Prawda

Sobota, 23 czerwca 2018 - 23:47

« Poprzedni Następny »


Refleksje sprzed lat: „Czy pewność to prawda?”


Lucjan Ferus 2018-03-04


Jest to kolejna część cyklu, pod ogólnym tytułem: „Refleksje sprzed lat”. Przypomnę tylko, iż są to zapiski moich różnych przemyśleń (najczęściej jednak dotyczących religii) z początku lat 90-tych ub. wieku. Stosunkowo rzadko wracam do nich, przeważnie podczas poszukiwania materiałów do bieżącego tekstu. Tak było i tym razem. Chciałbym więc przypomnieć z owych brulionów niektóre notatki, które zwróciły moją uwagę. Tym razem znalazłem tekst: „Czy pewność to prawda?”, który wydał mi się warty publikacji.  

„Kardynał John Henry Newman (1801-1890), autor ciekawej, apologetycznej książki Logika wiary, modlił się ponoć w następujący sposób:

„Boże mój, wyznaję, że Ty możesz rozświetlić moją ciemność. Wyznaję, że tylko Ty to możesz. Pragnę, aby ciemność moja została rozświetlona. Nie wiem czy to uczynisz, ale, że możesz tak uczynić, i że ja tego pragnę, to już dostateczne są racje, abym prosił o to, o co mi przynajmniej prosić nie zabroniłeś. Przyrzekam, że dzięki łasce Twojej, o którą proszę, przyjmę wszystko, o czym będę pewny, że jest prawdą. Jeśli kiedykolwiek dojdę do pewności i z pomocą Twojej łaski będę się wystrzegał wszelkiego oszukiwania samego siebie, które mogłoby mi podsunąć to, czego pragnie natura, zamiast tego, czemu przyświadcza rozum”.

Biskup Bronisław Dembowski, który te słowa przytoczył w swoim artykule, napisał, iż ten tekst nim wstrząsnął. Mną też on wstrząsnął, ale obawiam się, iż z nieco innych pobudek. Otóż sens tej wypowiedzi przypomina sens wypowiedzi Blaise Pascala: „Pragnę aby ciemność moja została rozświetlona; chcę znać prawdę..” itd. Tak mówi człowiek, który z racji swego silnego uwarunkowania na tę jedną jedyną prawdę, nie jest w stanie dostrzec innej, gdyż nie był w stanie wyjść umysłem poza ten religijny światopogląd, który uznał za jedynie prawdziwy.

 

Mówi, iż pragnie aby jego ciemność została rozświetlona, a należy to rozumieć, iż chce, aby jedynie została POTWIERDZONA jego wiara. A więc w konsekwencji jego ciemność zostanie pogłębiona, choć dla niego zapewne będzie wydawała się jasnością. „Przyrzekam, iż dzięki łasce Twojej przyjmę wszystko, o czym będę pewny, że jest prawdą”. Gdyby kard. Newman, któremu wydawało się, iż tak dobrze zna Boga, więcej wiedział o psychice człowieka, o uwarunkowaniach mózgu (czy raczej umysłu) ludzkiego, może miałby inny pogląd na te sprawy, a mianowicie:

 

To, że posiada się PEWNOŚĆ, iż coś jest prawdą, wcale nie dowodzi prawdziwości tegoż i odwrotnie; w wiele prawd ludzie nie chcieli (a raczej nie mogli) uwierzyć i trzeba było wieków, aby te prawdy zostały zaakceptowane i przyswojone. Tak np. było z kulistością Ziemi, obrotem Ziemi wokół Słońca, wielkością i wiekiem Wszechświata itp. Pomimo niewiary w nie (szczególnie ze strony Kościoła kat.), okazały się one prawdami.

 

Więc jak to jest z tym problemem? Czy dowodem na prawdę będzie czyjaś pewność? Głęboka wiara w nią? Przecież tak było w przypadku geocentrycznej teorii Wszechświata Ptolemeusza: jak długo Kościół bronił jej, bo miał pewność, iż jest prawdziwa? (jednym z głównych argumentów było to, że pozostawiała ona dużo miejsca na niebo i piekło). Pewność tak wielką, iż nie wahano się torturować inaczej myślących i skazywać ich na stos w jej obronie. Ale czy owa pewność obroniła tę „prawdę”, chociaż „argumenty” w postaci tortur i płonącego stosu, były z tych nie do odrzucenia?

 

Można więc pokusić się o takie stwierdzenie: pewność, iż coś jest prawdą, wcale nie dowodzi prawdziwości tegoż, a jedynie zaślepia na fakty, które jej przeczą. Jeśli chce się naprawdę rozświetlić mroki swej ignorancji, powinno się stosować do rady Kartezjusza: „Jeśli chcesz poznawać świat, zacznij poddawać wszystko w wątpliwość”. Właśnie: jeśli chcesz poznać! Ale ci głęboko wierzący ludzie (jak Newman, Pascal i im podobni) chcieli jedynie POGŁĘBIĆ swoją WIARĘ, utwierdzić się w przekonaniach, które już posiadali.

 

Na czym więc polega mechanizm owej niewidzialnej granicy, która uniemożliwia przekroczenie umysłem pewnego stereotypu myślenia? Przypomnijmy sobie przypadek Izaaka Newtona, genialnego matematyka, który za wszelką cenę próbował udowodnić matematycznymi obliczeniami (matematyka ma to do siebie, iż nie ma wpływu na to, co przyjęte zostało za podstawę obliczeń), iż świat został stworzony przez Boga w 4004 r. pne., 23 października, w niedzielę o godz. 9 rano, bo tak wyliczył autorytet Kościoła, biskup Ussher. Mechanizm ów jest następujący:

 

Umysł człowieka zostaje we wczesnym dzieciństwie uwarunkowany na pewne prawdy (nazywa się to wczesnym wpajaniem), które z czasem zostają uznane za własne. Człowiek utożsamia się z nimi, broni ich i ma niezachwianą pewność co do ich prawdziwości. Ta pewność jakiejś prawdy powoduje niemożność uwierzenia w nic, co przeczyłoby jej w jakikolwiek sposób. I to jest uwarunkowanie biologiczne, a treść tych prawd ma w tym przypadku drugorzędne znaczenie. Nie wspominając już o „dysonansie poznawczym Festingera”, który jest jakby wewnętrzną obroną nabytych poglądów, które rozum uznał za własne i broni ich, nierzadko reagując agresją.

 

A więc to, że dany człowiek (np. kard. Newman, czy Pascal) wierzą niezachwianie w Boga, jak i to, że wydaje się im, że dzieje się to dzięki Bożej łasce, już czyni tych ludzi ślepymi na takiego rodzaju prawdy, które w ich przekonaniu, kłóciłyby się z religijnym pojmowaniem świata. I w taki właśnie sposób – poprzez działanie owej swoistej „autocenzury” umysłu – człowiek, pomimo pozornej wolności, staje się ślepy na inne, odmienne poglądy.

 

Wystarczy jednak młody elastyczny umysł (niestety nie we wszystkich przypadkach), nie spętany jeszcze tą obezwładniającą PEWNOŚCIĄ w jakąś prawdę (albo nawet Prawdę), aby przyswoić sobie inną wizję świata, inny światopogląd i inny sposób myślenia. A dzieje się tak – nie dzięki łasce Bożej – ale ograniczeniom ludzkiego rozumu, tak niedoskonałego, bo otrzymanego od Natury, jako dziedzictwo po zwierzęcych przodkach; ten nasz prawdziwy „grzech pierworodny”, nie mający nic wspólnego z żadnym z naszych bogów.

 

Te ostatnie słowa z owej modlitwy kard. Newmana są znamienne: „Jeśli kiedykolwiek dojdę do pewności i z pomocą Twojej łaski będę się wystrzegał wszelkiego oszukiwania samego siebie, które mogłoby mi podsunąć to, czego pragnie natura, zamiast tego, czemu przyświadcza rozum”. Jawnym paradoksem jest to (choć zapewne nie dla wszystkich), iż ten człowiek twierdzący, iż będzie się wystrzegał oszukiwania samego siebie – właśnie to robi: sam siebie oszukuje, nawet nie zdając sobie z tego sprawy.

 

No i to zakłamanie, które objawia się w fałszywym obrazie świata, oraz relacji Boga ze swymi stworzeniami – ludźmi: Bóg stworzył człowieka, dał mu rozum,.. ale nie jest odpowiedzialny za jego naturę! Tę „grzeszną” naturę człowieka stworzył zapewne ktoś inny i podsunął Bogu to „kukułcze jajo”, dlatego Bóg za nic w świecie nie chce się przyznać do jej autorstwa. Ładnie to tak?! Sukces ma wielu ojców, lecz porażka żadnego, prawda?

 

Ktoś z otoczenia kard. Newmana powiedział kiedyś, iż zaliczał się on do ludzi, którzy chociaż wierzyli w Boga, to jednak nie dowierzali Mu. Musi być to chyba prawdą, jeśli się weźmie pod uwagę treść tej modlitwy; prosi on Boga, aby mu rozświetlił ciemności umysłu, ale zaraz dodaje, że to on sam będzie decydował o tym, co ma być prawdą, a co nie. Poza tym obraża Stwórcę, uznając pragnienia natury ludzkiej za nieistotne, a przeciwstawiając jej rozum udowadnia, że być może wiedzę teologiczną ma dużą, ale za to biologiczną – minimalną.

 

Kard. Newman uważał zapewne, iż doskonale zna Boga, a mimo to popełnił kardynalny (nomen omen) błąd, bowiem to czego pragnie natura człowieka MUSI wynikać również z woli Bożej, gdyż nikt inny – oprócz Boga, jak twierdzi religia – nie jest Stwórcą wszystkiego  (czyli całej rzeczywistości), co istniało, istnieje i istnieć będzie. Czyż nie tego uczy Kościół i nie w to każe wierzyć?! Jak więc można uznawać, iż rozum jest dobry, bo dany od Boga, a reszta natury zła, bo „ciągnie wilka do lasu”?

 

Różnica jest tylko taka, iż rozum można oszukać (z czego korzystają wszelkie systemy władzy człowieka nad człowiekiem, w tym władzy religijnej), a natury człowieka nie. Ona zawsze będzie domagała się tego, co zostało w niej głęboko zakodowane, do czego została „stworzona” i przystosowana. Skoro uznaliśmy Boga za jedynego Stwórcę naszego świata i początek wszystkiego – to teraz nie kombinujmy (mam na myśli kapłanów wszelkiej maści), jakby tu go wybronić i nie przyznać, że to wszelkie zło, jakie panuje na świecie i ta grzeszna ludzka natura – to jego dzieło. Przecież to jest absolutnie nielogiczne.

 

Może dlatego właśnie św.Tomasz z Akwinu wyrażał inne życzenia w modlitwach do Boga i miał zgoła inne podejście do pewności jako takiej. Oto jego modlitwa:  

„Zachowaj mnie Panie od zgubnego mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji. Wyzwól mój umysł od niekończącego się brnięcia w szczegóły i daj mi skrzydła, bym w lot przechodził do rzeczy. Nie śmiem cię Panie prosić o lepszą pamięć, lecz proszę o wielką pokorę i mniej niezachwianej pewności. Użycz mi chwalebnego poczucia, iż czasem mogę się mylić. Daj mi zdolność postrzegania dobrych rzeczy w nieoczekiwanych miejscach i niecodziennych zalet w ludziach. Daj mi Panie łaskę mówienia o tym. Amen”.

Jesień 1992 r.                                    

To tyle w tym odcinku „Refleksji sprzed lat”. Od czasu do czasu będę wracał do tych zapisków i nie wykluczone, że znajdę jeszcze niejeden tekst warty moim zdaniem opublikowania.

 

Marzec 2018 r.


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
8. Do Redakcji Lucjan Ferus 2018-03-05
7. Z lebo AL 2018-03-05
6. Lucjan Ferus AL 2018-03-05
5. Panu AL czy też AŁ, nie wiem jaka jest prawda. Lucjan Ferus 2018-03-04
4. Lucjan Ferus AL 2018-03-04
3. do Pana AL lebo 2018-03-04
2. A.Ł. Robert Śliwa 2018-03-04
1. Lucjan Ferus AL 2018-03-04


Nowy ateizm i krytyka religii

Znalezionych 469 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Bogowie jak ludzie: bogowie na niby (II)   Ferus   2018-06-17
Bogowie jak ludzie: bogowie na niby   Ferus   2018-06-10
Islam jest nie do pogodzenia z wolnością   Imani   2018-06-06
Człowiek musi w coś wierzyć. Nestorianizm.   Ferus   2018-06-03
Wielkie urojenie świętych pism   Mohamed   2018-06-01
Niech przemówią tureccy uczeni: zobaczymy czym jest islamizm   Bekdil   2018-05-30
Człowiek musi w coś wierzyć. Arianizm.   Ferus   2018-05-27
Seks w Kościele Powszechnym   Koraszewski   2018-05-25
Człowiek musi w coś wierzyć. Spadkobiercy manicheizmu.   Ferus   2018-05-20
Ateizm w Nigerii Północnej   Igwe   2018-05-15
Człowiek musi w coś wierzyć. Manicheizm.   Ferus   2018-05-13
Paradoksy cudu Słońca w Fatimie   Ferus   2018-05-06
Człowiek w labiryncie iluzji. Suplement II.   Ferus   2018-04-29
Człowiek w labiryncie iluzji. Suplement.   Ferus   2018-04-22
Człowiek w labiryncie iluzji. Część VI.   Ferus   2018-04-15
Australijski arcybiskup odmawia informowania o pedofilii księży i ich ofiarach   Coyne   2018-04-12
Nocna rozmowa z biskupem o sensie życia   Koraszewski   2018-04-09
Człowiek w labiryncie iluzji (Część V)   Ferus   2018-04-08
Człowiek w labiryncie iluzji  (Część IV)   Ferus   2018-04-02
Czy Bóg kocha małpi patriotyzm?   Koraszewski   2018-03-26
Człowiek w labiryncie iluzji (III)   Ferus   2018-03-25
O przebudzenie sceptycyzmu w Mozambiku   Igwe   2018-03-21
Człowiek w labiryncie iluzji (II)   Ferus   2018-03-18
Ateizm i religijna nienawiść w Zambii   Igwe   2018-03-15
Człowiek w labiryncie iluzji   Ferus   2018-03-11
Refleksje sprzed lat: „Czy pewność to prawda?”   Ferus   2018-03-04
Tęsknota za bezpiecznym miejscem III.     2018-02-25
Czy Pan Bóg lubi kiszone ogórki?   Koraszewski   2018-02-21
Tęsknota za bezpiecznym miejscem (II)Czyli Królestwo Niebieskie na Ziemi.   Ferus   2018-02-18
Tęsknota za bezpiecznym miejscem. Czyli Królestwo Niebieskie na Ziemi.   Ferus   2018-02-11
Archipelag islam, czy mamy się bać?   Koraszewski   2018-02-08
#PrayForGaza #PrayForPalestina.   Koraszewski   2018-02-07
Religijna troska o wspólny dom - Ziemię   Ferus   2018-02-04
Niebo naprawdę istnieje? To i piekło też?   Ferus   2018-01-28
Czas pociągnąć do odpowiedzialności “kapłanów-cudotwórców”   Igwe   2018-01-27
Nie ma konfliktu między nauką i religią, jest konflikt między religią i nauką   Koraszewski   2018-01-24
Fałszywi prorocy. Zakończenie.   Ferus   2018-01-21
Fałszywi prorocy. Podsumowanie.   Ferus   2018-01-14
Fałszywi prorocy. Część X.   Ferus   2018-01-07
Śmierć w kościele proroka Mboro?   Igwe   2018-01-04
Fałszywi prorocy. Część IX.   Ferus   2017-12-31
Fałszywi prorocy. Cześć VIII.   Ferus   2017-12-24
Bóg się rodzi i inne troski   Koraszewski   2017-12-24
Fałszywi prorocy. Część VII.   Ferus   2017-12-17
Fałszywi prorocy, Część VI.   Ferus   2017-12-10
Senator fatalista i jego wyznania   Koraszewski   2017-12-05
Fałszywi prorocy. Część V   Ferus   2017-12-03
Turcja islamizuje Danię budując meczety   Bergman   2017-12-02
Meczety: piasek w trybach integracji   Frank   2017-11-30
Fałszywi prorocy. Część  IV. Suplement.   Ferus   2017-11-26
Fałszywi prorocy. Część IV   Ferus   2017-11-19
Fałszywi prorocy, Część III.   Ferus   2017-11-12
Fałszywi prorocy, Część II.   Feus   2017-11-05
Fałszywi prorocy   Ferus   2017-10-29
Moja ambiwalentna krytyka religii III.   Ferus   2017-10-22
Chcecie zamknąć mi usta? Idźcie na koniec kolejki!   Raza   2017-10-16
Moja ambiwalentna krytyka religii II.   Ferus   2017-10-15
Moja ambiwalentna krytyka religii   Ferus   2017-10-08
Nie rydzykujmy Polski   Koraszewski   2017-10-06
Relikty religijnego myślenia, Część II.   Ferus   2017-10-01
Nigeria: dlaczego religie potrzebują państwowych pieniędzy na pielgrzymki?   Igwe   2017-09-30
Relikty religijnego myślenia   Ferus   2017-09-24
Niespójne koncepcje Boga, Część II   Ferus   2017-09-17
W poszukiwaniu definicji islamu i islamizmu   Ahmad   2017-09-17
Niespójne koncepcje Boga.   Ferus   2017-09-10
Trzy stulecia bałwochwalstwa   Ferus   2017-09-03
Kościół katolicki i jego cuda   Edamaruku   2017-08-28
Czyżby bunt aniołów stróżów?   Ferus   2017-08-27
Czy nauka czyni zbędną wiarę w Boga?   Stenger   2017-08-25
Imam, który wzywał do unicestwienia Żydów, robił to, co inni   Gabra   2017-08-19
Ostatnia gimnazjalna ciąża w Rzeczpospolitej   Kruk   2017-08-14
Dlaczego jestem ateistą?   Koraszewski   2017-08-13
Boże słowo głoszone z ambony     2017-08-10
Bohaterscy imamowie, o których nic nie słychać   Khan   2017-08-03
Poznacie ich po ich owocach   Grayling   2017-07-30
Krytyczne myślenie i aktywny humanizm w Afryce w epoce Internetu   Igwe   2017-07-14
Świadomość w oczach wierzących i niewierzących   Andrews   2017-07-06
Realizm, islamizm i islam: kiedy zaczną się trudne rozmowy?   Herf   2017-06-19
Czego naucza imam w Kopenhadze     2017-06-19
Nowoczesność, ponowoczesność i głódź wiedzy   Koraszewski   2017-06-18
Zaakceptować terror islamski jako nową normalność?   Darwish   2017-06-16
Śmierć mniejszości religijnej pod władzą radykalnego islamu   Rafizadeh   2017-06-14
Naprawdę terroryzm nie ma żadnego usprawiedliwienia?   Ferus   2017-06-11
Republika Ateistów odparła atak religijnych ekstremistów   Stone   2017-06-07
Ateiści nie pomagają, pewnie źle patrzyłeś   Koraszewski   2017-06-03
Wychowywanie dżihadystów: drabina radykalizacji i jej antidotum   Fares   2017-06-03
Nieudacznicy, tchórze? Nie, idealiści   Carmon   2017-06-02
Francja: ideologia islamskiego cierpiętnictwa   Mamou   2017-05-30
Proca z celownikiem laserowym   Ferus   2017-05-21
Grzechy religii: koncepcja „chorego człowieczeństwa”.   Ferus   2017-05-14
Poświąteczna refleksja: wymuszanie wdzięczności   Ferus   2017-05-07
Azyl ignorancji. Część X.   Ferus   2017-04-30
Ściganie bluźnierstwa zasługuje na szyderstwo i pogardę   Igwe   2017-04-27
Poświąteczna refleksja: wymuszanie poczucia winy   Ferus   2017-04-23
Islamscy towarzysze podróży w drodze do bigoterii i masowych mordów   Fernandez   2017-04-23
Chłopiec kaznodzieja   Dawkins   2017-04-19
O jakości naszych bogówCzęść IV   Ferus   2017-04-16
Wrobieni w „wolną wolę”   Ferus   2017-04-09
Żyjemy w epoce drugiej kontrreformacji   Koraszewski   2017-04-03
Autor urojony i jego frustracje   Ferus   2017-04-02

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk