Prawda

Niedziela, 22 wrzesnia 2019 - 23:08

« Poprzedni Następny »


Refleksje sprzed lat: „Czy pewność to prawda?”


Lucjan Ferus 2018-03-04


Jest to kolejna część cyklu, pod ogólnym tytułem: „Refleksje sprzed lat”. Przypomnę tylko, iż są to zapiski moich różnych przemyśleń (najczęściej jednak dotyczących religii) z początku lat 90-tych ub. wieku. Stosunkowo rzadko wracam do nich, przeważnie podczas poszukiwania materiałów do bieżącego tekstu. Tak było i tym razem. Chciałbym więc przypomnieć z owych brulionów niektóre notatki, które zwróciły moją uwagę. Tym razem znalazłem tekst: „Czy pewność to prawda?”, który wydał mi się warty publikacji.  

„Kardynał John Henry Newman (1801-1890), autor ciekawej, apologetycznej książki Logika wiary, modlił się ponoć w następujący sposób:

„Boże mój, wyznaję, że Ty możesz rozświetlić moją ciemność. Wyznaję, że tylko Ty to możesz. Pragnę, aby ciemność moja została rozświetlona. Nie wiem czy to uczynisz, ale, że możesz tak uczynić, i że ja tego pragnę, to już dostateczne są racje, abym prosił o to, o co mi przynajmniej prosić nie zabroniłeś. Przyrzekam, że dzięki łasce Twojej, o którą proszę, przyjmę wszystko, o czym będę pewny, że jest prawdą. Jeśli kiedykolwiek dojdę do pewności i z pomocą Twojej łaski będę się wystrzegał wszelkiego oszukiwania samego siebie, które mogłoby mi podsunąć to, czego pragnie natura, zamiast tego, czemu przyświadcza rozum”.

Biskup Bronisław Dembowski, który te słowa przytoczył w swoim artykule, napisał, iż ten tekst nim wstrząsnął. Mną też on wstrząsnął, ale obawiam się, iż z nieco innych pobudek. Otóż sens tej wypowiedzi przypomina sens wypowiedzi Blaise Pascala: „Pragnę aby ciemność moja została rozświetlona; chcę znać prawdę..” itd. Tak mówi człowiek, który z racji swego silnego uwarunkowania na tę jedną jedyną prawdę, nie jest w stanie dostrzec innej, gdyż nie był w stanie wyjść umysłem poza ten religijny światopogląd, który uznał za jedynie prawdziwy.

 

Mówi, iż pragnie aby jego ciemność została rozświetlona, a należy to rozumieć, iż chce, aby jedynie została POTWIERDZONA jego wiara. A więc w konsekwencji jego ciemność zostanie pogłębiona, choć dla niego zapewne będzie wydawała się jasnością. „Przyrzekam, iż dzięki łasce Twojej przyjmę wszystko, o czym będę pewny, że jest prawdą”. Gdyby kard. Newman, któremu wydawało się, iż tak dobrze zna Boga, więcej wiedział o psychice człowieka, o uwarunkowaniach mózgu (czy raczej umysłu) ludzkiego, może miałby inny pogląd na te sprawy, a mianowicie:

 

To, że posiada się PEWNOŚĆ, iż coś jest prawdą, wcale nie dowodzi prawdziwości tegoż i odwrotnie; w wiele prawd ludzie nie chcieli (a raczej nie mogli) uwierzyć i trzeba było wieków, aby te prawdy zostały zaakceptowane i przyswojone. Tak np. było z kulistością Ziemi, obrotem Ziemi wokół Słońca, wielkością i wiekiem Wszechświata itp. Pomimo niewiary w nie (szczególnie ze strony Kościoła kat.), okazały się one prawdami.

 

Więc jak to jest z tym problemem? Czy dowodem na prawdę będzie czyjaś pewność? Głęboka wiara w nią? Przecież tak było w przypadku geocentrycznej teorii Wszechświata Ptolemeusza: jak długo Kościół bronił jej, bo miał pewność, iż jest prawdziwa? (jednym z głównych argumentów było to, że pozostawiała ona dużo miejsca na niebo i piekło). Pewność tak wielką, iż nie wahano się torturować inaczej myślących i skazywać ich na stos w jej obronie. Ale czy owa pewność obroniła tę „prawdę”, chociaż „argumenty” w postaci tortur i płonącego stosu, były z tych nie do odrzucenia?

 

Można więc pokusić się o takie stwierdzenie: pewność, iż coś jest prawdą, wcale nie dowodzi prawdziwości tegoż, a jedynie zaślepia na fakty, które jej przeczą. Jeśli chce się naprawdę rozświetlić mroki swej ignorancji, powinno się stosować do rady Kartezjusza: „Jeśli chcesz poznawać świat, zacznij poddawać wszystko w wątpliwość”. Właśnie: jeśli chcesz poznać! Ale ci głęboko wierzący ludzie (jak Newman, Pascal i im podobni) chcieli jedynie POGŁĘBIĆ swoją WIARĘ, utwierdzić się w przekonaniach, które już posiadali.

 

Na czym więc polega mechanizm owej niewidzialnej granicy, która uniemożliwia przekroczenie umysłem pewnego stereotypu myślenia? Przypomnijmy sobie przypadek Izaaka Newtona, genialnego matematyka, który za wszelką cenę próbował udowodnić matematycznymi obliczeniami (matematyka ma to do siebie, iż nie ma wpływu na to, co przyjęte zostało za podstawę obliczeń), iż świat został stworzony przez Boga w 4004 r. pne., 23 października, w niedzielę o godz. 9 rano, bo tak wyliczył autorytet Kościoła, biskup Ussher. Mechanizm ów jest następujący:

 

Umysł człowieka zostaje we wczesnym dzieciństwie uwarunkowany na pewne prawdy (nazywa się to wczesnym wpajaniem), które z czasem zostają uznane za własne. Człowiek utożsamia się z nimi, broni ich i ma niezachwianą pewność co do ich prawdziwości. Ta pewność jakiejś prawdy powoduje niemożność uwierzenia w nic, co przeczyłoby jej w jakikolwiek sposób. I to jest uwarunkowanie biologiczne, a treść tych prawd ma w tym przypadku drugorzędne znaczenie. Nie wspominając już o „dysonansie poznawczym Festingera”, który jest jakby wewnętrzną obroną nabytych poglądów, które rozum uznał za własne i broni ich, nierzadko reagując agresją.

 

A więc to, że dany człowiek (np. kard. Newman, czy Pascal) wierzą niezachwianie w Boga, jak i to, że wydaje się im, że dzieje się to dzięki Bożej łasce, już czyni tych ludzi ślepymi na takiego rodzaju prawdy, które w ich przekonaniu, kłóciłyby się z religijnym pojmowaniem świata. I w taki właśnie sposób – poprzez działanie owej swoistej „autocenzury” umysłu – człowiek, pomimo pozornej wolności, staje się ślepy na inne, odmienne poglądy.

 

Wystarczy jednak młody elastyczny umysł (niestety nie we wszystkich przypadkach), nie spętany jeszcze tą obezwładniającą PEWNOŚCIĄ w jakąś prawdę (albo nawet Prawdę), aby przyswoić sobie inną wizję świata, inny światopogląd i inny sposób myślenia. A dzieje się tak – nie dzięki łasce Bożej – ale ograniczeniom ludzkiego rozumu, tak niedoskonałego, bo otrzymanego od Natury, jako dziedzictwo po zwierzęcych przodkach; ten nasz prawdziwy „grzech pierworodny”, nie mający nic wspólnego z żadnym z naszych bogów.

 

Te ostatnie słowa z owej modlitwy kard. Newmana są znamienne: „Jeśli kiedykolwiek dojdę do pewności i z pomocą Twojej łaski będę się wystrzegał wszelkiego oszukiwania samego siebie, które mogłoby mi podsunąć to, czego pragnie natura, zamiast tego, czemu przyświadcza rozum”. Jawnym paradoksem jest to (choć zapewne nie dla wszystkich), iż ten człowiek twierdzący, iż będzie się wystrzegał oszukiwania samego siebie – właśnie to robi: sam siebie oszukuje, nawet nie zdając sobie z tego sprawy.

 

No i to zakłamanie, które objawia się w fałszywym obrazie świata, oraz relacji Boga ze swymi stworzeniami – ludźmi: Bóg stworzył człowieka, dał mu rozum,.. ale nie jest odpowiedzialny za jego naturę! Tę „grzeszną” naturę człowieka stworzył zapewne ktoś inny i podsunął Bogu to „kukułcze jajo”, dlatego Bóg za nic w świecie nie chce się przyznać do jej autorstwa. Ładnie to tak?! Sukces ma wielu ojców, lecz porażka żadnego, prawda?

 

Ktoś z otoczenia kard. Newmana powiedział kiedyś, iż zaliczał się on do ludzi, którzy chociaż wierzyli w Boga, to jednak nie dowierzali Mu. Musi być to chyba prawdą, jeśli się weźmie pod uwagę treść tej modlitwy; prosi on Boga, aby mu rozświetlił ciemności umysłu, ale zaraz dodaje, że to on sam będzie decydował o tym, co ma być prawdą, a co nie. Poza tym obraża Stwórcę, uznając pragnienia natury ludzkiej za nieistotne, a przeciwstawiając jej rozum udowadnia, że być może wiedzę teologiczną ma dużą, ale za to biologiczną – minimalną.

 

Kard. Newman uważał zapewne, iż doskonale zna Boga, a mimo to popełnił kardynalny (nomen omen) błąd, bowiem to czego pragnie natura człowieka MUSI wynikać również z woli Bożej, gdyż nikt inny – oprócz Boga, jak twierdzi religia – nie jest Stwórcą wszystkiego  (czyli całej rzeczywistości), co istniało, istnieje i istnieć będzie. Czyż nie tego uczy Kościół i nie w to każe wierzyć?! Jak więc można uznawać, iż rozum jest dobry, bo dany od Boga, a reszta natury zła, bo „ciągnie wilka do lasu”?

 

Różnica jest tylko taka, iż rozum można oszukać (z czego korzystają wszelkie systemy władzy człowieka nad człowiekiem, w tym władzy religijnej), a natury człowieka nie. Ona zawsze będzie domagała się tego, co zostało w niej głęboko zakodowane, do czego została „stworzona” i przystosowana. Skoro uznaliśmy Boga za jedynego Stwórcę naszego świata i początek wszystkiego – to teraz nie kombinujmy (mam na myśli kapłanów wszelkiej maści), jakby tu go wybronić i nie przyznać, że to wszelkie zło, jakie panuje na świecie i ta grzeszna ludzka natura – to jego dzieło. Przecież to jest absolutnie nielogiczne.

 

Może dlatego właśnie św.Tomasz z Akwinu wyrażał inne życzenia w modlitwach do Boga i miał zgoła inne podejście do pewności jako takiej. Oto jego modlitwa:  

„Zachowaj mnie Panie od zgubnego mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji. Wyzwól mój umysł od niekończącego się brnięcia w szczegóły i daj mi skrzydła, bym w lot przechodził do rzeczy. Nie śmiem cię Panie prosić o lepszą pamięć, lecz proszę o wielką pokorę i mniej niezachwianej pewności. Użycz mi chwalebnego poczucia, iż czasem mogę się mylić. Daj mi zdolność postrzegania dobrych rzeczy w nieoczekiwanych miejscach i niecodziennych zalet w ludziach. Daj mi Panie łaskę mówienia o tym. Amen”.

Jesień 1992 r.                                    

To tyle w tym odcinku „Refleksji sprzed lat”. Od czasu do czasu będę wracał do tych zapisków i nie wykluczone, że znajdę jeszcze niejeden tekst warty moim zdaniem opublikowania.

 

Marzec 2018 r.


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
8. Do Redakcji Lucjan Ferus 2018-03-05
7. Z lebo AL 2018-03-05
6. Lucjan Ferus AL 2018-03-05
5. Panu AL czy też AŁ, nie wiem jaka jest prawda. Lucjan Ferus 2018-03-04
4. Lucjan Ferus AL 2018-03-04
3. do Pana AL lebo 2018-03-04
2. A.Ł. Robert Śliwa 2018-03-04
1. Lucjan Ferus AL 2018-03-04


Nowy ateizm i krytyka religii

Znalezionych 571 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców (III)   Ferus   2019-09-22
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców (II)   Ferus   2019-09-15
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców   Ferus   2019-09-08
Zlecenie walki z szatanem   Koraszewski   2019-09-02
Mrówki i ludzie. Czyli niepokojące podobieństwo „korony stworzenia” do bezrozumnych owadów.   Ferus   2019-09-01
Jabłko, które jabłkiem nie było   Ferus   2019-08-25
Ta miłość zaczęła się od strachu   Koraszewski   2019-08-24
Problem „ukrywającego się Boga”.   Ferus   2019-08-18
Hipoteza Boga kontra nauka (IV)   Ferus   2019-08-11
Na początku był jakiś Jezus   Koraszewski   2019-08-05
Hipoteza Boga kontra nauka (III)   Ferus   2019-08-04
Hipoteza Boga kontra nauka (II)   Ferus   2019-07-28
Hipoteza Boga kontra nauka   Ferus   2019-07-21
Apostołowie Nowego Ładu (II)   Ferus   2019-07-14
Bóg bez państwa i państwo bez Boga   Koraszewski   2019-07-12
Apostołowie Nowego Ładu. Czyli ludzie pogodzeni z nieubłaganymi prawami natury.   Ferus   2019-07-07
Pamięć i odrzucona tożsamość   Koraszewski   2019-06-27
O znaczeniu świeckich usług medycznych   Igwe   2019-06-22
Bezlitosne Miłosierdzie Boże   Ferus   2019-06-16
Dziecko i jego I Komunia Święta   Ferus   2019-06-09
Tajemnica zawodowa duchownych   Ferus   2019-06-02
Rozmyślając nad sensem życia (VIII)   Ferus   2019-05-26
Rozmyślając nad sensem życia (VII)   Ferus   2019-05-19
Rozmyślając nad sensem życia (VI)   Ferus   2019-05-12
De non existentia Dei   Koraszewski   2019-05-06
Rozmyślając nad sensem życia (V)   Ferus   2019-05-05
Nieszczęsny ateizm. List do przyjaciela   Koraszewska   2019-05-04
Ewangelia według pana Jeża   Koraszewski   2019-05-02
Biły się dwa bogi   Koraszewski   2019-04-29
Rozmyślając nad sensem życia IV.   Ferus   2019-04-28
Ani nie manifest, ani nie tak nowego ateizmu   Koraszewski   2019-04-26
Wzrastająca obecność boga   Koraszewski   2019-04-22
Rozmyślając nad sensem życia (III)   Ferus   2019-04-21
Dziękujmy Panu, korona cierniowa ocalona   Koraszewski   2019-04-19
Czary, zagrożenie bezpieczeństwa i prawo szariatu   Igwe   2019-04-16
Rozmyślając nad sensem życia (II).   Ferus   2019-04-14
Dlaczego ateiści walczą o prawo wyjścia z cienia w Afryce i nie tylko w Afryce?   Igwe   2019-04-10
Rozmyślając nad sensem życia   Ferus   2019-04-07
Krzywdy wyrządzone ludzkości przez naukę   Ferus   2019-04-01
Zdobywca nagrody Templetona i jego nonsensy w „Scientific American”   Coyne   2019-03-28
Mały Traktat o duszy dziecka poczętego tak lub inaczej   Koraszewski   2019-03-26
Czy religijne prawdy są zbyt trudne do zrozumienia? (II)   Ferus   2019-03-24
Zwalczanie oszukańczych kapłanów i komercjalizacji religii w Republice Południowej Afryki   Igwe   2019-03-23
Dlaczego musiałem zostać ateistą   Ferus   2019-03-17
Eks-ateistka obnaża nędzę ateizmu   Koraszewski   2019-03-07
Ego kontra Świadomość. Czyli lepiej żyć złudzeniami czy prawdą o rzeczywistości?   Ferus   2019-03-03
Trzy dni, które nie wstrząsną Kościołem   Koraszewski   2019-02-25
Ego kontra Świadomość II. Czyli lepiej żyć złudzeniami czy prawdą o rzeczywistości?   Ferus   2019-02-24
Kiedy największa na świecie sunnicka instytucja religijne potępi swój kolonializm?    Shoaaib   2019-02-24
Artykuł w ”New York Times”: Nauka może uczyć się od religii   Coyne   2019-02-20
Ego kontra Świadomość. Czyli lepiej żyć złudzeniami czy prawdą o rzeczywistości?   Ferus   2019-02-17
Papież ucałował notorycznego islamistycznego antysemitę   Meotti   2019-02-12
Czy religijne prawdy są zbyt trudne do zrozumienia?   Ferus   2019-02-10
Płaska Ziemia: kwestia wiedzy czy wiary? (II)   Ferus   2019-01-27
Płaska Ziemia: czyli kwestia wiedzy czy wiary?   Ferus   2019-01-20
Zachodni apologeci ekstremizmu   Rafizadeh   2019-01-19
Refleksje po lekturze „Ateisty”   Ferus   2019-01-13
Czy Afryce potrzebna jest religijna reformacja?   Igwe   2019-01-08
Eksperci od „prawdziwej” wolności i grzechu   Ferus   2019-01-06
Ośmioletnia panna młoda   Rafizadeh   2019-01-02
Intrygujące pytanie papieża Franciszka   Ferus   2018-12-30
Tak, jest wojna między nauką a religią   Coyne   2018-12-29
Jasełkowo-teologiczne refleksje dziadka „Maryi panienki”.   Ferus   2018-12-23
Pogodzenie nauki i religii?   Coyne   2018-12-21
Adwokat diabła II.Czyli religijna wersja ludzkich umiejętności „poszukiwania wyjścia”.   Ferus   2018-12-16
Adwokat diabła. Czyli religijne racje zastępujące prawdę.   Ferus   2018-12-09
Duchowni wypaczają religię i mordują kobiety   Reza   2018-12-03
Niechciany dar Boga. Czyli trudności z akceptacją nieuniknionego.   Ferus   2018-12-02
W Nigerii porzucenia religii jest ryzykownym przedsięwzięciem   Igwe   2018-11-29
Człowiek musi w coś wierzyć. Podsumowanie.   Ferus   2018-11-25
 “Islam przeżywa ostre starcie z nowoczesnością i wymaga reform”     2018-11-22
Człowiek musi w coś wierzyć. Schizma arcybiskupa Lefebvre'a   Ferus   2018-11-18
Człowiek musi w coś wierzyć. Mariawici.   Ferus   2018-11-11
Boski niebyt, nauka i patriotyzm   Koraszewski   2018-11-07
Człowiek musi w coś wierzyć. Raskolnicy, Swedenborg.   Ferus   2018-11-04
Człowiek musi w coś wierzyć. Savonarola, Luter i inni   Ferus   2018-10-28
Allah stworzył kobiety, żeby były w domach     2018-10-25
Prawdziwy opór przeciw fanatyzmowi   Chesler   2018-10-24
Człowiek musi w coś wierzyć. Kontynuacja.   Ferus   2018-10-21
List Einsteina kwestionujący religię, biblię i ideę Boga jest znowu na sprzedaż   Coyne   2018-10-19
Jak ekstremistyczny rząd traktuje dziewczynki i kobiety   Bulut   2018-10-19
Szatan pierwszej klasy   Kruk   2018-10-15
Przemyślana odmowa przymusowej relokacji uchodźców   Ferus   2018-10-14
Kiedy rzeczywistość zaprzecza religijnej fikcji. Czyli refleksje nad listem papieża Franciszka do ludu Bożego.   Ferus   2018-10-07
Rozum uskrzydlony wiarą (III)   Ferus   2018-09-30
Rozum uskrzydlony wiarą (II)   Ferus   2018-09-23
Rozum uskrzydlony wiarą   Ferus   2018-09-16
Zbrodnie Boga czy zbrodnie ludzi w imieniu Boga?   Ferus   2018-09-09
Kiedy stworzenie czuje się lepsze od Stwórcy.   Ferus   2018-09-02
Na skrzydłach Nauki i Wiary (III)   Ferus   2018-08-26
Na skrzydłach Nauki i Wiary (II)   Ferus   2018-08-19
Na skrzydłach Nauki i Wiary   Ferus   2018-08-12
Religia i strach, historia hidżabu   Rafizadeh   2018-08-10
Dziecko, grzech i kochający Ojciec w niebie   Ferus   2018-08-05
Refleksje sprzed lat: Na skrzydłach Nauki i Wiary II.   Ferus   2018-07-29
Refleksje sprzed lat: Na skrzydłach Nauki i Wiary.   Ferus   2018-07-22
Bogowie jak ludzie: bogowie na niby (VI)   Ferus   2018-07-15
Czy panie zaorzą Kościół?   Koraszewski   2018-07-09
Bogowie jak ludzie: bogowie na niby (V)   Ferus   2018-07-08
Bogowie jak ludzie: bogowie na niby (IV)   Ferus   2018-07-01

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk