Prawda

Czwartek, 4 czerwca 2020 - 07:24

« Poprzedni Następny »


Otwarty umysł jest zaletą


Athena Andreadis 2017-02-16


Często słyszę, że nauka odziera z pocieszających iluzji lub tajemnic, które dodają życiu piękna i znaczenia. A przecież co jest potężniejszym (już nie wspominając o prawdziwym) obrazem – gwiazdy jako połyskujące cekinami kryształowe kopuły, czy jako jaśniejąca maszyneria, która tworzy życie? Nauka nie potrzebuje pobożnych banałów ani niechlujnych przenośni. Nauka nie odziera wszechświata z wielkości; zawiłe wzorce stają się tym wspanialsze, im więcej ich się pojawia i im wyraźniej je widzimy. Nauka prowadzi do powiązań poprzez skalę, od wszechświatów do kwarków. A my, z naszym żarliwym pragnieniem większej wiedzy i zdolnościami do jej zdobywania, jesteśmy wystarczającymi szczęściarzami, by znajdować się wśród całego tego bogactwa.

Otwarty umysł jest zaletą, ale nie tak otwarty, że rozum wypada
przypisywane Jimowi Obergowi, dziennikarzowi przestrzeni kosmicznej i historykowi.

Alan Sokal był wykładowcą na moim kursie mechaniki kwantowej. Nadal wyraźnie pamiętam dzień, kiedy wszedł z wykresem pokazującym nagły skok po raz pierwszy zaobserwowanej dziwnej cząstki. Pamiętam także rozbawiony błysk w jego oczach. Trzynaście lat temu Alan (wówczas profesor fizyki w NYU) wysłał do znanego pisma naukowego „Social Text”, poświęconego studiom kulturowym, pracę zatytułowaną „Przekraczanie granic: ku transformatywnej hermeneutyce grawitacji kwantowej”.


W dniu publikacji Alan ogłosił, że artykuł był żartem, „eksperymentem, żeby zobaczyć, czy pismo opublikuje artykuł, bogato poprzetykany nonsensami, jeśli (a) dobrze brzmi i (b) pochlebia ideologicznym opiniom wydawców”. Wydawcy „Social Text” twierdzili, że Alan niechcący wyraził w swoim artykule wielkie prawdy, których nawet on nie był świadomy – chociaż od tego czasu są bardziej ostrożni i każdy artykuł jest recenzowany przez specjalistów.


Powoli minęło trzynaście lat. Fundamentalistyczne gałęzie zorganizowanych religii powróciły, próbując wymazać rozdział między kościołem i państwem, i odebrać domenę filozofii przyrody, wyrwaną im przez naukę. Byli tacy, którzy ochoczo wychodzili naprzeciw temu „zbliżeniu” – najsłynniejszy z nich to Stephen Jay Gould ze swoją teorią NOMA (nie zachodzące na siebie magisteria), najgłośniejszy to Matt Nisbet ze swoją kampanią „kadrowania”. Jesteśmy także zalani ekspresowymi ekspertami, dzięki Internetowi. A równocześnie mamy bardzo naturalną skłonność do wyjaśniania trudnych pojęć analogiami i metaforami.


W rezultacie religie, od chrześcijaństwa do buddyzmu, próbują pokazać, że zasady ich wiary są zgodne z pojęciem rzeczywistości rozwiniętym przez naukę. Ich ulubionym wehikułem jest – oczywiście! — mechanika kwantowa. Mechanika kwantowa cieszy się szczególnymi względami z tych samych powodów, dla których była tak bardzo atrakcyjna dla poczciwych redaktorów „Social Text”: jest niejasna, sprzeczna z intuicją, pełna żargonu, bezpiecznie oddalona od moralności i nosi pieczęć niewyraźnie pamiętanych wielkich nazwisk z nią związanych (chociaż Einstein zawzięcie sprzeciwiał się mechanice kwantowej, ponieważ nie mogła włączyć względności i ponieważ uważał, że jest brzydka). Rezultat wygląda dokładnie tak, jak żartobliwy artykuł Alana – tyle tylko, że oni, w odróżnieniu od niego, są poważni.


Uświadomiłam to sobie niedawno, kiedy mój przyjaciel „po blogu”, George Dvorsky włożył link do wideo, które rzekomo pokazuje, gdzie nauka spotyka się z buddyzmem. Oglądałam to do chwili, w której usłyszałam, że „cząstka jest wszędzie we wszechświecie przez cały czas”. W tym momencie wyłączyłam wideo i zastanawiałam się głośno, po diabła zmarnowałam choćby moment mojego ograniczonego życia na taki kompletny nonsens.


Strzępy przedstawiane w tym wideo jako fakty mechaniki kwantowej są w najlepszym wypadku krańcowo niechlujnym myśleniem, a w najgorszym próbą uprzedzenia, zawłaszczenia i wprowadzenia w błąd, równie podstępną jak Inteligentny Projekt. Równanie Schrödingera, którego przekłamana prezentacja spowodowała, że wyłączyłam wideo, było najwcześniejszym matematycznym opisem falowej funkcji cząstki. To sformułowanie, chociaż kluczowe w postępach mechaniki kwantowej, ma problemy ze składnikiem czasu i nie może włączyć żadnego aspektu względności. Starsze sformułowania często prowadzą do absurdalnych wyników, takich jak zerowe mianowniki w równaniach – lub nieskończenie rozprzestrzenione cząstki. Od tego czasu opisy takie jak całki liniowe Feynmana rozwiązały niektóre z tych problemów, chociaż ostateczne pogodzenie może wymagać pojawienia się działającej „wielkiej teorii wszystkiego”.


Fizycy i matematycy są świadomi tych ograniczeń, kiedy posługują się takimi konstruktami. W odróżnieniu od tego, kiedy ludzie, którzy nie znają tych pojęć naukowych, używają ich do nadania wiarygodności chwiejnym lub podejrzanym wnioskom, stają się demagogami i/lub szarlatanami. A zanim ktoś wyciągnie obsesję elitaryzmu, mogę tylko powiedzieć mu, żeby poprosił pierwszego człowieka napotkanego na ulicy o naprawę samochodu albo ostrzyżenie włosów. Ta sama logika ważna jest tutaj także i żadna ilość przeglądania haseł Wikipedii nie zrównoważy braku głębokiej wiedzy i krytycznego myślenia.


Buddyzm stał się modny wśród ludzi, którzy pragną być uważani za uduchowionych, ale nie religijnych w „konwencjonalnym” sensie. Wielu z nich uważa się za ludzi postępowych – stąd nie krytykowanie ich jest de rigueur . Część prestiżu buddyzmu pochodzi od polityki (przede wszystkim z sytuacji Tybet/Chiny, ale tylko dlatego, że ma to związek z finansami USA), część z powodu inteligencji i charyzmy obecnego Dalaj Lamy, część z prostego faktu, że ludziom Zachodu buddyzm wydaje się egzotyczny, kiedy porównują go z abrahamicznymi monoteizmami.



Bardzo lubię estetykę buddyzmu Zen. Nie ma jednak niczego, co by mnie pociągało w mizoginii tej religii (kobiety nie mogą zostać Buddami i dla osiągnięcia nirwany muszą narodzić się ponownie jako mężczyźni), w jej prymitywnej kosmologii żółwi taszczących wszechświat, w jej karzącej postawie, że cierpienie jest wynikiem złej karmy w przeszłości, w jej opartej na ucisku polityce, gdy tylko zdobywała ziemską władzę (włącznie z Tybetem przed chińską okupacją, który był jak najdalszy od rajskiego zakątka) lub w przypominającej układ pan/pies formule stosunków mistrz/uczeń, co omówiłam w mojej krytyce „Wojen Gwiezdnych”, tego szczytu mitologii ersatzu.


Jeszcze gorzej: jaki jest rezultat tłumienia pragnień, tego ostatecznego celu buddyzmu? Jest to los osadników Mirandy w filmie „Serenity”, los każdej świadomej istoty, która obsesyjnie wpatruje się we własny pępek z przekonaniem, że rzeczywistość jest tylko iluzją. Jeśli to jest prawda, to po co badać i wynajdować? Religie Zachodu są odpowiedzialne za bardzo dużo zła. Ale przynajmniej w swoich nieposłusznych postaciach, od Prometeusza do Lucyfera, włączają kluczowy element: dążenie do czegoś większego niż własne, mizerne „ja”, bez porzucania własnej indywidualności.


Często słyszę, że nauka odziera z pocieszających iluzji lub tajemnic, które dodają życiu piękna i znaczenia. A przecież co jest potężniejszym (już nie wspominając o prawdziwym) obrazem – gwiazdy jako połyskujące cekinami kryształowe kopuły, czy jako jaśniejąca maszyneria, która tworzy życie? Nauka nie potrzebuje pobożnych banałów ani niechlujnych przenośni. Nauka nie odziera wszechświata z wielkości; zawiłe wzorce stają się tym wspanialsze, im więcej ich się pojawia i im wyraźniej je widzimy. Nauka prowadzi do powiązań poprzez skalę, od wszechświatów do kwarków. A my, z naszym żarliwym pragnieniem większej wiedzy i zdolnościami do jej zdobywania, jesteśmy wystarczającymi szczęściarzami, by znajdować się wśród całego tego bogactwa.


Starship Reckless
, Astrogator’s Logs, 12 czerwca 2009
Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska
Polskie tłumaczenie było pierwszy raz publikowane w 2009 roku w dawnym "Racjonaliście".



Athena Andreadis


Pracuje na University of Massachusetts, gdzie zajmuje się badaniami nad podstawowymi mechanizmami regulatorowymi genów pozwalającymi na zrozumienie działania mózgu. Mając lat osiemnaście przyjechała z Grecji do Stanów Zjednoczonych, gdzie na Harvardzie i w MIT studiowała biochemię i astrofizykę. Poza pracą w laboratorium zajmuje się również literaturą. Jej pasją są rozważania na temat możliwości życia na innych planetach oraz ograniczenia ludzkiego ciała i umysłu w nadzwyczajnych warunkach środowiskowych. Owocem tych rozważań jest To Seek Out New Life: The Biology of Star Trek, książka będąca analizą problemów biologicznych, psychologicznych I socjologicznych oglądanych przez pryzmat literatury i filmów z gatunku science-fiction. Wielokrotnie była zapraszana na wykłady dla pracowników NASA, Mars Society, itp.


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Nowy ateizm i krytyka religii

Znalezionych 629 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Uprowadzenie Holocaustu dla Dżihadu   Pandavar   2020-06-03
Najskuteczniejsze narzędzie ludzkości – fikcja (III)   Ferus   2020-05-31
Uprowadzenie Holocaustu dla Dżihadu: Auschwitz i Knesset.   Pandavar   2020-05-27
Męczeństwo w obronie niezmiernej głupoty   Koraszewski   2020-05-25
Najskuteczniejsze narzędzie ludzkości – fikcja. II   Ferus   2020-05-24
Nie ma boga nad Boga   Koraszewski   2020-05-18
Najskuteczniejsze narzędzie ludzkości - fikcja   Ferus   2020-05-17
Naprawdę świat chce być oszukiwany?   Ferus   2020-05-10
Usunięcie „Izraela” z duńskiej Biblii   Jacoby   2020-05-05
Fikcja uznawana za Prawdę (VIII)   Ferus   2020-05-03
Fikcja uznawana za Prawdę (VII)   Ferus   2020-04-26
Fikcja uznawana za Prawdę (VI)   Ferus   2020-04-19
Fikcja uznawana za Prawdę (V)   Ferus   2020-04-11
Fikcja uznawana za Prawdę (IV)   Ferus   2020-04-05
Oderwanie charedim   Rosenthal   2020-04-01
Fikcja uznawana za Prawdę (III)   Ferus   2020-03-29
Pandemia i muzułmańskie priorytety   Pandavar   2020-03-26
Fikcja uznawana za Prawdę (II)   Ferus   2020-03-22
Fikcja uznawana za Prawdę   Ferus   2020-03-15
Uciekłaś od wojny, a oni przyjęli cię      2020-03-13
Najdłużej trwająca mistyfikacja. Podsumowanie.   Ferus   2020-03-08
Religie usprawiedliwiają zabijanie, kradzież i inne przestępstwa   Al-Tamimi   2020-03-06
Credo islamu z ust autorytetu     2020-03-02
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości (IX)   Ferus   2020-03-01
Francja po cichu wprowadza z powrotem przestępstwo bluźnierstwa   Meotti   2020-02-27
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości (VIII)   Ferus   2020-02-23
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości (VII)   Ferus   2020-02-16
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości (VI)   Ferus   2020-02-09
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości (V)   Ferus   2020-02-02
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości (IV)   Ferus   2020-01-26
Nie, islamofobia nie jest tym samym co antysemityzm   Bulut   2020-01-26
Niepowodzenie islamistycznej kampanii Erdogana w Turcji   Bekdil   2020-01-25
Najbardziej szalony grant Templetona jak dotąd: Ewolucja i “ofiarna miłość”   Coyne   2020-01-20
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości. Suplement „B”.   Ferus   2020-01-19
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości. Suplement „A”.   Ferus   2020-01-12
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości (III)   Ferus   2020-01-05
Murem za czarną zarazą   Koraszewski   2019-12-30
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości (II)   Ferus   2019-12-29
Jak Bóg stworzyl kiłę i dlaczego było to dobre   Kruk   2019-12-28
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości   Ferus   2019-12-22
Moje ostatnie jasełkowe refleksje   Ferus   2019-12-15
Papież Franciszek, „Pieśń o Rolandzie” i imam Al-Tayeb   Meotti   2019-12-12
Refleksje sprzed lat: Podstępna działalność Szatana i inne.   Ferus   2019-12-08
Chrześcijaństwo, Zagłada i syjonizm   Koraszewski   2019-12-02
Bajka-nie bajka o powstaniu religii   Ferus   2019-12-01
Wskrzeszenie Józefy K.   Koraszewski   2019-11-26
Refleksje sprzed lat: Wartości chrześcijańskie   Ferus   2019-11-24
Byli ateiści, obecnie wierzący   Ferus   2019-11-17
Dewocja to pobożność? Czyli wizyta u starszej pobożnej pani.   Ferus   2019-11-10
Biskupa czerep rubaszny   Koraszewski   2019-11-08
Sen mara, Bóg wiara, nieśmiały głos podświadomości, czy bezsensowne rojenia senne?   Ferus   2019-11-03
Refleksje sprzed lat: „Proporcje krzyku i smaku”   Ferus   2019-10-27
Trudne początki mitu   Ferus   2019-10-20
Jak Bóg ogarnia swoje dzieło   Ferus   2019-10-13
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców (V)   Ferus   2019-10-06
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców IV   Ferus   2019-09-29
Katolicka Afryka i jej niepokoje   Igwe   2019-09-27
Turcja: ucieczka od religii?   Bulut   2019-09-25
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców (III)   Ferus   2019-09-22
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców (II)   Ferus   2019-09-15
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców   Ferus   2019-09-08
Zlecenie walki z szatanem   Koraszewski   2019-09-02
Mrówki i ludzie. Czyli niepokojące podobieństwo „korony stworzenia” do bezrozumnych owadów.   Ferus   2019-09-01
Jabłko, które jabłkiem nie było   Ferus   2019-08-25
Ta miłość zaczęła się od strachu   Koraszewski   2019-08-24
Problem „ukrywającego się Boga”.   Ferus   2019-08-18
Hipoteza Boga kontra nauka (IV)   Ferus   2019-08-11
Na początku był jakiś Jezus   Koraszewski   2019-08-05
Hipoteza Boga kontra nauka (III)   Ferus   2019-08-04
Hipoteza Boga kontra nauka (II)   Ferus   2019-07-28
Hipoteza Boga kontra nauka   Ferus   2019-07-21
Apostołowie Nowego Ładu (II)   Ferus   2019-07-14
Bóg bez państwa i państwo bez Boga   Koraszewski   2019-07-12
Apostołowie Nowego Ładu. Czyli ludzie pogodzeni z nieubłaganymi prawami natury.   Ferus   2019-07-07
Pamięć i odrzucona tożsamość   Koraszewski   2019-06-27
O znaczeniu świeckich usług medycznych   Igwe   2019-06-22
Bezlitosne Miłosierdzie Boże   Ferus   2019-06-16
Dziecko i jego I Komunia Święta   Ferus   2019-06-09
Tajemnica zawodowa duchownych   Ferus   2019-06-02
Rozmyślając nad sensem życia (VIII)   Ferus   2019-05-26
Rozmyślając nad sensem życia (VII)   Ferus   2019-05-19
Rozmyślając nad sensem życia (VI)   Ferus   2019-05-12
De non existentia Dei   Koraszewski   2019-05-06
Rozmyślając nad sensem życia (V)   Ferus   2019-05-05
Nieszczęsny ateizm. List do przyjaciela   Koraszewska   2019-05-04
Ewangelia według pana Jeża   Koraszewski   2019-05-02
Biły się dwa bogi   Koraszewski   2019-04-29
Rozmyślając nad sensem życia IV.   Ferus   2019-04-28
Ani nie manifest, ani nie tak nowego ateizmu   Koraszewski   2019-04-26
Wzrastająca obecność boga   Koraszewski   2019-04-22
Rozmyślając nad sensem życia (III)   Ferus   2019-04-21
Dziękujmy Panu, korona cierniowa ocalona   Koraszewski   2019-04-19
Czary, zagrożenie bezpieczeństwa i prawo szariatu   Igwe   2019-04-16
Rozmyślając nad sensem życia (II).   Ferus   2019-04-14
Dlaczego ateiści walczą o prawo wyjścia z cienia w Afryce i nie tylko w Afryce?   Igwe   2019-04-10
Rozmyślając nad sensem życia   Ferus   2019-04-07
Krzywdy wyrządzone ludzkości przez naukę   Ferus   2019-04-01
Zdobywca nagrody Templetona i jego nonsensy w „Scientific American”   Coyne   2019-03-28
Mały Traktat o duszy dziecka poczętego tak lub inaczej   Koraszewski   2019-03-26
Czy religijne prawdy są zbyt trudne do zrozumienia? (II)   Ferus   2019-03-24

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk