Prawda

Wtorek, 23 kwietnia 2019 - 12:08

« Poprzedni Następny »


Jeszcze Polska nie zginęła, czyli byle do wiosny


Andrzej Koraszewski 2019-02-08


Jerzy Stempowski (Hostowiec) opisywał kiedyś w paryskiej „Kulturze”, jak idąc przed wojną ulicą małego miasteczka (to chyba był Homel, ale nie jestem pewien) usłyszał dobiegające z otwartego okna głosy i był przekonany, że mija jesziwę, z ciekawości rzucił okiem do środka, i zobaczył, że zebrani byli już na innym etapie rozwoju, studiowali marksizm. Przypomniałem sobie tę historię, czytając wyznania amerykańskiego socjalisty, który urodził się w pobożnej farmerskiej rodzinie, w tzw pasie biblijnym, uciekł do bardziej otwartego chrześcijaństwa w wielkim mieście, przez pewien czas fascynował się teologią wyzwolenia, pomagał sandynistom, zachwycił się boliwarską rewolucją, nawrócił się na świecki socjalizm,  podziwiał Hugo Chaveza, a wreszcie zbierając wywiady w Wenezueli do swojej kolejnej książki, doszedł do wniosku, że uciekł od religijnej utopii i poświęcił życie innej, głupiej i nieludzkiej utopii.

Clifton Ross pisze w Quillette , że jeśli rząd Wenezueli wreszcie upadnie, to nie będzie to efekt amerykańskiego spisku, ale buntu ludzi, którzy mają dość. Dotarcie do tego wniosku kosztowało go utratę wszystkich dotychczasowych przyjaciół, depresję i przekonanie, że musi opisać to, co widział. Napisał, że tzw. boliwarska rewolucja jest moralnym, ideologicznym i ekonomicznym bankrutem. Zastanawiał się nad pytaniem, jak w tej sytuacji powinni zachować się lewicowi solidarnościowi aktywiści. Czy w odpowiedzi mają szukać wymówek dla niekompetencji, korupcji, braku odpowiedzialności i być nadal wspólnikami, czy mają przyznać prawdę? Swoje refleksje zaoferował miesięcznikowi, w którym publikował wcześniej i szybko dowiedział się, że ci, na których zależało mu najbardziej, do których chciał dotrzeć przede wszystkim, byli jego przemianą wyłącznie oburzeni. Wydawcy i redaktorzy, z którymi współpracował wcześniej, oznajmili zgodnie, że się sprzedał. Telefon zamilkł, na jego maile nikt nie odpowiadał. Pisze, że z dnia na dzień został wyklęty, a ludzie, których znał przez dzisiątki lat, oznajmili, że nie chcą mieć z nim nic wspólnego.   


Reakcja ze wszech miar normalna, można powiedzieć ludzka, kiedy zainwestowało się swoje życie w wielką ideę, trzeba kłamać dalej. Ross opisuje jakim szokiem dla amerykańskich radykałów był upadek Związku Radzieckiego i jak pilnie rozglądali się, gdzie by tu można ulokować swoje nadzieje. Pisze, że tak jak kiedyś wierzył, że Jezus naprawdę zmartwychwstał, tak w dojrzałym wieku nadal wierzył, że socjalizm otworzy bramy powszechnego braterstwa i zakończy kapitalistyczną opresję. Nauka i zdrowy rozsądek każą wątpić w zmartwychwstanie, historia powinna skłaniać do sceptycyzmu wobec socjalistycznych obietnic.


„W 2004 roku byłem świadomy tego, ile zła marksizm-leninizm wyrządził w dwudziestym wieku. Dlaczego zatem urzekły mnie propozycje Hugo Chaveza?” W USA ludzie reagowali gniewnie na amerykańską inwazję w Iraku, szybkie zwycięstwo i coraz bardziej mroczne informacje z Bliskiego Wschodu, włącznie z informacjami o amerykańskich rzekomych zbrodniach wojennych w Fallujah. „Desperacko szukałem alternatywy – pisze Ross - w którą mógłbym uwierzyć.  Hugo Chavez przyznawał, że socjalizm w XX wieku był nieudany i obiecywał nową wersję socjalizmu z ludzką twarzą.” Środki produkcji miały być naprawdę wspólne i zarządzane demokratycznie. Rozwiązaniem miała być spółdzielczość i samorząd lokalny.  Ceny ropy akurat poszybowały w górę i Chawez miał mnóstwo pieniędzy na finansowanie swoich wizji.     


Clifton Ross był przekonay, że wyłania się prawdziwa alternatywa dla kapitalizmu, w krótkim czasie powstało 200 tysięcy spółdzielni, a temu ruchowi towarzyszył niekłamany entuzjazm. Z biegiem czasu zauważył, że coś zaczęło się psuć. W 2007 roku zaledwie 15 procent spółdzielni działało sprawnie, transfer pieniędzy z naftowego bogactwa wspierał głównie lojalność wobec rewolucji.


W 2008 Chavez wsiadł na  konia nacjonalizacji przemysłu, korupcja rosła jak na drożdżach, a obiecywane braterstwo i dobrobyt jakoś nie chciały się materializować. Nasz Amerykanin zakochany w boliwarskiej rewolucji miał jednak jakieś wątpliwości. Nie bardzo podobało mu się towarzystwo Chaveza – Kaddafi, Putin, Hezbollah i podobni. Od zwolenników Chaveza słyszał w Wenezueli to, co zwykle się słyszy, kiedy dyktarura zaczyna ujawniać swój mafijny charakter – Chavez jest kryształowo czysty, problemem są ludzie z jego otoczenia. Nowe wydanie starego kultu jednostki nie różniło się specjalnie od wcześniejszych wzorców.  


Kiedy Chavez zmarł (5 marca 2013) Ross napisał ckliwe wspomnienia, których dziś się wstydzi. Wsiadł w samolot i poleciał oglądać wybory w Wenezueli. Chavez, podobnie jak wielu innych autokratów Ameryki Łacińskiej, przed śmiercią namaścił swojego następcę, Nicolása Maduro, głęboko przekonanego marksistę-leninistę. Gospodarka była w głębokim kryzysie, w narodowym Funduszu, który Chavez nadzorował osobiście, brakowało 29 miliardów dolarów. Ross po raz pierwszy zaczął wtedy rozmawiać z ludźmi, którzy byli zwolennikami Chaveza i przejrzeli, i z przedstawicielami opozycji (których wcześniej nazywał kontrewolucjonistami). Powoli romantyczny obraz „alternatywy dla kapitalizmu” zmieniał się w krajobraz po klęsce. Zrujnowane opustoszałe fabryki, jednopartyjna dyktatura chroniona przez armię, gnębienie opozycji, nadużycia władzy.        


„Niespodziewanie znalazłem się w dziwnym świecie. Stopniowo znosiło mnie do obozu moich byłych ‘wrogów’, zaczynałem rozumieć ich argumentację i widzieć ich dowody, które miałem wyraźnie przed oczyma.” Jak pisze, opłakiwał swoją utraconą (podstarzałą) niewinność i uświadomił sobie sens dawno temu czytanego zdania, że silne przekonania blokują możliwość obiektywnych badań. Kolejne dwa lata poświęcił  na studiowanie tego, co wcześniej świadomie i z premedytacją omijał szerokim łukiem. Próbował na nowo zrozumieć problemy rewolucji w Ameryce Łacińskiej, a równocześnie stanął przed poważniejszym pytaniem, co znaczy liberalizm i czy socjalizm może być alternatywą dla kapitalizmu?


Ross uświadomił sobie, że na Kubie i w Wenezueli widział wszystko, co ma do zaoferowania socjalizm, i po stronie plusów nie było tam praktycznie niczego.

„Miałem szczęście, że urodziłem się w Stanach Zjednoczonych. Dlaczego zatem tak wielu porządnych ludzi, etycznych, inteligentnych i mających dobre intencje, dla których miałem wiele szacunku, nadal upierało się, że system kapitalistyczny musi być zniszczony i zastąpiony socjalizmem, który, jak pokazała historia, jest gorszym systemem? […] Za mojego życia socjalizm zawiódł w Chinach, zawiódł w Zwiazku Radzieckim, zawiódł w Europie Wschodniej, zawiódł na Kubie, w Nikaragui, a teraz w Wenezueli, gdzie wypalił się mimo miliardów petro-dolarów, doprowadzając naród do nędzy znacznie gorszej niż wcześniej. A mimo to, ludzie tacy jak ja nadal upierali się, że jest to alternatywa dla kapitalizmu, uparcie odmawiając, że to wszystko bazuje na fałszywych założeniach i na fałszywej epistemologii.”

Ideologicznym urojeniom towarzyszy nieodmienie nieprawdopodobne marnotrawstwo, populizm i autorytaryzm, wściekła korupcja i nepotyzm. Wszystko to widzimy w dzisiejszej Wenezueli. Ross pisze, że dla zaślepionych wyznawców, takich  jakim był, ta ideologia dostarcza osobistego szczęścia i sensu życia, pozwala pławić się w marzeniach i fantazjach. Jednak te z pozoru niewinne marzenia zmieniają się w ponury koszmar dla całego społeczeństwa.      


Clifton Ross odkrył, że to kapitalizm doprowadził do dramatycznej poprawy jakości życia wszędzie tam, gdzie pozwolono mu się rozwijać. Oczywiście globalizacja ani nie eliminuje wszystkich problemów, ani nie dostarcza równych możliwości wszystkim. Tworzy nowe nierówności i zmienia życie, do którego ludzie są przyzwyczajeni. To wszystko jest wspaniałą okazją dla demagogów, do twierdzeń, że liberalizm zawiódł, a kapitalizm jest dysfunkcjonalny.  Jednak to kapitalizm tworzy warunki dla nieustannej innowacyjności, a liberalizm pozwala na  ścieranie się poglądów i korekty nieuchronnych błędów w polityce. Liberalizm pada często ofiarą własnych sukcesów. Socjalizm sukcesów nie ma żadnych, jest budowaniem zamków z piasku i rozpada się w piach.        


Ross przypomina uwagi Karla Poppera w jego eseju o „Utopii i przemocy”.


Urok utopii – pisał Popper - wynika z faktu, że nie umiemy się pogodzić z tym, iż nie da się zbudować raju na ziemi. Wierzę jednak, że możemy z pokolenia na pokolenie  czynić życie mniej uciążliwym i mniej niesprawiedliwym. W ten sposób daje się osiągnąć całkiej sporo. Wiele osiągnięto na przestrzeni ostatnich stu lat, więcej może osiągnąć nasze pokolenie. Stoimy przed wieloma pilnymi problemami, które możemy przynajmniej częściowo rozwiązać, takimi jak pomoc najsłabszym i chorym, i tym, którzy cierpią z powodu ucisku i niesprawiedliwości, ograniczenie bezrobocia, wyrównywanie szans i zapobieganie międzynarodowym zbrodniom, takim jak szantaże i wojny wywoływane przez ludzi, którzy sądzą, że są bogami, przez wszechpotężnych i wszystkowiedzących przywódców. Możemy to  wszystko osiągnąć tylko pod warunkiem, że porzucimy marzenia o wielkich ideałach i walkę o Utopię nowego świata i nowego człowieka.      


W ostatnim akapicie Ross cytuje fragment listu jaki dostał od poety, Davida Chorltona, który po przeczytaniu wywiadu udzielonego przez Rossa napisał, że to co powiedział, wykracza poza naszą chorobę partyjnej zaściankowości i sztywnej bezmyślności. „Czytałem ponownie przemówienie Havla w świetle naszej zbiorowej niezdolności wykorzystania możliwości, które otworzył upadek komunizmu. Cierpimy z powodu braku obiektywności – czy jest tak dlatego, że wszyscy zajęci są bardziej swoją tożsamością niż rozwiązaniem problemów?”


Planowałem artykuł o Robercie Biedroniu, o rozmarzeniu Magdaleny Środy, która podobnie jak i ja marzy o prawdziwym rozdziale Kościoła i państwa, o tym, że Wiosna będzie ciekawym testem, który może okazać się bardzo kosztowny i dać Kaczyńskiemu zwycięstwo na talerzu, i o tym jak wiele o Polsce mówią internetowe komentarze, z których każda szanująca się redakcja powinna 80-90 procent wyrzucać do kosza  na śmieci, żeby przekazać społeczeństwu informację, że dyskusja to coś więcej niż bulgotanie infantylnych emocji. (To się jednak nie stanie z braku szanujących się redakcji.) Ostatecznie zostałem przy opowieści o otrzeźwieniu jednego amerykańskiego socjalisty.


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
2. hipo Peyotl 2019-02-09
1. mała zmyłka Rafał Potempa 2019-02-08


Notatki

Znalezionych 1272 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Naród Islamu i ”społeczna sprawiedliwość” kobiet   MacEoin   2019-04-22
Cierpienia ludności Gazy   Kedar   2019-04-18
Dyplomaci w ONZ dokonują antysemickich czynów   Gerstenfeld   2019-04-16
Dlaczego Palestyńczycy uciekają z Libanu   Toameh   2019-04-14
Powodzie, mułłowie i Kopciuszek w kamaszach   Taheri   2019-04-12
“Dla jednego terrorysta…” – fragment książki   Landes   2019-04-12
Milan Kundera ostrzegał nas przed historyczną amnezją. Teraz widzimy ją znowu.   Morrison   2019-04-11
Morderstwa w Christchurch: prawdziwi współsprawcy   Milliere   2019-04-10
Zbrodnie Zachodu wobec prześladowanych mniejszości na Bliskim Wschodzie   Bergman   2019-04-09
Tysiące muzułmańskich kobiet zgwałconych, torturowanych, zabitych w syryjskich więzieniach. Gdzie są media, ONZ, grupy „praw człowieka”?   Tawil   2019-04-04
Inne porozumienie w sprawie pokoju   Toameh   2019-04-02
Wielka Brytania delegalizuje Hezbollah   Bergman   2019-04-01
Hamed Abdel-Samad o lewicy: Rasism niskich oczekiwań; Oni traktują muzułmanów jak małpy w zoo     2019-03-31
Turcja: Dziesiątki tysięcy ściganych sądownie za „obrażenie” Erdoğana   Bulut   2019-03-30
Fronda: „Brawo Polska - Wzgórza Golan nie dla Izraela!!!”   Koraszewski   2019-03-29
Podtrzymywanie palestyńskiej ”narracji”   Bergman   2019-03-28
Dla BBC nikab to „symbol buntu”   Pearson   2019-03-27
Zastraszony "New York Times" opublikował kłamstwa o ”większość Arabów usuniętych siłą z ich domów w Jaffie”     2019-03-26
To jeszcze nie apokalipsa   Jacoby   2019-03-25
Kolonialne pochodzenie sympatii do ”Żon ISIS”   Frantzman   2019-03-25
Izrael kontra jego wrogowie w Europie   Blum   2019-03-23
Janczarzy silnej tożsamości, czyli więź społeczna i grupy odniesienia   Koraszewski   2019-03-16
Amnesty International narzeka na sytuację, którą pomogła stworzyć   Flatow   2019-03-16
Badanie – nadal nie ma związku między autyzmem a szczepionką MMR   Novella   2019-03-15
Każdego dnia jedenastu chrześcijan zostaje zabitych za swoją wiarę   Ibrahim   2019-03-15
Julian Baggini: Jak możemy nadal podziwiać postaci z przeszłości, które były ksenofobami   Coyne   2019-03-13
Czy jest miejsce dla energii odnawialnej?   Novella   2019-03-11
Kto pomoże uratować Jazydów?   Saleh   2019-03-11
Były sobie drzewa   Ferus   2019-03-10
Dlaczego energia odnawialna nie może uratować planety   Shellenberger   2019-03-09
Zjednoczony Kościół Chrystusa niesprawiedliwie atakuje Izrael   MacEoin   2019-03-09
Putin wchodzi do klubu oszukanych przez mułłów   Taheri   2019-03-08
Oburzenie w Syrii i Iraku, że  członkowie isis są na Zachodzie traktowani jak znakomitości   Frantzman   2019-03-06
Nie widzimy lasu zza drzew   Lomborg   2019-03-05
Polowanie na Benjamina Netanjahu   Rosenthal   2019-03-04
Europa: Próba legitymizacji irańskiego reżimu   Meotti   2019-03-01
Turcja: Jednoczenie ”Armii Islamu”, by pokonać pewien kraj   Bulut   2019-02-27
Żydzi powinni móc mieszkać wszędzie   Maroun   2019-02-26
Filipiny: chrześcijanie mordowani, bomby w kościołach   Ibrahim   2019-02-21
40. rocznica Islamskiej Republiki Iranu   Rafizadeh   2019-02-21
Ludzie, którzy twierdza, że „Palestyna jest kwestią rasowej sprawiedliwości”, są prawdziwymi rasistami     2019-02-20
Unia Europejska wchodzi w kompletny orwellizm   Bergman   2019-02-19
Amerykanin w Warszawie i kilka uwag o historii   Koraszewski   2019-02-18
Fikcyjny Abbas jest wymówką, by patrzeć w inną stronę   Maroun   2019-02-18
To nie okupacja zabiła Ori Ansbacher   Yemini   2019-02-17
TIPH i groźby: tymczasowe i permanentne   Collins   2019-02-13
Kiedy Ameryka porzuci Afganistan, zapłacą za to kobiety   Chesler   2019-02-13
Dlaczego Teheran przekracza tylko „różowe linie”   Taheri   2019-02-12
Żydowski głos w Organizacji Narodów Zjednoczonych   Rogatchi   2019-02-11
Dlaczego Palestyńczycy sprzeciwiają się antyirańskiej koalicji   Toameh   2019-02-10
“Palestyński rząd” umiera, oksymoron się rodzi   Flatow   2019-02-08
Jeszcze Polska nie zginęła, czyli byle do wiosny   Koraszewski   2019-02-08
Nowy rok, ta sama stara Turcja   Bekdil   2019-02-05
Co kogo rani i jak mocno?   Koraszewski   2019-02-02
Niesprawiedliwy system sprawiedliwości Turcji: atak na ormiańskiego posła   Bulut   2019-02-01
Organizacja założona, by informować o więźniach sumienia, apeluje do  naszych sumień, by nie kupować u Żyda     2019-01-31
Co to znaczy, że jestem humanistą   Igwe   2019-01-30
Obiektyw Matti Friedmana i syzyfowe błoto   Rosenthal   2019-01-30
Pierwsza Żydówka, jaką spotkałem w Iranie   Rafizadeh   2019-01-29
Gdzie są granice nienawiści?   Koraszewski   2019-01-28
Termity, bigoci i GOAT: racjonalizacja współudziału w antysemityzmie   Dershowitz   2019-01-28
Antysemickie tworzenie stereotypów Żydów przez Palestyńczyków   Tavil   2019-01-25
Czy Rashida Tlaib jest winna bigoterii?    Dershowitz   2019-01-22
W poszukiwaniu mądrego…   Koraszewski   2019-01-22
Rząd USA odmawia ujawnienia antyizraelskiego podżegania w palestyńskich podręcznikach szkolnych   Bedein   2019-01-20
Nowe ”Monachium” Europy: Iran   Meotti   2019-01-16
Inna intersekcjonalność: ofiary islamu   Levin   2019-01-13
Pozostawianie ubogich tego świata w ciemności jest niemoralne   Lonborg   2019-01-12
Refleksje wokół kontrowersji na University of Michigan   Landes   2019-01-11
Dzieci Rewolucji Kulturalnej   Banker   2019-01-11
Duch pionierski Palestyńczyków   Shaw   2019-01-09
Jesteś tym, co czytasz, czego słuchasz, co  oglądasz   Koraszewski   2019-01-04
Polska - Szwecja - Ukraina   Garczyński-Gąssowski   2019-01-03
Przemysł produkcji kłamstw   Herf   2019-01-01
Romantyczna sztuka nierządu   Koraszewski   2018-12-31
Odpowiedź Mariam Barghouti, której ”Forward” nie wydrukuje   Landes   2018-12-29
Litera środowiskowej narracji, czy duch prawdy?   Koraszewski   2018-12-27
 Szpital za pokojową nagrodę Nobla   Frantzman   2018-12-26
Arabski historyk przyznaje, że nie ma palestyńskiego narodu   Bergman   2018-12-25
Zapomnij o rozwiązaniu w postaci dwóch państw: nieszablonowe myślenie o konflikcie izraelsko-palstyńskim     2018-12-21
Nowy wspaniały świat, czyli ludzie w sieci   Koraszewski   2018-12-20
Nowa Inkwizycja   Glick   2018-12-20
Młodzież pyta, prezydent Egiptu odpowiada     2018-12-19
Nowa cenzura, czyli powrót Policji Myśli?   Chesler   2018-12-18
Terror zapłatą za ludzkie zachowania   Flatow   2018-12-16
Zabijanie żydowskich dzieci!   Sherman   2018-12-13
Dlaczego prasa zwraca mniejszą uwagę na mordowanie dziennikarzy nie nazywających się Chaszodżdżi   Baum   2018-12-12
Ciemności znowu kryją ziemię   Koraszewski   2018-12-11
Palestyńczycy, o których nikt nie mówi   Tawil   2018-12-09
ONZ odrzuca rezolucję potępiającą terroryzm Hamasu   Koraszewski   2018-12-08
Sprawa palestyńska jest „islamska”     2018-12-07
Gdzie był UNIFIL, kiedy Hezbollah kopał tunel terroru?   Amos   2018-12-06
Pryncypialność i elastyczność w rozwiązywaniu problemów społecznych   Koraszewski   2018-12-05
Kindertransport – okazjonalna wielkoduszność   Gur   2018-12-04
List dra Denisa MacEoina do Edinburgh University Students' Association   MacEoin   2018-12-02
"Palestyna" urojona   Chesler   2018-12-01
Izrael i Jazydzi   Frantzman   2018-11-29
Nowy niebezpieczny zakręt Unii Europejskiej   Murray   2018-11-27
Kochaj Bliźniego   Lewin   2018-11-26
Żydzi Afryki Północnej pod rządami muzułmańskimi   Blum   2018-11-25

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk