Prawda

Czwartek, 26 maja 2022 - 03:30

« Poprzedni Następny »


Hashtag „też odchodzę”


Andrzej Koraszewski 2022-01-03


Młoda nauczycielka zastanawia się w mediach społecznościowych jak wyegzorcyzmować Czarnka z edukacji. Pytanie żartobliwe, świadczące o powadze sytuacji, które przypomniałem sobie przy okazji informacji o uczestnictwie ministra oświaty i nauki w pogrzebie lubelskiego egzorcysty, Jana Pęzioła.


Wystąpienie tego ministra na pogrzebie czarownika mogłoby być częścią scenariusza filmu lub sztuki teatralnej o naszej rzeczywistości. Ten minister oświaty i nauki głosił w swojej mowie  pożegnalnej, że zmarły „wielokrotnie wygrał, mocą imienia Jezus, za wstawiennictwem Matki Bożej Kębelskiej, bezpośrednie batalie z szatanem, który co prawda przekonał ogromną część ludzkości, że go nie ma, ale tutaj zawsze przebywał i tutaj zawsze będzie przegrywać”. Minister mówił również: „wszyscy mamy głęboką wiarę i przekonanie, że to wszystko za sprawą Maryi - Matki Bożej Kębelskiej”. Reżyser pokazujący tę absurdalną scenę pogrzebu egzorcysty z udziałem ministra, wojewody, posła i zabobonnej zgrai, stałby zapewne przed pokusą pokazania rozbawionej miny nagrywającego ten cyrk dziennikarza.


W drugim akcie (gdyby to była sztuka teatralna), moglibyśmy przenieść się do wielkiej sali sądowej, w której dziesięciolecia temu odbywał się proces przeciw uczestnikom poznańskiego czerwca. Teraz, w tej samej sali toczy się proces 32 uczestników protestu w poznańskiej katedrze przeciw zawłaszczaniu państwa przez Kościół katolicki, a dokładniej przeciw kościelnej kampanii antyaborcyjnej.


Jak czytamy w „Gazecie Wyborczej”, proces zmienia się w wielkie oskarżenie Kościoła. Prokuratura zarzuca pozwanym „złośliwe zakłócenie wykonywania aktu religijnego”. Faktycznie oskarżeni weszli do katedry podczas mszy i stanęli ze swoimi transparentami przed ołtarzem.


Oskarżeni zaprzeczają, jakoby była w nich chęć złośliwego zakłócania, twierdzą, że był to demokratyczny i całkowicie pokojowy protest, o którym jeden z oskarżonych, poznański aktor, Piotr Nerlewski, tak na tej sali sądowej mówił: 

„Jestem członkiem Kościoła, który w sposób haniebny prowadzi antyludzką i antykobiecą kampanię. Jej skutkiem był nieludzki wyrok upolitycznionego TK, sprzeczny z moim poczuciem sprawiedliwości, słuszności, z podstawowymi prawami człowieka. Kościół komunikuje się z nami z pozycji ołtarza, ambony, limuzyn hierarchów. Powinien był spodziewać się odpowiedzi tam, gdzie możemy być usłyszani, czyli w kościele. Wykrzyczałem swoje stanowisko w obronie sióstr w całym kraju.”

Ten proces, najwyraźniej zaplanowany jako proces pokazowy, będzie zapewne trwał dość długo i może mieć wiele ciekawych momentów. Jedenastu adwokatów broni oskarżonych pro bono, twierdząc, że ich działanie nie nosiło znamion przestępstwa. Na udostępnionym w artykule filmie dokumentującym przebieg protestu protestujący mówili, że są tam jako katolicy. Tweet z tym filmem jest z 25 października 2020 roku i zapewne do tej dokumentacji odwoływać się będzie zarówno prokuratura, jak i obrona.      

 

Prokuratur może zasadnie twierdzić, że doszło do zakłócenia aktu religijnego, bowiem protestujący weszli do katedry bez uzgodnienia z celebrującym akt religijny księdzem, nastąpiło zakłócenie i odprawiający mszę ksiądz czuł się zmuszony do wezwania policji.


Protestujący, jako katolicy, czuli się upoważnieni do przedstawienia swojego protestu właśnie w świątyni.


Prokuratura zapewne będzie argumentować, że protest podczas mszy obrażał uczucia wiernych, którzy w tej mszy uczestniczyli. Mam wrażenie, że każdy dzień tego  procesu będzie uważnie obserwowany i zastanawiam się, czy ktoś wyciągnie porównanie z wielokrotną obecnością na mszach umundurowanych jednostek narodowców z ich faszystowskimi symbolami? Taka obecność z pewnością nie obraża celebrujących mszę kapłanów, bo ci narodowcy mieli ich zaproszenie (a co najmniej pozwolenie). Może jednak obrażać uczucia wielu wiernych i były już ciche protesty w postaci rezygnacji z udziału w mszy w takim towarzystwie.   


Protestujący wierni są małowierni, jednak wiele zależy od tego jak wielu małowiernych zaczyna głośno zgłaszać swoje wątpliwości, protestując i domagając się odpowiedzi, lub decydując się na rezygnację z usług dostarczanych przez Kościół. W takiej sytuacji, albo poszukują nowego dostawcy, albo dochodzą do wniosku, że ten typ usług w ogóle nie jest im potrzebny.


Ponad rok temu młoda kobieta, Jola Szymańska, opublikowała podkast pod hasłem „też odchodzę”. Trochę na wzór #MeToo, wezwała swoich słuchaczy do opowiedzenia o swojej decyzji rozstania z Kościołem. Akcja chwyciła, w styczniu 2021 r. „Dziennik Zachodni” pisał: ”Akcja ‘#też odchodzę’. Wierni odchodzą z Kościoła i głośno o tym mówią”.

„Pod koniec 2020 roku w mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się posty opatrzone hashtagiem #teżodchodzę i #tezodchodze. Ludzie opisują swoje historie i tłumaczą, dlaczego postanowili odejść z Kościoła, głównie z Kościoła katolickiego. Po kilku dniach hashtag pojawił się w trendach na Twitterze i Facebooku, a w nowym roku wprost bije rekordy popularności. Nie chodzi tu jednak o formalną apostazję, bardziej o zerwanie więzi z instytucjonalnym Kościołem.”

Autorka artykułu zwraca uwagę, że jest to odejście nieformalne, raczej zerwanie niż apostazja, zdumiewające przez swoją masowość i otwartość. Decyzja o przyznaniu się do tego zerwania przed samym sobą i przed innymi. Autorka artykułu daje próbkę prezentowanych na Facebooku i Twitterze odpowiedzi dlaczego wierni odchodzą:    

  • "Kiedy zobaczyłam to hasło i zgromadzone pod nim posty poczułam się mniej samotna. Napiszę swoją historię, bo może ktoś z Was też się tak poczuje.",
  • "Kiedy zaczęłam chorować ten świat zaczął się na serio rozpadać. Nałożyła się na to nagonka na osoby LGBT+, która wywołała we mnie wściekłość, bezsilność i sprzeciw, tak wielki, że stał się początkiem buntu.",
  • "Właściwie trochę̨ się̨ boję piszą̨c ten post, mimo ż̇e już̇ dawno chciałam to zrobić. Ale to właśnie strach jest powodem i jednocześnie nieuchronnym nastę̨pstwem tej decyzji. Odeszłam, bo nie chciałam żyć w ciągłym strachu, ale też̇ nadal nie nauczyłam się być na tyle pewna siebie, ż̇eby podtrzymać tę̨ decyzję i nie ulec strachowi.
  • "Ja już nie odchodzę, bo odeszłam - mentalnie lata temu, jeszcze w podstawówce, choć nie pamiętam, czy to była 4 czy 5 klasa, mogłam mieć 11, może 12 lat, a fizycznie w mijającym 2020 roku, składając apostazję".

Oczywiście natychmiast pojawiła się reakcja i głosy tych, którzy zostają. Ciekawe, bo i tu była ostra krytyka Kościoła i kleru, oczekiwanie zmian i jakby przekonywanie samych siebie, że zostaje się mimo wszystko.


Ruch został dostrzeżony również na stronach katolickich, gdzie można było zauważyć ostrożność i niepewność, jak na to nowe zjawisko reagować. Jedna z autorek w lutym 2021r. pisała:

„To bez wyjątku bolesne i trudne historie. W większości nie podejmowane pod wpływem chwili, ale będące konsekwencją czasem jednego wydarzenia, czasem wielu różnych doświadczeń czy budowanych przez lata przekonań.” 

To mi przypomina refleksje Anjuli Pandavar, eksmuzułmanki, która ma wrażenie, że jej bunt kiełkował od wczesnego dzieciństwa, że dotarł do punktu kulminacyjnego, kiedy miała czternaście lat i była świadkiem jak islamski katecheta bił deską swoją córkę za to, że dotknęła ręką ręki chłopca, ale głośno i wyraźnie powiedziała sobie i swoim rodzicom, że nie jest już dłużej muzułmanką, dopiero kiedy miała 22 lata. Anjuli pisze, że to na ogół jest długi proces i kiedy człowiek zaczyna głośno o tym mówić, opowiada o tym, co właściwie stało się dawno temu. Masowe odchodzenie od religii w krajach islamu jest zjawiskiem znacznie bardziej dramatycznym niż w Polsce. W wielu miejscach grozi to więzieniem, torturami, a nawet śmiercią.


W Polsce konsekwencją są głównie konflikty z rodziną, utrata przyjaciół, często poczucie osamotnienia, kiedy dojrzewa do takiej decyzji ktoś tkwiący w środowisku, w którym samo wspomnienie o wątpliwościach wywołuje oburzenie i agresję.


Te środowiska tracą jednak moc izolowania jednostki, inny świat jest tylko o dwa kliknięcia dalej i często okazuje się, że w tym innym świecie jest mnóstwo ludzi, którzy od lat przeżywali podobne wewnętrzne zmagania.


Odchodzi młodzież, odchodzą kobiety, odchodzą księża i zakonnice. Zwolennicy Kościoła otwartego coraz częściej dochodzą do wniosku, że ta walka o „Kościół z ludzką twarzą” jest przegrana i w końcu mówią „to nie jest mój Kościół”.


Biskupi szukając ratunku przed przerażającym ich pustoszeniem kościołów postawili na sojusz z kreaturami w rodzaju Kaczyńskiego, Czarnka, Ziobry i podobnych. Ignorancja i głupota tych biskupów i popieranych przez nich polityków wydaje się gwałtownie zwiększać popularność hashtagu też odchodzę. Ksiądz Michał Lemański, który, ku zmartwieniu biskupów, nie zamierza porzucać sutanny, odpowiada na to – i bardzo dobrze.

Pierwszego stycznia Onet opublikował omówienie wywiadu, udzielonego PAP przez Prymasa Wojciecha Polaka. Prymas mówił w tym wywiadzie, że badania pokazujące spadek praktyk religijnych są dewastujące, że w młodym pokoleniu nastąpiły mocne przewartościowania. Hierarcha przyznaje, że związane z pedofilią skandale przeważyły czarę goryczy, wspomina o jakichś niejasnych „zaniedbaniach przełożonych” i informuje, że się modlą za grzech pedofilii i wzywają do pokuty. No cóż, pan Prymas jest w błędzie, albo oszczędnie posługuje się prawdą. Kościół krzywdzi nie tylko pedofilią, Kościół krzywdzi amoralnością w sprawach planowania rodziny i w sprawach seksu, Kościół krzywdzi przez promowanie ciemnoty i zwalczanie nauki, Kościół krzywdzi przez wszczepianie dzieciom lęków i urojeń, Kościół krzywdzi przez zawłaszczanie państwa. Kościół krzywdzi przez popieranie Czarnka i całej tej kaczej ciemnoty. Kościół nie przestanie krzywdzić, bo nie potrafi inaczej. Nawet pobieżne oglądanie wypowiedzi ludzi biorących udział w akcji #teżodchodzę pokazuje jak wiele się kryje za słowami „czara się przelała”.   


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Nowy ateizm i krytyka religii

Znalezionych 771 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Operacja specjalna o kryptonimie „Arka i potop” (III)   Ferus   2022-05-22
Operacja specjalna o kryptonimie „Arka i potop” (II)   Ferus   2022-05-15
Operacja specjalna o kryptonimie „Arka i potop”   Ferus   2022-05-08
Marzenie o bezbożnym państwie   Koraszewski   2022-05-04
Moje (po)wielkanocne refleksje   Ferus   2022-05-01
Niepotrzebna ziemska sprawiedliwość   Ferus   2022-04-24
Alternatywna koncepcja zbawienia (II)   Ferus   2022-04-18
Alternatywna koncepcja zbawienia   Ferus   2022-04-17
Bądźmy uczniami Chrystusa? (II)   Ferus   2022-04-10
Bądźmy uczniami Chrystusa?   Ferus   2022-04-03
Słabość ateizmu czy religii?   Ferus   2022-03-27
Pytania do Boga   Ferus   2022-03-20
Retoryczne pytanie: „Gdzie był Bóg?”   Ferus   2022-03-13
Wojna pod znakiem krzyża     2022-03-11
Będzie zadowoleni (po śmierci)!   Ferus   2022-03-06
Niewiarygodna „prawdziwość” religii   Ferus   2022-02-20
Błędna analogia o wybaczaniu   Ferus   2022-02-13
Deizm antytezą teizmu? (II)   Ferus   2022-02-06
Deizm antytezą teizmu?   Ferus   2022-01-30
Jezus z uczniami w zbożu   Ferus   2022-01-23
Pierwszy krytyk bożego dzieła (VI)   Ferus   2022-01-16
Pierwszy krytyk dzieła bożego (V)   Ferus   2022-01-09
Hashtag „też odchodzę”   Koraszewski   2022-01-03
Wspomnienie: „Czego sobie życzyłem na nadchodzący 2014 r.?”.   Ferus   2022-01-02
Tradycja powinna się zmieniać pod wpływem praw człowieka   Igwe   2021-12-30
Bóg się rodzi i islmofobia w kafkowskim świecie   Koraszewski   2021-12-26
(Nie)zwykła opowieść wigilijna. Czyli moja nocna, niedokończona rozmowa z psem.   Ferus   2021-12-26
Jacek Tabisz o nowym humanizmie    Tabisz   2021-12-21
Pierwszy krytyk bożego dzieła (IV)   Ferus   2021-12-19
Pierwszy krytyk bożego dzieła (III)   Ferus   2021-12-12
Pierwszy krytyk bożego dzieła (II)   Ferus   2021-12-05
Pierwszy krytyk bożego dzieła   Ferus   2021-11-28
Paradoksalne „Dzięki Bogu” (II)   Ferus   2021-11-21
Paradoksalne „Dzięki Bogu”.   Ferus   2021-11-14
Absurdalna awersja wierzących do ateizmu   Ferus   2021-11-07
Refleksje sprzed lat: „Fikcyjna walka dobra ze złem” i inne   Ferus   2021-10-31
Atak ateizmu na ludzki rozum? (III)   Ferus   2021-10-24
Pytanie bez odpowiedzi   Łukaszewski   2021-10-18
Atak ateizmu na ludzki rozum? II.   Ferus   2021-10-17
Nasila się dżihadystyczne ludobójstwo chrześcijan w Nigerii   Ibrahim   2021-10-16
Atak ateizmu na ludzki rozum?!   Ferus   2021-10-10
Idea, która wyprowadziła rozum na manowce   Ferus   2021-10-03
"Time Magazine” i zachodnie podejście do islamizmu   Mahmoud   2021-10-02
Powolne odrzucanie religijnego mitu   Koraszewski   2021-09-27
Duchowni czy wyrachowani biznesmeni w sutannach?   Ferus   2021-09-26
Kościół zdeprawowany i mamoną silny   Koraszewski   2021-09-22
Turecki ateista zamordowany 31 lat temu   Bulut   2021-09-18
Naturalne czy sztucznie wykreowane religie?   Ferus   2021-09-12
Bogowie popkultury.Czyli jakimi religijnymi stereotypami „karmi” nas telewizja.   Ferus   2021-09-05
Ojciec święty, święty Paweł i teologia zastąpienia    Koraszewski   2021-08-30
(Nie)Fachowe pośrednictwo religijne.Czyli nieudana próba połączenia sprzecznych ze sobą zachowań.   Ferus   2021-08-29
Chora koncepcja Boga/bogów   Ferus   2021-08-22
W oparach ateizmu z czasu przeszłego   Koraszewski   2021-08-19
Islam – religia pokoju   Koraszewski   2021-08-16
Rozum i Wiara (XVIII)   Ferus   2021-08-15
Kult jednostki i bunt umysłu zniewolonego   Pandavar   2021-08-10
Biblia, kobiety i Bóg? (III)   Ferus   2021-08-08
Bezduszna duchowość ateistów   Koraszewski   2021-08-03
Most nad przepaścią (III)   Ferus   2021-08-01
Most nad przepaścią (II)   Ferus   2021-07-25
Most nad przepaścią   Ferus   2021-07-18
Chrześcijańskie stanowisko wobec rozdziału Kościoła i państwa   Koraszewski   2021-07-17
Czy ateizm może być nauczany jako religia?   Koraszewski   2021-07-12
Bajka o „zagubionej owcy” i cwanych „pasterzach duchowych”   Ferus   2021-07-11
Biblia, kobiety i Bóg? (II)   Ferus   2021-07-04
Ekumeniczne spotkanie apostatów   Koraszewski   2021-06-29
Czy wolno krytykować muzułmanów?   Pandavar   2021-06-28
Targniecie się na życie wieczne?   Ferus   2021-06-27
Dwa różne Dekalogi   Ferus   2021-06-20
Pasterze i ich bezwolne owce, czyli paradoksy „duchowego pasterzowania”   Ferus   2021-06-13
Biblia, kobiety i Bóg? Czyli co takiego Bóg chce powiedzieć czytelnikom Pisma Świętego?   Ferus   2021-06-06
Jest człowieczeństwo i jest muzułmańskie człowieczeństwo   Pandavar   2021-06-03
Żałoba bez złudzeń   Igwe   2021-05-26
Bezbożne „Ranczo” (II)   Ferus   2021-05-23
Ateista i „zatroskany głos rozsądku”   Ferus   2021-05-16
Obraza uczuć religijnych. Czyli co obraża osoby wierzące, a co nie, choć może powinno?   Ferus   2021-05-09
„Szczepionkowa” hipoteza powstania religii   Ferus   2021-05-02
Książka Lucjana Ferusa   Koraszewski   2021-04-26
Kłamiemy, gdyż taką mamy naturę? Czyli „względna równowaga między prawdą a fikcją”.   Ferus   2021-04-25
Duchowa służba zdrowia. Czyli oblicze Boga zatroskanego Miłosierdziem.   Ferus   2021-04-18
Poświąteczna refleksja. Kiedy mity traktowane są jako rzeczywistość.   Ferus   2021-04-11
Nieautoryzowany wywiad z Bogiem   Ferus   2021-04-04
Miecz czy Rozum? Czyli jak uczy historia religii: na jedno wychodzi!   Ferus   2021-03-28
Diabelskie zwierciadło jest winne złu?   Ferus   2021-03-21
Dziewuchy dziewuchom tu i tam   Koraszewski   2021-03-16
Irracjonalne „objawienia boże” (II)   Ferus   2021-03-14
Irracjonalne „objawienia boże”   Ferus   2021-03-07
Groza umiarkowanego islamizmu   Chesler   2021-03-04
Hartowanie ciała i hart ducha   Ferus   2021-02-28
Bezbożne „Ranczo”.Czyli nie jest dobrze, iż wierni mało wiedzą o religii, czy raczej bardzo dobrze?   Ferus   2021-02-21
Uciekinierzy z bastionu fałszywych świętości (IV)   Ferus   2021-02-14
Uciekinierzy z bastionu fałszywych świętości (III)   Ferus   2021-02-07
Uciekinierzy z bastionu fałszywych świętości (II)   Ferus   2021-01-31
Uciekinierzy z bastionu fałszywych świętości   Ferus   2021-01-24
Bajkowe dziedzictwo religii. Czyli wspaniała, ale też przerażająca potęga wyobraźni.   Ferus   2021-01-17
Bóg, ojczyzna, nędza i zniewolenie   Koraszewski   2021-01-14
Opatrzność Boża, a szczepienia na COVID-19   Ferus   2021-01-03
W Gazie Hamas jest Grinchem, który ukradł Boże Narodzenie   Fitzgerald   2020-12-31
Episkopat Polski w sprawie szczepionek zaleca: róbta co chceta   Koraszewski   2020-12-30
Bożonarodzeniowa koniunkcja planet. Czyli coroczna „koniunkcja” religii z nauką.   Ferus   2020-12-27

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

„Przebudzeni”


Pod sztandarem


Wielki przekret


Łamanie praw człowieka


Jason Hill


Dlaczego BIden


Korzenie kryzysu energetycznego



Obietnica



Pytanie bez odpowiedzi



Bohaterzy chińskiego narodu



Naukowcy Unii Europejskiej



Teoria Rasy



Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk