Prawda

Sobota, 20 stycznia 2018 - 02:18

« Poprzedni Następny »


Jak zakończyć finansowanie ONZ


John R. Bolton 2018-01-08

<span>John Bolton, ówczesny amerykański ambassador przy ONZ przemawia na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa 13 października 2006 roku. (Zdjęcie Stephen Chernin/Getty Images)</span>
John Bolton, ówczesny amerykański ambassador przy ONZ przemawia na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa 13 października 2006 roku. (Zdjęcie Stephen Chernin/Getty Images)

Jako zastępca sekretarza stanu w administracji George’a H.W. Bushs pracowałem energicznie nad uchyleniem naznaczonej nienawiścią rezolucji Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych zrównującej syjonizm z rasizmem. Zagraniczni dyplomaci powtarzali mi często, że mój wysiłek jest niepotrzebny. Mój radziecki odpowiednik, na przykład, powiedział, że Rezolucja   3379 była tylko kawałkiem papieru, zbierającym kurz na półce. Po co ruszać stare spory wiele lat po jej przyjęciu w 1975 roku?

Ignorowaliśmy te zastrzeżenia i pracowaliśmy wytrwale, ponieważ ta obrzydliwa rezolucja rzucała cień nielegalności i antysemityzmu na ONZ. Opłaciło się. 16 grudnia 1991 r. Zgromadzenie Ogólne unieważniło ten obelżywy dokument.  


Teraz, ćwierć wieku później, ONZ zbliża się do powtórzenia grzechu pierworodnego Rezolucji 3379. W zeszłym tygodniu ONZ pokazała się swoje prawdziwe oblicze potępiając uznanie przez prezydenta Trumpa Jerozolimy jako stolicy Izraela głosami 128-9.


Ten wykrzywiony obraz głosowania przesłonił ważne zwycięstwo i nadzwyczajną okazję, którą ma teraz prezydent. Trzydzieści dwa państwa wstrzymały się od głosu, a przedstawiciele dalszych 21 państw nie wzięli udziału w głosowaniu. Kilka dni wcześniej Rada Bezpieczeństwa ONZ użyła podobnego języka głosując za podobną rezolucją w stosunku 14-1, a rezolucja została odrzucona wyłącznie z powodu weta ze strony USA. Sytuacja zmieniła sie znacznie, kiedy Trump zagroził ukaraniem krajów głosujących przeciwko USA. Pokazało to po raz kolejny, że głos Ameryki jest dobrze słyszany w ONZ, kiedy zaczyna się mówić o pieniądzach. (W związanym z tym doniesieniu poinformowano, że Gwatemala ogłosiła, iż zamierza przenieść swoją ambasadę do Jerozolimy, to dobry przykład dla innych.)      


Wprowadzenie finansowych konsekwencji dla poszczególnych rzadów jest całkowicie uzasadnione, równocześnie Biały Dom powinien ponownie rozważyć szerszą kwestię, finansowania ONZ przez Waszyngton. Czy USA powinny wycofać się z niektórych organów ONZ (tak jak już to zrobiły wycofując się z UNESCO, a podobny krok zapowiedział również Izrael)? Czy finansowanie innych agend ONZ nie powinno być częściowo ograniczone lub całkowicie wstrzymane? Na co przeznaczyć pieniądze, które były wydawane na ONZ?


Mimo trwających od dziesiątków lat “reform” ONZ, mało albo raczej nic nie zmieniło się w kulturze tej instytucji, ani w zakresie jej skuteczności. Równocześnie, mimo że USA dają nieproporcjonalny wkład do budżetu ONZ, są przedmiotem nieustannych ataków. Jedyną pociechą jest to, że ustawiczne potępienia jak dotąd nie obejmowały spalenia amerykańskiego ambasadora na stosie.


Mieszcząca się w nowojorskiej dzielnicy Turtle Bay Organizacja Narodów Zjednoczonych była jak dotąd odporna na reformy ponieważ budżet tej organizacji jest zasilany głównie przez obowiązkowe wpłaty. Działa tu system oparty o zasadę “możliwości”, w którym poszczególni członkowie ONZ mają wyznaczony procentowy wkład do budżetu poszczególnych agend.          


Najwyżej wyceniono USA na 22 procent. Przekracza to w znacznym stopniu wkład innych rozwiniętych krajów, których wysokosć składek wyliczana jest w oparciu o kursy ich walut a nie wielkości PNB. Chiny płacą poniżej ośmiu procent.     


Dlaczego Stany Zjednoczone tolerują ten stan rzeczy? Ponieważ albo są przegłosowywane, kiedy dyskutuje się sprawy ustalania budżetu, albo godzą się na “consensus”, aby nie wychodzić w tym starciu na przegraną stronę. Jednak to unikanie kłopotliwych głosowań oznacza zgodę na coraz wyższe wydatki.     


Stany Zjednoczone powinny odrzucić ten system i przejść do wpłat dobrowolnych. Czyli do płacenia na to, na co dany kraj chce płacić i gdzie spodziewa się otrzymać to, za co płaci. Agendy ONZ, które nie wykonują swoich zadań, musiałyby się spodziewać ograniczonych bądź poważnych cięć w swoich budżetach. Byłby to bodziec dla efektywności, którego przy obecnym systemie całkowicie brak. 


Zacznijmy od Rady Praw Człowieka. Jest słynna ze swojego braku obiektywności wobec Izraela, ale nie wahała się nigdy przed oczernianiem Ameryki. Jak wielu wie, że w ubiegłym miesiącu ONZ wysłała specjalnego wysłannika do badania nędzy w USA? Amerykański podatnik płaci w efekcie skrajnie lewicowemu profesorowi za pouczanie nas, jak straszne jest nasze państwo.     


Pięć regionalnych rad ONZ do spraw gospodarczych i społecznych, nie ma żadnych konkretnych dokonań i również nie zasługują one na finansowanie przez USA. Jeśli jakieś kraje wierzą, że te regionalne organizacje są tego warte – co wydaje się bardzo wątpliwym założeniem – mogą je sobie finansować. Jest niepojęte dlaczego Ameryka musi je wspierać.    


Dalej mamy olbrzymie pola oenzetowskiej biurokracji. Większość jej budżetu może być obcięta z minimalnym lub żadnym wpływem na losy świata. Zacznijmy od Biura ONZ d/s Rozbrojenia. Program Narodów Zjednoczonych d/s Rozwoju to kolejny przykład. Znaczne oszczędności można osiągnąć redukując budżety innych agend, w tym wiele zajmujących się kwestią “palestyńską”. UNRWA zajmująca się wyłącznie palestyńskimi uchodźcami może być połączona z Biurem Wysokiego Komisarza do spraw Uchodźców.     


Wiele wyspecjalizowanych agencji ONZ wykonuje ważną pracę, trzyma się wyznaczonych zadań i nie wchodzi na pole międzynarodowej polityki. Kilka przykładów: Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej, Organizacja ONZ do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO), Światowa Organizacja Zdrowia. Nie należy ich rozbijać, ale również zasługują na porządne zbadanie.   


Niektórzy powiedzą, że jednostronne przejście do dobrowolnych wkładów narusza Kartę ONZ. To nie jest prawdą. Kiedy tworzy się traktaty lub umowy, strony mogą się wycofać ze zobowiązań, jeśli inni naruszają warunki. Obrońcy wpłat obowiązkowych opartych o zasadę możliwości zapewne nie byliby zadowoleni z badania, jak często Karta była naruszana od 1945 roku.      


Jeśli Stany Zjednoczone zrobią to pierwsze, Japonia i niektóre kraje Unii Europejskiej mogą pójść w ich ślady. Elity kochają ONZ, ale miałyby sporo trudności z wyjaśnieniem swoim wyborcom dlaczego nie nalegają, aby ich finansowy wkład był wykorzystywany bardziej efektywnie. Podobnie jak tego oczekuje Ameryka.   

 

Poza ryzykiem, że utracą nie mający żadnego znaczenia głos w Zgromadzeniu Ogólnym, głos w Radzie Bezpieczestwa i prawo weta wpisane są w Kartę ONZ, Stany Zjednoczone nie mają nic do stracenia.  


Tak więc, Donald Trump może zrewolucjnizować system ONZ. Bagno na Turtle Bay może być osuszone znacznie szybciej niż to w Waszyngtonie.

 

How to Defund the U.N.

Gatestone Institute, 27 grudnia 2017

Tłumaczenie: Andrzej Koraszewski

Artykuł ukazał się pierwotnie na łamach „The Wall Street Journal”


John R. Bolton,

Były amerykański ambasador przy ONZ, autor książki "Surrender Is Not an Option: Defending America at the United Nations and Abroad".


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 946 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Przestańcie “rozumieć” Palestyńczyków    Yemini   2018-01-19
Jak @UNRWA łamie najbardziej podstawową regułę NGO: "Nie czyń szkody"     2018-01-16
Czy wolno krytykować Unię Europejską?   Koraszewski   2018-01-15
Dlaczego Trump zdobywa poparcie na syjonistycznej lewicy?   Maroun   2018-01-15
Religia, kultura, mentalność i wartości   Koraszewski   2018-01-13
Arabski św. Mikołaj rozdaje granaty i bomby   Saif   2018-01-13
Arabski apartheid uderza w Palestyńczyków   Toameh   2018-01-12
Jak zakończyć finansowanie ONZ   Bolton   2018-01-08
Palestyńczycy: gdzie oni się podziali?   Bryen   2018-01-07
Myślenie stadne versus myślenie zbiorowe   Koraszewski   2018-01-06
Tolerancja Europy wobec terrorystów   Greenfield   2018-01-06
Kto jest najbardziej purytański?   Meotti   2018-01-05
Irańczycy przeciwko irańskiemu reżimowi      2018-01-03
Arabscy autorzy o kurdyjskim referendum     2018-01-02
Czego chcą Palestyńczycy? Widziane z Malezji   Lau   2017-12-31
Islamistyczne reżimy przejmują UNESCO   Meotti   2017-12-28
Wielka Brytania: Perwersja sprawiedliwości   Khan   2017-12-26
„Arabska ulica” wybucha w Europie   Murray   2017-12-23
Do czego wzywa imam w New Jersey?     2017-12-22
Nowy, irański porządek świata     2017-12-21
“Wdowy ISIS” i mit o niewinnych kobietach dżihadystkach   Frantzman   2017-12-20
Reakcje w Iranie na oświadczenie Trumpa     2017-12-19
Wielki palestyński szantaż. Czy Arabowie mają dość?   Tawil   2017-12-18
Erdogan: Nie ma umiarkowanego islamu   Bekdil   2017-12-17
Europa znowu walczy o pokój   Koraszewski   2017-12-16
Przestępstwo: Spacerowanie będąc Żydem   Flatow   2017-12-15
Czy kobiety rzeczywiście są ofiarami? Cztery kobiety dorzucają swoje zdanie      2017-12-15
Dla młodzieży priorytetem jest rolnictwo   Lomborg   2017-12-14
Postęp i historia idąca zygzakiem   Taheri   2017-12-14
Niebezpieczna nuklearna „dyplomacja” Rosji   Ghoshal   2017-12-12
Wiadomość z ostatniej chwili: Jerozolima nie jest w ogniu!   Tawil   2017-12-12
Gdyby Izrael był normalnym krajem   Gerstman   2017-12-11
Dlaczego Trump ma rację uznając, że Jerozolima jest stolicą Izraela?   Dershowitz   2017-12-10
Ci, którzy oddali życie za przekonania   Koraszewski   2017-12-09
Czy Donald Trump podważył watykański paradygmat?   Koraszewski   2017-12-08
Czy “Guardian” zawsze musi kłamać?   White   2017-12-07
Afryka: droga naprzód   Charai   2017-12-06
Dżihadystyczny terror nie potrzebuje wymówek   Yemini   2017-12-06
Barbie w hidżabie: użyteczni idioci kulturowego dżihadu   Bergman   2017-12-05
Liban: czyli “oszukaj i niczego nie zmieniaj”   Taheri   2017-12-04
Kiedy stworzono "naród palestyński"? Google ma odpowiedź   Grumberg   2017-12-03
Jak dziesięciu (durnych) demokratycznych członków Kongresu zachęca do posługiwania się dziećmi-terrorystami   Dershowitz   2017-11-29
Masowy morderca Charles Manson i masowa morderczyni Ahlam Tamimi: kto jest większym potworem?   Roth   2017-11-28
Chomsky i mit natychmiastowej ekspertyzy   Frantzman   2017-11-27
Niemożliwa umowa stulecia   Begin   2017-11-27
Rzeczywistym wrogiem Izraela jest Rosja   Linn   2017-11-26
Cywilizacja zniszczona przez obojętność Zachodu?   Meotti   2017-11-25
Hipokryzja odwołań i bojkotów   Yemini   2017-11-24
Czego uczą w islamskich szkołach i w meczetach na Zachodzie?   Bulut   2017-11-23
Zmowa Europy z Palestyńczykami w zawłaszczaniu ziemi   Blum   2017-11-22
Wróg otwiera bramę     2017-11-21
Dymią kominy, dym nad Dąbrową…   Koraszewski   2017-11-20
Kanarek w kopalni   Lewin   2017-11-20
Zachować żydowskie państwo   Rosenthal   2017-11-19
Kto płaci Palestyńczykom rzucającym kamienie!   Flatow   2017-11-18
Liban: długi lament nad narodem z lewego łoża   Maroun   2017-11-17
Jak Iran próbował zamienić państwa arabskie w widma   Taheri   2017-11-16
Czy wielokulturowość jest utopią?   Koraszewski   2017-11-15
Amerykański plan pokojowy dla Bliskiego Wschodu?   Tawil   2017-11-15
Dawa: sianie nasion nienawiści   Bergman   2017-11-14
Ignorujemy islamizm na własną zgubę   Maroun   2017-11-13
Problemem nie jest to, co dzieje się pod szkołami UNRWA   Bedein   2017-11-12
Tunele terroru i obrzucanie się błotem   Collins   2017-11-11
Cztery dekady irańskiej nienawiści     2017-11-10
Każdy naród ma swoją “Nakbę”   Yemini   2017-11-09
Niespodzianka! Badanie wykazuje, że islamski terroryzm jest islamski   Bergman   2017-11-08
Rewolucyjny romantyzm wiecznie żywy   Koraszewski   2017-11-07
Dlaczego jesteśmy w Nigrze?   Bryen   2017-11-07
Stalinowskie czystki Erdogana w Turcji   Meotti   2017-11-06
Milicje a palestyńskie “pojednanie”   Toameh   2017-11-04
Kryzys uchodźców Rohingja: rola islamistycznych terrorystów   Franklin   2017-11-03
Demistyfikacja Deklaracji Balfoura   Tsalic   2017-11-02
Dlaczego tak wielu twierdzi, że Iran stosuje się do porozumienia, skoro dowody pokazują, że tego nie robi?   Dershowitz   2017-11-01
Wielkie manewry na globalnej scenie   Koraszewski   2017-10-31
Europa: dziennikarze przeciwko wolności słowa   Bergman   2017-10-31
Najlepszy amerykański rektor uniwersytetu   Coyne   2017-10-30
Żydzi, mniejszość, która irytuje   Maroun   2017-10-30
Hiszpania głośno domaga się rozwiązania w postaci dwóch państw, ale nie w Katalonii   Jacoby   2017-10-29
Grona ich gniewu: Żydzi i Arabowie walczą o ugory   Dann   2017-10-28
Przekleństwo dobrych intencji   Ridley   2017-10-27
Francja: Islamiści Facebooka polują stadami   Mamou   2017-10-27
Wielka Brytania: Skrajnie selektywna wolność słowa   Bergman   2017-10-26
Na tropie islamofobów   Koraszewski   2017-10-24
“Nasz spór z Żydami jest religijny”     2017-10-23
Bajka: Gdyby arabscy przywódcy byli mądrzy   Maroun   2017-10-22
Patrząc z Jemenu na Singapur     2017-10-21
“Słodki handel” Monteskiusza i “dyplomacja Boga” Cobdena   Ridley   2017-10-20
Izraelscy Arabowie przełamują milczenie   Yemini   2017-10-20
Szwecja: kraj podwójnych standardów   Bergman   2017-10-19
Rakka zdobyta, Erdogan w Warszawie   Koraszewski   2017-10-18
Nazywam się Rachel ‘X’   Collier   2017-10-18
Islam i feminizm   Assaf   2017-10-17
Nieuczciwy artykuł redakcyjny z “Ha’aretz”   Rosenthal   2017-10-15
Państwo w państwie?   Toameh   2017-10-13
Palestyńska normalizacja – z Hamasem, nie z Izraelem   Tawil   2017-10-13
“Szlachetna dzikuska” przemówiła   Arbabzadah   2017-10-12
Odkrycie Ameryki zawdzięczamy islamowi i muzułmanom   Spencer   2017-10-12
Kiedy wilk pilnuje owiec   Nirenstein   2017-10-11
Uwolniony w umowie o Shalita pobożny Arab palestyński, morderca, wraca (zbyt późno) do więziennej celi   Roth   2017-10-10
Mowa obronna na rzecz kurdyjskiej niepodległości    Dershowitz   2017-10-09

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure



świecące ryby



Lewica klania sie



Nis zgubic



Religia pieklo



Nienawisc



Niedożywienie w Ugandzie



Ewolucja nieunikniona



Starty z powierzchni


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk