Prawda

Wtorek, 2 marca 2021 - 00:02

« Poprzedni Następny »


Powiadom znajomych o tym artykule:
Do:
Od:

Nieznośna lekkość feminizmu


Daniel Greenfield 2014-11-14


W Nigerii i Iraku armie muzułmańskie sprzedają kobiety jako niewolnice. Iran powiesił kobietę za zabicie jej niedoszłego gwałciciela. ISIS obcięło głowę kobiecie, która opierała się jednemu z jego bojowników.


Nie musimy jednak podróżować na Bliski Wschód, żeby zobaczyć prawdziwy horror. W skandalu z molestowaniem  dzieci w Wielkiej Brytanii władze ukrywały systematyczne  gwałcenie setek dziewczynek.

Gwałcicielami byli muzułmańscy mężczyźni, więc zamiast mówić o tym feministki kupiły koszulki za 75 dolarów sztuka z napisem: „Tak wygląda feministka”, które zostały wyprodukowane przez kobiety z Trzeciego Świata, mieszkające po szesnaście osób w jednym pokoju. Tak wygląda dzisiejszy feminizm i nie jest to piękny obraz.


Ten sam rozmyślny brak respektu dla problemu praw kobiet spotkał Ayaan Hirsi Ali, ofiarę okaleczenia genitaliów, krytykującą muzułmańską mizoginię – została ona wykopana z Brandeis przez samozwańcze feministki. Zawodowe feministki spędzają więcej czasu i energii na potępianiu gier wideo niż nad problemem sprzedawania i gwałceniem dziewczynek w Nigerii i Iraku.


Tak wygląda feminizm i jest w tym coś bardzo niedobrego.

Women_Against_Feminism (Kobiety Przeciwko Feminizmowi) dotknęły czułego miejsca, ponieważ zawodowe feministki wiedzą, że niewiele kobiet chce identyfikować się jako feministki. Według sondaży, większość kobiet ma negatywny pogląd na dzisiejszy feminizm. Nawet wśród młodych kobiet ten feminizm nie budzi entuzjazmu.


Zawodowe feministki odpowiadają na tę negatywną reakcję twierdzeniem, że feminizm jest po prostu równością. Gdyby jednak feminizm był równością, kobiety, a zresztą także mężczyźni, nie mieliby do niego aż tak negatywnego stosunku.

Feministka wygląda jak zawodowa aktywistka ubrana w koszulkę krzyczącą, że jest feministką, za drobne 75 dolarów, wyprodukowaną przez niewolniczą siłę roboczą. Nie walczy o prawa kobiet, które czyniłyby z niej prawdziwą feministkę. Jest to kosztowny pokaz mody przez kogoś, kto nadmuchuje swoje ego, wykorzystując równocześnie kobiety, które nie miały tyle szczęścia w życiu.

Zawodowa feministka ma w nosie pomoc dla uciśnionych kobiet, ale ważnie jest dla niej propagowanie zinstytucjonalizowanej lewicy. Zamieni gwałt na kampusie w sprawę polityczną, ale będzie krytykowała wszystkie działania zmierzające do zapobieżenia gwałtom, od wykrywającego tabletkę gwałtu lakieru do paznokci do uczenia kobiet technik samoobrony, bo ona nie zajmują się kulturą gwałtu. Powstrzymanie gwałtu jej nie interesuje. Interesuje ją wykorzystywanie gwałcenia kobiet do argumentów w wojnie kulturowej.  

Jej troska ogranicza się do spraw dotyczących młodych kobiet z klasy wyższej i ogólnych potrzeb polityczno-organizacyjnych lewicy. Dlatego przerzuca się od zawyżania statystyk gwałtów na uniwersytetach do wiecowania na rzecz amnestii dla nielegalnych imigrantów, mimo że duża liczba gwałtów popełniana jest właśnie przez imigrantów.

Ale tych zgwałconych kobiet na ogół nie znajdziesz na kampusach najlepszych uniwersytetów.


Zinstytucjonalizowana lewica nie może potępić islamu za seksizm, homofobię i rasizm, ponieważ już go włączyła w swoją koalicję polityczną. Dlatego właśnie feministki nie mogą mówić o masowym gwałceniu dziewczynek w Wielkiej Brytanii bez nadepnięcia na minę polityczną. Te odważne kobiety, które o tym mówią, takie jak Ayaan Hirsi Ali lub Pamela Geller, reprezentują te zasady, o których feministki twierdzą gołosłownie, że są ich zasadami.

 

Łatwo jest rzucać gromy na graczy w gry internetowe, ale mówienie głośno o nasilaniu się morderstw honorowych, okaleczaniu genitaliów i przemocy domowej wśród imigrantów muzułmańskich na Zachodzie, jest wkraczaniem na niebezpieczne dla nich terytorium. Dlatego trzeba było uciszyć Ayaan Hirsi Ali, żeby nie zdemaskowała zawodowych feministek, próbujących udawać, że protestowanie przeciwko grom wideo, popieranie subsydiowania środków antykoncepcyjnych lub gloryfikowanie “pracownic seksualnych” jest prawdziwym feminizmem.

Współczesny feminizm charakteryzuje się nieustannym ględzeniem o rzeczach, które nie mają znaczenia, żeby uniknąć mówienia o rzeczach, które mają znaczenie. Dawno temu feminizm przestał być ruchem na rzecz praw kobiet, a stał się ruchem aktywistek odwracających uwagę od działań mających rzeczywiście na celu poprawę losu kobiet. Kiedy feministki rzeczywiście natrafiają na istotną sprawę, pospiesznie odchodzą, by uniknąć zakłopotania. To zdarzyło się z niesłychanie popularnym wideo z Hollaback o kobiecie chodzącej po Nowym Jorku i napastowanej przez mężczyzn z mniejszości etnicznych. To wideo szybko przestało być uważane za sukces i stało się powodem zażenowania dla feministek, które zorientowały się, że niechcący udokumentowały coś, o czym nie wolno mówić.

Ten ich feminizm pełen jest spraw, o których nie wolno mówić. Dlatego dawno temu zabrnął w ślepy zaułek. Zanadto boi się, by nie naruszyć politycznej poprawności, by był istotny. Nie może popierać kobiet, więc gorączkowo roznieca mikro-kontrowersje, które są nieistotne dla 99,99% kobiet.  Jego obsesja z Gamergate jako największym zagrożeniem dla kobiet od czasu, kiedy Miss USA zaproponowała, by kobiety uczyły się samoobrony, jest kolejny przypomnieniem jego niezdolności, by w sensowny sposób zajmować się problemami dzisiejszych kobiet.

Zawodowe feministki nie chcą walczyć z gwałtami; chcą walczyć z nieuchwytną “kulturą gwałtu”. Nie chcą pomagać kobietom. Zamiast tego chcą wykorzystywać problemy, przed jakimi stoją kobiety, do propagowania własnych programów i karier. Są częścią ruchu oderwanego od zwykłych ludzi i zakorzenionego na uniwersytetach. Niewiele kobiet chce identyfikować się jako feministki, bo feminizm nie identyfikuje się z nimi.

Feminizm nie może mówić o problemach kobiet, bo jest więźniem lewicy. Jest sztuczką do zbierania funduszy, sztuczką to zwiększania frekwencji wyborczej i sposobem sprzedawania kosztownych koszulek.

Mem “War on Women” stoczył się na dno.Senatora Marka Udall jego rodzima partia Demokratyczna, wyśmiała i skreśliła za cyniczne nadużywanie tego memu. Próba kandydata do Kongresu powołania się na ten mem podczas debaty w Nowym Jorku spotkała się z głośnym śmiechem.

Poprzednia kampania wyborcza zredukowała feminizm do subsydiowanych środków antykoncepcyjnych. Obecna wymazała go z mapy. Następny festiwal wyborczy przyniesie Hillary Clinton jako szczytowe osiągnięcie feministycznej kandydatki. Hillary zbudowała swoją karierę i wygrywała wybory na bazie nazwiska swojego męża. Sondaże pokazują, że jest atrakcyjna dla wyborców, ponieważ sądzą, że jej mąż jest częścią umowy wiązanej.


Jeśli Hillary wygra, to pierwszą kobietą prezydentem będzie kobieta, która zdobyła ten urząd tylko dlatego, że odmówiła rozwiedzenia się z mężem po tym, jak ją zdradził, bo miała nadzieję na wykorzystanie jego powiązań politycznych.

 

Także tak wygląda feministka.

Hillary Clinton, śmiejąca się ze zgwałcenia przez jej klienta 12-letniej dziewczynki z rodziny robotniczej [wiele lat temu Hillary Clinton była w sądzie obrońcą człowieka oskarżonego o gwałt, śmiała się po rozprawie, że wybroniła go kruczkami prawnymi – M.K.], albo Carol Costello, chichocząca z napadu na Bristol Palin, przypominają zwykłym kobietom, co feministki naprawdę o nich myślą.

Feminizm nie mówi już dłużej do kobiet. Stał się uprzywilejowanym klubem żeńskim dla aktorek, polityczek, kobiet mediów i uniwersytetów, które w rzeczywistości nie lubią kobiet. Szczególnie kobiet z klasy robotniczej.

Publiczną twarzą feminizmu powinna być Ayaan Hirsi Ali, ale zamiast niej jest neurotyczna, uprzywilejowana i małostkowa Leny Dunham.

Feminizm stał się ruchem lekkiej wagi, nabrzmiałym kulturą pop i fałszywym oburzeniem, ale niebywale lekkim w treści. Mówi cały czas, ale nie ma nic do powiedzenia.


The unbearable lightness of feminism

Sultan Knish, 5 listopada 2014

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska

 



Daniel Greenfield

Amerykański pisarz i publicysta, mieszka w Nowym Jorku. Prowadzi stronę internetową Sultan Knish.


Od redakcji


Phyllis Chesler należała do czołówki amerykańskich feministek w latach 1960. i 1970., ale ponieważ nadal walczy o prawa kobiet została odrzucona przez ruch feministyczny, zwraca bowiem uwagę na sprawy, których amerykańskie feministki nie chcą ani widzieć, ani o nich słyszeć. Poniżej jej najnowsze doniesienie.

 

Syryjscy Kurdowie wydają dekret o prawach kobiet



Odpowiadając na wyzwanie barbarzyńskiego apartheidu płci, wprowadzonego przez ISIS, Hamas, Hezbollah, i wszystkie odnogi Al-Kaidy, władze kurdyjskiego regionu w północnowschodniej Syrii wydały dekret o prawach kobiet, w którym wzywają do “równości mężczyzn i kobiet we wszystkich sferach życia publicznego i prywatnego.”   

 

Trzydziestopunktowy dekret został ogłoszony przez przywódców “samorządnej demokracji prowincji Dżazira i wzywa do przyznania kobietom prawa do równych płac i równego dziedziczenia. Zrównanie prawa do dziedziczenia stoi w jaskrawej sprzeczności z prawami ISIS i szariatu. (Zgodnie z Koranem w zakresie prawa kontraktowego i dziedziczenia kobieta ma połowę praw mężczyzny. Patrz: Sura 2:282 0raz Sura 4:11).


Mimo, a być może właśnie z powodu wzrostu poligamii i przymusowych małżeństw dzieci zarówno wśród dżihadystów, jak i w muzułmańskich społecznościach plemiennych, ten dekret orzeka wyraźnie, że kobieta “nie może być wydawana za mąż przed ukończeniem osiemnastego roku życia”, otwarcie sprzeciwia się poligamii, zabójstwom honorowym oraz odwołującej się do honoru przemocy wobec kobiet. Kurdowie opowiadają się za równością kobiet wobec prawa w regionie zdominowanym przez bezprawie i chaos.        


Nie wiemy jeszcze, jak Kurdowie zamierzają wprowadzić w życie te światłe reguły. Jednak biorąc pod uwagę masowe porwania, gwałty, handel dziewczętami i kobietami, przymusowe małżeństwa małych dziewczynek dzieci spośród syryjskich uchodźców w Jordani, Iraku i Syrii , najlepszą i jedyną opcją na rzecz przetrwania jest proponowany przez ten dekret jednoznacznie „zachodni”, świecki i nie-muzułmański model praw kobiet i praw człowieka.     


Jest to przesłanie o pragnieniu stania się częścią nowoczesnego świata, a nie częścią jakiegoś “Kalifatu” z VII wieku, rządzącego się prawami szariatu. Mam nadzieję, że przywódcy Zachodu zdołają to dostrzec i podejmą stosowne działania. Bitwa o wolność kobiet jest niezwykle ważną częścią bitwy zachodniej cywilizacji przeciw nowemu totalitaryzmowi w muzułmańskim przebraniu.   


Syrian Kurds Issue Women’s Rights Decree in Defiance of ISIS

Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 1777 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Palestyńczycy: Unia Europejska ułatwia zwycięstwo Hamasu   Tawil   2021-02-28
Spotkanie w BBC Davida Baddiela z profesorem z SOAS, który usprawiedliwia palestyńską negację Holocaustu   Levick   2021-02-26
Dlaczego Międzynarodowy Trybunał Karny jest w błędzie: Izrael nie jest winny “zbrodni wojennych”   Fitzgerald   2021-02-25
Propaganda terroryzmu nadal obecna na Twitterze   Fernandez   2021-02-23
Okrucieństwo podnoszenia płacy minimalnej   Jacoby   2021-02-23
Na tropach dyktatora i smętków   Koraszewski   2021-02-22
Czy zapał Bidena do zawarcia umowy zadziała lepiej niż „maksymalne naciski”?   Tobin   2021-02-22
Kościół antyrasizmu   Coyne   2021-02-20
Łamanie praw człowieka, o którym nikt nie mówi   Toameh   2021-02-19
Czy sukcesy Trumpa przetrwają na Bliskim Wschodzie?   Milliere   2021-02-18
Nawet najbardziej elokwentni Palestyńczycy (tacy jak Noura Erakat) mają idiotyczną mentalność “sumy zerowej”, że pomaganie Izraelowi równa się szkodzeniu Palestyńczykom     2021-02-17
Człowiek to brzmi dumnie   Koraszewski   2021-02-17
Dla Obamy Izrael nie był “żadną Ziemią Obiecaną”   Bard   2021-02-16
Przeszłość i przyszłość, czyli uwagi o futurologii   Koraszewski   2021-02-15
Wybory prezydenta Bidena wskazują na długą listę błędów w polityce wobec Bliskiego Wschodu   Amos   2021-02-15
Klapki na oczach antyizraelskich historyków: “Porozumienia Abrahamowe nie są historyczne”     2021-02-14
Hady Amr i inne powody do złośliwej satysfakcji w Ramallah   Blum   2021-02-13
Zagubiona w kontrowersji wokół laserów z przestrzeni kosmicznej   Collins   2021-02-12
O kryzysach humanitarnych i kryzysie humanistycznym   Koraszewski   2021-02-11
O Polaku, który zaważył na losach świata   Garczyński-Gąssowski   2021-02-09
Palestyńczycy: Nie dla normalizacji z „syjonistycznym tworem”   Toameh   2021-02-08
Oszustwo w sprawie palestyńskich uchodźców   Bard   2021-02-07
Nowi ludzie w Waszyngtonie: Co kryje się za gestami   Taheri   2021-02-06
Niegdysiejszy i przyszły “bystrooki ekspert”, Robert Malley   Fitzgerald   2021-02-06
Rękawiczki Berniego, memy i inne sprawy   Collins   2021-02-03
Dlaczego ustępstwa Bidena wobec Palestyńczyków szkodzą im zamiast pomagać   Tobin   2021-02-02
Arabski medyczny apartheid – gdzie jest oburzenie?   Tawil   2021-02-01
Wendy Sherman i sztuka spadania w górę   Tobin   2021-01-26
Dokąd zmierzasz Ameryko?   Koraszewski   2021-01-25
Edukacyjna czystka etniczna   Kemp   2021-01-25
Czy Ameryka powinna wznowić finansowanie UNRWA?   Fitzgerald   2021-01-24
Rozruchy w Waszyngtonie i tłumek wieszczący “koniec Ameryki”   Taheri   2021-01-22
Rzecz o prawdzie, nauczaniu i namaszczonych   Koraszewski   2021-01-21
Dlaczego giganty Big Tech nigdy nie cenzurują zagranicznych reżimów autorytarnych?   Frantzman   2021-01-20
Izrael wraca do przyszłości   Glick   2021-01-18
Grona rozproszonego gniewu   Koraszewski   2021-01-18
Oskarżenie Izraela o “apartheid” przez B’Tselem ukrywa jego złowrogą agendę   Frantzman   2021-01-17
W obronie obiektywności i liberalizmu   Jackoby   2021-01-15
Media społecznościowe cenzorem XXI wieku.   Lindenberg   2021-01-13
Depcząc zdrowy rozsądek   Tsalic   2021-01-12
Zamach na dyskurs wieczorową porą   Koraszewski   2021-01-11
Biegnące ku dorosłości. Czyli jak szybko dojrzewają dzieci? Zbyt szybko!   Ferus   2021-01-10
Arabia Saudyjska i progi zwalniające postęp na drodze do normalizacji   Fitzgerald   2021-01-10
Szalone rady dla prezydenta Bidena   Bard   2021-01-09
Kiedy załamują się rządy prawa nikt nie jest bezpieczny   Tobin   2021-01-08
Dwa “haniebne” lata Niemiec w Radzie Bezpieczeństwa ONZ   Kern   2021-01-08
Nowy rok: lepszy czy mniej zły?   Taheri   2021-01-07
Jak antyizraelskie głosy stworzyły pełną hipokryzji, nieprawdziwą narrację o szczepionkach   Frantzman   2021-01-07
Co mówił Stalin o fałszowaniu wyborów   Greenfield   2021-01-06
Radości Paryża w czasach koronawirusa   Taheri   2021-01-05
Palestyńczycy: Międzynarodowa konferencja “pokojowa” dla wyeliminowania Izraela   Tawil   2021-01-04
Joseph Massad i “Brzydki Palestyńczyk”     2021-01-03
Czy Palestyńczycy potrafią przystosować się do zmieniających się czasów?   Tobin   2021-01-02
Zrozumienie lobby sprzeciwiającego się nowym stosunkom Izraela w Zatoce   Frantzman   2021-01-01
Otwarcie nawiasu prezydentury Bidena   Taheri   2020-12-30
Więcej niż tylko pokój – normalność   Amos   2020-12-28
Trudne lekcje Arabskiej Wiosny   i Alberto M. Fernandez   2020-12-27
Życzcie swoim chrześcijańskim znajomym Wesołych Świąt   Al-Sajf   2020-12-26
Sprawa palestyńska w oczach Libańczyka   Saghija   2020-12-26
Heretycki impuls: Zamiatin i Orwell   Moore   2020-12-25
Nowy raport o antysemityzmie online, który trzeba koniecznie przeczytać     2020-12-23
Propagandziści palestyńskich Arabów dosłownie piszą na nowo historię   Flatow   2020-12-22
Mało nas, mało nas, do pieczenia chleba   Koraszewski   2020-12-22
Europa nie może walczyć z antysemityzmem, podczas gdy ignoruje zagrożenie  Izraela   Harris   2020-12-21
Pochwała dyplomatycznych quid pro quo   Tobin   2020-12-20
Czy Zjednoczone Emiraty Arabskie będą bezpieczniejsze i bardziej tolerancyjne wobec Żydów niż większość Europy?   Frantzman   2020-12-19
Kolumbowy błąd Georga Orwella   Koraszewski   2020-12-17
Czy Palestyńczycy są ofiarami “kultury anulowania”?     2020-12-16
Baronówna Sonia von Dombrowsky   Garczyński-Gąssowski   2020-12-15
Terroryzm: ostrzeżenie Iranu dla Europy   Kemp   2020-12-15
Nowa kokieteria Erdoğana: oszukańcze reformy demokratyczne   Bekdil   2020-12-14
New York Times wyciąga starą historię, by zmieszać z błotem Izrael   Miller   2020-12-13
Kobayahshi Maru, paradoks szantażysty i Trump   Amos   2020-12-10
Moralne bankructwo Banku Światowego   Hirsch   2020-12-09
Wołanie o spóźnioną sprawiedliwość dla pułkownika Larry’ego Franklina   Glick   2020-12-07
Pogromcy szarańczy szkolą Etiopczyków    Leichman   2020-12-07
Arabowie: Dlaczego UE opłakuje tego irańskiego naukowca?   Toameh   2020-12-06
Biblia w ręku ateisty - recenzja   Koraszewski   2020-12-03
Arabka pisze o głupocie odmowy normalizacji stosunków z Żydami   Mahmoud   2020-12-03
Iran, a  nie Izrael, jest wrogiem Arabów   Zajed   2020-12-02
Ziemia obiecana Baracka Obamy   Lipman   2020-12-01
Książka, której jeszcze nie możesz przeczytać   Pandavar   2020-12-01
Zamachowcy, demokraci i potępieńcze łkania   Koraszewski   2020-11-30
Antysemici zwalczają antysemityzm: orwellowska farsa   Blum   2020-11-28
Czy Francja, Hiszpania i Irlandia zgodziły się finansować palestyńskie organizacje terrorystyczne?   Hirsch   2020-11-26
Odkrywając pokój w Dubaju   Yemini   2020-11-25
Izrael jest besztany za opór przeciwko arabskiej kolonizacji   Rosenthal   2020-11-24
Usprawiedliwianie muzułmańskiej wściekłości na karykatury Mahometa   Saghieh   2020-11-23
Brytyjski rząd raz za razem opluwa Izrael   Collier   2020-11-21
Urojenie osobistej dyplomacji   Tobin   2020-11-20
Iran: Mułłowie świętują w nadziei na powrót do bomby nuklearnej   Rafizadeh   2020-11-20
Trzynastu wspaniałych pod wodzą misjonarza   Koraszewski   2020-11-19
Pluralistyczna Europa odrzuciła wojny religijne, a teraz poddaje się „potworowi” ekstremistycznego, politycznego islamu   Abdel-Samad   2020-11-18
W wasze ręce, czyli moja nowa książka   Koraszewski   2020-11-17
Historyczna Palestyna: czyli co należy wiedzieć!   Oz   2020-11-17
Wybory 2020 były okropne   Glick   2020-11-16
Amerykańsko-żydowsko-radzieckie doświadczenie   Tabarovsky   2020-11-15
Muzułmanie: Meczet Al-Aksa nie należy do Palestyńczyków   Toameh   2020-11-14
Muślinowa kurtyna samooszustwa   Koraszewski   2020-11-14
Święta wojna Erdoğana przeciw ‘niewiernej Europie’   Bekdil   2020-11-13

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk