Prawda

Czwartek, 14 listopada 2019 - 13:14

« Poprzedni Następny »


Sens życia


James A. Haught 2015-11-20

Odcisk stopy naszego przodka sprzed 1.5 miliona lat.
Odcisk stopy naszego przodka sprzed 1.5 miliona lat.


Młodzi poszukiwacze prawdy przechodzą przez etap zastanawiania się, czy życie ma jakikolwiek zauważalny sens. Dlaczego tu jesteśmy? Dlaczego istnieje Wszechświat? Jaki jest cel tego wszystkiego? Są to ostateczne pytania, nadrzędne wobec wszystkich innych.Poszukiwacze zazwyczaj pogrążają się w filozofii i spędzają lata pocąc się nad „bytem" i „istotą" oraz spierając się o to, jak umysł zdobywa wiedzę, jak określamy rzeczywistość i jak język kształtuje nasze zrozumienie.

W końcu większość z nich wyłania się (tak jak ja to zrobiłem) bez lepszej odpowiedzi, niż kiedy zaczynali — ale z poczuciem, że zmarnowali mnóstwo czasu i wysiłku. 900 lat temu Omar Chajjam miał te same odczucia:


W mojej młodości lubiłem odwiedzać
Doktorów i świętych, ważyć argumenty
O tym, o tamtym, i zawsze wychodzić
przez te same dźwierza, któremi przyszło mi przychodzić


Mimo tej bezowocności sądzę jednak, że inteligentni ludzie mogą w sensowny sposób zająć się pytaniem o sens życia, bez zagrzebywania się w filozoficzny bigos i rozdzielanie włosa na czworo. To właśnie chciałbym teraz zrobić: po prostu powiedzieć, co jest poznawalne, tak jak ja to widzę. Poniżej przedstawiam mój osobisty, amatorski pogląd.


Przede wszystkim 90 procent ludzkości — ludzie religijni — nie muszą pytać o sens życia. Kościół już im podał odpowiedź. Kapłani i święte księgi powiadają, że magiczny, niewidzialny bóg stworzył wszechświat i umieścił na nim ludzi, żeby ich wypróbować. Ustanowił dla nich reguły zachowania i stworzył niebo jako nagrodę dla tych, którzy przestrzegają reguł, oraz piekło do torturowania tych, którzy je łamią, itd. To nadprzyrodzone wyjaśnienie czy jakąś inną wersję mistyczną akceptuje przeważająca większość ludzkiego gatunku.


Niektórzy z nas jednak nie mogą tego przełknąć, ponieważ nie ma na to żadnych dowodów. Nikt nie pokazał, że ludzie żyją po śmierci. Nikt nie dowiódł, że ludzie są nagradzani czy torturowani w życiu pozagrobowym — ani też że istnieją jakiekolwiek niewidzialne duchy dokonujące nagradzania i torturowania.


Dlatego też my, niepewni ludzie, skazani jesteśmy na ciągłe poszukiwanie sensu życia, ale nigdy go właściwie nie znajdujemy. Przechodziłem przez to już od pół wieku. Teraz mogę oznajmić, że istnieją dwie jasne odpowiedzi: (1) Życie nie ma sensu. (2) Życie ma tysiąc sensów.


Najpierw o braku sensu: Jeśli chodzi o ostateczny cel czy transcendentny porządek moralny, to nie udało się ich znaleźć żadnemu z wielkich myślicieli od czasów starożytnej Grecji. Istnieje niezmierna liczba teorii, ale żadnej jasnej odpowiedzi.


Martin Heidegger stwierdził, że jesteśmy skazani na przeżycie całego życia i na śmierć bez dowiedzenia się, dlaczego tu jesteśmy. To jest egzystencjalizm: wszystko, co naprawdę możemy wiedzieć, to że istniejemy zarówno my, jak i świat materialny.


Wszechświat zawiera budzącą grozę przemoc. Taka sama jest natura na Ziemi. Wydają się całkowicie obojętne na ludzkość i ani trochę nie dbają o to, czy żyjemy czy umieramy. Trzęsień ziemi, huraganów i wulkanów nie obchodzi czy w nas uderzą, czy pominą.


Jeśli chodzi o moralność, to nie sądzę, by istniała niezależnie od ludzi. Są to tylko reguły, które wyewoluowały w kulturach, żeby spróbować uczynić życie znośniejszym.


Konserwatyści mówią o „prawie naturalnym", ale w rzeczywistości nie ma niczego takiego. Kiedy członkowie Ku Klux Klanu wieszają czarnego człowieka na gałęzi drzewa, drzewa to nie obchodzi. Ani wiewiórek, ani ptaków siedzących na gałęziach. Ani Słońca, ani Księżyca. Natura o to nie dba. Tylko ludzie się przejmują.


Weźmy prawa człowieka. Thomas Jefferson powiedział, że wszyscy ludzie „są obdarzeni przez Stwórcę pewnymi niezbywalnymi prawami". Sądzę jednak, że Jefferson nie miał racji. Nie ma żadnego dowodu na to, że Bóg obdarzył kogokolwiek jakimiś od Boga danymi prawami. Jakie niezbywalne prawa mieli Afrykańczycy sprzedani w niewolę — włącznie z tymi, którzy pracowali na plantacji Monticello Jeffersona?


Jakie Boże prawa zapewniono sześciu milionom Żydów wysłanych do nazistowskich obozów śmierci? Czy milionowi Kambodżan z klas średnich, zamordowanych przez chłopską armię Pol Pota? Czy milionowi wysokich Tutsi zabitych przez niskich Hutu? Czy dzieciom z Ulsteru, zabitym przez katolickie i protestanckie bomby? Czy mieszkańcom Hiroszimy w 1945 roku? Czy około milionowi kobiet spalonych na stosach przez Inkwizycję?


Jaki jest sens życia dla milionów umierających na AIDS, czy milionów zmarłych podczas epidemii grypy w 1918 roku, albo podczas czarnej zarazy, dla 900, którzy podali cyjanek swoim dzieciom w Jonestown, czy dla 90, którzy spłonęli wraz ze swoimi dziećmi w obozie Davida Koresha? Jaki sens istniał dla tysięcy mieszkańców Hondurasu, którzy utonęli kilka lat temu podczas powodzi spowodowanych huraganem? Albo dla tych 16 szkockich przedszkolaków zmasakrowanych przez psychola z rewolwerem? Czy dla dwóch tysięcy amerykańskich kobiet, zabijanych co roku przez ich mężów i kochanków? Czy dla 20 tysięcy corocznych ofiar poświęcanych przez Azteków niewidzialnemu latającemu wężowi? czy dla 20 tysięcy uduszonych dla bogini Kali?


Bezsensowne, bezcelowe, głupie — wszystkie te koszmary mają w sobie groteskową absurdalność. Słowa takie jak cel, prawo i moralność, po prostu do nich się nie stosują.


Sądzę, że z tego katalogu zła wynika logicznie, że nie ma kochającego, miłosiernego, współczującego boga ojca. Jak mógłby dobry ojciec bezczynnie patrzeć na śmierć tysięcy dzieci na białaczkę, ignorując rozpaczliwe modły ich rodzin? Dlaczego dobry stwórca zaplanował świat tak, że lwy rozszarpują antylopy, pytony miażdżą świnie, rekiny rozszarpują foki, a kobiety umierają na raka piersi? Tylko potwór mógłby urządzić takie potworności, a potem nie zrobić nic, żeby uratować ofiary. Dlatego też zdrowy rozsądek dowodzi, że dobrotliwy współczesny bóg jest fantazją, która nie istnieje.


W książce Konsiliencja wielki socjobiolog z Harvardu E. O. Wilson podkreślił, że istnieją dwa podstawowe sposoby patrzenia na rzeczywistość: empiryzm, wiara tylko w to, co pokazują dowody, i transcendentalizm, wiara w istnienie boskiego czy kosmicznego porządku moralnego, niezależnego od ludzkości. Jeśli znajdzie się jakikolwiek dowód na to drugie, powiedział, „byłoby to najbardziej doniosłe odkrycie w historii ludzkości".


Tyle o bezsensie. A teraz o wielu sensach:


Rzeczywistość fizyki, chemii, biologii, atomów, komórek, promieniowania i całej reszty natury narzuca nam porządek fizyczny. Nie możemy uciec od praw natury, które rządzą zwierzętami na obracającej się planecie. Także nieuniknioność śmierci jest silniejsza niż my. Nie możemy jej zapobiec. Dlatego też każdy sens musi odnosić się do czasu, w którym żyjemy.


Wyraźnie istnieje fizyczny i psychologiczny cel życia. Nasze ciała potrzebują pokarmu, odzieży, schronienia, zdrowia, uczuć, bezpieczeństwa przed przemocą i kradzieżą i tak dalej. Potrzebujemy także kontaktów społecznych z ludźmi wokół nas. I potrzebujemy wolności demokratycznych, abyśmy mogli mówić uczciwie bez obawy kary; i sprawiedliwości, by nie traktowano nas z okrucieństwem. To są humanistyczne cele życia: dostarczyć lepszego wyżywienia, opieki zdrowotnej, warunków mieszkalnych, transportu, wykształcenia, bezpieczeństwa, praw człowieka i wszystkich innych potrzeb ludzi.


Aby osiągnąć to „dobre życie" humanisty, gatunek ludzki ma silną potrzebę wychowywania inteligentnych, zdrowych, serdecznych, odpowiedzialnych dzieci. Czasami myślę, że największym pojedynczym celem życia jest wychowywanie dobrych dzieciaków.


Sądzę, że wszyscy podpisujemy się pod takim biologiczno-psychologicznym sensem życia. Wierzymy w zapobieganie wojnie, leczenie chorób, likwidację głodu, alfabetyzację, redukcję przestępczości, zapobieganie klęskom głodowym i przedsiębranie wszystkich innych kroków, które czynią życie przyjemnym — aż śmierć nas zabierze.


Niezależnie jednak od tych przyziemnych typów celów, czy istnieje głębszy sens, który wykracza poza ludzkie potrzeby?


Nie sądzę, a przynajmniej nigdy nie byłem w stanie znaleźć na to żadnego dowodu. Po prostu musimy starać się uczynić życie tak dobrym, jak to możliwe, zapobiegać grozom, dbać o ludzi i bawić się, mimo że wiemy o nadchodzącej nicości.


Zajmij się sianokosami póki słońce świeci — bo nadchodzi ciemność. Carpe diem — chwytaj każdy dzień, żyj pełnią, póki możesz. Omar Chajjam widział głupotę dodawania sobie splendoru, ponieważ zły los, choroba lub śmierć wkrótce go wymaże. A modlenie się o niebo po śmierci jest jeszcze większą głupotą: „Głupcy, nie ma dla was nagrody ani tu, ani tam". Rozwiązaniem Omara było szukanie pociechy w wierszach, winie i kochance „śpiewającej koło mnie na odludziu — a odludzie jest wystarczającym rajem". Wielki grecki sceptyk Epikur czuł tak samo na 1400 lat przed nim.


Tak więc to wygląda: my, którzy nie jesteśmy wyznawcami ortodoksyjnej religii, nie możemy znaleźć fundamentalnej przyczyny istnienia. A wiemy, że czeka nas śmierć. Póki tu jesteśmy, musimy uczynić ten pobyt tak przyjemny, jak to możliwe. Ten cel życia podsumował kilka lat temu temat naszego seminarium: „Taniec nad ciemną przepaścią". A Grek Zorba powiedział: „Czym jest życie, jeśli nie tańcem?"


The Meaning of Life

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



James A. Haught

Urodzony w 1932 roku jeden z najbardziej znanych ateistów amerykańskich, były redaktor Charleston Gazette, autor tłumaczonej na polski książki „Święty koszmar” oraz kilku innych książek o religii i tysięcy artykułów.  


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
1. szczęśliwi nie potrzebują sensu mieczysławski 2015-11-20


Nowy ateizm i krytyka religii

Znalezionych 581 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Dewocja to pobożność? Czyli wizyta u starszej pobożnej pani.   Ferus   2019-11-10
Biskupa czerep rubaszny   Koraszewski   2019-11-08
Sen mara, Bóg wiara, nieśmiały głos podświadomości, czy bezsensowne rojenia senne?   Ferus   2019-11-03
Refleksje sprzed lat: „Proporcje krzyku i smaku”   Ferus   2019-10-27
Trudne początki mitu   Ferus   2019-10-20
Jak Bóg ogarnia swoje dzieło   Ferus   2019-10-13
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców (V)   Ferus   2019-10-06
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców IV   Ferus   2019-09-29
Katolicka Afryka i jej niepokoje   Igwe   2019-09-27
Turcja: ucieczka od religii?   Bulut   2019-09-25
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców (III)   Ferus   2019-09-22
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców (II)   Ferus   2019-09-15
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców   Ferus   2019-09-08
Zlecenie walki z szatanem   Koraszewski   2019-09-02
Mrówki i ludzie. Czyli niepokojące podobieństwo „korony stworzenia” do bezrozumnych owadów.   Ferus   2019-09-01
Jabłko, które jabłkiem nie było   Ferus   2019-08-25
Ta miłość zaczęła się od strachu   Koraszewski   2019-08-24
Problem „ukrywającego się Boga”.   Ferus   2019-08-18
Hipoteza Boga kontra nauka (IV)   Ferus   2019-08-11
Na początku był jakiś Jezus   Koraszewski   2019-08-05
Hipoteza Boga kontra nauka (III)   Ferus   2019-08-04
Hipoteza Boga kontra nauka (II)   Ferus   2019-07-28
Hipoteza Boga kontra nauka   Ferus   2019-07-21
Apostołowie Nowego Ładu (II)   Ferus   2019-07-14
Bóg bez państwa i państwo bez Boga   Koraszewski   2019-07-12
Apostołowie Nowego Ładu. Czyli ludzie pogodzeni z nieubłaganymi prawami natury.   Ferus   2019-07-07
Pamięć i odrzucona tożsamość   Koraszewski   2019-06-27
O znaczeniu świeckich usług medycznych   Igwe   2019-06-22
Bezlitosne Miłosierdzie Boże   Ferus   2019-06-16
Dziecko i jego I Komunia Święta   Ferus   2019-06-09
Tajemnica zawodowa duchownych   Ferus   2019-06-02
Rozmyślając nad sensem życia (VIII)   Ferus   2019-05-26
Rozmyślając nad sensem życia (VII)   Ferus   2019-05-19
Rozmyślając nad sensem życia (VI)   Ferus   2019-05-12
De non existentia Dei   Koraszewski   2019-05-06
Rozmyślając nad sensem życia (V)   Ferus   2019-05-05
Nieszczęsny ateizm. List do przyjaciela   Koraszewska   2019-05-04
Ewangelia według pana Jeża   Koraszewski   2019-05-02
Biły się dwa bogi   Koraszewski   2019-04-29
Rozmyślając nad sensem życia IV.   Ferus   2019-04-28
Ani nie manifest, ani nie tak nowego ateizmu   Koraszewski   2019-04-26
Wzrastająca obecność boga   Koraszewski   2019-04-22
Rozmyślając nad sensem życia (III)   Ferus   2019-04-21
Dziękujmy Panu, korona cierniowa ocalona   Koraszewski   2019-04-19
Czary, zagrożenie bezpieczeństwa i prawo szariatu   Igwe   2019-04-16
Rozmyślając nad sensem życia (II).   Ferus   2019-04-14
Dlaczego ateiści walczą o prawo wyjścia z cienia w Afryce i nie tylko w Afryce?   Igwe   2019-04-10
Rozmyślając nad sensem życia   Ferus   2019-04-07
Krzywdy wyrządzone ludzkości przez naukę   Ferus   2019-04-01
Zdobywca nagrody Templetona i jego nonsensy w „Scientific American”   Coyne   2019-03-28
Mały Traktat o duszy dziecka poczętego tak lub inaczej   Koraszewski   2019-03-26
Czy religijne prawdy są zbyt trudne do zrozumienia? (II)   Ferus   2019-03-24
Zwalczanie oszukańczych kapłanów i komercjalizacji religii w Republice Południowej Afryki   Igwe   2019-03-23
Dlaczego musiałem zostać ateistą   Ferus   2019-03-17
Eks-ateistka obnaża nędzę ateizmu   Koraszewski   2019-03-07
Ego kontra Świadomość. Czyli lepiej żyć złudzeniami czy prawdą o rzeczywistości?   Ferus   2019-03-03
Trzy dni, które nie wstrząsną Kościołem   Koraszewski   2019-02-25
Ego kontra Świadomość II. Czyli lepiej żyć złudzeniami czy prawdą o rzeczywistości?   Ferus   2019-02-24
Kiedy największa na świecie sunnicka instytucja religijne potępi swój kolonializm?    Shoaaib   2019-02-24
Artykuł w ”New York Times”: Nauka może uczyć się od religii   Coyne   2019-02-20
Ego kontra Świadomość. Czyli lepiej żyć złudzeniami czy prawdą o rzeczywistości?   Ferus   2019-02-17
Papież ucałował notorycznego islamistycznego antysemitę   Meotti   2019-02-12
Czy religijne prawdy są zbyt trudne do zrozumienia?   Ferus   2019-02-10
Płaska Ziemia: kwestia wiedzy czy wiary? (II)   Ferus   2019-01-27
Płaska Ziemia: czyli kwestia wiedzy czy wiary?   Ferus   2019-01-20
Zachodni apologeci ekstremizmu   Rafizadeh   2019-01-19
Refleksje po lekturze „Ateisty”   Ferus   2019-01-13
Czy Afryce potrzebna jest religijna reformacja?   Igwe   2019-01-08
Eksperci od „prawdziwej” wolności i grzechu   Ferus   2019-01-06
Ośmioletnia panna młoda   Rafizadeh   2019-01-02
Intrygujące pytanie papieża Franciszka   Ferus   2018-12-30
Tak, jest wojna między nauką a religią   Coyne   2018-12-29
Jasełkowo-teologiczne refleksje dziadka „Maryi panienki”.   Ferus   2018-12-23
Pogodzenie nauki i religii?   Coyne   2018-12-21
Adwokat diabła II.Czyli religijna wersja ludzkich umiejętności „poszukiwania wyjścia”.   Ferus   2018-12-16
Adwokat diabła. Czyli religijne racje zastępujące prawdę.   Ferus   2018-12-09
Duchowni wypaczają religię i mordują kobiety   Reza   2018-12-03
Niechciany dar Boga. Czyli trudności z akceptacją nieuniknionego.   Ferus   2018-12-02
W Nigerii porzucenia religii jest ryzykownym przedsięwzięciem   Igwe   2018-11-29
Człowiek musi w coś wierzyć. Podsumowanie.   Ferus   2018-11-25
 “Islam przeżywa ostre starcie z nowoczesnością i wymaga reform”     2018-11-22
Człowiek musi w coś wierzyć. Schizma arcybiskupa Lefebvre'a   Ferus   2018-11-18
Człowiek musi w coś wierzyć. Mariawici.   Ferus   2018-11-11
Boski niebyt, nauka i patriotyzm   Koraszewski   2018-11-07
Człowiek musi w coś wierzyć. Raskolnicy, Swedenborg.   Ferus   2018-11-04
Człowiek musi w coś wierzyć. Savonarola, Luter i inni   Ferus   2018-10-28
Allah stworzył kobiety, żeby były w domach     2018-10-25
Prawdziwy opór przeciw fanatyzmowi   Chesler   2018-10-24
Człowiek musi w coś wierzyć. Kontynuacja.   Ferus   2018-10-21
List Einsteina kwestionujący religię, biblię i ideę Boga jest znowu na sprzedaż   Coyne   2018-10-19
Jak ekstremistyczny rząd traktuje dziewczynki i kobiety   Bulut   2018-10-19
Szatan pierwszej klasy   Kruk   2018-10-15
Przemyślana odmowa przymusowej relokacji uchodźców   Ferus   2018-10-14
Kiedy rzeczywistość zaprzecza religijnej fikcji. Czyli refleksje nad listem papieża Franciszka do ludu Bożego.   Ferus   2018-10-07
Rozum uskrzydlony wiarą (III)   Ferus   2018-09-30
Rozum uskrzydlony wiarą (II)   Ferus   2018-09-23
Rozum uskrzydlony wiarą   Ferus   2018-09-16
Zbrodnie Boga czy zbrodnie ludzi w imieniu Boga?   Ferus   2018-09-09
Kiedy stworzenie czuje się lepsze od Stwórcy.   Ferus   2018-09-02
Na skrzydłach Nauki i Wiary (III)   Ferus   2018-08-26

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk