Prawda

Środa, 11 grudnia 2019 - 18:54

« Poprzedni Następny »


Kiedy stworzenie czuje się lepsze od Stwórcy.


Lucjan Ferus 2018-09-02


            Motto: „Człowiek staje się ateistą, gdy poczuje się lepszy od swego Boga”

                                                                                              Friedrich Nietzsche.

 

Nic tak nie przemawia za tezą, iż to sami ludzie stworzyli ideę bogów/Boga, jak nasza zakłamana moralność. Otóż religie twierdzą, iż Bóg dał ludziom prawa moralne, by ich przestrzegając stawali się lepszymi osobnikami. Dlatego człowiek nie powinien (ba! wręcz nie ma prawa) samemu decydować, co jest dla niego dobre czy złe w kwestiach moralnych, gdyż jest to domeną Boga. A co jeśli człowiek zauważa, iż przestrzeganie niektórych praw moralnych wcale nie czyni go lepszym, a wprost przeciwnie? Czy musi zaraz stać się ateistą jak widział to niemiecki filozof? Otóż niekoniecznie, może jednak spróbować poprawić… swego Boga, wzorem niektórych odważnych duszpasterzy.


Jakiś czas temu głośno było w mediach o wypowiedzi papieża Franciszka na temat kary śmierci. O ile dobrze zanotowałem, powiedział on wtedy coś takiego: „Kara śmierci jest niedopuszczalna, ponieważ jest zamachem na nienaruszalność i godność osoby” (czy jakoś tak). Hmm,.. wydawało mi się, iż człowiek, który z rozmysłem zabija drugiego człowieka (albo wielu ludzi), lub „niechcący” uśmierca kogoś (lub więcej osób) w wypadku samochodowym, bo prowadził pojazd w stanie silnego upojenia alkoholowego, sam się pozbawia owej godności, prawda? Może się jednak mylę, nie jestem teologiem czy etykiem.

 

Nie o tym wszak chcę pisać. Przede wszystkim zaciekawił mnie teologiczny paradoks wynikający z papieskiej wypowiedzi. Ów paradoks polega na tym, że sługa boży w osobie najwyższego pasterza Kościoła kat. wypowiadający się w tak zdecydowany sposób przeciwko zasadności kary śmierci, tym samym sprzeciwia się swemu Bogu w tej kwestii, co jest dość dziwne. Nie można go przecież posądzić o brak znajomości Pisma Świętego, które przez wiernych tego Kościoła, jak i jego hierarchów uznawane jest za Słowo Boże, a w nim właśnie znajdują się m.in. takie oto fragmenty:

„(Jeśli) kto  przeleje krew ludzką, przez ludzi ma być przelana krew jego”(Rdz 9,6).

„Jeśli kto tak uderzy kogoś, że uderzony umrze, winien sam być śmiercią ukarany/../ Jeśli zaś ktoś posunąłby się do tego, że bliźniego zabiłby podstępnie, oderwiesz go nawet od mego ołtarza, aby ukarać śmiercią.Kto by uderzył swego ojca albo matkę, winien być ukarany śmiercią.Kto by porwał człowieka i sprzedał go, albo znaleziono by go jeszcze w jego ręku, winien być ukarany śmiercią.Kto by złorzeczył ojcu albo matce, winien być ukarany śmiercią” (Wj 21,12,14,15,17).

 

„Nie pozwolisz żyć czarownicy. Ktokolwiek by obcował ze zwierzęciem, winien byćukarany śmiercią”(Wj 22,17,18). „Sześć dni będziesz wykonywał pracę, ale dzień siódmy będzie dla was świętym szabatem odpoczynku dla Pana; ktokolwiek zaś pracowałby w tym dniu, ma być ukarany śmiercią”(Wj 35,2). „Ktokolwiek złorzeczy ojcu albo matce, będzie ukarany śmiercią /../ Ktokolwiek cudzołoży z żoną bliźniego, będzie ukarany śmierciąi cudzołożnik i cudzołożnica. Ktokolwiek obcuje cieleśnie z żoną swojego ojca, odsłania nagość ojca: będą ukarani śmiercią oboje/../ Ktokolwiek obcuje cieleśnie z synową, będzie ukarany śmiercią”/../ (Kpł 20,9-12).

 

„Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukaraniśmiercią/../ Jeżeli kto bierze za żonę kobietę i jej matkę, dopuszcza się rozpusty: on i ona będą spaleni w ogniu/../ Ktokolwiek obcuje cieleśnie ze zwierzęciem wylewając nasienie, będzie ukarany śmiercią.Zwierzę także zabijecie. Jeśli kobieta zbliży się do jakiegoś zwierzęcia, aby się z nim złączyć, zabijesz i kobietę i zwierzę. Oboje będą ukarani śmiercią/../ Jeżeli jaki mężczyzna albo jaka kobieta będą wywoływać duchy albo wróżyć, będąukarani śmiercią.Kamieniami zabijecie ich” (Kpł 20,13-16,27).

 

„Jeżeli córka kapłana bezcześci siebie nierządem, bezcześci przez to swojego ojca. Będzie spalona w ogniu” (Kpł 21,9). „Ktokolwiek bluźni imieniu Pana, będzie ukarany śmiercią.Cała społeczność ukamienuje go. Zarówno tubylec jak i przybysz będzie ukarany śmierciąza bluźnierstwa przeciwko Imieniu. Ktokolwiek zabije człowieka, będzie ukarany śmiercią.”. (Kpł 24,16,17,21). „Żaden człowiek, który jest poświęcony dla Pana jako „cherem”, nie może być wykupiony. Musi on być zabity”. (Kpł 27,29).

 

„Jeżeli kogoś /../ tak ktoś pobił przedmiotem żelaznym, iż tamten umarł, jest zabójcą, a jako taki musi zostać zabity/../ Zabójcę winien zabić mściciel krwi; gdziekolwiek go spotka, może go zabić”. (Lb 35,16,19). „Jeśli ktoś będzie miał syna nieposłusznego i krnąbrnego, nie słuchającego upomnień ojca ani matki, /../ ojciec i matka pochwycą go, /../ i powiedzą starszym miasta: „Oto nasz syn jest nieposłuszny i krnąbrny, nie słucha naszego upomnienia, oddaje się rozpuście i pijaństwu”. Wtedy mężowie tego miasta będą kamienowali go, aż umrze.” (Pwt 21,18-21).

 

„Jeśli ktoś popełni zbrodnię podlegającą karze śmierci, zostanie stracony i powieszony na drzewie – trup będzie wisiał na drzewie przez noc /../ Bo wiszący jest przeklęty przez Boga. /../ Jeśli się znajdzie człowieka śpiącego z kobietą zamężną, oboje umrą: mężczyzna śpiący z kobietą i ta kobieta /../ Jeśli dziewica została zaślubiona mężowi, a spotkał ją inny jakiś mężczyzna w mieście i spał z nią, oboje wyprowadzicie do bramy miasta i kamienować ich będziecie, aż umrą”. (Pwt 21,22. 22,22,23,24).

 

„Te nakazy powinny być dla was prawem po wszystkie pokolenia i na wszystkich miejscach waszego pobytu. Jeżeli ktoś popełnił zabójstwo, skazuje się go na śmierćna podstawie zeznań świadków; jednak zeznanie jednego świadka nie wystarczy do wydania wyroku śmierci. Nie możecie przyjmować żadnego okupu za życie zabójcy, który winien jest śmierci. Musi zostaćzabity”. (Lb 35,29 – 31. Biblia Tysiąclecia).

Nie są to wszystkie zapisy dotyczące problemu kary śmierci, jakie zawiera Biblia, jednak wystarczające zapewne do uświadomienia sobie faktu, iż Bóg nie miał (i nie ma chyba, gdyż wg religii Bóg jest niezmienny) nic przeciwko karze śmierci wymierzanej ludziom. I nie uważa jej prawdopodobnie za „niedopuszczalny zamach na nienaruszalność i godność osoby”, co można wnosić z dość miernej jakości „przestępstw” za jakie nakazuje wymierzać winnym karę śmierci: np. wywoływanie duchów i wróżenie, krnąbrność i nieposłuszeństwo rozpustnego syna złorzeczącego po pijanemu rodzicom, czy przespanie się mężczyzny z zamężną kobietą lub pracowanie w świąteczną sobotę itp.

 

Biorąc pod uwagę hierarchię religijnych autorytetów, ów problem wygląda tak: najwyższy autorytet Kościoła kat., czyli Bóg przedstawiony w Piśmie Świętym, a przez tenże Kościół uznawany za Trójcę Świętą – jest zdecydowanym zwolennikiem kary śmierci, nie tylko wymierzanej zabójcom i mordercom, ale też wszystkim, którzy nie przestrzegają jego przykazań (nawet w stosunkowo błahych sprawach). Natomiast najwyższy pasterz Kościoła kat. – papież (czyli najwyższy SŁUGA tegoż Boga) uznaje karę śmierci za niedopuszczalną, gdyż jest ona zamachem na nienaruszalność i godność osoby ludzkiej. Co dodaje „smaczku” temu paradoksowi?

 

Otóż pośród duszpasterzy tejże religii, jak i ludzi religijnie wierzących panuje powszechne przekonanie, że to sam Bóg jest autorem norm moralnych, które dzięki temu mają sens absolutny i niepodważalny. Ateistyczny pogląd, iż to sami ludzie dla ludzi wymyślili prawa moralne zwalczany jest argumentacją, którą przytoczył Stephen Law w pouczającej książce Wycieczki filozoficzne:

„Jeśli nie ma Boga, który decyduje co jest dobre a co złe, to znaczy, że my o tym decydujemy. Ale przecież moralność nie jest czymś, o czym my możemy decydować. Rzeczy są niezależnie od nas dobre albo złe. Z pewnością zabijanie jest złe samo w sobie, bez względu na to, co o tym sądzimy. A jeśli zabijanie jest złe samo w sobie, to może być takie tylko dlatego, że istnieje Bóg, który mówi, że zabijanie jest złe. Więc moralność musi pochodzić od Boga. Zatem jeśli wierzysz w moralność, to musisz też wierzyć w Boga”.

Autor rozważając dalej ten argument, nazwał go „Argumentem o koniecznym pochodzeniu moralności od Boga” (jest tam też kontrargument ukazujący błąd tego rozumowania, jednak w tym tekście jest on zbyteczny). Wygląda więc na to, iż papież Franciszek sprzeciwiając się biblijnemu Bogu w kwestii kary śmierci, opowiada się po stronie tych wszystkich, którzy uważają, że normy moralne NIE są bożego autorstwa. Jednym słowem wyznaje on stricte ateistyczny pogląd, że to sami ludzie (kapłani) dla ludzi wymyślili moralność i aby wierzący chcieli się do niej stosować, przypisali jej boskie autorstwo i autorytet.

 

Dla pełniejszego obrazu dodam, iż papież Franciszek nie jest jedynym „sługą bożym”, który zakwestionował boży autorytet (na razie tylko w tej sprawie). Kilka lat temu kard. Dziwisz – wieloletni przyjaciel naszego Wielkiego Rodaka, papieża Jana Pawła II – wspominając jego zasługi (przy okazji czwartej rocznicy jego śmierci), powiedział, że „w kwestiach najwyższej rangi papież był nieugięty; zawsze sprzeciwiał się aborcji, eutanazji i karze śmierci”. Nie byłoby w tym nic dziwnego (wielu hierarchów Kościoła sprzeciwia się temu), gdyby nie fakt, że sprzeciwiając się karze śmierci, owi papieże jednocześnie sprzeciwiają się samemu Bogu, który – jak się okazuje – jest jej zdecydowanym orędownikiem i zwolennikiem.

 

Czy mnie (sceptyka i ateistę) ta sytuacja w jakikolwiek sposób uraża czy bulwersuje? Oczywiście że nie, jest wręcz przeciwnie: cieszą mnie takie wydarzenia zachodzące „w łonie religii”, ponieważ najdobitniej potwierdzają one głoszoną przeze mnie tezę o naturalnym (czyli ludzkim) pochodzeniu wszelkich religii i wszelakich bogów wyznawanych dotąd przez ludzkość. A przy okazji, to wydarzenie potwierdza także tezę o ludzkim pochodzeniu naszej moralności, która jest tak samo ułomna, jak jej twórca – człowiek. Dlatego czasami musi być ona poprawiana i dopasowywana do aktualnego poziomu moralnego wyznawców danej religii, by nie była zbyt anachroniczna.

 

Myślę więc, iż tacy postępowi papieże jak Franciszek i Jan Paweł II, aby być konsekwentni i wiarygodni w swych roszczeniach moralnych, powinni także domagać się zmiany wizerunku Boga, który przedstawiony jest w Biblii, szczególnie w Starym Testamencie (ale nie tylko). Przynajmniej w tym aspekcie jego zachowań, które pośrednio wiążą się z problemem kary śmierci, czyli z zabijaniem ludzi przez wyznawców tegoż Boga: z jego aprobatą i zachętą, a wręcz z jego nakazu i rozkazu nawet.

 

Okazuje się bowiem, iż Bóg nie tylko jest zwolennikiem kary śmierci wymierzanej ludziom (co właśnie budzi sprzeciw owych papieży), ale co gorsze, jest także zwolennikiem masowych zabójstw (dziś nazywa się to ludobójstwem lub zbrodniami przeciwko ludzkości) tych wszystkich, których arbitralnie uznaje za swoich wrogów. Dlatego nierzadko nakazywał swemu ludowi wybranemu całkowitą eksterminację różnych ówczesnych plemion i aneksję ich terytoriów. W Biblii jest wiele takich przerażających opisów, jak choćby te:

„Rzekł Pan do Mojżesza: „Oddalcie się od tej społeczności, bo chcę ich wytracić w jednej chwili” /../ A tych, którzy zginęli było czternaście tysięcy siedmiuset” (Lb 17,10,14). „I rzekł Pan do Mojżesza: „Zbierz wszystkich (winnych) przywódców ludu i powieś ich dla Pana wprost słońca, a wtedy odwróci się zapalczywość gniewu Pana od Izraela” /../ Zginęło ich wtedy dwadzieścia cztery tysiące” (Lb 25,4,9). „Według rozkazu, jaki Mojżesz otrzymał od Pana, wyruszyli przeciw Madianitom i pozabijali wszystkich mężczyzn. /../ Spalili wszystkie miasta, które tamci zamieszkiwali /../ I rozgniewał się Mojżesz na dowódców wojska: /../ „Jakże mogliście zostawić przy życiu wszystkie kobiety?” /../ Zabijecie więc spośród dzieci wszystkich chłopców, a spośród kobiet te, które już obcowały z mężczyzną. Jedynie dziewczęta, które jeszcze nie obcowały z mężczyzną, zostawicie dla siebie przy życiu” (Lb 31,7,10,14,17,18).

 

„..mieszkańców tego miasta wybijesz ostrzem miecza, a samo miasto razem ze zwierzętami obłożysz klątwą /../ Twe oko nie będzie miało litości. /../ Skoro ci je Pan, twój Bóg odda w ręce – wszystkich mężczyzn wytniesz ostrzem miecza /../ niczego nie zostawisz przy życiu” (Pwt 13,16,21. 20,13,16. „Gdy Izraelici pobili mieszkańców Aj /../ wszyscy oni aż do ostatniego polegli od miecza /../ Ogółem poległych tego dnia mężczyzn i kobiet, było dwanaście tysięcy /../ I wydał ją Pan w ręce Izraela /../ zdobyli ją ostrzem miecza i zabili wszystkich żyjących /../ pobili ostrzem miecza, wszystko co w nim żyło /../ I zdobyli go i porazili ostrzem miecza wszystkich mieszkańców przyległych miast, nie pozostawiając nikogo przy życiu” (Joz 8,24. 10,30,37). Itd. itp.

Tak sobie myślę, że skoro już niektórzy papieże wzięli się za poprawianie swego Boga (co im się chwali), to czy nie powinni przede wszystkim zwrócić uwagę na fakt, iż ma on o wiele więcej i o wiele poważniejszych wad, niż skłonności do wymierzania ludziom kary śmierci? Czy nie ma racji Michael Schmidt-Salomon, pisząc w Humanizmie ewolucyjnym:

„Bóg Żydów, chrześcijan i muzułmanów z pewnością nie nadaje się do roli moralnego wzorca naszych czasów. Wręcz przeciwnie – gdyby Biblia rzeczywiście była „słowem Bożym”, należałoby opisanemu w niej boskiemu tyranowi postawić wielokrotny zarzut popełnienia straszliwych zbrodni przeciwko ludzkości. Żaden, nawet najbardziej zdegenerowany osobnik naszego gatunku, nie popełnił nigdy tak fatalnych w skutkach przestępstw, jakie Biblia przypisuje Bogu!”.

Czy w powyższym kontekście owe apele papieży o całkowite i powszechne zniesienie kary śmierci, nie przypominają przypadkiem przysłowiowego „szminkowania nieboszczyka”? Czy wystarczy przytoczyć fragment ewangelii wg św.Jana o kobiecie cudzołożnej, którą Jezus uratował przed niechybnym ukamienowaniem, słowami skierowanymi do niedoszłych oprawców: „Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamień” (J 8,1-11), aby uznać, że nakazy Boga w kwestii kary śmierci nie dotyczą chrześcijan? Wszak dogmat o Trójcy Świętej przekonuje, iż jest to jeden i ten sam Bóg, który jest nieomylny, niezmienny (czyli nie zmieniający swych praw danych ludziom). Czy papieże o tym nie wiedzą?

 

Wrzesień 2018 r.                                ----- KONIEC-----


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
2. boska arena lebo 2018-09-03
1. Lujan Ferus AL 2018-09-02


Nowy ateizm i krytyka religii

Znalezionych 587 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Refleksje sprzed lat: Podstępna działalność Szatana i inne.   Ferus   2019-12-08
Chrześcijaństwo, Zagłada i syjonizm   Koraszewski   2019-12-02
Bajka-nie bajka o powstaniu religii   Ferus   2019-12-01
Wskrzeszenie Józefy K.   Koraszewski   2019-11-26
Refleksje sprzed lat: Wartości chrześcijańskie   Ferus   2019-11-24
Byli ateiści, obecnie wierzący   Ferus   2019-11-17
Dewocja to pobożność? Czyli wizyta u starszej pobożnej pani.   Ferus   2019-11-10
Biskupa czerep rubaszny   Koraszewski   2019-11-08
Sen mara, Bóg wiara, nieśmiały głos podświadomości, czy bezsensowne rojenia senne?   Ferus   2019-11-03
Refleksje sprzed lat: „Proporcje krzyku i smaku”   Ferus   2019-10-27
Trudne początki mitu   Ferus   2019-10-20
Jak Bóg ogarnia swoje dzieło   Ferus   2019-10-13
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców (V)   Ferus   2019-10-06
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców IV   Ferus   2019-09-29
Katolicka Afryka i jej niepokoje   Igwe   2019-09-27
Turcja: ucieczka od religii?   Bulut   2019-09-25
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców (III)   Ferus   2019-09-22
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców (II)   Ferus   2019-09-15
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców   Ferus   2019-09-08
Zlecenie walki z szatanem   Koraszewski   2019-09-02
Mrówki i ludzie. Czyli niepokojące podobieństwo „korony stworzenia” do bezrozumnych owadów.   Ferus   2019-09-01
Jabłko, które jabłkiem nie było   Ferus   2019-08-25
Ta miłość zaczęła się od strachu   Koraszewski   2019-08-24
Problem „ukrywającego się Boga”.   Ferus   2019-08-18
Hipoteza Boga kontra nauka (IV)   Ferus   2019-08-11
Na początku był jakiś Jezus   Koraszewski   2019-08-05
Hipoteza Boga kontra nauka (III)   Ferus   2019-08-04
Hipoteza Boga kontra nauka (II)   Ferus   2019-07-28
Hipoteza Boga kontra nauka   Ferus   2019-07-21
Apostołowie Nowego Ładu (II)   Ferus   2019-07-14
Bóg bez państwa i państwo bez Boga   Koraszewski   2019-07-12
Apostołowie Nowego Ładu. Czyli ludzie pogodzeni z nieubłaganymi prawami natury.   Ferus   2019-07-07
Pamięć i odrzucona tożsamość   Koraszewski   2019-06-27
O znaczeniu świeckich usług medycznych   Igwe   2019-06-22
Bezlitosne Miłosierdzie Boże   Ferus   2019-06-16
Dziecko i jego I Komunia Święta   Ferus   2019-06-09
Tajemnica zawodowa duchownych   Ferus   2019-06-02
Rozmyślając nad sensem życia (VIII)   Ferus   2019-05-26
Rozmyślając nad sensem życia (VII)   Ferus   2019-05-19
Rozmyślając nad sensem życia (VI)   Ferus   2019-05-12
De non existentia Dei   Koraszewski   2019-05-06
Rozmyślając nad sensem życia (V)   Ferus   2019-05-05
Nieszczęsny ateizm. List do przyjaciela   Koraszewska   2019-05-04
Ewangelia według pana Jeża   Koraszewski   2019-05-02
Biły się dwa bogi   Koraszewski   2019-04-29
Rozmyślając nad sensem życia IV.   Ferus   2019-04-28
Ani nie manifest, ani nie tak nowego ateizmu   Koraszewski   2019-04-26
Wzrastająca obecność boga   Koraszewski   2019-04-22
Rozmyślając nad sensem życia (III)   Ferus   2019-04-21
Dziękujmy Panu, korona cierniowa ocalona   Koraszewski   2019-04-19
Czary, zagrożenie bezpieczeństwa i prawo szariatu   Igwe   2019-04-16
Rozmyślając nad sensem życia (II).   Ferus   2019-04-14
Dlaczego ateiści walczą o prawo wyjścia z cienia w Afryce i nie tylko w Afryce?   Igwe   2019-04-10
Rozmyślając nad sensem życia   Ferus   2019-04-07
Krzywdy wyrządzone ludzkości przez naukę   Ferus   2019-04-01
Zdobywca nagrody Templetona i jego nonsensy w „Scientific American”   Coyne   2019-03-28
Mały Traktat o duszy dziecka poczętego tak lub inaczej   Koraszewski   2019-03-26
Czy religijne prawdy są zbyt trudne do zrozumienia? (II)   Ferus   2019-03-24
Zwalczanie oszukańczych kapłanów i komercjalizacji religii w Republice Południowej Afryki   Igwe   2019-03-23
Dlaczego musiałem zostać ateistą   Ferus   2019-03-17
Eks-ateistka obnaża nędzę ateizmu   Koraszewski   2019-03-07
Ego kontra Świadomość. Czyli lepiej żyć złudzeniami czy prawdą o rzeczywistości?   Ferus   2019-03-03
Trzy dni, które nie wstrząsną Kościołem   Koraszewski   2019-02-25
Ego kontra Świadomość II. Czyli lepiej żyć złudzeniami czy prawdą o rzeczywistości?   Ferus   2019-02-24
Kiedy największa na świecie sunnicka instytucja religijne potępi swój kolonializm?    Shoaaib   2019-02-24
Artykuł w ”New York Times”: Nauka może uczyć się od religii   Coyne   2019-02-20
Ego kontra Świadomość. Czyli lepiej żyć złudzeniami czy prawdą o rzeczywistości?   Ferus   2019-02-17
Papież ucałował notorycznego islamistycznego antysemitę   Meotti   2019-02-12
Czy religijne prawdy są zbyt trudne do zrozumienia?   Ferus   2019-02-10
Płaska Ziemia: kwestia wiedzy czy wiary? (II)   Ferus   2019-01-27
Płaska Ziemia: czyli kwestia wiedzy czy wiary?   Ferus   2019-01-20
Zachodni apologeci ekstremizmu   Rafizadeh   2019-01-19
Refleksje po lekturze „Ateisty”   Ferus   2019-01-13
Czy Afryce potrzebna jest religijna reformacja?   Igwe   2019-01-08
Eksperci od „prawdziwej” wolności i grzechu   Ferus   2019-01-06
Ośmioletnia panna młoda   Rafizadeh   2019-01-02
Intrygujące pytanie papieża Franciszka   Ferus   2018-12-30
Tak, jest wojna między nauką a religią   Coyne   2018-12-29
Jasełkowo-teologiczne refleksje dziadka „Maryi panienki”.   Ferus   2018-12-23
Pogodzenie nauki i religii?   Coyne   2018-12-21
Adwokat diabła II.Czyli religijna wersja ludzkich umiejętności „poszukiwania wyjścia”.   Ferus   2018-12-16
Adwokat diabła. Czyli religijne racje zastępujące prawdę.   Ferus   2018-12-09
Duchowni wypaczają religię i mordują kobiety   Reza   2018-12-03
Niechciany dar Boga. Czyli trudności z akceptacją nieuniknionego.   Ferus   2018-12-02
W Nigerii porzucenia religii jest ryzykownym przedsięwzięciem   Igwe   2018-11-29
Człowiek musi w coś wierzyć. Podsumowanie.   Ferus   2018-11-25
 “Islam przeżywa ostre starcie z nowoczesnością i wymaga reform”     2018-11-22
Człowiek musi w coś wierzyć. Schizma arcybiskupa Lefebvre'a   Ferus   2018-11-18
Człowiek musi w coś wierzyć. Mariawici.   Ferus   2018-11-11
Boski niebyt, nauka i patriotyzm   Koraszewski   2018-11-07
Człowiek musi w coś wierzyć. Raskolnicy, Swedenborg.   Ferus   2018-11-04
Człowiek musi w coś wierzyć. Savonarola, Luter i inni   Ferus   2018-10-28
Allah stworzył kobiety, żeby były w domach     2018-10-25
Prawdziwy opór przeciw fanatyzmowi   Chesler   2018-10-24
Człowiek musi w coś wierzyć. Kontynuacja.   Ferus   2018-10-21
List Einsteina kwestionujący religię, biblię i ideę Boga jest znowu na sprzedaż   Coyne   2018-10-19
Jak ekstremistyczny rząd traktuje dziewczynki i kobiety   Bulut   2018-10-19
Szatan pierwszej klasy   Kruk   2018-10-15
Przemyślana odmowa przymusowej relokacji uchodźców   Ferus   2018-10-14
Kiedy rzeczywistość zaprzecza religijnej fikcji. Czyli refleksje nad listem papieża Franciszka do ludu Bożego.   Ferus   2018-10-07

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk