Prawda

Wtorek, 17 wrzesnia 2019 - 10:47

« Poprzedni Następny »


Uważaj! Wkraczamy w nowy rok


Liat Collins 2016-01-10

Prezydent syryjski Baszar Assad pozdrawia swoich  zwolenników w Damaszku (zdjęcie: REUTERS)
Prezydent syryjski Baszar Assad pozdrawia swoich  zwolenników w Damaszku (zdjęcie: REUTERS)

Kiedy większość świata zachodniego przygotowywała się do Bożego Narodzenia, zauważyłam ciekawą wiadomość.

Nagłówki, jak wiemy, mogą oszukać, ale ten – “Rodziny wojowników ISIS mają opuścić Damaszek zgodnie z umową z ONZ” – spowodował, że nie mogłam uwierzyć własnym oczom.  Krótkie doniesienie Reutersa brzmiało:


„Setki rodzin bojowników Państwa Islamskiego i kilku rannych wojowników mają, zgodnie z wynegocjowaną przez ONZ umową, opuścić opanowane przez rebeliantów obszary w południowym Damaszku - powiedziała w czwartek grupa monitorująca sytuację w Syrii.

Bezpieczny przejazd zostanie zapewniony z palestyńskiego obozu dla uchodźców Jarmuk leżącego na przedmieściach stolicy syryjskiej i z sąsiedniego Hadżar al-Aswad, powiedział Rami Abdulraham, szef mieszczącego się w Wielkiej Brytanii Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka.

Rodziny i niektórzy wojownicy będą przewiezieni do Rakki w północnej Syrii, bastionu wojowniczej grupy sunnickich islamistów i innych obszarów opanowanych od kilku miesięcy przez IS, z czasem kończąc obecność tej grupy w pobliżu Damaszku.

Państwo Islamskie ma znaczący przyczółek w Hadząr al-Aswad, zaledwie kilka  kilometrów od siedziby prezydenta Baszara Assada.

Syryjski minister pojednania narodowego, Ali Haidar, powiedział Reutersowi, że trwają starania o wydostanie bojowników z obozu Jarmuk, ale nie podał szczegółów.

Rzecznik ONZ powiedział reporterom w Nowym Jorku: ‘ONZ jest tylko obserwatorem porozumienia dotyczącego Jarmuk, które, jak rozumiemy, wejdzie w życie w ciągu kilku następnych dni’”.

Ta wiadomość dość dobrze podsumowuje stan świata w przeddzień roku 2016.

W jednych doniesieniach członkowie bestialskiej organizacji dżihadystycznej, która czerpie dumę z szerzenia sunnickiej filozofii religijnej rodem z Średniowiecza i promowania terroru poprzez profesjonalne materiały filmowe w mediach społecznościowych, nazywani są „bojownikami”, a w innych „zbrojnymi bandytami” – co jest chyba obelgą dla terrorystów, których obraz kojarzy się głównie z publicznymi dekapitacjami.

Tak czy inaczej, wydaje się niesłychane – lub powinno wydawać się niesłychane – że ONZ w jakikolwiek sposób ułatwia bezpieczny przejazd członkom Państwa Islamskiego (jakkolwiek byliby nazywani), nie tylko dlatego, że – czy odważę się to powiedzieć? – to są czarne charaktery depczące wszystkie zasady, których ma bronić ONZ, ale także dlatego, że wydaje się to oznaczać ochronę reżimu prezydenta Assada. Assad, jeśli potrzebujesz przypomnienia, jest tym rzeźnikiem, który nie ma problemu z użyciem broni chemicznej w atakach na własnych obywateli (chociaż w niewystarczającym stopniu, by prezydent Obama spełnił swoją przysięgę o rzekomo nieprzekraczalnych granicach).

Assad może być diabłem, którego Zachód zna, ale nie czyni go to ani odrobinę mniej szatańskim.

Zastanawiałam się, czy tak będzie wyglądać przyszłość: jeśli siłom sojuszniczym uda się dalsze przepędzanie ISIS z jego bastionów (jak to podobno udało się siłom irackim w Ramadi), czy ONZ będzie coraz głębiej zaangażowana w ochranianiu terrorystów i ich rodzin, przesuwając ich za każdym razem w bezpieczniejsze miejsca? Niczego nie można wykluczyć.

Jak Abd al-Rahman al-Rashed napisał w “Asharq Alawsat” 28 listopada (tłumaczenie z arabskiego Media Line): “Jest zwyczajnie nie do uwierzenia, że konflikt syryjski wyewoluował od wojny domowej w Syrii do wojny zastępczej między Arabią Saudyjską a Iranem, a teraz do konfrontacji między Rosją a Turcją. Zestrzelenie rosyjskiego myśliwca przez Turcję jest mega-wydarzeniem. Prawdopodobnie wprowadzi nowy poziom napięcia do już niespokojnego regionu; [poziom], jakiego nie widzieliśmy na Bliskim Wschodzie od końca zimnej wojny”.

Kiedy pięć lat temu zdesperowany tunezyjski sprzedawca warzyw, Muhammad Bouazizi, podpalił się, jego śmierć rozpaliła piekło, którego skutki odczuwa się na całym globie.

Odczuwa się ale nie zawsze widzi. Jest to efekt zaciskania oczu.

Mimo bolesnych sygnałów w postaci ataków terrorystycznych, jakich byliśmy świadkami w minionym roku w Europie, USA i gdzie indziej, wielu ludzi nadal wybiera zaprzeczanie.

Kiedy migranci/uchodźcy z Bliskiego Wschodu zaczęli zalewać brzegi Europy, Europa wreszcie zrozumiała, że nastała nowa epoka. To dziwne, ale przybycie mas imigrantów z Afryki nie miało tego samego efektu, mimo że według Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji około trzy tysiące migrantów zginęło w tym roku podczas próby dokonania trzydniowej podróży morzem z Libii (tj. Afryki) do Włoch.

Obawiam się, że skupienie uwagi na Syrii i Iraku (lub tym, co z nich pozostało) odciąga wzrok przywódców świata od miejsc, gdzie dzieją się rzeczy, które mogą mieć jeszcze większe znaczenie. Afryka i Azja dostały się pod napór tego samego typu islamistycznego terroryzmu.

Jest mniejsze prawdopodobieństwo, że zrodzone z Al-Kaidy ISIS zostanie pokonane, niż że przekształci się w coś innego, jeszcze bardziej złowrogiego. Jego ideologia nie umrze z dnia na dzień, nawet jeśli ugrupowanie zostanie pokonane militarnie.

I, jak widzieliśmy to raz za razem wcześniej, nie potrzeba armii islamskiej, żeby spowodować śmierć i zniszczenie, wystarczy stosunkowo niewielu terrorystów motywowanych chorą  ideologią i obietnicą raju dla szahidów.

Na przykład, Królewska Armia Jordańska mogłaby z łatwością odeprzeć napad ISIS na granice Jordanii, ale, podobnie jak Egipcjanie na Synaju, będzie jej znacznie trudniej powstrzymać terroryzm, który już zakorzenił się w jej granicach.

Jak zauważyło wielu analityków, obecną sytuację cechują pewne pozytywne, jak i negatywne zmiany. Interesy Izraela i Arabii Saudyjskiej są bardzie zbieżne niż w przeszłości. Nie czyni to jednak reżimu w Rijadzie „umiarkowanym”.  Istnieją powody, dla których sunniccy uchodźcy nie kierują się do innych krajów arabskich. Po pierwsze, zwykli Syryjczycy, którzy próbują uciec przed barbarzyństwem ISIS, nie postrzegają wahabizmu saudyjskiego jako dobrej alternatywy, a po drugie, Arabia Saudyjska nie chce ryzykować wpuszczenia albo tajnych członków ISIS, albo – co groźniejsze z ich punktu widzenia – normalnych ludzi, którzy mogą domagać się zmiany politycznej i większej religijnej tolerancyjności (są to ludzie, którzy nie widzą niczego złego w tym, że ich żony prowadzą samochody).

Podobnie, jeśli chodzi o Iran, zawarta umowa nie znaczy, że sprawa jest skończona. Iran nie jest – jeszcze – mocarstwem nuklearnym, ale jest bardzo, bardzo bliski posiadania potencjału nuklearnego (i pocisków rakietowych do użycia tego potencjału) i zdecydowanie widzi siebie jako mocarstwo. Tak jak rok temu prawdopodobieństwo starcia Turcji z Rosją było tak małe, że nikomu nie przychodziło do głowy o nim pisać, dziś nazbyt często nie dostrzega się konsekwencji walk między Saudyjczykami a Irańczykami w Jemenie. 

Podobnie jak w Arabii Saudyjskiej, w Iranie obserwujemy nagminne łamanie praw człowieka.

Umiarkowani szyici nie szukają tam schronienia.

Niemniej istnieje większa groźba niż ta, jaką stanowi nuklearny Iran: uzbrojeni w broń nuklearną terroryści.

Podczas gdy suwerenne państwo jest zwykle poddane jakimś wewnętrznym mechanizmom gwarantującym zachowanie równowagi, terroryści nie są niczym ograniczeni, a jest to szczególnie prawdziwe dzisiaj w epoce małych komórek terrorystycznych i tak zwanych samotnych wilków. A wiele jest na świecie broni niekonwencjonalnej. (Założę się, że Baszar Assad uśmiechnąłby się, gdyby ONZ go o to spytała, kiedy pomagała usunąć jego rywali.)

Na początku tego tygodnia okręt rosyjski opuścił Iran, podobno, jako część umowy JCPOA zawartej w lipcu, wywożąc niemal cały zapas nisko wzbogaconego uranu irańskiego. Jak to ujął „New York Times”: „Dla prezydenta Obamy pokojowe usunięcie paliwa z Iranu jest jednym z największych osiągnięć jego polityki zagranicznej, kulminacja siedmiu lat wysiłków, które w różnych okresach obejmowały sankcje ekonomiczne, ataki cybernetyczne na główną instalację nuklearną Iranu i wielokrotne groźby izraelskie zbombardowania obiektów nuklearnych w tym kraju”.

No cóż, jestem pewna, że ktoś czuje się bezpieczniej teraz, kiedy do gry włączył się Władimir Putin, ale za nic nie mogę zrozumieć, dlaczego tym kimś miałby być Obama.

Co zapowiada się na 2016 rok? Kto wie? Okrzyczana jako największe wydarzenie sportowe świata Olimpiada ma odbyć się latem tego roku w Rio de Janeiro.

Izrael ma bolesne skojarzenia z Olimpiadami, od kiedy palestyńscy terroryści zmasakrowali 11 izraelskich członków zespołu olimpijskiego w Monachium w 1972 r.

Obecnie w Brazylii wywierany jest nacisk na rząd, by kontynuował swoje odrzucenie Dani Dayana jako ambasadora izraelskiego, ponieważ jest “osadnikiem” i byłym przewodniczącym Rady Społeczności Żydowskich Judei i Samarii. (Jego poprzednikiem na stanowisku ambasadora był Druz izraelski, Reda Mansour.) Pokazuje to złośliwą naturę ruchu BDS. Podczas gdy Unia Europejska zadowala się – na razie – tylko etykietowaniem produktów “z terytoriów palestyńskich”, zwolennicy ruchu bojkotu zaczęli naklejać etykietki na Żydów.

Zwolennicy BDS naciskali także na anulowanie kontraktu dla firmy izraelskiej nadzorującej bezpieczeństwo gier olimpijskich.

Raz jeszcze widzimy nie tylko dziwne podwójne standardy i piętnowanie Izraela, ale także dowody, że bojkotowanie Izraela czyni świat mniej bezpiecznym, a nie odwrotnie.

Być może rok 2016 będzie rokiem, kiedy społeczność międzynarodowa zrozumie, że Izrael jest częścią rozwiązania, a nie, jak im się wydaje, częścią problemu.


There’s a new year coming

Jerusalem Post, 31 grudnia 2015

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Liat Collins

Urodzona w Wielkiej Brytanii, osiadła w Izraelu w 1979 roku i hebrajskiego uczyła się już w mundurze IDF, studiowała sinologię i stosunki międzynarodowe. Pracuje w redakcji “Jerusalem Post” od 1988 roku. Obecnie kieruje The International Jerusalem Post.


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 1371 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Brexit i jego efekty na Bliskim Wschodzie   Gross   2019-09-17
Dlaczego Izraelczycy nigdy nie zapomnieli swojego 9/11   Tobin   2019-09-16
Palestyńczycy: ofiary arabskiej dyskryminacji i rasizmu   Toameh   2019-09-09
Izraelczycy, Palestyńczycy i ”Love Island”   Tsalic   2019-09-08
Negocjacje USA-Taliban: śmiertelna pułapka Kataru   Carmon   2019-09-07
Niebezpieczny stalinizm „przebudzonych” na skrajnej lewicy   Dershowitz   2019-09-07
Czego amerykańscy Żydzi nie rozumieją o BDS   Greenfield   2019-09-06
Odwaga twierdzenia, że nie wszystkie kultury są równe   Hill   2019-09-05
Globalna nieodpowiedzialność: brak procesów ISIS za zbrodnie wojenne   Frantzman   2019-09-04
Czy Autonomia Palestyńska przygotowuje kolejną intifadę?   Tawil   2019-09-02
BBC przedstawia Izrael jako kraj, którego armia krzywdzi palestyńskie dzieci   Plosker   2019-08-29
Muzułmanie przeciwko antysemityzmowi   MacEoin   2019-08-28
W Absurdystanie bez zmian   Koraszewski   2019-08-27
Jak TRUMP rozpoczął wojnę domową między Hamasem a agendą ONZ   Greenfield   2019-08-27
Najdłużej istniejąca teoria spiskowa   MacEoin   2019-08-26
Dlaczego zachodni lewicowcy uwielbiają prawicowych ekstremistów za granicą?   Frantzman   2019-08-26
Iran: chłostanie martwego osła jest daremne   Taheri   2019-08-25
Palestyńczycy: co jest złego w budowaniu szpitala?   Tawil   2019-08-21
Czy Izrael jest państwem bliskowschodnim?   Koraszewski   2019-08-19
Czy Palestyńczycy w Gazie mogą zbuntować się przeciwko Hamasowi?   Toameh   2019-08-18
Chińczycy trzymają się mocno   Koraszewski   2019-08-17
Najnowszy horror ONZ: ignorowani uchodźcy chrześcijańscy   Bulut   2019-08-16
Państwo, naród, społeczeństwo   Koraszewski   2019-08-15
Zaślepienie w sprawie muzułmańskiego antysemityzmu   Julius   2019-08-15
Polowania na czarownice wymagają międzynarodowego działania   Igwe   2019-08-13
"Sprawiedliwość" jest dla lewicy antyizraelskim wytrychem. Nie ma nic wspólnego z prawdziwą sprawiedliwością.     2019-08-12
Barack Obama i ludobójstwa    Isaac   2019-08-10
Słabość cywilizacji i zderzenie barbarii z barbarią   Koraszewski   2019-08-09
Demon ISIS jest w nas wszystkich     2019-08-09
Coraz groźniejszy impas między cywilizacjami   MacEoin   2019-08-07
Dlaczego Palestyńczycy zaatakowali Saudyjczyka?   Toameh   2019-08-03
Jordania podziela obawy Izraela   Koraszewski   2019-08-02
Schadenfreude i skandal w UNRWA   Blum   2019-08-01
Szczęśliwe zakończenie dramatów palestyńczyka prześladowanego za uratowanie rannych Żydów   Blum   2019-07-31
Jordania, pokój i jak niewiele się naprawdę zmieniło   Roth   2019-07-30
Demaskowanie oszukańczych organizacji praw człowieka   Gerstenfeld   2019-07-24
Biafra kiedyś i w przyszłości?   Fitzgerald   2019-07-24
W BDS nie chodzi o bojkot. Chodzi o zamianę Izraela w państwo pariasa.     2019-07-23
Kocha, lubi, szanuje   Koraszewski   2019-07-22
Pora, by Europa przebolała ”najgorszą możliwą umowę”   Coughlin   2019-07-21
Zamienianie Holocaustu w metaforę   Greenfield   2019-07-20
Tylko nie nazywaj jej palestyńską Arabką!   Flatow   2019-07-19
Trzy „nie”, które ustawiły Bliski Wschód na drodze konfliktu   Lipman   2019-07-18
USA i Iran: Co NIE jest mądrą polityką   Rafizadeh   2019-07-16
Dziesięciolecia szczucia na brytyjskich Żydów   Collier   2019-07-16
Zbadaj swoje przesądy   Koraszewski   2019-07-15
"Hamas nie boi się wyborów"   Toameh   2019-07-14
Niemcy: niektóre mowy nienawiści są ”równiejsze od innych”   Bergman   2019-07-12
Słowa Lindy Sarsour, „Jezus był Palestyńczykiem”, ignorują żydowską historię   Frantzman   2019-07-10
Niemcy, które zbroiły Saddama Husajna, mówią, że państwo kurdyjskie zaszkodzi pokojowi   Frantzman   2019-07-09
Palestyńska bieda: kto nie ma udziału w bogactwie?     2019-07-08
Afryka: alarmujący wzrost prześladowań chrześcijan   Bulut   2019-07-07
Palestyńska wojna z przedsiębiorcami   Tawil   2019-07-06
Nie potrzebujemy żadnej edukacji   Collins   2019-07-02
Czy zbliża się wielka wojna?   Koraszewski   2019-07-01
Abstrakcyjna ludzka godność   Ferus   2019-06-30
Moje świadectwo o reparacjach za niewolnictwo   Hughes   2019-06-29
Pamięć o Jazydach i Lalisz w Światowy Dzień Uchodźcy   Frantzman   2019-06-28
Bahrajn dowodzi raz jeszcze: jeśli ”pokój” nie jest etapem do zniszczenia Izraela, to palestyńscy przywódcy nie są zainteresowani     2019-06-27
Nowa kultura politycznej przemocy w Turcji   Bekdil   2019-06-23
Zły sen Arabów: absorbowanie Palestyńczyków   Toameh   2019-06-21
Podtrzymuję to, co napisałam o „Palestynie”   Chesler   2019-06-20
Zakrywanie kultury, żeby ”nie urazić”   Meotti   2019-06-18
Dlaczego geje stają po stronie kultur, które ich mordują?   Rosenthal   2019-06-17
Szanse rozmowy o prawdziwym arabsko-izraelskim pokoju na konferencji w Bahrajnie   Bryen   2019-06-16
Palestyńczyk wbija nóż i natychmiast pojawiają się usprawiedliwienia   Flatow   2019-06-15
Oczywiście Palestyńczycy nie potrafią się rządzić. Bowiem w rzeczywistości nie chcą zbudować państwa – chcą zniszczyć inne państwo     2019-06-11
(Niezbyt) ukryte manipulacje mediów   Cohen   2019-06-10
Nigdy więcej   Lewin   2019-06-10
Rezerwiści na służbie walczą o Izrael na amerykańskich kampusach uniwersyteckich   Greenfield   2019-06-09
Biały terroryzm on line: identyfikowanie potencjalnych zagrożeń   Michael Davis   2019-06-08
Problem w Niemczech jest większy niż ”jarmułka”   Tobin   2019-06-08
Świat jest dziwaczny, skoro jedynym człowiekiem, który naprawdę próbuje pomóc Palestyńczykom, jest Jared Kushner – a wszyscy inni są przeciwko     2019-06-07
Dlaczego ”New York Times” próbuje storpedować plan pokojowy Trumpa?   Dershowitz   2019-06-04
Długie życie Roberta Bernsteina   Koraszewski   2019-06-03
WHO, Francja i flirtowanie z antysemityzmem   Yemini   2019-06-02
Dlaczego Palestyńczycy są tak przeciwni „Umowie Stulecia”?   Kedar   2019-06-01
Nowa lista Hamasu ze ”zdrajcami”   Toameh   2019-05-31
Akademicka wolność dla mnie, ale nie dla ciebie   Altabef   2019-05-29
Zbrodnia wojenna!: umieszczenie karteczki w Ścianie Zachodniej   Dershowitz   2019-05-28
Socjalizm to paskudna rzecz   Koraszewski   2019-05-27
Czy powinniśmy porównywać Indie i Izrael?   Julius   2019-05-27
Dajcie pokojowi szansę!   Tsalic   2019-05-26
Jak palestyńscy przywódcy karzą pacjentów   Tawil   2019-05-25
Jaka przyszłość czeka amerykańskich Żydów   Rosenthal   2019-05-24
Imigracja, czyli jak współczuć i być mądrym   Koraszewski   2019-05-23
Iran otrzymał status państwa nuklearnego   Yigal Carmon   2019-05-22
Flirty UE z Ligą Arabską   Bergman   2019-05-19
Coraz węższy, zaściankowy pryzmat dziennikarstwa   Murray   2019-05-16
Kiedy ajatollah rozgrywa swojego  dżokera   Taheri   2019-05-15
”Pinkwashing” i Izrael: jak działać przeciwko własnym, najlepszym interesom   MacEoin   2019-05-14
Sankcje USA nałożone na mułłów działają   Rafizadeh   2019-05-11
Czyje to było zwycięstwo?   Skalski   2019-05-11
Największy zdecentralizowany pomnik pamięci na świecie   Gross   2019-05-03
Raport o naszym niewstąpieniu do Unii   Ferus   2019-05-01
Unicestwienie chrześcijańskiego życia i ludzi: gdzie jest oburzenie Zachodu?   Meotti   2019-04-30
Niemiecki rząd: antyizraelski i proirański   Frank   2019-04-28
Dajmy priorytet zapobieganiu przemocy domowej   Lomborg   2019-04-25
Wzgórza Golan i głębie hipokryzji   Mor   2019-04-24
Naród Islamu i ”społeczna sprawiedliwość” kobiet   MacEoin   2019-04-22

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk