Prawda

Czwartek, 14 listopada 2019 - 12:44

« Poprzedni Następny »


Powiadom znajomych o tym artykule:
Do:
Od:

Ego kontra Świadomość. Czyli lepiej żyć złudzeniami czy prawdą o rzeczywistości?


Lucjan Ferus 2019-02-17


Motto: „Człowiek straciłby odwagę, gdyby nie był podtrzymywany przez fałszywe wyobrażenia” (Bernard Fontenelle).

Parę lat temu napisałem cykl tekstów zatytułowanych „Rozum i Wiara”, w których starałem się przedstawiać wybrane problemy religijne, analizowane z pozycji rozumowych.


Zdecydowałem się na ten fikcyjny dialog (choć wiem, iż wiara jest jednym ze stanów pracującego umysłu i poza nim lub w opozycji do niego nie istnieje), aby pokazać wiele sprzeczności, głównie logicznych, wynikających z różnej perspektywy patrzenia na religie i pojmowania ich roli, przez tytułowy Rozum i Wiarę.


Obecnie chciałbym zastosować podobny zabieg narracyjny, tyle że z uwagi na inny rodzaj poruszanych problemów, inni „dyskutanci” będą bronili swych racji i swojego punktu widzenia. Skąd wziął się ów pomysł, aby skonfrontować ze sobą Ego i Świadomość? Podpowiedziało mi życie: otóż pewne istotne dla mnie wydarzenia (mniejsza o szczegóły) skłoniły mnie do głębszych, mam nadzieję, przemyśleń. Po dłuższym zastanowieniu uznałem, iż może warto byłoby podzielić się nimi z Czytelnikami tego portalu.

 

Musiałem więc znaleźć taką formę narracji, która pozwoliłaby pokazać omawiane problemy z różnych punktów widzenia, a jednocześnie była na tyle uniwersalna, by nie zawężać ich do doświadczeń życiowych jednego, konkretnego człowieka. Uznałem więc, iż najlepiej do tego zadania będzie nadawała się polemika (fikcyjna co prawda, ale zawsze!) tytułowych Ego i Świadomości. Ego, wiadomo: najważniejszy jestem JA i moje potrzeby. Świadomość zaś, to możliwie jak największa wiedza o rzeczywistości, którą postrzegamy, wyobrażamy sobie i przeczuwamy. Zobaczmy jak to będzie wyglądało.

                                                                       ------ // ------

EGO: Nie uważasz, iż jest najwyższy czas, abyśmy wreszcie porozmawiali ze sobą szczerze, bez „owijania w bawełnę”, czyli bez zakłamania towarzyszącego trudnym tematom?

ŚWIADOMOŚĆ: No, no! Zadziwiasz mnie tym dziwnym żądaniem. Bardzo chętnie,.. ale, ale,  dlaczego miałby to być najwyższy czas? W kontekście czego? Masz na myśli jakąś datę?

E: Oczywiście, że nie! Nie ma to związku z kalendarzem, chociaż upływ czasu jest tu istotny jednak bardziej w kontekście przemijania naszego życia, a nie dat w kalendarzu.

Ś: A, to ciekawe! Zamieniam się w słuch, jak to się popularnie mówi.

 

E: Jak ci jest zapewne wiadome, niedawno „stuknęła” nam siedemdziesiątka…

Ś: Cóż na to poradzić? Taka jest kolej rzeczy i nie zmienisz tego.

E: No właśnie! Jednym słowem według danych statystycznych weszliśmy w ostatnie dekady męskiego życia. Nie uważasz więc, iż jest najwyższy czas na to, abyś w końcu zaczęła dbać nie tylko o swoje ciągle niezaspokojone potrzeby „poznawcze”, ale także o mój komfort psychiczny związany z moim subiektywnym poczuciem bezpieczeństwa?

Ś: Nie rozumiem co masz na myśli. Czujesz się czymś zagrożony? Może jakieś konkrety?

 

E: Mam ci wykładać „kawę na ławę”? Przecież dobrze wiesz jaki mam stosunek do śmierci…

Ś: Pewno, że wiem: po prostu się jej boisz. Jak to ktoś mądrze powiedział: „Życie raz do bytu powołane, nie może się już oswoić z myślą o nieistnieniu”. Nie musisz się tego wstydzić, to wynika z naszej biologii. W ten sposób Matka Natura zadbała o to, by istoty żywe nazbyt lekkomyślnie nie rezygnowały z daru życia w walce o przetrwanie. To chyba normalne?

 

E: Co ty mi tu za bajki opowiadasz o jakiejś Matce Naturze? Panteistką się stałaś , czy co?!

Ś: A co ty taki nerwowy jesteś? Nie można użyć poetyckiej metafory? Mów w końcu o co ci chodzi, przecież miało być bez zakłamania, prawda? No, więc?

 

E: Hmm,.. zacznę więc od tego, iż znane mi są twoje poglądy na wszelakie religie i w zasadzie nie mam do ciebie o to żalu. Masz akurat takie nietypowe zainteresowania, trudno. Chciałem cię jednak prosić o nieco więcej zrozumienia dla mnie: czy mogłabyś choć raz przestać myśleć o sobie i pomyśleć też o mnie?

Ś: Pewno, że mogłabym! Co konkretnego masz na myśli? Może się w końcu dowiem?

E: To przecież żaden wstyd, że człowiek na starość robi się bardziej religijny, prawda? Znane ci są zapewne nazwiska wielkich ludzi, którzy w młodości byli zagorzałymi ateistami, a na starość nawrócili się na wiarę religijną i „korona im z głowy nie spadła”...

 

Ś: A, o to ci chodzi?! Jeśli dobrze rozumiem, chciałbyś, abyśmy przynajmniej na starość stali się religijnie wierzącym osobnikiem, według odwiecznej zasady: „Jak trwoga, to do Boga”, tak? Zapewne myślisz sobie, że religie są w posiadaniu cudownego sposobu na oszukanie nieubłaganych praw natury i zapewnienia swym wyznawcom pośmiertnego życia wiecznego?

E: A co w tym złego? Różni mądrzy ludzie chwytali się tego ideowego „koła ratunkowego” i..

Ś: I „korona im z głowy nie spadła” chciałeś zapewne dodać? Owszem „korona im z głowy nie spadła”, ale też ta ich infantylna zapobiegawczość nie świadczy o nich zbyt dobrze. Na szczęście nie wszyscy wielcy ludzie na starość stawali się nagle tacy mocno wierzący.

 

E: To znaczy, że nie będziesz mi chciała pomoc w tej ważnej dla mnie sprawie?

Ś: Nie, no,.. dlaczego nie? Przecież było nie było jesteśmy jednością, prawda? Pewnie, że ci pomogę w miarę swoich skromnych możliwości, bo widzę jaki jesteś zdeterminowany. Już samo to, że zwracasz się do mnie z tą sprawą, mimo tego, iż znasz moje poglądy w tej kwestii. To już o czymś świadczy. A poza tym, nie mogę cię samego wypuścić tak od razu na „głęboką wodę” religijnych „prawd”, bo nawet byś się nie obejrzał, jakby zauroczyli cię np. Świadkowie Jehowy swoimi „pięknymi” wizjami królestwa niebieskiego, albo popadłbyś w dewocję, co często zdarza się ludziom w podeszłym wieku. Lepiej mieć na ciebie oko!

 

E: Naprawdę mi pomożesz?! To świetnie! Bo prawdę mówiąc, nie bardzo rozeznaję się w meandrach religijnych poglądów. Więc jak twoim zdaniem powinien wyglądać taki powrót „syna marnotrawnego” na łono Boga, religii i Kościoła?

Ś: To chyba od ciebie zależy, do jakiego „łona” chciałbyś się przytulić i jakiego boga być wyznawcą, nie uważasz?

E: No, jak to jakiego boga? Chyba tylko JEDEN Bóg jest prawdziwy i to o niego mi chodzi.

 

Ś: Ba! Ale który? Masz na myśli starotestamentowego Boga Jahwe? Czy jego Syna Jezusa Chrystusa? A może Trójcę Świętą, czyli Boga Ojca, jego Syna i Ducha Świętego? Czy może  Allaha i jego proroka Mahometa? To tyle z monoteizmów, wybór należy do ciebie.

E: Poważnie? Dziwne doprawdy… Pamiętam, iż jako dziecko byłem uczony, że tylko jeden jest Bóg prawdziwy: Jezus Chrystus, a wszyscy pozostali są fałszywymi bogami stworzonymi wyobraźnią ludzką. A ty mi każesz wybierać z nich, jakby oni wszyscy byli równorzędni i prawdziwi,.. przecież to jest zakłamane podejście do tego problemu, nie uważasz?

 

Ś: Widzisz, to zależy od punktu widzenia: każda religia przekonuje swych wyznawców, że tylko ona jest tą właściwą i jedyną drogą do prawdy o Bogu, że tylko jej Bóg jest prawdziwy i jedyny w którego warto i powinno się wierzyć, a wszyscy inni bogowie są fałszywi. Kiedy się jednak rozejrzysz po świecie, zauważysz że każda religia tak mówi o sobie, jak i o innych wierzeniach. Nie ma takiej, która by uważała, że inna religia mówi prawdę o swym Bogu, a ona kłamie i wprowadza w błąd swych wyznawców. Co z tego wynika? Otóż to, że nie istnieje jakaś JEDNA nadrzędna prawda o Bogu, jest natomiast ich tyle, ile jest religii i Kościołów. Zatem w zależności od tego w jakiej kulturze i religii urodzisz się i wychowasz, taką otrzymujesz „prawdę o bogu”. Z nią żyjesz i z nią umierasz. Proste, nie?

 

E: No, może i proste,.. ale jaki to mi wprowadza chaos ideowy! Skoro rzeczywiście jest tak jak mówisz, że nie ma jednej absolutnej prawdy o Bogu, gdyż każda religia ma swoją „prawdę” i preferuje wizerunek „swojego” Boga, to skąd mam teraz wiedzieć, który z nich jest prawdziwy, a co za tym idzie, która religia jest prawdziwa? Jak to można odróżnić?

 

Ś: Otóż nie można tego odróżnić, bowiem wszystkie religie są w tym samym stopniu prawdziwe, co i fałszywe. Prawdziwe w tym sensie, iż wywodzą się z tradycji kultur w których powstały i ewoluowały, nie są więc dziełem istot nadprzyrodzonych spoza naszego świata. Są one po prostu wytworem umysłów i wyobraźni ludzi, którzy je tworzyli w długim procesie kulturowym. Natomiast fałszywe dlatego, iż wszystkie religie uparcie twierdzą, że są „objawionymi przez Boga prawdami”, które ten przekazał ludziom w pewnych miejscach i w różnych czasach. Tyle, że ten rzekomo „jeden bóg” jest inny w każdej religii, co innego chce od swych wyznawców i dba tylko o ich interesy (no i swoje). 

 

E: Rzeczywiście, pomagasz mi jak wszyscy diabli! Im więcej mi „wyjaśniasz”, tym większy zamęt odczuwam. I to ma być ta twoja „pomoc”, tak? Jeśli tak, to gratuluję poczucia humoru!

Ś: Posłuchaj mnie uważnie: nie jesteś w sytuacji nieświadomego dziecka, które mimo woli dostaje się „pod opiekuńcze skrzydła religii”, i któremu księża mogą wmówić dowolną „prawdę objawioną”, a ono nie ma żadnej możliwości, by zweryfikować jej prawdziwość z rzeczywistością, albo dojść jej logicznego prawdopodobieństwa. Dziecko nie ma takiej możliwości i „łyka” wszystko, czego księża czy katecheci uczą je na lekcjach religii.

 

E: I co z tego? Jaki to ma związek ze mną?

Ś: Ty na szczęście jesteś dojrzałym osobnikiem, który powinien mieć jakąś mniejszą lub większą wiedzę o świecie, prawda? Dlatego z racji na twój zaawansowany wiek i duże doświadczenie życiowe, przedstawiłam ci ogólny kontekst związany z religiami we współczesnym świecie. A fakty są takie, że te wielkie religie monoteistyczne mają w sumie miliardy wyznawców, ślepo wierzących w prawdziwość swych bogów i święcie przekonanych w fałszywość wszystkich innych. Więc jak byś chciał to zweryfikować?

 

E: Nie wiem doprawdy,.. chyba musi być jakiś sposób!

Ś: Tak, oczywiście! Każda religia wskaże ci wiele znamiennych wydarzeń w niej opisanych, które wg niej mają świadczyć o jej prawdziwości i wyjątkowości pośród innych religii. Ma to tylko taką wadę, że te „dowody” nie mają żadnego znaczenia z pozycji innych religii, które z kolei mają swoje „dowody” na potwierdzenie ich prawdziwości. I koło fałszu się zamyka.

E: Więc jakie jest wyjście z tej skomplikowanej sytuacji? Co radzisz?

 

Ś: Może spróbuj tak: skoro wszystkie religie są jednakowo prawdziwe jak i fałszywe, można wybrać którąkolwiek z nich i w niej ulokować swe nadzieje na życie pośmiertne. Przy okazji można by dokonać wstępnej selekcji: np. judaizm odpada, bo nie jesteś Żydem, a nasza matka nie była Żydówką. Poza tym w judaizmie nie ma koncepcji zbawienia ludzkich dusz, ponieważ Żydzi nie uznali Jezusa Chrystusa za swojego Mesjasza, czyli nie mogą oni liczyć na pośmiertne wskrzeszenie i życie w niebie. Bóg Jahwe w Biblii wyraźnie powiedział, że tylko on istnieje i żaden inny zbawca nie jest potrzebny jego wyznawcom.

 

E: A więc nie jest więc prawdą, że wszystkie religie są jednakowo warte? Z tego co mówisz widać, że mają swoje plusy i minusy, tylko należy je znać, tak?

 

Ś: W zasadzie są jednakowo warte, ale o tym może później, dobrze? Odradzałabym ci też islam, czyli religię muzułmanów i to nie z tego powodu, że musiałbyś pięć razy dziennie modlić się w pozycji klęczącej w głębokim pokłonie z głową przy podłodze, co w naszym wieku mogłoby być dość męczące. Lecz głównie dlatego, że w tej religii idzie się do raju tylko wtedy, kiedy umrze się śmiercią męczeńską (na przykład wysadzi się w zamachu terrorystycznym z jak największą ilością niewiernych). W przypadku „zwykłej” śmierci nie masz co marzyć o raju i czekających tam na ciebie 72 hurysach-dziewicach.

 

E: Poważnie to mówisz, czy żarty sobie robisz ze mnie?

Ś: A niech mnie „ręka boska broni”, że użyję tej bogobojnej formuły! Ta religia wyjątkowo nie ma poczucia humoru, co zresztą już wielu nieszczęsnych „dowcipnisiów” się przekonało.

E: No, to pomału zaczyna się nam sytuacja klarować?

 

Ś: Pomału tak, lecz to jeszcze nie koniec. Co tam mamy dalej? Nie będzie chronologicznie, ale weźmy teraz pod uwagę prężnie działający ruch Świadków Jehowy. Także odradzałbym cię tę młodą religię, a to z przyczyn doktrynalnych. Otóż oni są święcie przekonani, że ich Jehowa weźmie do swojego królestwa niebieskiego jedynie 144 000 wybranych Świadków Jehowy (tzw. Małe Stadko). Obecnie ich ruch liczy ok. 8 mln wyznawców, czyli masz nikłe szanse na zbawienie tam swej duszy. Nie mówiąc już o tym, że trzeba mieć naprawdę umysłowość dziecka, by uwierzyć w ichnie „prawdy objawione” przez… Braci z Brooklynu.

 

E: Jak tak bez zastanowienia będziesz odrzucał każdą religię, to co mi w końcu pozostanie?

S: O przepraszam, nie „bez zastanowienia”! Ja się nad religiami zastanawiam już od kilku  dziesięcioleci. Poza tym nie musisz się martwić, zaręczam ci, że jeszcze sporo religii funkcjonuje we współczesnym świecie, mających setki milionów wyznawców. Weźmy np. chrześcijaństwo (ok. 100 odłamów), którego ideowy wzorzec przedstawiają ewangelie.

E: A, to znam! To tej religii uczyłem się w dzieciństwie na katechezach.

 

Luty 2019 r.                                       ----- cdn.-----    

 

                            


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Nowy ateizm i krytyka religii

Znalezionych 581 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Dewocja to pobożność? Czyli wizyta u starszej pobożnej pani.   Ferus   2019-11-10
Biskupa czerep rubaszny   Koraszewski   2019-11-08
Sen mara, Bóg wiara, nieśmiały głos podświadomości, czy bezsensowne rojenia senne?   Ferus   2019-11-03
Refleksje sprzed lat: „Proporcje krzyku i smaku”   Ferus   2019-10-27
Trudne początki mitu   Ferus   2019-10-20
Jak Bóg ogarnia swoje dzieło   Ferus   2019-10-13
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców (V)   Ferus   2019-10-06
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców IV   Ferus   2019-09-29
Katolicka Afryka i jej niepokoje   Igwe   2019-09-27
Turcja: ucieczka od religii?   Bulut   2019-09-25
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców (III)   Ferus   2019-09-22
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców (II)   Ferus   2019-09-15
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców   Ferus   2019-09-08
Zlecenie walki z szatanem   Koraszewski   2019-09-02
Mrówki i ludzie. Czyli niepokojące podobieństwo „korony stworzenia” do bezrozumnych owadów.   Ferus   2019-09-01
Jabłko, które jabłkiem nie było   Ferus   2019-08-25
Ta miłość zaczęła się od strachu   Koraszewski   2019-08-24
Problem „ukrywającego się Boga”.   Ferus   2019-08-18
Hipoteza Boga kontra nauka (IV)   Ferus   2019-08-11
Na początku był jakiś Jezus   Koraszewski   2019-08-05
Hipoteza Boga kontra nauka (III)   Ferus   2019-08-04
Hipoteza Boga kontra nauka (II)   Ferus   2019-07-28
Hipoteza Boga kontra nauka   Ferus   2019-07-21
Apostołowie Nowego Ładu (II)   Ferus   2019-07-14
Bóg bez państwa i państwo bez Boga   Koraszewski   2019-07-12
Apostołowie Nowego Ładu. Czyli ludzie pogodzeni z nieubłaganymi prawami natury.   Ferus   2019-07-07
Pamięć i odrzucona tożsamość   Koraszewski   2019-06-27
O znaczeniu świeckich usług medycznych   Igwe   2019-06-22
Bezlitosne Miłosierdzie Boże   Ferus   2019-06-16
Dziecko i jego I Komunia Święta   Ferus   2019-06-09
Tajemnica zawodowa duchownych   Ferus   2019-06-02
Rozmyślając nad sensem życia (VIII)   Ferus   2019-05-26
Rozmyślając nad sensem życia (VII)   Ferus   2019-05-19
Rozmyślając nad sensem życia (VI)   Ferus   2019-05-12
De non existentia Dei   Koraszewski   2019-05-06
Rozmyślając nad sensem życia (V)   Ferus   2019-05-05
Nieszczęsny ateizm. List do przyjaciela   Koraszewska   2019-05-04
Ewangelia według pana Jeża   Koraszewski   2019-05-02
Biły się dwa bogi   Koraszewski   2019-04-29
Rozmyślając nad sensem życia IV.   Ferus   2019-04-28
Ani nie manifest, ani nie tak nowego ateizmu   Koraszewski   2019-04-26
Wzrastająca obecność boga   Koraszewski   2019-04-22
Rozmyślając nad sensem życia (III)   Ferus   2019-04-21
Dziękujmy Panu, korona cierniowa ocalona   Koraszewski   2019-04-19
Czary, zagrożenie bezpieczeństwa i prawo szariatu   Igwe   2019-04-16
Rozmyślając nad sensem życia (II).   Ferus   2019-04-14
Dlaczego ateiści walczą o prawo wyjścia z cienia w Afryce i nie tylko w Afryce?   Igwe   2019-04-10
Rozmyślając nad sensem życia   Ferus   2019-04-07
Krzywdy wyrządzone ludzkości przez naukę   Ferus   2019-04-01
Zdobywca nagrody Templetona i jego nonsensy w „Scientific American”   Coyne   2019-03-28
Mały Traktat o duszy dziecka poczętego tak lub inaczej   Koraszewski   2019-03-26
Czy religijne prawdy są zbyt trudne do zrozumienia? (II)   Ferus   2019-03-24
Zwalczanie oszukańczych kapłanów i komercjalizacji religii w Republice Południowej Afryki   Igwe   2019-03-23
Dlaczego musiałem zostać ateistą   Ferus   2019-03-17
Eks-ateistka obnaża nędzę ateizmu   Koraszewski   2019-03-07
Ego kontra Świadomość. Czyli lepiej żyć złudzeniami czy prawdą o rzeczywistości?   Ferus   2019-03-03
Trzy dni, które nie wstrząsną Kościołem   Koraszewski   2019-02-25
Ego kontra Świadomość II. Czyli lepiej żyć złudzeniami czy prawdą o rzeczywistości?   Ferus   2019-02-24
Kiedy największa na świecie sunnicka instytucja religijne potępi swój kolonializm?    Shoaaib   2019-02-24
Artykuł w ”New York Times”: Nauka może uczyć się od religii   Coyne   2019-02-20
Ego kontra Świadomość. Czyli lepiej żyć złudzeniami czy prawdą o rzeczywistości?   Ferus   2019-02-17
Papież ucałował notorycznego islamistycznego antysemitę   Meotti   2019-02-12
Czy religijne prawdy są zbyt trudne do zrozumienia?   Ferus   2019-02-10
Płaska Ziemia: kwestia wiedzy czy wiary? (II)   Ferus   2019-01-27
Płaska Ziemia: czyli kwestia wiedzy czy wiary?   Ferus   2019-01-20
Zachodni apologeci ekstremizmu   Rafizadeh   2019-01-19
Refleksje po lekturze „Ateisty”   Ferus   2019-01-13
Czy Afryce potrzebna jest religijna reformacja?   Igwe   2019-01-08
Eksperci od „prawdziwej” wolności i grzechu   Ferus   2019-01-06
Ośmioletnia panna młoda   Rafizadeh   2019-01-02
Intrygujące pytanie papieża Franciszka   Ferus   2018-12-30
Tak, jest wojna między nauką a religią   Coyne   2018-12-29
Jasełkowo-teologiczne refleksje dziadka „Maryi panienki”.   Ferus   2018-12-23
Pogodzenie nauki i religii?   Coyne   2018-12-21
Adwokat diabła II.Czyli religijna wersja ludzkich umiejętności „poszukiwania wyjścia”.   Ferus   2018-12-16
Adwokat diabła. Czyli religijne racje zastępujące prawdę.   Ferus   2018-12-09
Duchowni wypaczają religię i mordują kobiety   Reza   2018-12-03
Niechciany dar Boga. Czyli trudności z akceptacją nieuniknionego.   Ferus   2018-12-02
W Nigerii porzucenia religii jest ryzykownym przedsięwzięciem   Igwe   2018-11-29
Człowiek musi w coś wierzyć. Podsumowanie.   Ferus   2018-11-25
 “Islam przeżywa ostre starcie z nowoczesnością i wymaga reform”     2018-11-22
Człowiek musi w coś wierzyć. Schizma arcybiskupa Lefebvre'a   Ferus   2018-11-18
Człowiek musi w coś wierzyć. Mariawici.   Ferus   2018-11-11
Boski niebyt, nauka i patriotyzm   Koraszewski   2018-11-07
Człowiek musi w coś wierzyć. Raskolnicy, Swedenborg.   Ferus   2018-11-04
Człowiek musi w coś wierzyć. Savonarola, Luter i inni   Ferus   2018-10-28
Allah stworzył kobiety, żeby były w domach     2018-10-25
Prawdziwy opór przeciw fanatyzmowi   Chesler   2018-10-24
Człowiek musi w coś wierzyć. Kontynuacja.   Ferus   2018-10-21
List Einsteina kwestionujący religię, biblię i ideę Boga jest znowu na sprzedaż   Coyne   2018-10-19
Jak ekstremistyczny rząd traktuje dziewczynki i kobiety   Bulut   2018-10-19
Szatan pierwszej klasy   Kruk   2018-10-15
Przemyślana odmowa przymusowej relokacji uchodźców   Ferus   2018-10-14
Kiedy rzeczywistość zaprzecza religijnej fikcji. Czyli refleksje nad listem papieża Franciszka do ludu Bożego.   Ferus   2018-10-07
Rozum uskrzydlony wiarą (III)   Ferus   2018-09-30
Rozum uskrzydlony wiarą (II)   Ferus   2018-09-23
Rozum uskrzydlony wiarą   Ferus   2018-09-16
Zbrodnie Boga czy zbrodnie ludzi w imieniu Boga?   Ferus   2018-09-09
Kiedy stworzenie czuje się lepsze od Stwórcy.   Ferus   2018-09-02
Na skrzydłach Nauki i Wiary (III)   Ferus   2018-08-26

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk