Prawda

Poniedziałek, 19 lutego 2018 - 17:05

« Poprzedni Następny »


Czy kultura tolerancji jest zastępowana przez kulturę nietolerancji?


Saher Fares 2017-09-03

4 czerwca brytyjska premier, Theresa May, powiedziała:  \
4 czerwca brytyjska premier, Theresa May, powiedziała:  "pora powiedzieć, że dość tego" i obiecała rewizję strategii antyterrorystycznej swojego kraju. Z braku jednak uczciwego spojrzenia na podstawowe przyczyny tego terroryzmu, świętego lub nie, oraz bolesnego zastanowienia się samych muzułmanów nad podstawami swojej religii, która rodzi taka przemoc, nigdy nie będzie “dość”. (Zdjecie: Leon Neal/Getty Images)

Jak puste mogą stać się wymówki po każdej kolejnej potworności popełnionej w imię islamu?


Kiedy zginęło 13 ludzi, a dziesiątki innych zostało rannych w zamachu samochodowym w Barcelonie w zeszłym tygodniu wymachujący nożami mężczyźni krzyczeli "To dla Allaha!", wcześniej ofiary zamachów na  London Bridge, czy w Borough Market najmniej interesowały kolejne krzyki elit, że te potworności „nie mają nic wspólnego z islamem”.


Brytyjska premier, Theresa May, powiedziała: "pora powiedzieć, że dość tego" i obiecała rewizję strategii antyterrorystycznej swojego kraju.


Z braku jednak uczciwego spojrzenia na podstawowe przyczyny tego terroryzmu, świętego lub nie, oraz głębokiej analizy i odrzucenia przez samych muzułmanów tych założeń ich religii, które rodzą taka przemoc, nigdy nie będzie “dość”.  

 

Nie trzeba cofać się o stulecia do muzułmańskiego podboju późnoklasycznego świata chrześcijańskiego – średniowiecznych rajdów piratów berberyjskich, osmańskiego jarzma w  Europie Środkowej i Wschodniej lub targów niewolników w Kaffa na Krymie Tatarów muzułmańskich – dla zrozumienia, że ta przemoc wyraźnie poprzedza europejską epokę kolonialną, stworzenie nowoczesnego państwa Izrael lub sprawę zmiany klimatu.  


Zaledwie dwa tygodnie temu zabito 29 chrześcijan koptyjskich za odmowę powiedzenia “Nie ma boga nad Allaha, a Mahomet jest jego prorokiem”, kiedy podróżowali do klasztoru egipskiego 26 maja. W ostatnich tygodniach nieznana liczba chrześcijan została zabita i wzięta jako zakładnicy przez zbieraninę saudyjskich, pakistańskich, czeczeńskich, marokańskich i miejscowych dżihadystów w południowych Filipinach. Ponadto zginęło 90 ludzi w zamachu bombowym w Kabulu 31 maja, a 26 zabito w lodziarni w Bagdadzie podczas Ramadanu. Żadna z tych masakr nie miała nic wspólnego z „wojną Busha” w Iraku lub proponowanym „zakazem wjazdu dla muzułmanów” prezydenta Donalda J. Trumpa.


Kraje takie jak Chiny, Nigeria lub Kenia, które nie są zachodnie, nie są "imperialistyczne", nie są czymkolwiek, co islamiści używają jako wymówki, są nadal atakowane w podobny sposób. Miesiąc za miesiącem wydaje się, że niemal nie ma miejsca, gdzie nie uderza terror islamski. W styczniu 2014 r. było porwanie i przymusowe nawrócenie dziewcząt Chibok przez Boko Haram w Nigerii. W marcu 2014 r. był atak nożowniczy na stacji kolejowej Kunming w Chinach dokonany przez ośmiu terrorystów z Islamskiego Ruchu Turkiestanu – mężczyźni i kobiety wyciągnęli długie noże i sztyletowali pasażerów. W maju 2014 r. była strzelanina w Muzeum Żydowskim w Brukseli. W czerwcu 2014 r. zamordowano 48 ludzi w  Mpeketoni w Kenii i lista ciągnie się tylko za pierwsza połowę 2014 r.


Rzeź na londyńskim Parliament Square; na Manchester Arena; w metro w St. Petersburgu; w paryskim Teatrze Bataclan i na stadionie sportowym; trzy zamachy bombowe na podróżnych w Brukseli; w ubiegłe Boże Narodzenie zamach ciężarówką na zatłoczony rynek świąteczny w Berlinie, by podać tylko kilka z kolejnych wypadków – a wszystko naprawdę nie miało nic wspólnego z pomszczeniem Kongijczyków za ponure dziedzictwo króla Leopolda.


To raczej tomy czczonych tekstów islamskich ustalają szczegółowo podstawy przemocy i ucisku niewiernych i tych, których uważa się za heretyków. Te podstawy – ożywiane codziennie w madrasach i meczetach na całym świecie, zanim wprowadzają je w życie religijnie wyszkoleni terroryści – są infantylnie zbywane przez zachodnich liberałów jako nieistotne.


Tymczasem mężczyźni, kobiety i dzieci są składani jako ludzkie ofiary na ołtarzu politycznego cynizmu. Boska sprawiedliwość niewątpliwie osądzi nie tylko morderców i wyznanie, które często jest krwiożercze, ale także tych, którzy twierdzą z uporem wbrew wszelkim dowodom, że to wyznanie nie ma nic wspólnego z tymi morderstwami.  


Pierwszym krokiem w kierunku rozwiązania jest kwestionowanie obiegowej mądrości niestrudzenie serwowanej przez mędrców medialnych na Zachodzie i potwierdzanej przez wielu rzekomo “umiarkowanych” muzułmanów w kraju i za granicą. Brakuje po prostu chęci zobaczenia olbrzymiego materiału dowodowego teologicznego uzasadniania terroru islamskiego.   


Czy wypowiedzi polityków w latach 1990. (na przykład, w czasie spisku szejka Omara Abdul-Rahmana przeciwko World Trade Center) różnią się od tych, które wypowiedziano po  9/11, a te z kolei od powtórzonych po zamachu w San Bernardino w 2015 r.? Czy politycy wygłaszają swoje banały “islam jest religią pokoju” z powodu wygody politycznej lub najmniejszej choćby znajomości ideologii islamu? Czy rzeczywiście wiedzą o islamie więcej niż wielu islamskich ulema (uczonych), włącznie z Ibn Tajmijjah, lub hadisy (czyny i powiedzenia Mahometa)? Jeden z nich mówi:

"Apostoł Allaha powiedzial: ‘Zostałem posłany z najkrótszymi wyrazami niosącymi najszersze znaczenie i zostałem zwycięzcą terrorem'" (Sahih Al-Bukhari 122)

Jak czytać werset Koranu, taki jak ten:

"Ja wrzucę strach w serca niewiernych. Bijcie ich więc po karkach! Bijcie ich po wszystkich palcach!  Dlatego, że oni oddzielili się od Boga i Jego Posłańca. A kto oddziela się od Boga i Jego Posłańca... zaprawdę, Bóg jest straszny w karaniu!" (8:12-13)

Kiedy mówi się, że islam nie ma nic wspólnego z takimi wersetami, czy chodzi o ugłaskanie muzułmanów, pocieszenie ofiar islamskiego terroru czy jest próbą uspokojenia nie-muzułmańskiej społeczności? Jeśli to pierwsze, to, no cóż, historia uczy, że ugłaskiwanie nie działa. Ponadto byłoby obraźliwe zakładanie, że muzułmanie, wszyscy muzułmanie, mają odpowiadać za wyznanie, które – według ich rozumienia go – jest niezmiernie różne dla różnych ludzi. Jeśli zaprzeczenie ma na celu pocieszenie ofiar, to tego nie robi. A jeśli chodzi o uspokojenie społeczności nie-muzułmańskiej, to, co przekazuje się jej, powinno być oparte na tym, co jest widzialną prawdą. Czy takie argumenty nie powinny być najpierw skierowane na próbę przekonania tych, którzy są gotowi zabijać i ginąć w imię islamu, zamiast tych, którzy chcą spędzić miły wieczór sobotni?


Czy nadejdzie czas, kiedy reformatorzy w świecie islamskim będę głośniej domagali się przypatrzenia islamowi – mimo oczywistego zagrożenia życia – niż elity zachodnie, które boją się jedynie fałszywego oskarżenia o „islamofobię”? Dlaczego chęć obrony siebie miałaby być „islamofobiczna”?


Przez niemal dwa lata w najlepszym czasie telewizyjnym młody egipski reformator, Islam el-Beheiry, wzywał do dokonania przeglądu liczących ponad tysiąc lat hadisów. Argumentuje on, że wiele z tego jest nie do pogodzenia nowoczesnością i z najlepiej rozumianą boskością i proroctwem:

"Taka tradycja ma bardzo niewiele dobra wśród mnóstwa zła, z których nie najmniejsze jest twierdzenie wszystkich czterech szkół islamu sunnickiego, że chrześcijanina można zabijać bezkarnie. Życie muzułmanina jest ‘nadrzędne’ wobec życia niemuzułmanina. Taki jest Ijmaa' (consensus prawoznawców)."

Beheiry został skazany w maju 2015 r. na pięć lat więzienia z ciężkimi robotami za “szkalowanie religii” – na podstawie egipskiego prawa o bluźnierstwie. Wyrok został zmniejszony w grudniu 2015 r. do jednego roku. Po odsiedzeniu większości wyroku został zwolniony na mocy ułaskawienia przez prezydenta.  


Niemniej w Ramadan 2017 r. Beheiry był znowu na ekranie z programem, który nazwał “Mapa”, a w którym próbuje zbudować naukowy sposób osądzania, co jego zdaniem jest boże, a co nie jest, w masie literatury islamskiej.


Egipski prezydent Abdel-Fattah el-Sisi, generał armii, który doszedł do władzy w 2014 r. po olbrzymich protestach ulicznych przeciwko krótkotrwałym rządom Bractwa Muzułmańskiego, powiedział, że nie może być tak, by świat muzułmański ustawiał się na pozycji „wrogości wobec całego świata”.  


W Europie niektórzy słusznie pytają jeśli jedno jabłko w beczce jest zgniłym jabłkiem, czy mamy wyrzucić całą beczkę? Trzeba także zapytać: jeśli jeden muzułmanin na tysiąc wysadza w powietrze mój dom, ile przypadków przemocy będzie miała Europa, po wpuszczeniu wielu milionów muzułmanów? Lub, a co, jeśli problemem nie są w rzeczywistości muzułmanie, a ich religia?


Dlaczego pragnienie zachowania własnej kultury jest uznawane za rasizm? Nie wierzę, że jestem lepszy, dlatego że jestem lub nie jestem muzułmaninem. Czy jest „ksenofobiczne” zadawanie takich pytań, kiedy przemoc coraz bardziej zbliża się do mojego domu? Dlaczego miałoby być „islamofobiczne” to, że chcesz się bronić?


Nie boję się muzułmanów, ale boję się, że kultura tolerancji jest zastępowana przez kulturę nietolerancji, mizoginii, antysemityzmu i supremacji – za czym opowiada się, choćby na wpół świadomie znaczna część dzisiejszego świata islamskiego. Jest to świat zapewniany przez swoich uczonych, że takie przejawy nietolerancji, mizoginii, antysemityzmu i supremacji są, we wszystkich epokach, w najlepszym duchu islamu.  


Czy jest “islamofobią” gniew na takie potworności popełniane codziennie, lub gniew na polityków, którzy kłamią o tym, czym islam jest, a czym nie jest i zamiast zrobić coś dla powstrzymania tych potworności, obrzucają wyzwiskami tych, którzy kwestionują ich politykę?


Czy sądy europejskie i parlamenty powinny penalizować wolne słowo, które krytykuje to zrozumienie islamu, panujące wśród większości islamskich prawoznawców, skoro ci prawoznawcy stoją na czele taśmy produkującej zamachowców-samobójców, którzy obierają za cel obywateli Zachodu?


Czy media głównego nurtu i świat akademicki powinien poddawać ostracyzmowi tych, którzy zadają pytania o terror islamski, podczas gdy oni sami nie dają żadnych odpowiedzi na pytanie o źródło „świętej nienawiści” dżihadystycznej wśród nas?


Nie pragnę, by świat zwrócił się przeciwko muzułmanom. Pragnę tylko, by mędrcy zatrzymali się i pomyśleli, czy to wszystko naprawdę „nie ma nic wspólnego z islamem”. Czy nie możemy powiedzieć: „przestańcie usprawiedliwiać morderstwa w imię religii?”


Czy nie możemy po prostu powiedzieć, że takie przekonania religijne nie będą dozwolone tutaj na Zachodzie, nie będą wybielane, tuszowane lub usprawiedliwiane przez ludzi Zachodu przez mieszankę kulturowego zażenowania i błędnego poczucia winy? Czy nie możemy odrzucić dżihadu, zaakceptować apostazję i mieć prawo do swobodnego zadawania pytań w  miejscach publicznych, w naszych programach telewizyjnych, w naszych szkołach i na naszych ulicach?


Is a Tolerant Culture Being Replaced by an Intolerant One?

Gatestone Institute, 18 sierpnia 2017

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Saher Fares

 

Amerykański arabista i badacz problemów Bliskiego Wschodu.


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 971 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Każdy naród powinien uchwalić prawa przeciwko fatwom   Nasreen   2018-02-19
Potworności, o których nikt nie mówi   Toameh   2018-02-19
Kryzys humanitarny w Gazie   Adam   2018-02-18
Irańska “Opowieść podręcznej” i etnocentryzm #MeToo   Frantzman   2018-02-17
Długi spacer z cudzymi myślami   Koraszewski   2018-02-16
Czy afrykańscy migranci powinni dostać pozwolenie na pozostanie w Izraelu?   Rosenthal   2018-02-16
Oświecenie: Rozum jest niezbywalny    Pinker   2018-02-15
Mroczny sekret dwulicowych akademików   Meotti   2018-02-13
Libańczycy zapłacą za grzech pierworodny Arabów   Maroun   2018-02-12
Polska, Izrael i Holocaust   Tsalic   2018-02-11
Jak nie upamiętniać Holocaustu   Rosenthal   2018-02-09
Holenderscy łowcy Żydów, którzy udzielili olbrzymiej pomocy nazistom   Gerstenfeld   2018-02-07
Niedobrze mi się robi na widok hidżabu, prawa szariatu, policji szariatu   Rafizadeh   2018-02-04
Co trzeba wiedzieć o obecnym trudnym położeniu Izraela    Flatow   2018-02-03
Konflikt arabsko-izraelski – dlaczego nie ma pokoju?   Kemp   2018-02-02
Zapomniani więźniowie sumienia   Koraszewski   2018-02-01
Prawa człowieka są uniwersalne, Amnesty. Także prawa Żydów   Nawaz   2018-02-01
Czy Oxfam popiera terror?    Clarfield   2018-01-28
Czy Trump zakończy problem palestyńskich uchodźców?   Rosenthal   2018-01-27
Tsunami w świecie arabskim   Kedar   2018-01-26
Muzułmańskie prześladowania chrześcijan: “Wyznawcy krzyża, zabijemy was wszystkich”   Ibrahim   2018-01-25
Urojenie dwóch państw jest największą przeszkodą dla pokoju    i Bruce Abramson   2018-01-24
W Gazie kolejna niewidzialna rakieta, która “spadła za blisko” i zniszczyła dom palestyńskich Arabów   Roth   2018-01-23
Takiej wody nie piłem jak żyję…   Koraszewski   2018-01-22
Korzenie BDS są zanurzone w antysemityzmie   Marquardt-Bigman   2018-01-22
Przestańcie “rozumieć” Palestyńczyków    Yemini   2018-01-19
Jak @UNRWA łamie najbardziej podstawową regułę NGO: "Nie czyń szkody"     2018-01-16
Czy wolno krytykować Unię Europejską?   Koraszewski   2018-01-15
Dlaczego Trump zdobywa poparcie na syjonistycznej lewicy?   Maroun   2018-01-15
Religia, kultura, mentalność i wartości   Koraszewski   2018-01-13
Arabski św. Mikołaj rozdaje granaty i bomby   Saif   2018-01-13
Arabski apartheid uderza w Palestyńczyków   Toameh   2018-01-12
Jak zakończyć finansowanie ONZ   Bolton   2018-01-08
Palestyńczycy: gdzie oni się podziali?   Bryen   2018-01-07
Myślenie stadne versus myślenie zbiorowe   Koraszewski   2018-01-06
Tolerancja Europy wobec terrorystów   Greenfield   2018-01-06
Kto jest najbardziej purytański?   Meotti   2018-01-05
Irańczycy przeciwko irańskiemu reżimowi      2018-01-03
Arabscy autorzy o kurdyjskim referendum     2018-01-02
Czego chcą Palestyńczycy? Widziane z Malezji   Lau   2017-12-31
Islamistyczne reżimy przejmują UNESCO   Meotti   2017-12-28
Wielka Brytania: Perwersja sprawiedliwości   Khan   2017-12-26
„Arabska ulica” wybucha w Europie   Murray   2017-12-23
Do czego wzywa imam w New Jersey?     2017-12-22
Nowy, irański porządek świata     2017-12-21
“Wdowy ISIS” i mit o niewinnych kobietach dżihadystkach   Frantzman   2017-12-20
Reakcje w Iranie na oświadczenie Trumpa     2017-12-19
Wielki palestyński szantaż. Czy Arabowie mają dość?   Tawil   2017-12-18
Erdogan: Nie ma umiarkowanego islamu   Bekdil   2017-12-17
Europa znowu walczy o pokój   Koraszewski   2017-12-16
Przestępstwo: Spacerowanie będąc Żydem   Flatow   2017-12-15
Czy kobiety rzeczywiście są ofiarami? Cztery kobiety dorzucają swoje zdanie      2017-12-15
Dla młodzieży priorytetem jest rolnictwo   Lomborg   2017-12-14
Postęp i historia idąca zygzakiem   Taheri   2017-12-14
Niebezpieczna nuklearna „dyplomacja” Rosji   Ghoshal   2017-12-12
Wiadomość z ostatniej chwili: Jerozolima nie jest w ogniu!   Tawil   2017-12-12
Gdyby Izrael był normalnym krajem   Gerstman   2017-12-11
Dlaczego Trump ma rację uznając, że Jerozolima jest stolicą Izraela?   Dershowitz   2017-12-10
Ci, którzy oddali życie za przekonania   Koraszewski   2017-12-09
Czy Donald Trump podważył watykański paradygmat?   Koraszewski   2017-12-08
Czy “Guardian” zawsze musi kłamać?   White   2017-12-07
Afryka: droga naprzód   Charai   2017-12-06
Dżihadystyczny terror nie potrzebuje wymówek   Yemini   2017-12-06
Barbie w hidżabie: użyteczni idioci kulturowego dżihadu   Bergman   2017-12-05
Liban: czyli “oszukaj i niczego nie zmieniaj”   Taheri   2017-12-04
Kiedy stworzono "naród palestyński"? Google ma odpowiedź   Grumberg   2017-12-03
Jak dziesięciu (durnych) demokratycznych członków Kongresu zachęca do posługiwania się dziećmi-terrorystami   Dershowitz   2017-11-29
Masowy morderca Charles Manson i masowa morderczyni Ahlam Tamimi: kto jest większym potworem?   Roth   2017-11-28
Chomsky i mit natychmiastowej ekspertyzy   Frantzman   2017-11-27
Niemożliwa umowa stulecia   Begin   2017-11-27
Rzeczywistym wrogiem Izraela jest Rosja   Linn   2017-11-26
Cywilizacja zniszczona przez obojętność Zachodu?   Meotti   2017-11-25
Hipokryzja odwołań i bojkotów   Yemini   2017-11-24
Czego uczą w islamskich szkołach i w meczetach na Zachodzie?   Bulut   2017-11-23
Zmowa Europy z Palestyńczykami w zawłaszczaniu ziemi   Blum   2017-11-22
Wróg otwiera bramę     2017-11-21
Dymią kominy, dym nad Dąbrową…   Koraszewski   2017-11-20
Kanarek w kopalni   Lewin   2017-11-20
Zachować żydowskie państwo   Rosenthal   2017-11-19
Kto płaci Palestyńczykom rzucającym kamienie!   Flatow   2017-11-18
Liban: długi lament nad narodem z lewego łoża   Maroun   2017-11-17
Jak Iran próbował zamienić państwa arabskie w widma   Taheri   2017-11-16
Czy wielokulturowość jest utopią?   Koraszewski   2017-11-15
Amerykański plan pokojowy dla Bliskiego Wschodu?   Tawil   2017-11-15
Dawa: sianie nasion nienawiści   Bergman   2017-11-14
Ignorujemy islamizm na własną zgubę   Maroun   2017-11-13
Problemem nie jest to, co dzieje się pod szkołami UNRWA   Bedein   2017-11-12
Tunele terroru i obrzucanie się błotem   Collins   2017-11-11
Cztery dekady irańskiej nienawiści     2017-11-10
Każdy naród ma swoją “Nakbę”   Yemini   2017-11-09
Niespodzianka! Badanie wykazuje, że islamski terroryzm jest islamski   Bergman   2017-11-08
Rewolucyjny romantyzm wiecznie żywy   Koraszewski   2017-11-07
Dlaczego jesteśmy w Nigrze?   Bryen   2017-11-07
Stalinowskie czystki Erdogana w Turcji   Meotti   2017-11-06
Milicje a palestyńskie “pojednanie”   Toameh   2017-11-04
Kryzys uchodźców Rohingja: rola islamistycznych terrorystów   Franklin   2017-11-03
Demistyfikacja Deklaracji Balfoura   Tsalic   2017-11-02
Dlaczego tak wielu twierdzi, że Iran stosuje się do porozumienia, skoro dowody pokazują, że tego nie robi?   Dershowitz   2017-11-01
Wielkie manewry na globalnej scenie   Koraszewski   2017-10-31
Europa: dziennikarze przeciwko wolności słowa   Bergman   2017-10-31

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure



świecące ryby



Lewica klania sie



Nis zgubic



Religia pieklo



Nienawisc


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk