Prawda

Wtorek, 2 czerwca 2020 - 15:10

« Poprzedni Następny »


„WSZYSCY WIEDZĄ”
Z Anna Karolina Kłys 2018-03-05


Twój komentarz do artykułu

Tytuł


Tekst


Signature



Information entered below will be sent only to the newspaper editors

When submitting a comment you agree to provide your real name to the newspaper editors. The information will not be visible on the webpage, and will be treated confidentially.

Nazwisko


Telefon


E-mail



För att skydda tidningen mot skräpinlägg, m?ste du sätta ett kryss i rutan nedan.





Zawiera 10 komentarz(y) « Pokaż cały artykuł
10. Świetne, choć mocne i do pojęcia trudne ;)
Z yamata 2019-02-11 23:00

Ostrożnie z takimi tekstami na polskim rynku, bo my jako całość narodu jesteśmy zupełnie pozbawieni dystansu do siebie i samokrytycyzmu. Zdolne do tego są nieliczne jednostki, a Polak z gruntu (pomijając już katolickie schizofreniczne szczucie) zawsze znajdzie przyczynę swoich niepowodzeń u sąsiada. Najszybciej zaś u Żyda, którego (współcześnie) nawet na oczy widzieć nie mógł, chyba że na wycieczce...

Ja akurat rozumiem irytację, świadomą tendencyjność i mocne słowa, bo znam historię i manipulacje z nią związane. Taki zimny prysznic jest potrzebny wszystkim tym, co pławią się we własnej narodowej wyjątkowości, mesjanizmie i szlachetności, wycierając sobie mordy czynami ludzi, z którymi nie mieli nic wspólnego. Wystarczy popatrzeć na tanią odwagę polityków czy koszulki z "Polską Walczącą" na napakowanych klatach skinów, kiboli, faszystów czy ostatnio nawet warszawskich złodziei!

Prawda oczywiście leży pośrodku. Co nie zmienia faktów. A te są przykre i ze zwykłej statystyki wynika, że na tych 6 tys. "Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata" przypadają tysiące "Niesprawiedliwych". Cudów nie ma i zamiast karmić się kłamstwem warto przyznać jak jest. Oczywiście że była wojna i karmi się ona swoimi prawami. Ale nie tłumaczmy się jak dzieci na zasadzie "u was też murzynów biją" tylko odważnie weźmy to na klatę!

W całej tej dyskusji ciągle zapominamy że Żydzi to byli obywatele polscy. Mieli polskie papiery i zwykle tutaj się urodzili. To nie byli jacyś cholerni kosmici, tylko nasi rodacy! Podobnie jak wiele innych narodowości zamieszkujących wielonarodową, przedwojenną Polskę. I jeśli ktoś poczuwa się Polakiem, to zupełnie nie widzę powodu, by na podstawie pochodzenia odmawiać mu tego prawa. Pięknym przykładem choćby admirał Józef Unrug...

Myślę że powinniśmy się trzy razy puknąć łbem o ścianę, wrzucając wszystkich do jednego wora i pozabawiać polskości takiego Tuwima, Brzechwę czy Lema. Braci Warner też... ;)

Tak czy inaczej, podepczą twój wpis nadęte "patriotyzmem" trolle. Bądź gotowa! ;)
9. Dziwny ton
Z dct 2018-05-08 23:47

Uderzający w artykule jest wybitnie oskarżycielski ton. Wręcz kipi pretensjami do Polski i Polaków jako ogółu. Do pewnego stopnia jestem w stanie go zrozumieć, ale prezentuje on bardzo ograniczony punkt widzenia, w którym autorka kompletnie abstrahuje od szerszego kontekstu, jak gdyby cały świat był czarno biały tj. żydzi są jedynymi sprawiedliwym od zarania dziejów, a wszyscy polscy goje nie mają nic innego do roboty tylko prześladują i prześladują. Stronniczość światopoglądu świetnie obrazuje odpowiedź redakcji do komentarza nr 5 i 6 (Wojtek). Wynika z niego mniej więcej, że gdy żydzi byli prześladowani (szerszy kontekst oczywiście zbędny bo żydzi są z założenia tymi dobrymi) to rasizm i zło wypijane z mlekiem matki, ale gdy żydzi prześladują i mordują na masową skalę to jest to sprawiedliwość dziejowa i ogólnie nieprawda. Mam wrażenie, że autorom kompletnie umknął fakt, że zostali wytresowani, przez środowisko z którego się wywodzą, na zajadłych antypolonistów. Czym agresywny antypolonizm różni się od antysemityzmu?

Komentarz celowo utrzymałem w podobnym tonie, w którym napisano artykuł.

Tak na marginesie, na portal trafiłem po raz pierwszy, więc nie mam wyrobionej opinii o poglądach na nim prezentowanych. Wiem tylko, że pan Koraszewski lubi tu i ówdzie pozostawiać komentarz o "skurwysyńskim" chrześcijaństwie, bazującym na ukradzionych żydom księgach.

Od redakcji "Listów"
Niby dziwny, a jednak niezwykle charakterystyczny ton komentarza. Żydzi to ludzie, a ludzie są różni, więc podobnie jak wśród Polaków są wśród nich łajdacy, czy chociażby ludzie niesympatyczni. Oskarżycielski ton dotyczy korzystania z tego faktu dla usprawiedliwiania masowego mordowania, rabowania, ścigania Żydów przez naszych rodaków pod osłoną okupacji, która planowała mordowanie nas w drugiej kolejności. Oskarżycielski ton dotyczy wielkich mas dzisiejszych Polaków czujących związek krwi z tymi, rodakami, którzy w imię możliwości zrabowania kołdry i dwóch garnków mordowali całe rodziny.
8. Nie zgadzam się
Z Peyotl 2018-04-06 00:50

z redakcją w kwestii czytelnika Wojtka. Tak sie nie dyskutuje - to jest wbijanie przeciwnika w ziemię, a nie merytoryczna rozmowa. Kolega Wojtek wypowiada sie w sposób wyważony, a dostaje w łeb emocjonalnie, "tresura" itd. Skoro wymagamy merytoryki, to sami ją stosujmy. Żal, panie Andrzeju.

Odpowiedź:
Polecam mój artykuł o muzułmańskich dysydentach. Ciekawe, że oni nie mają wątpliwości, iż tresowano (i szczuto) ich do nienawiści. Myśli Pan, że to nasze wychowywanie jest tak bardzo inne? Tresura do nienawiści zostawia ślad na całe życie (nie tylko ślad).
7. Demagogia
Z Piotr Jankowski 2018-04-06 00:46

Kocham Izrael i Żydów.
Ale sa granice.
Autorka posługuje się demagogią:
"Wszyscy wiedzą, że w czasie wojny (i okupacji) Żydzi byli w Getcie Warszawskim, gdzie tysiące Sprawiedliwych Polaków narażając życie własne i swoich rodzin dostarczało broń, jedzenie w jedną stronę, a w drugą wyprowadzało setki, tysiące, może miliony dzieci i dorosłych, których ukrywano. "

Jakie miliony, pani autorko? Kto tak mówi? Nigdy nie słyszałem takich wypowiedzi? Po co ta ironia? Polacy pomagali, w bardzo ograniczonym zakresie, ale jednak za to groziła śmierć.
Należy dyskutować, odsłaniać wstydliwe karty historii - ale to co Pani prezentuje, to jest kiepski styl dyskusji.
Redakcja
Czasem pytanie gdzie są granice są zasadne. Istotnie garstka tych, którzy ryzykowali jak ognia bali się sąsiadów i mieli po temu powód. Dziś potomkowie, tych których się obawiano grzmocą się w piersi z małpią dumą, jacy to ich przodkowie byli szlachetni. Rzeczywiście demagogia?
6. Sprostowanie
Z Wojtek 2018-03-22 11:08

Droga Redakcjo. Przykro mi, że zareagowaliście tak na mój komentarz. Nie chciałem lub nie chcę Państwa urazić w jakikolwiek sposób, ale uważam, że Wasza reakcja jest niesprawiedliwa. Być może niejasno się wyraziłem. Więc jeszcze raz podkreślę, że dekret 00485 i 6 w roku 1937-mym wydany przez państwowe kierownictwo wschodniego sąsiada Polski, dotyczył i skutkował w przeprowadzeniu zagłady ludności narodowości polskiej (tzw. "Operacja polska"). Zabijano niewinnych ludzi tylko, dlatego, że byli (lub byli podejrzewani) narodowości polskiej. Nie ma to nic wspólnego z jakąkolwiek podejrzliwością lub podejrzeniami kogokolwiek, ponieważ jest to fakt historyczny dotyczący naszego państwa. Można to łatwo sprawdzić i przekonać się. Kaci sporządzili dokumentacje (tzw. albumy), z której można dowiedzieć się, kto dokładnie był sprawcą, katem, a kto był ofiarą. Temat ten będzie z pewnością coraz głębiej badany przez historyków. Dotyczy on przecież bardzo ważnego okresu historycznego. Piszecie Państwo, że czegoś mnie nauczono... Czego?,... Ale tutaj wy kierujecie się jakąś bezsensowną podejrzliwością w stosunku do mnie. Pani Anna Kłys w swoim artykule wyszła z propozycją by sprawdzić pochodzenie etniczne członków danej organizacji (UB?). Ja tego nie zrobiłem, ponieważ uważam, że pochodzenie etniczne jest prywatną rzeczą każdego bez względu na przynależność organizacyjną i wywlekanie tego w celu udowadniania racji może nie być poprawne. Nie mówię, że to co zaproponowała pani Anna jest złe, ale ja raczej trzymałbym się od tego z daleka. Co innego to sprawcy ludobójstwa lub zbrodniarze. Mamy moralne prawo i obowiązek by ujawniać, kim oni byli, dane z ich życia i informacje o nich. By ich zbrodnie były przestrogą i nigdy się nie powtórzyły. By zbrodniarze nie byli ukrywani. Jest jeszcze jedna konkluzja, która może być niewygodna. Ugrupowania czy partie takie jak PPR, PZPR wyrosły z ogródka gdzie nawozem było opisane ludobójstwo narodu. Nie twierdze, że każdy, kto należał do tych partii był zły, ale przynależność do nich była hańbiąca, ze względu na korzeń, z którego te partie wyrosły. Brunatny nazistowski korzeń. Dlatego nazistowski, ponieważ socjalistyczne państwo dokonało ludobójstwa według narodowego klucza w 1937 roku. To może być bolesne dla wielu, wielu Polaków, ale daleki jestem by Polaków, jako naród osądzać za taką przynależność lub ich wytykać palcami. To sprawa ich sumienia. Bardzo bym chciałby wszyscy ludobójcy, a także ci, którzy dokuczali Żydom w czasie wojny byli ujawnieni i osądzeni. W końcu ciąży na nich wyrok śmierci wydany przez państwo polskie. Niestety wielu uniknęło odpowiedzialności. Wyszliśmy, jako naród przegrani z tej wojny, a nad ziemiami polskimi zapanowała istnie socjalistyczna tyrania. Jestem pewny, że odpowiedzialność ich dosięgnie. I jeszcze jedno... Wspominają państwo o rasizmie, a sami traktują mnie w sposób rasistowski. Jak można zwracać się do innego człowieka zwrotem "wytresowany"? Tak się traktuje zwierzęta...Psy mają rasę... Właśnie na tego typu szczegółach człowieczeństwo zaczęło się wykolejać...

Redakcja
Dziecko, które pijąc mleko babci słyszy, o strasznych Żydach, które słyszy te cuda w szkole i w kościele, nie jest uczone, jest tresowane (tak, dokładnie tak, jak tresuje się zwierzęta w cyrku, wywołując odruchy warunkowe). Jak Pan uważnie przeczyta swoje pierwsze wypowiedzi to (być może) zrozumie Pan moją reakcję. Działa tu coś, co nazywam szympansim patriotyzmem - świadome lub podświadome generalizacje o dobrym własnym narodzie i o złych innymch (a wśród złych oczywiście są ci co mają podejrzane nazwiska). Tu działa tresura z dzieciństwa i trudno samemu zauważyć, jak przy braku uwagi uczciwy człowiek dyskretnie próbuje jakoś tam usprawiedliwić swoich morderców obciążając winą ofiary (ostatnio takie akrobacje robił nasz premier i nie on jeden) . Z patriotyzmem kłopot, rodzimy się w przypadkowym miejscu, w przypadkowej kulturze i następnie jesteśmy tresowani do ślepej miłości, ale kiedy jest ona ślepa może być, jeśli nie zbrodnicza, to zamazująca zbrodnie. Ten gatunek patriotyzmu w skrajnej postaci jest szowinizmem, w łagodnej zaledwie jest mocno na bakier z humanizmem. Umysł ludzki znacznie łatwiej poddaje się tresurze niż koci, czy psi, a krytyczne myślenie jest rzadko uczone przez rodziców i szkołę. Kiedy mamy szczęście i uczymy się go, jest i tak ustawicznie ograniczane przez wymogi grupowej lojalności, apelujące do naszych emocji, wyuczonych zanim zaczęliśmy próbować poddawać nasze sądy krytycznym ocenom.
5. Wszyscy wiedzą?
Z Wojtek 2018-03-20 13:42

Pani Anno, dziękuję za artykuł. Apeluje pani do nieokreślonych czytelników by "oczyścili swoje sumienia". Nie wszystkich jednak to dotyczy: czytelnikiem może być kat, może być ofiara, ktoś, kto jest (był) dobry lub zły. A może być w końcu ktoś, kto po raz pierwszy dowiaduje się o tych faktach i nie identyfikuje się ze sprawcami ani z ich ofiarami i komu nasuwa się jedna myśl "to straszne"...
Obecnie, w przestrzeni politycznej toczy się wiele dyskusji. Jest też wiele pomówień i niesprawiedliwych ocen. Zrobiło mi się żal premiera Morawieckiego po reakcji na jego kilka zdań wypowiedzianych w Monachium na temat zagłady. Mówił w dodatku po angielsku i raczej niezamierzenie użył słowa "sprawcy" w stosunku do pewnych osób (grup) pochodzenia żydowskiego. Sam komisarz ONZ nazwał jego wypowiedź "haniebną", posypały się na niego różne niewybredne epitety, że nie zna historii itd., itp.
Pisze pani, że "wszyscy wiedzą" (w mniejszym lub większym stopniu). Proszę jednak uświadomić sobie, że są rzeczy, których (prawie) nikt nie wie lub wiedzieć nie chce lub nie chce by inni wiedzieli. Są fakty, które obecnie nie mają szans by przebić się do szerszej świadomości lub opinii. Fakty, które są spychane w niebyt, …a jednak istnieją, istnieli ludzie, ofiary, kaci... W dodatku są to fakty, które zdefiniowały bieg niektórych narodów na długie lata, fakty, które wciąż i wciąż powracają, że aż chce się krzyczeć z bezradności, a których konsekwencji nie można zakryć wulgarnymi eufemizmami typu "żydokomuna", (którego notabene pani używa). Więc cofnijmy się do lat 30-tych...
Lata 1937-1938. Teren Pierwszej Rzeczpospolitej, wschodni sąsiad... Rozkaz 00485 i 6. Postanowienie o masowej eksterminacja ludności narodowości polskiej, któremu nadano eufemistyczną nazwę „Operacja polska”. W tym eufemistycznie napisanym dekrecie kryje się hydra skazująca w niebyt cały naród bez względu na klasę, poglądy posiadanie... Zaczyna się polowanie we wszystkich radzieckich republikach, a szczególnie na Ukrainie i Białorusi (nie omijając też Azji). Polowanie ściśle według klucza narodowego. Ofiary, mężczyźni zabijani są natychmiast, kobiety rodziny wywożone do obozów, gdzie czeka niemal pewna śmierć. To też zostało zadekretowane. Brutalna eksterminacja, zagłada tylko, dlatego że byli Polakami (dziećmi I Rzeczpospolitej, przyjezdni.... Bez jakiegokolwiek ostrzeżenia, zabijani, czasami w okrutny sposób, często strzałem w tył głowy. A potem, przedtem, świadectwa oprawców tzw. albumy, pozostawiające ślad katów i ich ofiar. Tych drugich setki tysięcy... Upolowywani, jak łowne zwierzęta wg list pracowników, list w książkach telefonicznych, a także wyszukiwani na podstawie polsko brzmiących nazwisk.
A teraz główni kaci, sprawcy... Niestety wielu z nich, a z pewnością za wielu to ludzie wychowani w żydowskich rodzinach, z żydowskim rodowodem. By nie być gołosłownym wymienię niektórych głównych sprawców: Boris Dawydowicz Berman, (brat Matwieja zarządcy obozów),
Wasilij Abramowicz Karucki, Władimir Jefimowicz Cesarski (ten był szczególnie brutalny w wyłapywaniu Polaków), Izrail Moisiejewicz Lepewski (członek Bundu, planista i szczególnie bezwględny wykonawca aktów ludobójstwa na niewinnej ludności pochodzenia polskiego), Nikołaj Dawydowicz Szarow...
Na tym poprzestanę. Wszyscy oni to wysocy funkcjonariusze aparatu terroru. To nie był motłoch kierowany przesądami, to nie byli bandyci zabijający dla zysku. Oni zabijali, czynili i planowali zagładę i terror na niewinnych ofiarach, których jedynym mianownikiem było to, że byli lub czuli się Polakami...
To nie miało nic wspólnego z marksizmem, ani być może z komunizmem. To był zwykły brunatny nazistowski (skierowany przeciw konkretnemu narodowi) terror ubrany w czerwony ideologiczny mundurek. Taka była „ich walka”. Ale tego nikt nie chce wiedzieć...
Redakcja
Zastanawiał się Pan nad pytaniem, kto to jest rasista? Używa Pan określenia, "tylko dlatego, że był Polakami". Żydów przez tysiąclecia mordowano "tylko dlatego, że byli Żydami". Jest Pan wobec nacji podejrzliwy, tylko dlatego, że Pana tego nauczono, wytresowano i już inaczej nie można. Żydzi to ludzie, a ludzie są różni, ale to najwyraźniej zbyt trudne, trzeba udawać, że tresura nie działa, i być wiernym tresurze. Inaczej się nie da, inaczej się nie potrafi. Warto spróbować pomyśleć, gdzie jest błąd, gdzie wykoleiło się człowieczeństwo.
4. Jeśli idzie o wykorzystanie terenów po obozach
Z jast 2018-03-12 14:10

"Nie wiecie, że na terenie obozu zagłady w Chełmnie nad Nerem, gdzie zagazowano w ciężarówkach nie mniej niż 160 TYSIĘCY LUDZI, w tym 15 tysięcy dzieci z getta łódzkiego PO WOJNIE był sklep gminnej spółdzielni? I w miejscu, gdzie tysiące i tysiące ludzi przeżywało niewyobrażalną katorgę-leżały sobie w pryzmach, jakże potrzebne rolnikom, nawozy i węgiel." Ale to nie jest jakiś niezwykłe podejście względem terenów po obozach i wcale nie świadczy zaraz o braku szacunku konkretnie wobec Żydów. Na Pomorzu powstawały również obozy pracy wyłącznie dla Polaków, gdzie z powodu chorób i głodu umierali w strasznych warunkach ludzie, w znacznym procencie dzieci. Co się z terenami po nich działo po wojnie? Obóz touński "Szmalcówka" w dawnej fabryce tłuszczów wznowił działaność, choć na ścianach pozostały wyskrobane przez więźniów napisy, w latach '90 zburzony, obecnie stoi tam urząd miasta i KFC. Jego filia "Papierówka" wznowiła działalnośc jako drukarnia, potem wykorzystywana do drobnego rzemiosła, obecnie jest tam przychodnia i apteka. Obóz Potulice po wojnie przejęło UB i wykorzystywało tak samo jak Niemcy, więźniami byli wszyscy uznani przez nową władzę za Faszystów, czyli zarówno Niemcy jak i członkowie polskiego podziemia. Byli też tacy którzy trafili wtedy do tego obozu po raz drugi, jako zbyt niemieccy. Wczesniej okazali się zbyt polscy. Potem Potulice stały się normalnym zakładem karnym, co trwa do teraz. Czyli jak widać wcale miejsca kaźni Polaków nie są traktowane z większą czcią ani miejsca kaźni Żydów z większą pogardą.
3. Natura przypadku
Z baszarteg 2018-03-08 23:42


W "komentarzu" Pana Kaźmierczaka chodziło także o pewien akcent na imię Pana Kazimierczaka...Oczywiście żartuje ,cóż mieć wspólnego popularne dość w naszym kraju imię z treścią "komentarza" to oczywiście przypadek . Przypadki rzecz jasna chodzą po ludziach ,po jednych trochę częściej po innych ciut rzadziej co jest także zapewne wynikiem przypadku . Dziś na przykład ,przypadkowo rozdzielono mój patrol i dołączono na trzeciego (na tzw przyczepkę) do patrolu który kontroluje Warszawskie koczowiska osób bezdomnych ,gdzie w trakcie inspekcji tych nieszczęśników także przypadkiem usłyszałem od kolegi z patrolu ,przypadkowe i zagadkowe w swej treści słowa "że ludzie ci nie skończyli by tak marnie gdyby się nie stawiali" Tak się składa iż podobne przypadkowe i tajemnicze uwagi (i w podobnym kontekście )wysłuchuje już od miej więcej pół roku dzień w dzień . Jako że przypadki tak jak i nieszczęścia rzadko chadzają samopas ,musiałem jeszcze tego samego dnia wysłuchać tyrady kolegi z patrolu (rzecz jasna przypadkowej)-" iż wszystkich tych bezdomnych ,należałoby zebrać razem do kupy i spalić jak Hitler spalił Żydów i tak jak on pozbyć się śmieci " Z przypadkami jak widać żartów nie ma. A co do artykułu Pani Anny Karoliny Kłys to chapeau bas .Pozdrawiam .Krzysztof Wacławek .
2. Niepojęte
Z Krzysztof M. Kaźmierczak 2018-03-07 01:46

Wyjaśnienie Redakcji

Pan Kaźmierczak przesłał nam "komentarz" napisany w stylistyce donosów na Gestapo, informując, że Autorka jest córką b. pracownika Urzędu Bezpieczeństwa, o czym sama informowała w swojej książce "Brudne serca".

Donosów nie publikujemy. Tradycję znamy.
1. „WSZYSCY WIEDZĄ”
Z janko 2018-03-05 12:20

Wielkie dzieki, jeszcze wieksze uznanie, lubie Pania...coraz bardziej
Znasz li ten kraj

Znalezionych 263 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Widziane z ławy oskarżonych   Koraszewski   2020-06-01
Niespodziewana erekcja impotenta na placu elekcyjnym   Koraszewski   2020-05-09
Wolność jest zaledwie wstępem   Koraszewski   2020-05-06
Między świętem braku pracy a świętem gwałcenia konstytucji   Koraszewski   2020-05-02
Trzy razy NIE w bolszewickim plebiscycie na prezydenta   Koraszewski   2020-04-17
Samorząd, solidarność, samopomoc   Koraszewski   2020-04-15
Zdalna lekcja wychowawcza   Kruk   2020-04-06
Jak zbrodniczy okaże się ten rząd?   Koraszewski   2020-04-03
Kochać i być mądrym   Koraszewski   2020-04-01
Plac Powstańców i inne przystanki   Zbierski   2020-03-12
Bóg Kościołem upupiony   Koraszewski   2020-03-05
Wyścig do fotela i dylematy wyborcy   Koraszewski   2020-02-19
PiS budzi się z ręką w nocniku i przeciera oczy   Koraszewski   2020-02-15
Podanie o posadę prezydenta   Koraszewski   2020-02-12
Raport z małego miasta   Koraszewski   2020-01-23
Kości zostały rzucone   Koraszewski   2020-01-21
Diabeł hasa po Księżych Górkach   Kruk   2019-11-21
Nie cała władza w rękach postprawdziwków   Koraszewski   2019-11-18
Sen nocy listopadowej   Kruk   2019-11-12
Troski i zmartwienia z celibatem   Koraszewski   2019-10-30
Zjednoczona prawica i Halloween   Koraszewski   2019-10-26
Moralne zwierzę to oburzone zwierzę   Koraszewski   2019-10-21
Związki partnerskie w czwartej Rzeczpospolitej   Koraszewski   2019-10-16
Dzień po wyborach, Dzień Nauczyciela   Koraszewski   2019-10-14
Bób, Hummus, Włoszczyzna   Koraszewski   2019-10-02
Niedziela handlowa i Ogórek małoetyczna   Kruk   2019-10-01
Czy Polscy wybiją się i na co teraz?   Koraszewski   2019-09-28
Homo politicus vs. Homo sapiens   Koraszewski   2019-09-16
Uwagi o groźnej przewadze donosów nad doniesieniami   Koraszewski   2019-09-09
Dla kogo feralna okaże się trzynastka?   Koraszewski   2019-08-31
Kilka uwag o podwójnej lojalności   Koraszewski   2019-08-21
Przeszłość i przyszłość polskiego paralmentaryzmu   Koraszewski   2019-07-27
Ogólna teoria zatroskania   Koraszewski   2019-07-25
Struktura klasowa w świadomości aspołecznej   Koraszewski   2019-07-20
Trudno kochać i być mądrym, jeszcze trudniej nie znosić i pozostać mądrym   Koraszewski   2019-07-10
O szkodliwości palenia (na stosach) i migotaniu przedsionków (do władzy)   Koraszewski   2019-07-08
Marchewka stadnego myślenia i niechciany kij racjonalizmu   Koraszewski   2019-07-04
Wściekłość nieboszczyka i duma romantyków   Koraszewski   2019-06-24
Kronika szczęśliwego dzieciństwa   Ferus   2019-06-23
Spór o wiek zgody w czasach przyzwolenia   Koraszewski   2019-06-19
Nocne polucje wiceministra nieprawości   Kruk   2019-06-15
Jak słuchać, żeby być rozumianym?   Koraszewski   2019-06-12
Przepraszam, że przypominam raz jeszcze   Koraszewski   2019-06-06
Za Głupotę Naszą i Waszą   Koraszewski   2019-05-30
Uwagi o pełniących obowiązki  mądrych i dobrych   Koraszewski   2019-05-20
Primas Poloniae i jego niepokojący brak zgody   Koraszewski   2019-05-13
Serwus, madonna, czyli signum temporis   Koraszewski   2019-05-10
Chwała Bogu, mamy święto maryjne   Kruk   2019-05-03
Strajki szkolne czyli niesolidarna "Solidarność"   Garczyński-Gąssowski   2019-04-24
Jak będziemy obchodzić święto Konstytucji?   Koraszewski   2019-04-08
Oświata, poświata, stan umysłów   Koraszewski   2019-04-03
Niewiara szukająca zrozumienia   Koraszewski   2019-03-12
Jak sztuczna inteligencja wyssała antysemityzm z  mlekiem matki   Koraszewski   2019-03-03
Nie pluć na Ogórek, nie zanieczyszczać wagonu   Koraszewski   2019-02-11
Inspirująca „Pieśń ciszy”   Ferus   2019-02-03
Czy dzisiejsza Polska jest demokracją?   Koraszewski   2019-01-24
Błąd sprzed 30 lat, za który nadal płacimy   Koraszewski   2019-01-19
Czy można reaktywować Komisję Edukacji Narodowej   Koraszewski   2019-01-14
Człowiek, katolik, przecie nie ssak   Koraszewski   2019-01-09
Biblia Dobrej Zmiany(plagiat)Marcin Kruk    Kruk   2018-12-28
Rzecznik Praw Dziecka w państwowego Anioła Stróża zamieniony   Koraszewski   2018-12-17
Zawierzeni bez granic   Koraszewski   2018-12-03
Cała władza w ręce marginesu   Koraszewski   2018-11-28
Odnaleziony tekst Tischnera oraz portret (pewnego) Polaka AD 2018   Koraszewski   2018-11-19
Być Polką – duma czy wstyd? Refleksje na tle obchodów stulecia odzyskania niepodległości   Górska   2018-11-14
Jasnowidzolożka wraca na czarnym koniu   Kruk   2018-11-12
Patologia instytucji, czyli uwagi o "Klerze"   Górska   2018-11-03
Bal w Świątyni Opaczności Narodowej   Koraszewski   2018-11-02
Partie polityczne i dylematy parlamentaryzmu   Koraszewski   2018-10-29
Do urn obywatele, do urn   Koraszewski   2018-10-18
Polska w obiektywie Konrada Szołajskiego   Koraszewski   2018-10-16
Polak od kuchni   Kruk   2018-10-11
Ważny komunikat Skarbnicy Narodowej   Koraszewski   2018-10-08
Narodowa dyskalkulia i lokalne porachunki   Kruk   2018-10-04
Satyra na leniwych patriotów   Koraszewski   2018-09-28
Prawoznawstwo - broń się   Zajadło   2018-09-19
Preambułka   Koraszewski   2018-09-15
Raport z oblężonego miasta   Koraszewski   2018-09-12
Jaki ślad zostawiają słowa?   Koraszewski   2018-09-04
PRL Chrystusem narodów   Koraszewski   2018-08-31
Wolna prasa, wolność słowa, wolność handlu    Koraszewski   2018-08-24
Pamiętaj o nim na wszystkich swoich drogach   Lewin   2018-08-21
Doświadczony, kompetentny, rzetelny inteligent poszukuje rozwiązania   Koraszewski   2018-08-17
List otwarty do Mendy   Koraszewski   2018-08-13
Znieważenie pomnika dłuta Stanisława Milewskiego   Koraszewski   2018-07-30
Chłopiec, którego zabito, ponieważ był Żydem   Koraszewski   2018-07-15
Ksiądz pana wini, pan księdza, a wójt jeden taki, a drugi inny   Koraszewski   2018-07-13
Cała Polska myśli o pięcie   Kruk   2018-06-14
Dowcipy, memy, przysłowia    Koraszewski   2018-06-02
Wielkie kazanie o małej dziurze w drzwiach   Kruk   2018-05-23
Czy naród może zakochać się w demokracji?   Koraszewski   2018-05-16
Adoracja Jezusa Użytkowego   Kruk   2018-04-28
Żydzi z Madonną w tle   Lewin   2018-04-28
Hogwart potrzebny od zaraz   Koraszewski   2018-04-24
Płońsk miasto otwarte   Koraszewski   2018-04-18
Niziutkie ciśnienie i Nuż w bżuhu   Kruk   2018-04-13
Wzrost mendowatości w populacji mieszkańców Polski w efekcie zmian pogodowych   Koraszewski   2018-04-01
Polski Marzec – 50 rocznica   Garczyński-Gąssowski   2018-03-08
Byłam w niebie, mówi ośmioletnia Ania   Kruk   2018-03-07
„WSZYSCY WIEDZĄ”   Kłys   2018-03-05

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk