Prawda

Poniedziałek, 23 października 2017 - 04:34

« Poprzedni Następny »


Środki bezpieczeństwa i rosnące napięcia


Liat Collins 2017-08-04

MUZUŁMANIE BOJKOTUJĄ al-Aksa, by protestować przeciwko wykrywaczom metalu także po tym, jak zostały one usunięte i modlą się na Starym Mieście Jerozolimy. (zdjęcie: MARC ISRAEL SELLEM/THE JERUSALEM POST)
MUZUŁMANIE BOJKOTUJĄ al-Aksa, by protestować przeciwko wykrywaczom metalu także po tym, jak zostały one usunięte i modlą się na Starym Mieście Jerozolimy. (zdjęcie: MARC ISRAEL SELLEM/THE JERUSALEM POST)

Były czasy, kiedy podróże lotnicze były ekscytującą przyjemnością. Potem Palestyńczycy postanowili zwrócić na siebie uwagę świata serią terrorystycznych porwań samolotów. Z ich perspektywy zadziałało to znakomicie. Porwania samolotów i zamachy terrorystyczne w latach 1970. zamieniły określenie „Palestyńczyk” w znaną markę, kierując sympatię ku Arabom, a nie Żydom. Sprawcy tych zamachów stali się bohaterami, a ich ofiary zamieniono w złoczyńców.

Izraelskie wymogi bezpieczeństwa wynikają z doświadczeń niemal siedemdziesięciu lat wojen i terroryzmu. Te wojny i zamachy terrorystyczne są także przyczyną cierpienia palestyńskiego.

 

Porywaczkę Leilę Khaled fetuje się dziś na imprezach BDS w miejscach takich jak Barcelona i Afryka Południowa.

Kiedy ostatecznie porwania straciły urok? 11 września 2001 r., kiedy al-Kaida stała się powszechnie znaną nazwą po porwaniu i rozbiciu samolotów o wieże World Trade Center i budynek Pentagonu.


A teraz zastanówmy się: ludzie Osamy bin Ladena nie użyli samolotów do zabicia ponad 3 tysięcy niewinnych ludzi w Nowym Jorku, Waszyngtonie i Pensylwanii, by protestować przeciwko długim kolejkom i czasami upokarzającej rewizji na przejściach kontrolnych na lotniskach. Zwiększone środki bezpieczeństwa były wynikiem zamachów. Zamachy przeprowadzono wyłącznie z powodu ideologii dżihadystycznej.

Dlaczego piszę o tym? Ponieważ olśniewającą sztuczką połkniętą przez łatwowierny świat, który bardzo chce zachować takie poczucie bezpieczeństwa, jakie tylko może, Palestyńczykom udało się zamienić kwestię bezpieczeństwa na Wzgórzu Świątynnym (lub kompleksie Al-Aksa) w detonator potencjalnie wybuchowego konfliktu.

 

Autonomia Palestyńska przysięgła w tym tygodniu kontynuować protest, mimo że wykrywacze metalu – takie same bramki, jakie są rutyną na lotniskach całego świata – zostały usunięte.

Nigdy nie chodziło o wykrywacze metalu i kamery bezpieczeństwa. Była to próba – udana – ustawienia sprawy palestyńskiej ponownie w centrum globalnej sceny, zamienienia Izraela w rzekomego agresora i wezwania na pomoc całego świata muzułmańskiego – który nie ma nic przeciwko odwróceniu uwagi od swoich wewnętrznych i związanych z terrorystami problemów.

Zaskoczyło mnie, że przedtem nie było bramek wykrywaczy metalu u wejść na Wzgórze Świątynne. Przy Ścianie Zachodniej wszyscy muszą przejść ścisłą kontrolę bezpieczeństwa. Każda stacja kolejowa, autobusowa, szpital i centrum handlowe mają kontrole bezpieczeństwa i takie właśnie bramki. W czasach nasilenia zamachów terrorystycznych, a mam żarliwą nadzieję, że nie idziemy znowu w tym kierunku, jest rutyną w Izraelu sprawdzanie toreb przy wejściu do restauracji, sal ślubów i supermarketów – które wszystkie w przeszłości bywały celem terrorystów.

“Nie wrócimy do Al-Aksa aż sytuacja powróci do tego, co było przedtem” – powiedział reporterom palestyński uczestnik protestu.

Zastanawiałam się, jak może powrócić do tego, co było. Nawet przy wierze Druzów w reinkarnację dwóch policjantów zabitych w tym miejscu dwa tygodnie temu nie wróci nagle do życia. Haiel Sitawi nie będzie ze swoim nowonarodzonym synem, kiedy ten będzie dorastał; Kamil Shnaan nie ożeni się ze swoją narzeczoną.

Poza Izraelem ci policjanci zamordowani przez trzech terrorystów arabsko-izraelskich już są właściwie zapomniani. Kogo obchodzi, dlaczego ustawiono te wykrywacze metalu? Policja i siły bezpieczeństwa są tam, żeby chronić wiernych i odwiedzających, z których większość jest muzułmanami. Oburzenie na kroki bezpieczeństwa podjęte przez Izrael jest nieporozumieniem.

 

Należy rozpatrzyć kwestię, co było najpierw. Moralne oburzenia powinno być skierowane na tych ludzi, włącznie z członkami Islamskiego Wakf, którzy zdecydowali o zamianie Kopuły na Skale w magazyn broni i schronienie dla terrorystów.

Zamach na Wzgórzu Świątynnym był obrazą ludzkości i świętości tego miejsca.

Człowiekiem szczególnie świadomym tego, że nie jest to pierwsze morderstwo na Wzgórzu Świątynnym, jest Abdullah II z Jordanii. Jego pradziadek został zabity na schodach Al-Aksa podczas modlitwy piątkowej w 1951 r. Informacja w „Guardianie” stwierdzała wówczas, że morderca „był Arabem, członkiem jednostki militarnej związanej z byłym muftim Jerozolimy” oraz że król był czwartym przywódca muzułmańskim zamordowanym przez innego muzułmanina w ciągu poprzednich czterech miesięcy.

Obecny monarcha Haszymidzki wie, że musi ostrożnie zachowywać się w tej sytuacji. Zależy od tego jego życie i jego królestwo. Próbuje zachować równowagę między daniem wyrazu poparcia Palestyńczykom (którzy stanowią większość populacji Jordanii) i zachowaniem roli, tak jak ją widzi, protektora muzułmańskich miejsc świętych w Jerozolimie, a potrzebą zapobieżenia temu, że zamieszki Palestyńczyków wyrwą się spod kontroli, jak też utrzymania traktatu pokojowego (choć zimnego) z Izraelem. Królestwo Haszymidzkie ma małe prawdopodobieństwo przetrwania bez pomocy izraelskiej.

To jest powód, dla którego król pomógł opanować incydent z 23 lipca, kiedy izraelski strażnik w ambasadzie strzelił i zabił młodego człowieka, który dźgnął go śrubokrętem. (Inny człowiek także zginał w tym wypadku.) Mimo oświadczenia biura premiera trudno uwierzyć, że decyzja gabinetu bezpieczeństwa o usunięciu wykrywaczy metalu była niezwiązana z uwolnieniem i bezpiecznym powrotem strażnika i personelu ambasady.

Znaczna jest także podżegająca rola prezydenta Turcji i aspirującego imperatora osmańskiego, Recepa Tayyipa Erdogana, sponsora Bractwa Muzułmańskiego. Erdogan wzywa muzułmanów z całego świata, by szli na pielgrzymkę do Jerozolimy, trzeciego najświętszego miejsca islamu.

Obrzydliwością, ale nie szokiem był fakt, że „popierający sprawę Al-Aksy” demonstranci w Stambule, skopali w zeszłym tygodniu drzwi tamtejszej synagogi, Neveh Zedek.

Wierni muzułmanie, którzy do czwartku zachowywali paradoksalny bojkot Al-Aksy (równocześnie oskarżając Izrael o brak wolności religijnej) modlili się na ulicy, kierując jednak twarze ku Mekce.

Tylko Żydzi uważają Wzgórze Świątynne za swoje najświętsze miejsce. Tylko Żydzi będą pościć w przyszłym tygodniu w Tisza be-Aw, dzień żałoby w rocznicę zniszczenia Pierwszej i Drugiej Świątyni przez Babilończyków w 586 r. p.n.e. i przez Rzymian w 70 r. n.e. – jedno i drugie na długo przed narodzinami Mahometa i islamu.

Atak terrorystyczny na dom rodziny Salomon w Neveh Cuf-Halamisz w zeszły piątek, kiedy przygotowywali się na przyjęcie gości, by świętować narodziny najnowszego członka rodziny, był potwornością. Żaden przyzwoity człowiek nie może usprawiedliwiać zamordowania Elada, lat 36, jego siostry Chaji, lat 46 i ich 70-letniego ojca Josefa. To nie była próba „ratowania Al-Aksy” mimo postu zamieszczonego przed atakiem na Facebooku przez 19-letniego palestyńskiego sprawcę, Omara al-Abeda.

To była część tej nieświętej wojny.

Izraelskie wymogi bezpieczeństwa wynikają z doświadczeń niemal siedemdziesięciu lat wojen i terroryzmu. Te wojny i zamachy terrorystyczne są także przyczyną cierpienia palestyńskiego.


I na tym polega prawdziwa tragedia Palestyńczyków i Arabów izraelskich. Ich przywódcy nie próbują stworzyć raju na ziemi: zachęcają do przemocy i męczeństwa przez niekończące się podżeganie. Weźmy, na przykład posłankę do Knesetu z Wspólnej Listy, Haneen Zoabi, która próbuje wywołać incydent pakując swój telefon komórkowy w twarz młodego policjanta granicznego w Jerozolimie. Zamiast zdenerwować się widokiem policjanta palącego na służbie, ucieszyłam się, kiedy spokojnie wypuścił dym prosto w wykrzywioną nienawiścią twarz Zoabi.

Jeśli odpowiedzialni przywódcy muzułmańscy nie przemówią, “Dni Wściekłości” zamienią się w długie, upalne lato – tego typu mordercze lato, jakie naturalnie następuje po Wiośnie Arabskiej.


Security complexes and mounting tensions

Jerusalem Post, 28 lipca 2017

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska

 

 



Liat Collins

Urodzona w Wielkiej Brytanii, osiadła w Izraelu w 1979 roku i hebrajskiego uczyła się już w mundurze IDF, studiowała sinologię i stosunki międzynarodowe. Pracuje w redakcji “Jerusalem Post” od 1988 roku. Obecnie kieruje The International Jerusalem Post.


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 862 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Bajka: Gdyby arabscy przywódcy byli mądrzy   Maroun   2017-10-22
Patrząc z Jemenu na Singapur     2017-10-21
“Słodki handel” Monteskiusza i “dyplomacja Boga” Cobdena   Ridley   2017-10-20
Izraelscy Arabowie przełamują milczenie   Yemini   2017-10-20
Szwecja: kraj podwójnych standardów   Bergman   2017-10-19
Rakka zdobyta, Erdogan w Warszawie   Koraszewski   2017-10-18
Nazywam się Rachel ‘X’   Collier   2017-10-18
Islam i feminizm   Assaf   2017-10-17
Nieuczciwy artykuł redakcyjny z “Ha’aretz”   Rosenthal   2017-10-15
Państwo w państwie?   Toameh   2017-10-13
Palestyńska normalizacja – z Hamasem, nie z Izraelem   Tawil   2017-10-13
“Szlachetna dzikuska” przemówiła   Arbabzadah   2017-10-12
Odkrycie Ameryki zawdzięczamy islamowi i muzułmanom   Spencer   2017-10-12
Kiedy wilk pilnuje owiec   Nirenstein   2017-10-11
Uwolniony w umowie o Shalita pobożny Arab palestyński, morderca, wraca (zbyt późno) do więziennej celi   Roth   2017-10-10
Mowa obronna na rzecz kurdyjskiej niepodległości    Dershowitz   2017-10-09
Żydowskie matki i palestyńscy ojcowie   Bellerose   2017-10-08
Prawdziwe znaczenie “Nigdy więcej”   Rosenthal   2017-10-07
Mohammad Bakri, wróg Palestyńczyków   Yemini   2017-10-06
Walczymy z radykałami, nie z muzułmanami   Bauer   2017-10-05
Muzułmańscy reformatorzy potrzebują ochrony policyjnej   Meotti   2017-10-04
Najbardziej orwellowska instytucja świata   Koraszewski   2017-10-03
Islamskie reguły w duńskich szkołach   Bergman   2017-10-03
Demokratyczny Kurdystan zainspiruje wolność na Bliskim Wschodzie   Boteach   2017-10-01
Phyllis Chesler na wojnie z “fałszywymi feministkami” z lewicy   Landes   2017-09-30
A jednak moja żona niczego nie złamała   Koraszewski   2017-09-29
Narody Zjednoczone żądają powrotu do status quo   Koraszewski   2017-09-27
Islamiści odpowiedzialni za kryzys uchodźców Rohingya   Habib   2017-09-26
Lekcje dla Zachodu: Uwięzieni z powodu wiary   Rafizadeh   2017-09-25
Big Pharma i inne teorie spiskowe   Koraszewski   2017-09-25
Jak alarmistyczna retoryka wypacza politykę klimatyczną   Lomborg   2017-09-22
Masowe prześladowania chrześcijan i Kurdów przez Turcję   Bulut   2017-09-22
Argument przeciwko otwartym granicom i liberalna nieposkromiona pycha   Sixsmith   2017-09-21
Nazywanie Izraela państwem “białej supremacji” utrwala zachodni antysemityzm   Frantzman   2017-09-21
Testament palestyńskiego nożownika, Katiby Zahrana     2017-09-19
Czy huragan Irma był karą boską?     2017-09-18
Kulisy Porozumienia z Oslo   Carmon   2017-09-15
W poszukiwaniu merytorycznej bezstronności   Koraszewski   2017-09-14
Students for Justice in Palestine wrzucają syjonistów do jednego worka z faszystami i zwolennikami białej supremacji, i wzywają do przemocy   Coyne   2017-09-14
Centryzm: manifest umiarkowania   Winegard   2017-09-13
Oszczerstwo o eksmitowaniu Palestyńczyków z Jerozolimy szerzy się jak ogień na prerii   Julius   2017-09-12
Prawdziwy nauczyciel Chameneiego - Chomeini czy Kim?   Taheri   2017-09-11
Socjalizm głupców, czyli o lewicowym antysemityzmie   Koraszewski   2017-09-10
Patrząc na Afrykę oczyma Ryszarda Kapuścińskiego   Koraszewski   2017-09-08
Chrześcijanie, którzy kochają zbrodniarzy   MacEoin   2017-09-08
Czy pakistańska broń atomowa wpadnie w ręce dżihadystów?   Ahmad   2017-09-07
Czego lub kogo mamy się bać?   Koraszewski   2017-09-05
Czy kultura tolerancji jest zastępowana przez kulturę nietolerancji?   Fares   2017-09-03
Kiedy feministki dołączają do islamskich terrorystów   Rafizadeh   2017-08-31
Przypowieść o dobrym muzułmaninie   Koraszewski   2017-08-30
Apel do sekretarza generalnego   Prosor   2017-08-29
Turcy świętują bombardowanie Cypru napalmem w 1964 r.   Bulut   2017-08-28
Polowanie na muchosa   Kruk   2017-08-26
Marzenia o muzułmańskiej Hiszpanii   Fernandez   2017-08-26
Autonomia Palestyńska jest tworem terrorystycznym i tak powinna być traktowana   Milliere   2017-08-25
Chroniona droga do nuklearnego Iranu   i A. Savyon   2017-08-24
Edukacja turecka: dżihad wchodzi, ewolucja wypada   Bekdil   2017-08-23
Współistnienie czy ISIS   Charbel   2017-08-22
Wielka Brytania nadal zaprasza dżihadystów   Murray   2017-08-21
Wojna z nietolerancją wymaga nietolerancji   Koraszewski   2017-08-20
Liberalizm w niebezpieczeństwie   Palmer   2017-08-20
Obawy przed rosyjskim straszydłem osłabiają Zachód   Frantzman   2017-08-17
Dziecięca choroba „lewicowości”   Koraszewski   2017-08-15
Do wszystkich liberałów: Czy nikt nie zatroszczy się o prawa kobiet i dzieci?   Khan   2017-08-15
Obozy Hamasjugend, Gaza 2017     2017-08-14
Lewica i konflikt izraelsko-palestyński: droga do wzniosłej nienawiści    Palmer   2017-08-13
Dlaczego niektórzy usprawiedliwiają antysemityzm argumentem o polityce Izraela? Ponieważ chcą użyć antysemityzmu do motywowania sprzeciwu wobec polityki Izraela   Frantzman   2017-08-12
Na Wzgórzu Świątynnym i w Australii   Marquardt-Bigman   2017-08-11
Dlaczego żaden członek Państwa Islamskiego nie jest postawiony przed sądem za ludobójstwo Jazydów w 2014 r.?   Frantzman   2017-08-09
Ocenzurowany film, którego nie chcą, byście zobaczyli   Frank   2017-08-08
NGO rzeczywiście troszczące się o ludzi i o pokój     2017-08-07
Islamizacja historii   Bulut   2017-08-05
Środki bezpieczeństwa i rosnące napięcia   Collins   2017-08-04
“Washington Post” wybiela wezwania do zabijania Żydów   Marquardt-Bigman   2017-08-02
Burzliwe życie Wiesława Jaszczyńskiego   Koraszewski   2017-08-01
Oszczerstwa o Al-Aksa, serial wielopokoleniowy   Yemini   2017-08-01
Arabskie powody do zawiści   Charbel   2017-07-30
Jedna z głównych gazet w Niemczech: Media zamieniają terrorystów palestyńskich w ofiary   Weinthal   2017-07-29
Kaznodzieje nienawiści z Al-Aksa   Marquardt-Bigman   2017-07-28
Czy YouTube pomaga terrorystom?   Koraszewski   2017-07-27
Turcja: Obsesja Erdogana na temat Jerozolimy   Bekdil   2017-07-26
Dwoje geografów mówi, że akademicy powinni przestać cytować tak dużo prac heteroseksualnych białych mężczyzn   Coyne   2017-07-25
Trzy konflikty żydowsko-arabskie   Rosenthal   2017-07-24
Mord na Wzgórzu Świątynnym i kanonizacja zbirów     2017-07-22
Problemy na Wzgórzu Świątynnym   Plosker   2017-07-21
Czy ateista może być islamofobem?   Koraszewski   2017-07-19
Szczyt białego przywileju - protesty wobec G20   Frantzman   2017-07-18
Masowa migracja do Europy: przywódcy kontra społeczeństwa   Murray   2017-07-18
Drobna życzliwość (Koran 107): wielkoduszne rozwiązanie konfliktu arabsko-izraelskiego   Landes   2017-07-17
Nieprzemyślana koncepcja relokacji uchodźców.   Ferus   2017-07-16
Australia: Szaleństwo politycznej poprawności trwa dalej   Bergman   2017-07-14
Zachód poddaje się ekstremistom   Koraszewski   2017-07-13
Zachodni politycy, skończcie z obsesją na punkcie “rozwiązań” na Bliskim Wschodzie   Frantzman   2017-07-13
Mohammad Dahlan, nowy burmistrz Strefy Gazy?   Toameh   2017-07-12
Media i ideologia - ponad połowa pola bitwy   Fernandez   2017-07-11
Amerykanin w Warszawie i w Hamburgu   Koraszewski   2017-07-11
Przemoc wobec kobiet: trochę niewygodnych danych dla skorumpowanej ONZ   Bekdil   2017-07-10
Alternatywna rzeczywistość CNN   Stern   2017-07-09
Bohaterowie palestyńskiej walki o pokój     2017-07-07
Islam, jedenasta plaga   Koraszewski   2017-07-06

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure



świecące ryby



Lewica klania sie



Nis zgubic



Religia pieklo



Nienawisc



Niedożywienie w Ugandzie



Ewolucja nieunikniona



Starty z powierzchni



Niewolnictwo seksualne



Miłość teoretycznie przyzwoitych



Psy nie idą do Nieba


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk