Prawda

Sobota, 21 kwietnia 2018 - 23:16

« Poprzedni Następny »


Tożsamość i prawda, czyli mała rzecz o jednoczących narracjach


Andrzej Koraszewski 2017-06-09


Rzeczywistość nie nadaje się do użytku, mawiał bohater powieści szwedzkiej pisarki, Rity Tornborg. Fakt, że tożsamość jest dla nas ważna, zauważono już jakiś czas temu, zwrócono nawet uwagę na silną obecność jednoczącego mitu w każdej kulturze. Stanisław Ossowski tuż przed wojną napisał książkę pod znamiennym tytułem Więź społeczna i dziedzictwo krwi. Poświęcił w niej wiele miejsca na analizę więzi społecznej opartej na faktycznym lub tylko mitycznym biologicznym pokrewieństwie.

Naród, rozumiany jako przedłużenie rodziny, wyłonił się jednak dopiero po rozbiciu feudalnej struktury społecznej i uznaniu chłopów za ludzi, jeśli nawet nie równych, to zasługujących na miano rodaka (chociaż nie do końca obywatela). Potem przyszły pseudonaukowe teorie o ludzkich rasach, które prowadziły do masowej produkcji mitów namawiających do ksenofobii. (Trudno powiedzieć, czy istnieje tu związek między emancypacją tych, którym wcześniej odmawiano ludzkich praw we własnym społeczeństwie, a potrzebą znalezienia innych istot ludzkich, którym można odmawiać człowieczeństwa.)    

 

Zdecydowanie słabsza wcześniej tożsamość narodowa wieloetnicznych imperiów (w których elity były kosmopolityczne, a lud lokalny) wraz z rozpadem tych imperiów  błyskawicznie przekształcała się w tożsamość szowinistyczną. Intelektualna moda, czy plamy na słońcu? W walce o tożsamość nacjonalizm ścierał się z internacjonalizmem, tożsamość klasowa wydawała się bardziej podniecać samozwańczą awangardę proletariatu niż sam proletariat, ale i myśl narodowa żywsza była na uczelniach niż w fabrycznych szatniach. Robotnicy słowa wykuwający nową tożsamość produkowali to, co dziś nazywamy „fake news” przez dwadzieścia cztery godziny na dobę. Silna tożsamość i poszukiwanie prawdy  bywa w konflikcie, jako że własne zdanie grozi ostracyzmem, a więź społeczna jest z wielu względów cenna, więc odkrywanie prawd sprzecznych z cementującym mitem czasem groziło śmiercią, czasem tylko utratą środków do życia, a czasem zaledwie konfliktem z najbliższym otoczeniem.    

 

„Czarna księga cenzury” pokazywała mechanizm państwowej produkcji fałszywych wiadomości w okresie późnego socjalizmu. Socjalistyczna cenzura nie była oczywiście niczym nowym. Cenzura kościelna przez stulecia strzegła przed powielaniem idei nieprawomyślnych. Wszędobylska cenzura kościelna czy państwowa jest jednak czymś zasadniczo różnym od cenzury środowiskowej, która jest znacznie częściej autocenzurą niż systemem wyraźnie spisanych zakazów. Dziennikarz pracujący w medium zdominowanym przez homogeniczne środowisko, staje się poganiaczem obiegowych prawd. Jeśli idzie na kompromis z tym co widzi, to często nie przyznaje się do tego nawet sam przed sobą. Tożsamość to nie tylko przynależność, to również zbiorowa percepcja, która wymusza dopasowanie własnego postrzegania do tego co „widzą” wszyscy swoi.

 

„Zamach smoleński” należy do przypadków skrajnych, ale w żadne sposób nie jest zjawiskiem odosobnionym. Co dla jednych jest absurdalnym wręcz ignorowaniem faktów, dla innych jest faktem tak oczywistym, że odmowa jego zaakceptowania traktowana jest jako zła wola i świadoma próba ukrycia prawdy. Absurdalne teorie spiskowe towarzyszyły nam od zawsze. Współcześnie obok negacjonistów Holocaustu mamy ludzi święcie wierzących w spisek podróży na księżyc, w zamachy terrorystyczne organizowane przez własne służby wywiadowcze, czy w straszny Izrael tresujący rekiny, żeby atakowały niemieckich turystów w egipskich kurortach.

 

Oświecenie przyniosło wiarę w racjonalizm. Jak pisał w Ucieczce od wolności Erich Fromm:

”Ciemne i diaboliczne moce natury ludzkiej zwalano na średniowiecze i wcześniejsze jeszcze okresy historii i tłumaczono je bądź brakiem wiedzy, bądź też chytrymi zamysłami wiarołomnych królów czy kapłanów.

 

Patrzono na te okresy jak się patrzy na dawno wygasły i niczym już nie zagrażający wulkan. Człowiek czuł się bezpieczny i wierzył, że zdobycze współczesnej demokracji wymiotły wszelkie złe moce...”

Fromm pisze, że faszyzm zastał większość ludzi całkowicie nieprzygotowanych, iż nie byli w stanie uwierzyć ani w taką pogardę dla praw słabszego, ani w taką potrzebę uległości.


Potrzeba stadnego myślenia okazała się silniejsza niż potrzeba wolności, przynależność plemienna okazała się silniejsza niż instynkt moralny. Ta potrzeba przynależności zmusza nieustannie do kompromisu z jednostkowym doświadczeniem i jednostkowym sumieniem.

 

To wszystko dzieje się w czasach przyspieszonej urbanizacji i gwałtownego rozpadu więzi lokalnych. Między rodziną i narodem rozciąga się nie tyle pustka, co luźne związki, które nie dają mocnej tożsamości, stając się polem walki o interpretację tej tożsamości, która nadaje sens życiu. Czy rzeczywiście są to luźne związki? Nie tylko partie polityczne i związki religijne wymagają lojalności oraz trzymania się „linii generalnej” i aż nazbyt często dopuszczają ordynarne kłamstwo dla jej wzmocnienia, istnieje cała paleta organizacji i stowarzyszeń, które dostarczają poczucia przynależności, „wybrania” i takich lub innych form poczucia wyższości.  Niemal wszystkie zazdrośnie strzegą swojej wizji świata i oczekują od swoich członków konformizmu.

 

W wielu organizacjach łatwo zauważyć silne naciski psychologiczne (często graniczące z psychologicznym terrorem). W świecie anglosaskim obserwujemy szaleństwo polityki tożsamości. Przez większą część naszej ewolucyjnej historii byliśmy przypisani, nasza tożsamość była dana z racji urodzenia. Najdłużej żyliśmy w klanach liczących od 30 do 60 osób, od których nie było ucieczki. Urbanizacja, masowa oświata, ruchliwość społeczna radykalnie ograniczyły przypisanie i „skazały” na poszukiwanie tożsamości, na zastanawianie się kim jestem i gdzie mam szukać przyjaciół.

 

Wejście do atrakcyjnych dla nas grup powiązane jest z ceną, powracamy do małych (dziś często wirtualnych) grup, które okazują się jaskiniami ech. Nieustannie szukamy i znajdujemy potwierdzenie, że zbiorowy obraz świata naszego środowiska jest jedynie słuszny. Dostrzeganie sprzeczności, luk czy produkowanych przez własne środowisko przekłamań jest bezlitośnie karane.           

 

Poprawność polityczna, która w zamierzeniu miała być poprawnością humanistyczną, eliminującą z języka zwroty uwłaczające godności drugiego człowieka, przekształciła się w poprawność klanową, wojująca plemienność wzięła górę nad sceptycyzmem i pytaniem, czy mam rację. Kwestionowanie środowiskowych opinii stało się aktem wrogości.     

 

Nieważne w jakiej sprawie walczymy, ważna jest sama walka, ważne jest posiadanie  kilku sloganów, które można powtarzać machając taką czy inną chorągiewką dla zachowania poczucia przynależności i sensu życia.

 

Narracje przeciwstawiane są narracjom. Sceptycyzm nigdy nie był podstawą oświaty ani tej narodowej, ani tej religijnej. Sceptycyzm nie dostarcza poczucia mocy. Erich Fromm kreśli obraz jednostki bezsilnej i zagrożonej poczuciem izolacji w nowoczesnym świecie, bezradnej wobec świata zewnętrznego, który napawa ją głębokim lękiem. Czy rzeczywiście ten człowiek szuka możliwości poddania się, oparcia nie w wolności i poszukiwaniu prawdy, a w zbiorowości dostarczającej gotowej i porządkującej narracji? Czy rację ma Fromm, że indywidualność okazała się złudzeniem? Odmawiam pogodzenia się z tą myślą. Sądzę raczej, że sokratesowy typ nauczyciela był przez stulecia rzadkością i trwał mimo przeciwności. Po raz kolejny obserwujemy fenomen ucieczki od wolności i po raz kolejny musimy poszukiwać strategii dającej jej szansę przetrwania. Mowa Peryklesa nie utraciła atrakcyjności. Nigdy nie była katechizmem, była zaledwie propozycją współżycia - trudniejszą niż poddanie się i zawsze narażoną na zniszczenie od środka. Ostatniego boju nie będzie, nigdy nie było takiej szansy. Może być jednak odmowa zgody na ucieczkę od rzeczywistości i zauważenie, że ucieczka od rzeczywistości swoich stanowi poważniejsze zagrożenie niż czasem nazbyt dla nas  oczywiste oderwanie od rzeczywistości onych.                         


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 1023 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Wielka Brytania: finansowanie nauki wysadzania się w powietrze   Murray   2018-04-20
Kto jest “uchodźcą”? Żydzi z Maroka a Palestyńczycy z Izraela   Dershowitz   2018-04-19
Tajemny świat Autonomii Palestyńskiej   Tawil   2018-04-18
Bliskowschodnie dziennikarstwo stadne: wszyscy zgadzają się   Landes   2018-04-17
Wolność, rynek, innowacje i wstawanie z kolan   Koraszewski   2018-04-16
Antysemityzm szaleje w Turcji   Bulut   2018-04-16
Izraelski dylemat afrykańskich migrantów   i Daniel Pomerantz   2018-04-15
Nieograniczona tania energia zmieniłaby społeczeństwo   Ridley   2018-04-14
“Obowiązek nienawidzenia Brytanii”   Murray   2018-04-14
Gaza: To co jest ludobójczymi rozruchami dla jednego, jest pokojowymi demonstracjami dla innego   Ruda (Daled Amos)   2018-04-12
Szwedzka minister spraw zagranicznych nie jest antysemitką, ona jest demagogiem   Flatow   2018-04-10
Nieodwzajemniona miłość Erdogana do ArabówBurak Bekdil   Bekdil   2018-04-09
Spotkanie na szczycie Turcja-Iran-Rosja     2018-04-08
Co wspólnego mają Alt-Right i Regresywna Lewica   Anomaly   2018-04-07
Chrześcijanie Nigerii dzisiaj, chrześcijanie Europy jutro   Meotti   2018-04-07
Apartheid w Judei i Samarii narzucony przez AP, wspierany przez Oslo   Maroun   2018-04-06
Co naprawdę znaczy wizyta saudyjskiego księcia?   Charai   2018-04-04
Pseudonauka i pseudoinformacja   Koraszewski   2018-04-02
Mity i fakty: śmiertelne “protesty ” Gazy   Pomerantz   2018-04-02
Prawo powrotu: kłamstwo, które zabija   Maroun   2018-04-01
Intersekcjonalność, plemienność i Farrakhan   Greenfield   2018-03-29
“Washington Post” broni Funduszu Męczenników AP   Pomerantz   2018-03-29
Turecka dyplomacja: bierz zakładników   Bulut   2018-03-28
Pora, by Zachód poszedł w ślady Izraela   Kasheikal   2018-03-27
Masakra Jazydów w Afrin: zabite dzieci, zbombardowane wsie, zniszczone świątynie   Bulut   2018-03-25
Dlaczego Arabowie tak nienawidzą Palestyńczyków?   Kedar   2018-03-24
Stu francuskich intelektualistów ostrzega przed islamskim totalitaryzmem      Fitzgerald   2018-03-23
Prawo Izraela do samoobrony   Rosenthal   2018-03-21
Żydowskie curesy   Lewin   2018-03-19
Jak lewica stała się własnym najgorszym wrogiem – część II   MacEoin   2018-03-18
Jak lewica stała się własnym najgorszym wrogiem – Część I   MacEoin   2018-03-17
Czy zachodni "Zatroskani" rzeczywiście troszczą się o pomoc dla Syryjczyków i Palestyńczyków?   Meotti   2018-03-13
Amerykański syndrom i Katar   Carmon   2018-03-12
Zabobony w postkolonialnej Afryce   Igwe   2018-03-10
"Ohydne przestępstwo" szkolnego programu   Tawil   2018-03-09
Izrael – państwo antyimperialistyczne   Krygier   2018-03-08
Świat mówi „nie”, ale już nie cały świat   Koraszewski   2018-03-07
#MeToo w meczecie   Meotti   2018-03-06
Oxfam, NGO i efekt aureoli    Steinberg   2018-03-04
Poinformujmy Abbasa: Wieczną stolicą “Palestyny” nie jest Jerozolima, jest nią Damaszek     2018-03-03
Więź społeczna, dziedzictwo krwi i rządy jego kurewskiej mości   Koraszewski   2018-03-02
Lekcje historii z dziesiątków lat pod rządami islamizmu   Rafizadeh   2018-03-02
Łupki są prawdziwą rewolucją energetyczną   Ridley   2018-03-01
Jak Izrael, Diaspora i Polska mogą opanować debatę o Holocauście   Frantzman   2018-03-01
Cenzorscy millennialsi są nowymi wiktorianami   Ridley   2018-02-27
Kto spowodował kryzys zdrowotny w Gazie?   Pomerantz   2018-02-27
Przyzwolenie, czyli dziś wolno zabijać   Koraszewski   2018-02-26
Amnesty wie, że to konflikt wewnętrzny między Palestyńczykami spowodował kryzys w Gazie, ale i tak obwinia Izrael     2018-02-26
Śmierć demokracji?   MacEoin   2018-02-25
Zachodnie feministki: hipokryzja hidżabu   Khan   2018-02-24
Europejscy apologeci arabsko-islamskiego ucisku i terroryzmu   Meotti   2018-02-23
Religia i polityka w zwarciu między Arabią Saudyjską a Katarem   Kedar   2018-02-21
Każdy naród powinien uchwalić prawa przeciwko fatwom   Nasreen   2018-02-19
Potworności, o których nikt nie mówi   Toameh   2018-02-19
Kryzys humanitarny w Gazie   Adam   2018-02-18
Irańska “Opowieść podręcznej” i etnocentryzm #MeToo   Frantzman   2018-02-17
Długi spacer z cudzymi myślami   Koraszewski   2018-02-16
Czy afrykańscy migranci powinni dostać pozwolenie na pozostanie w Izraelu?   Rosenthal   2018-02-16
Oświecenie: Rozum jest niezbywalny    Pinker   2018-02-15
Mroczny sekret dwulicowych akademików   Meotti   2018-02-13
Libańczycy zapłacą za grzech pierworodny Arabów   Maroun   2018-02-12
Polska, Izrael i Holocaust   Tsalic   2018-02-11
Jak nie upamiętniać Holocaustu   Rosenthal   2018-02-09
Holenderscy łowcy Żydów, którzy udzielili olbrzymiej pomocy nazistom   Gerstenfeld   2018-02-07
Niedobrze mi się robi na widok hidżabu, prawa szariatu, policji szariatu   Rafizadeh   2018-02-04
Co trzeba wiedzieć o obecnym trudnym położeniu Izraela    Flatow   2018-02-03
Konflikt arabsko-izraelski – dlaczego nie ma pokoju?   Kemp   2018-02-02
Zapomniani więźniowie sumienia   Koraszewski   2018-02-01
Prawa człowieka są uniwersalne, Amnesty. Także prawa Żydów   Nawaz   2018-02-01
Czy Oxfam popiera terror?    Clarfield   2018-01-28
Czy Trump zakończy problem palestyńskich uchodźców?   Rosenthal   2018-01-27
Tsunami w świecie arabskim   Kedar   2018-01-26
Muzułmańskie prześladowania chrześcijan: “Wyznawcy krzyża, zabijemy was wszystkich”   Ibrahim   2018-01-25
Urojenie dwóch państw jest największą przeszkodą dla pokoju    i Bruce Abramson   2018-01-24
W Gazie kolejna niewidzialna rakieta, która “spadła za blisko” i zniszczyła dom palestyńskich Arabów   Roth   2018-01-23
Takiej wody nie piłem jak żyję…   Koraszewski   2018-01-22
Korzenie BDS są zanurzone w antysemityzmie   Marquardt-Bigman   2018-01-22
Przestańcie “rozumieć” Palestyńczyków    Yemini   2018-01-19
Jak @UNRWA łamie najbardziej podstawową regułę NGO: "Nie czyń szkody"     2018-01-16
Czy wolno krytykować Unię Europejską?   Koraszewski   2018-01-15
Dlaczego Trump zdobywa poparcie na syjonistycznej lewicy?   Maroun   2018-01-15
Religia, kultura, mentalność i wartości   Koraszewski   2018-01-13
Arabski św. Mikołaj rozdaje granaty i bomby   Saif   2018-01-13
Arabski apartheid uderza w Palestyńczyków   Toameh   2018-01-12
Jak zakończyć finansowanie ONZ   Bolton   2018-01-08
Palestyńczycy: gdzie oni się podziali?   Bryen   2018-01-07
Myślenie stadne versus myślenie zbiorowe   Koraszewski   2018-01-06
Tolerancja Europy wobec terrorystów   Greenfield   2018-01-06
Kto jest najbardziej purytański?   Meotti   2018-01-05
Irańczycy przeciwko irańskiemu reżimowi      2018-01-03
Arabscy autorzy o kurdyjskim referendum     2018-01-02
Czego chcą Palestyńczycy? Widziane z Malezji   Lau   2017-12-31
Islamistyczne reżimy przejmują UNESCO   Meotti   2017-12-28
Wielka Brytania: Perwersja sprawiedliwości   Khan   2017-12-26
„Arabska ulica” wybucha w Europie   Murray   2017-12-23
Do czego wzywa imam w New Jersey?     2017-12-22
Nowy, irański porządek świata     2017-12-21
“Wdowy ISIS” i mit o niewinnych kobietach dżihadystkach   Frantzman   2017-12-20
Reakcje w Iranie na oświadczenie Trumpa     2017-12-19
Wielki palestyński szantaż. Czy Arabowie mają dość?   Tawil   2017-12-18

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure



świecące ryby



Lewica klania sie



Nis zgubic


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk