Prawda

Wtorek, 19 lutego 2019 - 13:46

« Poprzedni Następny »


Nie uczestniczyłem w Dniu Pamięci o Holocauście


Noru Tsalic 2019-02-04

Rzeka San płynie przez Przemyśl. We wrześniu 1939 roku stała się granicą między Polską okupowaną przez Niemcy a Polską okupowaną przez Sowiety.
Rzeka San płynie przez Przemyśl. We wrześniu 1939 roku stała się granicą między Polską okupowaną przez Niemcy a Polską okupowaną przez Sowiety.

Moja babka ze strony matki urodziła się w Polsce; jako młoda kobieta pojechała jednak do Rumunii, wysłana przez swoich rodziców, by zająć się chorą krewną. Wyszła tam za mąż i została. Jestem losowym wynikiem tego przypadkowego faktu; ponieważ w ten sposób przeżyła, podczas gdy jej cała rodzina (dwoje rodziców, sześcioro rodzeństwa, Bóg jeden wie ile ciotek, wujków,  kuzynów, bratanków/siostrzeńców) zniknęła.


<span>Podczas niedawnej podróży do Polski byłem w stanie odnaleźć fizyczne dowody, że rodzina mojej babki kiedykolwiek istniała: świadectwo jej urodzenia w ratuszu obok kwiecistej kaligrafii polskiego urzędnika, we właściwej kolumnie jest nabazgrany chwiejny podpis  'Jozef'.  Jozef Tratner.</span>
Podczas niedawnej podróży do Polski byłem w stanie odnaleźć fizyczne dowody, że rodzina mojej babki kiedykolwiek istniała: świadectwo jej urodzenia w ratuszu obok kwiecistej kaligrafii polskiego urzędnika, we właściwej kolumnie jest nabazgrany chwiejny podpis  'Jozef'.  Jozef Tratner.

Żyli w Przemyślu, wówczas małym polskim mieście leżącym po obu stronach rzeki San.  15 września 1939 roku, miasto zajęli żołnierze Wehrmachtu; między 16 a 19 września spędzili i zastrzelili 600 Żydów. Potem Niemcy wycofali się za rzekę, żeby oddać wschodnią stronę miasta pod okupację Armii Czerwonej – zgodnie z paktem Hitlera ze Stalinem (inaczej znanym jako Traktat o Nieagresji między nazistowskimi Niemcami i Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich). W sowieckiej części miasta Żydom było marginalnie lepiej, część zastrzeliła NKWD; tysiące deportowano w nieznane, gdzieś w ZSRR – niewielu powróciło; pozostałych zabili Niemcy, kiedy ponownie zajęli wschodnią część miasta w 1941 roku.

 

Jeśli chodzi o rodzinę mojej babki; mam wiele ich genów, ale niewiele o nich wiem. Nikt nie wie, kiedy zginęli; ani gdzie i jak zginęli: czy z rąk Niemców, Sowietów, czy polskich lub ukraińskich kolaborantów; może umarli z głodu, pragnienia, chorób, albo po prostu z depresji i rozpaczy.  Nie wiem nic o ich śmierci i wiem bardzo niewiele o ich życiu. Dlatego nie powiedziałem, że umarli – oni zniknęli. Zmarli są wspomnieniami w duszach żywych; wszystko, co mam, to odłamane gałęzie na drzewie rodzinnym.

 

Niemniej w żaden sposób nie uczestniczyłem w Dniu Pamięci o Holocauście. Ten „Dzień Pamięci” obraża mnie, dumnego Żyda.

 

Sama nazwa „Holocaust” jest sypaniem soli na rany. Wbrew popularnemu przekonaniu to nie jest angielskie słowo – jest to słowo greckie.  Greckie tłumaczenie biblijnego zwrotu ”ofiara całopalna”, które odnosi się do zwierzęcia poświęconego, a następnie spalonego w Świątyni w hołdzie dla Boga.  Moi biedni krewni mogli zostać spaleni, tak; ale nie byli zwierzętami.

 

Dlaczego, na Boga, zaczęliśmy nazywać nasz ból dziwną i rażąco niewłaściwą grecką nazwą? Już mamy na to nazwę: jest to השואה— Szoah.  Jest to pasująca nazwa, bo jest hebrajska, nie zaś grecka: w języku modlitw, jakie mogli wypowiadać moi krewni zanim zostali zamordowanie (a nie złożeni w ofierze!)  W języku, w którym modlę się za ich dusze. Szoah jest właściwą nazwą, bo nie ma to nic wspólnego ze „składaniem ofiary”: znaczy „kataklizm” lub „nieszczęście”; tak nazywa się katastrofę o  niepojętych proporcjach.

 

Głupio, tępo zaakceptowaliśmy obraźliwe określenie ”Holocaust”, tak jak kiedyś zaakceptowaliśmy ”antysemityzm” – słowo wymyślone przez człowieka, który nienawidził Żydów, który chciał dodać tej nienawiści ”naukowej”, ”nowoczesnej” patyny, by zasłonić jej irracjonalny, odwieczny jad.

 

Szoah zakończył się w 1945 roku; ale nie było ”Dnia Pamięci Holocaustu” aż do 1996 roku, kiedy Niemcy (tak, Niemcy!) postanowili ogłosić Dzień Pamięci o Ofiarach Narodowego Socjalizmu (Gedenktag für die Opfer des Nationalsozialismus); 5 lat później Wielka Brytania przyjęła to pod obecną nazwą.

 

Ale, tak jak nasz ból już miał nazwę, miał już także Dzień Pamięci: Jom HaSzoah,  obchodzony przez Żydów w Izraelu i w Diasporze od 1949 roku!

 

Dlaczego więc ten nowy ”Dzień Pamięci o Holocauście”? Jeśli narody świata chciały przyłączyć się do nas w naszym bólu, dlaczego nie przyjąć Jom HaSzoah jako Dzień Pamięci o Szoah?  Och, nie bądź naiwny, przyjacielu: „Dzień Pamięci o Holocauście” istnieje właśnie dlatego, że nie jest Jom HaSzoah: to jest Dzień Pamięci dla Żydów, tylko „oczyszczony” z jakiegokolwiek żydowskiego charakteru, a szczególnie (szczególnie!) z jakiegokolwiek „kontrowersyjnego” związku z państwem żydowskim. To jest Dzień Pamięci dla  (martwych) Żydów, nie przez (żyjących) Żydów!

 

No cóż, dla mnie jest to odrażające.  Mierzi mnie to.  Moi krewni nie byli “ofiarami narodowego socjalizmu” – byli Żydami zamordowanymi, ponieważ byli Żydami, przez ludzi nienawidzących Żydów, którzy mogli wiedzieć, a mogli nawet nie wiedzieć, co to jest „narodowy socjalizm”.

 

I mierzi mnie ”symboliczna” data: 27 stycznia, data mająca sugerować ”wyzwolenie” lub ”zbawienie” Żydów, zamiast ich masowej eksterminacji przez Niemców przy rozległej (i czasami entuzjastycznej) kolaboracji członków praktycznie wszystkich europejskich narodów. 

 

Dzień 27 stycznia 1945 roku był datą, kiedy Armia Czerwona „wyzwoliła” Auschwitz.  Wyzwoliła?  Niemieccy żołnierze już wówczas uciekli; większość więźniów zabrano na marsz – wielu na ich śmierć; kilka wycieńczonych, torturowanych łupin ludzkich, które nadal były w obozie, pozostawiono własnemu losowi – nie ze współczucia lub wyrzutów sumienia, ale po prostu dlatego, że niemieckiemu przemysłowi śmierci kończyła się zdolność ”produkcyjna”.   

 

Przepraszam za ten grad gniewnych słów na wzruszającą paradę „wyzwolenia”. Armia Czerwona nie „wyzwoliła” Auschwitz dlatego, że – między wrześniem 1939 a styczniem 1945 – rozwinęła nagłe zainteresowanie ratowaniem Żydów; jej celem było ukaranie tych, którzy najechali na rosyjską ziemię w 1941 roku – ale także stworzenie nowej rzeczywistości politycznej w Europie Wschodniej.

 

Ale dlaczego styczeń 1945?  Dlaczego Auschwitz?  Sowiecka armia już natknęła się na obozy śmierci w ciągu poprzednich miesięcy: 22 lipca 1944 roku, na przykład, Armia Czerwona przechwyciła Majdanek pod Lublinem. Opuszczony w panice przez niemieckich strażników Majdanek został zajęty nienaruszony – z całym majdanem i z komorami gazowymi. Rozmiary popełnionych zbrodni były natychmiast jasne: byli tam ocaleli, ekshumacje – a nawet oficjalny raport dochodzeniowy opublikowany w ciągu kilku tygodni.

 


<span>Krematorium w obozie śmierci Majdanek</span>
Krematorium w obozie śmierci Majdanek

Pod koniec lipca 1944 roku Armia Czerwona – w pełnej ofensywie i w obliczu coraz bardziej sypiących się jednostek Wehrmachtu – dotarła do przedmieść Warszawy.  W południowej Polsce linia frontu przechodziła blisko miasta Rzeszów, 240 kilometrów na wschód od Auschwitz.  Ale wtedy – nagle  sowiecka ofensywa zatrzymała się w miejscu; Armia Czerwona pozostawała stosunkowo bierna przez miesiące, zanim na nowo podjęła ruch do przodu w styczniu 1945 roku. Dlaczego? Ponieważ 1 sierpnia 1944 roku polska podziemna Armia Krajowa rozpoczęła powstanie przeciwko niemieckiej okupacji. 

 

Z bronią w większości albo ukradzioną Niemcom, albo zdobytą od nich, Polacy rozpoczęli symboliczny akt wyzwolenia się – spodziewając się, że Armia Czerwona wykorzysta to i ruszy do ataku.  Polskim partyzantom udało się przejąć kontrolę nad dużymi częściami Warszawy, jak również Rzeszowa (2 sierpnia) i kilkoma innymi częściami kraju. Ale Armia Krajowa była lojalna wobec polskiego rządu na wygnaniu, który znajdował się w Londynie i był prozachodni. Stalin miał dla Polski inne plany.     

 

Otwarte dla badań w latach 1990. sowieckie archiwa zawierają rozkazy Stalina zatrzymujące ofensywę Armii Czerwonej i zabraniające jej udzielenia jakiejkolwiek pomocy polskiemu powstaniu.

 

To jest prawdziwa historia kryjąca się za datą 27 stycznia 1945 roku. Gdyby nie ”nadrzędne” względy polityczne Stalina, nie ma wiele wątpliwości, że Auschwitz zostałby wyzwolony w sierpniu 1944 roku. Dziesiątki tysięcy Żydów zaliczyłoby się do ocalałych. Inaczej niż w przypadku Majdanku, w  Auschwitz SS miało czas: czas na rozmontowanie krematoriów i ukrycie dowodów; czas na „likwidację” wielu więźniów i czas na wypędzenie innych w marsz w zabójcze styczniowe zimno.

 

Nie czepiajmy się jednak Sowietów; winy jest mnóstwo dla wszystkich. Niemal nie ma narodu w Europie i Ameryce, który by się nie przyłożył – bezpośrednio lub pośrednio – do zamordowania sześciu milionów Żydów. Jedni mordowali własnymi rękoma, inni „tylko” wydawali ich nazistom;  jedni zamykali granice, inni zamykali serca; jedni szukali „dyplomatycznych rozwiązań” z masowymi mordercami, inni uważali, że „kilku Żydów” jest ceną wartą zapłacenia dla „światowego pokoju”.  

 

Niewielu było w jakikolwiek sposób zainteresowanych ”wyzwalaniem” lub ratowaniem Żydów – i nikt nie chciał iść dla nich na wojnę.  


Także po tym, jak rozmiary horroru stały się oficjalnie znane, niewielu zdobyło się na coś więcej niż  symboliczne współczucie dla ocalałych. „Rozumiejąc”, że większość ocalałych Żydów „nie mogła być ponownie zintegrowana” w Europie, rząd brytyjski planował przetransportowanie ich do Ameryki Południowej. Fragmenty z wystąpienia brytyjskiego wicepremiera, Herberta Morissona  w debacie 31 lipca 1946 r. w Izbie Gmin:

Przez udzielanie pomocy przy ponownym zaprowadzeniu politycznej i gospodarczej stabilności w Europie powinniśmy nadal przykładać się do odbudowania tych podstawowych warunków, które umożliwią reintegrację w Europie znacznej liczny osób wysiedlonych, włącznie z Żydami.  [...]

Kiedy jednak wszystko, co jest możliwe, zostało zrobione w Europie, jest jasne, że trzeba znaleźć nowe domy za morzami dla tych, których wiele związków z ich byłymi społecznościami zostały nieodwracalnie zerwane.   [...]
Przygotowuje się plany we współpracy z narodami, których to dotyczy, przesiedlenia dużych liczb  wysiedlonych osób w Brazylii i innych krajach Ameryki Południowej.

* * *

 

Ale te dni dawno minęły. I dlaczego nie miałyby?  Auschwitz jest tylko muzeum; setki tysięcy ocalałych nie wędrują już dłużej po Europie; większości już nie ma – i nie ma sprawców; a więc kilku pozostałych ocalałych – dzieci Auschwitz, obecnie starzy i niedołężni – mogą być bezpiecznie celebrowani jako “ofiary narodowego socjalizmu”.

 

„My” jesteśmy tak postępowi obecnie, tak liberalni, tak zdecydowanie antyfaszystowscy w świecie, w którym jest tak niewielu jawnych faszystów. My jesteśmy ci dobrzy; upamiętniajmy więc „Holocaust”, ludzie! Lub jeszcze lepiej „Holocausty’. 

 

No to co, że dwie trzecie Brytyjczyków nie wie, ilu Żydów zabito w „ Holocauście”?  No to co, że 1 na 20 osób wierzy, że w ogóle nie było żadnego „Holocaustu”? Że 1 na 10 wierzy, że “Żydzi wykorzystują Holocaust dla własnych celów”?  Jasne, pewnie, musimy zająć się tą ignorancją – edukacja i cały ten kram.

 

Ale ważna, naprawdę ważną i pilną sprawą jest pamiętanie nie tylko Żydów – byli inni, którzy także cierpieli. A co z Rwandyjczykami? Kambodżanami? Ormianami? Bośniakami? I, najważniejsze, co z… co z PALESTYŃCZYKAMI???


<span>W imię „poparcia Palestyńczyków” „Dzień Pamięci o Holocauście” staje się „Dniem Nagonki na Żydów”  (patrz </span>https://cst.org.uk/news/blog/2013/01/25/holocaust-memorial-day-abuse-part-3-david-ward-mp<span>).  27 stycznia 2013, brytyjski parlamentarzysta David Ward oświadczył, że jest </span>\
W imię „poparcia Palestyńczyków” „Dzień Pamięci o Holocauście” staje się „Dniem Nagonki na Żydów”  (patrz https://cst.org.uk/news/blog/2013/01/25/holocaust-memorial-day-abuse-part-3-david-ward-mp).  27 stycznia 2013, brytyjski parlamentarzysta David Ward oświadczył, że jest "zasmucony, że Żydzi, którzy przecierpieli niewiarygodne poziomy prześladowań podczas  Holocaustu, mogli w ciągu kilku lat od wyzwolenia z obozów śmierci zadawać potworności Palestyńczykom w nowym państwie Izrael i robią to codziennie na Zachodnim Brzegu i w Gazie”.

Co z transatlantyckim handlem niewolnikami?  Co z kolonializmem, imperializmem, rasizmem, seksizmem – co z kapitalistyczną eksploatacją?? Nie, nie, w żaden sposób nie możemy mieć Dnia Pamięci tylko jednego Holocaustu; szczególnie nie dla Żydów – którzy są, spójrzmy prawdzie w oczy -  w ostatecznym rachunku białymi, uprzywilejowanymi ludźmi. Nie, będziemy mieć Dzień Pamięci Holcaustów , Dzień Pamięci Ludobójstw; lub jeszcze lepiej, Dzień Pamięci o Ludzkim Cierpieniu. Dzień, w którym pamiętamy wszystkich tych, którzy cierpieli – przez całą historię i we wszystkich miejscach; Super-Uniwersalny & Über-Politycznie Poprawny Dzień Pamiętania Wszystkiego & Każdego, Kto Kiedykolwiek Cierpiał na Ziemi & Całym Wszechświecie!  Bez Uprzedzeń & Niezależnie od Rasy, Narodowości, Etniczności, Orientacji Seksualnej & Płciowej Autodefinicji, Wszystkich Wyznań i  Żadnego... (to powinno pokrywać wszystko, mam nadzieję!)


Jeremy_Corbyn_speaking_at_the_Labour_Party_General_Election_Launch_2017_cropped27 stycznia 2011, ówczesny poseł z ramienia Labour Party, a obecnie przywódca tej partii Jeremy Corbyn zaproponował, by nazwę „Dzień Pamięci o Holocauście” zamienić na „Dzień Pamięci o Ludobójstwie – Nigdy Więcej Dla Nikogo”.
Jeremy_Corbyn_speaking_at_the_Labour_Party_General_Election_Launch_2017_cropped

27 stycznia 2011, ówczesny poseł z ramienia Labour Party, a obecnie przywódca tej partii Jeremy Corbyn zaproponował, by nazwę „Dzień Pamięci o Holocauście” zamienić na „Dzień Pamięci o Ludobójstwie – Nigdy Więcej Dla Nikogo”.




<span>Działaczka Labour Party Jackie Walker (obecnie zawieszona) twierdzi, że Żydzi są uprzywilejowani w „hierarchii ras” i że Dzień Pamięci o Holocauście ignoruje „inne ludobójstwa”.</span>
Działaczka Labour Party Jackie Walker (obecnie zawieszona) twierdzi, że Żydzi są uprzywilejowani w „hierarchii ras” i że Dzień Pamięci o Holocauście ignoruje „inne ludobójstwa”.

Czy powiedziałem, że jestem dumnym Żydem? To było tak strasznie rasistowskie z mojej strony! Jestem dumną istotą ludzką… err… Miałem na myśli postępowego mieszkańca Wszechświata, ludzkiego lub nie, to nie ma teraz znaczenia, prawda??  Przysięgam, że nie jestem Ziemiocentryczny, to było tylko przejęzyczenie!


Tak się wstydzę, proszę, proszę, wybaczcie mi moją byłą mentalność jaskiniowca… err… jaskiniowej osoby! Wyrzekam się, wyrzekam się...  Wyrzekam się moich herezji: mojej rasistowskiej tendencji do opłakiwania moich krewnych, zamiast krewnych wszystkich!  Mojej neo-konserwatywnej niechęci do dziękowania światu za nasze wyzwolenie; mojej prawicowej skłonności do obarczania świata winą za tylko jeden Holocaust

Wyrzekam się mojego pozbawionego korzeni kosmopolityzmu, mojego niebezpiecznego nacjonalizmu; mojego bolszewizmu i mojego kapitalizmu; mojego tchórzostwa i mojego militaryzmu; wyznaję wszystkie te grzechy.  

Wyrzekam się Szatana, Trumpa i Netanjahu;  potwierdzam Noama Chomsky’ego, oddaję się Intersekcjonalności.

 

Ale proszę, błagam was: czy moglibyście znaleźć w waszych, ach jakże szczodrych, uniwersalistycznych sercach przebaczenie dla mnie za ten konkretny ból, który nadal odczuwam?


Holocausted

Politically Incorrect Politics, 29 stycznia 2019

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Noru Tsalic

Izraelski inżynier, bloger, obecnie pracuje na kontrakcie w Wielkiej Brytanii.


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
1. Nie uczestniczyłam W Dniu Pamięci O Holokauście Elzbieta Tracewicz 2019-02-04


Syjonizm

Znalezionych 79 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Wrogowie Izraela wreszcie przyznają, że kamienie zabijają   Tobin   2019-02-06
Nie uczestniczyłem w Dniu Pamięci o Holocauście   Tsalic   2019-02-04
Dlaczego odmówiłam udziału w Marszu Kobiet   Levin   2019-02-02
O konflikcie arabsko-izraelskim i lewicowych grupach żydowskich   Thaabet   2019-01-18
Do naszych arabskich obywateli   Rosenthal   2019-01-17
Moje serce jest w Izraelu   Maroun   2019-01-10
Dlaczego syjonizm nie jest ani jak panafrykanizm, ani jak biały nacjonalizm   Valdary   2019-01-07
Kolejna bitwa w wojnie o kulturę w Izraelu   Rosenthal   2018-12-10
Okrzyk ”Prawo powrotu” wyciszony przez pełną historię   Julius   2018-11-30
Partia Meretz próbuje zawłaszczyć pamięć Icchaka Rabina   Maroun   2018-11-16
Trauma i terror: widok z Południa   Plosker   2018-11-15
Zamach na Hotel King David   Amos   2018-11-09
Wypełnianie warunków umowy społecznej   Rosenthal   2018-10-29
Pokój z Jordania – nie wpadajcie w panikę   Kedar   2018-10-28
Gideon Levy jest pijany siłą   Maroun   2018-09-17
Żydowskie prawa do Izraela (część 1): Deklaracja Niepodległości   Rain   2018-09-12
Antysyjonizm nie jest antysemityzmem, ale jest może gorszy   Maroun   2018-09-11
Kto jest okupantem?     2018-08-23
Czy Izrael pozostanie państwem żydowskim i syjonistycznym?   Rosenthal   2018-08-17
Żydowskie państwo w nieżydowskich oczach     2018-08-03
Znieść Rabbinat!   Rosenthal   2018-07-02
Żołnierz IDF o swoich przeżyciach podczas obrony granicy   Barad   2018-06-20
Taniec na linie     2018-05-13
List otwarty do niemieckiej kanclerz   Bat Adam   2018-05-12
O latawcach i Natalie Portman   Collins   2018-04-29
Tchórzliwy profesor Henry Maitles i aktywiści, którzy uciekli   Collier   2018-04-13
Muzułmańscy dysydenci przeciw nienawiści   Koraszewski   2018-04-05
Prawdziwe powody, dla których ułuda dwóch państw nie umiera... i prosty powód, dla którego powinna   Bellerose   2018-03-11
Arab z urodzenia, syjonista z wyboru   Maroun   2018-02-14
Jak Golda Meir definiowała “Palestyńczyków”?   Meir   2018-01-21
Dlaczego milczycie?   Stern   2017-12-25
Otwarty list do Mandla Mandeli   Neguise   2017-12-13
Czy Izrael musi płacić za pokój?   Rosenthal   2017-12-01
Naród Narracji   Rosenthal   2017-08-18
Niepodważalne argumenty o ludach rdzennych   Fred Maroun   2017-08-16
Nasi druzyjscy sąsiedzi   Shapiro   2017-07-27
Przerywając ciszę, by ujawnić zbrodnię   Koraszewski   2017-06-12
Do pokoju przez prawdę: książka, która odważa się powiedzieć prawdę o Izraelu   Greenfield   2017-06-09
Przestańcie próbować ratować Izrael   Collins   2017-06-05
Czasami obraz wart jest więcej niż tysiąc słów   Fitzgerald   2017-05-26
Z takimi “syjonistami”, kto potrzebuje wrogów?   Yemini   2017-05-15
50 lat demonizacji i wypaczania prawdy     2017-05-12
Czy spotkał się pan z Chelsea Manning, Herrr Minister?   Yemini   2017-05-10
 Kogo obchodzi Izrael?   Koraszewski   2017-05-09
Dlaczego budują osiedla?   Tsalic   2017-03-21
To nie Izrael powoduje antysemityzm   Dershowitz   2017-03-02
Czy Żydzi są rdzennym ludem w ziemi Izraela? Oczywiście   Bellerose   2017-02-19
Patrząc z linii frontu   Stuart   2017-02-18
Tego dnia narodziła się izraelska demokracja   White   2017-02-17
Dlaczego organizacje pokojowe polegają na “alternatywnych faktach”?   Miller   2017-02-12
Dlaczego nas nienawidzą   Rosenthal   2017-01-27
Dyplomacja strachu, ambasada USA i jak Trump powinien odpowiedzieć na groźby palestyńskie     2017-01-14
Cywilizowani barbarzyńcy i niespodziewani przyjaciele     2017-01-06
316 mil do Aleppo. Lekcja dla Izraela   Collier   2016-12-30
Prawda jest opinią mniejszości   Rosenthal   2016-12-18
Czy Żydzi powinni przepraszać?   Żabotyński   2016-12-10
Norman Finkelstein, Westminster University i antysemityzm   Collier   2016-08-17
Wyzwolenie naszej Jerozolimy   Greenfield   2015-05-28
Wspieranie chrześcijan na Bliskim Wschodzie jest syjonizmem   Naddaf   2015-05-19
Hipokryzja solidarności –  od Gazy do Ferguson   Hafeez   2014-12-31
Syjonizm – walka moralna   Bellerose   2014-12-25
A co z żydowską NAKBĄ?   Jemini   2014-12-10
 Najbezpieczniejsze miejsce dla Arabów   Berko   2014-09-12
SMUTNO MI    Weiler   2014-08-14
W obronie wolności   Valdary   2014-02-27
Oszczerstwo Eli Sidi w sprawie edukacyjnych wyjazdów izraelskiej młodzieży szkolnej     2014-02-16
Izraelski szpital polowy dla syryjskich ofiar wojny     2014-02-03
Mesjasz i jego cudowna mikstura   Honig   2014-01-26
Żołnierz i Refusenik   Valdary   2014-01-25
List   Koraszewski   2014-01-08
Izrael daje wszystkim pełne prawa   Amar   2014-01-02
Cykl przemocy?   Treppenwitz   2013-12-31
Kto jest tubylczym ludem Izraela?   Bellerose   2013-12-27
Izrael, Palestyna i demokracja   Kontorovich   2013-12-20
Kwakrzy porzucili działaniana rzecz pokoju   Lawson   2013-12-17
Hiszpański dwugłos José María Aznar, Pilar Rahola     2013-11-20
Indianin, którego obraża porównanie z Palestyńczykami   Bellerose   2013-11-20
Wyzwalająca przemiana nienawidzącego Żydów człowieka w syjonistę   Corbella   2013-11-20
Dżihad Izraela jest moim dżihadem   Ahmed   2013-11-20
Polecane
artykuły

Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk