Prawda

Piątek, 22 stycznia 2021 - 22:29

« Poprzedni Następny »


Dlaczego John Kerry i inni nie mieli racji w sprawie pokoju i Izraela - analiza


Seth J. Frantzman 2020-09-20

Sekretarz stanu USA, John Kerry, wygłasza uwagi o pokoju na Bliskim Wschodzie w Departamencie Stanu w Waszyngtonie, 28 grudnia 2016 r.  (zdjęcie: zrzut z ekranu z relacji telewizyjnej)

Sekretarz stanu USA, John Kerry, wygłasza uwagi o pokoju na Bliskim Wschodzie w Departamencie Stanu w Waszyngtonie, 28 grudnia 2016 r.  

(zdjęcie: zrzut z ekranu z relacji telewizyjnej)



Kerry powiedział w 2016 roku, że “nie będzie żadnego postępu i odrębnego pokoju ze światem arabskim bez palestyńskiego procesu i palestyńskiego pokoju. Każdy musi to zrozumieć”.  


Kiedy Izrael, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Bahrajn zbliżali się ku porozumieniu, wielu dziwił brak izraelskich “ustępstw” i brak państwa palestyńskiego w rozmowach o tym porozumieniu. Przez dwadzieścia pięć lat paradygmatem wpychanym wszystkim do głów przez ekspertów procesu pokojowego było to, że Izrael będzie musiał wycofać się i zgodzić na „ustępstwa” w celu uzyskania normalizacji stosunków z Arabami.

Wiara w ten manifest była tak silna, że niektórzy ludzie biorący udział w procesie pokojowym po cichu namawiali państwa arabskie, by nie zawierały pokoju, jeśli Izrael nie dokona ustępstw, tak wiele zainwestowali w potrzebę wykazania, że mają rację w sprawie tego konfliktu.  

 

Ucieleśnieniem tych teorii jest były kandydat na prezydenta USA i były Sekretarz Stanu, John Kerry. Pojawiła się obecnie seria filmów wideo byłego dyplomaty, jak nieustannie ostrzegał przed przemocą, jeśli ambasada USA zostanie przeniesiona do Jerozolimy i jak argumentował, że Izrael nigdy nie będzie miał pokoju ze swoimi sąsiadami bez powstania państwa palestyńskiego.  

 

Należy pamiętać, że Kerry wygłosił długie przemówienie pod koniec kadencji Obamy w 2016 roku, zasadniczo wskazując, że taka musi być polityka USA. Kerry powiedział w 2016 roku, że “nie będzie żadnego postępu i odrębnego pokoju ze światem arabskim bez palestyńskiego procesu i palestyńskiego pokoju. Każdy musi to zrozumieć. To jest twarda rzeczywistość”.

 

W pewnym sensie stworzyło to ramy, w których zachodnie rządy, włącznie z USA, mogły nawet sprzeciwiać się normalizacji stosunków z arabskimi państwami, jeśli nie powstanie palestyńskie państwo z Jerozolimą jako stolicą. To dawało Palestyńczykom wszelkie prawa mówienia “nie” Izraelowi. Z Palestyńczykami podzielonymi między Autonomię Palestyńską z Ramallah i Hamas w Gazie, paradygmat “nie ma pokoju bez ustępstw” zapewniał, że Izrael nigdy nie nawiąże stosunków z żadnym nowym krajem na Bliskim Wschodzie.

 

Tym starano się zmusić Izrael do zainwestowania w rozmowy Palestyńczyków o zjednoczeniu i do wycofania około 500 tysięcy ludzi ze wschodniej Jerozolimy i z Zachodniego Brzegu – czyli zmusić do czegoś niemożliwego. Przywódcy Izraela nie odczuwali potrzeby kontynuowania negocjacji z Palestyńczykami i przeszli do nawiązywania cichych stosunków w Zatoce na bazie wspólnych niepokojów o agresję Iranu i o politykę Turcji.

 

Dlaczego te ramy były tak niewzruszone? Większość innych krajów ma ze sobą stosunki niezależnie od trwających konfliktów, takich jak spór o Kaszmir, Saharę Zachodnią lub Krym. Przemówienie Johna Kerry’ego na trzynastym, dorocznym Saban Forum w Willard Hotel w grudniu 2016 roku zawierało twierdzenie: “Słyszałem kilku znanych polityków w Izraelu, mówiących czasami, że, no cóż, świat arabski jest teraz innym miejscem, wystarczy, że wyciągniemy do nich rękę i możemy przepracować pewne rzeczy ze światem arabskim, i zajmiemy się Palestyńczykami. Nie, nie, nie i nie”.      

 

Innowacją Kerry’ego tutaj było dodanie czwartego “nie” do niesławnych trzech “nie” szczytu Ligi Arabskiej w Chartumie w 1967 roku: nie dla pokoju z Izraelem, nie dla uznania Izraela, nie dla negocjacji z Izraelem. Dlaczego Kerry i inni byli tak żarliwie zaangażowani w zapewnienie, że nie będzie żadnych odrębnych rozmów poza rozmowami przez Ramallah?

 

Dlatego, że po zaadoptowaniu tego paradygmatu i orędowaniu za nim każdy odrębny pokój podważałby politykę USA. W bardzo dziwaczny sposób kilka zachodnich mocarstw stało się potencjalnymi przeszkodami do zawarcia pokoju miedzy Izraelem i wielu arabskimi państwami. Dlaczego ich kalkulacje były błędne?

 

Wendy Sherman, podsekretarz stanu ds. politycznych w latach 2011-2015 tweetowała 15 września, że choć cieszy się z porozumienia między Izraelem a ZEA i Bahrajnem, ani prezydent Donald Trump ani izraelski premier Benjamin Netanjahu “nie wspomnieli Palestyńczyków”.


Martin Indyk, były ambasador w Izraelu i specjalny wysłannik na izraelsko-palestyńskie negocjacje, napisał, że choć cieszy go, że Izraelczycy “wreszcie otrzymają dzisiaj arabskie, regionalne uznanie”, odczuwa smutek w imieniu Palestyńczyków. „Czy ktokolwiek na podium dzisiaj przyzna ich uprawnione aspiracje do wolności i państwowości?”.

 

Pragnienie powiązania palestyńskiej państwowości z szerszymi porozumieniami pokojowymi wydawało się kuszące w latach 1990. Był to produkt końca Zimnej Wojny i hegemonii USA. USA uważały, że powiązanie tego będzie dobre dla wszystkich zainteresowanych, ponieważ można skusić państwa arabskie do zawarcia pokoju z Izraelem przez obietnice, że ich czterdziestoletnie poparcie dla Palestyńczyków przyniesie owoce. W pewnym sensie oszczędziłoby im to upokorzenia z powodu konieczności odejścia od „trzech nie” z Chartumu. To był sposób wyjścia z impasu nieprzejednania. To była bezprecedensowa izolacja, jakiej był poddany Izrael. Żaden inny kraj na świecie nie był traktowany tak podle. Była to wina wielu zachodnich krajów, które nie nalegały, by państwa miały stosunki dyplomatyczne z Izraelem i ogólnie podporządkowywały swoją politykę innym reżimom na Bliskim Wschodzie. Zimna wojna pomogła zacementować ten problem. Egipt przełamał cement przez otwarcie stosunków z Izraelem i Jordania poszła na nim w latach 1990. Wtedy też Izrael wydawał się szybko posuwać ku możliwym stosunkom z państwami Zatoki, Marokiem, a może także Tunezją i innymi. Ale wszystko zatrzymało się.

 

Przyszła druga intifada i odwróciła sytuację. Inicjatywa pokojowa przedstawiona przez Arabię Saudyjską w 2002 roku zatwierdziła potrzebę izraelskiego wycofania się i palestyńskiego państwa w zamian za pokój z całym regionem. Ramy przesunęły się nieco, ale zachodnie państwa z Kwartetu, jak również „mapa drogowa” i inne procesy nie były w stanie czynić żadnych postępów w kierunku rzeczywistej umowy.  

 

Z czasem stało się jasne, że brak palestyńskiej jedności jest przeszkodą dla umowy. Z Iranem i Turcją inwestującymi w Hamas i kryzysem w Zatoce w 2017 roku, który oddzielił Katar od reszty Zatoki, ten nowy układ zaczął patrzeć życzliwie na stosunki z Izraelem. Stało się bowiem jasne, że czynienie z Palestyńczyków blokady drogowej do normalizacji stosunków Izraela z państwami Zatoki nie ma sensu. Dlaczego coś tak podstawowego jak stosunki dyplomatyczne ma być zakładnikiem niekończącego się, nierozwiązywalnego sporu. Istnieją inne spory, na Kaukazie i w innych miejscach, ale nikt nie zrywa stosunków z Turcją z powodu północnego Cypru ani z Rosją z powodu Donbasu. Dlaczego Izrael ma pozostawać izolowany i tym samym dawać Iranowi zachętę do podsycania konfliktu w Gazie i dawać Turcji zachętę, do wywoływania problemów w Jerozolimie.  

 

W tym tkwi przyczyna rozmontowania tych ram i “czterech nie” Kerry’ego. Państwa Zatoki potrzebowały aprobaty z Waszyngtonu i poparcia dla swoich posunięć. Kiedy otrzymały potrzebne im poparcie, czuły się wystarczająco bezpieczne, by przeciwstawić się oskarżeniom o „zdradę” Palestyńczyków.

 

Po cichu wysuwano argument, że to Palestyńczycy zdradzili poparcie, jakie otrzymywali przez siedemdziesiąt lat. W końcu, Palestyńczycy otrzymywali poparcie przez bardzo długi czas, a niewiele z tego wyszło. Czy była to wina Izraela, czy Hamasu lub Mahmouda Abbasa, czy też natury niemożliwego paradygmatu, według którego skonstruowano konflikt, było teraz mniej ważne dla krajów dążących do zaspokojenia własnych interesów.

 

Izraelsko-palestyński konflikt wygląda teraz na jeszcze jeden skomplikowany spór, który jest wynikiem zimnej wojny i którego nie można łatwo rozwiązać z powodu granic z epoki kolonialnej i prawa międzynarodowego oraz polityki wszystkich zainteresowanych. Jest to wyzwanie dla zachodniego paradygmatu, który chce “rozwiązań” dla wszystkiego, mimo tego, że zachodni kolonializm w znacznej mierze pomógł stworzyć problemy takie jak Kaszmir, które teraz trzeba „rozwiązywać”.

 

To dało krajom Zachodu wymówkę, by angażować się w miejsca rozrzucone po całym świecie, ale z erozją amerykańskiego “nowego porządku świata” i upadkiem opartego na regułach, liberalnego porządku świata, wiele krajów zaryzykowało postawienie na nowe ramy. W zasadzie wydaje się, że to zdarzyło się w tym tygodniu, kiedy ZEA i Bahrajn zdecydowały się pracować razem z Izraelem, twierdząc, że brak postępu w sprawie palestyńskiej nie powinien na zawsze zabraniać im dążenia do zaspokojenia własnych interesów w szerszym regionie. 

 

Why John Kkerry and others were wrong about peace and Israel

Jerusalem Post, 17 września 2020

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Seth J. Frantzman

Publicysta “Jerusalem Post”. Zajmował się badaniami nad historią ziemi świętej, historią Beduinów i arabskich chrześcijan, historią Jerozolimy, prowadził również wykłady w zakresie kultury amerykańskiej. Urodzony w Stanach Zjednoczonych w rodzinie farmerskiej, studiował w USA i we Włoszech, zajmował się handlem nieruchomościami, doktoryzował się na  Hebrew University w Jerozolimie.

Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 1746 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Rozruchy w Waszyngtonie i tłumek wieszczący “koniec Ameryki”   Taheri   2021-01-22
Rzecz o prawdzie, nauczaniu i namaszczonych   Koraszewski   2021-01-21
Dlaczego giganty Big Tech nigdy nie cenzurują zagranicznych reżimów autorytarnych?   Frantzman   2021-01-20
Izrael wraca do przyszłości   Glick   2021-01-18
Grona rozproszonego gniewu   Koraszewski   2021-01-18
Oskarżenie Izraela o “apartheid” przez B’Tselem ukrywa jego złowrogą agendę   Frantzman   2021-01-17
W obronie obiektywności i liberalizmu   Jackoby   2021-01-15
Media społecznościowe cenzorem XXI wieku.   Lindenberg   2021-01-13
Depcząc zdrowy rozsądek   Tsalic   2021-01-12
Zamach na dyskurs wieczorową porą   Koraszewski   2021-01-11
Biegnące ku dorosłości. Czyli jak szybko dojrzewają dzieci? Zbyt szybko!   Ferus   2021-01-10
Arabia Saudyjska i progi zwalniające postęp na drodze do normalizacji   Fitzgerald   2021-01-10
Szalone rady dla prezydenta Bidena   Bard   2021-01-09
Kiedy załamują się rządy prawa nikt nie jest bezpieczny   Tobin   2021-01-08
Dwa “haniebne” lata Niemiec w Radzie Bezpieczeństwa ONZ   Kern   2021-01-08
Nowy rok: lepszy czy mniej zły?   Taheri   2021-01-07
Jak antyizraelskie głosy stworzyły pełną hipokryzji, nieprawdziwą narrację o szczepionkach   Frantzman   2021-01-07
Co mówił Stalin o fałszowaniu wyborów   Greenfield   2021-01-06
Radości Paryża w czasach koronawirusa   Taheri   2021-01-05
Palestyńczycy: Międzynarodowa konferencja “pokojowa” dla wyeliminowania Izraela   Tawil   2021-01-04
Joseph Massad i “Brzydki Palestyńczyk”     2021-01-03
Czy Palestyńczycy potrafią przystosować się do zmieniających się czasów?   Tobin   2021-01-02
Zrozumienie lobby sprzeciwiającego się nowym stosunkom Izraela w Zatoce   Frantzman   2021-01-01
Otwarcie nawiasu prezydentury Bidena   Taheri   2020-12-30
Więcej niż tylko pokój – normalność   Amos   2020-12-28
Trudne lekcje Arabskiej Wiosny   i Alberto M. Fernandez   2020-12-27
Życzcie swoim chrześcijańskim znajomym Wesołych Świąt   Al-Sajf   2020-12-26
Sprawa palestyńska w oczach Libańczyka   Saghija   2020-12-26
Heretycki impuls: Zamiatin i Orwell   Moore   2020-12-25
Nowy raport o antysemityzmie online, który trzeba koniecznie przeczytać     2020-12-23
Propagandziści palestyńskich Arabów dosłownie piszą na nowo historię   Flatow   2020-12-22
Mało nas, mało nas, do pieczenia chleba   Koraszewski   2020-12-22
Europa nie może walczyć z antysemityzmem, podczas gdy ignoruje zagrożenie  Izraela   Harris   2020-12-21
Pochwała dyplomatycznych quid pro quo   Tobin   2020-12-20
Czy Zjednoczone Emiraty Arabskie będą bezpieczniejsze i bardziej tolerancyjne wobec Żydów niż większość Europy?   Frantzman   2020-12-19
Kolumbowy błąd Georga Orwella   Koraszewski   2020-12-17
Czy Palestyńczycy są ofiarami “kultury anulowania”?     2020-12-16
Baronówna Sonia von Dombrowsky   Garczyński-Gąssowski   2020-12-15
Terroryzm: ostrzeżenie Iranu dla Europy   Kemp   2020-12-15
Nowa kokieteria Erdoğana: oszukańcze reformy demokratyczne   Bekdil   2020-12-14
New York Times wyciąga starą historię, by zmieszać z błotem Izrael   Miller   2020-12-13
Kobayahshi Maru, paradoks szantażysty i Trump   Amos   2020-12-10
Moralne bankructwo Banku Światowego   Hirsch   2020-12-09
Wołanie o spóźnioną sprawiedliwość dla pułkownika Larry’ego Franklina   Glick   2020-12-07
Pogromcy szarańczy szkolą Etiopczyków    Leichman   2020-12-07
Arabowie: Dlaczego UE opłakuje tego irańskiego naukowca?   Toameh   2020-12-06
Biblia w ręku ateisty - recenzja   Koraszewski   2020-12-03
Arabka pisze o głupocie odmowy normalizacji stosunków z Żydami   Mahmoud   2020-12-03
Iran, a  nie Izrael, jest wrogiem Arabów   Zajed   2020-12-02
Ziemia obiecana Baracka Obamy   Lipman   2020-12-01
Książka, której jeszcze nie możesz przeczytać   Pandavar   2020-12-01
Zamachowcy, demokraci i potępieńcze łkania   Koraszewski   2020-11-30
Antysemici zwalczają antysemityzm: orwellowska farsa   Blum   2020-11-28
Czy Francja, Hiszpania i Irlandia zgodziły się finansować palestyńskie organizacje terrorystyczne?   Hirsch   2020-11-26
Odkrywając pokój w Dubaju   Yemini   2020-11-25
Izrael jest besztany za opór przeciwko arabskiej kolonizacji   Rosenthal   2020-11-24
Usprawiedliwianie muzułmańskiej wściekłości na karykatury Mahometa   Saghieh   2020-11-23
Brytyjski rząd raz za razem opluwa Izrael   Collier   2020-11-21
Urojenie osobistej dyplomacji   Tobin   2020-11-20
Iran: Mułłowie świętują w nadziei na powrót do bomby nuklearnej   Rafizadeh   2020-11-20
Trzynastu wspaniałych pod wodzą misjonarza   Koraszewski   2020-11-19
Pluralistyczna Europa odrzuciła wojny religijne, a teraz poddaje się „potworowi” ekstremistycznego, politycznego islamu   Abdel-Samad   2020-11-18
W wasze ręce, czyli moja nowa książka   Koraszewski   2020-11-17
Historyczna Palestyna: czyli co należy wiedzieć!   Oz   2020-11-17
Wybory 2020 były okropne   Glick   2020-11-16
Amerykańsko-żydowsko-radzieckie doświadczenie   Tabarovsky   2020-11-15
Muzułmanie: Meczet Al-Aksa nie należy do Palestyńczyków   Toameh   2020-11-14
Muślinowa kurtyna samooszustwa   Koraszewski   2020-11-14
Święta wojna Erdoğana przeciw ‘niewiernej Europie’   Bekdil   2020-11-13
Gazeta “Guardian” w pełni naśladuje Electronic Intifada   Collier   2020-11-13
Dlaczego znowu głosowałam na Trumpa   Nykiel-Herbert   2020-11-12
„Co izraelscy żołnierze robią palestyńskim dzieciom” -  recenzja   Kalwas   2020-11-12
Hipokryzja Demokratów szkodzi demokracji   Tobin   2020-11-11
Oblężenie Francji, 2020   Rosenthal   2020-11-10
Europa musi bezwarunkowo bronić swoich wartości   Harris   2020-11-10
Sukces Trumpa na Bliskim Wschodzie wynika z jego konkretnego (nie tylko retorycznego) poparcia dla trwałości Izraela     2020-11-09
Ataki na chrześcijan ukazują hipokryzję kontrowersji wokół  “bluźnierstwa”   Frantzman   2020-11-07
Corbyn to tylko jeden człowiek. Lewicowy antysemityzm to tradycja   Johnson   2020-11-07
Dziennikarz: rzemieślnik czy misjonarz?   Koraszewski   2020-11-06
Europa świadoma konsekwencji nadal finansuje radykalizację AP   Sucharewicz   2020-11-06
Odpowiedzialność instytucji za tsunami współczesnego antysemityzmu   Nirenstein   2020-11-05
Jak “New York Times” pomógł ukryć masowe morderstwo Stalina na Ukrainie   Tabarovsky   2020-11-04
Jak wygląda palestyńska porażka   Toameh   2020-11-04
Rzeczywisty dylemat Netanjahu (i Trumpa)   Glick   2020-11-02
Pora rozliczyć grupy “praw człowieka” za ich antysemityzm   Tobin   2020-10-30
“GUARDIAN” znowu propaguje kłamstwo o “50 rasistowskich prawach”   Levick   2020-10-29
Roosevelt i Żydzi   Rosenthal   2020-10-28
Dlaczego islam pilnie potrzebuje reformacji   Ayaan Hirsi Ali   2020-10-28
Jedna wojna i sześciu przegrywających   Taheri   2020-10-27
Zamordowanie francuskiego nauczyciela i sprawa terminologii używanej przez media   Frantzman   2020-10-26
Czy koniec wojen o ropę naftową?   Koraszewski   2020-10-24
Zakup Chevron jest kolejnym gwoździem do trumny ruchu BDS   Tobin   2020-10-21
Całkowicie nieodpowiedzialny wirus   Koraszewski   2020-10-21
Saeb Erekat pospiesznie przewieziony do szpitala Hadassah   Fitzgerald   2020-10-20
Media społecznościowe i radykalna wolność słowa   Rosenthal   2020-10-20
Po co Żydom państwo, a szczególnie żydowskie?   Koraszewski   2020-10-19
“Przebudzony” świat idzie na wojnę przeciwko Wonder Woman   Tobin   2020-10-18
Arabia Saudyjska: My także mamy dosyć Palestyńczyków   Toameh   2020-10-17
Pokój z Izraelem jest koniecznością   Al-Dughaither   2020-10-16
Czy możliwe jest pohamowanie skrajnej stronniczości BBC?   Gerstenfeld   2020-10-15

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk