Prawda

Środa, 21 sierpnia 2019 - 23:17

« Poprzedni Następny »


Polityka Obamy przynosi plon przemocy


Hanin Ghaddar 2015-04-01

Pakt z Iranem wysyła wyraźną informację liberałom arabskim: nikt wam nie pomoże<br />(Tablet Magazine/Shutterstock)
Pakt z Iranem wysyła wyraźną informację liberałom arabskim: nikt wam nie pomoże

(Tablet Magazine/Shutterstock)



Demokracja, wolność, samostanowienie, prawa człowieka są wartościami, które arabscy liberałowie, tacy jak ja, uważaliśmy, że podzielamy ze Stanami Zjednoczonymi. To nam mówiliście. Przez lata otrzymywaliśmy szkolenie i braliśmy udział w warsztatach o demokracji i wolności słowa.

Te działania były sponsorowane przez międzynarodowe NGO i NGO finansowane przez Stany Zjednoczone i Europejczyków. Odwiedzający nas dyplomaci amerykańscy, przedstawiciele think tankówi dziennikarze pouczali nas o zaletach społeczeństwa obywatelskiego i demokracji. Mówiono nam, że jeśli wystąpimy w obronie naszych praw, otrzymamy poparcie Ameryki. Teraz nas zdradzono.


Wielu liberalnych obywateli arabskich ma wrażenie, że Stany Zjednoczone zajęły obecnie stronę w konflikcie sekciarskim i umyślnie przymykają oczy na łamanie praw człowieka i wartości, które są podobno trzonem tego, co Stany Zjednoczone reprezentują. Stany Zjednoczone stanęły po stronie szyitów przeciwko sunnitom. Pomagają Assadowi, Hezbollahowi i innym sprzymierzeńcom Iranu pozostać przy władzy. Stany Zjednoczone wybrały oś oporu zamiast pomagać potencjalnym demokracjom.


W zeszłym tygodniu gazeta panarabska “Alhayat” cytowała  źródło polityczne z MAEA, według którego irański minister spraw zagranicznych, Dżavad Zarif, powiedział podczas negocjacji, że Hezbollah i Hamas pracują teraz w „ramach amerykańskich” i działają na rzecz tego samego celu: walki z terroryzmem w Syrii i Iraku. Rzeczywistość w terenie dowodzi, że jest to prawda. Wywiad amerykański usunął Iran i Hezbollah ze swojej listy państw i organizacji, które popierają terroryzm. W zeszłym roku Iran i Hezbollah były na czele tej listy. Czy definicja terroryzmu naprawdę jest tak „elastyczna”?


Administracja Obamy zamyka oczy na cierpienia ludzi w moim kraju na rzecz “umowy” z mułłami w Teheranie. W efekcie liberalni obywatele z klasy średniej muszą obecnie polegać na patronacie krajów Zatoki, z którymi nie podzielają liberalnych lub demokratycznych wartości, podczas gdy ludność wiejska z większym prawdopodobieństwem dołączy do grup islamistycznych, takich jak ISIS i Al-Nusra, żeby bronić swoich rodzin i społeczności.


Jak umiera demokracja


W Libanie, gdzie mieszkam, przez 10 lat po Cedrowej Rewolucji z 2005 roku, która wygnała armię syryjską z Libanu, Hezbollah – organizacja sponsorowana i kierowana przez nowego irańskiego partnera Ameryki – wielokrotnie używała siły, by zablokować każdy wysiłek na rzecz demokracji i reform. Morderstwa polityczne, zamachy bombowe i inwazje militarne były często narzędziami, jakich ta „Partia Boga” używała do zastraszenia prozachodniego obozu politycznego, Sił 14 Marca, by poddał im państwo.  


Hezbollah sprawuje dzisiaj kontrolę nad wszystkimi niemal instytucjami państwowymi i spowodowała, że każda z nich jest dysfunkcjonalna. Mój kraj nie ma prezydenta. Parlament własnowolnie przedłużył swoją kadencję i służby publiczne są coraz gorsze z dnia na dzień. Hezbollah chce prowadzić wojnę Iranu w Syrii i potrzebuje libańskich instytucji państwowych dla uzyskania legalności i swobody przekraczania granicy. Nikomu nie wolno sprzeciwić się temu, bo zabijanie przeciwników stało się dla „Partii Boga” zadaniem prostym i łatwym. Żadnego funkcjonariusza Hezbollahu nigdy nie pociągnięto do odpowiedzialności za morderstwa dokonane przez tę partię.


Umowa między Iranem a Stanami Zjednoczonymi tylko wzmocni Hezbollah i inne milicje irańskie w regionie, a pieniądze będą płynąć i złagodzą problemy finansowe. Zabijanie będzie dużo łatwiejsze. Liban, kiedyś wspaniały przykład demokracji i wolności w regionie, rozpadnie się. Staniemy się jeszcze jedną prowincją w imperium irańskim.


Nie jest lepiej w innych częściach regionu. Także Jemen i Irak kruszą się dzięki sekciarskim operacjom Iranu, które rozkwitają, kiedy instytucje państwowe są słabe. Bez państwa nie ma obywateli, są tylko sekty, wyznawcy i stosujący przemoc bojówkarze. Więcej sunnitów dołączy do ISIS, by walczyć z większą liczbą szyitów. Wydaje się jednak, że dążenie do umowy z Iranem jest ważniejsze niż prawdziwe wysiłki utrzymania i pomocy potencjalnym demokracjom w regionie.


Zostawienie liberałów arabskich i społeczeństwa obywatelskiego na pożarcie przez wojnę sekciarską wydaje się być akceptowanym kompromisem z Iranem w zamian za umowę. Czy tego chcą Stany Zjednoczone dla regionu? Stworzenia pola bitwy dla szalonych ekstremistów? Czy umowa nuklearna jest warta takiej ilości krwi? Czy znaczymy tak mało?


Wartości, o których sądziliśmy, że podzielamy ze Stanami Zjednoczonymi, nie są już ważne dla Amerykanów. Obawiam się, że nie będziemy w stanie sami stać na straży tych wartości.


Iran i ISIS to dwie strony tej samej monety


Po rozpoczęciu powstania w Syrii Abdel Baset Al-Sarout, syryjski bramkarz futbolowy, stał się najpopularniejszym piosenkarzem protestu w Homs i symbolem pokojowych protestów w Syrii. Nazywano go „Bulbul (słowik) rewolucji”, bo jego poruszające piosenki podtrzymywały przy życiu pokojowe protesty mimo brutalnych represji ze strony reżimu Assada. Pokojowo protestujący ludzie w całej Syrii gromadzili się na ulicach słuchając jego rewolucyjnych piosenek i nawoływali do uwolnienia się od autokratycznych rządów Assada.


Kilka miesięcy po rozpoczęciu powstania, kiedy nasiliła się bezlitosna przemoc Assada, Al-Sarout wziął broń i przez ponad dwa lata walczył w Homs, po czym musiał się poddać i uciec z powodu oblężenia militarnego, które zagłodziło mieszkańców miasta. Tuż przed opuszczeniem Homs Al-Sarout potępił społeczność międzynarodową za porzucenie Syrii i powiedział, że musieli się poddać, bo zostali zdradzeni przez wszystkich i pozostawieni własnemu losowi.


Tymczasem ISIS wzrastało w siłę i stawało się coraz popularniejsze na północy, a po tym, jak Al-Sarout opuścił Homs, doniesienia i wideo na Youtube dawały do zrozumienia, że dołączył do ISIS. Byłoby właściwie zaskakujące, gdyby tego nie zrobił. Nie dołączyłby do ISIS, gdyby miał wybór. Albo walka, albo ucieczka do Turcji. Al-Sarout nie mógł wyjechać, więc dołączenie do islamistycznej grupy bojówkarzy było jego jedyną opcją.


Przez długi czas Al-Sarout był tym, co Zachód nazywa “umiarkowanym rebeliantem”. Czego nie spodziewał się, to tego, że społeczność międzynarodowa wybierze morderczego dyktatora zamiast poparcia krzyku o wolność. Nie wyobrażał sobie, że Stany Zjednoczone zignorują męczarnie jego narodu, żeby zawrzeć umowę z Iranem. Sądził, że wezwanie jego narodu do wolności, demokracji i praw politycznych będzie współbrzmieć z wartościami amerykańskimi. Kiedy tak się nie stało, zmienił się jego pogląd na te wartości.


Droga Al-Sarouta pokazuje historię wielu Syryjczyków, którzy przeszli od protestów ulicznych do walki, a potem dołączyli do ISIS, Al-Nusra i innych grup islamistycznych w Syrii. Al-Sarout i wielu innych słyszeli, jak społeczność międzynarodowa wielokrotnie potępiała Assada i jego reżim i słyszeli, jak prezydent Barack Obama wyznaczał jedną nieprzekraczalną linię za drugą. Słyszeli słowa, ale nie widzieli czynów. Wręcz przeciwnie, zrozumieli, że otwarcie się Stanów Zjednoczonych na Iran tylko wzmacnia Assada i jego sojuszników.


Al-Sarout nie należał do elity, nie był liberałem ani nie był zeuropeizowanym Arabem. Był piłkarzem. On i wielu rebeliantów i działaczy znalazło schronienie wśród islamskich bojówkarzy, bo nie mogli zostać liberalnymi obywatelami. Nie pozwalał na to ich dyktator, a społeczności międzynarodowej to nie obchodziło. Dzisiaj czują, że nie mają prawa do takich aspiracji, do jakich uprawnieni są inni ludzie na świecie.


Dziedzictwo bliskowschodnie Obamy


Dzisiaj problemem dla ludzi regionu nie jest to, czy będzie umowa nuklearna z Iranem, czy nie. Problem jest bardziej fundamentalny. Chodzi o to, co stanie się z Bliskim Wschodem, kiedy nasze wartości i aspiracje zostały rozbite przez zdradę i oszustwo. Dlaczego Iran, który ma jedne z najgorszych w regionie notowań w kwestii łamania praw człowieka i który używał i nadal używa przemocy w całym regionie, jest potencjalnym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych? Gdzie jest miejsce dla naszych wartości liberalnych?


To porzucenie odbije się nie tylko w tym regionie. Cały świat odczuje konsekwencje. Europa już rozważa ostrzejszą politykę imigracyjną z powodu zarówno przemocy w miastach europejskich, jak rosnącej liczby ludzi z tego regionu starających się dostać do Europy. Zradykalizuje się więcej sunnitów, podobnie jak zrobił to Al-Sarout, a ISIS – wraz z innymi grupami islamistycznymi wzrośnie w siłę. I będą obwiniać Stany Zjednoczone zarówno za opuszczenie ich, jak i za stanięcie po stronie Iranu, Assada i Hezbollahu, których wielu sunnitów uważa dzisiaj za swoich głównych wrogów.


Kiedy Assad użył broni chemicznej przeciwko własnemu ludowi, wszyscy – włącznie z Hezbollahem i jego zwolennikami – uważali, że strzelił sobie w stopę, bo taki czyn nie może ujść bezkarnie. Uważaliśmy, że będzie to punkt zwrotny. Syria bez Assada oznacza słabszy Hezbollah w Libanie, a z czasem i słabszy Iran. Syria bez Assada oznacza, że koszmar wojny przyniesie jednak jakieś pozytywy. Kiedy jednak Obama zdecydował, że Stany Zjednoczone nie podejmą akcji militarnej przeciwko Assadowi, nasze nadzieje na sprawiedliwość rozpadły się. Syria z Assadem nadal u władzy znaczy, że Iran ma słowo rozstrzygające w regionie i że my wszyscy nie liczymy się. Nasza śmierć jest po prostu skutkiem ubocznym wielkiej umowy, by Iran mógł zdobyć bombę jądrową i rządzić naszym regionem.


Rzeczywistość mówi nam, że dzisiaj Ameryka nie dba o nasze pragnienie wolności, demokracji i obywatelstwa. Rzeczywistość mówi jedno: weź sprawy we własne ręce, bo nikt ci nie pomoże. Lukę pozostawioną przez Stany Zjednoczone wypełnią ekstremiści, którzy nienawidzą idei liberalnych, wolności słowa i demokracji. Wszystko, co pozostało z naszego społeczeństwa obywatelskiego, straci w końcu znaczenie, bo będzie uznane za zbyt liberalne i zachodnie dla społeczności zradykalizowanych napięciami sekciarskimi. Ludzie, którzy wyłonią się ze społeczeństw zbudowanych według modelu sekciarskiego, nie będą dobrymi obywatelami społeczeństwa otwartego. Będą zamknięci w klatkach nienawiści i strachu. Z doświadczenia wiemy, jak to wygląda.


Boję się o przyszłość ludzi w moim kraju i w moim regionie. Wy także powinniście się bać.


Obama’s harvest of violence

Tablet Magazine, 24 marca 2015

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska
O negocjacjach z Iranem można przeczytać więcej tutaj.



Hanin Ghaddar

Libańska dziennikarka, która kieruje angielską edycją  NOW - internetowego magazynu w Bejrucie. Studiowała literaturę angielską w Bejrucie oraz otrzymała z Woodrow Wilson International Center for Scholars stypendium na projekt „Kobiety arabskie po Rozbudzeniu i wzroście islamizmu”. Komentuje często w mediach arabskich, jej artykuły były publikowane również na łamach „New York Times” i „Foreign Policy”.  


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
1. USA nie broni demokracji mieczysławski 2015-04-01


Dysydenci

Znalezionych 206 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Świat muzułmański walczy, a Zachód kapituluje   El-Ghazzali   2019-08-17
Jak palestyńscy przywódcy masakrują prawdę   Tawil   2019-06-18
Priorytety palestyńskich przywódców   Toameh   2019-06-14
Palestyńczycy: Kogo to naprawdę obchodzi?   Tawil   2019-02-09
Arabowie są winni Żydom dużo więcej niż 250 miliardów dolarów   Maroun   2019-02-07
Zdrada irańskich dysydentów przez Zachód   Memarsadeghi   2019-01-26
Kiedy Abbas i Hamas rzucali na siebie obelgi...   Toameh   2019-01-23
Palestyńskie dzieci: ofiary arabskiego apartheidu   Toameh   2019-01-05
Prawdziwa nieproporcjonalność w konflikcie Arabów z Izraelem   Maroun   2018-12-24
Mój rok na terytorium Autonomii Palestyńskiej   Gerstenfeld   2018-12-22
Dlaczego Iran finansuje palestyńskich terrorystów?   Tawil   2018-12-15
Nowa palestyńska "troska" o międzynarodowe konwencje   Tawil   2018-11-19
Nadzieja mimo arabskiego antysemityzmu   Maroun   2018-10-31
Pokonanie terroru wymaga wszechstronnej kampanii ideologicznej, kulturowej, edukacyjnej i religijnej   Al-Ansari   2018-10-22
Musicie zakazać zarzynania ofiarnych zwierząt na ulicach   Baraka   2018-08-29
W islamie Jerozolima to nie Mekka   Mohamed   2018-08-27
Tajny powód arabskiego odrzucenia żydowskiego prawa narodowego   Tawil   2018-08-14
Pojechałam do Izraela i nie żałuję tego     2018-08-12
Dlaczego przywódcy palestyńscy sprzeciwiają się pomaganiu własnej ludności?   Tawil   2018-07-18
Jesteśmy rasistami, ale przypisujemy to Izraelowi   Al-Sa'di   2018-07-10
Palestyńczycy: jak poprawić jakość życia?   Tawil   2018-06-30
Dlaczego my, Arabowie, musimy krzyczeć   Maroun   2018-06-27
Palestyńczycy: Ofiary arabskiego apartheidu   Toameh   2018-06-25
W przyszłym roku w Jerozolimie   Eid   2018-06-22
Egipski Al-Azhar upiera się przy antysemityzmie   Mohamed   2018-06-14
O tym nie słyszeliście na Zachodzie   Tawil   2018-06-13
Tak, było mi dobrze w Izraelu, kiedy Palestyńczycy ginęli w Gazie   Maroun   2018-06-02
Obalenie 25 mitów lewicy i Arabów z prespektywy lewicowego Araba   Maroun   2018-05-05
Wciągamy religię w każdy aspekt naszego życia   Hamami   2018-04-21
Palestyńczycy torturowani; media milczą   Tawil   2018-04-21
Jestem jawnym i dumnym syjonistą, bo jestem jawnym i dumnym lewicowcem   Maroun   2018-04-11
Kiedy religię przedstawia się jako ideologię, jest bardziej niebezpieczna niż broń nuklearna     2018-03-22
Grożenie terrorem nie powinno być sposobem zarabiania na życie   Darwish   2018-01-31
Arabskie reżimy przerażone wolnością w Izraelu   Meotti   2018-01-30
Odwiedzanie Izraela jest przywilejem, a nie prawem   Maroun   2018-01-20
Witajcie na Zachodzie, ale prosimy się nie integrować …    Arbabzadah   2018-01-01
Rzeczywista reakcja palestyńska na jerozolimskie przemówienie Trumpa   Tawil   2017-12-09
Do moich rodaków Libańczyków, których gniewają izraelskie bomby   Maroun   2017-11-05
Palestyńczycy zamykają w więzieniu dziennikarzy za ujawnianie korupcji   Toameh   2017-10-02
Iracki duchowny: muzułmanie są utrapieniem świata     2017-09-29
Błędem jest ograniczanie wolności myśli obywateli   Al-Salem   2017-09-28
Popieranie Izraela jest obowiązkiem lewicy   Maroun   2017-09-24
Kiedy "progresizm" miażdży kobiety muzułmańskie   Mohamed   2017-09-23
Muzułmanie amerykańscy powinni zdemaskować imamów, którzy głoszą nienawiść   Al-Hadj   2017-09-20
Ograniczanie praw kobiet: Prawa islamskie i multikulturalizm   Khan   2017-09-16
Palestyńczycy, których zachodnie media wolą nie widzieć   Toameh   2017-09-13
Ofiary islamizacji Turcji: kobiety   Bekdil   2017-09-09
Szef ONZ Guterres, media i palestyńskie fake news   Tawil   2017-09-06
Palestyńczycy: Niszczenie sądownictwa   Toameh   2017-09-04
My, muzułmanie, jesteśmy całkowicie pozbawionymi samokrytycyzmu płaczliwymi łobuzami na szkolnym podwórku   Nawaz   2017-09-02
Uderzyć w wylęgarnie terroru   Khan   2017-09-01
Musimy podjąć stanowczą decyzję     2017-08-27
Czy było etyczne ze strony Izraela NIEdeportowanie Arabów w 1948 i 1967 r.?   Maroun   2017-08-06
Zaprzeczaj Holocaustowi, ale nigdy nie kwestionuj szariatu?   Rafizadeh   2017-07-31
Problemem z wykrywaczami metalu jest to, że są one żydowskie   Maroun   2017-07-25
Islamska koncepcja “feminizmu”   Darwish   2017-07-23
UNESCO wspiera terroryzm   Tawil   2017-07-20
Modernizacja Bliskiego Wschodu jest spektakularna   Taheri   2017-07-19
Arabowie, którzy nie cenią Izraela, są głupcami   Maroun   2017-07-16
My, Arabowie, mamy cholerne szczęście, że Żydzi nie zachowują się jak Arabowie   Maroun   2017-07-15
Nadchodzi kolejna antysemicka wojna, a świat dalej odwraca głowę   Maroun   2017-07-04
Turcja bez cenzury: wojna z mediami   Bulut   2017-07-03
Jako lekarz i muzułmanin protestuję przeciw okaleczaniu kobiet   Jasser   2017-07-01
Niewygodna prawda o konflikcie izraelsko-palestyńskim   Maroun   2017-06-30
Miękki szariat w Turcji     2017-06-29
Źli przywódcy - prawdziwa tragedia Palestyńczyków   Toameh   2017-06-24
Świat musi wygnać niszczące go fantazje   Qudosi   2017-06-11
Jako Arab wstydzę się za wojnę sześciodniową   Maroun   2017-06-07
Dorastając na północ od Izraela: Jak zostałem żarliwym syjonistą   Maroun   2017-05-31
Palestyńczycy: Groźby, które Trump powinien usłyszeć   Tawil   2017-05-22
Palestyńczycy potrzebują prawdziwego poparcia   Eid   2017-05-18
Przemysł terroryzmu   Tawil   2017-04-14
Kiedy Arabowie przestaną pozwalać, by prowadzono ich jak barany?   Maroun   2017-04-12
Proszę, czy Zachód mógłby przestać stawać po stronie zbrodniarzy?   Khan   2017-04-03
Linda Sarsour to objaw poważniejszej choroby   Maroun   2017-04-02
Gość z Czarnego Lądu   Koraszewski   2017-03-31
Palestyńczycy: Puste obietnice Abbasa   Toameh   2017-03-31
Czy twardogłowa lewica jest sprzymierzona z radykalnymi islamistami?   AlSaied   2017-03-29
Jako muzułmanka zdecydowanie popieram zakaz zakwefiania   Ahmed   2017-03-28
Czego nie mówią ci o Indonezji   Lato   2017-03-27
Palestyńczycy: fałszywe informacje i “alternatywne fakty”   Tawil   2017-03-14
Antysemityzm: wpatrywanie się w mrok   Maroun   2017-03-07
Wspieranie terroryzmu pod przykrywką dziennikarstwa   Tawil   2017-03-06
Tortury za murami Jerycha   Toameh   2017-02-08
Świat ma dość muzułmańskiego ekstremizmu religijnego     2017-01-22
Dysydenci arabscy i wojna o pokój     2017-01-19
Spojrzenie Araba na pokojowy szczyt w Paryżu   Maroun   2017-01-17
Przemówienie noworoczne do świata muzułmańskiego   Darwish   2017-01-07
Kontratak liberalnych muzułmanów   Palmer   2016-12-24
Komu po drodze z Trumpem?   Koraszewski   2016-12-09
Strach przed prezydenturą Trumpa jest  przesadny   Al-Hadj   2016-11-27
Żydzi z sześcioma ramionami   Rahola   2016-11-04
Skończcie z podżeganiem przeciwko Żydom     2016-10-23
Wywiad z francuskim eseistą, Majidem Oukacha   Canlorbe   2016-10-19
Świat jest jeden i trzeba do niego dołączyć     2016-10-17
Długa walka dra Turkiego Al-Hamada   Fernandez   2016-10-13
Złe wiadomości dla nienawidzących Izraela   Toameh   2016-09-24
Wzrastające szeregi muzułmańskich syjonistów   Koraszewski   2016-08-20
Terror jest produktem ekstremizmu w mediach, meczetach i szkołach   Al-Rashed   2016-08-15
Kampania „antynormalizacji” i prawo Izraela do istnienia   Toameh   2016-08-14

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk