Prawda

Piątek, 24 listopada 2017 - 13:56

« Poprzedni Następny »


Naród Narracji


Vic Rosenthal 2017-08-18


Wiadomości we wtorek zawierały szczególnie irytujący, choć całkowicie przewidywalny raport do dodania do mojego zbioru “rzeczy, które pokazują, że koegzystencja nie jest możliwa”. Wygląda na to, że zgodnie z Protokołem Paryskim Umów z Oslo z 1994 r. Izrael jest zobowiązany do udzielania zgody „kwalifikowanym” palestyńskim przewodnikom turystycznym na pracę w Izraelu. Firmy turystyczne zatrudniają ich, bo kosztują około połowę tego, co przewodnicy izraelscy lub w niektórych wypadkach, jeśli firma chce dostarczyć „zrównoważonej” wycieczki, w której honoruje się obie narracje: izraelską i arabską.

Co więc dzieje się, kiedy palestyńscy przewodnicy zabierają naiwnych cudzoziemców do Pomnika Holocaustu Jad Waszem i wyjaśniają, że lekcja, jaką należy tam wyciągnąć jest, że dzisiejsi Izraelczycy traktują Palestyńczyków tak, jak naziści traktowali ich; że Izrael został założony z powodu zachodniego poczucia winy za Holocaust; że Palestyńczycy są ofiarami ludobójstwa (mimo faktu, że ich liczba potroiła się od 1970 r.).

Następnie idą na Stare Miasto, gdzie mówią swoim klientom, że Żydzi nie mają żadnej historii w Jerozolimie i że to, czy była tam Świątynia żydowska, jest “kontrowersyjne”. Wyjaśniają, że cywilizacja palestyńska istniała od setek lub nawet tysięcy lat, aż przyszli kolonialiści Żydzi i wywłaszczyli, wygnali i okupowali ich.

To jest kolejny, drobny przykład sposobu, na jaki Arabowie palestyńscy odłupują rzeczywistość historyczną i promują swoją narrację – nieprawdziwą historię, w którą wierzą z absolutną szczerością.

Wierzą, że państwo żydowskie jest całkowicie nielegalne i nie ma żadnego prawa moralnego ani prawnego do aresztowania i wsadzania do więzienia morderców palestyńskich, którzy nie są terrorystami ani przestępcami, ale więźniami politycznymi lub wojennymi, i że właściwe jest traktowanie ich jak bohaterów i wypłacanie pensji im i ich rodzinom przez Autonomię Palestyńską.

Wierzą, że narracja okupacji usprawiedliwia wszystkie formy „oporu”, włącznie z mordowaniem Żydów, których nazywają “osadnikami (nawet jeśli mieszkają w Tel Awiwie). Wierzą nawet, że tak jak James Bond, mają licencję na zabijanie, przyznaną im przez prawo międzynarodowe!

Nie są to jednak tylko przekonania o faktach historycznych, prawie międzynarodowym, prawach człowieka, tym, kto był tutaj pierwszy, lub czy uchodźcy arabscy sami uciekli w 1948 r., czy zostali wygnani (zdarzyło się jedno i drugie). W tej narracji jest niesłychanie potężna treść uczuciowa. Umieszcza olbrzymi ciężar upokorzenia i hańby na ramionach Arabów palestyńskich, bo cały świat wie, że zostali pokonani w wojnie, wygnani i podporządkowani - przez Żydów, ze wszystkich ludzi na świecie!

 

Używają każdego możliwego argumentu, by dowieść, że Żydzi nie zrobili tego sami – że mieli po swojej stronie cały świat zachodni i pieniądze międzynarodowego żydostwa, że kraje arabskie zdradziły Palestyńczyków i tak dalej. Ale wymówki nie pomagają. Jedyną rzeczą, która może zdjąć brzemię z ramion Palestyńczyka, jest krew Żydów, którzy go upokorzyli.

Ta narracja jest niezależna od imperatywu religijnego, doprowadzającego pobożnych muzułmanów do mordowania niewiernych, brukających kraj, który był kiedyś muzułmański, a więc na zawsze musi muzułmański pozostać. To jest niezależna furia odczuwana z powodu hańby muzułmanina, który musi poddać się choćby najłagodniejszym restrykcjom jego prawa do oddawania czci Allahowi (jak wykrywacze metalu lub chwilowe zamknięcia albo ograniczenia wiekowe na Wzgórzu Świątynnym) narzuconym przez Żydów. Ale intensywne poczucie wstydu i wściekłości pasuje doskonale do upokorzenia religijnego, odczuwanego przez muzułmanów palestyńskich.

Gdybyś usiadł i próbował wymyślić sposób na przedłużenie tego konfliktu na wieczność, nie znalazłbyś nic lepszego niż narracja palestyńska. Jest to narracja, która usprawiedliwia sposób, w jaki narody arabskie, które goszczą uchodźców z 1948 r. zmusiły ich do życia w obozach dla uchodźców i odmówiły pozwolenia na integrację w ich społeczeństwach. Nawet Autonomia Palestyńska, o której twierdzą, że jest „Państwem Palestyna”, odmawia zakończenia ich statusu uchodźców! Jest to narracja, która podsyca odrzucenie  jakiegokolwiek procesu “normalizacji”, który mógłby umożliwić Żydom i Arabom życie obok siebie w przyszłości. Jest to narracja, która twierdzi uparcie, że tylko „powrót” potomków uchodźców z 1948 r. do „ich domów” – to jest, wydalenie narodu żydowskiego z Ziemi Izraela – może zacząć naprawę tego, co zdarzyło się w 1948 r.

 

Niektórzy syjoniści mówią, że nie ma narodu palestyńskiego, że są oni po prostu Arabami, których przodkowie migrowali na te tereny pod koniec XIX i na początku XX wieku. I prawdą jest, że niewielu z nich ma tutaj długotrwałą historię i że nie mają odrębnego języka ani religii.

Nie zgodziłbym się jednak, że nie ma czegoś takiego jak naród palestyński. Jeśli naród żydowski jest „narodem księgi”, to Palestyńczycy są narodem narracji. Narracja i zawsze gotujący się na wolnym ogniu, a czasami kipiący konflikt z Żydami uczynił z nich naród, tak jak podróż przez pustynię dopełniła zadania stworzenia narodu żydowskiego.

Tożsamość palestyńska dzisiaj spoczywa wyłącznie na ich narracji i na ich opozycji wobec nas, a także na ich nienawiści do nas. Gdyby naród żydowski zniknął jutro, nie byłoby żadnych Palestyńczyków a tylko byliby Arabowie.

I dlatego ten konflikt nie zakończy się porozumieniem pokojowym, jakiegoś rodzaju kompromisem, kolejnym podziałem ani też stopniowym pojednaniem. Koniec tego konfliktu oznaczałby koniec tożsamości palestyńskiej, a tego nie oddadzą dobrowolnie. To jest wszystko, co mają.

Narracja karmi się sama sobą i tylko jest silniejsza wraz z konfliktem i upływem czasu; a im jest silniejsza, tym większy jest konflikt. Jest tylko jeden sposób na zakończenie go: jedna strona musi wygrać, a druga musi przegrać.

The People of the Narrative

Elder of Ziyon, 10 sierpnia 2017

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska




Vic Rosenthal

Emeryt. Zajmował się rozwijaniem programów komputerowych. Studiował informatykę i filozofię na  University of Pittsburgh. Mieszka w Izraelu. Publikuje w izraelskiej prasie. Jego artykuły często zamieszcza Elder of Ziyon.   

 


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Syjonizm

Znalezionych 46 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Naród Narracji   Rosenthal   2017-08-18
Niepodważalne argumenty o ludach rdzennych   Fred Maroun   2017-08-16
Nasi druzyjscy sąsiedzi   Shapiro   2017-07-27
Przerywając ciszę, by ujawnić zbrodnię   Koraszewski   2017-06-12
Do pokoju przez prawdę: książka, która odważa się powiedzieć prawdę o Izraelu   Greenfield   2017-06-09
Przestańcie próbować ratować Izrael   Collins   2017-06-05
Czasami obraz wart jest więcej niż tysiąc słów   Fitzgerald   2017-05-26
Z takimi “syjonistami”, kto potrzebuje wrogów?   Yemini   2017-05-15
50 lat demonizacji i wypaczania prawdy     2017-05-12
Czy spotkał się pan z Chelsea Manning, Herrr Minister?   Yemini   2017-05-10
 Kogo obchodzi Izrael?   Koraszewski   2017-05-09
Dlaczego budują osiedla?   Tsalic   2017-03-21
To nie Izrael powoduje antysemityzm   Dershowitz   2017-03-02
Czy Żydzi są rdzennym ludem w ziemi Izraela? Oczywiście   Bellerose   2017-02-19
Patrząc z linii frontu   Stuart   2017-02-18
Tego dnia narodziła się izraelska demokracja   White   2017-02-17
Dlaczego organizacje pokojowe polegają na “alternatywnych faktach”?   Miller   2017-02-12
Dlaczego nas nienawidzą   Rosenthal   2017-01-27
Dyplomacja strachu, ambasada USA i jak Trump powinien odpowiedzieć na groźby palestyńskie     2017-01-14
Cywilizowani barbarzyńcy i niespodziewani przyjaciele     2017-01-06
316 mil do Aleppo. Lekcja dla Izraela   Collier   2016-12-30
Prawda jest opinią mniejszości   Rosenthal   2016-12-18
Czy Żydzi powinni przepraszać?   Żabotyński   2016-12-10
Norman Finkelstein, Westminster University i antysemityzm   Collier   2016-08-17
Wyzwolenie naszej Jerozolimy   Greenfield   2015-05-28
Wspieranie chrześcijan na Bliskim Wschodzie jest syjonizmem   Naddaf   2015-05-19
Hipokryzja solidarności –  od Gazy do Ferguson   Hafeez   2014-12-31
Syjonizm – walka moralna   Bellerose   2014-12-25
A co z żydowską NAKBĄ?   Jemini   2014-12-10
 Najbezpieczniejsze miejsce dla Arabów   Berko   2014-09-12
SMUTNO MI    Weiler   2014-08-14
W obronie wolności   Valdary   2014-02-27
Oszczerstwo Eli Sidi w sprawie edukacyjnych wyjazdów izraelskiej młodzieży szkolnej     2014-02-16
Izraelski szpital polowy dla syryjskich ofiar wojny     2014-02-03
Mesjasz i jego cudowna mikstura   Honig   2014-01-26
Żołnierz i Refusenik   Valdary   2014-01-25
List   Koraszewski   2014-01-08
Izrael daje wszystkim pełne prawa   Amar   2014-01-02
Cykl przemocy?   Treppenwitz   2013-12-31
Kto jest tubylczym ludem Izraela?   Bellerose   2013-12-27
Izrael, Palestyna i demokracja   Kontorovich   2013-12-20
Kwakrzy porzucili działaniana rzecz pokoju   Lawson   2013-12-17
Hiszpański dwugłos José María Aznar, Pilar Rahola     2013-11-20
Indianin, którego obraża porównanie z Palestyńczykami   Bellerose   2013-11-20
Wyzwalająca przemiana nienawidzącego Żydów człowieka w syjonistę   Corbella   2013-11-20
Dżihad Izraela jest moim dżihadem   Ahmed   2013-11-20
Polecane
artykuły

modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure



świecące ryby



Lewica klania sie



Nis zgubic



Religia pieklo



Nienawisc



Niedożywienie w Ugandzie



Ewolucja nieunikniona



Starty z powierzchni


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk