Prawda

Poniedziałek, 18 listopada 2019 - 10:18

« Poprzedni Następny »


Refleksje sprzed lat: „Proporcje krzyku i smaku”


Lucjan Ferus 2019-10-27

Pomnik Vaniniego na Piazza Castello w jego rodzinnym mieście Taurisano<span>.</span>
Pomnik Vaniniego na Piazza Castello w jego rodzinnym mieście Taurisano.

Następna część cyklu pod ogólnym tytułem: „Refleksje sprzed lat”. Przypomnę, iż są to zapiski moich różnych przemyśleń (najwięcej jednak dotyczących religii) z początku lat 90-tych ubiegłego wieku, którymi wtedy zapisałem wiele brulionów. Czasami do nich wracam, traktując je jako „koła ratunkowe”, kiedy z jakiegoś powodu nie zdążę przygotować tekstu w terminie. Tym razem znalazłem refleksje po lekturze artykułu „Proporcje krzyku i smaku”, w którym z biskupem Józefem Życińskim rozmawiał Adam Michnik (niestety, nie zapisałem w jakim czasopiśmie był ten artykuł). Ów tekst z 1992 r. zaczyna się tak:

 

„Racją bytu Kościoła jest grzech” – stwierdza bp Życiński. To prawda, ale należy też dodać, że ów grzech stanowiący rację bytu religii, jest wymysłem religii. Idealne sprzężenie zwrotne. I nie ważne, że w kontekście Boga wszechmocnego i wszechwiedzącego, coś takiego jak „grzech” nie może istnieć. Chyba, że z woli bożej: „Jeśli istnieje grzech, widać, że Bóg tak chce”, jak pisał Cesare Vanini. Jednakże aby mogło istnieć kapłaństwo, grzech jest potrzebny i bardzo przydatny (oczywiście winny jego istnieniu jest człowiek, a nie Bóg).


I wystarczy aby się człowiek urodził, już „wrobiony” jest w grzech pierworodny. Jak pisał Pascal: „Musimy snadź rodzić się w grzechu, inaczej Bóg byłby niesprawiedliwy”. Tyle, że to nie Bóg jest niesprawiedliwy, lecz tacy pomysłowi i zapobiegliwi są kapłani, uważający się za przewodników duchowych ludzkości. Grzech pierworodny i Sąd Ostateczny – oto „Scylla i Charybda” człowieka wierzącego! Nie może on umknąć od tego, co czeka nań jeszcze przed narodzeniem, jak i po jego śmierci. Cóż za szatański pomysł!

 

Dalej bp Życiński cytuje mistrza Eckharta: „Nie możemy traktować Pana Boga jako świeczki do oświetlania naszych pomieszczeń, bo jest on nie tylko światłem, ale przede wszystkim płomieniem. I jeśli ten płomień zredukujemy do poziomu świeczki, będzie to wielkie zniekształcenie PRAWDY o Bogu”. Ładna metafora, ale nic nie mówiąca. Dlaczego Bóg miałby być płomieniem? (skojarzenie z krzewem gorejącym?). „Zniekształcenie prawdy o Bogu”? Jakiej prawdy? Kto zna ją niezniekształconą? Czyżby ten Kościół właśnie?

 

Zapewne, skoro był on jednym z tych, którzy tworzyli tę „prawdę” (np. bp Atanazy walczył 40 lat o ubóstwienie Jezusa, który sukcesywnie stawał się Bogiem na pierwszych soborach powszechnych, a później jeszcze przez parę wieków trwały zażarte spory chrystologiczne). „Cóż to jest prawda?” – to pytanie Piłata jest ponadczasowe, bowiem jeśli już się mówi o prawdzie, to warto zaznaczyć o jaką prawdę chodzi: abstrakcyjną (przez duże „P”), która jest nieweryfikowalna i pod którą wszystko można się podciągnąć, czy o konkretną, którą należy udowodnić. „Prawda jest zawsze konkretna, nigdy abstrakcyjna”, jak twierdził tow. Lenin.

 

Bp Życiński mówi, iż nie wziąłby udziału w referendum, w którym by pytano czy przywrócić niewolnictwo. Interesujące spostrzeżenie. Tylko nie rozumiem jednego: czy dlatego, że przywrócenie niewolnictwa uważa za tak oczywiste, iż nie warto nad tym dyskutować, czy za tak bardzo niemoralne? Biorąc pod uwagę stanowisko Pisma Świętego (a więc samego Boga) w kwestii niewolnictwa, oraz fakt, iż św.Augustyn udowodnił w całej rozciągłości, że niewolnictwo jest zgodne z prawem naturalnym, oraz to, że Watykan najdłużej z państw chrześcijańskich posiadał niewolników, musi biskupowi chodzić o to pierwsze.

 

Dalej Adam Michnik przytacza słowa ministra zdrowia (chyba Kapery), który powołując się na swój katolicki światopogląd, powiedział, iż „Ateizm z natury swojej prowadzi człowieka do zła i jest najstarszą ze wszystkich religii”. Chętnie poznam uzasadnienie tego stwierdzenia, ale, że ateizm jest religią? Nie wiedziałem! Poza tym, czy np. rzeź na hugonotach, nazywaną Nocą Św.Bartłomieja zorganizowali i wykonali ateiści? Czy np. do krucjat podczas których chrześcijańscy rycerze wymordowali setki tysięcy  innowierców nawoływali (a wręcz nakazywali) ateiści czy papieże? Albo czy chrześcijańscy konkwistadorzy, którzy wymordowali miliony Indian byli ateistami?

 

Czy Święta Inkwizycja, która skazywała ludzi na tortury i na spalenie na stosie, która jest odpowiedzialna za śmierć w męczarniach tysięcy ludzi (w tym kobiet oskarżanych o czary), składała się z ateistów? I wreszcie, czy sami papieże, którzy w walce o władzę i majątki dopuszczali się wszelkich możliwych podłości i przestępstw – byli ateistami? Otóż nie! Mimo, że w imię religii popełniono tyle zła, zbrodni i niegodziwości, nikt kto zna choć trochę historię naszej kultury i religii nie odpowie na to pytanie: tak, byli ateistami.

 

Wręcz przeciwnie, owi bezlitośni zabójcy uważali się za ludzi głęboko wierzących, może nawet zbyt głęboko (oczywiście nie wszyscy i nie zawsze). Zło można czynić również z bardzo szlachetnych pobudek, w głębokiej wierze słuszności swych racji. Jak to ujął Bertrand Russell: „Największe i najstraszniejsze zło jakie człowiek wyrządza człowiekowi, bierze się z niezłomnej wiary w słuszność fałszywych przekonań”. Otóż to! Biorąc pod uwagę proporcje ateistów do osób wierzących, można śmiało uznać, iż przeważająca ilość ZŁA popełnianego na świecie, to dzieło osób religijnie wierzących, pobożnych i bogobojnych.

 

W dalszej części artykułu bp Życiński mówi: „Tu jest konieczne rozróżnienie między ateizmem, a ateistą, podobnie jak trzeba rozróżnić między grzechem, a grzesznikiem. Fakt, że Chrystus cierpiał za wierzących i za ateistów, i że wszyscy jesteśmy dziećmi tego samego Boga /../ każe nam układać wzajemne relacje z ateistami w duchu miłości i poszukiwania”. Szkoda, że p.Michnik nie domagał się wyjaśnienia na czym miałoby polegać rozróżnienie między ateizmem, a ateistą oraz między grzechem, a grzesznikiem. Może chodziło mu o obłudną maksymę św.Augustyna: „Nienawidzimy grzechu, lecz kochamy grzeszników”?

 

Ten dalszy ciąg jest znamienny: „Fakt, że Chrystus cierpiał za ateistów i za ludzi wierzących, i że wszyscy jesteśmy dziećmi tego samego Boga”. To jest tak kapitalne, wręcz perełka myśli teologicznej. Jaki „fakt” miał na myśli ów biskup? Religijny czy historyczny? Zapewne to pierwsze, a co do cierpienia Chrystusa za ateistów, to ci akurat zaprzeczając istnieniu bogów, również nie wierzą w to boże cierpienie. Może dlatego, iż interesując się religioznawstwem znają dobrze długą historię religii ludzkich, a w tym wiedzą także, jak, kiedy i w jakich okolicznościach historycznych była tworzona „boskość” Jezusa i jego Matki.

 

Poza tym z wypowiedzi bpa wynika niedwuznacznie, iż wszyscy ateiści się MYLĄ w swych areligijnych poglądach, a rację ma religia i Kościół. Jaka zatem to może być relacja w „duchu miłości i poszukiwania”? Poszukiwania czego? Można oczywiście z góry założyć, że chodziło mu o poszukiwania Boga przez ateistów, bo nie sądzę aby chodziło o poszukiwanie ateistycznego światopoglądu przez wierzących! No i to nad wyraz obłudne zdanie: „Fakt, że /../ wszyscy jesteśmy dziećmi tego samego Boga /../ każe nam układać wzajemne relacje z ateistami w duchu miłości /../”.

 

Jakoś krwawa i pełna przemocy historia tej religii nie potwierdza tych „pełnych miłości relacji” owego Kościoła z ateistami. A wręcz odwrotnie: ateiści od tysięcy lat byli tępieni i prześladowani przez religie i Kościoły, za – jak to się wtedy określało – „zbrodnię ateizmu i bluźnierstwo” (za taką właśnie „zbrodnię” został spalony na stosie w 1619 r. włoski filozof i ateista Cesare Vanini, jak i wielu innych). I jakże często Kościół „zapominał”, że wszyscy ludzie są dziećmi tego samego Boga. Warto też byłoby wiedzieć, którego Boga miał na myśli ów biskup, bo jak wszystkim wiadomo, bogów ci u nas dostatek w każdych czasach.

 

Tak to mniej więcej wyglądają te „relacje w duchu miłości” osób odmiennie myślących z ludźmi, którzy z góry zakładają, iż Prawda leży po ich stronie, a „poszukiwanie” wspólnego języka na zasadzie: „To wy powinniście szukać prawdy, bo mu już ją mamy! To wy jesteście tymi „szczekającymi podwórzowymi kundelkami”, a my „karawaną, która idzie dalej”! W taki oto (dość ogólnikowo przedstawiony) sposób objawia się ten „duch miłości”, choć kiedyś było o wiele gorzej, dla ateistów Kościół miał o wiele bardziej „przekonujące argumenty”.

 

Trochę się jednak zmieniło. Nie tak dawno temu Zenon Kosidowski (autor m.in. Opowieści biblijnych i Opowieści Ewangelistów) został ZAPROSZONY na rozmowę z hierarchią katolicką – kiedyś zostałby zawleczony (wpierw do lochów). Obecnie nie skorzystał z tego zaproszenia i „zaszczytu” – kiedyś nie dostałby takiej możliwości. Ot, znak dziejów. I tak się ten „owocny dialog” ciągnie od wieków. Czy może być inaczej, skoro w tymże Kościele wymyślono taką zasadę relacji z nie dość gorliwie wierzącymi: „W sprawach wiary nie wolno czekać ani chwili, ale przy najmniejszym podejrzeniu karać należy natychmiast z najwyższą surowością” (papież Paweł IV).

 

Jakiż przebija z tego duch tolerancji i miłosierdzia chrześcijańskiego! Ciekawe jak w tym kontekście widzi ów biskup te „wzajemne relacje z ateistami w duchu miłości”? Swoją drogą ciekawe jest, dlaczego kapłani tak nienawidzą ateistów, podczas gdy wierni innych religii są dla nich większym zagrożeniem? Jeśli się zastanowić, to przecież innowiercy są całkowicie straceni dla ich religii, ponieważ oni również byli od maleńkości indoktrynowani przez  kapłanów swojej religii i uwarunkowywani na jej „święte prawdy”.

 

Tu chyba jednak nie chodzi o pozyskiwanie nowych wyznawców (neofitów), oni zdają sobie doskonale sprawę, iż ateista jest groźniejszy z innego powodu. Jeśli dorosły wierzący staje się ateistą, to znaczy, że przełamał wszystkie wewnętrzne zabezpieczenia, jakie nałożyła na jego umysł wczesna indoktrynacja religijna. Jednocześnie z pewnością dużo więcej wie o religiach niż powinien wiedzieć osobnik wierzący. Zbyt dużo! Tym bardziej, iż religie mają wiele do ukrycia, a lista ich grzechów jest bardzo długa i wręcz przerażająca.

 

Dlatego kapłani wszechczasów zawsze i z całą bezwzględnością prześladowali ateistów i ateizm, który jakoby miał zagrażać ludzkości. A tak naprawdę zagrażał tylko im, ponieważ podważał sens ich egzystencji, odkrywał jej fałsz i obłudę, pokazywał prawdziwe pobudki kierujące owymi samowolnymi „przewodnikami duchowymi ludzkości”. Na koniec jeszcze raz zacytuję Vaniniego, który m.in. tak pisał o ateistach: „Obywając się bez Łaski Bożej, a mimo to postępując moralnie, przywraca się człowiekowi w praktyce tę godność, której pozbawiła go alienacja religijna”. Uważam podobnie”.

 

Lato 1992 r.                                       ----- KONIEC-----

 

        


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
1. grzech - religijny napęd Leszek 2019-10-27


Nowy ateizm i krytyka religii

Znalezionych 582 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Byli ateiści, obecnie wierzący   Ferus   2019-11-17
Dewocja to pobożność? Czyli wizyta u starszej pobożnej pani.   Ferus   2019-11-10
Biskupa czerep rubaszny   Koraszewski   2019-11-08
Sen mara, Bóg wiara, nieśmiały głos podświadomości, czy bezsensowne rojenia senne?   Ferus   2019-11-03
Refleksje sprzed lat: „Proporcje krzyku i smaku”   Ferus   2019-10-27
Trudne początki mitu   Ferus   2019-10-20
Jak Bóg ogarnia swoje dzieło   Ferus   2019-10-13
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców (V)   Ferus   2019-10-06
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców IV   Ferus   2019-09-29
Katolicka Afryka i jej niepokoje   Igwe   2019-09-27
Turcja: ucieczka od religii?   Bulut   2019-09-25
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców (III)   Ferus   2019-09-22
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców (II)   Ferus   2019-09-15
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców   Ferus   2019-09-08
Zlecenie walki z szatanem   Koraszewski   2019-09-02
Mrówki i ludzie. Czyli niepokojące podobieństwo „korony stworzenia” do bezrozumnych owadów.   Ferus   2019-09-01
Jabłko, które jabłkiem nie było   Ferus   2019-08-25
Ta miłość zaczęła się od strachu   Koraszewski   2019-08-24
Problem „ukrywającego się Boga”.   Ferus   2019-08-18
Hipoteza Boga kontra nauka (IV)   Ferus   2019-08-11
Na początku był jakiś Jezus   Koraszewski   2019-08-05
Hipoteza Boga kontra nauka (III)   Ferus   2019-08-04
Hipoteza Boga kontra nauka (II)   Ferus   2019-07-28
Hipoteza Boga kontra nauka   Ferus   2019-07-21
Apostołowie Nowego Ładu (II)   Ferus   2019-07-14
Bóg bez państwa i państwo bez Boga   Koraszewski   2019-07-12
Apostołowie Nowego Ładu. Czyli ludzie pogodzeni z nieubłaganymi prawami natury.   Ferus   2019-07-07
Pamięć i odrzucona tożsamość   Koraszewski   2019-06-27
O znaczeniu świeckich usług medycznych   Igwe   2019-06-22
Bezlitosne Miłosierdzie Boże   Ferus   2019-06-16
Dziecko i jego I Komunia Święta   Ferus   2019-06-09
Tajemnica zawodowa duchownych   Ferus   2019-06-02
Rozmyślając nad sensem życia (VIII)   Ferus   2019-05-26
Rozmyślając nad sensem życia (VII)   Ferus   2019-05-19
Rozmyślając nad sensem życia (VI)   Ferus   2019-05-12
De non existentia Dei   Koraszewski   2019-05-06
Rozmyślając nad sensem życia (V)   Ferus   2019-05-05
Nieszczęsny ateizm. List do przyjaciela   Koraszewska   2019-05-04
Ewangelia według pana Jeża   Koraszewski   2019-05-02
Biły się dwa bogi   Koraszewski   2019-04-29
Rozmyślając nad sensem życia IV.   Ferus   2019-04-28
Ani nie manifest, ani nie tak nowego ateizmu   Koraszewski   2019-04-26
Wzrastająca obecność boga   Koraszewski   2019-04-22
Rozmyślając nad sensem życia (III)   Ferus   2019-04-21
Dziękujmy Panu, korona cierniowa ocalona   Koraszewski   2019-04-19
Czary, zagrożenie bezpieczeństwa i prawo szariatu   Igwe   2019-04-16
Rozmyślając nad sensem życia (II).   Ferus   2019-04-14
Dlaczego ateiści walczą o prawo wyjścia z cienia w Afryce i nie tylko w Afryce?   Igwe   2019-04-10
Rozmyślając nad sensem życia   Ferus   2019-04-07
Krzywdy wyrządzone ludzkości przez naukę   Ferus   2019-04-01
Zdobywca nagrody Templetona i jego nonsensy w „Scientific American”   Coyne   2019-03-28
Mały Traktat o duszy dziecka poczętego tak lub inaczej   Koraszewski   2019-03-26
Czy religijne prawdy są zbyt trudne do zrozumienia? (II)   Ferus   2019-03-24
Zwalczanie oszukańczych kapłanów i komercjalizacji religii w Republice Południowej Afryki   Igwe   2019-03-23
Dlaczego musiałem zostać ateistą   Ferus   2019-03-17
Eks-ateistka obnaża nędzę ateizmu   Koraszewski   2019-03-07
Ego kontra Świadomość. Czyli lepiej żyć złudzeniami czy prawdą o rzeczywistości?   Ferus   2019-03-03
Trzy dni, które nie wstrząsną Kościołem   Koraszewski   2019-02-25
Ego kontra Świadomość II. Czyli lepiej żyć złudzeniami czy prawdą o rzeczywistości?   Ferus   2019-02-24
Kiedy największa na świecie sunnicka instytucja religijne potępi swój kolonializm?    Shoaaib   2019-02-24
Artykuł w ”New York Times”: Nauka może uczyć się od religii   Coyne   2019-02-20
Ego kontra Świadomość. Czyli lepiej żyć złudzeniami czy prawdą o rzeczywistości?   Ferus   2019-02-17
Papież ucałował notorycznego islamistycznego antysemitę   Meotti   2019-02-12
Czy religijne prawdy są zbyt trudne do zrozumienia?   Ferus   2019-02-10
Płaska Ziemia: kwestia wiedzy czy wiary? (II)   Ferus   2019-01-27
Płaska Ziemia: czyli kwestia wiedzy czy wiary?   Ferus   2019-01-20
Zachodni apologeci ekstremizmu   Rafizadeh   2019-01-19
Refleksje po lekturze „Ateisty”   Ferus   2019-01-13
Czy Afryce potrzebna jest religijna reformacja?   Igwe   2019-01-08
Eksperci od „prawdziwej” wolności i grzechu   Ferus   2019-01-06
Ośmioletnia panna młoda   Rafizadeh   2019-01-02
Intrygujące pytanie papieża Franciszka   Ferus   2018-12-30
Tak, jest wojna między nauką a religią   Coyne   2018-12-29
Jasełkowo-teologiczne refleksje dziadka „Maryi panienki”.   Ferus   2018-12-23
Pogodzenie nauki i religii?   Coyne   2018-12-21
Adwokat diabła II.Czyli religijna wersja ludzkich umiejętności „poszukiwania wyjścia”.   Ferus   2018-12-16
Adwokat diabła. Czyli religijne racje zastępujące prawdę.   Ferus   2018-12-09
Duchowni wypaczają religię i mordują kobiety   Reza   2018-12-03
Niechciany dar Boga. Czyli trudności z akceptacją nieuniknionego.   Ferus   2018-12-02
W Nigerii porzucenia religii jest ryzykownym przedsięwzięciem   Igwe   2018-11-29
Człowiek musi w coś wierzyć. Podsumowanie.   Ferus   2018-11-25
 “Islam przeżywa ostre starcie z nowoczesnością i wymaga reform”     2018-11-22
Człowiek musi w coś wierzyć. Schizma arcybiskupa Lefebvre'a   Ferus   2018-11-18
Człowiek musi w coś wierzyć. Mariawici.   Ferus   2018-11-11
Boski niebyt, nauka i patriotyzm   Koraszewski   2018-11-07
Człowiek musi w coś wierzyć. Raskolnicy, Swedenborg.   Ferus   2018-11-04
Człowiek musi w coś wierzyć. Savonarola, Luter i inni   Ferus   2018-10-28
Allah stworzył kobiety, żeby były w domach     2018-10-25
Prawdziwy opór przeciw fanatyzmowi   Chesler   2018-10-24
Człowiek musi w coś wierzyć. Kontynuacja.   Ferus   2018-10-21
List Einsteina kwestionujący religię, biblię i ideę Boga jest znowu na sprzedaż   Coyne   2018-10-19
Jak ekstremistyczny rząd traktuje dziewczynki i kobiety   Bulut   2018-10-19
Szatan pierwszej klasy   Kruk   2018-10-15
Przemyślana odmowa przymusowej relokacji uchodźców   Ferus   2018-10-14
Kiedy rzeczywistość zaprzecza religijnej fikcji. Czyli refleksje nad listem papieża Franciszka do ludu Bożego.   Ferus   2018-10-07
Rozum uskrzydlony wiarą (III)   Ferus   2018-09-30
Rozum uskrzydlony wiarą (II)   Ferus   2018-09-23
Rozum uskrzydlony wiarą   Ferus   2018-09-16
Zbrodnie Boga czy zbrodnie ludzi w imieniu Boga?   Ferus   2018-09-09
Kiedy stworzenie czuje się lepsze od Stwórcy.   Ferus   2018-09-02

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk