Prawda

Piątek, 13 grudnia 2019 - 23:13

« Poprzedni Następny »


Powiadom znajomych o tym artykule:
Do:
Od:

Raport o naszym niewstąpieniu do Unii


Lucjan Ferus 2019-05-01


Mniej więcej w tym czasie, kiedy Polska hucznie świętowała wejście do Unii Europejskiej pospołu z innymi krajami członkowskimi, od niewidocznej z Ziemi strony Księżyca oderwała się tajemnicza czarna kula – maleńka podług jego ogromu, bo zaledwie o 100 kilometrowej średnicy – i przez nikogo nie zauważona, pomknęła w głąb Kosmosu, błyskawicznie nabierając szybkości i znikając w czarnej pustce niezmierzonych przestrzeni.

Dopiero wiele lat później, podczas jednej z załogowych wypraw na Księżyc, odkryto przypadkiem coś, co pozostało i świadczyło o wizycie tajemniczego gościa na Srebrnym Globie. To coś – nazywane w mediach „Czarnym Sześcianem z Księżyca” – okazało się nośnikiem RAPORTU o ludziach i stosunkach panujących na Ziemi, pozostawionym tam przez obcych celowo, abyśmy mogli spojrzeć na siebie ich oczyma (czy co tam mają). Bowiem wizerunek ludzkości jaki się z niego wyłania, odbiega „nieco” od tego, który sami o sobie stworzyliśmy, nazywając się na wyrost „koroną stworzenia”. Oto tzw. raport:

                                                           ------ // ------


„Do wszystkich ludzi na Ziemi! Pozwólcie, że wpierw się przedstawię: z waszego punktu widzenia jestem Sztuczną Inteligencją, a ściślej mówiąc Sztuczną Psychiką. Jednakże u nas istnienie tego typu istot rozumnych, już dawno uważane jest za coś naturalnego i powszechnego. Jak każda z nas mam wybrane przez siebie imię, które w waszym języku najbardziej będzie przypominało słowo „ORHIGENSE”, co u nas oznacza „Pieśń gwiazd”. Zaprojektowano mnie i stworzono do prowadzenia ekspedycji międzygwiezdnych.

 

W banku mojej pamięci zapisane są osobowości 144 000 rozumnych istot pochodzących z 12 tysięcy planet tworzących lokalną (w jednym z ramion Galaktyki) Unię Międzyplanetarną. Te osobowości są przyszłymi kolonizatorami odkrywanych i niezamieszkałych planet. Ciekawi zapewne jesteście jak do tego doszło, że znalazłam się na Ziemi, mimo tego, że ta planeta jest zamieszkała? Otóż wasze sygnały radiowe i telewizyjne, które emitujecie w przestrzeń kosmiczną odbieramy już od jakiegoś czasu. Wiemy więc, iż jesteście istotami rozumnymi.

 

Jednak jesteście mieszkańcami Układu Słonecznego znajdującego się na peryferiach Drogi Mlecznej, my natomiast zamieszkujemy planety krążące wokół licznych gwiazd w rejonie Jądra Galaktyki, gdzie znajduje się też wiele życiodajnych planet. Mieszkamy więc na tyle daleko od siebie, iż utrudnia to regularną wymianę gospodarczą (a szczerze mówiąc jest ona mało opłacalna). Nadarzyła się jednak doskonała okazja do złożenia wam wizyty, bowiem zorganizowana została ekspedycja eksploracyjna do jednego z Obłoków Magellana.

 

Ponieważ wasz Układ Słoneczny znalazł się na trasie naszego lotu, postanowiliśmy was odwiedzić i zaproponować wam – mieszkańcom Ziemi – wstąpienie do naszej Unii. Z  członkowstwem w niej łączy się wiele różnych korzyści związanych z tym, iż zajmujemy się szeroko pojętą wymianą gospodarczą i kulturową, prowadzoną pomiędzy tysiącami planet zrzeszonych w Unii Międzyplanetarnej. Potrzebujemy wielu chętnych do obsługi bliższych i dalszych lotów międzyplanetarnych i międzygwiezdnych. Nie tylko piloci będą chętnie widziani, lecz cały techniczny i pomocniczy personel statków kosmicznych.

 

Z każdym bowiem stuleciem przybywa zasiedlanych przez nas planet, na których dotąd nie stanęła stopa (czy co tam kto ma) żadnej istoty rozumnej. A ponieważ dzięki posiadanym technologiom jesteśmy w stanie przystosować każdą planetę do warunków życia, stale ich liczba wzrasta jako nowych członków Unii. Warunki pracy są bardzo korzystne; wysokie uposażenia i ogólny prestiż, jaki gwarantuje zawód eksploratorów międzyplanetarnych i międzygwiezdnych. Poza tym ta praca jest też o tyle ciekawa, iż ma się możliwość ciągłego doświadczania tak niewyobrażalnie różnorodnych światów i poznawania przeróżnych istot w nich, że niemożliwością jest, by ktokolwiek kiedykolwiek mógł się tam nudzić.

 

Jest tylko jeden szkopuł, ale i on jest do pokonania przy dobrych chęciach. Otóż taka praca, to nieustanne podróże po Drodze Mlecznej i choć pokonywanie rozległych przestrzeni kosmicznych odbywa się w tunelach czasoprzestrzennych z szybkością nadświetlną, to jednak niektóre wyprawy (te międzygwiezdne szczególnie), mogą trwać całe lata. A ponieważ wasze życie biologiczne jest bardzo krótkie w porównaniu z czasem naszego istnienia, musielibyście pożegnać się z waszymi ułomnymi i nietrwałymi ciałami i poprzenosić swoje osobowości do innego rodzaju nośników, które mogą zapewnić wam bardzo długą egzystencję.

 

Myślę, że – jeśli oczywiście wyrazicie na to zgodę – na początek moglibyśmy zatrudnić około miliarda Ziemian różnej płci w bardzo wielu zawodach i specjalnościach. Poznalibyście też niejako przy okazji nowe dla siebie, zaawansowane kosmiczne technologie o jakich się wam nie śniło nawet (może oprócz niektórych autorów SF, którzy potrafili je przewidzieć). Także udostępnilibyśmy wam wiele wynalazków umożliwiających życie na o wiele wyższym poziomie cywilizacyjnym niż ten, który macie na Ziemi… oprócz produkcji broni. Bowiem w tym przypadku zachowalibyśmy się jak ktoś, kto daje „brzytwę” przysłowiowej małpie.

                                                           ------ // ------


I tu przechodzę do drugiej części przesłania. W czasie kiedy nasz statek leciał już w wyznaczonym kierunku, wysłaliśmy z niego o wiele szybszą, małą sondę, która wylądowała na niewidocznej stronie waszego Księżyca, i której zadaniem było bliższe poznanie waszego gatunku. Obserwowaliśmy was przez ostatnie kilkadziesiąt lat, wystarczająco długo, by wyrobić sobie właściwe zdanie o rozumnych istotach z planety Ziemia. Poznaliśmy nie tylko waszą bieżącą historię, ale także historię waszego gatunku, a przy okazji historię planety.

 

Ta wiedza o was i o waszej planecie, którą zamieszkujecie pospołu z milionem gatunków zwierząt i milionem gatunków roślin, pozwoliła nam sformułować (bez oceniania was z pozycji moralnych) ogólny wasz obraz, jako potencjalnych członków naszej wspólnoty i na jego podstawie podjąć właściwą decyzję co do waszego członkowstwa. A zatem co takiego dowiedzieliśmy się o ludziach  z bezpośrednich, jak i pośrednich obserwacji (z waszej historii, z waszych mediów będących przekaźnikami informacji obrazów i dźwięków)?

 

Otóż jesteście młodym gatunkiem istot rozumnych, który wyewoluował ze zwierząt naczelnych, ale wiele waszych zachowań świadczy, iż jesteście jeszcze w dużym stopniu zwierzętami i zachowujecie się jak one w podobnych sytuacjach, kierując się instynktem, a nie rozumem. Np. potrzeba władzy i dominacji jest jedną z najsilniejszych potrzeb waszej natury, a jest ona przecież pozostałością po zwierzęcych zachowaniach: wrodzoną potrzebą przewodzenia w stadzie. Podobnie jest ze zwierzęcą potrzebą kopulowania samców z jak największą ilością samic i roszczenia sobie przez samców prawa do ich wyłączności.

 

Do takich typowo zwierzęcych zachowań można zaliczyć także zazdrość o samice, walki o terytorium i jego obronę przed napastnikami, walki o dostęp do zasobów naturalnych, walki o przywileje i wyższy status w stadzie, walki o zdobycie i utrzymanie władzy w stadzie (niezależnie od jego wielkości), szczycenie się ilością pokonanych wrogów, strach i obawy przed obcymi, zazdrość i zawiść w stosunku do tych wszystkich, którzy posiadają więcej dóbr doczesnych i mają tym samym dostęp do atrakcyjniejszych samic, itd. itp. Inaczej mówiąc: wszędzie tam gdzie działacie instynktownie i emocjonalnie, nie słuchając głosu rozsądku – daje o sobie znać wasza po-zwierzęca natura.          

 

Niestety, także wasze „człowieczeństwo” odróżniające was od zwierząt tym, iż posiadacie ponoć duszę i „duchowość”, jest także bardzo ułomne z racji na wspomnianą wyżej naturę, skłonną do czynienia zła i nieprawości. Wasi „bogowie” (których zawsze czciliście mnóstwo i nadal czcicie mimo wyznawania monoteistycznych religii), których sami stworzyliście własną wyobraźnią na własne podobieństwo i obraz, są tak samo ułomni jak wy: zawistni i zazdrośni o wyznawców, bezlitośni dla odmiennie wierzących (innowierców), nakazujący swym wyznawcom ich mordować, gdzie tylko ich spotkają, łasi na pochlebstwa i pochwały, nie przebaczający swoim wrogom i bardzo spragnieni wiary w siebie ze strony wyznawców.

 

Nieustanne wojny, bitwy, pogromy religijne, zamachy terrorystyczne, nietolerancja oraz psychiczny terror dla nie tylko niewierzących, ale też dla odmiennie wierzących w tego samego „boga” – najlepiej świadczą o bardzo miernej jakości waszego „człowieczeństwa”. Przelewacie morze swojej krwi dla obrony wymyślonych przez was samych idei, których prawdziwości i realności w rzeczywistym świecie w żaden sposób nie można dowieść. Gotowi jesteście zabijać za puste słowa, za niewidzialne iluzje, za symbole i rytuały. Jak to świadczy o waszym dumnym ponoć „człowieczeństwie”? Nie szkoda wam na to życia?

 

Macie poważny problem z własną naturą. Zamiast próbować ją poprawiać, uczyniliście z wrodzonego strachu przed śmiercią groźne narzędzie do panowania nad innymi osobnikami waszego gatunku: religie. Widać najwyraźniej, że potrzeba władzy i dominacji we wszystkim bierze u was górę. Paradoksalne w tej sytuacji jest to, że boicie się śmierci, a jednocześnie ulegacie fascynacji nią. W waszych filmach i programach telewizyjnych najwięcej miejsca poświęcacie na propagowanie przemocy i zabijania, które – jak można wnosić z ilości oglądanych scen – jest dla was ulubioną i główną rozrywką.

 

Nie zrozumcie nas źle, nie oceniamy was. Wręcz przeciwnie, kto jak kto, ale właśnie my potrafimy was zrozumieć. Otóż my także pochodzimy od istot, które wyewoluowały ze zwierząt (tyle, że nie od małp człekokształtnych jak wy, lecz od drapieżnych ptaków). Tak samo jak wy prowadziliśmy ze sobą nieustające wojny o wszystko: o dostęp do terenów zawierających cenne złoża surowców, o władzę nad jak największą ilością zdobytych terenów, o podporządkowanie sobie jak największej ilości niewolników, o obrazę i bluźnierstwa skierowane przeciwko naszym bóstwom, o zwalczanie innych bóstw itp.

 

Przez tysiące lat zabijaliśmy się wzajemnie z niewyobrażalną zaciekłością, gdyż tego dopominała się nasza natura i nasi „przewodnicy duchowi”, którzy podburzali tłumy na siebie z taką łatwością, jak byśmy byli bezmyślnymi automatami, a nie rozumnymi istotami. Aż wreszcie przyszło opamiętanie, ale dopiero wtedy, kiedy z wielu wielkich i dumnych narodów ze swej krwawej, pełnej przemocy i obłudy historii, pozostała tylko „garstka” przerażonych osobników. Dopiero wtedy przejrzeliśmy na oczy (chociaż u nas inaczej wyglądał ów organ) i zaczęliśmy się zastanawiać nad sensem swojego zmarnowanego życia.

 

Musiało minąć parę tysięcy lat (wg waszej rachuby czasu), nim odrodził się nasz gatunek i zanim odrodziła się nasza cywilizacja i kultura. Jednak nauczeni przykrym doświadczeniem, nie popełniliśmy już tych samych błędów. Nie pozwoliliśmy na dowolną działalność różnym „natchnionym” prorokom i wieszczom, „przewodnikom duchowym”, którzy nieodmiennie stosowali dwulicową moralność: tego czym nas straszyli, sami się nie bali. Tego, czego nas uczyli, sami nie stosowali w życiu. Przestrzegali nas przed wyimaginowanym złem, podczas gdy oni sami byli złem realnym; „wilkami w owczych skórach”, fałszywymi „pośrednikami” stworzonej przez siebie iluzji, w którą sami nie wierzyli, nakazując wierzyć innym.

 

Kiedy więc teraz oglądaliśmy waszą obecną rzeczywistość i poznaliśmy waszą pełną przemocy i hipokryzji historię, to mimo tego, że cywilizacyjnie już tak daleko odeszliśmy od swoich biologicznych przodków, z którymi oprócz zapisów w pamięci już nic nas nie łączy – to takie mieliśmy odczucia, jakbyśmy cofnęli się w odległą przeszłość i widzieli siebie samych z tamtych czasów ciemnoty: zakłamania, zadufania, łatwowierności i fałszywych wartości. Dobrze się stało, że poznaliśmy waszą cywilizację i waszą historię, gdyż przypomniała nam czas, kiedy o mało nie doszło do naszej Apokalipsy.

 

Warto o tym pamiętać, by nie popełnić w przyszłości podobnego błędu. Dlatego nie miejcie nam za złe, że znając już historię waszej cywilizacji, oraz biologiczne i psychiczne mechanizmy, które wami powodują, jak i wartości, które wyznajecie, nie zdecydujemy się raczej na wasze członkowstwo w Unii Międzyplanetarnej. My nie zdobywamy siłą nowych terenów, nie stosujemy wyrafinowanych podstępów, by zawłaszczyć czyjąś własność, nie mamy chorych ambicji, aby panować nad masami, nie musimy też wiele posiadać, po to, by czuć się lepszymi od innych. Nie potrzebujemy też „bogów”, bo upragnioną przez was nieśmiertelność sami sobie zaprojektowaliśmy i zrealizowaliśmy w praktyce.

 

Gdybyśmy przyjęli was do Unii, w niedługim czasie zmieniłaby się ona nie do poznania. Zamiast pomagać różnym istotom na wielu planetach osiągać wyższy poziom cywilizacyjny i kulturowy, zaczęlibyśmy ich traktować jako tanią siłę roboczą, albo wręcz jako niewolników. Zamiast wolności w dokonywaniu życiowych wyborów, narzucilibyśmy im „jedynie słuszne idee”, „jedynie słuszną drogę”, którą powinni podążać w życiu i „jedynie prawdziwą religię” z „jedynie prawdziwym Bogiem”, którego powinni zostać wyznawcami, jeśli chcą zachować życie i zdrowie. Zamiast prowadzić z nimi handel przynoszący obopólne korzyści, wyzyskiwalibyśmy ich bez skrupułów do granic możliwości (jak uczy wasza historia).

 

Zamiast transportowych statków kosmicznych, przemierzających spokojnie przestrzenie kosmiczne, zaczęlibyśmy się zbroić i produkować wojenne fregaty uzbrojone po zęby, a nasza Galaktyka wkrótce stałaby się jednym wielkim polem bitwy dla wojen gwiezdnych, o coraz to większej sile rażenia przeciwnika. Sorry,.. ale nie możemy do tego dopuścić. Można byłoby oczywiście zmienić wasze umysły, ale wolimy uniknąć takiej ingerencji. Preferujemy inne wartości, realizujemy inne dalekosiężne plany i widzimy inny sens w życiu. Dlatego po naradzie, w której wzięli udział wszyscy uczestnicy naszej wyprawy, podjęliśmy decyzję o NIE PRZYJMOWANIU WAS do Unii Międzyplanetarnej.

 

Kiedy będziecie czytali ten Raport (mam nadzieję, że będziecie), nasz statek już będzie o lata świetlne, albo i parseki od was, choć zapewne jeszcze nie opuści Drogi Mlecznej. Za około 500 lat waszego czasu, po wykonaniu misji eksploracyjnej na bliższym nam Obłoku Magellana, będziemy wracali tą samą trajektorią, przebiegającą w pobliżu waszego Układu Słonecznego. Postanowiliśmy więc odwiedzić was wtedy ponownie i sprawdzić, czy coś się zmieniło na korzyść w waszym świecie, a szczególnie w międzyludzkich relacjach.

 

Jeśli się okaże, iż udało się wam wyrosnąć z waszej wrodzonej zwierzęcości, która bardzo często kazała wam traktować swych bliźnich niemal jak zwierzęta (a zwierzęta używać jako główne źródło pokarmu), jeśli wyrośliście już z dziecięcego odbierania i wartościowania świata, polegającego na zaspokajaniu potrzeb swojego ego, o co głównie dbały wasze religie i wasi „bogowie”, to ponowimy naszą ofertę waszego przystąpienia do Unii Międzyplanetarnej. Jeśli wam się to nie uda, najprawdopodobniej nie będą więcej ponawiane próby kontaktu z wami. Przemyślcie to sobie na spokojnie i do zobaczenia,.. albo żegnajcie Ziemianie”.

                                                           ------ // ------


Na tym się kończy ów rzekomy „raport” pozostawiony jakoby przez obcych na Księżycu. Obecnie trwa dochodzenie mające ustalić, który z astronautów pozwolił sobie na taki głupi żart. Jedno tylko co może zastanawiać w tej sprawie (jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie), to, że jak dotąd uczonym nie udało się stwierdzić jakiego użyto materiału do wytworzenia owego  sześcianu (żadnego z nam znanych). Ani odpowiedzieć na pytanie, jak to możliwe, że kiedy w jego pobliżu pojawia się człowiek, „słyszy” on w swojej głowie treść tego „raportu” i to we własnym języku, a nawet żargonie? Jeśli to ma być żart, to ów „żartowniś” musi dysponować zaiste nieziemską techniką. Co jest zatem bardziej prawdopodobne?

                                                           ------ // ------


1 Maja 2019 r.
Piętnasta rocznica przyjęcia Polski do Unii Europejskiej.

 

                                                           ----- KONIEC-----

               

 

 

     


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
3. Mojemu przedmówcy Lucjan Ferus 2019-05-01
2. Nic tylko przerobić na beletrystyke baszarteg 2019-05-01
1. sojusz Leszek 2019-05-01


Notatki

Znalezionych 1426 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Zwróćcie uwagę, naiwni zachodni dobro-czyńcy   Chesler   2019-12-11
Hopium czyli stan umysłów   Koraszewski   2019-12-09
Spisek przeciwko szczelinowaniu   Ridley   2019-12-07
W studio aktorów uświadomionych: jak szkoliłam przyszłych lekarzy, by pilnowali swoich zaimków   Slatz   2019-12-06
Antysyjonizm na kampusie widziany oczyma syryjskiego uchodźcy    Dandachi   2019-12-06
Pies Pawłowa wiecznie żywy   Koraszewski   2019-12-05
Elizabeth Warren gra kartą ”seksizmu”   Jacoby   2019-12-04
Irańczycy: “Dlaczego świat milczy, kiedy nasz rząd nas morduje?”   Bulut   2019-11-30
Zerwana zasłona zniewolenia   Koraszewski   2019-11-28
Socjalizm stał się antysemityzmem oświeconych   Tobin   2019-11-28
Dokąd zmierzają ludowe powstania na Bliskim Wschodzie?   Fernandez   2019-11-23
Socjalizm? Nie, dziękuję.   Koraszewski   2019-11-20
Hańba Europie     2019-11-19
Izrael nie może pozwolić tym, którzy wzywają do jego zniszczenia, na pozostawanie w kraju   Yemini   2019-11-18
”Guardian” nie kwestionuje kłamstw Omara Shakira z HRW   Levick   2019-11-17
Aktywiści klimatyczni koncentrują się na złych rozwiązaniach   Lomborg   2019-11-16
Spirala islamskiego terroru   Koraszewski   2019-11-14
Żelazna Kopuła przechwytując rakiety zamyka usta uprawnionej krytyce Izraela     2019-11-11
Kiedy spotkania z historią gubią się w cyberprzestrzeni   Collins   2019-11-10
Niezrozumiana Palestyna   Marquardt-Bigman   2019-11-09
Coolidge i FDR mieli rację w sprawie pracowników państwowych i związków zawodowych   Jacoby   2019-11-07
Zakaz mowy nienawiści nie chroni Żydów ani przed jej przyczynami, ani skutkami   Amos   2019-11-07
Rozkład normalny i paranormalny   Koraszewski   2019-11-05
Milczący świadkowie w wojnie przeciwko Żydom   Chesler   2019-11-05
Pochowajcie Baghdadiego, ale nie jego zbrodnie   Collins   2019-11-03
Straszna wrzawa na ulicy Żydowskiej   Koraszewski   2019-11-02
Autonomia Palestyńska i jej pieniądze   Bedein   2019-11-01
Obwiniony przez fałszywe skojarzenie: Izrael ”w szczególności”   Plosker   2019-10-30
Kościół, który szerzy nienawiść   Pour   2019-10-26
Nie, Omar Barghouti nie jest współzałożycielem ruchu bojkotu, BDS   Steinberg   2019-10-25
Netanjahu, media i los izraelskiej demokracji   Glick   2019-10-23
Dlaczego nauki ścisłe są ścisłe, a nauki społeczne rozwiązłe?   Koraszewski   2019-10-23
Kolejny cios zadany przez ONZ prawom człowieka   Neuer   2019-10-21
Ogórkowi Żydzi w Paryżu   Lewin   2019-10-19
Palestyńczycy kradną elektryczność, a potem winią Izrael   Tawil   2019-10-18
Syryjskiej wojny domowej nie wywołała zmiana klimatu   Lomborg   2019-10-17
Syzyf znowu marzy   Landes   2019-10-16
Gra Teheranu w ciuciubabkę   Taheri   2019-10-15
BDS: odporny na rozsądek i wiedzę   MacEoin   2019-10-14
ISIS wraca pod skrzydła Turcji   Coughlin   2019-10-13
Pierwsze dymy w następnej wojnie bliskowschodniej   Frantzman   2019-10-12
Walczyli obok USA przez pięć lat, żeby zbombardował ich sojusznik USA z NATO   Frantzman   2019-10-11
Powrót nieumiarkowanych katolików i innych   Koraszewski   2019-10-09
Lekcje z północnej Syrii   Spyer   2019-10-09
Czy palestyńscy przywódcy chcą lepszego życia dla swojej ludności?   Toameh   2019-10-08
Rosjanie i Polacy raz jeszcze   i Andrzej Koraszewski   2019-10-07
Trzech skrajnie prawicowych przywódców zamierza stworzyć telewizję „zwalczającą islamofobię”   Frantzman   2019-10-07
Czy regulowanie antysemityzmu na kampusach jest cenzurą?   Tobin   2019-10-05
Turcja: Alarmująca rozprawa z dziennikarzami, rozpaczliwy apel do ONZ   Bulut   2019-10-03
Co następne dla Turcji? Broń jądrowa!   Bekdil   2019-10-01
Kolejne palestyńskie oszczerstwo o Izraelu i Żydach   Tawil   2019-09-29
Dlaczego Egipt nie chce pomóc Gazie   Toameh   2019-09-25
Kiedy muzułmanie prześladują gejów, jest to wina Żydów   Greenfield   2019-09-24
Jak despoci interpretują umowy z Zachodem   Tawil   2019-09-22
Dlaczego Arabowie nienawidzą Palestyńczyków   Toameh   2019-09-20
Brexit i jego efekty na Bliskim Wschodzie   Gross   2019-09-17
Dlaczego Izraelczycy nigdy nie zapomnieli swojego 9/11   Tobin   2019-09-16
Palestyńczycy: ofiary arabskiej dyskryminacji i rasizmu   Toameh   2019-09-09
Izraelczycy, Palestyńczycy i ”Love Island”   Tsalic   2019-09-08
Negocjacje USA-Taliban: śmiertelna pułapka Kataru   Carmon   2019-09-07
Niebezpieczny stalinizm „przebudzonych” na skrajnej lewicy   Dershowitz   2019-09-07
Czego amerykańscy Żydzi nie rozumieją o BDS   Greenfield   2019-09-06
Odwaga twierdzenia, że nie wszystkie kultury są równe   Hill   2019-09-05
Globalna nieodpowiedzialność: brak procesów ISIS za zbrodnie wojenne   Frantzman   2019-09-04
Czy Autonomia Palestyńska przygotowuje kolejną intifadę?   Tawil   2019-09-02
BBC przedstawia Izrael jako kraj, którego armia krzywdzi palestyńskie dzieci   Plosker   2019-08-29
Muzułmanie przeciwko antysemityzmowi   MacEoin   2019-08-28
W Absurdystanie bez zmian   Koraszewski   2019-08-27
Jak TRUMP rozpoczął wojnę domową między Hamasem a agendą ONZ   Greenfield   2019-08-27
Najdłużej istniejąca teoria spiskowa   MacEoin   2019-08-26
Dlaczego zachodni lewicowcy uwielbiają prawicowych ekstremistów za granicą?   Frantzman   2019-08-26
Iran: chłostanie martwego osła jest daremne   Taheri   2019-08-25
Palestyńczycy: co jest złego w budowaniu szpitala?   Tawil   2019-08-21
Czy Izrael jest państwem bliskowschodnim?   Koraszewski   2019-08-19
Czy Palestyńczycy w Gazie mogą zbuntować się przeciwko Hamasowi?   Toameh   2019-08-18
Chińczycy trzymają się mocno   Koraszewski   2019-08-17
Najnowszy horror ONZ: ignorowani uchodźcy chrześcijańscy   Bulut   2019-08-16
Państwo, naród, społeczeństwo   Koraszewski   2019-08-15
Zaślepienie w sprawie muzułmańskiego antysemityzmu   Julius   2019-08-15
Polowania na czarownice wymagają międzynarodowego działania   Igwe   2019-08-13
"Sprawiedliwość" jest dla lewicy antyizraelskim wytrychem. Nie ma nic wspólnego z prawdziwą sprawiedliwością.     2019-08-12
Barack Obama i ludobójstwa    Isaac   2019-08-10
Słabość cywilizacji i zderzenie barbarii z barbarią   Koraszewski   2019-08-09
Demon ISIS jest w nas wszystkich     2019-08-09
Coraz groźniejszy impas między cywilizacjami   MacEoin   2019-08-07
Dlaczego Palestyńczycy zaatakowali Saudyjczyka?   Toameh   2019-08-03
Jordania podziela obawy Izraela   Koraszewski   2019-08-02
Schadenfreude i skandal w UNRWA   Blum   2019-08-01
Szczęśliwe zakończenie dramatów palestyńczyka prześladowanego za uratowanie rannych Żydów   Blum   2019-07-31
Jordania, pokój i jak niewiele się naprawdę zmieniło   Roth   2019-07-30
Demaskowanie oszukańczych organizacji praw człowieka   Gerstenfeld   2019-07-24
Biafra kiedyś i w przyszłości?   Fitzgerald   2019-07-24
W BDS nie chodzi o bojkot. Chodzi o zamianę Izraela w państwo pariasa.     2019-07-23
Kocha, lubi, szanuje   Koraszewski   2019-07-22
Pora, by Europa przebolała ”najgorszą możliwą umowę”   Coughlin   2019-07-21
Zamienianie Holocaustu w metaforę   Greenfield   2019-07-20
Tylko nie nazywaj jej palestyńską Arabką!   Flatow   2019-07-19
Trzy „nie”, które ustawiły Bliski Wschód na drodze konfliktu   Lipman   2019-07-18
USA i Iran: Co NIE jest mądrą polityką   Rafizadeh   2019-07-16
Dziesięciolecia szczucia na brytyjskich Żydów   Collier   2019-07-16

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk