Prawda

Niedziela, 27 wrzesnia 2020 - 21:08

« Poprzedni Następny »


Biafra kiedyś i w przyszłości?


Hugh Fitzgerald 2019-07-24


Etniczne i religijne napięcia w nowoczesnej Nigerii zaczynają się co najmniej w 1945 roku, kiedy muzułmanie Hausa-Fulani zabili w Jos 300 chrześcijańskich Ibo. Tak to opisano: „W Jos w 1945 roku nagły i barbarzyński atak ludzi Północy całkowicie zaskoczył ludzi Wschodu [chrześcijańskich Ibo] i zanim opanowano sytuację, ciała wschodnich kobiet, mężczyzn i dzieci zalegały ulice, a ich własność warta tysiące funtów, leżała w ruinie”. Podobny, niesprowokowany atak ze strony  muzułmanów zdarzył się w 1953 roku w Kano. Muzułmańskie starcia z chrześcijanami trwały po tym, jak Nigeria zdobyła niepodległość od Wielkiej Brytanii w 1960 roku. W 1964 roku chrześcijanie na południu gwałtownie protestowali przeciwko wynikom wyborów, które ich zdaniem niesprawiedliwie utrwalały polityczną dominację muzułmańskiej Północy. W styczniu 1966 roku był wojskowy zamach stanu, kierowany przez oficerów Ibo, w którym zabito 30 dygnitarzy politycznych, w tym premiera i szefa Północy. W lipcu tego samego roku był kolejny zamach stanu, który wyniósł do władzy oficerów muzułmańskich, a we wrześniu tego roku była masakra 30 tysięcy Ibo na Północy dokonana przez muzułmanów.

Ta masakra doprowadziła chrześcijańskich oficerów, głównie Ibo, do ogłoszenia niepodległego państwa Biafry. Muzułmanie natychmiast wypowiedzieli wojnę i pierwsza wojna o Biafrę trwała od 1967 do 1969 roku, kiedy Biafra poddała się. Blisko dwa miliony cywilnych mieszkańców Biafry zginęło z powodu głodu i chorób. Podczas wojny najważniejsza pomoc z zewnątrz dla muzułmanów pochodziła od Gamala Abdel Nassera, który wysłał egipskie samoloty, radzieckie Migi i pilotów, którzy wielokrotnie ostrzeliwali i bombardowali wsie Ibo, zabijając dziesiątki tysięcy bezbronnych wieśniaków.


Kraje zachodnie zachowały się haniebnie. Stany Zjednoczone nie zrobiły niczego, żeby pomóc Biafrze; Wielka Brytania była jeszcze gorsza – pomagała stronie muzułmańskiej w narzuceniu blokady Biafry. W pewnych kręgach polityków panowało przekonanie, że Nigerię trzeba utrzymać w całości za wszelką cenę. Nigeria była najliczniejszym państwem w Afryce i uważano, że gdyby biały Zachód pomógł w jej rozpadzie, byłby to cios dla afrykańskiej dumy i źródło niechęci wobec Zachodu.  


Biafrę formalnie uznały Gabon, Haiti, Wybrzeże Kości Słoniowej, Tanzania i Zambia. Inne kraje, które nie ogłosiły oficjalnego uznania, ale dostarczyły pomocy i wsparcia cywilom z Biafry. Ta grupa obejmowała Izrael (który także dostarczył – jako jedyny kraj, który to zrobił – znaczącego wsparcia militarnego), Francja, Hiszpania, Portugalia, Norwegia, Rodezja, Afryka Południowa i Miasto Watykan. Biafra otrzymywał także pomoc od organizacji, w tym Joint Church Aid, Holy Ghost Fathers of Ireland, Caritas International i U.S. Catholic Relief Services.


To było zbyt mało. Biafrze brakowało broni, podczas gdy muzułmanie mieli dobrze zaopatrzoną w broń armię narodową, której oficerami byli głównie muzułmanie. Egipskie samoloty i piloci terroryzowali chrześcijan. Haniebnym aspektem brytyjskiej polityki była blokada, którą Wielka Brytania pomagała utrzymać przeciwko Biafrze, co doprowadziło do masowego umierania z głodu cywilów w Biafrze. Jakie było rozumowanie w Whitehall? Polityka mogła opierać się na interesie własnym: cała ropa naftowa Nigerii była na południu, w regionach zamieszkałych przez chrześcijan. Im dłużej trwała wojna, tym było bardziej prawdopodobne, że produkcja ropy naftowej przez Nigerię spadnie gwałtownie z powodu niszczenia odwiertów, rurociągów i rafinerii. Wielkiej Brytanii zależało więc na tym, by szybko zakończyć wojnę. Brytyjczycy wybrali jednak przyspieszenie końca wojny nie przez pomoc Biafrze w zdobyciu niepodległości, ale przez pomoc mieszkańcom Północy w zmiażdżeniu nowonarodzonego państwa. Brytyjczycy nie rozumieli wówczas, jakim moralnym i militarnym błędem było opowiedzenie się po stronie muzułmanów przeciwko chrześcijanom w Biafrze. A przecież, gdyby Brytyjczycy pomogli Biafrańczykom, na przykład, przez zestrzelenie egipskich Migów, które swobodnie bombardowały biafrańskich cywilów, i złamały blokadę, zamiast pomagać ją utrzymywać, mogliby równie szybko doprowadzić do zakończenia wojny, ale chrześcijańskim zwycięstwem. A wtedy Biafrańczycy najprawdopodobniej poprosiliby brytyjskie wojska o pomoc w zabezpieczeniu pól naftowych i rurociągów na południu, i ropa płynęłaby. Uratowano by dziesiątki milionów chrześcijan przed muzułmańską dominacją i prześladowaniami. Takie zwycięstwo miałoby wielką wartość symboliczną, mogłoby dodać otuchy innym chrześcijanom w Afryce, zaniepokojonym szerzeniem się islamu. Zamiast tego przegrana Biafry w wojnie, którą pamięta niewielu ludzi na Zachodzie, świadczy o bojaźliwym porzuceniu chrześcijan przez Zachód, jako że wielkie mocarstwa stanęły po stronie muzułmańskiej, tak jak to zrobiła Wielka Brytania, lub pozostały niezaangażowane w konflikcie poza pewnymi dostawami pomocy humanitarnej. Nie było oburzenia w mediach wobec masowej śmierci biafrańskich cywilów. Tylko dwóch zachodnich reporterów pisało życzliwie i obszernie o Biafrańczykach - Frederick Forsyth w Wielkiej Brytanii i Renata Adler in the USA.


Po dwóch i pół latach wojny, podczas której niemal dwa miliony Biafrańczyków zmarło z głodu spowodowanego całkowitą blokadą regionu przez Nigeryjczyków i rząd brytyjski, siły Biafry poddały się nigeryjskiemu Federalnemu Rządowi Militarnemu (FMG). Biafrańczycy nie mieli wątpliwości, że wojna prowadzona przeciwko nim była ”dżihadem”. Tak nazwał muzułmańską kampanię militarną przywódca Biafrańczyków, pułkownik Ojukwu, w swojej Deklaracji Ahiara w 1969 roku. Przez pięćdziesiąt lat od zakończenia tej wojny widzieliśmy stopniowe wprowadzanie szariatu w stanach północnych. Wyrozumiały, łączący różne tradycje islam ustąpił miejsca ostrzejszej, bardziej ortodoksyjnej wersji, niewątpliwie po części jako rezultat finansowanych przez Saudyjczyków meczetów, madras i imamów. W ciągu ostatnich kilku lat było wiele ataków na chrześcijan żyjących na północy i w centrum kraju. Było niszczenie kościołów, porywanie chrześcijańskich dziewcząt (akcja Michele Obamy “sprowadźcie z powrotem nasze dziewczęta” nie sprowadziła ich z powrotem), mordowanie chrześcijańskich wieśniaków. To, czego obawiali się Biafrańczycy, że może zdarzyć się, jeśli zostaną zmuszeni do pozostania w Nigerii, istotnie ma dziś miejsce: wznowienie dżihadystycznych ataków na chrześcijan, nieustanne wdzieranie się muzułmanów na chrześcijańskie ziemie w środkowej Nigerii, stopniowe osłabienie wpływów chrześcijańskich w korytarzach skorumpowanej władzy w Abudżi.  


Chrześcijanie, którzy żyją w środkowej i północno środkowej Nigerii,  są znowu obiektem muzułmańskich ataków zarówno ze strony terrorystów z Boko Haram, z których większość należy do ludu Hausa, jak ze strony na wpół nomadów, pasterzy Fulani. Gdyby chrześcijanie na południu mieli znowu spróbować ustanowienia niepodległego państwa, jak tego pragnie wielu, państwa będącego schronieniem dla współwyznawców z całej Nigerii, jak zareagowałby świat?

Z pewnością brytyjski rząd, czy pod przywództwem Borisa Johnsona, czy Jeremy’ego Hunta, zachowywałby się inaczej niż robił to podczas pierwszej wojny w Biafrze. Po 35 tysiącach muzułmańskich zamachów terrorystycznych od 9/11, a szczególnie po wielu muzułmańskich zamachach terrorystycznych na Zachodzie, to jest, w Wielkiej Brytanii, Europie i Ameryce Północnej, żaden brytyjski rząd nie pomógłby obecnie muzułmanom w zdławieniu buntu chrześcijan w Nigerii, tak jak to zrobił pomagając utrzymać blokadę Biafry podczas pierwszej wojnie w Biafrze. Gdyby Północ znowu otrzymała zewnętrzną pomoc od innych muzułmanów, jak to było w tamtej wojnie, z samolotami i pilotami wysłanymi przez Egipt Nassera, Brytyjczycy mogliby teraz dostarczyć broń Biafrańczykom, być może także pociski ziemia-powietrze i samoloty. Izrael, który wysłał wówczas broń, mógłby rozpatrzyć życzliwie prośbę o podobną pomoc przeciwko muzułmańskim agresorom, próbującym zgnieść samostanowienie nigeryjskich chrześcijan. Możliwe, że administracja Trumpa udzieliłaby pomocy militarnej. Inne kraje w Europie, które wysyłały pomoc humanitarną do Biafrańczyków, takie jak Francja (która wysłała nieco przestarzałej broni i francuskich najemników na pomoc Biafrańczykom) oraz Hiszpania, mogą być teraz skłonne wysłać pomoc wojskową. Prawdopodobnie nie byłaby to powtórka poprzedniej wojny. Przez pół wieku od pierwszej wojny w Biafrze Europejczycy nauczyli się całkiem sporo o muzułmanach i niewielu chciałoby obecnie pomagać muzułmańskiej agresji przez porzucenie chrześcijan. Izraelczycy, którzy żywili dużą sympatię dla Biafrańczyków i wysłali im nowoczesną broń w pierwszej wojnie, z pewnością będą chętni do ponownego udzielenia pomocy w zakresie szkolenia i dostaw nowoczesnej broni, włącznie z dronami.


Już istnieje podziemny, chrześcijański ruch na rzecz niepodległości na południu. Radio Biafra nadaje codziennie patriotyczne programy o Biafrze kiedyś i w przyszłości. Młodzi mężczyźni ludu Ibo protestowali przez ostatnie dwa lata na ulicach nie tylko przeciwko muzułmańskiemu prezydentowi, Muhammadu Buhariemu, aleopowiadając się za wolną “Biafrą” i “niepodległością”.


Sprawy mogłyby wyglądać inaczej teraz, jeśli mocarstwa zachodnie będą patrzeć na kwestię niepodległości Biafry jako na uzasadnioną próbę chrześcijan położenia kresu ich prześladowaniom i mordowaniu przez muzułmanów. W ostatnich latach było tak wiele ataków muzułmanów na chrześcijan — porywanie dziewcząt, które zostają „żonami” i niewolnicami seksualnymi, palenie kościołów, niszczenie wsi chrześcijańskich i zabijanie chrześcijańskich mężczyzn, kobiet i dzieci – nie tylko przez Boko Haram, ale przez muzułmanów głównego nurtu, którzy tylko wykonują koraniczne nakazy walki i zabijania niewiernych, że niepodległość znowu wydaje się jedynym rozwiązaniem, które zapewni bezpieczeństwo nigeryjskich chrześcijan.  


Ekonomicznie Biafra z łatwością może być samowystarczalna. Cała ropa naftowa Nigerii jest w Delcie Nigru, na zdominowanym przez chrześcijan południu. Ta ropa nadal byłaby eksportowana, tak samo jak teraz, przez rurociągi do wybrzeża, a potem do czekających tankowców; nie byłoby potrzeby transportowania ropy przez terytorium wroga. Jedyną zmianą byłoby to, że dochody z ropy należałyby w całości do chrześcijan, na ziemi których mieszczą się rezerwy ropy, zamiast tego, by lwia część szła do dominujących politycznie muzułmanów. Chrześcijanie mogą nawet zdecydować – w celu zapewnienia, że muzułmanie zaakceptują wynik wojny – że oferują im część dochodów z ropy naftowej.   


Niepodległe państwo Biafry, dobrze uzbrojone i finansowo stabilne, zadałoby cios muzułmańskim ambicjom w Afryce, dodało otuchy innym grupom chrześcijańskim, które czują się porzucone przez Zachód, i naruszyło muzułmański triumfalizm wszędzie – włącznie z tym jaki widzimy wśród dziesiątków milionów muzułmanów żyjących obecnie w Europie. Byłoby to inspirującym przykładem, jak odepchnąć przypływ dżihadyzmu. Pięćdziesiąt lat po pierwszej wojnie w Biafrze, z wieloma lekcjami boleśnie uczyliśmy się o islamie i dżihadystycznym imperatywie, tym razem Zachód może zrobić to, co nie tylko ma geopolityczny sens, ale co jest moralnie słuszne – a to jest w równym stopniu ważne.   


The Once and Future Biafra

Jihad Watch, 16 lipca 2019

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 1628 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Międzynarodowe prawo dla jednego narodu   Kontorovich   2020-09-27
Dla postmodernizmu tożsamość jest ważniejsza od rozumu   Rosenthal   2020-09-25
Nieprzyjemna wiadomość dla Thomasa Friedmana   Flatow   2020-09-25
Arabowie przyznają się do błędu   Koraszewski   2020-09-24
Więcej niż stracona okazja dla Palestyńczyków   Tobin   2020-09-23
Symbole (i symbolizm) ujawniają gorzką bliskowschodnią prawdę   Flatow   2020-09-22
Wojna Czerwono-Zielonego sojuszu przeciwko Izraelowi trwa   Glick   2020-09-21
Dlaczego John Kerry i inni nie mieli racji w sprawie pokoju i Izraela - analiza   Frantzman   2020-09-20
Obnażenie palestyńskich kłamstw    Blum   2020-09-19
Niewolnice w Al-Dżazira   Fernandez   2020-09-19
Arabowie: Izrael nie jest naszym wrogiem   Toameh   2020-09-18
Prośba o pokorę od Benjamina Franklina   Jacoby   2020-09-17
Ostry zakręt historii   Koraszewski   2020-09-16
Niewolnictwo: czy jest monopol na cierpienie?   Taheri   2020-09-15
Kulturowe wojny w szkołach w Kalifornii   Julius   2020-09-15
Przegląd wiadomości w drodze na zakupy   Koraszewski   2020-09-13
Pożegnanie lata, czyli prywatne drzewo życia   Ferus   2020-09-13
ZEA: Nie jesteśmy zdrajcami, palestyńscy przywódcy są skorumpowani   Toameh   2020-09-11
Nawet antysemickie media w Iraku mówią z zainteresowaniem o normalizacji     2020-09-10
Normalizacja może stworzyć prawdziwy „Nowy Bliski Wschód”   Rosenthal   2020-09-09
Milczenie ONZ i UE wobec “szokującego łamania praw człowieka” przez Iran   Rafizadeh   2020-09-08
Kiedy Palestyńczyk wreszcie się obudzi?!   Al-Dahiri   2020-09-08
Lot nad Arabią Saudyjską   Jacoby   2020-09-07
Kogo Żydzi powinni bać się najbardziej podczas „powstania”?   Tobin   2020-09-06
Wielki krok naprzód dla światowego pokoju – i ci, którzy wolą go ignorować   Kemp   2020-09-05
Harvard zaprasza głównego palestyńskiego negacjonistę    Lipman   2020-09-04
Obietnica i zagrożenia porozumienia pokojowego z Dżuba    Fernandez   2020-09-04
Arabski antysemityzm za europejskie pieniądze   Koraszewski   2020-09-03
Zgraja „proizraelskiej surowej miłości” a umowa z ZEA   Frantzman   2020-09-02
Dlaczego niektórzy Palestyńczycy popierają porozumienie Izrael-ZEA?   Toameh   2020-09-01
Krótka historia europejskich obserwatorów w Gazie   Steinberg   2020-08-31
ONZ doprowadza mnie do szału   Collins   2020-08-30
Świat na śliskiej drodze   Taheri   2020-08-29
Co finansuje Europa?   Henig-Cohen   2020-08-29
Appeasement: Europejska choroba   Kemp   2020-08-27
Entliczek, pentliczek, czerwony stoliczek   Koraszewski   2020-08-27
Erdoğan potrzebuje nowych wrogów   Bekdil   2020-08-26
A co z 17 milionami niewolników w świecie islamskim?   Meotti   2020-08-22
Mulowie i Hezbollah – specjaliści w szmuglu narkotyków   Rafizadeh   2020-08-21
"Guardian" doszlusował do Iranu i Turcji w sprzeciwie wobec umowy pokojowej Izraela i ZEA   Levick   2020-08-19
Kiedy pamięć staje się więzieniem narodów   Taheri   2020-08-18
Czyje życie liczy się?   Maistrovoy   2020-08-17
Iran: najnowsza kolonia Chin?   Rafizadeh   2020-08-15
Jak zostałam anulowana   Chesler   2020-08-13
Gorsza strona naszej natury   Koraszewski   2020-08-12
Amerykanie nie ufają medium   Jacoby   2020-08-10
Urok domowej wirusologii   Koraszewski   2020-08-09
Dramat w Bejrucie ukazuje poziom zagrożenia Izraela   Frantzman   2020-08-08
Turcja na ścieżce wojennej   Bulut   2020-08-07
Między Zachodnią Papuą a Zachodnim Brzegiem   Collins   2020-08-06
Intersekcjonalność, czyli kto, co i z kim?   Amos   2020-08-05
Strach przed słowem zastępuje wolność słowa   Jacoby   2020-08-04
Izrael był Strefą Zero dla nowej “przebudzonej” religii   Friedman   2020-08-03
Brytyjski wykładowca wyrzucony z pracy za wyrażenie podziwu dla Żydów   Fitzgerald   2020-08-01
List, który były niewolnik, Frederick Douglass napisał do swojego pana w 10. rocznicę ucieczki   Douglas   2020-08-01
Dlaczego podpisałam list w „Harper’s Magazine”   Hakakian   2020-07-30
Zimna wojna europejskich NGO, by “minimalizować proizraelskie głosy”   Steinberg   2020-07-29
Kiedy napięcia rasowe wrą, czy o taranowaniu samochodami w Izraelu informuje się inaczej?   Ben-Zvi   2020-07-25
“Przebudzona” Ameryka jest rosyjską powieściąMetafizyczna przepaść między XIX-wieczną Rosją a XXI-wieczną Ameryką zmniejsza się   Savodnik   2020-07-24
Europa: ofiary gwałtu oskarżone o rasizm   Ibrahim   2020-07-22
Czymże jest nazwa? Pochodzenie Judei, Filistii, Palestyny i Izraela   Judd   2020-07-20
Francja opowiada się za popierającymi terror politycznymi żądaniami AP, włącznie z żądaniem uwolnienia masowych morderców   Hirsch   2020-07-19
UE mówi, że odrzuca jednostronne kroki na Obszarze C – finansując jednostronne kroki na Obszarze C     2020-07-18
Wojna kulturowa lewicy niszczy zwyczajnych ludzi wraz z potężnymi   Tobin   2020-07-18
ONZ adoptowała palestyńskie kłamstwa, mity i morderczy terror wobec Izraela    Hirsch   2020-07-17
Igraszki z hasłem „nie zabijaj”   Koraszewski   2020-07-14
Jazydzi: historia prześladowań   Bulut   2020-07-13
Andrew Sullivan o nowomowie   Coyne   2020-07-12
Kontrrewolucjoniści wszystkich krajów łączmy się   Koraszewski   2020-07-09
Mohammad Massad: Gorący apel o rozsądek  byłego terrorysty   Oz   2020-07-05
Chińskie urojenie Nasrallaha i innych   Fernandez   2020-07-04
Zatruty koktajl skarg i zażaleń   Taheri   2020-07-04
Kiedy trzeba powiedzieć: przepraszam, myliłem się   Koraszewski   2020-07-03
Współczesne niewolnictwo i “przebudzona” hipokryzja   Bergman   2020-06-30
Erdoğan życzy: „Wielu dalszych szczęśliwych zdobyczy"   Bekdil   2020-06-29
Czarne Życie Się Liczy, a co z palestyńskim życiem?   Blum   2020-06-28
Postępujący nihilizm i zgnilizna postmodernizmu na Zachodzie   Hill   2020-06-26
Sowiecka mentalność Amerykanów. Zbiorowa demonizacja przenika naszą kulturę   Tabarovsky   2020-06-23
Normalizacja i prezenty z warunkami   Collins   2020-06-23
Niszczycielska siła rewolucyjnego romantyzmu   Koraszewski   2020-06-22
Karykatura sprawiedliwości w Międzynarodowym Trybunale Karnym?Prokuratorka Bensouda powinna zostać zdyskwalifikowana.   Calvo   2020-06-22
Zamach na dziedzictwo Martina Luther Kinga   Blum   2020-06-21
Jordania zaprzecza, że anektowała Zachodni Brzeg     2020-06-20
Mocarstwa igrają z ogniem w Libii   Taheri   2020-06-19
Gaza, jakiej nie chcą, byście zobaczyli   Tawil   2020-06-16
Hipokryci z UE anektują terytoria i ostro potępiają izraelską aneksję   Flatow   2020-06-14
Żaden artykuł nie zrekompensuje jego uprzedzonego i antyizraelskiego tytułu   Amos   2020-06-13
Przegląd porannych narracji   Koraszewski   2020-06-10
Rosną naciski, by zatrzymać fundusze UE do związanych z terrorem palestyńskich NGO     2020-06-07
Dzień nadziei i odwagi   Jacoby   2020-06-04
Nieprzyzwoici policjanci, nieprzyzwoici buntownicy   Jacoby   2020-06-03
Sztuczne oburzenie o ”aneksję”   Rosenthal   2020-06-01
Wahający się biurokraci powstrzymują następną falę innowacji   Ridley   2020-05-29
Porwanie zachodniej wolności   Nirenstein   2020-05-25
Stan wojenny w cyberprzestrzeni   Koraszewski   2020-05-22
Międzynarodowy sąd kapturowy ma zbadać zbrodnie wojenne Izraela   Franklin   2020-05-21
Apartheid i koronawirus na Bliskim Wschodzie   Toameh   2020-05-19
Jedni osuszali moczary, inni propagują nienawiść   Koraszewski   2020-05-16
Dlaczego Międzynarodowy Czerwony Krzyż gloryfikuje matkę rodu terrorystycznej rodziny?     2020-05-13
Wielu umrze z głodu, a nie z powodu wirusa     2020-05-08

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk