Prawda

Czwartek, 9 lipca 2020 - 03:38

« Poprzedni Następny »


O nadziei w tym i owym


Andrzej Koraszewski 2014-03-27


Przeglądając komentarze do napisanego dawno temu artykułu natrafiłem na pytanie czytelnika: „dlaczego odbieracie ludziom nadzieję?" Ważne pytanie i bardzo osobiste. Czytając takie pytanie skierowane do ateisty domyślamy się, że w pierwszym rzędzie chodzi o życie wieczne, że pisząc o wartościach racjonalizmu oraz sensie ateizmu odmawiamy nadziei na życie po życiu.

To prawda. Racjonalizm to patrzenie prawdzie w oczy, a ateizm to przyznanie, że jak dotąd nie natrafiono na żadne dowody potwierdzające opowieści czy to o 72 dziewicach czekających na prawych samobójców, którzy zabierają ze sobą niewiernych i ich dzieci, czy o innych wersjach obcowania dusz w zaświatach.

 

Nie tylko nie mamy żadnego dowodu na istnienie życia pozagrobowego, ale jak sądzimy mamy ważne powody, aby opierać się pokusie wiary w ułudę. Jeśli żyjemy tylko tu i teraz, warto cenić każdą sekundę tego życia i próbować nadawać sens temu życiu, które mamy. „Życie jest darem" powiadają ludzie głęboko religijni. Zgadzam się i dodaję: jest darem, którego nie można dostać dwa razy.

 

Z ludźmi wierzącymi łączy nas wiele wartości, a przede wszystkim wiara w dobro. Dla ludzi wierzących źródłem dobra jest Bóg, zaś samo dobro jest i przez nich i przez nas nadzwyczaj często definiowane jako życzliwość wobec drugiego człowieka. Współczucie i altruizm będą nagrodzone. Nagrodą dla ateisty jest tylko uśmiech dziecka, chorego, czy starego człowieka, uśmiech sąsiada, życzliwe porozumienie z kimś na drugim końcu świata. Wierzący wierzy, że czeka go coś znacznie lepszego. Obaj mają również chwile zwątpienia, oto człowiek, któremu chcieliśmy pomóc, okazał się lekkomyślny, darowane pieniądze przepił, wydał na hazardowe gry albo na rozmowy telefoniczne, czy wreszcie po prostu okazał się zwykłym naciągaczem. Wierzący nadal wierzy, że za jego dobre intencje czeka go nagroda w niebie, ateista musi zastanawiać się nad pytaniem, co zrobił źle, co powinien zrobić, aby następnym razem jego pomoc była bardziej skuteczna. Nie jest tak zawsze, ale dla wierzących, częściej niż dla ateistów, liczą się głównie dobre chęci, czasem są zgoła ważniejsze niż rzeczywiste efekty naszego działania.

 

Skąd ateista czerpie przekonanie, że to co robi jest słuszne? Jest to niebywale ważne  i często powtarzane przez wierzących pytanie. Możemy je jednak odwrócić. Nawet jeśli dobro  pochodzi od jakiegoś Boga, skąd wierzący wie, czego chce Bóg i jak właściwie Bóg definiuje dobro? Problem polega na tym, że autorytet kapłana, katechizmu, papieża nie zwalnia wierzącego z jego jednostkowej odpowiedzialności. Jedziemy proszę państwa na tym samym wózku samodzielnej odpowiedzialności za własne życie i za własne czyny, odpowiedzialności za samodzielne oceny, o tym co dobre, a co złe. Nadmierna wiara w autorytety łatwo może jednak uszczuplić tę naszą jednostkową odpowiedzialność. „Bóg jest źródłem dobra, a ksiądz wie czego ode mnie oczekuje Bóg." Kiedy przyjmuję takie założenie, źródłem mojej nadziei jest wiara w życie po życiu i zmniejszona odpowiedzialność za własne decyzje. Oddaję się w ręce dobrego pasterza, a on przecież wie, bo zakłada kołnierzyk tyłem do przodu. 

 

Jest tu jeszcze jeden wymiar: mistycyzm jako źródło duchowych uniesień. Uczciwie mówiąc, nie rozumiem dlaczego jakaś tajemnica ma być źródłem ekstazy, a nie wyzwaniem do rozwiązania zagadki? Okrzyk „Eureka" nie był spowodowany uniesieniem z powodu ułudy, a radością z powodu zrozumienia czegoś, co wcześniej stanowiło zagadkę. Pasja racjonalistów jest pasją ludzi próbujących zrozumieć otaczający ich świat.

 

Pasja uczonego, dobrego lekarza, nauczyciela, hodowcy, przedsiębiorcy, to jest, moim zdaniem, nadzieja na to, że nie zmarnuję swojego życia na mrzonki, nadzieja na to, że będę lubił to, co robię, że będę to robił dobrze, a inni będą mieli z tego pożytek. Nie jest mi do tego potrzebna ani koncepcja Boga, ani idea duszy, ani jakaś ubóstwiana Tajemnica.

 

Część moich przyjaciół to ludzie głęboko wierzący. Mamy bardzo wiele wspólnych wartości, gdyż moi przyjaciele nie spoczywają na modłach, robią wiele rzeczy ciekawych i dobrych i czasem przy lampce wina zastanawiamy się nad pytaniem, jak bardzo bliscy sobie mogą być ludzie odmiennie patrzący na pochodzenie dobra, inaczej patrzący na śmierć, inaczej, a jednak często dość podobnie rozumiejący to, co nazywamy sensem życia. Czasem się zgadzamy, że nikt z nas nie zdejmie brzemienia odpowiedzialności za własne życie, a kiedy mówię, że dla mnie religia jest wątpliwym przewodnikiem, mam wrażenie, że rozumieją co mówię, chociaż wierzą, że jest inaczej, i rozstajemy się w przyjaźni do następnego spotkania.

 

Racjonalizm, czy wręcz ateizm nie jest próbą odebrania komukolwiek nadziei, jest próbą powiedzenia, że hipoteza Boga nie jest konieczna do tego, aby próbować zrozumieć tajemnice świata, ani do tego, aby zgadzać się, że życie drugiego człowieka jest najwyższą wartością. Wręcz przeciwnie, nadzwyczaj często idea Boga utrudnia patrzenie prawdzie w oczy. Hipoteza Boga była bardzo prowizoryczną, przednaukową formułą wyjaśniania tajemnic przyrody, zaś nadzieja na życie pozagrobowe może mi bardzo utrudnić sensowne wykorzystanie jedynego życia, które mi się przytrafiło.

 

Żyjemy w czasach postępującej laicyzacji (ale i radykalizacji obrońców ułudy), coraz częściej spotykam ludzi określających się jako kulturowy katolik (chrześcijanin, żyd, muzułmanin, itp.). Wydaje mi się, że kryje się za tym przywiązanie do tradycji, ale i niechęć do czerpania nadziei z ułudy.  Przyglądając się tym „zaledwie kulturowym” członkom różnych religijnych wspólnot, bez trudu dostrzegam ich próbę rozluźnienia związków bez dramatycznych rozstań, mam wrażenie, że rezygnują z ułudy, ubierając to w zgrabne słowa.

 

Jest tu jeszcze jeden, równie ważny, a może jeszcze ważniejszy aspekt. „Zaledwie kulturowy” członek wspólnoty wysyła sygnał o zmianie priorytetów.  Nie jest już najpierw katolikiem, a dopiero potem Polakiem, inżynierem, nauczycielem, czy lekarzem, nie jest najpierw katolikiem, a dopiero potem sąsiadem; przynależność wyznaniowa straciła status nadrzędnej tożsamości. Owa „kulturowość” jest informacją o przywiązaniu, a nie o nadrzędności, nadrzędny staje się humanizm, poczucie wspólnoty z innymi ludźmi.

                 

Moje poczucie wspólnoty z kulturowymi katolikami, żydami, muzułmanami, czyni ze mnie kulturowego ateistę, który zupełnie się nie dziwi, że w rozmowach z kulturowymi wyznawcami wspólnot religijnych jakoś nikt nie wspomina o szczegółach życia w raju, ani o egzorcyzmach, ani o urządzeniu piekła. Kulturowi ateiści w rozmowach z kulturowymi członkami wspólnot wyznaniowych znacznie częściej zastanawiają się, co zrobić, by nadzieja na życie po życiu nie prowadziła do skracania życia tu i teraz i mają bardzo mało wspólnego z tymi ateistami, którzy chcieli budować ateistyczne państwo w oparciu o nazbyt do religii podobną ideologię, żądającą tożsamości totalnej, a nie tylko kulturowej.   Ateista, który ma nadzieję na lepszą przyszłość ludzkości po trupach ludzi, też sprzedał duszę diabłu i mierzi jak Natanek.

 

Dlaczego odbieramy ludziom nadzieję? To zależy kto i w czym dostrzega nadzieję. Większy  kłopot z definicją odbierania.             


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
1. Inny rodzaj nadziei Szary Myszak 2014-03-30


Nowy ateizm i krytyka religii

Znalezionych 645 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Porwanie Holocaustu dla Dżihadu: Auschwitz i Kneset   Pandavar   2020-07-08
Dlaczego nauki i religii nie można ze sobą pogodzić   Koraszewski   2020-07-05
Palestyńczycy: Nieislamskie prawo o ochronie rodziny   Toameh   2020-07-02
Uprowadzenie Holocaustu dla Dżihadu: Auschwitz i Kneset   Pandavar   2020-07-01
Pochwała parlamentarnego ateizmu   Koraszewski   2020-06-28
Palestyńczycy: Czy rzeczywiście chodzi o “aneksję”?   Toameh   2020-06-26
Uprowadzenie Holocaustu dla Dżihadu: Auschwitz i KnesetCzęść 5: Wbijanie noża   Pandavar   2020-06-24
Przerażająca prawda o dziewicach z raju   Koraszewski   2020-06-24
Najskuteczniejsze narzędzie ludzkości – fikcja (VI)   Ferus   2020-06-21
Turcja: Uczniowie czytają Koran i porzucają islam   Bulut   2020-06-19
Wiara, nauka i umiłowanie bzdury   Koraszewski   2020-06-17
Uprowadzenie Holocaustu dla Dżihadu: Auschwitz i Kneset   Pandavar   2020-06-17
Najskuteczniejsze narzędzie ludzkości – fikcja. V   Ferus   2020-06-14
Dżihadystyczne narracje i islamskie fobie w Nigerii   Igwe   2020-06-11
Uprowadzenie Holocaustu dla Dżihadu (3)   Pandavar   2020-06-10
Najskuteczniejsze narzędzie ludzkości – fikcja. IV   Ferus   2020-06-07
Uprowadzenie Holocaustu dla Dżihadu   Pandavar   2020-06-03
Najskuteczniejsze narzędzie ludzkości – fikcja (III)   Ferus   2020-05-31
Uprowadzenie Holocaustu dla Dżihadu: Auschwitz i Knesset.   Pandavar   2020-05-27
Męczeństwo w obronie niezmiernej głupoty   Koraszewski   2020-05-25
Najskuteczniejsze narzędzie ludzkości – fikcja. II   Ferus   2020-05-24
Nie ma boga nad Boga   Koraszewski   2020-05-18
Najskuteczniejsze narzędzie ludzkości - fikcja   Ferus   2020-05-17
Naprawdę świat chce być oszukiwany?   Ferus   2020-05-10
Usunięcie „Izraela” z duńskiej Biblii   Jacoby   2020-05-05
Fikcja uznawana za Prawdę (VIII)   Ferus   2020-05-03
Fikcja uznawana za Prawdę (VII)   Ferus   2020-04-26
Fikcja uznawana za Prawdę (VI)   Ferus   2020-04-19
Fikcja uznawana za Prawdę (V)   Ferus   2020-04-11
Fikcja uznawana za Prawdę (IV)   Ferus   2020-04-05
Oderwanie charedim   Rosenthal   2020-04-01
Fikcja uznawana za Prawdę (III)   Ferus   2020-03-29
Pandemia i muzułmańskie priorytety   Pandavar   2020-03-26
Fikcja uznawana za Prawdę (II)   Ferus   2020-03-22
Fikcja uznawana za Prawdę   Ferus   2020-03-15
Uciekłaś od wojny, a oni przyjęli cię      2020-03-13
Najdłużej trwająca mistyfikacja. Podsumowanie.   Ferus   2020-03-08
Religie usprawiedliwiają zabijanie, kradzież i inne przestępstwa   Al-Tamimi   2020-03-06
Credo islamu z ust autorytetu     2020-03-02
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości (IX)   Ferus   2020-03-01
Francja po cichu wprowadza z powrotem przestępstwo bluźnierstwa   Meotti   2020-02-27
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości (VIII)   Ferus   2020-02-23
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości (VII)   Ferus   2020-02-16
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości (VI)   Ferus   2020-02-09
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości (V)   Ferus   2020-02-02
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości (IV)   Ferus   2020-01-26
Nie, islamofobia nie jest tym samym co antysemityzm   Bulut   2020-01-26
Niepowodzenie islamistycznej kampanii Erdogana w Turcji   Bekdil   2020-01-25
Najbardziej szalony grant Templetona jak dotąd: Ewolucja i “ofiarna miłość”   Coyne   2020-01-20
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości. Suplement „B”.   Ferus   2020-01-19
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości. Suplement „A”.   Ferus   2020-01-12
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości (III)   Ferus   2020-01-05
Murem za czarną zarazą   Koraszewski   2019-12-30
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości (II)   Ferus   2019-12-29
Jak Bóg stworzyl kiłę i dlaczego było to dobre   Kruk   2019-12-28
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości   Ferus   2019-12-22
Moje ostatnie jasełkowe refleksje   Ferus   2019-12-15
Papież Franciszek, „Pieśń o Rolandzie” i imam Al-Tayeb   Meotti   2019-12-12
Refleksje sprzed lat: Podstępna działalność Szatana i inne.   Ferus   2019-12-08
Chrześcijaństwo, Zagłada i syjonizm   Koraszewski   2019-12-02
Bajka-nie bajka o powstaniu religii   Ferus   2019-12-01
Wskrzeszenie Józefy K.   Koraszewski   2019-11-26
Refleksje sprzed lat: Wartości chrześcijańskie   Ferus   2019-11-24
Byli ateiści, obecnie wierzący   Ferus   2019-11-17
Dewocja to pobożność? Czyli wizyta u starszej pobożnej pani.   Ferus   2019-11-10
Biskupa czerep rubaszny   Koraszewski   2019-11-08
Sen mara, Bóg wiara, nieśmiały głos podświadomości, czy bezsensowne rojenia senne?   Ferus   2019-11-03
Refleksje sprzed lat: „Proporcje krzyku i smaku”   Ferus   2019-10-27
Trudne początki mitu   Ferus   2019-10-20
Jak Bóg ogarnia swoje dzieło   Ferus   2019-10-13
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców (V)   Ferus   2019-10-06
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców IV   Ferus   2019-09-29
Katolicka Afryka i jej niepokoje   Igwe   2019-09-27
Turcja: ucieczka od religii?   Bulut   2019-09-25
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców (III)   Ferus   2019-09-22
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców (II)   Ferus   2019-09-15
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców   Ferus   2019-09-08
Zlecenie walki z szatanem   Koraszewski   2019-09-02
Mrówki i ludzie. Czyli niepokojące podobieństwo „korony stworzenia” do bezrozumnych owadów.   Ferus   2019-09-01
Jabłko, które jabłkiem nie było   Ferus   2019-08-25
Ta miłość zaczęła się od strachu   Koraszewski   2019-08-24
Problem „ukrywającego się Boga”.   Ferus   2019-08-18
Hipoteza Boga kontra nauka (IV)   Ferus   2019-08-11
Na początku był jakiś Jezus   Koraszewski   2019-08-05
Hipoteza Boga kontra nauka (III)   Ferus   2019-08-04
Hipoteza Boga kontra nauka (II)   Ferus   2019-07-28
Hipoteza Boga kontra nauka   Ferus   2019-07-21
Apostołowie Nowego Ładu (II)   Ferus   2019-07-14
Bóg bez państwa i państwo bez Boga   Koraszewski   2019-07-12
Apostołowie Nowego Ładu. Czyli ludzie pogodzeni z nieubłaganymi prawami natury.   Ferus   2019-07-07
Pamięć i odrzucona tożsamość   Koraszewski   2019-06-27
O znaczeniu świeckich usług medycznych   Igwe   2019-06-22
Bezlitosne Miłosierdzie Boże   Ferus   2019-06-16
Dziecko i jego I Komunia Święta   Ferus   2019-06-09
Tajemnica zawodowa duchownych   Ferus   2019-06-02
Rozmyślając nad sensem życia (VIII)   Ferus   2019-05-26
Rozmyślając nad sensem życia (VII)   Ferus   2019-05-19
Rozmyślając nad sensem życia (VI)   Ferus   2019-05-12
De non existentia Dei   Koraszewski   2019-05-06
Rozmyślając nad sensem życia (V)   Ferus   2019-05-05

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk