Prawda

Piątek, 27 maja 2022 - 07:28

« Poprzedni Następny »


Ludowe diabły i panika moralna


Andrzej Koraszewski 2017-02-09

Powiedzmy sobie szczerze, bojownicy o sprawiedliwość to czasem mało rozgarnięta, niebezpieczna, a nierzadko mordercza zgraja. Kiedy patrzymy na przewracających samochody kiboli, nie mamy na ten temat większych wątpliwości, ale wtedy odmawiamy im szlachetnego tytułu bojowników o sprawiedliwość. Niesłusznie, we własnych oczach są równie piękni, a wręcz jeszcze piękniejsi niż tabuny moralnie podburzonych przez innych duchowych przywódców.

Czytając swego czasu w „Studio Opinii” bardzo ciekawy tekst Jerzego Łukaszewskiego o zbrodni wołyńskiej wynotowałem refleksję, którą tak dobrze znałem i która powraca nieodmiennie podczas studiowania masowego amoku, zbrodni mordowania sąsiadów. Jerzy Łukaszewski pisze:

Nie wiem czy to, co się dzieje z człowiekiem w nieludzkich warunkach może podlegać jakiejkolwiek ocenie człowieka normalnego. Czytając wspomnienia oficera AK, który pisze o wzajemnym mordowaniu się Ukraińców i Polaków wewnątrz mieszanych rodzin, czuję, że przerasta to moje możliwości.

 Historycy, pamiętnikarze, świadkowie dostarczają nam opisów faktów i nieodmiennie pozostajemy wobec tych faktów całkowicie bezradni. Tak, często mamy do czynienia z trwającym przez dziesiątki, a czasem setki lat antagonizmem, a jednak każda odpowiedź na pytanie, jak udaje się doprowadzić do sytuacji, w której najbardziej patologiczne jednostki zaczynają narzucać ton, porywając za sobą ludzi, którzy wcześniej mogli wyrażać zdecydowane poglądy, ale nic nie wskazywało na to, aby byli gotowi do zerwania z podstawowymi normami życia społecznego, nieodmiennie wydaje się abstrakcją.


Niemal we wszystkich opisach zbrodni ludobójstwa pojawia się jakiś incydent (czasem częściowo prawdziwy, często zupełnie fałszywy), który pozwala na wyzwolenie czegoś, co brytyjski socjolog, Stanley Cohen, nazwał moralną paniką. W Rwandzie było to zestrzelenie samolotu z prezydentem na pokładzie, w średniowieczu (ale również w XIX wieku) mordercze napady na żydowskich sąsiadów poprzedzały fałszywe oskarżenia o porywanie chrześcijańskich dzieci lub zatruwanie studni. Rozbudzanie moralnej paniki jest nieodmiennie dziełem duchowych pasterzy, którzy często otrzymują ciche, lub nie całkiem ciche przyzwolenie ze strony, czy to władz państwowych, czy hierarchów instytucji religijnych.


Stanley Cohen w swoim studium z 1972 roku, analizował reakcje mediów brytyjskich na podkultury młodzieżowe. Kiedy bulwarowe media występują w obronie moralności, łączy się to nieodmiennie z silnym potępieniem, często podpartym jednostkowymi przypadkami naruszenia zasad obyczajowych, zazwyczaj anegdotycznymi, opartymi o wiadomości zasłyszane i nieodmiennie wyolbrzymione, co może prowadzić do zbiorowej paniki i histerii. Media są tu kluczowe. Przed nowoczesnymi masowymi mediami tę rolę  pełniły ambony, w czasach nazizmu podstawową rolę w nakręcaniu paniki moralnej odgrywało radio, podobnie było w Rwandzie. Dziś są to głównie rozgłośnie telewizyjne i media społecznościowe, które, podobnie jak kapłani, nie powstrzymują się przed przekazywaniem niesprawdzonych faktów, świadomie i z premedytacją posługują się językiem skrajnie emocjonalnym, zmierzającym do sprowokowania maksymalnego oburzenia moralnego. To oburzenie moralne przynosi zarówno zyski finansowe, jak i wzmacnia więź społeczną, przydając mediom rolę duchowego przywódcy (lub jak one same wolą to określać, rolę „opiniotwórczą”).


Na naszym krajowym podwórku polaryzacja postaw politycznych z każdym dniem coraz bardziej upodabnia zwaśnione strony do siebie. Wszystko wydaje się być podporządkowane prezentacji przeciwnika w maksymalnie czarnym świetle, nie jest ważne, czy wiadomość jest prawdziwa czy fałszywa, ważne, żeby dostarczała przyjemności pogłębienia niechęci, czy wręcz nienawiści.


Jacek Rakowiecki zwraca uwagę na drobną sprawę wrzuconej do sieci fotokopii zgody kogoś kto podpisał się jako Jarosław Kaczyński, kto w październiku 1989 (czyli już po obaleniu komunizmu) wyraża zgodę na współpracę z wywiadem wojskowym. Nie wiadomo skąd kopia, czy autentyczna, czy dotyczy TEGO Kaczyńskiego, nie wspominając nawet analizy, czego niby taka współpraca miałaby dowodzić.


Po przedstawieniu tak „druzgoczącego” dowodu, autor krytykowanej przez Rakowieckiego notki zabiera się za ojca Jarosława i Lecha Kaczyńskich i stawia zarzuty podobne do tych, jakie Jarosław Kaczyński stawia środowisku sympatyków KOD-u i „Gazety Wyborczej”.


Nie byłoby o czym mówić, gdyby nie fakt, że sam widziałem tę osobliwą denuncjację w kilku miejscach w sieci, czyli, że spotkała się z zachwytem i zaczęła żyć swoim własnym życiem.


Jest wiele powodów, aby nie żywić sympatii do Jarosława Kaczyńskiego, a wszystkie związane są z jego konkretnymi zachowaniami na arenie politycznej. Na pierwszym miejscu postawiłbym brak poszanowania parlamentarnych reguł gry oraz systematyczne posługiwanie się insynuacjami i fałszerstwami zmierzającymi do wywołania określonych nastrojów społecznych. Krótko mówiąc Jarosław Kaczyński zajmuje się szczuciem i analiza języka, którym ten polityk się posługuje, nie pozostawia tu miejsca na żadne wątpliwości. Tak, Jarosław Kaczyński jest klasycznym organizatorem moralnej paniki z zamiarem doprowadzenia do napięć społecznych pozwalających na stosowanie przemocy.


Krytyka tego rodzaju postaw jako z gruntu niemoralnych powinna z natury rzeczy prowadzić również do piętnowania prób zwalczania polityki Jarosława Kaczyńskiego metodami, które stanowią samą istotę tej polityki. Tu właśnie widzimy zjawisko upodabniania się opozycji do zwalczanej władzy. Kiedy emocje zastępują analizę, kiedy rzetelność przegrywa z chęcią dokopania, kiedy zamiast badania co jest prawdą, a co fałszem, wszystko jest podporządkowane podziałowi my-oni, przeciwnicy racjonalizmu i parlamentarnego ładu społecznego odnoszą pełne zwycięstwo. Jest gorzej, bowiem tu właśnie, jak się wydaje, rozpoczyna się równia pochyła, która może prowadzić do zachowań społecznych dyktowanych przez jednostki najbardziej patologiczne, przez tych którzy w największym stopniu ulegli owej panice moralnej.


Kłamstwo, insynuacja, świadome, względnie nieświadome, powielanie wiadomości nieprawdziwych mających na celu wzmocnienie niechęci lub nienawiści, to zjawisko, które jest zawsze obecne w życiu społecznym. Podstawowym pytaniem jest to, czy istnieją siły przeciwstawiające się tym praktykom. Kiedy morderczy amok ogarnia znaczną część lub większość społeczeństwa, przeciwstawianie się bandom morderców wymaga heroizmu. Kiedy zaledwie wkraczamy na równię pochyłą, wystarczy zwykła ludzka przyzwoitość i gotowość przeciwstawienia się manii prezentowania świata w czarno-białych kolorach, odmowa gotowości na bycie częścią rozwrzeszczanego tłumu.


Pamiętajmy, że polityka insynuacji i kłamstw nie jest wyłącznie udziałem jakiejś mrocznej „drugiej strony”, że często odgrywają w niej silną rolę różne szacowne instytucje, takie jak kościoły, redakcje renomowanych pism, organizacje społeczne cieszące się znakomitą opinią.


W krótkim artykule, z konieczności posłużyć się muszę jednostkowym przykładem pokazującym rozmiary tolerancji dla kłamstwa i insynuacji w życiu publicznym w imię wzmacniania promowanych „wartości”.


30 września 2000 roku redakcja „The New York Times” opublikowała poniższe zdjęcie z następującym podpisem:

„Izraelski policjant w konfrontacji z rannym Palestyńczykiem, a w tle płonący samochód podczas wczorajszych starć w Jerozolimie.”



Sam artykuł miał tytuł: „Czterech Palestyńczyków zabitych przez policję na Wzgórzu Świątynnym”.


Niebawem redakcja otrzymała następujący list:

W związku z zamieszczonym przez was na stronie piątej zdjęciem izraelskiego żołnierza i Palestyńczyka na Wzgórzu Świątynnym – ten Palestyńczyk to mój syn, Tuvia Grossman,  student żydowskiego pochodzenia z Chicago. On i dwaj jego przyjaciele zostali wyciągnięci z taksówki przez tłum palestyńskich Arabów, zostali pobici i ranieni nożami. To zdjęcie nie mogło być zrobione na Wzgórzu Świątynnym, ponieważ nie ma tam stacji benzynowych, a już z pewnością nie z hebrajskimi napisami, jak ta wyraźnie widoczna za plecami izraelskiego żołnierza, który stara się ochronić mojego syna przed tłuszczą.

Redakcja zamieściła mętne sprostowanie. To co jest naprawdę interesujące, to fakt, że zdjęcie zostało przekazane przez Associated Press i wykorzystane przez dziesiątki pism na obu półkulach. Było również później wykorzystane przez propagandę arabską i walnie przyczyniło się do nasilenia śmiertelnych ataków na Żydów tak w Izraelu, jak i poza Izraelem.


Ani redakcja „New York Times”, ani żadna inna redakcja na świecie nie weszła na drogę prawną i nie oskarżyła AP o fałszerstwo, które (przynajmniej dla reportera, który robił zdjęcie i dostarczył jego opisu), musiało być fałszerstwem świadomym i zamierzonym. Tak więc redakcja NYT (ani żadna inna, która zamieściła to zdjęcie) nie uznała, że jej dobre imię zostało narażone na szwank przez nieuczciwą agencję prasową. Redakcja NYT zawstydziła się nie samego kłamstwa, a tego, że została złapana na kłamstwie. Czytelnicy NYT nie protestowali, dla 99 procent odbiorców wiadomości tej szacownej gazety sprawa była stokrotnie mniej istotna niż afera rozporkowa prezydenta Clintona. Clinton skłamał i zasługiwał na powszechne potępienie, ich gazeta uczestniczyła w podżeganiu do nienawiści i społeczeństwo dawało na to pełne przyzwolenie. (W kwietniu 2002 roku Sąd Okręgowy w Paryżu nakazał redakcji „Liberation” oraz Associeted Press wypłacenie Grossmanowi odszkodowania w wysokości 4,500 euro.)


Kiedy zastanawiamy się nad pytaniem gdzie zaczyna się droga do tego, aby najbardziej patologiczne jednostki narzucały większości bestialskie zachowania społeczne, być może musimy się cofnąć do sytuacji, gdy kulminacja nasilenia zła jest jeszcze bardzo odległa, ale kiedy amoralne zachowania stają się codzienną praktyką szacownych instytucji, a my uznajemy to za nie dość istotne, aby wchodzić w konflikt z miłymi znajomymi i reagować. Ludowe diabły nie są tak ludowe jak może nam się wydawać. Nadzwyczaj często rodzą się w kulturalnym otoczeniu i są hołubione dla dobra takiej czy innej sprawy. Kiedy powtarzamy, że warto być przyzwoitym, warto również pamiętać o tym, że wszyscy lubimy klarowny czarno-biały obraz i że zaczernianie może nam również dostarczać sporo przyjemności.  

P.S. Wieloletni pracownik Associated Press, Matti Friedman,  opisywał do jakiego stopnia fałszowanie wiadomości jest stałą praktyką tej agencji informacyjnej:                              

               Były korespondent Associated Press wyjaśnia             

              Jak i dlaczego prasa zniekształca wiadomości

                          

                           


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 2123 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Czy politycy mogą być racjonalni?   Koraszewski   2022-05-25
Uchodźcy, ekonomia, zazdrość i nienawiść   Koraszewski   2022-05-23
BDS: Rosja versus Izrael   Kontorovich   2022-05-22
Oszałamiające kłamstwo najbardziej wpływowego muzułmanina na świecie   Ibrahim   2022-05-21
Narcyzm moralny i psychologia porażki   Landes   2022-05-20
Dlaczego Erdoğan szantażuje NATO?   Bekdil   2022-05-19
Radości, których dostarcza antysemityzm   Garrard   2022-05-19
Dlaczego Joe Biden ma taką obsesję na punkcie izraelskich osiedli?   Flatow   2022-05-17
Bardzo potrzebny rurociąg EastMed oczekuje na zaaprobowanie   Bergman   2022-05-17
Smutek wolności utopionej w krwi   Koraszewski   2022-05-16
Jak Biden rozpoczął wojnę z MBS, a potem przyszedł żebrać   Abdul-Hussain   2022-05-14
Urok intratnej neutralności   Koraszewski   2022-05-13
Szefowa związku brytyjskich studentów oskarżona o antysemityzm   Wójcik   2022-05-12
Dlaczego Rosja sądziła, że opowiadanie o “nazistach” będzie przekonujące   Franzman   2022-05-09
Rektor Princeton odrzuca wolność słowa i demonizuje jej obrońców   Klainerman   2022-05-07
Błogosławieństwo uczenia się na pamięć   Jacoby   2022-05-06
Wojna Rosji z Ukrainą: Bez szminki   Tsalic   2022-05-03
W redakcji „New York Timesa” słowo „okupowany” sprawia kłopot   Flatow   2022-05-03
Spiskowe teorie szacownego “Guardiana”   Collier   2022-05-01
Czarny Piotruś w rękawie Putina   Koraszewski   2022-04-30
Odstraszanie Chin: USA powinny uzbroić Tajwan po zęby – natychmiast   Chang   2022-04-29
Bliski Wschód: amerykańska wizja   Taheri   2022-04-28
Kursy walut w czasach putinowskiej zarazy   Koraszewski   2022-04-27
Przypomnienie o wszystkich tych palestyńskich uchodźcach   Bard   2022-04-27
Recenzja książki People Love Dead Jews     2022-04-26
Długi zbiór krótkich tematów   Rosenthal   2022-04-25
Turcja: Strzeżcie się islamistów niosących dary   Bekdil   2022-04-23
Dno nienawiści do Izraela   Levick   2022-04-22
Problem z świadkami Boga i z błaznami w kapłańskich szatach   Koraszewski   2022-04-21
Sprawy, których nie zauważają apologeci Putina   Taheri   2022-04-19
Europa kocha Palestyńczyków i udaje, że nie wie dlaczego   Koraszewski   2022-04-17
„Guardian” trzyma się narracji „biernej ofiary” w sprawie arabskiej przestępczości   Levick   2022-04-16
Gaz ziemny dla Hezbollahu, ale nie dla UE?   Bryen   2022-04-15
Nie, Sekretarzu Blinken, palestyński terror nie jest “bezsensowny”   Suissa   2022-04-15
Kiedy rządy stają po stronie antysemitów   Tobin   2022-04-14
“Kiedy Biden zobaczy, że jego błędy szkodzą interesom Ameryki?”   Toameh   2022-04-13
Wielki rosyjski energetyczny przekręt   Meotti   2022-04-12
Wojna zmienia ludzi w bestie   Koraszewski   2022-04-12
To demografia, głupcze!   Bard   2022-04-10
Wykopanie Rosji z Rady Praw Człowieka ONZ jest pustym gestem   Tobin   2022-04-07
Nieskończona ignorancja wiązania potrzeb Ukrainy z izraelską Żelazną Kopułą   Frantzman   2022-04-07
Jak Unia Europejska finansuje działania na Zachodnim Brzegu łamiące międzynarodowe prawo i podważające pokój   Van Koningsveld   2022-04-06
Obywatel i jego ewolucja w czasie i przestrzeni   Koraszewski   2022-04-06
Irański emerytowany generał: Rosja nie powinna być pośrednikiem w rozmowach nuklearnych     2022-04-05
Pod sztandarem walki z faszyzmem i o prawa człowieka   Koraszewski   2022-04-04
Prawdziwy powód krytykowania izraelskiej reakcji pomocowej dla Ukrainy   Altabef   2022-04-04
Oskarżenie o apartheid, Porozumienie Abrahamowe i “właściwa strona historii”     2022-04-03
Co się dzieje w gabinecie Putina?   Koraszewski   2022-04-01
Czy wywiad USA podrasowuje dowody o Iranie?   Bard   2022-03-31
PMW demaskuje żałosne “potępienie” terroru przez Abbasa   Marcus   2022-03-31
Jak Putin wydał miliony na szerzenie fałszywych informacji o szczelinowaniu   Ridley   2022-03-30
Wiara i człowieczeństwo - przypadek islamu   Koraszewski   2022-03-29
Dla Żydów fake news nie zaczynają się od Trumpa – zaczynają się od Al Dury   Amos   2022-03-28
Arabia Saudyjska i ZEA odmawiają poparcia USA przeciwko Rosji, ponieważ USA odmawiają poparcia ich przeciwko Iranowi     2022-03-28
BBC, rewizja historii i wynalezienie starożytnej Palestyny   Collier   2022-03-27
Grupa na wydziale prawa Harvardu, próbuje tak zdefiniować “apartheid”, by pasował do Izraela     2022-03-26
Czekiści z ulicy Sezamkowej   Koraszewski   2022-03-26
“Uczyńmy antyamerykańskie dyktatury znowu wielkimi”   Rafizadeh   2022-03-25
Kolejny palestyński “umiarkowany” jest zdemaskowany   Flatow   2022-03-24
Porażka odstraszania   Stewart   2022-03-24
Posłaniec z nieudanej przeszłości wskazuje ku problematycznej przyszłości   Tobin   2022-03-23
Jak odstraszyć wystraszonego, że nie dość straszy?   Koraszewski   2022-03-21
Czechosłowacka opcja   Rosenthal   2022-03-20
Zwycięzcą w wojnie z Ukrainą nie będzie Rosja ani Ameryka. Będą nim Chiny   Stern   2022-03-19
Jeśli chcesz prawdziwego pokoju, nie nalegaj na podział Jerozolimy, @USAmnIsrael     2022-03-19
Dlaczego świat tak bardzo obchodzi to, co Izrael robi w sprawie Ukrainy?   Tobin   2022-03-18
Amnesty International przyznaje, że chce zniszczenia Izraela   Collier   2022-03-17
Wymyślanie dyskryminacji tam gdzie jej nie ma   Abdul-Hussain   2022-03-16
Przeciwstawianie się Putinowi jest czymś więcej niż sympatią dla słabszego   Tobin   2022-03-15
Sonata na cztery kałachy i czołg   Koraszewski   2022-03-15
Nowa Wielka Gra   i Hügo Krüger   2022-03-14
Reakcje “przebudzonych” na wojnę w Ukrainie   Goska   2022-03-14
Coraz więcej i więcej…   Bard   2022-03-13
To nie jest irańska umowa Obamy. To jest coś dużo, dużo gorszego   Noronha   2022-03-12
Eksperci szukający zrozumienia   Koraszewski   2022-03-10
“Między Kijowem a Gazą” – ukrainizacja palestyńskiej narracji     2022-03-09
Ruch Putina na rzecz podkopania obudzonego Zachodu   Blum   2022-03-08
Putin i prawo niezamierzonych konsekwencji   Taheri   2022-03-08
Następnym celem zastraszania przez Rosję może być Izrael   Svetlova   2022-03-06
Dlaczego irańscy mułłowie są zachwyceni nuklearną umową z Bidenem   Rafizadeh   2022-03-05
Niemcy w historycznym zwrocie porzucają proputinowską politykę wobec Rosji   Kern   2022-03-05
Rosyjski tyran Władimir Putin   Newell   2022-03-04
Moce sprawcze globalnego znikania   Zbierski   2022-03-04
Barbarzyńcy doszli do wniosku, że już można   Koraszewski   2022-03-02
Czego Izrael musi nauczyć się z wojny w Ukrainie   Steinberg   2022-03-01
Dlaczego Arabowie nie ufają administracji Bidena   Toameh   2022-02-27
Minął kolejny dzień wojny   Koraszewski   2022-02-27
Najlepszy sojusznik Putina   Koraszewski   2022-02-26
Spojrzeć kłamstwu w oczy   Koraszewski   2022-02-25
Katar i gry wojenne   Collins   2022-02-25
Wolność słowa w Wielkiej Brytanii?   Bergman   2022-02-24
Czy zwracamy zbyt dużo, czy zbyt mało uwagi na “Szwadron”?   Tobin   2022-02-24
Mój ojciec był idiotą   Koraszewski   2022-02-23
Pięciogwiazdkowy dżihad palestyńskich przywódców   Toameh   2022-02-22
Administracja Bidena blokuje gazociąg z Izraela do Europy   Kern   2022-02-22
Dramat mieszkańców Gazy   Fitzgerald   2022-02-19
Nie wolno zaprzeczać nazistowskim korzeniom arabskiego antysemityzmu   Julius   2022-02-17
Kto pamięta Gitę Sahgal?   Koraszewski   2022-02-17
Podwójna śmierć „Palestyńczyków”   Pandavar   2022-02-16
Rzeczywisty apartheid na Bliskim Wschodzie   Toameh   2022-02-16

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

„Przebudzeni”


Pod sztandarem


Wielki przekret


Łamanie praw człowieka


Jason Hill


Dlaczego BIden


Korzenie kryzysu energetycznego



Obietnica



Pytanie bez odpowiedzi



Bohaterzy chińskiego narodu



Naukowcy Unii Europejskiej



Teoria Rasy



Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk