Prawda

Sobota, 21 października 2017 - 07:04

« Poprzedni Następny »


Tożsamość i prawda, czyli mała rzecz o jednoczących narracjach


Andrzej Koraszewski 2017-06-09


Rzeczywistość nie nadaje się do użytku, mawiał bohater powieści szwedzkiej pisarki, Rity Tornborg. Fakt, że tożsamość jest dla nas ważna, zauważono już jakiś czas temu, zwrócono nawet uwagę na silną obecność jednoczącego mitu w każdej kulturze. Stanisław Ossowski tuż przed wojną napisał książkę pod znamiennym tytułem Więź społeczna i dziedzictwo krwi. Poświęcił w niej wiele miejsca na analizę więzi społecznej opartej na faktycznym lub tylko mitycznym biologicznym pokrewieństwie.

Naród, rozumiany jako przedłużenie rodziny, wyłonił się jednak dopiero po rozbiciu feudalnej struktury społecznej i uznaniu chłopów za ludzi, jeśli nawet nie równych, to zasługujących na miano rodaka (chociaż nie do końca obywatela). Potem przyszły pseudonaukowe teorie o ludzkich rasach, które prowadziły do masowej produkcji mitów namawiających do ksenofobii. (Trudno powiedzieć, czy istnieje tu związek między emancypacją tych, którym wcześniej odmawiano ludzkich praw we własnym społeczeństwie, a potrzebą znalezienia innych istot ludzkich, którym można odmawiać człowieczeństwa.)    

 

Zdecydowanie słabsza wcześniej tożsamość narodowa wieloetnicznych imperiów (w których elity były kosmopolityczne, a lud lokalny) wraz z rozpadem tych imperiów  błyskawicznie przekształcała się w tożsamość szowinistyczną. Intelektualna moda, czy plamy na słońcu? W walce o tożsamość nacjonalizm ścierał się z internacjonalizmem, tożsamość klasowa wydawała się bardziej podniecać samozwańczą awangardę proletariatu niż sam proletariat, ale i myśl narodowa żywsza była na uczelniach niż w fabrycznych szatniach. Robotnicy słowa wykuwający nową tożsamość produkowali to, co dziś nazywamy „fake news” przez dwadzieścia cztery godziny na dobę. Silna tożsamość i poszukiwanie prawdy  bywa w konflikcie, jako że własne zdanie grozi ostracyzmem, a więź społeczna jest z wielu względów cenna, więc odkrywanie prawd sprzecznych z cementującym mitem czasem groziło śmiercią, czasem tylko utratą środków do życia, a czasem zaledwie konfliktem z najbliższym otoczeniem.    

 

„Czarna księga cenzury” pokazywała mechanizm państwowej produkcji fałszywych wiadomości w okresie późnego socjalizmu. Socjalistyczna cenzura nie była oczywiście niczym nowym. Cenzura kościelna przez stulecia strzegła przed powielaniem idei nieprawomyślnych. Wszędobylska cenzura kościelna czy państwowa jest jednak czymś zasadniczo różnym od cenzury środowiskowej, która jest znacznie częściej autocenzurą niż systemem wyraźnie spisanych zakazów. Dziennikarz pracujący w medium zdominowanym przez homogeniczne środowisko, staje się poganiaczem obiegowych prawd. Jeśli idzie na kompromis z tym co widzi, to często nie przyznaje się do tego nawet sam przed sobą. Tożsamość to nie tylko przynależność, to również zbiorowa percepcja, która wymusza dopasowanie własnego postrzegania do tego co „widzą” wszyscy swoi.

 

„Zamach smoleński” należy do przypadków skrajnych, ale w żadne sposób nie jest zjawiskiem odosobnionym. Co dla jednych jest absurdalnym wręcz ignorowaniem faktów, dla innych jest faktem tak oczywistym, że odmowa jego zaakceptowania traktowana jest jako zła wola i świadoma próba ukrycia prawdy. Absurdalne teorie spiskowe towarzyszyły nam od zawsze. Współcześnie obok negacjonistów Holocaustu mamy ludzi święcie wierzących w spisek podróży na księżyc, w zamachy terrorystyczne organizowane przez własne służby wywiadowcze, czy w straszny Izrael tresujący rekiny, żeby atakowały niemieckich turystów w egipskich kurortach.

 

Oświecenie przyniosło wiarę w racjonalizm. Jak pisał w Ucieczce od wolności Erich Fromm:

”Ciemne i diaboliczne moce natury ludzkiej zwalano na średniowiecze i wcześniejsze jeszcze okresy historii i tłumaczono je bądź brakiem wiedzy, bądź też chytrymi zamysłami wiarołomnych królów czy kapłanów.

 

Patrzono na te okresy jak się patrzy na dawno wygasły i niczym już nie zagrażający wulkan. Człowiek czuł się bezpieczny i wierzył, że zdobycze współczesnej demokracji wymiotły wszelkie złe moce...”

Fromm pisze, że faszyzm zastał większość ludzi całkowicie nieprzygotowanych, iż nie byli w stanie uwierzyć ani w taką pogardę dla praw słabszego, ani w taką potrzebę uległości.


Potrzeba stadnego myślenia okazała się silniejsza niż potrzeba wolności, przynależność plemienna okazała się silniejsza niż instynkt moralny. Ta potrzeba przynależności zmusza nieustannie do kompromisu z jednostkowym doświadczeniem i jednostkowym sumieniem.

 

To wszystko dzieje się w czasach przyspieszonej urbanizacji i gwałtownego rozpadu więzi lokalnych. Między rodziną i narodem rozciąga się nie tyle pustka, co luźne związki, które nie dają mocnej tożsamości, stając się polem walki o interpretację tej tożsamości, która nadaje sens życiu. Czy rzeczywiście są to luźne związki? Nie tylko partie polityczne i związki religijne wymagają lojalności oraz trzymania się „linii generalnej” i aż nazbyt często dopuszczają ordynarne kłamstwo dla jej wzmocnienia, istnieje cała paleta organizacji i stowarzyszeń, które dostarczają poczucia przynależności, „wybrania” i takich lub innych form poczucia wyższości.  Niemal wszystkie zazdrośnie strzegą swojej wizji świata i oczekują od swoich członków konformizmu.

 

W wielu organizacjach łatwo zauważyć silne naciski psychologiczne (często graniczące z psychologicznym terrorem). W świecie anglosaskim obserwujemy szaleństwo polityki tożsamości. Przez większą część naszej ewolucyjnej historii byliśmy przypisani, nasza tożsamość była dana z racji urodzenia. Najdłużej żyliśmy w klanach liczących od 30 do 60 osób, od których nie było ucieczki. Urbanizacja, masowa oświata, ruchliwość społeczna radykalnie ograniczyły przypisanie i „skazały” na poszukiwanie tożsamości, na zastanawianie się kim jestem i gdzie mam szukać przyjaciół.

 

Wejście do atrakcyjnych dla nas grup powiązane jest z ceną, powracamy do małych (dziś często wirtualnych) grup, które okazują się jaskiniami ech. Nieustannie szukamy i znajdujemy potwierdzenie, że zbiorowy obraz świata naszego środowiska jest jedynie słuszny. Dostrzeganie sprzeczności, luk czy produkowanych przez własne środowisko przekłamań jest bezlitośnie karane.           

 

Poprawność polityczna, która w zamierzeniu miała być poprawnością humanistyczną, eliminującą z języka zwroty uwłaczające godności drugiego człowieka, przekształciła się w poprawność klanową, wojująca plemienność wzięła górę nad sceptycyzmem i pytaniem, czy mam rację. Kwestionowanie środowiskowych opinii stało się aktem wrogości.     

 

Nieważne w jakiej sprawie walczymy, ważna jest sama walka, ważne jest posiadanie  kilku sloganów, które można powtarzać machając taką czy inną chorągiewką dla zachowania poczucia przynależności i sensu życia.

 

Narracje przeciwstawiane są narracjom. Sceptycyzm nigdy nie był podstawą oświaty ani tej narodowej, ani tej religijnej. Sceptycyzm nie dostarcza poczucia mocy. Erich Fromm kreśli obraz jednostki bezsilnej i zagrożonej poczuciem izolacji w nowoczesnym świecie, bezradnej wobec świata zewnętrznego, który napawa ją głębokim lękiem. Czy rzeczywiście ten człowiek szuka możliwości poddania się, oparcia nie w wolności i poszukiwaniu prawdy, a w zbiorowości dostarczającej gotowej i porządkującej narracji? Czy rację ma Fromm, że indywidualność okazała się złudzeniem? Odmawiam pogodzenia się z tą myślą. Sądzę raczej, że sokratesowy typ nauczyciela był przez stulecia rzadkością i trwał mimo przeciwności. Po raz kolejny obserwujemy fenomen ucieczki od wolności i po raz kolejny musimy poszukiwać strategii dającej jej szansę przetrwania. Mowa Peryklesa nie utraciła atrakcyjności. Nigdy nie była katechizmem, była zaledwie propozycją współżycia - trudniejszą niż poddanie się i zawsze narażoną na zniszczenie od środka. Ostatniego boju nie będzie, nigdy nie było takiej szansy. Może być jednak odmowa zgody na ucieczkę od rzeczywistości i zauważenie, że ucieczka od rzeczywistości swoich stanowi poważniejsze zagrożenie niż czasem nazbyt dla nas  oczywiste oderwanie od rzeczywistości onych.                         


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 860 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

“Słodki handel” Monteskiusza i “dyplomacja Boga” Cobdena   Ridley   2017-10-20
Izraelscy Arabowie przełamują milczenie   Yemini   2017-10-20
Szwecja: kraj podwójnych standardów   Bergman   2017-10-19
Rakka zdobyta, Erdogan w Warszawie   Koraszewski   2017-10-18
Nazywam się Rachel ‘X’   Collier   2017-10-18
Islam i feminizm   Assaf   2017-10-17
Nieuczciwy artykuł redakcyjny z “Ha’aretz”   Rosenthal   2017-10-15
Państwo w państwie?   Toameh   2017-10-13
Palestyńska normalizacja – z Hamasem, nie z Izraelem   Tawil   2017-10-13
“Szlachetna dzikuska” przemówiła   Arbabzadah   2017-10-12
Odkrycie Ameryki zawdzięczamy islamowi i muzułmanom   Spencer   2017-10-12
Kiedy wilk pilnuje owiec   Nirenstein   2017-10-11
Uwolniony w umowie o Shalita pobożny Arab palestyński, morderca, wraca (zbyt późno) do więziennej celi   Roth   2017-10-10
Mowa obronna na rzecz kurdyjskiej niepodległości    Dershowitz   2017-10-09
Żydowskie matki i palestyńscy ojcowie   Bellerose   2017-10-08
Prawdziwe znaczenie “Nigdy więcej”   Rosenthal   2017-10-07
Mohammad Bakri, wróg Palestyńczyków   Yemini   2017-10-06
Walczymy z radykałami, nie z muzułmanami   Bauer   2017-10-05
Muzułmańscy reformatorzy potrzebują ochrony policyjnej   Meotti   2017-10-04
Najbardziej orwellowska instytucja świata   Koraszewski   2017-10-03
Islamskie reguły w duńskich szkołach   Bergman   2017-10-03
Demokratyczny Kurdystan zainspiruje wolność na Bliskim Wschodzie   Boteach   2017-10-01
Phyllis Chesler na wojnie z “fałszywymi feministkami” z lewicy   Landes   2017-09-30
A jednak moja żona niczego nie złamała   Koraszewski   2017-09-29
Narody Zjednoczone żądają powrotu do status quo   Koraszewski   2017-09-27
Islamiści odpowiedzialni za kryzys uchodźców Rohingya   Habib   2017-09-26
Lekcje dla Zachodu: Uwięzieni z powodu wiary   Rafizadeh   2017-09-25
Big Pharma i inne teorie spiskowe   Koraszewski   2017-09-25
Jak alarmistyczna retoryka wypacza politykę klimatyczną   Lomborg   2017-09-22
Masowe prześladowania chrześcijan i Kurdów przez Turcję   Bulut   2017-09-22
Argument przeciwko otwartym granicom i liberalna nieposkromiona pycha   Sixsmith   2017-09-21
Nazywanie Izraela państwem “białej supremacji” utrwala zachodni antysemityzm   Frantzman   2017-09-21
Testament palestyńskiego nożownika, Katiby Zahrana     2017-09-19
Czy huragan Irma był karą boską?     2017-09-18
Kulisy Porozumienia z Oslo   Carmon   2017-09-15
W poszukiwaniu merytorycznej bezstronności   Koraszewski   2017-09-14
Students for Justice in Palestine wrzucają syjonistów do jednego worka z faszystami i zwolennikami białej supremacji, i wzywają do przemocy   Coyne   2017-09-14
Centryzm: manifest umiarkowania   Winegard   2017-09-13
Oszczerstwo o eksmitowaniu Palestyńczyków z Jerozolimy szerzy się jak ogień na prerii   Julius   2017-09-12
Prawdziwy nauczyciel Chameneiego - Chomeini czy Kim?   Taheri   2017-09-11
Socjalizm głupców, czyli o lewicowym antysemityzmie   Koraszewski   2017-09-10
Patrząc na Afrykę oczyma Ryszarda Kapuścińskiego   Koraszewski   2017-09-08
Chrześcijanie, którzy kochają zbrodniarzy   MacEoin   2017-09-08
Czy pakistańska broń atomowa wpadnie w ręce dżihadystów?   Ahmad   2017-09-07
Czego lub kogo mamy się bać?   Koraszewski   2017-09-05
Czy kultura tolerancji jest zastępowana przez kulturę nietolerancji?   Fares   2017-09-03
Kiedy feministki dołączają do islamskich terrorystów   Rafizadeh   2017-08-31
Przypowieść o dobrym muzułmaninie   Koraszewski   2017-08-30
Apel do sekretarza generalnego   Prosor   2017-08-29
Turcy świętują bombardowanie Cypru napalmem w 1964 r.   Bulut   2017-08-28
Polowanie na muchosa   Kruk   2017-08-26
Marzenia o muzułmańskiej Hiszpanii   Fernandez   2017-08-26
Autonomia Palestyńska jest tworem terrorystycznym i tak powinna być traktowana   Milliere   2017-08-25
Chroniona droga do nuklearnego Iranu   i A. Savyon   2017-08-24
Edukacja turecka: dżihad wchodzi, ewolucja wypada   Bekdil   2017-08-23
Współistnienie czy ISIS   Charbel   2017-08-22
Wielka Brytania nadal zaprasza dżihadystów   Murray   2017-08-21
Wojna z nietolerancją wymaga nietolerancji   Koraszewski   2017-08-20
Liberalizm w niebezpieczeństwie   Palmer   2017-08-20
Obawy przed rosyjskim straszydłem osłabiają Zachód   Frantzman   2017-08-17
Dziecięca choroba „lewicowości”   Koraszewski   2017-08-15
Do wszystkich liberałów: Czy nikt nie zatroszczy się o prawa kobiet i dzieci?   Khan   2017-08-15
Obozy Hamasjugend, Gaza 2017     2017-08-14
Lewica i konflikt izraelsko-palestyński: droga do wzniosłej nienawiści    Palmer   2017-08-13
Dlaczego niektórzy usprawiedliwiają antysemityzm argumentem o polityce Izraela? Ponieważ chcą użyć antysemityzmu do motywowania sprzeciwu wobec polityki Izraela   Frantzman   2017-08-12
Na Wzgórzu Świątynnym i w Australii   Marquardt-Bigman   2017-08-11
Dlaczego żaden członek Państwa Islamskiego nie jest postawiony przed sądem za ludobójstwo Jazydów w 2014 r.?   Frantzman   2017-08-09
Ocenzurowany film, którego nie chcą, byście zobaczyli   Frank   2017-08-08
NGO rzeczywiście troszczące się o ludzi i o pokój     2017-08-07
Islamizacja historii   Bulut   2017-08-05
Środki bezpieczeństwa i rosnące napięcia   Collins   2017-08-04
“Washington Post” wybiela wezwania do zabijania Żydów   Marquardt-Bigman   2017-08-02
Burzliwe życie Wiesława Jaszczyńskiego   Koraszewski   2017-08-01
Oszczerstwa o Al-Aksa, serial wielopokoleniowy   Yemini   2017-08-01
Arabskie powody do zawiści   Charbel   2017-07-30
Jedna z głównych gazet w Niemczech: Media zamieniają terrorystów palestyńskich w ofiary   Weinthal   2017-07-29
Kaznodzieje nienawiści z Al-Aksa   Marquardt-Bigman   2017-07-28
Czy YouTube pomaga terrorystom?   Koraszewski   2017-07-27
Turcja: Obsesja Erdogana na temat Jerozolimy   Bekdil   2017-07-26
Dwoje geografów mówi, że akademicy powinni przestać cytować tak dużo prac heteroseksualnych białych mężczyzn   Coyne   2017-07-25
Trzy konflikty żydowsko-arabskie   Rosenthal   2017-07-24
Mord na Wzgórzu Świątynnym i kanonizacja zbirów     2017-07-22
Problemy na Wzgórzu Świątynnym   Plosker   2017-07-21
Czy ateista może być islamofobem?   Koraszewski   2017-07-19
Szczyt białego przywileju - protesty wobec G20   Frantzman   2017-07-18
Masowa migracja do Europy: przywódcy kontra społeczeństwa   Murray   2017-07-18
Drobna życzliwość (Koran 107): wielkoduszne rozwiązanie konfliktu arabsko-izraelskiego   Landes   2017-07-17
Nieprzemyślana koncepcja relokacji uchodźców.   Ferus   2017-07-16
Australia: Szaleństwo politycznej poprawności trwa dalej   Bergman   2017-07-14
Zachód poddaje się ekstremistom   Koraszewski   2017-07-13
Zachodni politycy, skończcie z obsesją na punkcie “rozwiązań” na Bliskim Wschodzie   Frantzman   2017-07-13
Mohammad Dahlan, nowy burmistrz Strefy Gazy?   Toameh   2017-07-12
Media i ideologia - ponad połowa pola bitwy   Fernandez   2017-07-11
Amerykanin w Warszawie i w Hamburgu   Koraszewski   2017-07-11
Przemoc wobec kobiet: trochę niewygodnych danych dla skorumpowanej ONZ   Bekdil   2017-07-10
Alternatywna rzeczywistość CNN   Stern   2017-07-09
Bohaterowie palestyńskiej walki o pokój     2017-07-07
Islam, jedenasta plaga   Koraszewski   2017-07-06
Bliski Wschód – niespójna polityka USA   Yigal Carmon   2017-07-05
Brudne interesy zaangażowanych i zatroskanych   Koraszewski   2017-07-03

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure



świecące ryby



Lewica klania sie



Nis zgubic



Religia pieklo



Nienawisc



Niedożywienie w Ugandzie



Ewolucja nieunikniona



Starty z powierzchni



Niewolnictwo seksualne



Miłość teoretycznie przyzwoitych



Psy nie idą do Nieba


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk