Prawda

Sobota, 21 kwietnia 2018 - 22:56

« Poprzedni Następny »


Palestyńczycy: “Mur hańby”


Khaked Abu Toameh 2016-12-05

Świętowanie uliczne w obozie libańskim Ain al-Hilweh, lipiec 2015. (Zdjęcie: Geneva Call/Flickr)
Świętowanie uliczne w obozie libańskim Ain al-Hilweh, lipiec 2015. (Zdjęcie: Geneva Call/Flickr)

Nie jest tajemnicą, że kraje arabskie od dawna źle traktują swoich palestyńskich braci i siostry, rządząc nimi przy pomocy nieludzkich praw i narzucając surowe ograniczenia na ich swobody publiczne i prawa podstawowe. Budowanie muru wokół społeczności palestyńskiej, by nie dopuścić do wchodzenia i wychodzenia terrorystów, podnosi jednak poprzeczkę dla takich pogwałceń.

To właśnie dzieje się w Libanie. Budowa muru bezpieczeństwa wokół Ain al-Hilweh, największego palestyńskiego obozu dla uchodźców (z populacją liczącą niemal 120 tysięcy) wywołała ostrą krytykę Palestyńczyków i odświeżyła pamięć maltretowania, jakie regularnie otrzymują z rąk swoich arabskich braci.  


Władze libańskie mówią, że Palestyńczycy nie zostawili im wyboru i muszą wybudować betonowy mur. Palestyńczycy, jak twierdzą, odmawiają współpracy w działaniach przeciwko terrorystom, którzy założyli bazy wewnątrz obozów. Niemniej ten problem nasuwa pytanie: „Co zrobił Liban przez ostatnie pół wieku, by pomóc Palestyńczykom, którzy uciekli ze swojego kraju?” Odpowiedź: „Nic”.


Wśród wszystkich krajów arabskich Liban jest chyba najgorszy pod względem traktowania Palestyńczyków. Uchodźcy palestyńscy w Libanie nie mają dostępu do porządnych mieszkań i mają zakaz wykonywania pewnych zawodów. Według Amnesty International: "Ponad połowa uchodźców palestyńskich żyje w rozpadających się i wiecznie zatłoczonych obozach, prawa zaś dotyczące statusu osobistego i obywatelstwa pozwalają na dyskryminację”.


Te praktyki antypalestyńskie są systematycznie ignorowane przez społeczność międzynarodową, włącznie z mediami głównego nurtu i organizacjami praw człowieka, których obsesja na punkcie Izraela nie pozwala na dostrzeganie niesprawiedliwości arabskiej. Choć od czasu do czas jakaś organizacja publikuje raport o niedoli i cierpieniach Palestyńczyków w krajach arabskich, rzadko kiedy obserwują sprawę dalej, tworząc wrażenie, że robią to tylko po to, by odfajkować sprawę w protokole.


W tej sytuacji los Palestyńczyków w wielu krajach arabskich nadal jest tabu w oczach społeczności międzynarodowej. Zazwyczaj dziennikarze zachodni i działacze praw człowieka nie zawracają sobie głowy informowaniem lub dokumentowanie wypadków arabskiego znęcania się nad Arabami. To porzucenie profesjonalnych standardów jest powodem, dla którego prawa apartheidu wobec Palestyńczyków w wielu krajach arabskich nadal nie są znane w społeczności międzynarodowej. Nawet kiedy zachodni dziennikarze i działacze praw człowieka słyszą o tym łamaniu praw, wolą odwracać wzrok. Wiadomość bez wyraźnego izraelskiego aspektu nie jest dla nich wiadomością.


Co więc dzieje się w Libanie i dlaczego tak wielu Palestyńczyków jest wściekłych na władze libańskie?


Jeszcze przed kilku laty populacja obozu Ain al-Hilweh wynosiła 70 tysięcy. Ale napływ uchodźców ze strefy wojny domowej w Syrii od 2011 r. podniósł tę liczbę do niemal 120 tysięcy. Okazuje się, że wielu spośród tych nowych „uchodźców” jest w rzeczywistości terrorystami uciekającymi z Syrii i Iraku.


Ain al-Hilweh, podobnie jak większość obozów palestyńskich w Libanie, zawsze był dla Libanu olbrzym im problemem. Wygląda jednak na to, że rząd libański ma dość.


Przez lata władze libańskie, dla których obóz jest “strefą zakazaną”, bezskutecznie próbowały oczyścić go z setek terrorystów.


Libańskie służby bezpieczeństwa trzymają się z dala od obozów uchodźców w próbie uniknięcia konfliktów z żyjącymi tam Palestyńczykami. To pozwala rozmaitym grupom terrorystycznym na działalność w tych obozach, co stanowi zagrożenie nie tylko dla bezpieczeństwa narodowego Libanu, ale także dla samych Palestyńczyków i dla sąsiednich krajów arabskich, takich jak Jordania, Egipt i Syria (nie wspominając już o Izraelu).


Zaalarmowane tym rosnącym zagrożeniem władze libańskie zaczęły niedawno budować betonowy mur wokół Ain al-Hilweh, wywołując tym falę potępień ze strony Palestyńczyków. Palestyńczycy twierdzą, że nowy mur, który zostanie ukończony w ciągu 15 miesięcy, zamieni obóz w więzienie na świeżym powietrzu. Nazywają go „murem hańby”. Mówią, że jest haniebne, by jakikolwiek kraj arabski budował mur otaczający obóz dla uchodźców w czasie, kiedy Palestyńczycy proszą świat, by potępił Izrael za budowanie płotu bezpieczeństwa zapobiegającego atakom terrorystycznym z Zachodniego Brzegu na Izraelczyków.


Mieszkańcy obozu twierdzą, że władze libańskie wprowadziły ich w błąd w kwestii budowy muru. Według mieszkańców władze dały im do zrozumienia, że będzie to mały płot na obrzeżach obozu, nie zaś masywny mur betonowy otaczający cały obóz.


Władze libańskie nazwały tę nową barierę “murem ochronnym” – podkreślając, że ma głównie na celu zapobieżenie zamachom terrorystycznym przeciwko Libanowi i powstrzymanie obozu przed staniem się bazą dla terrorystów i przestępców. Władze mówią, że jeśli można kogokolwiek obwiniać za budowę muru, to samych Palestyńczyków, którzy odmówili współpracy z rządem libańskim w działaniach przeciwko terrorystom. „Celem jest zapobieżenie infiltracji obozu przez terrorystów - wyjaśnił libański funkcjonariusz sił bezpieczeństwa. – Równanie stojące przed Palestyńczykami jest jasne: wydajcie terrorystów, a nie będzie muru. Palestyńczycy dowiedli, że nie są w stanie wziąć spraw bezpieczeństwa w tym obozie we własne ręce”.  


Władze libańskie mówią także, że postanowiły zbudować mur po odkryciu kilku tuneli szmuglerskich w pobliżu Ain al-Hilweh. Te tunele, mówią, służą do szmuglowania broni i terrorystów do i z obozu.  


Przedstawiciele Ain al-Hilweh i inni Palestyńczycy mieli w ostatnich tygodniach  długie posiedzenia z funkcjonariuszami władz libańskich, by przekonać ich do wstrzymania budowy muru. Palestyńczycy w Ain al-Hilweh grożą teraz, że jeśli rząd libański nie anuluje projektu, zwrócą się o interwencję do innych Arabów, a także krajów zachodnich i ONZ.


Jest godne zauważenia, że kierownictwo Autonomii Palestyńskiej (AP) na Zachodnim Brzegu nie włączyło się w próby przekonania rządu libańskiego, by porzucił pomysł budowania muru wokół obozu. Prawdopodobnie wynika to z tego, że kierownictwo AP i jej prezydent Mahmoud Abbas, są w pełni świadomi, że Ain al-Hilweh i inne obozy dla uchodźców wpadły w ręce ich wrogów, a mianowicie Hamasu, Islamskiego Dżihadu, Państwa Islamskiego i Al-Kaidy.


„Mur hańby” wydaje się szczególnie niepokoić przywódcę Hamasu, Chaleda Maszaala. W zeszłym tygodniu telefonował on do wielu ludzi w kierownictwie Libanu, włącznie z premierem Tammamem Salamem i przewodniczącym parlamentu, Nabihem Berrim, by ostrzec ich przed konsekwencjami budowy muru. Maszaal, który przebywa w Katarze i cieszy się luksusowym życiem, o którym większość Palestyńczyków nie mogłaby marzyć, wzywał rząd libański do zatrzymania budowy muru i powiedział, że mur narazi życie uchodźców palestyńskich i będzie miał „negatywne konsekwencje”.  


Rzecznik Hamasu w Libanie, Ra'fat Murra, odrzucił argumenty Libanu dotyczące bezpieczeństwa. Ostrzegł, że mur zamieni obóz w izolowaną enklawę i pogłębi napięcia między Palestyńczykami i Libańczykami. Murra wyraził jednak gotowość współpracy z władzami libańskimi w zatrzymywaniu i przekazywaniu poszukiwanych terrorystów, którzy znaleźli schronienie w  Ain al-Hilweh.


Protesty
przeciwko budowie muru sięgnęły szczytu, kiedy setki Palestyńczyków (i pewna liczba Libańczyków) wyszli na ulice w pobliskim mieście Sydon w Libanie południowym, wzywając rząd do natychmiastowego zatrzymania budowy. Protestujący ostrzegali, że mur podniesie jeszcze bardzie napięcia między Palestyńczykami i Libańczykami i dalej obniży jakość życia mieszkańców obozu.


Liban może mieć uzasadnienie dla budowania muru bezpieczeństwa wokół palestyńskiego obozu uchodźców. Bez wątpienia Ain al-Hilweh i inne obozy stały się siedliskami grup terroru i przestępców, i Liban ma wszelkie prawo zwalczać terroryzm. Niemniej Liban musi znaleźć sposoby na asymilację – zamiast alienacji – Palestyńczyków. Ponadto, jest to problem, który wykracza poza granice Libanu. To samo odnosi się do obozów na Zachodnim Brzegu, w Strefie Gazy, w Syrii i w Jordanii.


Trwające maltretowanie Palestyńczyków przez Liban i inne kraje arabskie jest całkowicie nieusprawiedliwione. Nowy mur, wyposażony w wieże strażnicze, wznoszony wokół Ain al-Hiweh, może zatrzymać kilku terrorystów przed przeniknięciem na teren obozu, ale nie rozwiąże prawdziwego problemu – a mianowicie braku absorpcji uchodźców i nieprzyznawania im obywatelstwa. Chodzi o to, że Palestyńczykom żyjącym w krajach arabskich odmawia się obywatelstwa (za wyjątkiem Jordanii) i szeregu podstawowych praw.


Pora, by społeczność międzynarodowa wywarła nacisk na kraje arabskie, by zaczęły pomagać swoim palestyńskim braciom przez poprawienie ich warunków życiowych i włączenie ich do społeczeństwa ich krajów. Trzymanie Palestyńczyków w obozach dla uchodźców przez ponad sześćdziesiąt lat jest śmiertelnie groźne. Obozy stały się azylami dla terrorystów, którzy stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego i stabilności tych krajów arabskich. Nie ma powodu, dla którego Palestyńczyk żyjący w Libanie, Egipcie lub Kuwejcie miałby mieć zakaz kupienia sobie własnego domu.


Ponadto, kłamstwa państw arabskich w sprawie powrotu tych uchodźców do domów na terenie Izraela, od tak dawna codzienna strawa dawana uchodźcom, dalece przeżyły swoją użyteczność. Problem uchodźców skończy się w dniu, w którym ich przywódcy przestaną im kłamać i przedstawią im prawdę, którą zasadniczo jest to, że nie będzie żadnego „prawa powrotu” i że nadszedł czas, by zaczęli żyć własnym życiem.


Jeśli kłamstwa nie skończą się, nadejdzie dzień, kiedy te kraje będa musiały umieścić wszystkich uchodźców za murami i ogrodzeniami – co nie przyczyni się do stabilności w tych krajach. Ain al-Hilweh powinien służyć jako dzwonek alarmowy dla wszystkich Arabów, którzy nadal poddają Palestyńczyków prawom i praktyce apartheidu.


Palestinians: The Wall of Shame

Gatestone Institute, 28 listopada 2016

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Khaled Abu Toameh - urodzony w 1963 r. w Tulkarem na Zachodnim Brzegu, palestyński dziennikarz, któremu wielokrotnie grożono śmiercią. Publikował między innymi w "The Jerusalem Post", "Wall Street Journal", "Sunday Times", "U.S. News", "World Report", "World Tribune", "Daily Express" i palestyńskim dzienniku "Al-Fajr". Od 1989 roku jest współpracownikiem i konsultantem NBC News.

Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 1023 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Wielka Brytania: finansowanie nauki wysadzania się w powietrze   Murray   2018-04-20
Kto jest “uchodźcą”? Żydzi z Maroka a Palestyńczycy z Izraela   Dershowitz   2018-04-19
Tajemny świat Autonomii Palestyńskiej   Tawil   2018-04-18
Bliskowschodnie dziennikarstwo stadne: wszyscy zgadzają się   Landes   2018-04-17
Wolność, rynek, innowacje i wstawanie z kolan   Koraszewski   2018-04-16
Antysemityzm szaleje w Turcji   Bulut   2018-04-16
Izraelski dylemat afrykańskich migrantów   i Daniel Pomerantz   2018-04-15
Nieograniczona tania energia zmieniłaby społeczeństwo   Ridley   2018-04-14
“Obowiązek nienawidzenia Brytanii”   Murray   2018-04-14
Gaza: To co jest ludobójczymi rozruchami dla jednego, jest pokojowymi demonstracjami dla innego   Ruda (Daled Amos)   2018-04-12
Szwedzka minister spraw zagranicznych nie jest antysemitką, ona jest demagogiem   Flatow   2018-04-10
Nieodwzajemniona miłość Erdogana do ArabówBurak Bekdil   Bekdil   2018-04-09
Spotkanie na szczycie Turcja-Iran-Rosja     2018-04-08
Co wspólnego mają Alt-Right i Regresywna Lewica   Anomaly   2018-04-07
Chrześcijanie Nigerii dzisiaj, chrześcijanie Europy jutro   Meotti   2018-04-07
Apartheid w Judei i Samarii narzucony przez AP, wspierany przez Oslo   Maroun   2018-04-06
Co naprawdę znaczy wizyta saudyjskiego księcia?   Charai   2018-04-04
Pseudonauka i pseudoinformacja   Koraszewski   2018-04-02
Mity i fakty: śmiertelne “protesty ” Gazy   Pomerantz   2018-04-02
Prawo powrotu: kłamstwo, które zabija   Maroun   2018-04-01
Intersekcjonalność, plemienność i Farrakhan   Greenfield   2018-03-29
“Washington Post” broni Funduszu Męczenników AP   Pomerantz   2018-03-29
Turecka dyplomacja: bierz zakładników   Bulut   2018-03-28
Pora, by Zachód poszedł w ślady Izraela   Kasheikal   2018-03-27
Masakra Jazydów w Afrin: zabite dzieci, zbombardowane wsie, zniszczone świątynie   Bulut   2018-03-25
Dlaczego Arabowie tak nienawidzą Palestyńczyków?   Kedar   2018-03-24
Stu francuskich intelektualistów ostrzega przed islamskim totalitaryzmem      Fitzgerald   2018-03-23
Prawo Izraela do samoobrony   Rosenthal   2018-03-21
Żydowskie curesy   Lewin   2018-03-19
Jak lewica stała się własnym najgorszym wrogiem – część II   MacEoin   2018-03-18
Jak lewica stała się własnym najgorszym wrogiem – Część I   MacEoin   2018-03-17
Czy zachodni "Zatroskani" rzeczywiście troszczą się o pomoc dla Syryjczyków i Palestyńczyków?   Meotti   2018-03-13
Amerykański syndrom i Katar   Carmon   2018-03-12
Zabobony w postkolonialnej Afryce   Igwe   2018-03-10
"Ohydne przestępstwo" szkolnego programu   Tawil   2018-03-09
Izrael – państwo antyimperialistyczne   Krygier   2018-03-08
Świat mówi „nie”, ale już nie cały świat   Koraszewski   2018-03-07
#MeToo w meczecie   Meotti   2018-03-06
Oxfam, NGO i efekt aureoli    Steinberg   2018-03-04
Poinformujmy Abbasa: Wieczną stolicą “Palestyny” nie jest Jerozolima, jest nią Damaszek     2018-03-03
Więź społeczna, dziedzictwo krwi i rządy jego kurewskiej mości   Koraszewski   2018-03-02
Lekcje historii z dziesiątków lat pod rządami islamizmu   Rafizadeh   2018-03-02
Łupki są prawdziwą rewolucją energetyczną   Ridley   2018-03-01
Jak Izrael, Diaspora i Polska mogą opanować debatę o Holocauście   Frantzman   2018-03-01
Cenzorscy millennialsi są nowymi wiktorianami   Ridley   2018-02-27
Kto spowodował kryzys zdrowotny w Gazie?   Pomerantz   2018-02-27
Przyzwolenie, czyli dziś wolno zabijać   Koraszewski   2018-02-26
Amnesty wie, że to konflikt wewnętrzny między Palestyńczykami spowodował kryzys w Gazie, ale i tak obwinia Izrael     2018-02-26
Śmierć demokracji?   MacEoin   2018-02-25
Zachodnie feministki: hipokryzja hidżabu   Khan   2018-02-24
Europejscy apologeci arabsko-islamskiego ucisku i terroryzmu   Meotti   2018-02-23
Religia i polityka w zwarciu między Arabią Saudyjską a Katarem   Kedar   2018-02-21
Każdy naród powinien uchwalić prawa przeciwko fatwom   Nasreen   2018-02-19
Potworności, o których nikt nie mówi   Toameh   2018-02-19
Kryzys humanitarny w Gazie   Adam   2018-02-18
Irańska “Opowieść podręcznej” i etnocentryzm #MeToo   Frantzman   2018-02-17
Długi spacer z cudzymi myślami   Koraszewski   2018-02-16
Czy afrykańscy migranci powinni dostać pozwolenie na pozostanie w Izraelu?   Rosenthal   2018-02-16
Oświecenie: Rozum jest niezbywalny    Pinker   2018-02-15
Mroczny sekret dwulicowych akademików   Meotti   2018-02-13
Libańczycy zapłacą za grzech pierworodny Arabów   Maroun   2018-02-12
Polska, Izrael i Holocaust   Tsalic   2018-02-11
Jak nie upamiętniać Holocaustu   Rosenthal   2018-02-09
Holenderscy łowcy Żydów, którzy udzielili olbrzymiej pomocy nazistom   Gerstenfeld   2018-02-07
Niedobrze mi się robi na widok hidżabu, prawa szariatu, policji szariatu   Rafizadeh   2018-02-04
Co trzeba wiedzieć o obecnym trudnym położeniu Izraela    Flatow   2018-02-03
Konflikt arabsko-izraelski – dlaczego nie ma pokoju?   Kemp   2018-02-02
Zapomniani więźniowie sumienia   Koraszewski   2018-02-01
Prawa człowieka są uniwersalne, Amnesty. Także prawa Żydów   Nawaz   2018-02-01
Czy Oxfam popiera terror?    Clarfield   2018-01-28
Czy Trump zakończy problem palestyńskich uchodźców?   Rosenthal   2018-01-27
Tsunami w świecie arabskim   Kedar   2018-01-26
Muzułmańskie prześladowania chrześcijan: “Wyznawcy krzyża, zabijemy was wszystkich”   Ibrahim   2018-01-25
Urojenie dwóch państw jest największą przeszkodą dla pokoju    i Bruce Abramson   2018-01-24
W Gazie kolejna niewidzialna rakieta, która “spadła za blisko” i zniszczyła dom palestyńskich Arabów   Roth   2018-01-23
Takiej wody nie piłem jak żyję…   Koraszewski   2018-01-22
Korzenie BDS są zanurzone w antysemityzmie   Marquardt-Bigman   2018-01-22
Przestańcie “rozumieć” Palestyńczyków    Yemini   2018-01-19
Jak @UNRWA łamie najbardziej podstawową regułę NGO: "Nie czyń szkody"     2018-01-16
Czy wolno krytykować Unię Europejską?   Koraszewski   2018-01-15
Dlaczego Trump zdobywa poparcie na syjonistycznej lewicy?   Maroun   2018-01-15
Religia, kultura, mentalność i wartości   Koraszewski   2018-01-13
Arabski św. Mikołaj rozdaje granaty i bomby   Saif   2018-01-13
Arabski apartheid uderza w Palestyńczyków   Toameh   2018-01-12
Jak zakończyć finansowanie ONZ   Bolton   2018-01-08
Palestyńczycy: gdzie oni się podziali?   Bryen   2018-01-07
Myślenie stadne versus myślenie zbiorowe   Koraszewski   2018-01-06
Tolerancja Europy wobec terrorystów   Greenfield   2018-01-06
Kto jest najbardziej purytański?   Meotti   2018-01-05
Irańczycy przeciwko irańskiemu reżimowi      2018-01-03
Arabscy autorzy o kurdyjskim referendum     2018-01-02
Czego chcą Palestyńczycy? Widziane z Malezji   Lau   2017-12-31
Islamistyczne reżimy przejmują UNESCO   Meotti   2017-12-28
Wielka Brytania: Perwersja sprawiedliwości   Khan   2017-12-26
„Arabska ulica” wybucha w Europie   Murray   2017-12-23
Do czego wzywa imam w New Jersey?     2017-12-22
Nowy, irański porządek świata     2017-12-21
“Wdowy ISIS” i mit o niewinnych kobietach dżihadystkach   Frantzman   2017-12-20
Reakcje w Iranie na oświadczenie Trumpa     2017-12-19
Wielki palestyński szantaż. Czy Arabowie mają dość?   Tawil   2017-12-18

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure



świecące ryby



Lewica klania sie



Nis zgubic


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk