Prawda

Poniedziałek, 19 listopada 2018 - 00:27

« Poprzedni Następny »


Daj ać ja pobruszę …


Jerzy Łukaszewski 2018-10-20


Moje spotkania z gdyńskimi seniorami zyskały kolejny rozdział. Sami sobie winni, bo jak dotąd dzielnie przeżyli wszystkie moje eksperymenty z nauczaniem historii, więc nie widziałem powodu, by nie spróbować kolejnego.


Dwa ostatnie lata, kiedy „braliśmy” „Historię kobiety” nauczyły nas, że czasem jakiś szczególny kąt, pod którym spojrzy się na dzieje ludzkości, potrafi odkryć przed nami rzeczy zaskakujące, których istnienia albo byśmy nie podejrzewali, albo dotąd traktowaliśmy jako marginalne i niczego istotnego niewnoszące.


Tak też stało się ostatnio w czasie naszego pierwszego po wakacjach spotkania.


Tym razem cykl, który trwać będzie do czerwca nosił tytuł „Historia kuchni w Polsce”. Nawiasem mówiąc, była to propozycja słuchaczy, których prosiłem o sugestie na temat tego, o czym chcieliby posłuchać. Moim wkładem jest jedynie zmiana propozycji „Historia kuchni polskiej” na „w Polsce”, ponieważ czegoś takiego jak kuchnia polska nie ma, podobnie jak kuchnia francuska, włoska czy inne. Używane określenia są uproszczeniami, które trzeba wyjaśniać natychmiast przy bliższym zapoznaniem się z tematem.


Są kuchnie pochodzące z różnych regionów Polski, Francji, Włoch, ale nie ma chyba kraju na świecie, w którym panowałby jakiś jednolity model.


Wyszło to zresztą na jednej z najciekawszych sesji naukowych, w jakich brałem udział w 2003 roku na Uniwersytecie Gdańskim, gdzie rzeczony temat wałkowany był przez dwa dni, a p. Dagmara Opacka, ówczesna dyrektorka Muzeum Gdyni prezentowała wystrój PRL-owskiej kuchni lat 50/60 tych i na wejście częstowała przybywających kieliszkiem goldwassera. Na żadnej sesji naukowej tak dotąd nikogo nie witano.


Wracając do tematu. Postanowiliśmy, że wykłady nie będą polegały na prezentacji „staropolskich” przepisów, choć nie wykluczam, że i takie się pojawią, jeśli będą w jakiś sposób dokumentowały omawiany problem.


A problemów jest mnóstwo i to czasami dość niezwykłych. Oto przykład z pierwszych zajęć.


Dlaczego powstało państwo polskie? Dziwaczne pytanie, prawda?


Na ogół zadaje się pytanie: jak? Ale dlaczego?


Spróbowałem jednak odpowiedzieć na tak postawione pytanie, widząc pewną szansę na sensowną odpowiedź.


Legendarny początek Polski to sprawa Piasta, Popiela et cons. Oczywiście, nikt nie weźmie odpowiedzialności za prawdziwość fabuły tej legendy, ale jak wszystkie legendy, zawiera ona źdźbło historycznej prawdy, choć z rzeczoną fabułą raczej ma ono niewiele wspólnego. Sęk w tym, że wzmiankowany Popiel władał plemieniem Goplan, na co wskazuje usytuowanie jego przygód w Kruszwicy. Po skonsumowaniu go przez wściekłe gryzonie jego plemienne państewko weszło w skład państwa Polan. To można przyjąć jako pewnik.



Co to ma wspólnego z kuchnią? Okazuje się, że całkiem sporo.


To na terenie państwa Goplan znajdowały się najstarsze w Polsce warzelnie soli, przez niektórych archeologów datowane nawet na VII – VIII wiek p.n.e., a wykorzystywane aż po wiek XII n.e.


No właśnie – sól.


Robiąc nawet pobieżny przegląd jej właściwości, dowiemy się, że ma ona znaczenie dla regulacji przemiany materii, dla właściwej pracy mięśni, wchodzi w skład soku żołądkowego itd., czyli ogólnie rzecz biorąc – trawienia.


Oprócz tego już Egipcjanie znali jej właściwości konserwujące, co nie jest bez znaczenia dla problemu przechowywania żywności.


Uznawano ją także za medykament, używając do produkcji maści na wypryski, przekrwione oczy, okłady na sińce, maści na dziąsła i język, a nawet płukania gardła przy anginie, który to zwyczaj przetrwał po dziś.


Jedna uwaga: nie ma znaczenia czy sól naprawdę te właściwości posiada. Istotne jest to, że ludzie w to wierzyli, co generowało popyt. I to wielki popyt, za którym szła stosowna cena.


Okazuje się, że sól była prawdziwym skarbem!


Tak też ją traktowano. W czasach, kiedy bita moneta musiała zawierać odpowiednią ilość metalu szlachetnego, którego nigdy nie było za dużo, szukano zamienników, które mogłyby odgrywać tę rolę.


Setki lat, aż po wiek XIII – XIV woreczki soli były powszechnie przyjmowanym płacidłem, za które nabywano wszelkie inne towary, co dla rozwoju handlu – gospodarki – miało wręcz fundamentalne znaczenie.


Mało tego – jeszcze w XIII wieku sądy wyznaczały niektóre grzywny do zapłacenia wyłącznie w soli!


Podobnie było z podatkami i opłatami celnymi.


Ten, kto miał sól, a szczególnie jej źródła był bogaty. Plemienny władca, który był bogaty, mógł wystawiać liczne i dobrze uzbrojone drużyny, co zawsze było i jest kosztowne. Bogaty i dobrze uzbrojony władca był bezpieczny. Mógł także snuć realne plany powiększenia swego władztwa.


Trudno uwierzyć, by atak Polan na Goplan był dziełem przypadku, ew. wg dzisiejszych wzorów „wstawaniem z kolan” ot, dla „pokazania im”. Idioci nie tak często w historii rządzą państwami, nawet niewielkimi.


Atak, który się powiódł –  miał swoje następstwa w przyszłości.


Kiedy prześledzimy pod tym kątem kierunki ekspansji państwa Polan już za historycznego przecież Mieszka I to okaże się, że też nie były one przypadkowe.



Ciągoty w kierunku Kołobrzegu (i to jeszcze za Krzywoustego), państewko Wiślan, Śląsk, a nawet Grody Czerwieńskie – wszędzie tam znajdowały się źródła i warzelnie soli (metody górnicze to nieco późniejsza sprawa).


Przypadek? Nie sądzę.


À propos Wiślan. Wszyscy znamy legendę o św. Kindze, jej pierścieniu i „odkryciu” soli w Wieliczce i okolicach.


Nie wszyscy wiemy, że legenda ta jest autorstwa cystersów krakowskich, którzy … warzyli sól w Wieliczce na długo przed urodzinami tej świętej. Same solanki w tej okolicy znane były jeszcze wcześniej. Po co więc ta legenda? A to już nieco inna bajka – trzeba było wpoić w ludzi przekonanie, że lokalne bogactwo jest darem bożym podarowanym za wstawiennictwem świętej niewiasty przez Boga. Też interes tyle, że nie bezpośrednio ekonomiczny.


Syn Mieszka władał więc na terytorium, które obfitowały w złoża soli. To było źródłem, a ściślej mówiąc jednym z głównych źródeł jego bogactwa. Bogactwa potwierdzonego nawet przez nieprzychylnego Słowianom Thietmara. Bogactwa, które dało Polsce Chrobrego wyjątkową pozycję w ówczesnym chrześcijańskim świecie.


Historycy czasem spierają się o stopień zależności Polski Chrobrego od cesarstwa. Patrząc na dobrze źródłowo udokumentowaną zasobność jego kiesy, możemy śmiało założyć, że była to zależność czysto formalna wynikająca z idei „świata chrześcijańskiego”, w żadnym zaś stopniu rzeczywista. To Otton do Chrobrego zwracał się o pomoc militarną, a nie odwrotnie. Chrobry dysponował wielką siłą, bo na jej stworzenie było go po prostu stać.


A u podstaw tego wszystkiego leżała (ściślej mówiąc: kapała w salinach) sól.


To tylko jeden przykład tego, co możemy wyszperać w historycznym lamusie, biorąc za początek swoich poszukiwań kuchnię, zwyczajną kuchnię.


Jest tego oczywiście więcej, od toponimów po wynalazki typu goldwasser, z którym wiąże się problem „handlu korzennego” w Europie, nagły wzrost bogactwa i znaczenia Polski w okresie „rewolucji cen” po odkryciu Ameryki przez Kolumba (dziś podejrzewanego o bycie … synem Władysława Warneńczyka) itd.


W zakres tematyczny naszego cyklu będzie też wchodziła technika kuchenna – rzecz nie bez znaczenia, jeśli weźmie się pod uwagę, że w XIX wieku, w ciągu kilkudziesięciu lat domy opanowała tzw. kuchnia angielska, czyli węglowa, na której potrzeby trzeba było wyprodukować kilkadziesiąt milionów płyt kuchennych, fajerek, garnków itd. Miało to znaczenie dla ówczesnej gospodarki? Nie muszę chyba przekonywać, że ogromne.


Będziemy też rozmawiać o kulturze spożycia. Stąd też tytuł tekstu nawiązujący do pierwszego zapisanego w Księdze Henrykowskiej zdania w języku polskim.


Zdania o tyle ciekawego, co czasem źle rozumianego. „Daj ać ja pobruszę a ty poczywaj”.


Kobieta nie mieliła ziarna, jak to się czasem mówi, lecz tarła na żarnach. Brusić, bruszyć znaczy „trzeć”.


Stąd wzięła się nazwa pokrywającej stół tkaniny – obrus. A to dlatego, ze w czasach kiedy potrawy ze stołu jedzono rękoma, leżące na stole obrusy służyły do … wycierania w nie rąk.


I tak można bez końca, a czekają nas jeszcze 32 spotkania z historią wałęsającą się po naszych kuchniach. Sam jestem ciekaw co nam jeszcze wpadnie do talerza.

* Pierwsza publikacja testu w "Studio Opinii". 



Jerzy Łukaszewski

Stały publicysta „Studia Opinii”, pisze o sobie: „Jestem z wykształcenia i pasji historykiem, choć pracowałem już w najdziwniejszych zawodach  Zupełnie mi to nie przeszkadzało, bo lubię życie z przygodami.

Prowadzę grupkę pasjonatów historii po jej bezdrożach, przy czym szczególnie upodobaliśmy sobie cmentarze".


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Nauka

Znalezionych 865 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Zrezygnowanie z hamburgerów nie uratuje planety   Lomborg   2018-11-16
Echinacea nie działa na przeziębienie   Novella   2018-11-15
Laserowe skanowanie Archeopteryxa   Novella   2018-11-10
Apoptoza całego ciała   Dennett   2018-11-09
Głębota i polityka pseudogłębi   Hughes   2018-11-08
Niewydolność wątroby spowodowana ekstraktem z zielonej herbaty   Novella   2018-11-06
Skąd wiemy, że niemal wszyscy neandertalczycy byli praworęczni?   Coyne   2018-11-05
Co nam daje psychologia ewolucyjna?   Flock   2018-11-01
Problemy z organiczną żywnością i badaniem raka   Novella   2018-10-31
Geny, które wpływają na ludzką inteligencję i osobowość   Ridley   2018-10-30
Dławiący problem   Łopatniuk   2018-10-27
Niepoprawna ludzkość znowu poprawiona   Koraszewski   2018-10-26
Neandertalskie kości w Chorwacji   Coyne   2018-10-25
Światowa Organizacja Zdrowia udziela poparcia szarlatanerii   Novella   2018-10-24
Socjologia. Uwagi o nauce zaangażowanej   Koraszewski   2018-10-22
Daj ać ja pobruszę …   Łukaszewski   2018-10-20
Opieka zdrowotna neandertalczyków   Novella   2018-10-17
Łez kamienie   Łopatniuk   2018-10-13
Akademicki skandal: troje badaczy umyślnie publikowało fałszywe artykuły o „badaniach żałości”, by pokazać fatalne standardy akademickie w naukach społecznych   Coyne   2018-10-12
Skuteczny kontra patologiczny altruizm   Anomaly   2018-10-10
Czas powiedzieć stop pseudonauce o GMO   Novella   2018-10-02
Trochę inny rak wątroby   Łopatniuk   2018-09-29
Najwcześniejsze znane zwierzę?   Coyne   2018-09-27
Organiczne rolnictwo nie jest najlepsze   Novella   2018-09-24
Ateista z chwilową luką w pamięci i w szoku niewolnictwa   Dawkins   2018-09-21
Stereotypy są często szkodliwe a zarazem poprawne   Shpancer   2018-09-21
Atak “doktorostwa Wolfson” na rodziców chłopca, który zmarł na koklusz     2018-09-20
Probiotyki – to skomplikowane   Novella   2018-09-13
Przesądy i złudzenie kontroli   Novella   2018-09-11
Antyszczepionkowcy - pielęgniarka lub lekarz nie powinni opiekować się dziećmi     2018-09-10
Francuski uniwersytet wyrzuca homeopatię   Novella   2018-09-08
Plastry uśmierzające ból z Luminas: gdzie słowa „kwantum” i „energia” w rzeczywistości znaczą „magia”     2018-09-07
Odkryto nowy rodzaj neuronów u ludzi   Novella   2018-09-06
Epigenetyka: powrót Lamarcka? Nie tak szybko!   Coyne   2018-09-05
Przejściowe formy przodków żółwia   Novella   2018-09-03
Recenzja nowej książki Davida Quammena o drzewach ewolucyjnych (i porównanie z innymi recenzjami)   Coyne   2018-09-01
Dlaczego jedne sowy mają kępki piór na uszach, a inne nie?   Lyon   2018-08-30
Psychoaktywny lek i doświadczenie śmierci   Novella   2018-08-29
Samce koników morskich, które są ciężarne, redukują inwestycję w potomstwo, jeśli widzą seksowną samicę   Coyne   2018-08-28
Uderzające podobieństwo: rewolucyjne wyniki badań nad bliźniętami   Dynesen   2018-08-27
Ale tego wija lepiej zostaw w spokoju   Łopatniuk   2018-08-24
Ile jest ziemi nadającej się pod uprawę?   Novella   2018-08-22
Więcej o szarlatanerii komórek macierzystych   Novella   2018-08-18
Kontrolowane próby szczepionek   Novella   2018-08-15
Ogniska odry w Brooklynie w 2013 r.: Badanie kosztów antyszczepionkowej pseudonauki     2018-08-14
Uprzednie doświadczenie wpływa na to, co widzimy   Novella   2018-08-11
Efekt Krugera-Dunninga, antyszczepionkowcy i arogancja ignorancji     2018-08-09
Nowe zastosowania zużytych filtrów do dializy   Blum   2018-08-07
Puszczyk mszarny   Lyon   2018-08-06
Oprzeć się wiatrom - dobór naturalny, huragany i jaszczurki   Mayer   2018-08-04
Unia Europejska odrzuciła uprawy z edytowanym genomem   Ridley   2018-08-03
Spojrzenie na ruch anty-GMO   Novella   2018-08-02
Tajemne życie morskich ptaków   Ridley   2018-08-01
Więcej dowodów przeciwko „epigenetycznie” dziedziczonym i środowiskowo wprowadzonym zmianom w DNA   Coyne   2018-07-31
Usterka w Matriksie   Novella   2018-07-27
Czy współczesny Homo sapiens wyewoluował w różnych częściach Afryki?   Coyne   2018-07-24
Pandemie, szczepienia, i kuracja mleczna profesora Jastrebowa   Turski   2018-07-21
Sóweczka dwuplamista   Lyon   2018-07-20
Lucyfer, którego wymyślił Zimbardo. O konsekwencjach stanfordzkiego eksperymentu więziennego i skandalu, którego stał się obiektem   Witkowski   2018-07-19
Nie kłacz, gdy kaszlesz   Łopatniuk   2018-07-14
Kwantowe bzdury w parapsychologii   Novella   2018-07-12
Pełzająca percepcja problemów   Novella   2018-07-10
Ale czy mogą cierpieć?   Dawkins   2018-07-07
Wronia inteligencja   Novella   2018-07-06
Gąsienica naśladuje pazurnicę   Coyne   2018-07-05
O mózgach męskich i żeńskich   Novella   2018-07-03
Czy hieny rozbijają ludzki patriarchat?   Coyne   2018-06-30
Mikrobiom jelitowy i stany lękowe   Novella   2018-06-28
Ukośniki przędą spadochrony z nici pajęczej i odlatują po sprawdzeniu wiatru odnóżami   Coyne   2018-06-26
To może być toczeń, czyli o wilku, który pożarł serce   Łopatniuk   2018-06-23
Kreacjonizm i nagonka na Coyne’a w „Daily Caller”   Coyne   2018-06-22
Kłamstwa anty-GMO   Novella   2018-06-20
Protezy kończyn - kolejny postęp   Novella   2018-06-16
Dziwne zawiłości procesu dziedziczenia   Coyne   2018-06-13
Homeopatia, wibracje i oszustwo     2018-06-12
Wyników Séraliniego nie daje się powtórzyć   Novella   2018-06-11
Helen Lawson i czarna maść: wycinanie, wypalanie i zatruwanie w sposób „naturalny”     2018-06-09
Patyczaki mogą rozprzestrzeniać się jak nasiona roślin: w ptasich odchodach   Coyne   2018-06-08
Czy teoria doboru naturalnego Darwina zmieniła nasz pogląd na miejsce ludzkości   Dennett   2018-06-07
Kosmici-głowonogi i panspermia   Novella   2018-06-05
Marność dowodów na przekazywanie wprowadzonych środowiskowo, „epigenetycznych” zmian w DNA kolejnym pokoleniom u ludzi   Coyne   2018-06-04
Homeopatyczne nosodes   Novella   2018-05-31
Fałszywa dychotomia i negacja nauki   Novella   2018-05-28
Nicień w oku bliźniego   Łopatniuk   2018-05-26
Budzenie zmarłych   Novella   2018-05-21
Finansowanie społecznościowe terapii komórkami macierzystymi o nieudowodnionej skuteczności: wykorzystywanie hojności obcych, by płacić za szarlatanerię     2018-05-18
Co mówi nam ruch płaskiej Ziemi     2018-05-17
Osy papierowe + sprytny biolog = tęczowe gniazda   Coyne   2018-05-14
Jak to jest, że Stanisław Burzyński nadal żeruje na zrozpaczonych pacjentach z rakiem?     2018-05-12
Przekonania antyoświeceniowe są „zaskakująco trwałe”     2018-05-11
Jeremy Sherman nadal nie rozumie ewolucji   Coyne   2018-05-09
Zdrowy tryb życia ma znaczenie   Novella   2018-05-08
Miasta są nowymi wyspami Galapagos   Ridley   2018-05-04
O obowiązkowym oznakowywaniu GMO   Novella   2018-05-03
Tydzień Świadomości Homeopatii. Pomaga przypomnieć ludziom, że jest to szarlataneria!     2018-05-02
Znajdź Tiktaalika!   Coyne   2018-05-01
Wzrost potęgi dinozaurów   Novella   2018-04-30
Niebezpieczeństwa martwienia się o sądny dzień   Pinker   2018-04-27
Tako rzecze antyszczepionkowa “wojowniczka mama”, Brittney Kara: jeśli szczepionki są tak wspaniałe, to dlaczego nie wspomina ich Biblia?     2018-04-26
Geny wydają się wyjaśniać większość sukcesów uczniów szkół elitarnych   Ridley   2018-04-25

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk