Prawda

Niedziela, 18 sierpnia 2019 - 04:39

« Poprzedni Następny »


Co to znaczy, że jestem humanistą


Leo Igwe 2019-01-30


Leo Igwe jest jednym z najsłynniejszych afrykańskich humanistów i ateistów. Jego teksty były  obecne w „Listach z naszego sadu” od samego początku. Zaczęliśmy tłumaczyć jego artykuły wiele lat wcześniej. Ta współpraca zaowocowała przyjaźnią i w marcu 2017 odwiedził Polskę i przyjechał do Dobrzynia. Poniżej prezentujemy polskie tłumaczenie jego wykładu w TED, o tym dlaczego przerwał naukę w seminarium dla duchownych i został ateistą i dlaczego jest przede wszystkim humanistą, a wreszcie dlaczego humanizm jest tak ważny szczególnie w Afryce.

Kiedy studiowałem w seminarium, żeby zostać katolickim księdzem, stało się coś dziwnego. Zetknąłem się z inną koncepcją patrzenia na życie. Z ideą kwestionującą nauczanie religijne – z humanizmem. 


Niektórzy z was mogą się zastanawiać, co to takiego jest ten humanizm? Humanizm to sposób myślenia i życia, który stawia w centrum istoty ludzkie. Humanizm podkreśla fakt, że my, ludzkie istoty, jesteśmy zdolni do zmieniania świata, że możemy zmieniać nasze życie, zarówno indywidualnie jak i jako społeczeństwa, że nie musimy odwoływać się do jakichś zewnętrznych mocy.     


Jeśli was to interesuje, to najważniejszych rzeczy o humanizmie nie dowiedziałem się z filozoficznych książek, ani wczytując się w humanistyczne manifesty i deklaracje. Wręcz przeciwnie. Moje najważniejsze lekcje humanizmu otrzymałem patrząc na życie moich własnych rodziców.   


Moi rodzice pochodzą z biednych rodzin w Mbaise, regionu w południowowschodniej Nigerii. Ich możliwości były bardzo ograniczone. Jednak nie pozwolili, żeby ich marne wykształcenie ograniczyło ich ambicje i marzenia związane z ich własnym życiem i z życiem ich dzieci. Ojciec, pracując dorywczo, zdobył wykształcenie nauczyciela i z czasem został kierownikiem lokalnej szkoły podstawowej. Matka wcześnie musiała przerwać naukę w szkole, ponieważ jej matki, a mojej babki, nie było stać na jej edukację. Matka ciężko pracowała, łącząc uprawę małego poletka z drobnym handlem, zajmując się równocześnie mną i moim rodzeństwem.      


Kiedy się urodziłem, a urodziłem się wkrótce po zakończeniu nigeryjskiej wojny domowej, życie było ciężkie, była to walka o przetrwanie każdego dnia. Moja rodzina mieszkała w prymitywnej chacie. Pamiętam jak jako dziecko przyglądałem się jak podczas deszczu krople wody przeciekają przez naszą strzechę. Ojciec hodował kozy, żeby uzupełnić swoje mizerne dochody. Jednym z moich obowiązków po szkole i podczas wakacji było karmienie tych kóz. Nie mieliśmy elektryczności, ani bieżącej wody. Chodziliśmy, żeby przynieść wodę z najbliższego strumienia. Nie było to trudne w porze deszczowej, ale droga do strumienia wydłużała się o całe kilometry kiedy było sucho i gorąco. Ciężka praca i upór moich rodziców pozwoliły na  wybudowanie bloku mieszkalnego i na posłanie mnie i mojego rodzeństwa do szkoły średniej. Dzięki ich pracowitości mogliśmy się cieszyć standardem życia, jakiego oni sami nigdy nie doświadczyli, mogliśmy zdobyć wykształcenie, o którym oni, kiedy byli młodzi, mogli tylko marzyć. Tak, historia życia moich rodziców była moją najlepszą lekcją humanizmu.


Jako humanista jestem przekonany, że ludzie podejmują wyzwania, a nie są więźniami losu. Nasze życie jest w naszych rękach, nie jest z góry zdeterminowane. To my kształtujemy nasze życie realizując nasze nadzieje i aspiracje. Jestem przekonany, że ludzie mogą zmienić biedę w zamożność i dobrobyt, Możemy zredukować rozmiary cierpienia, wydłużyć życie, zapobiegać chorobom, leczyć najgorsze dolegliwości, zmniejszać śmiertelność niemowląt i chronić naszą planetę. Nie da się jednak osiągnąć tych celów przez pobożne życzenia, z zamkniętymi oczyma, siedząc wygodnie w fotelu, czy oczekując, że wszystko spadnie nam z nieba. Niestety, miliony Afrykanów oczekują, że ich wiara religijna pomoże im spełnić ich marzenia, poświęcają wiele czasu na modlitwy o cud, o jakąś boską interwencję w ich życie.                  


W roku 2009 Gallup przeprowadził badania w 114 krajach i te badania pokazały, że największa religijność jest w najbiedniejszych krajach. Sześć z 10 krajów, w których 95 procent populacji mówi, iż religia jest istotna w ich codziennym życiu było krajami afrykańskimi. W niektórych przypadkach religia popycha Afrykanów do atakowania innych ludzi, do popełniania rytualnych mordów, do zabijania ludzi, którzy są albinosami lub mają garb albo są łysi. Przesądy w Afryce są niebywale rozpowszechnione, wielu ludzi nadal wierzy w czary, w coś, co nie ma żadnych racjonalnych ani naukowych podstaw. A jednak czarownice, zazwyczaj kobiety, czasem dzieci lub osoby starsze  są nadal systematycznie atakowane, wyganiane ze wsi, czasem zabijane. Częścią mojego życia jest działanie zmierzające do wyeliminowania w Afryce oskarżeń o czary i prześladowań z powodu czarów.        


Tak więc, jako humanista wierzę w sens aktywnego podejścia do życia. Zmiany, których pragniemy, nie staną się rzeczywistością dzięki marzeniom, wymagają naszych działań. Wyzwania, przed którymi stajemy, nie znikną, kiedy zwiniemy się i schowamy w naszej skorupie, nie pomogą pragnienia i wyobrażanie sobie, że te problemy w jakiś magiczny sposób same znikną. Lepsze życie, którego pragniemy, nie spadnie jak manna z nieba. Moi rodzice nie wybudowali bloku mieszkalnego samymi pragnieniami i marzeniami. Pracowali ciężko, przegrywali i próbowali ponownie. Podwinęli rękawy i harowali, zadłużyli się, uparcie prąc do przodu, aż w końcu ich marzenie stało się rzeczywistością.        


Wierzę jako humanista, że musimy ryzykować i musimy mieć odwagę. Droga do sukcesu naraża na niebezpieczeństwa i na niepewność. Musimy zmobilizować wolę i odwagę robienia czegoś, co nigdy wcześniej nie było robione. Musimy myśleć w sposób w jaki wcześniej nie myślano. Stawiać cele, jakich ludzie wcześniej sobie nawet nie wyobrażali. Docierać tam, gdzie nikt jeszcze nie był. Osiągać, to, co ludzie próbowali osiągnąć i nie zdołali. Musimy przekraczać dotychczasowe granice zdobywania wiedzy i zrozumienia świata, próbując osiągnąć nie tylko to, co możliwe, ale i to co wydaje się niemożliwe.          


Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że nasze wysiłki nie zawsze przynoszą spodziewane rezultaty. Spotkają nas niepowodzenia i rozczarowania. Napotkamy na problemy, na wojny, konflikty, biedę, choroby katastrofy naturalne i te spowodowane przez człowieka, które nie będą miały końca. Rozwiązania starych problemów mogą sprowadzać nowe niebezpieczeństwa, nowe trapie mogą stwarzać nowe ryzyko dla zdrowia. Jednak fakt, że problemy nie kończą się, a rozwiązania prowadzą czasem do nowych kłopotów, nie może być  powodem do opuszczenia rąk i poddania się beznadziei. Nie może prowadzić do wniosku, że nasze wysiłki nie mają znaczenia. W rzeczywistości spełniamy się, podejmując próby, szukając odpowiedzi i rozwiązań dla problemów, przed którymi stoi ludzkość, nawet wtedy, kiedy ostatecznie ponosimy porażkę.

Jako humanista uważam, że nie wolno rozpaczać nad stanem ludzkości. Nawet w obliczu przytłaczających trudności i w najczarniejszych sytuacjach. Człowiek jest istotą twórczą. Pojawiają się nowe idee, nowe rozwiązania, nowe terapie. Nie wiemy, co kryje się za horyzontem. Nasza natura popycha nas do tworzenia czegoś nowego, do wynalazków, do innowacji, po co spoczywać na biernym oczekiwaniu na zbawiciela, który zstąpi z nieba? Najwyższy czas, abyśmy my, Afrykanie, wzięli swój los w swoje ręce i uświadomili sobie, że jesteśmy czynnikiem sprawczym w naszym życiu. Musimy położyć kres tej grze w obwinianie innych, grze która powstrzymywała nas przed przyjęciem pełnej odpowiedzialności za nasze życie. Zbyt długo byliśmy więźniami  naszej przeszłości. Pozwoliliśmy, żeby rozpacz i pesymizm wysuszały nas, wyniszczały naszą energię, ograniczały naszą wyobraźnię i przesłaniały nam wizję lepszej i jaśniejszej przyszłości.


Pozwoliliśmy, by nasz kontynent stał w miejscu. Obwinialiśmy niewolnictwo i kolonializm i nowy kolonializm za biedę, której doświadczaliśmy, ale również za rany, które zadawaliśmy sobie sami. Zachowywaliśmy się tak, jakby Afryka była przeklętym, potępionym miejscem.     Jakby wszystkie historyczne doświadczenia nieodwracalnie zamykały szanse i możliwości wyłonienia się kwitnącej, rozwijającej się Afryki. Czas uświadomić sobie, że nie ma takiego miejsca na świecie, które nie byłoby kiedyś skolonizowane i zniewolone. I jeśli inni umieli z tego wyjść, dlaczego nie możemy tego zrobić my, teraz?            


Więc jako humanista wierzę, że przeszłość jest przeszłością, nie możemy jej zmienić, ani wymazać. Jednak przyszłość otwiera się przed nami z nieograniczonymi możliwościami przetworzenia, przekształcenia i budowania naszego życia. Więc wszyscy próbujmy wykorzystać tę okazję i podobnie jak moi rodzice, budujmy Afrykę, kładąc cegłę po cegle. Uwolnijmy nasze idee i naszą wyobraźnię, jak pokazano to w wykładach TED 2017. Otwórzmy nasze serca i umysły. Uwolnijmy naszą energię, inteligencję i pomysłowość, żeby rozpocząć pilne zadanie przebudowania Afryki i transformacji naszego kontynentu w kontynent rozwoju i cywilizacji. I to jest to, w co wierzę jako humanista, jako afrykański humanista.   

Tłumaczenie: Andrzej Koraszewski

  


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 1351 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Chińczycy trzymają się mocno   Koraszewski   2019-08-17
Najnowszy horror ONZ: ignorowani uchodźcy chrześcijańscy   Bulut   2019-08-16
Państwo, naród, społeczeństwo   Koraszewski   2019-08-15
Zaślepienie w sprawie muzułmańskiego antysemityzmu   Julius   2019-08-15
Polowania na czarownice wymagają międzynarodowego działania   Igwe   2019-08-13
"Sprawiedliwość" jest dla lewicy antyizraelskim wytrychem. Nie ma nic wspólnego z prawdziwą sprawiedliwością.     2019-08-12
Barack Obama i ludobójstwa    Isaac   2019-08-10
Słabość cywilizacji i zderzenie barbarii z barbarią   Koraszewski   2019-08-09
Demon ISIS jest w nas wszystkich     2019-08-09
Coraz groźniejszy impas między cywilizacjami   MacEoin   2019-08-07
Dlaczego Palestyńczycy zaatakowali Saudyjczyka?   Toameh   2019-08-03
Jordania podziela obawy Izraela   Koraszewski   2019-08-02
Schadenfreude i skandal w UNRWA   Blum   2019-08-01
Szczęśliwe zakończenie dramatów palestyńczyka prześladowanego za uratowanie rannych Żydów   Blum   2019-07-31
Jordania, pokój i jak niewiele się naprawdę zmieniło   Roth   2019-07-30
Demaskowanie oszukańczych organizacji praw człowieka   Gerstenfeld   2019-07-24
Biafra kiedyś i w przyszłości?   Fitzgerald   2019-07-24
W BDS nie chodzi o bojkot. Chodzi o zamianę Izraela w państwo pariasa.     2019-07-23
Kocha, lubi, szanuje   Koraszewski   2019-07-22
Pora, by Europa przebolała ”najgorszą możliwą umowę”   Coughlin   2019-07-21
Zamienianie Holocaustu w metaforę   Greenfield   2019-07-20
Tylko nie nazywaj jej palestyńską Arabką!   Flatow   2019-07-19
Trzy „nie”, które ustawiły Bliski Wschód na drodze konfliktu   Lipman   2019-07-18
USA i Iran: Co NIE jest mądrą polityką   Rafizadeh   2019-07-16
Dziesięciolecia szczucia na brytyjskich Żydów   Collier   2019-07-16
Zbadaj swoje przesądy   Koraszewski   2019-07-15
"Hamas nie boi się wyborów"   Toameh   2019-07-14
Niemcy: niektóre mowy nienawiści są ”równiejsze od innych”   Bergman   2019-07-12
Słowa Lindy Sarsour, „Jezus był Palestyńczykiem”, ignorują żydowską historię   Frantzman   2019-07-10
Niemcy, które zbroiły Saddama Husajna, mówią, że państwo kurdyjskie zaszkodzi pokojowi   Frantzman   2019-07-09
Palestyńska bieda: kto nie ma udziału w bogactwie?     2019-07-08
Afryka: alarmujący wzrost prześladowań chrześcijan   Bulut   2019-07-07
Palestyńska wojna z przedsiębiorcami   Tawil   2019-07-06
Nie potrzebujemy żadnej edukacji   Collins   2019-07-02
Czy zbliża się wielka wojna?   Koraszewski   2019-07-01
Abstrakcyjna ludzka godność   Ferus   2019-06-30
Moje świadectwo o reparacjach za niewolnictwo   Hughes   2019-06-29
Pamięć o Jazydach i Lalisz w Światowy Dzień Uchodźcy   Frantzman   2019-06-28
Bahrajn dowodzi raz jeszcze: jeśli ”pokój” nie jest etapem do zniszczenia Izraela, to palestyńscy przywódcy nie są zainteresowani     2019-06-27
Nowa kultura politycznej przemocy w Turcji   Bekdil   2019-06-23
Zły sen Arabów: absorbowanie Palestyńczyków   Toameh   2019-06-21
Podtrzymuję to, co napisałam o „Palestynie”   Chesler   2019-06-20
Zakrywanie kultury, żeby ”nie urazić”   Meotti   2019-06-18
Dlaczego geje stają po stronie kultur, które ich mordują?   Rosenthal   2019-06-17
Szanse rozmowy o prawdziwym arabsko-izraelskim pokoju na konferencji w Bahrajnie   Bryen   2019-06-16
Palestyńczyk wbija nóż i natychmiast pojawiają się usprawiedliwienia   Flatow   2019-06-15
Oczywiście Palestyńczycy nie potrafią się rządzić. Bowiem w rzeczywistości nie chcą zbudować państwa – chcą zniszczyć inne państwo     2019-06-11
(Niezbyt) ukryte manipulacje mediów   Cohen   2019-06-10
Nigdy więcej   Lewin   2019-06-10
Rezerwiści na służbie walczą o Izrael na amerykańskich kampusach uniwersyteckich   Greenfield   2019-06-09
Biały terroryzm on line: identyfikowanie potencjalnych zagrożeń   Michael Davis   2019-06-08
Problem w Niemczech jest większy niż ”jarmułka”   Tobin   2019-06-08
Świat jest dziwaczny, skoro jedynym człowiekiem, który naprawdę próbuje pomóc Palestyńczykom, jest Jared Kushner – a wszyscy inni są przeciwko     2019-06-07
Dlaczego ”New York Times” próbuje storpedować plan pokojowy Trumpa?   Dershowitz   2019-06-04
Długie życie Roberta Bernsteina   Koraszewski   2019-06-03
WHO, Francja i flirtowanie z antysemityzmem   Yemini   2019-06-02
Dlaczego Palestyńczycy są tak przeciwni „Umowie Stulecia”?   Kedar   2019-06-01
Nowa lista Hamasu ze ”zdrajcami”   Toameh   2019-05-31
Akademicka wolność dla mnie, ale nie dla ciebie   Altabef   2019-05-29
Zbrodnia wojenna!: umieszczenie karteczki w Ścianie Zachodniej   Dershowitz   2019-05-28
Socjalizm to paskudna rzecz   Koraszewski   2019-05-27
Czy powinniśmy porównywać Indie i Izrael?   Julius   2019-05-27
Dajcie pokojowi szansę!   Tsalic   2019-05-26
Jak palestyńscy przywódcy karzą pacjentów   Tawil   2019-05-25
Jaka przyszłość czeka amerykańskich Żydów   Rosenthal   2019-05-24
Imigracja, czyli jak współczuć i być mądrym   Koraszewski   2019-05-23
Iran otrzymał status państwa nuklearnego   Yigal Carmon   2019-05-22
Flirty UE z Ligą Arabską   Bergman   2019-05-19
Coraz węższy, zaściankowy pryzmat dziennikarstwa   Murray   2019-05-16
Kiedy ajatollah rozgrywa swojego  dżokera   Taheri   2019-05-15
”Pinkwashing” i Izrael: jak działać przeciwko własnym, najlepszym interesom   MacEoin   2019-05-14
Sankcje USA nałożone na mułłów działają   Rafizadeh   2019-05-11
Czyje to było zwycięstwo?   Skalski   2019-05-11
Największy zdecentralizowany pomnik pamięci na świecie   Gross   2019-05-03
Raport o naszym niewstąpieniu do Unii   Ferus   2019-05-01
Unicestwienie chrześcijańskiego życia i ludzi: gdzie jest oburzenie Zachodu?   Meotti   2019-04-30
Niemiecki rząd: antyizraelski i proirański   Frank   2019-04-28
Dajmy priorytet zapobieganiu przemocy domowej   Lomborg   2019-04-25
Wzgórza Golan i głębie hipokryzji   Mor   2019-04-24
Naród Islamu i ”społeczna sprawiedliwość” kobiet   MacEoin   2019-04-22
Cierpienia ludności Gazy   Kedar   2019-04-18
Dyplomaci w ONZ dokonują antysemickich czynów   Gerstenfeld   2019-04-16
Dlaczego Palestyńczycy uciekają z Libanu   Toameh   2019-04-14
Powodzie, mułłowie i Kopciuszek w kamaszach   Taheri   2019-04-12
“Dla jednego terrorysta…” – fragment książki   Landes   2019-04-12
Milan Kundera ostrzegał nas przed historyczną amnezją. Teraz widzimy ją znowu.   Morrison   2019-04-11
Morderstwa w Christchurch: prawdziwi współsprawcy   Milliere   2019-04-10
Zbrodnie Zachodu wobec prześladowanych mniejszości na Bliskim Wschodzie   Bergman   2019-04-09
Tysiące muzułmańskich kobiet zgwałconych, torturowanych, zabitych w syryjskich więzieniach. Gdzie są media, ONZ, grupy „praw człowieka”?   Tawil   2019-04-04
Inne porozumienie w sprawie pokoju   Toameh   2019-04-02
Wielka Brytania delegalizuje Hezbollah   Bergman   2019-04-01
Hamed Abdel-Samad o lewicy: Rasism niskich oczekiwań; Oni traktują muzułmanów jak małpy w zoo     2019-03-31
Turcja: Dziesiątki tysięcy ściganych sądownie za „obrażenie” Erdoğana   Bulut   2019-03-30
Fronda: „Brawo Polska - Wzgórza Golan nie dla Izraela!!!”   Koraszewski   2019-03-29
Podtrzymywanie palestyńskiej ”narracji”   Bergman   2019-03-28
Dla BBC nikab to „symbol buntu”   Pearson   2019-03-27
Zastraszony "New York Times" opublikował kłamstwa o ”większość Arabów usuniętych siłą z ich domów w Jaffie”     2019-03-26
To jeszcze nie apokalipsa   Jacoby   2019-03-25
Kolonialne pochodzenie sympatii do ”Żon ISIS”   Frantzman   2019-03-25
Izrael kontra jego wrogowie w Europie   Blum   2019-03-23

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk