Prawda

Niedziela, 25 czerwca 2017 - 09:15

« Poprzedni Następny »


Youtube

Najnowsze filmy
Najczęściej oglądane
youtube - ikona

Świąteczny prezent zachodniej demokracji dla światowego terroryzmu


Andrzej Koraszewski 2016-12-26


Przed odejściem z Białego Domu Barack Obama postanowił wzmocnić morale w obozie terroru i zniszczenia. Swoje długie zabiegi rozpoczął osiem lat temu od słynnego przemówienia w Kairze i zaproszenia do współpracy Bractwa Muzułmańskiego, a zakończył  (jeśli jest to jego ostatnie słowo) ostatecznym przekreśleniem umów z Oslo i pełnym poparciem dla terrorystów udających, że dążą do rozwiązania w postaci dwóch państw.

W dzień przed wigilią połączony wysiłek państw demokratycznych i dyktatur w rodzaju Wenezueli, Chin i Rosji pozwolił na uchwalenie w ciągu niespełna 20 minut rezolucji Rady Bezpieczeństwa nie tylko haniebniej, ale w najwyższym stopniu groźnej dla zachodniego świata.  Jej ostrze pozornie skierowane jest wyłącznie przeciwko Żydom, obawiam się, że jej skutki okażą się znacznie poważniejsze i będą podobne do konsekwencji ustępstw, jakie swego czasu czyniono wobec porywaczy samolotów przez drużynę Jasera Arafata.

 

Organizacja Wyzwolenia Palestyny od Żydów ani na moment nie zmieniła swoich celów, Zachód ani na chwilę nie zrezygnował ze swoich odwiecznych tradycji i przesądów.

 

Obama dumny jest ze swojego głównego osiągnięcia, jakim była umowa z Iranem utrwalająca konflikt szyicko-sunnicki, przecierająca drogę dla broni jądrowej Iranu i dążeń do broni atomowej Arabii Saudyjskiej, Turcji i Egiptu. Wszystkie jego kroki na arenie międzynarodowej systematycznie wzmacniały siłę politycznego islamu dążącego do dominacji nad światem.

 

Totalitaryzmu nie wymyślili komuniści ani naziści. Totalitaryzm jest dziedzictwem teokracji, marzeń o królestwie bożym na ziemi, w którym wszyscy wierzą w jednego boga i nikt nie waży się myśleć inaczej. Radykalny islam, czy ten z Teheranu, czy ten inspirowany przez Bractwo Muzułmańskie, salaficki islam Państwa Islamskiego, czy Hamasu, wahabizm Arabii Saudyjskiej, czy wreszcie „umiarkowany” i nadzorowany przez agenta KGB Abbasa, islamizm Organizacji Wyzwolenia Palestyny od Żydów może być wewnętrznie skłócony i morderczy dla muzułmańskich konkurentów, ale ostateczny cel ma jeden – zniszczenie demokracji i podbój świata, całego świata, chociaż zniszczenie Jerozolimy jest celem najbliższym.      

 

Rezolucja Rady Bezpieczeństwa z 23 grudnia 2016 roku może komuś wydawać niewinna i sprawiedliwa. Jak twierdzą jej twórcy, jest wyważona. Ta rezolucja podobnie jak wiele innych zaczyna się od osobliwej preambuły:

 „Kierowani celami i zasadami Karty Zjednoczonych Narodów i potwierdzając zasadę niedopuszczalności zdobyczy terytorialnych przemocą...”

Dumnie głosi rezolucja uchwalona przez Rosję, Wielką Brytanię, Francję, Chiny oraz dziesięć innych państw i nikt nie wybucha gromkim śmiechem. 

 

Jeśli uchwalające tę rezolucję mocarstwa okupacyjne były świadome historii terytoriów spornych, których dotyczy rezolucja, to celem było jej ukrycie przed opinią publiczną. Dalej bowiem czytamy:

„Potępiając wszystkie kroki zmierzające do naruszenia demograficznej kompozycji, charakteru i statusu Terytoriów Palestyńskich okupowanych od 1967 roku, w tym Wschodniej Jerozolimy, budowy i rozbudowy osiedli, przenoszenia izraelskich osadników, konfiskaty ziemi, burzenia domów i eksmitowania palestyńskich cywilów, z naruszeniem międzynarodowych praw człowieka i odpowiednich rezolucji...”

Właściwie w tym miejscu można cytowanie tej rezolucji zakończyć i ciekawych czytelników odesłać do jej pełnego tekstu w angielskim  oryginale. W tym jednym akapicie zawiera się wszystko. Pominięto decyzję Ligi Narodów o przeznaczeniu na Dom Żydów terytorium Mandatu Palestyńskiego między rzeką Jordan a Morzem Śródziemnym, przeznaczenie na państwo Arabów palestyńskich Transjordanii (dzisiejszej Jordanii), a więc ponad 70 procent Palestyny, pominięto odrzucenie przez kraje arabskie wszystkich pokojowych propozycji przed powstaniem Izraela, wojnę 1948 roku i zajęcie przez armię jordańską Judei i Samarii oraz Wschodniej Jerozolimy, wymordowanie mieszkającej tam ludności żydowskiej i wygnanie pozostałych przy życiu Żydów, formalną aneksję tych terytoriów przez Jordanię i przemianowanie Judei i Samarii na Zachodni Brzeg, masowe osadnictwo Arabów z Jordanii na terenie „Zachodniego Brzegu”, okupację tych terenów od 1948 roku do 1967 roku przez Jordanię.

 

Rezolucja nie wspomina faktu, że nazwa „Terytoria Palestyńskie” nie odnosiła się do żadnego istniejącego państwa, zaś linia przerwania ognia w 1949 roku nigdy, przez żadną stronę, ani przez żadne międzynarodowe gremium, nie została uznana za ostateczną granicę. Umowy w Oslo stanowiły wyraźnie, że ostateczna granica musi być ustalona w negocjacjach, przy czym wstępnie zgodzono się, że są to tereny sporne, a linia zawieszenia broni nie będzie przyszłą granicą. Izrael zgodził się na utworzenie drugiego państwa Arabów palestyńskich pod hasłem „ziemia za pokój”, pod warunkiem zapewnienia bezpieczeństwa i rezygnacji ze strony reprezentującej Palestyńczyków Organizacji Wyzwolenia Palestyny swojego głównego statutowego celu oraz zdecydowanego i uczciwego uznania prawa Izraela do istnienia, jak również takiej korekty granic z przyszłym państwem, która zapewni minimalne bezpieczeństwo ludności Izraela.

 

Stany Zjednoczone, które zabiegały o tę rezolucję od wielu miesięcy (o czym świadczą chociażby ujawnione rozmowy Johna Kerry’ego w Nowej Zelandii z listopada 2016), nie założyły weta, ale wstrzymały się od głosu. Reprezentująca administrację prezydenta Obamy Samanta Power po tym głosowaniu wyjaśniała:

„Nie możemy przeciwstawiać się tej rezolucji, pragnieniu by dwa państwa żyły obok siebie w pokoju i bezpieczeństwie.”

Nikt się nie roześmiał, wszyscy zachowali powagę w obliczu zbliżających się świąt. 

 

„Nie pozwolilibyśmy na uchwalenie tej rezolucji, gdyby nie uwzględniała kontrproduktywnych działań Palestyńczyków” – mówiła dalej, dodając, że ta rezolucja nie zmienia niezwykłego poparcia Stanów Zjednoczonych dla izraelskiego bezpieczeństwa.

 

Historia wzrastania w siłę islamistycznego totalitaryzmu zaczyna się od świątobliwego prezydenta Jimmy Cartera, który w 1979 roku uznał, że Ruhollah Musawi Chomeini jest bożym człowiekiem, zesłanym światu przez Opatrzność. Ten prezydent szczerze wierzył w możliwość pokoju między Izraelem a Palestyńczykami reprezentowanymi przez Organizację Wyzwolenia Palestyny od Żydów, wierzył również, że uzbrojenie afgańskich Talibów w amerykańską broń podoba się jego Bogu i jest najwspanialszym pomysłem pod słońcem. Dziś jest starcem wierzącym, że Hamas osiągnie swój cel i zetrze Izrael z powierzchni ziemi.

 

Nie można zrozumieć polityki prezydenta Obamy, nie cofając się do katastrofalnej polityki prezydenta Cartera.    

 

Organizacja Wyzwolenia Palestyny od Żydów została założona w 1964 roku przez Ligę Arabską ze Związkiem Radzieckim na czele. Od pierwszej chwili była organizacją par excellence terrorystyczną, szkoloną i zbrojoną przez Związek Radziecki, której głównym celem było zabijanie Żydów oraz sianie terroru w krajach zachodnich. Charakteryzowały tę organizację próby przewrotów w Jordanii, Libanie i Tunezji, zamachy terrorystyczne, porwania samolotów.

 

Początkowo organizacja nie miała żadnych odniesień do religii, była świecka, a dokładniej komunistyczna. Walka o „palestyńskie państwo” oraz sama idea palestyńskiego narodu wyłoniła się dopiero po wojnie sześciodniowej, i wykrystalizowała się w początkach lat 70. ubiegłego wieku.    

 

Kraje zachodnie rozpoczynały rozmowy z Organizacją Wyzwolenia Palestyny w reakcji na porwania samolotów. Przegrana wojna Związku Radzieckiego w Afganistanie, a potem upadek radzieckiego imperium, radykalnie zmieniły pole gry. Komunizm nie tylko utracił atrakcyjność jako ideologia, ale przede wszystkim  Związek Radziecki przestał dostarczać broń i finanse. Nową nadzieją był podatny na terrorystyczny szantaż Zachód.

 

Taktyka nieustannych ustępstw wobec terrorystów trwała i trwa nadal. Czy w kwestii palestyńskiej Zachód prowadził cyniczną grę, czy autentycznie dawał się oszukiwać bardzo marnie zamaskowanym kłamstwom Arafata, a potem Abbasa? Organizacja Wyzwolenia Palestyny nie uznała prawa Izraela do istnienia, nie zrezygnowała z terroru i nie podjęła pokojowych negocjacji, co więcej, cały (finansowany przez Zachód) system edukacyjny był i jest systemem podżegania do nienawiści i kształcenia morderców. Zachód wywierał niezłomne i nieustanne naciski na Izrael i ograniczał się do całkowicie symbolicznych gestów w sprawie zakończenia podżegania do terroru, zaprzestania terroru, nagradzania terrorystów, faktycznego uznania prawa Izraela do istnienia, a wreszcie rozpoczęcia pokojowych negocjacji. Spokojnie przyglądał się morderczej konkurencji między Autonomią Palestyńską, Hamasem i Islamskim Dżihadem o to, kto jest lepszym terrorystą i kto zgarnie finansowe nagrody za zabijanie Żydów. Astronomiczna pomoc Zachodu dla „Palestyńczyków” lądowała w kieszeniach przywódców organizacji terrorystycznych i w sytuacji baraku reakcji na to jak te pieniądze są wykorzystywane, nie można tego nazwać inaczej jak nagrodą dla terrorystów z nadzieją, że ten terror będzie się kierował wyłącznie przeciwko Żydom. Świadomość, że „sprawa palestyńska” stała się częścią globalnego dżihadu, była albo skutecznie blokowana, albo odrzucana wraz z przekonaniem, że żaden globalny dżihad nie istnieje.      

 

Prezydent Obama nie wierzy w globalny dżihad, wierzy w walkę z Państwem Islamskim, które jest nie-islamskie, i w walkę z grożącą światu islamofobią.

 

Nie, nie wiemy co mówi do najbardziej zaufanych, kiedy jest pewien, że nikt go nie podsłuchuje i chyba nie jest to specjalnie istotne. Konsekwencje jego polityki będą się ujawniać jeszcze przez dziesięciolecia. Prezydent Obama radykalnie wzmocnił siłę militarną Iranu oraz morale tak szyickich, jak i sunnickich islamistów. Jeśli liczył na odwzajemnienie miłości ze strony irańskiego Najwyższego Prawodawcy to się tego nie doczekał, trudno podejrzewać, że uczciwie wierzył, że Abbas chce pokoju, a jeszcze mniej prawdopodobne jest, że wierzył, że Abbas ma mandat i poparcie palestyńskiego społeczeństwa. Nie da się uwierzyć, że nie znał historii likwidacji osiedli żydowskich w Gazie i wycofania stamtąd izraelskich wojsk, w żaden sposób nie można uwierzyć, że nie znał zapowiedzi darzonego przez niego przyjaźnią bez wzajemności Alego Chameneiego, że „uzbroi Zachodni Brzeg tak jak uzbroił Gazę”.  Nie można również uwierzyć, że kiedykolwiek przez jedną sekundę wierzył w swoje zapewnienia o gwarancjach bezpieczeństwa dla Izraela.

 

Wymowa tej rezolucji jest jednoznaczna – jest kolejną nagrodą dla terrorystów palestyńskich za zabijanie Żydów. Nagrodą przyznaną z pomocą Wielkiej Brytanii i Francji oraz kilku mniej demokratycznych krajów. Nie ma najmniejszych podstaw, by sądzić, że Obama wierzy, iż żydowskie osiedla są przeszkodą do pokoju, jest również wiele powodów, by podejrzewać, że dobrze wie, że irański przywódca dotrzyma słowa.



Radość w obozie terroru i zniszczenia jest bezgraniczna, ale nie narusza w najmniejszym stopniu nienawiści do Ameryki, do całego Zachodniego Świata i do demokracji. Wyznawcy totalitarnej ideologii otrzymali prezent, który zamierzają dobrze wykorzystać.

 

       


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
1. Polaryzacja polityki amerykańskiej MEF 2016-12-26


Notatki

Znalezionych 757 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Elegia z Rakki dla Państwa Islamskiego pokazuje zarówno słabość, jak siłę   Fernandez   2017-06-25
Czy bogatym mieszkańcom północy brakuje wiedzy i zrozumienia biednych tego świata?   Lomborg   2017-06-22
Omar i Mohammed mają wspólny cel    Koraszewski   2017-06-20
W poszukiwaniu uczciwości w dyskusjach o Żydach i Izraelu   Chesler   2017-06-20
Gesty dobrej woli Izraela wysyłają niewłaściwe sygnały   Tawil   2017-06-13
Tożsamość i prawda, czyli mała rzecz o jednoczących narracjach   Koraszewski   2017-06-09
Prawda o izraelskiej okupacji     2017-06-08
Sto dwadzieścia tysięcy istnień   Koraszewski   2017-06-06
Letni wieczór, Londyn, 2017   Maitra   2017-06-05
Przywódcy arabscy istotnie planowali zlikwidowanie Izraela w wojnie sześciodniowej   Yemini   2017-06-04
Europa: Muzułmańskie zbrodnie przeciwko kobietom? Nie szkodzi.   Bulut   2017-06-01
Wyścig Czerwonej Królowej przeciwko wirusom komputerowym   Ridley   2017-05-31
Wielka plaga gatunków inwazyjnych   Kruk   2017-05-29
Zbrodnie, które trzeba wreszcie zrozumieć   Collier   2017-05-29
Komu bije dzwon?   Koraszewski   2017-05-28
Zegar naszych czasów   Koraszewski   2017-05-26
Terroryzm trwa, bo jest skuteczny   Dershowitz   2017-05-25
List otwarty do premiera Australii   Roth   2017-05-24
To jest Turcja!   Kalwas   2017-05-23
Widziane z Indonezji: Ameryka i rzeczywistość   Lato   2017-05-23
To nie Państwo Islamskie jest problemem, ale islamska nienawiść   Ibrahim   2017-05-21
ONZ do uwięzionych dysydentów islamskich: “Będziecie to uwielbiali”   Meotti   2017-05-20
Sto lat komunizmu   Sixsmith   2017-05-19
Brudny secret Islamskiego Państwa   Frantzman   2017-05-19
Pięć powodów, by nie kupować narracji “Izrael i państwa Zatoki sojusznikami”   Frantzman   2017-05-17
Turcja bombarduje ziemię ojczystą Jazydów   Bulut   2017-05-16
Dyktat najbardziej nietolerancyjnych   Koraszewski   2017-05-11
Historyczne/kulturowe przywłaszczenie i inwersja rzeczywistości   Rosenthal   2017-05-11
Błazen w studio wiadomości   Novella   2017-05-08
Państwo palestyńskie czy tyrania islamska?   Meotti   2017-05-08
Tak się umiera w Bangladeszu   Koraszewski   2017-05-07
Wychowujemy nasze dzieci w kulturze pokoju      2017-05-06
Planuj zamiast biadolić o zmianie klimatu   Frantzman   2017-05-05
Nowe deklaracje Hamasu   Tawil   2017-05-05
 Internet i wojna z terrorem   Carmon   2017-05-04
Muzułmanin, który zginął ratując chrześcijan   Lato   2017-05-03
Wybory w Iranie: czarne turbany kontra białe turbany   Amin   2017-05-02
Zdumiewający artykuł arabski o tym, jak Arabowie od dziesięcioleci psują sobie wszystko   Hamid   2017-04-29
Okaleczanie małych dziewczynek w Małej Palestynie w Michigan   Greenfield   2017-04-28
Dziwaczny świat Klubu Apologetów Assada   Frantzman   2017-04-26
 Różnorodność jako wartość i historyczna konieczność   Koraszewski   2017-04-25
Nowe sposoby reagowania na ekstremistyczny islam   Meotti   2017-04-25
Dziwna zmowa Zachodu z terrorystami   Murray   2017-04-22
Chora poprawność polityczna: śnieżynki żądają zniszczenia obrazu o Emmetcie Tillu   Coyne   2017-04-21
Skazany na śmierć za "obrażenie islamu"   Rafizadeh   2017-04-21
Turcy głosują za odrzuceniem demokracji   Bekdil   2017-04-20
“New York Times” popiera terrorystów   Maroun   2017-04-19
Czy terror przeciwko Europie jest inny niż terror przeciwko Izraelowi?   Gold   2017-04-18
Dziesięć osiągnięć Zachodu i 10 w świecie arabskim   Rumman   2017-04-17
Obchodzisz wielkanoc - nie bądź hipokrytą   Maroun   2017-04-16
Polski naukowiec, wspólnik tureckich islamistów   Wójcik   2017-04-15
Płaska Ziemia   Novella   2017-04-13
Jak Algieria straciła swoich Żydów   Julius   2017-04-13
Rosja wpędziła się w Syrii w kozi róg   Frołow   2017-04-11
Uzdrawianie wiarą: kwestionowanie nieetycznych praktyk medycznych w Nigerii   Igwe   2017-04-10
Na kampusie: priorytet mniejszości   Murray   2017-04-10
Palestyńczycy: Mamy prawo zatruwać umysły naszych dzieci   Tawil   2017-04-09
Łysa tożsamość na wybiegu   Koraszewski   2017-04-08
Głupota i bigoteria “intersekcjonalności”   Dershowitz   2017-04-08
Mosul, Gaza i hipokryzja świata   Yemini   2017-04-07
Europejska DysUnia: dobre idee, kiepscy ideolodzy   Tsalic   2017-04-06
Atak białych liberałów na kolorowych dysydentów ze świata islamu   Meotti   2017-04-06
Menażeria błędów statystycznych   Ridley   2017-04-05
Skrytykowałem Hamas i moje życie w Turcji stało się koszmarem   Bekdil   2017-04-05
Europa jest NAPRAWDĘ islamofobiczna w porównaniu do Izraela     2017-04-04
Badanie: Szczepionki powodem nie umierania na straszliwe choroby, którym można zapobiegać     2017-04-01
O rodzicielstwie i rodzicach   Boutwell   2017-03-30
Rohingja, Aung San Suu Kyi i oczernianie Birmy   Fitzgerald   2017-03-30
Fake news czyli partyjna “Prawda”   Koraszewski   2017-03-29
„Mambo Spinoza”, marokański ateista i inni   Koraszewski   2017-03-25
Prawo do wyboru obejmuje prawo do wyboru życia   Dershowitz   2017-03-23
Bezmiar nieszczęść arabskich nie ma nic wspólnego z Izraelem   Marquardt-Bigman   2017-03-22
Lewica podeptała swoje wartości   Koraszewski   2017-03-20
Tunezyjczycy przeciw złemu prawu o gwałtach     2017-03-19
Europejski dysonans schizoidalny: kuszenie polityką ustępstw   Landes   2017-03-18
Ameryka żąda ekstradycji terrorystki Hamasu     2017-03-17
“Tureckie przebudzenie” Europy   Bekdil   2017-03-16
Żyją ze wsparcia systemu, który przysięgają zniszczyć   Meotti   2017-03-15
Zachodni spisek, by traktować muzułmanów jak niebezpieczne dzieci   Fernandez   2017-03-12
Proces Georgesa Bensoussana albo śmiertelna choroba Europy   Lewin   2017-03-10
Waszyngton może rozpocząć atak na zabójczy system “Nagród za Terror” Abbasa – co należało dawno zrobić   Roth   2017-03-09
Od niepamiętnych czasów – książka, do której trzeba wracać   Koraszewski   2017-03-08
Problemy i dylematy państwa dobrobytu   Koraszewski   2017-03-06
Jednokierunkowa ulica ekstremistów muzułmańskich   Bekdil   2017-03-04
Oferta, która zamieniłaby Strefę Gazy w Singapur   Tawil   2017-03-01
Obrona demokracji w Gambii jest lekcją dla nas wszystkich   Frantzman   2017-02-28
Palestyńczycy muszą zasłużyć na swoje państwo   Dershowitz   2017-02-26
Różne narody, różna medialna prezentacja   Collins   2017-02-25
Palestyński atak na wolność   Toameh   2017-02-24
Autorzy własnego zniszczenia   MacEoin   2017-02-23
Kilka myśli o prawie do wolnego słowa     2017-02-22
Umiarkowani islamiści, twardogłowi Szwedzi i islamistyczna islamofobia   Frantzman   2017-02-22
Koń trojański w ruchu kobiet   Khan   2017-02-21
Opowieść o dwóch wystąpieniach: wolność słowa w USA   Murray   2017-02-20
Wydarzenie w McGill ujawnia myślenie antysyjonistyczne   Maroun   2017-02-20
Co tureccy islamiści rozumieją przez “edukację”?   Bekdil   2017-02-16
Europa i jej wściekłe uprzedzenia   Nirenstein   2017-02-15
Prawdziwa bigoteria Zachodu: odrzucenie prześladowanych chrześcijan   Bulut   2017-02-14
Moje kontrowersyjne poglądy   Koraszewski   2017-02-13
Francuska Inkwizycja, nowy proces Dreyfusa, dżihad przeciw prawdzie   Mamou   2017-02-11

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure



świecące ryby



Lewica klania sie



Nis zgubic



Religia pieklo



Nienawisc



Niedożywienie w Ugandzie



Ewolucja nieunikniona



Starty z powierzchni



Niewolnictwo seksualne



Miłość teoretycznie przyzwoitych



Psy nie idą do Nieba



Problem zielonych strachów



Antysemiccy Żydzi



Nowy gatunek homininów na czołówkach gazet.