Prawda

Środa, 24 maja 2017 - 09:56

« Poprzedni Następny »


Youtube

Najnowsze filmy
Najczęściej oglądane
youtube - ikona

50 lat demonizacji i wypaczania prawdy


Elder of Ziyon 2017-05-12


 Dwa niedawne artykuły w “Forward” o wojnie sześciodniowej ilustrują jak trująca jest fałszywa narracja palestyńska.  


“The Forward” odgrzebał cudowny esej Elie Wiesela napisany tuż po wojnie. Fragmenty:


Przyszłe pokolenia prawdopodobnie nie uwierzą w to. Nauczycielom będzie bardzo trudno przekonać uczniów, że to, co brzmi jak legenda, naprawdę zdarzyło się. Naturalnie, dzieci połkną każde słowo, ale później, jako dorośli, będą kiwać głowami i uśmiechać się, mówiąc, że to były fantazje historii. 

Nie uwierzą, że to małe państwo, otoczone nienawiścią, ogniem i żądzą mordu, tak szybko potrafiło dokonać cudu. Trudno będzie opisać, jak w morzu nienawiści maleńka armia odparła i upokorzyła kilka dobrze wyposażonych hord militarnych kto wie, ilu krajów arabskich.


Jak ujął to znany uczony i geniusz talmudyczny, Shaul Lieberman? Za kolejne 2000 lat ludzie będą traktować te wydarzenia tak jak traktujemy Machabeuszy i ich zwycięstwa.

Powiedziałem: za kolejne 2000 lat? Nie: za kolejny rok lub nawet jutro.

W zeszłą niedzielę Arabowie i ich sojusznicy chełpliwie grozili Izraelowi, że jeśli odważy się zrobić jeszcze jeden krok, zapłaci swoim istnieniem. A kilka godzin później nasi żydowscy bohaterzy ruszyli i cały świat obserwował ich marsz z zapartym tchem.

Pamiętacie audycje radiowe na początku tygodnia, które brzmiały hiobowo. Co godzina kolejny rząd arabski wypowiadał wojnę Izraelowi. Egipt, Jordania, Syria, Jemen, Liban, Arabia Saudyjska. A potem: Maroko, Tunezja, Algieria. W Tunezji podburzony tłum dokonał pogromu w Dzielnicy Żydowskiej. Inne kraje muzułmańskie – lub częściowo muzułmańskie – popędziły, żeby zapisać się na „świętą wojnę” prezydenta egipskiego Gamala Abdula Nassera.” Malezja, Sudan, Mali, Gwinea i inne.

Zagryzaliśmy wargi, załamywaliśmy ręce i nie mogliśmy znaleźć miejsca dla siebie. Pytaliśmy cicho, czy ten sprawdzian nie jest tym razem zbyt trudny. Czy za dużo nie wymaga się od narodu żydowskiego i jego kraju? Jak możemy oczekiwać zbawienia, wiedząc, że wróg liczy dziesiątki milionów, nawet setki milionów ludzi przeciwko zaledwie 2 milionom Żydów w Izraelu?  

I wtedy, między Paschą a Szawuot zdarzył się cud chanukowy. Nie trwało długo zanim rzekomo potężny wróg oniemiał i stracił pewność siebie. Nawet ambasador radziecki przy ONZ, Nikołaj Fedorenko, nagle zmienił ton. Zamiast martwić się, czy Nasser wreszcie powściągnie swój apetyt na władzę, przywódcy światowi zaczęli szukać sposobów  przeproszenia premiera izraelskiego Leviego Eszkola.

Było to, jakby reżyser w teatrze, który nie zna obsady, nagle zamienił role aktorów: ci, którzy uparcie przeciwstawiali się nam, prosili teraz o łaskę, bo ich byli protektorzy dystansowali się od nich. Z dnia na dzień atmosfera w Radzie Bezpieczeństwa ONZ wydawała się być zmieniona nie do poznania.  

Porównajmy to z wynurzeniami redaktor naczelnej “Forward”, Jane Eisner, która pisze dzisiaj o swoich sprzecznych uczuciach wobec wojny sześciodniowej:

Podchodzę do tej rocznicy wydarzenia sprzed półwiecza z dezorientującą mieszanką zachwytu i przerażenia, radości i rozpaczy, dumy i wstydu. Miażdżące zwycięstwo militarne, który trzykrotnie powiększyło Izrael i zwróciło Jerozolimę narodowi żydowskiemu, zamieniło Izrael, który kocham, w brutalnego czasami okupanta około 2,8 miliona Palestyńczyków, a końca tego nie widać.  

Sądzę, że wielu innych podziela tę bolesną dwuznaczność. Kusi odwrócenie się, bo jest zbyt trudno pogodzić te uczucia, ale to jest wymigiwanie się od naszej odpowiedzialności jako Żydów.  

Dlaczego ma takie uczucia? Z powodu wielkiego kłamstwa, które przeniknęło świat od 1967 r.:

“Od pierwszej chwili nie uważaliśmy ich za Izraelczyków. Chcieliśmy ich ziemi. Nie chcieliśmy ich” – powiedział mi kilka miesięcy temu Danny Seidemann, jeden z czołowych znawców problemów Jerozolimy. „Oni też nie uważali się za Izraelczyków. Wszystko wynika z tego”.

To było historyczne zwycięstwo dla Izraela, niewątpliwie. Była to także katastrofa dla innego narodu.

W owym czasie Arabów w Judei i Samarii nie uważano za “Palestyńczyków”. Byli Jordańczykami. Wyrażali lojalność wobec Jordanii, byli obywatelami jordańskimi i nazwy “Palestyńczycy” niemal nie używano w stosunku do nich; co najwyżej byli „Arabami palestyńskimi”, nawet w Karcie Fatahu z 1964 r.

Ich niedawne przekształcenie w naród – i zgadzam się, że dzisiaj są narodem – było decyzją polityczną kierownictwa arabskiego, by trzymać ich jako nieszczęśliwych bezpaństwowców.

Wyłącznym powodem, dla którego istnieje dzisiaj naród palestyński, jest chęć zniszczenia Izraela.

Jest to fundamentalna prawda, którą niewielu odważa się głośno powiedzieć. Wydaje się okrutna. I jest okrutna. Ale jest to okrucieństwo świata arabskiego i przywódców palestyńskich, ich cyniczne i systematyczne używanie życia ludzkiego jako mięsa armatniego machiny propagandowej przeciwko Izraelowi na terytoriach i poza nimi.

Każde posunięcie polityczne i militarne świata arabskiego i kierownictwa palestyńskiego wobec Arabów palestyńskich ma na celu zniszczenie Izraela. Jedne mają to zrobić wcześniej, inne mają zrobić to stopniowo, ale jest to jeden konsekwentny i stały fakt, który wyjaśnia nonsensowną bez tego historię minionych pięćdziesięciu i sześćdziesięciu dziewięciu lat.

Dlaczego Jordania zdecydowała się na uczynienie milionów ludzi bezpaństwowcami w 1988 r.? Dlaczego Arafat podpisał Umowy z Oslo i twierdził, że wyrzekł się terroru? Dlaczego świat arabski odmawia Palestyńczykom – i tylko Palestyńczykom – pozwolenia na zostanie obywatelami ich krajów? Dlaczego Palestyńczycy odrzucili państwowość w roku 2000 i 2001 i zamiast tego rozpoczęli wojnę terroru? Dlaczego poświęcają tak dużo czasu na symboliczne zwycięstwa w ONZ zamiast zrobić cokolwiek, by rzeczywiście pomóc własnej ludności? Dlaczego przywódcy palestyńscy odmawiają zaakceptowania oddolnych pokojowych inicjatyw europejskich jak zawody piłki nożnej między nimi a dziećmi izraelskimi? Dlaczego pod rządami AP nie zbudowano żadnych znaczących nowych uniwersytetów lub szpitali mimo olbrzymiego wsparcia finansowego z Zachodu? Dlaczego nadal istnieją obozy „uchodźców” na obszarach pod rządami palestyńskimi? Dlaczego Palestyńczycy upierają się, że Jerozolima, miasto ogólnie ignorowane przez tysiąc lat rządów muzułmańskich, musi być ich stolicą?

 

Sondaże, których autorzy zadają sobie trud zadawania uczciwych pytań, odkrywają odpowiedź: „państwo palestyńskie”, którego zdaniem świata pragną Palestyńczycy, ma być jedynie bazą do zniszczenia Izraela i sami Palestyńczycy to przyznają. To dlatego „prawo powrotu” jest nadal pozostawione jako otwarta kwestia poza państwowością. To dlatego Hamas „akceptuje” państwo na terytoriach. To dlatego jest taki opór przed pójściem na kompromis w negocjacjach – ponieważ kompromis oznacza, że żądania muszą się skończyć, podczas gdy czekanie na to, by świat w stu procentach poparł etap pierwszy oznacza, że będzie etap drugi.

Smutnym faktem jest to, że każdy Palestyńczyk z fałszywym statusem “uchodźcy” na terytoriach i poza nimi jest pionkiem. Rozumiano to od lat 1950., ale pragnienie, by kiedyś zniszczyć Izrael, jest tym, co trzyma tę sprawę przy życiu, nie zaś „sprawiedliwość”. Cóż to za rodzaj sprawiedliwości: trzymać sztucznie ludzi w nieszczęściu i twierdzić, że jest to wyłącznie dla ich dobra?

50 lat propagandy i kłamstw wywarło olbrzymi wpływ. Zakończenie eseju Elie Wiesela jest obecnie przygnębiające, ponieważ antysemitom całego świata udało się rozprzestrzenić ich propagandę tak szeroko, że słowa Wiesela brzmią, jakby były napisane w innej epoce:

Czy pamiętacie, jak młodzież żydowska tysiącami oblegała konsulaty izraelskie, błagając, by wysłano ich jako wolontariuszy do Izraela? Czy pamiętacie masowe demonstracje na ulicach? I niezliczonych Żydów, włącznie z najbiedniejszymi z biednych, wkładających swoje skromne oszczędności do puszek United Jewish Appeal?

To nowe przebudzenie żydowskie jest częścią tego cudu, częścią zwycięstwa żydowskiego. Ci, którzy sądzili, że Żydzi boją się wielkich armii, mylili się, a ci, którzy sądzili, że mogą oddzielić państwo żydowskie od Żydów na całym świecie, niedoceniali nas.

 

Niestety, przez pięćdziesiąt lat do pewnego stopnia im się udało, bo zbyt wielu Żydów kupiło ideę państwa palestyńskiego i uważa Izrael nie za bastion liberalizmu, próbujący bronić państwa żydowskiego i żydowskiej ojczyzny, ale za okrutnego, kolonialnego okupanta „kraju palestyńskiego” – a tego zwrotu nikt nigdy nie wymawiał w 1967 r.

 

Gdyby Palestyńczycy chcieli państwa i pokoju, mieliby państwo i pokój. Pragną jednak użyć takiego państwa jako bazy do zniszczenia Izraela, a to pozostawia ich bezpaństwowcami.

Jest to jedyny konsekwentny i spójny wątek, by wyjaśnić całe pięćdziesiąt lat propagandy, kłamstw, fałszywego “umiarkowania” i terroru.

50 years of demonization and twisting

3 maja 2017

Tłumaczenie: Malgorzata Koraszewska

Elder of Ziyon

Amerykański bloger, którego blog jest świetnym źródłem zarówno bardzo rzetelnych informacji o Izraelu, jak i o manipulacjach mediów zmierzających do wypaczenia obrazu Izraela w świecie.   


Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj



Syjonizm

Znalezionych 39 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Z takimi “syjonistami”, kto potrzebuje wrogów?   Yemini   2017-05-15
50 lat demonizacji i wypaczania prawdy     2017-05-12
Czy spotkał się pan z Chelsea Manning, Herrr Minister?   Yemini   2017-05-10
 Kogo obchodzi Izrael?   Koraszewski   2017-05-09
Dlaczego budują osiedla?   Tsalic   2017-03-21
To nie Izrael powoduje antysemityzm   Dershowitz   2017-03-02
Czy Żydzi są rdzennym ludem w ziemi Izraela? Oczywiście   Bellerose   2017-02-19
Patrząc z linii frontu   Stuart   2017-02-18
Tego dnia narodziła się izraelska demokracja   White   2017-02-17
Dlaczego organizacje pokojowe polegają na “alternatywnych faktach”?   Miller   2017-02-12
Dlaczego nas nienawidzą   Rosenthal   2017-01-27
Dyplomacja strachu, ambasada USA i jak Trump powinien odpowiedzieć na groźby palestyńskie     2017-01-14
Cywilizowani barbarzyńcy i niespodziewani przyjaciele     2017-01-06
316 mil do Aleppo. Lekcja dla Izraela   Collier   2016-12-30
Prawda jest opinią mniejszości   Rosenthal   2016-12-18
Czy Żydzi powinni przepraszać?   Żabotyński   2016-12-10
Norman Finkelstein, Westminster University i antysemityzm   Collier   2016-08-17
Wyzwolenie naszej Jerozolimy   Greenfield   2015-05-28
Wspieranie chrześcijan na Bliskim Wschodzie jest syjonizmem   Naddaf   2015-05-19
Hipokryzja solidarności –  od Gazy do Ferguson   Hafeez   2014-12-31
Syjonizm – walka moralna   Bellerose   2014-12-25
A co z żydowską NAKBĄ?   Jemini   2014-12-10
 Najbezpieczniejsze miejsce dla Arabów   Berko   2014-09-12
SMUTNO MI    Weiler   2014-08-14
W obronie wolności   Valdary   2014-02-27
Oszczerstwo Eli Sidi w sprawie edukacyjnych wyjazdów izraelskiej młodzieży szkolnej     2014-02-16
Izraelski szpital polowy dla syryjskich ofiar wojny     2014-02-03
Mesjasz i jego cudowna mikstura   Honig   2014-01-26
Żołnierz i Refusenik   Valdary   2014-01-25
List   Koraszewski   2014-01-08
Izrael daje wszystkim pełne prawa   Amar   2014-01-02
Cykl przemocy?   Treppenwitz   2013-12-31
Kto jest tubylczym ludem Izraela?   Bellerose   2013-12-27
Izrael, Palestyna i demokracja   Kontorovich   2013-12-20
Kwakrzy porzucili działaniana rzecz pokoju   Lawson   2013-12-17
Hiszpański dwugłos José María Aznar, Pilar Rahola     2013-11-20
Indianin, którego obraża porównanie z Palestyńczykami   Bellerose   2013-11-20
Wyzwalająca przemiana nienawidzącego Żydów człowieka w syjonistę   Corbella   2013-11-20
Dżihad Izraela jest moim dżihadem   Ahmed   2013-11-20
Polecane
artykuły

Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure



świecące ryby



Lewica klania sie



Nis zgubic



Religia pieklo



Nienawisc



Niedożywienie w Ugandzie



Ewolucja nieunikniona



Starty z powierzchni



Niewolnictwo seksualne



Miłość teoretycznie przyzwoitych



Psy nie idą do Nieba



Problem zielonych strachów



Antysemiccy Żydzi



Nowy gatunek homininów na czołówkach gazet.



Moc Chrystusa zmusza cię


Technika, konsumeryzm i papież


W obronie pesymizmu