Prawda

Sobota, 24 października 2020 - 10:29

« Poprzedni Następny »


Dlaczego John Kerry i inni nie mieli racji w sprawie pokoju i Izraela - analiza


Seth J. Frantzman 2020-09-20

Sekretarz stanu USA, John Kerry, wygłasza uwagi o pokoju na Bliskim Wschodzie w Departamencie Stanu w Waszyngtonie, 28 grudnia 2016 r.  (zdjęcie: zrzut z ekranu z relacji telewizyjnej)

Sekretarz stanu USA, John Kerry, wygłasza uwagi o pokoju na Bliskim Wschodzie w Departamencie Stanu w Waszyngtonie, 28 grudnia 2016 r.  

(zdjęcie: zrzut z ekranu z relacji telewizyjnej)



Kerry powiedział w 2016 roku, że “nie będzie żadnego postępu i odrębnego pokoju ze światem arabskim bez palestyńskiego procesu i palestyńskiego pokoju. Każdy musi to zrozumieć”.  


Kiedy Izrael, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Bahrajn zbliżali się ku porozumieniu, wielu dziwił brak izraelskich “ustępstw” i brak państwa palestyńskiego w rozmowach o tym porozumieniu. Przez dwadzieścia pięć lat paradygmatem wpychanym wszystkim do głów przez ekspertów procesu pokojowego było to, że Izrael będzie musiał wycofać się i zgodzić na „ustępstwa” w celu uzyskania normalizacji stosunków z Arabami.

Wiara w ten manifest była tak silna, że niektórzy ludzie biorący udział w procesie pokojowym po cichu namawiali państwa arabskie, by nie zawierały pokoju, jeśli Izrael nie dokona ustępstw, tak wiele zainwestowali w potrzebę wykazania, że mają rację w sprawie tego konfliktu.  

 

Ucieleśnieniem tych teorii jest były kandydat na prezydenta USA i były Sekretarz Stanu, John Kerry. Pojawiła się obecnie seria filmów wideo byłego dyplomaty, jak nieustannie ostrzegał przed przemocą, jeśli ambasada USA zostanie przeniesiona do Jerozolimy i jak argumentował, że Izrael nigdy nie będzie miał pokoju ze swoimi sąsiadami bez powstania państwa palestyńskiego.  

 

Należy pamiętać, że Kerry wygłosił długie przemówienie pod koniec kadencji Obamy w 2016 roku, zasadniczo wskazując, że taka musi być polityka USA. Kerry powiedział w 2016 roku, że “nie będzie żadnego postępu i odrębnego pokoju ze światem arabskim bez palestyńskiego procesu i palestyńskiego pokoju. Każdy musi to zrozumieć. To jest twarda rzeczywistość”.

 

W pewnym sensie stworzyło to ramy, w których zachodnie rządy, włącznie z USA, mogły nawet sprzeciwiać się normalizacji stosunków z arabskimi państwami, jeśli nie powstanie palestyńskie państwo z Jerozolimą jako stolicą. To dawało Palestyńczykom wszelkie prawa mówienia “nie” Izraelowi. Z Palestyńczykami podzielonymi między Autonomię Palestyńską z Ramallah i Hamas w Gazie, paradygmat “nie ma pokoju bez ustępstw” zapewniał, że Izrael nigdy nie nawiąże stosunków z żadnym nowym krajem na Bliskim Wschodzie.

 

Tym starano się zmusić Izrael do zainwestowania w rozmowy Palestyńczyków o zjednoczeniu i do wycofania około 500 tysięcy ludzi ze wschodniej Jerozolimy i z Zachodniego Brzegu – czyli zmusić do czegoś niemożliwego. Przywódcy Izraela nie odczuwali potrzeby kontynuowania negocjacji z Palestyńczykami i przeszli do nawiązywania cichych stosunków w Zatoce na bazie wspólnych niepokojów o agresję Iranu i o politykę Turcji.

 

Dlaczego te ramy były tak niewzruszone? Większość innych krajów ma ze sobą stosunki niezależnie od trwających konfliktów, takich jak spór o Kaszmir, Saharę Zachodnią lub Krym. Przemówienie Johna Kerry’ego na trzynastym, dorocznym Saban Forum w Willard Hotel w grudniu 2016 roku zawierało twierdzenie: “Słyszałem kilku znanych polityków w Izraelu, mówiących czasami, że, no cóż, świat arabski jest teraz innym miejscem, wystarczy, że wyciągniemy do nich rękę i możemy przepracować pewne rzeczy ze światem arabskim, i zajmiemy się Palestyńczykami. Nie, nie, nie i nie”.      

 

Innowacją Kerry’ego tutaj było dodanie czwartego “nie” do niesławnych trzech “nie” szczytu Ligi Arabskiej w Chartumie w 1967 roku: nie dla pokoju z Izraelem, nie dla uznania Izraela, nie dla negocjacji z Izraelem. Dlaczego Kerry i inni byli tak żarliwie zaangażowani w zapewnienie, że nie będzie żadnych odrębnych rozmów poza rozmowami przez Ramallah?

 

Dlatego, że po zaadoptowaniu tego paradygmatu i orędowaniu za nim każdy odrębny pokój podważałby politykę USA. W bardzo dziwaczny sposób kilka zachodnich mocarstw stało się potencjalnymi przeszkodami do zawarcia pokoju miedzy Izraelem i wielu arabskimi państwami. Dlaczego ich kalkulacje były błędne?

 

Wendy Sherman, podsekretarz stanu ds. politycznych w latach 2011-2015 tweetowała 15 września, że choć cieszy się z porozumienia między Izraelem a ZEA i Bahrajnem, ani prezydent Donald Trump ani izraelski premier Benjamin Netanjahu “nie wspomnieli Palestyńczyków”.


Martin Indyk, były ambasador w Izraelu i specjalny wysłannik na izraelsko-palestyńskie negocjacje, napisał, że choć cieszy go, że Izraelczycy “wreszcie otrzymają dzisiaj arabskie, regionalne uznanie”, odczuwa smutek w imieniu Palestyńczyków. „Czy ktokolwiek na podium dzisiaj przyzna ich uprawnione aspiracje do wolności i państwowości?”.

 

Pragnienie powiązania palestyńskiej państwowości z szerszymi porozumieniami pokojowymi wydawało się kuszące w latach 1990. Był to produkt końca Zimnej Wojny i hegemonii USA. USA uważały, że powiązanie tego będzie dobre dla wszystkich zainteresowanych, ponieważ można skusić państwa arabskie do zawarcia pokoju z Izraelem przez obietnice, że ich czterdziestoletnie poparcie dla Palestyńczyków przyniesie owoce. W pewnym sensie oszczędziłoby im to upokorzenia z powodu konieczności odejścia od „trzech nie” z Chartumu. To był sposób wyjścia z impasu nieprzejednania. To była bezprecedensowa izolacja, jakiej był poddany Izrael. Żaden inny kraj na świecie nie był traktowany tak podle. Była to wina wielu zachodnich krajów, które nie nalegały, by państwa miały stosunki dyplomatyczne z Izraelem i ogólnie podporządkowywały swoją politykę innym reżimom na Bliskim Wschodzie. Zimna wojna pomogła zacementować ten problem. Egipt przełamał cement przez otwarcie stosunków z Izraelem i Jordania poszła na nim w latach 1990. Wtedy też Izrael wydawał się szybko posuwać ku możliwym stosunkom z państwami Zatoki, Marokiem, a może także Tunezją i innymi. Ale wszystko zatrzymało się.

 

Przyszła druga intifada i odwróciła sytuację. Inicjatywa pokojowa przedstawiona przez Arabię Saudyjską w 2002 roku zatwierdziła potrzebę izraelskiego wycofania się i palestyńskiego państwa w zamian za pokój z całym regionem. Ramy przesunęły się nieco, ale zachodnie państwa z Kwartetu, jak również „mapa drogowa” i inne procesy nie były w stanie czynić żadnych postępów w kierunku rzeczywistej umowy.  

 

Z czasem stało się jasne, że brak palestyńskiej jedności jest przeszkodą dla umowy. Z Iranem i Turcją inwestującymi w Hamas i kryzysem w Zatoce w 2017 roku, który oddzielił Katar od reszty Zatoki, ten nowy układ zaczął patrzeć życzliwie na stosunki z Izraelem. Stało się bowiem jasne, że czynienie z Palestyńczyków blokady drogowej do normalizacji stosunków Izraela z państwami Zatoki nie ma sensu. Dlaczego coś tak podstawowego jak stosunki dyplomatyczne ma być zakładnikiem niekończącego się, nierozwiązywalnego sporu. Istnieją inne spory, na Kaukazie i w innych miejscach, ale nikt nie zrywa stosunków z Turcją z powodu północnego Cypru ani z Rosją z powodu Donbasu. Dlaczego Izrael ma pozostawać izolowany i tym samym dawać Iranowi zachętę do podsycania konfliktu w Gazie i dawać Turcji zachętę, do wywoływania problemów w Jerozolimie.  

 

W tym tkwi przyczyna rozmontowania tych ram i “czterech nie” Kerry’ego. Państwa Zatoki potrzebowały aprobaty z Waszyngtonu i poparcia dla swoich posunięć. Kiedy otrzymały potrzebne im poparcie, czuły się wystarczająco bezpieczne, by przeciwstawić się oskarżeniom o „zdradę” Palestyńczyków.

 

Po cichu wysuwano argument, że to Palestyńczycy zdradzili poparcie, jakie otrzymywali przez siedemdziesiąt lat. W końcu, Palestyńczycy otrzymywali poparcie przez bardzo długi czas, a niewiele z tego wyszło. Czy była to wina Izraela, czy Hamasu lub Mahmouda Abbasa, czy też natury niemożliwego paradygmatu, według którego skonstruowano konflikt, było teraz mniej ważne dla krajów dążących do zaspokojenia własnych interesów.

 

Izraelsko-palestyński konflikt wygląda teraz na jeszcze jeden skomplikowany spór, który jest wynikiem zimnej wojny i którego nie można łatwo rozwiązać z powodu granic z epoki kolonialnej i prawa międzynarodowego oraz polityki wszystkich zainteresowanych. Jest to wyzwanie dla zachodniego paradygmatu, który chce “rozwiązań” dla wszystkiego, mimo tego, że zachodni kolonializm w znacznej mierze pomógł stworzyć problemy takie jak Kaszmir, które teraz trzeba „rozwiązywać”.

 

To dało krajom Zachodu wymówkę, by angażować się w miejsca rozrzucone po całym świecie, ale z erozją amerykańskiego “nowego porządku świata” i upadkiem opartego na regułach, liberalnego porządku świata, wiele krajów zaryzykowało postawienie na nowe ramy. W zasadzie wydaje się, że to zdarzyło się w tym tygodniu, kiedy ZEA i Bahrajn zdecydowały się pracować razem z Izraelem, twierdząc, że brak postępu w sprawie palestyńskiej nie powinien na zawsze zabraniać im dążenia do zaspokojenia własnych interesów w szerszym regionie. 

 

Why John Kkerry and others were wrong about peace and Israel

Jerusalem Post, 17 września 2020

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Seth J. Frantzman

Publicysta “Jerusalem Post”. Zajmował się badaniami nad historią ziemi świętej, historią Beduinów i arabskich chrześcijan, historią Jerozolimy, prowadził również wykłady w zakresie kultury amerykańskiej. Urodzony w Stanach Zjednoczonych w rodzinie farmerskiej, studiował w USA i we Włoszech, zajmował się handlem nieruchomościami, doktoryzował się na  Hebrew University w Jerozolimie.

Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 1656 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Czy koniec wojen o ropę naftową?   Koraszewski   2020-10-24
Zakup Chevron jest kolejnym gwoździem do trumny ruchu BDS   Tobin   2020-10-21
Całkowicie nieodpowiedzialny wirus   Koraszewski   2020-10-21
Saeb Erekat pospiesznie przewieziony do szpitala Hadassah   Fitzgerald   2020-10-20
Media społecznościowe i radykalna wolność słowa   Rosenthal   2020-10-20
Po co Żydom państwo, a szczególnie żydowskie?   Koraszewski   2020-10-19
“Przebudzony” świat idzie na wojnę przeciwko Wonder Woman   Tobin   2020-10-18
Arabia Saudyjska: My także mamy dosyć Palestyńczyków   Toameh   2020-10-17
Pokój z Izraelem jest koniecznością   Al-Dughaither   2020-10-16
Czy możliwe jest pohamowanie skrajnej stronniczości BBC?   Gerstenfeld   2020-10-15
Umowa Izrael-ZEA pokazuje hipokryzję “aktywistów ruchu pokojowego”     2020-10-14
Życie na salonach światowego humanizmu   Koraszewski   2020-10-14
Nagle nie ma zgody co do tego, jak ma wyglądać izraelsko-palestyński pokój   Amos   2020-10-12
Ostatni gwóźdź do trumny palestyńsko-arabskich stosunków?   Toameh   2020-10-11
Ścigając i będąc ściganym: wiara w czarnoksięstwo i afrykańskie oświecenie   Igwe   2020-10-10
UE staje po stronie “najgorszego na świecie sprawcy łamania praw człowieka”   Rafizadeh   2020-10-10
Jak BBC tworzy materialy edukacyjne dla szkół   Sela   2020-10-09
Wojna o pokój w mediach drukowanych i elektronicznych   Koraszewski   2020-10-08
Czy faszyzm to już tylko wyzwisko?   Koraszewski   2020-10-06
Czy państwa arabskie rzeczywiście popierają Palestyńczyków?   Kedar   2020-10-04
BBC idzie na wojnę z Żydami w Jerozolimie   Collier   2020-10-03
Zadawanie złych pytań o ekstremistyczną przemoc   Tobin   2020-10-02
Lekcja białoruskiego, czyli Francišak Viačorka i inni   Zbierski   2020-10-02
Znamienne toponimy w “New York Times”    Fitzgerald   2020-10-01
Autocenzura w USA   Bergman   2020-09-30
Arabowie: "Palestyńczycy powtarzają te same błędy"    Toameh   2020-09-30
Nowe szaty cesarza   Doran   2020-09-29
Arabscy muzułmanie są ludźmi kolorowymi, arabscy chrześcijanie są biali   Greenfield   2020-09-28
Międzynarodowe prawo dla jednego narodu   Kontorovich   2020-09-27
Dla postmodernizmu tożsamość jest ważniejsza od rozumu   Rosenthal   2020-09-25
Nieprzyjemna wiadomość dla Thomasa Friedmana   Flatow   2020-09-25
Arabowie przyznają się do błędu   Koraszewski   2020-09-24
Więcej niż stracona okazja dla Palestyńczyków   Tobin   2020-09-23
Symbole (i symbolizm) ujawniają gorzką bliskowschodnią prawdę   Flatow   2020-09-22
Wojna Czerwono-Zielonego sojuszu przeciwko Izraelowi trwa   Glick   2020-09-21
Dlaczego John Kerry i inni nie mieli racji w sprawie pokoju i Izraela - analiza   Frantzman   2020-09-20
Obnażenie palestyńskich kłamstw    Blum   2020-09-19
Niewolnice w Al-Dżazira   Fernandez   2020-09-19
Arabowie: Izrael nie jest naszym wrogiem   Toameh   2020-09-18
Prośba o pokorę od Benjamina Franklina   Jacoby   2020-09-17
Ostry zakręt historii   Koraszewski   2020-09-16
Niewolnictwo: czy jest monopol na cierpienie?   Taheri   2020-09-15
Kulturowe wojny w szkołach w Kalifornii   Julius   2020-09-15
Przegląd wiadomości w drodze na zakupy   Koraszewski   2020-09-13
Pożegnanie lata, czyli prywatne drzewo życia   Ferus   2020-09-13
ZEA: Nie jesteśmy zdrajcami, palestyńscy przywódcy są skorumpowani   Toameh   2020-09-11
Nawet antysemickie media w Iraku mówią z zainteresowaniem o normalizacji     2020-09-10
Normalizacja może stworzyć prawdziwy „Nowy Bliski Wschód”   Rosenthal   2020-09-09
Milczenie ONZ i UE wobec “szokującego łamania praw człowieka” przez Iran   Rafizadeh   2020-09-08
Kiedy Palestyńczyk wreszcie się obudzi?!   Al-Dahiri   2020-09-08
Lot nad Arabią Saudyjską   Jacoby   2020-09-07
Kogo Żydzi powinni bać się najbardziej podczas „powstania”?   Tobin   2020-09-06
Wielki krok naprzód dla światowego pokoju – i ci, którzy wolą go ignorować   Kemp   2020-09-05
Harvard zaprasza głównego palestyńskiego negacjonistę    Lipman   2020-09-04
Obietnica i zagrożenia porozumienia pokojowego z Dżuba    Fernandez   2020-09-04
Arabski antysemityzm za europejskie pieniądze   Koraszewski   2020-09-03
Zgraja „proizraelskiej surowej miłości” a umowa z ZEA   Frantzman   2020-09-02
Dlaczego niektórzy Palestyńczycy popierają porozumienie Izrael-ZEA?   Toameh   2020-09-01
Krótka historia europejskich obserwatorów w Gazie   Steinberg   2020-08-31
ONZ doprowadza mnie do szału   Collins   2020-08-30
Świat na śliskiej drodze   Taheri   2020-08-29
Co finansuje Europa?   Henig-Cohen   2020-08-29
Appeasement: Europejska choroba   Kemp   2020-08-27
Entliczek, pentliczek, czerwony stoliczek   Koraszewski   2020-08-27
Erdoğan potrzebuje nowych wrogów   Bekdil   2020-08-26
A co z 17 milionami niewolników w świecie islamskim?   Meotti   2020-08-22
Mulowie i Hezbollah – specjaliści w szmuglu narkotyków   Rafizadeh   2020-08-21
"Guardian" doszlusował do Iranu i Turcji w sprzeciwie wobec umowy pokojowej Izraela i ZEA   Levick   2020-08-19
Kiedy pamięć staje się więzieniem narodów   Taheri   2020-08-18
Czyje życie liczy się?   Maistrovoy   2020-08-17
Iran: najnowsza kolonia Chin?   Rafizadeh   2020-08-15
Jak zostałam anulowana   Chesler   2020-08-13
Gorsza strona naszej natury   Koraszewski   2020-08-12
Amerykanie nie ufają medium   Jacoby   2020-08-10
Urok domowej wirusologii   Koraszewski   2020-08-09
Dramat w Bejrucie ukazuje poziom zagrożenia Izraela   Frantzman   2020-08-08
Turcja na ścieżce wojennej   Bulut   2020-08-07
Między Zachodnią Papuą a Zachodnim Brzegiem   Collins   2020-08-06
Intersekcjonalność, czyli kto, co i z kim?   Amos   2020-08-05
Strach przed słowem zastępuje wolność słowa   Jacoby   2020-08-04
Izrael był Strefą Zero dla nowej “przebudzonej” religii   Friedman   2020-08-03
Brytyjski wykładowca wyrzucony z pracy za wyrażenie podziwu dla Żydów   Fitzgerald   2020-08-01
List, który były niewolnik, Frederick Douglass napisał do swojego pana w 10. rocznicę ucieczki   Douglas   2020-08-01
Dlaczego podpisałam list w „Harper’s Magazine”   Hakakian   2020-07-30
Zimna wojna europejskich NGO, by “minimalizować proizraelskie głosy”   Steinberg   2020-07-29
Kiedy napięcia rasowe wrą, czy o taranowaniu samochodami w Izraelu informuje się inaczej?   Ben-Zvi   2020-07-25
“Przebudzona” Ameryka jest rosyjską powieściąMetafizyczna przepaść między XIX-wieczną Rosją a XXI-wieczną Ameryką zmniejsza się   Savodnik   2020-07-24
Europa: ofiary gwałtu oskarżone o rasizm   Ibrahim   2020-07-22
Czymże jest nazwa? Pochodzenie Judei, Filistii, Palestyny i Izraela   Judd   2020-07-20
Francja opowiada się za popierającymi terror politycznymi żądaniami AP, włącznie z żądaniem uwolnienia masowych morderców   Hirsch   2020-07-19
UE mówi, że odrzuca jednostronne kroki na Obszarze C – finansując jednostronne kroki na Obszarze C     2020-07-18
Wojna kulturowa lewicy niszczy zwyczajnych ludzi wraz z potężnymi   Tobin   2020-07-18
ONZ adoptowała palestyńskie kłamstwa, mity i morderczy terror wobec Izraela    Hirsch   2020-07-17
Igraszki z hasłem „nie zabijaj”   Koraszewski   2020-07-14
Jazydzi: historia prześladowań   Bulut   2020-07-13
Andrew Sullivan o nowomowie   Coyne   2020-07-12
Kontrrewolucjoniści wszystkich krajów łączmy się   Koraszewski   2020-07-09
Mohammad Massad: Gorący apel o rozsądek  byłego terrorysty   Oz   2020-07-05
Chińskie urojenie Nasrallaha i innych   Fernandez   2020-07-04
Zatruty koktajl skarg i zażaleń   Taheri   2020-07-04

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk