Prawda

Sobota, 21 wrzesnia 2019 - 13:50

« Poprzedni Następny »


Mowa obronna na rzecz kurdyjskiej niepodległości

 


Alan M. Dershowitz 2017-10-09

Ludzie głosują w referendum 25 września 2017 r. w Kirkuku w irackim Kurdystanie. (Zdjęcie: Chris McGrath/Getty Images)
Ludzie głosują w referendum 25 września 2017 r. w Kirkuku w irackim Kurdystanie. (Zdjęcie: Chris McGrath/Getty Images)

Ponad 90% kurdyjskiej populacji Iraku głosowała za niepodległością. Choć referendum nie jest wiążące, odzwierciedla wolę grupy mniejszościowej, która ma długą historię prześladowań i bezpaństwowości.


Referendum w sprawie niepodległości jest ważnym krokiem ku naprawieniu historycznej niesprawiedliwości wobec populacji kurdyjskiej po I wojnie światowej. Niemniej, choć miliony wyszły na ulice, by świętować, jasne jest, że droga do ustanowienia niepodległego Kurdystanu dopiero zaczyna się. Iracki premier, Haider Al-Abadi, już powiedział: “narzucimy rządy Iraku na wszystkich obszarach KRG z siłą konstytucji”. Tymczasem inni prawodawcy iraccy wezwali do wniesienia oskarżenia przeciwko przedstawicielom kurdyjskim, którzy zorganizowali referendum – szczególnie podkreślając rolę prezydenta Regionalnego Rządu Kurdystanu (KRG), Masouda Barzaniego.


Podczas gdy Izrael natychmiast poparł kurdyjską próbę zdobycia niepodległości, turecki prezydent, Recep Tayyip Erdogan, próbował zmusić Izrael do wycofania tego poparcia, grożąc zakończeniem procesu normalizacji, jeśli tego nie zrobi. Warto zauważyć, że Turcja mocno popiera państwowość dla Palestyńczyków, ale nie dla własnej populacji kurdyjskiej. Palestyńskie kierownictwo, które stara się o państwowość dla swojej ludności, także sprzeciwia się państwowości Kurdów. Wiele jest hipokryzji w społeczności międzynarodowej, ale to akurat nie powinno nikogo dziwić.


Sprawa państwowości kurdyjskiej jest co najmniej równie przekonująca, jak sprawa państwowości palestyńskiej, ale nie dowiedzielibyście się tego ze sposobu, w jaki tak wiele państw sprzeciwia się państwowości kurdyjskiej, ale popiera państwowość palestyńską. Powód tej rozbieżności nie ma związku z argumentami merytorycznymi, ale ma duży związek z krajami, od których te narody chcą być niezależne. Powodem więc tych podwójnych standardów jest fakt, że niewiele krajów chce przeciwstawiać się Turcji, Irakowi, Iranowi i Syrii; wiele z tych samych krajów jest całkowicie gotowa do demonizowania państwa narodowego narodu żydowskiego. Oto próba porównania sprawy Kurdów i Palestyńczyków.


Najpierw trochę kontekstu historycznego. Po I wojnie światowej alianci podpisali traktat o przekształceniu Bliskiego Wschodu na obszarach upadłego Imperium Osmańskiego. Traktat z Sevres z 1920 r. ustalił parametry zjednoczonego państwa kurdyjskiego, chociaż pod kontrolą brytyjską. Państwo kurdyjskie jednak nigdy się nie zmaterializowało z powodu opozycji tureckiej i jej zwycięstwa w tureckiej wojnie o niepodległość, w wyniku której obszary ziemi przeznaczone dla Kurdów stały się częścią nowoczesnego państwa tureckiego. W rezultacie region kurdyjski był podzielony między Turcję, Syrię, Irak i Iran, a Kurdowie rozproszeni w  północnym Iraku, południowowschodniej Turcji, części Iranu i Syrii. Chociaż dzisiaj nikt nie zna dokładnie wielkości ich populacji, szacuje się, że na tych terenach żyje około 30 milionów Kurdów.


W odróżnieniu od Palestyńczyków, którzy mają te same tradycje i praktyki, jak ich arabscy sąsiedzi, i mówią tym samym językiem, Kurdowie mają własny język (chociaż różne grupy mówią różnymi dialektami) i własną kulturę, stroje i święta. Podczas gdy historia i genealogia Palestyńczyków jest spleciona z historią i genealogią ich arabskich sąsiadów (populacja Jordanii składa się w około 50% z Palestyńczyków), Kurdowie na ogół trzymali się osobno od państw-gospodarzy, od wieków dążąc do politycznej i narodowej autonomii.


Przez lata były niezliczone protesty i powstania kurdyjskiej populacji przeciwko ich państwom-gospodarzom. Niektórzy władcy używali nagiej siły, by rozprawić się ze sprzeciwem. Weźmy, na przykład, Turcję, gdzie „kwestia kurdyjska” wpływa na politykę wewnętrzną i zagraniczną bardziej niż jakakolwiek inna. Prezydent Erdogan, cierpiący na to, co historycy nazywają „zespołem Sevres” – paranoją wypływającą z prób aliantów wycięcia części byłego Imperium Osmańskiego na państwo kurdyjskie – poddał kurdyjską populację kraju terrorowi i tyranii i nawet więził Kurdów przyłapanych na mówieniu w języku ojczystym.


Być może jednak żadna grupa nie miała gorzej niż Kurdowie w Iraku, którzy obecnie liczą 15 milionów – około 10-15% całej populacji Iraku. Za czasów reżimu partii Baas w latach 1970. Kurdowie byli poddani „czystce etnicznej”. Za rządów Saddama Husajna wysyłano ich do obozów koncentracyjnych, atakowano bronią chemiczną i wielu stracono w doraźnych egzekucjach. Ocenia się, że około 100 tysięcy Kurdów straciło życie z rąk reżimu baasistowskiego. Tak więc „restytucja” jest całkowicie właściwym czynnikiem do rozważenia – chociaż z pewnością nie jedynym – dla poparcia niepodległego Kurdystanu w północnym Iraku.


W odróżnieniu od tego znacznie mniej Palestyńczyków poniosło śmierć z rąk Izraela (i Jordanii), niemniej wielu w społeczności międzynarodowej przytacza śmierć Palestyńczyków jako uzasadnienie palestyńskiej państwowości. Dlaczego taki podwójny standard?


Jest wiele innych przekonujących powodów, dla których Kurdowie powinni mieć własne państwo. Po pierwsze, Kurdowie mają własną tożsamość, praktyki, język i kulturę. Są spójnym narodem z głębokimi więzami historycznymi z tym terytorium. Mają własne instytucje narodowe, które oddzielają ich od sąsiadów, własną armię (Peszmerga) i własną ropę naftową oraz strategię energetyczną. Prawo międzynarodowe ustanowione w Artykule 1 Konwencji z Montevideo o Prawach i Obowiązkach Państw, kładzie fundamenty pod uznanie suwerenności państwa. Czytamy tam:


Państwo, jako podmiot prawa międzynarodowego, powinno posiadać: (a) stałą ludność; (b) określone terytorium; (c) rząd; oraz (d) zdolność do utrzymywania stosunków z innymi państwami.


KRG spełnia te kryteria co najmniej równie dobrze jak Palestyńczycy.


Ponadto, autonomiczny region kurdyjski w północnym Iraku – najbliższe posiadaniu własnego państwa – kwitnie i zachowuje relatywny spokój i porządek w porównaniu ze słabym i nieskutecznym rządem irackim i obszarami, na których trwa od wielu lat brutalna wojna domowa. Kurdystan reprezentuje stabilność w regionie, w którym jest krwawa przemoc, destrukcja i upadłe państwa.


Dlaczego więc Stany Zjednoczone – wraz z Rosją, Chinami i ONZ – wystąpiły przeciwko niepodległości jednej z największych grup etnicznych bez państwa, skoro tak usilnie dążą do palestyńskiej państwowości? Departament Stanu USA powiedział, że jest „głęboko rozczarowany” podjętym działaniem, podczas gdy Biały Dom wydał oświadczenia, nazywając to „prowokacyjnym i destabilizującym”. Zasadniczo, społeczność międzynarodowa powołuje się na dwa czynniki jako powody odrzucenia niepodległościowych dążeń Kurdów:

  1. Będzie to miało destabilizujący efekt w już kruchym Iraku, który może odbić się echem w sąsiednich państwach z kurdyjską populacją;
  2. Próba zdobycia niepodległości odciągnie uwagę od szerszego wysiłku pokonania ISIS – z którym walczą głównie siły kurdyjskiej Peszmergi.

Te argumenty nie są przekonujące. Irak jest upadłym państwem, które od 14 lat jest dręczone wojną domową i kurdyjska populacja na północy stanowi jedyną rzeczywistą stabilność w tym kraju, odgrywając równocześnie największą rolę militarną w walce z okupacją terytorium irackiego przez ISIS. Nic również nie sugeruje, że niepodległy Kurdystan przestałby współpracować w ramach koalicji przeciwko ISIS. Jak już, to stawka zachowania nowo zdobytej suwerenności byłaby wyższa. Dodatkowo Kurdowie iraccy byli kluczowym partnerem koalicji USA, która obaliła reżim Saddama Husajna i powstrzymują dalsze napięcia sekciarskie w tym kraju. Jedna rzecz jest jasna: jeśli Stany Zjednoczone będą nadal zaniedbywały swoich „przyjaciół” i sojuszników w regionie – tych na linii frontu walki przeciwko ISIS – wiarygodność Ameryki będzie tylko maleć.


Izrael jest jedyną zachodnią demokracją, która wystąpiła z poparciem kurdyjskiej niepodległości w północnym Iraku. Można było oczekiwać, że starająca się o państwo Autonomia Palestyńska (AP) – która cynicznie wykorzystuje fora międzynarodowe do popychania sprawy palestyńskiego samostanowienia – będzie popierać kurdyjskie starania o niepodległość. Jednak, starając się o uznanie własnego prawa do państwowości, AP podpisała się pod sprzeciwiającym się tej niepodległości stanowiskiem Ligi Arabskiej. Oto co Hasan Chreiszeh z Palestyńskiej Rady Ustawodawczej powiedział o referendum”:

“Kurdowie są narodem, tak samo jak Arabowie, Francuzi i Anglicy. Ale to referendum nie jest niewinnym krokiem. Jedynym krajem stojącym za tym jest Izrael. Kiedy Izrael stoi za nimi, to z mojego punktu widzenia musimy być ostrożni”.

Najwyraźniej nie ma granic hipokryzji Autonomii Palestyńskiej.


Ani nie ma granic hipokryzji tych uniwersyteckich studentów i personelu, którzy tak głośno demonstrują za państwowością Palestyńczyków, ale ignorują lub sprzeciwiają się kurdyjskiej niepodległości. Kiedy ostatni raz czytaliście o demonstracji na rzecz Kurdów na kampusie uniwersyteckim? Odpowiedź brzmi: nigdy. Nikt, kto popiera państwowość Palestyńczyków, nie może moralnie sprzeciwiać się kurdyjskiej niepodległości. Ale robią to, ponieważ hipokryzja i podwójne standardy, a nie moralność, stanowią ramy debaty o konflikcie izraelsko-palestyńskim.


The Case for Kurdish Independence

Gatestone Institute, 2 października 2017

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Alan M. Dershowitz

Amerykański prawnik i komentator spraw międzynarodowych. Emerytowany wykładowca prawa konstytucyjnego (w 1967 roku w wieku lat 28 został najmłodszym profesorem zwyczajnym prawa w historii Harvard Law School).

Dershowitz jest autorem wielu książek, wśród których najgłośniejszą jest The Case for Israel (2003). Jest to książka, z którą można się zgadzać lub nie, ale która jest obowiązkową lekturą dla każdego, kto próbuje zrozumieć zawikłany obraz konfliktu na Bliskim Wschodzie oraz sposobu postrzegania Izraela przez resztę świata.

 

 

 

 


Od Redakcji

Kiedy w 1991 roku zachodnia koalicja pokonała armię Saddama Husajna, zmuszono Irak do przyznania Kurdom autonomii i kategorycznie zakazano lotów nad terytorium kurdyjskim. Była to próba ochrony ludności kurdyjskiej przed irackim terrorem. Skuteczna próba.


Czytałem dziesiątki artykułów na temat kurdyjskiej niepodległości, ostatnio widzieliśmy wiele rozważań na temat katalońskiej niepodległości, tysiące artykułów napisano na temat rozwiązania w postaci dwóch państw i niepodległości państwa Palestyna, zapomniano już o sporach przed przyznaniem niepodległości Bośni. Niepodległość to przyznanie prawa do ochrony życia, zagrożonego życia. Bośniakom przyznano niepodległość, ponieważ w Serbii nie mieli prawa do ochrony swojego życia, a ich życie było nieustannie zagrożone, brutalne reakcje na referendum w Katalonii nie oznaczają, że mieszkańcom Katalonii grozi hiszpański terror, Żydom w końcu udało się zbudować własne państwo, ponieważ wszędzie gdziekolwiek byli spotykały ich mordercze prześladowania i po raz pierwszy od tysiącleci mają prawo do posiadania swojej armii i obrony swojego życia. Palestyńczycy twierdzą, że są narażeni na terror ze strony Izraela, ale to oni są nieustannie stroną atakującą mordującą Żydów i odmawiająca uznania żydowskiego państwa. Kurdowie powinni mieć prawo do obrony swojego życia, ponieważ ich życie było i będzie zagrożone i ten argument powinien być rozstrzygający.             

 


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 1372 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Dlaczego Arabowie nienawidzą Palestyńczyków   Toameh   2019-09-20
Brexit i jego efekty na Bliskim Wschodzie   Gross   2019-09-17
Dlaczego Izraelczycy nigdy nie zapomnieli swojego 9/11   Tobin   2019-09-16
Palestyńczycy: ofiary arabskiej dyskryminacji i rasizmu   Toameh   2019-09-09
Izraelczycy, Palestyńczycy i ”Love Island”   Tsalic   2019-09-08
Negocjacje USA-Taliban: śmiertelna pułapka Kataru   Carmon   2019-09-07
Niebezpieczny stalinizm „przebudzonych” na skrajnej lewicy   Dershowitz   2019-09-07
Czego amerykańscy Żydzi nie rozumieją o BDS   Greenfield   2019-09-06
Odwaga twierdzenia, że nie wszystkie kultury są równe   Hill   2019-09-05
Globalna nieodpowiedzialność: brak procesów ISIS za zbrodnie wojenne   Frantzman   2019-09-04
Czy Autonomia Palestyńska przygotowuje kolejną intifadę?   Tawil   2019-09-02
BBC przedstawia Izrael jako kraj, którego armia krzywdzi palestyńskie dzieci   Plosker   2019-08-29
Muzułmanie przeciwko antysemityzmowi   MacEoin   2019-08-28
W Absurdystanie bez zmian   Koraszewski   2019-08-27
Jak TRUMP rozpoczął wojnę domową między Hamasem a agendą ONZ   Greenfield   2019-08-27
Najdłużej istniejąca teoria spiskowa   MacEoin   2019-08-26
Dlaczego zachodni lewicowcy uwielbiają prawicowych ekstremistów za granicą?   Frantzman   2019-08-26
Iran: chłostanie martwego osła jest daremne   Taheri   2019-08-25
Palestyńczycy: co jest złego w budowaniu szpitala?   Tawil   2019-08-21
Czy Izrael jest państwem bliskowschodnim?   Koraszewski   2019-08-19
Czy Palestyńczycy w Gazie mogą zbuntować się przeciwko Hamasowi?   Toameh   2019-08-18
Chińczycy trzymają się mocno   Koraszewski   2019-08-17
Najnowszy horror ONZ: ignorowani uchodźcy chrześcijańscy   Bulut   2019-08-16
Państwo, naród, społeczeństwo   Koraszewski   2019-08-15
Zaślepienie w sprawie muzułmańskiego antysemityzmu   Julius   2019-08-15
Polowania na czarownice wymagają międzynarodowego działania   Igwe   2019-08-13
"Sprawiedliwość" jest dla lewicy antyizraelskim wytrychem. Nie ma nic wspólnego z prawdziwą sprawiedliwością.     2019-08-12
Barack Obama i ludobójstwa    Isaac   2019-08-10
Słabość cywilizacji i zderzenie barbarii z barbarią   Koraszewski   2019-08-09
Demon ISIS jest w nas wszystkich     2019-08-09
Coraz groźniejszy impas między cywilizacjami   MacEoin   2019-08-07
Dlaczego Palestyńczycy zaatakowali Saudyjczyka?   Toameh   2019-08-03
Jordania podziela obawy Izraela   Koraszewski   2019-08-02
Schadenfreude i skandal w UNRWA   Blum   2019-08-01
Szczęśliwe zakończenie dramatów palestyńczyka prześladowanego za uratowanie rannych Żydów   Blum   2019-07-31
Jordania, pokój i jak niewiele się naprawdę zmieniło   Roth   2019-07-30
Demaskowanie oszukańczych organizacji praw człowieka   Gerstenfeld   2019-07-24
Biafra kiedyś i w przyszłości?   Fitzgerald   2019-07-24
W BDS nie chodzi o bojkot. Chodzi o zamianę Izraela w państwo pariasa.     2019-07-23
Kocha, lubi, szanuje   Koraszewski   2019-07-22
Pora, by Europa przebolała ”najgorszą możliwą umowę”   Coughlin   2019-07-21
Zamienianie Holocaustu w metaforę   Greenfield   2019-07-20
Tylko nie nazywaj jej palestyńską Arabką!   Flatow   2019-07-19
Trzy „nie”, które ustawiły Bliski Wschód na drodze konfliktu   Lipman   2019-07-18
USA i Iran: Co NIE jest mądrą polityką   Rafizadeh   2019-07-16
Dziesięciolecia szczucia na brytyjskich Żydów   Collier   2019-07-16
Zbadaj swoje przesądy   Koraszewski   2019-07-15
"Hamas nie boi się wyborów"   Toameh   2019-07-14
Niemcy: niektóre mowy nienawiści są ”równiejsze od innych”   Bergman   2019-07-12
Słowa Lindy Sarsour, „Jezus był Palestyńczykiem”, ignorują żydowską historię   Frantzman   2019-07-10
Niemcy, które zbroiły Saddama Husajna, mówią, że państwo kurdyjskie zaszkodzi pokojowi   Frantzman   2019-07-09
Palestyńska bieda: kto nie ma udziału w bogactwie?     2019-07-08
Afryka: alarmujący wzrost prześladowań chrześcijan   Bulut   2019-07-07
Palestyńska wojna z przedsiębiorcami   Tawil   2019-07-06
Nie potrzebujemy żadnej edukacji   Collins   2019-07-02
Czy zbliża się wielka wojna?   Koraszewski   2019-07-01
Abstrakcyjna ludzka godność   Ferus   2019-06-30
Moje świadectwo o reparacjach za niewolnictwo   Hughes   2019-06-29
Pamięć o Jazydach i Lalisz w Światowy Dzień Uchodźcy   Frantzman   2019-06-28
Bahrajn dowodzi raz jeszcze: jeśli ”pokój” nie jest etapem do zniszczenia Izraela, to palestyńscy przywódcy nie są zainteresowani     2019-06-27
Nowa kultura politycznej przemocy w Turcji   Bekdil   2019-06-23
Zły sen Arabów: absorbowanie Palestyńczyków   Toameh   2019-06-21
Podtrzymuję to, co napisałam o „Palestynie”   Chesler   2019-06-20
Zakrywanie kultury, żeby ”nie urazić”   Meotti   2019-06-18
Dlaczego geje stają po stronie kultur, które ich mordują?   Rosenthal   2019-06-17
Szanse rozmowy o prawdziwym arabsko-izraelskim pokoju na konferencji w Bahrajnie   Bryen   2019-06-16
Palestyńczyk wbija nóż i natychmiast pojawiają się usprawiedliwienia   Flatow   2019-06-15
Oczywiście Palestyńczycy nie potrafią się rządzić. Bowiem w rzeczywistości nie chcą zbudować państwa – chcą zniszczyć inne państwo     2019-06-11
(Niezbyt) ukryte manipulacje mediów   Cohen   2019-06-10
Nigdy więcej   Lewin   2019-06-10
Rezerwiści na służbie walczą o Izrael na amerykańskich kampusach uniwersyteckich   Greenfield   2019-06-09
Biały terroryzm on line: identyfikowanie potencjalnych zagrożeń   Michael Davis   2019-06-08
Problem w Niemczech jest większy niż ”jarmułka”   Tobin   2019-06-08
Świat jest dziwaczny, skoro jedynym człowiekiem, który naprawdę próbuje pomóc Palestyńczykom, jest Jared Kushner – a wszyscy inni są przeciwko     2019-06-07
Dlaczego ”New York Times” próbuje storpedować plan pokojowy Trumpa?   Dershowitz   2019-06-04
Długie życie Roberta Bernsteina   Koraszewski   2019-06-03
WHO, Francja i flirtowanie z antysemityzmem   Yemini   2019-06-02
Dlaczego Palestyńczycy są tak przeciwni „Umowie Stulecia”?   Kedar   2019-06-01
Nowa lista Hamasu ze ”zdrajcami”   Toameh   2019-05-31
Akademicka wolność dla mnie, ale nie dla ciebie   Altabef   2019-05-29
Zbrodnia wojenna!: umieszczenie karteczki w Ścianie Zachodniej   Dershowitz   2019-05-28
Socjalizm to paskudna rzecz   Koraszewski   2019-05-27
Czy powinniśmy porównywać Indie i Izrael?   Julius   2019-05-27
Dajcie pokojowi szansę!   Tsalic   2019-05-26
Jak palestyńscy przywódcy karzą pacjentów   Tawil   2019-05-25
Jaka przyszłość czeka amerykańskich Żydów   Rosenthal   2019-05-24
Imigracja, czyli jak współczuć i być mądrym   Koraszewski   2019-05-23
Iran otrzymał status państwa nuklearnego   Yigal Carmon   2019-05-22
Flirty UE z Ligą Arabską   Bergman   2019-05-19
Coraz węższy, zaściankowy pryzmat dziennikarstwa   Murray   2019-05-16
Kiedy ajatollah rozgrywa swojego  dżokera   Taheri   2019-05-15
”Pinkwashing” i Izrael: jak działać przeciwko własnym, najlepszym interesom   MacEoin   2019-05-14
Sankcje USA nałożone na mułłów działają   Rafizadeh   2019-05-11
Czyje to było zwycięstwo?   Skalski   2019-05-11
Największy zdecentralizowany pomnik pamięci na świecie   Gross   2019-05-03
Raport o naszym niewstąpieniu do Unii   Ferus   2019-05-01
Unicestwienie chrześcijańskiego życia i ludzi: gdzie jest oburzenie Zachodu?   Meotti   2019-04-30
Niemiecki rząd: antyizraelski i proirański   Frank   2019-04-28
Dajmy priorytet zapobieganiu przemocy domowej   Lomborg   2019-04-25
Wzgórza Golan i głębie hipokryzji   Mor   2019-04-24

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk