Prawda

Czwartek, 26 listopada 2020 - 21:34

« Poprzedni Następny »


Powiadom znajomych o tym artykule:
Do:
Od:

Wojna o pokój w mediach drukowanych i elektronicznych


Andrzej Koraszewski 2020-10-08

Ambasada „państwa” Palestyna w Warszawie. Pierwsze przedstawicielstwo Organizacji Wyzwolenia Palestyny, niemające statusu misji dyplomatycznej, otwarto w Warszawie w 1976. Stosunki dyplomatyczne nawiązano w 1982, a w 1989 zmieniono nazwę placówki OWP na Ambasadę Państwa Palestyny. 

Ambasada „państwa” Palestyna w Warszawie. Pierwsze przedstawicielstwo Organizacji Wyzwolenia Palestyny, niemające statusu misji dyplomatycznej, otwarto w Warszawie w 1976. Stosunki dyplomatyczne nawiązano w 1982, a w 1989 zmieniono nazwę placówki OWP na Ambasadę Państwa Palestyny. 



Syryjski lekarz i pisarz, doktor Kamal al-Labwani, był więźniem sumienia. Skazany za działalność polityczną spędził wiele lat w więzieniu Adra koło Damaszku, z którego w wyniku międzynarodowych nacisków zwolniono go w 2011 roku. Jest dziś prawdopodobnie najbardziej znaną twarzą syryjskiej demokratycznej opozycji. 22 września 2020 wystąpił przed kamerami telewizji Al-Dżazira wzywając, żeby kraje arabskie porzuciły samobójczą ideologię oporu wobec Izraela. Jego zdaniem ta ideologia była wykorzystywana, żeby ukryć ucisk autorytarnych rządów, prowadziła do zbrodni wojennych w imię wyzwolenia Palestyny, a jej skutkiem była śmierć tysięcy Palestyńczyków, Libańczyków, Irakijczyków i Syryjczyków z rąk innych Arabów. Pora porzucić dogmat i pora porzucić kłamstwo.

Głos syryjskiego dysydenta wiele nie zmienia. Fakt, że jego wypowiedź nadaje katarska telewizja, która jest generalnie przeciwna pokojowi z Izraelem, też nie jest aż tak nadzwyczajny, ponieważ oni czasem próbują przedstawiać się jako bezstronne medium i prezentują głosy, które miałyby trudności z przebiciem się do mediów głównego nurtu w Europie lub w Ameryce.


5 października konkurująca z Al-Dżazirą o dusze arabskich telewidzów Al Arabiya nadała wywiad z księciem Bandarem bin Sultanem, byłym wieloletnim ambasadorem Arabii Saudyjskiej w Waszyngtonie i wpływowym członkiem rodziny królewskiej. Książę powtarza to, co można było w ostatnich dniach przeczytać w dziesiątkach artykułów w saudyjskich gazetach. A mianowicie, że Palestyńczycy są niewdzięczni, a ich przywództwo jest winne nieszczęść palestyńskiego ludu. Książę Bandar zaczyna od stwierdzenia, że obecne wypowiedzi palestyńskiego kierownictwa o krajach Zatoki są nie do przyjęcia i przechodzi do obszernego uzasadnienia arabskiej niechęci do palestyńskich władców mówiąc m. in.:

„…nie zaskakuje to, jak bardzo skorzy są ci przywódcy do używania słów takich jak “zdrada”, “nielojalność” i “wbicie noża w plecy”, bo takie są ich sposoby wzajemnego traktowania się. Przywódcy Strefy Gazy [Hamas], którzy oderwali się do AP [Autonomii Palestyńskiej], by niezależnie rządzić Gazą, oskarżają przywódców Zachodniego Brzegu o zdradę, a równocześnie przywódcy Zachodniego Brzegu oskarżają separatystycznych przywódców Strefy Gazy o wbicie im noża w plecy.”

Kolejne dwa akapity są niezwykle interesujące, ponieważ saudyjski arystokrata i dyplomata stara się bez utraty twarzy wyjaśnić arabskim odbiorcom nową politykę swojego rządu. Zapewnia, że palestyńska sprawa jest sprawiedliwa, a izraelska niesprawiedliwa. „Starania minionych lat powinny były raczej skupiać się na sprawie palestyńskiej, inicjatywach pokojowych i obronie praw palestyńskiego narodu”. Książę mówi, że ta sprawa została zagrabiona, a zagrabili ją przywódcy tak izraelscy, jak i palestyńscy. Tu pojawia się stwierdzenie, które jeszcze niedawno byłoby dla arabskich słuchaczy szokiem: „Jest także coś, co kolejni przywódcy palestyńscy historycznie mają wspólne; zawsze stawiają na przegrywającą stronę, a to kosztuje.”


Jeszcze większym szokiem dla arabskich odbiorców jest przypomnienie historii przez saudyjskiego arystokratę i dyplomatę i to na falach tak ważnej w świecie arabskim stacji telewizyjnej: 

„W latach 1930 Amin al-Husseini postawił na nazistów w Niemczech i wszyscy wiemy, co zdarzyło się Hitlerowi i Niemcom. Uzyskał uznanie Niemiec, Hitlera i nazistów za to, że stał wraz z nimi przeciwko Aliantom, kiedy nadawał przez stację radiową w Berlinie audycje po arabsku, ale to było wszystko, co uzyskał, a to w niczym nie pomogło sprawie palestyńskiej.


Idąc dalej w czasie, nikt, a szczególnie my w państwach Zatoki, nie możemy zapomnieć widoku Abu Ammara [Jasera Arafata], kiedy odwiedził Saddama Husajna w 1990 roku po okupacji Kuwejtu. Arabski naród był okupowany, a Kuwejt, obok innych państw Zatoki, zawsze witał Palestyńczyków z otwartymi ramionami i był domem dla palestyńskich przywódców. Niemniej zobaczyliśmy Abu Ammara w Bagdadzie, jak obejmuje Saddama, śmieje się i dowcipkuje z nim i gratuluje za to, co się zdarzyło. To miało bolesny wpływ na wszystkie narody Zatoki, szczególnie na naszych kuwejckich braci i siostry, którzy pozostali w Kuwejcie i stawiali opór okupacji.”

Dalej saudyjski dyplomata przypomina ostrzelanie Rijadu przez Saddama Husajna rakietami, które podobno były kupione przez Saudyjczyków, kiedy prowadził wojnę z Iranem. Przypomniał o tym, żeby powiedzieć, iż po tym ataku palestyńska młodzież z Nablusu tańczyła z radości i wznosiła portrety Saddama Husajna. Dyplomata dyplomatycznie zauważył, że Saudyjczycy nie chcieli o tym publicznie mówić, ale takich incydentów się nie zapomina. To wystąpienie jest psychologicznym majstersztykiem. Książę uczciwie przypomina, że Arabia Saudyjska przez lata popierała palestyńskie kierownictwo w imię słusznej sprawy, chociaż wiedziała, że Palestyńczycy źle robią. „Uważam, że zmieniły się okoliczności i czasy i myślę, że jest słuszne, by palestyński naród poznał pewne prawdy, o których się nie mówiło i które się ukrywało.”


Książę przypomina swoim słuchaczom, że „Palestyńczycy i Arabowie odrzucili porozumienie z Camp David”. Mówca wysuwa tu na czoło Palestyńczyków, ale nie ukrywa, że było to panarabskie odrzucenie pokoju w 1978 roku i stwierdza, że był to kardynalny błąd, który pogłębił palestyńską tragedię (Egipt wyrzucono wówczas na kilka lat z Ligi Arabskiej). Potem przyszły umowy z Oslo, w których palestyńska strona mogła wygrać własne państwo, ale wszystkie oferty konsekwentnie odrzucała.     


Izrael – mówi saudyjski książę - pracował nad rozszerzeniem swoich wpływów, podczas gdy Arabowie byli zajęci sobą wzajemnie. Palestyńczycy i ich przywódcy przewodzili tym sporom między Arabami.  

„Po umowach z Oslo zapytałem Abu Ammara (Arafata), świeć Boże nad jego duszą – co sądzi o warunkach Traktatu z  Camp David. Powiedział: “Bandar, warunki autonomii z Camp David były dziesięć razy lepsze niż umowy z Oslo”. Powiedziałem: „No cóż, panie Prezydencie, dlaczego się Pan nie zgodził na nie?” Odpowiedział: „Chciałem, ale Hafez al-Assad groził, że mnie zabije i wbije klin między Palestyńczyków, by zwrócili się przeciwko mnie”. Pomyślałem sobie, że mógł zostać męczennikiem i oddać swoje życie, by uratować miliony Palestyńczyków, ale stało się według woli Boga.”

Ten wywiad ma prawie 40 minut, są tu opowieści o izraelskich osadnikach na Wzgórzach Golan oraz w Judei i Samarii, w sumie jednak jest to głównie atak na palestyńskie kierownictwo z próbą zachowania twarzy i wykrętnego wyjaśnienia, dlaczego Arabia Saudyjska tak długo je popierała i dlaczego dłużej nie zamierza tego robić. Iran pojawia się tu marginalnie, wyłącznie przy okazji ataku na Katar i Al-Dżazirę. Celem tego wywiadu wydaje się być przekonanie arabskich widzów do Porozumień Abrahamowych, a dokładnie do tego, by Arabowie nie patrzyli na te porozumienia przez pryzmat „świętej sprawy palestyńskiej”. 


Ciekawie w kontekście tego wywiadu odczytuje się opublikowany 1 października w „Rzeczpospolitej” artykuł ambasadora „państwa” Palestyna w Warszawie, Mahmuda Chalifa.  


Ten artykuł zaczyna się tak:

„Chłód w stosunkach izraelsko-arabskich trwa już 72 lata. Poprzedziły go trzy dekady zorganizowanego terroru prowadzonego przez organizacje syjonistyczne szkolone przez mandatową armię brytyjską i wyposażone przez nią w sprzęt i ludzi. Z pewnością relacje te nie ocieplą się dzięki nagłemu podmuchowi gorącego wiatru, jakim jest porozumienie Zjednoczonych Emiratów Arabskich z Izraelem. Choć nie należy tego zdarzenia lekceważyć.”

Ktokolwiek interesował się historią Mandatu Palestyńskiego bez trudu zauważa jak wiele kłamstw palestyński dyplomata zdołał pomieścić w pierwszym zdaniu. Trzy dekady syjonistycznego terroru to lata 1918-1948. Lata aktywności wspomnianego przez saudyjskiego księcia Amina al-Husseiniego, to lata drastycznego ograniczania żydowskiej imigracji przez administrację brytyjską i napływu do Palestyny znacznie liczniejszej niż żydowska imigracji arabskiej z sąsiednich krajów. To w ostatnim okresie intensywne zbrojenie i szkolenie przez Brytyjczyków Legionu Arabskiego. Co nazywa palestyński dyplomata "chłodem"? Napaść w maju 1948 roku 5 armii arabskich na jednodniowy Izrael z otwarcie deklarowanym zamiarem wymordowania jego mieszkańców? Próbę zdławienia gospodarki izraelskiej w 1956 roku przez odcięcie dostaw ropy naftowej przez Kanał Sueski, próbę ponownego rozwiązania kwestii żydowskiej przez panarabski wysiłek zbrojny w 1967 roku, jeszcze jedną panarabską próbę zgniecenia Izraela w 1973 roku? W kolejnych dekadach „chłód” ograniczał się do palestyńskiego terroru, do setek ataków terrorystycznych z terenu Judei i Samarii organizowanych przez różne frakcje palestyńskie. Pierwsza i druga intifada to dzieło „prezydenta” Jasera Arafata. Dyplomata nie wspomina o terrorze w latach 20. i 30. ubiegłego wieku, o terrorze podczas II wojny światowej, ani o palestyńskim terrorze w późniejszym okresie, obronę żydowskiego życia prezentuje jako terror. Słowa Hamas nawet nie wymienia. Po całej kawalkadzie „nieścisłości” historycznych palestyński dyplomata zadaje pytanie: „czy osiągnięcie pokoju jest możliwe?” I udziela na to pytanie odpowiedzi: „Tak, jest możliwe, a sposób, w jaki można tego dokonać, jest jasny jak słońce. Mowa tu o rozwiązaniu dwupaństwowym z granicami z 4 czerwca 1967 r.”


Polski czytelnik mógłby się zadumać nad pytaniem co to są granice z 1967 roku? Czy dyplomata powiedziałby, że to granice z 1949 roku, a więc linia zawieszenia broni po długiej zbrojnej panarabskiej agresji, w której nie udało się wymordować Żydów? Z kim była ta „granica” z 1967 roku? Z państwem Palestyna? Co zrobił Legion Arabski po zajęciu Judei i Samarii w 1948 roku? Dyplomata tego nie mówi, więc może trzeba mu przypomnieć – wymordował mieszkających tam Żydów, niedobitki wypędził, przejął żydowską własność, zburzył synagogi, osiedlił dziesiątki tysięcy Arabów z Jordanii. (Dodajmy, że przemianował Judeę i Samarię na Zachodni Brzeg.) Czyżby pan Ambasador tej historii nie znał, czy też uważa, że polski czytelnik jego artykułu nie jest w stanie do niej dotrzeć, więc na łamach polskiej gazety może pisać dowolne kłamstwa?


Ambasador proponuje rozwiązanie w  postaci dwóch państw. Czy to znaczy, że pan ambasador mniema, że nikt w Polsce nie czytał deklaracji założycielskiej Organizacji Wyzwolenia Palestyny ani karty Hamasu? Czy ambasador sądzi, że nikt w Polsce nie widział logo OWP? Na czele OWP stoi nazywany „prezydentem” dyktator Autonomii Palestyńskiej, który też lubi mówić o rozwiązaniu w postaci dwóch państw, ale logo OWP to Palestyna bez Izraela, a statut tej organizacji mówi o celu jakim jest „wyzwolenie” Palestyny od rzeki do morza. Może ambasador „państwa” Palestyna nie mówi czytelnikom „Rzeczpospolitej” całej prawdy?


Krajom arabskim znudziła się palestyńska „walka o pokój” i nieustanne blokowanie pokoju. Ambasador kłamie, bo  mu za to płacą, dlaczego jednak uznaje, że polscy czytelnicy to idioci, którzy połkną każde kłamstwo?


Oczywiście redakcja „Rzeczpospolitej” powinna udostępnić swoje łamy ambasadorowi „państwa” Palestyna. (W Warszawie był przedstawiciel tego „państwa” jeszcze w czasach komunistycznych, a bojówki tego „państwa” miały swoje obozy treningowe w krajach Paktu Warszawskiego.) Pytanie jednak, czy nie byłoby rzeczą właściwą umożliwić czytelnikom zapoznanie się z odpowiedzią, jeśli nie ambasadora Izraela, to może ambasadora Zjednoczonych Emiratów Arabskich, albo jakiegoś arabskiego dziennikarza z Zatoki lub chociażby kogoś, kto ma elementarną znajomość historii konfliktu arabsko-izraelskiego, historii Judei i Samarii, historii narodu palestyńskiego i Organizacji Wyzwolenia Palestyny. Może moje pytanie jest jednak przedwczesne. Pewnie redakcja „Rzeczpospolitej” ma to w planach i nadal poszukuje kompetentnego autora.                                 

 


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 1693 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Czy Francja, Hiszpania i Irlandia zgodziły się finansować palestyńskie organizacje terrorystyczne?   Hirsch   2020-11-26
Odkrywając pokój w Dubaju   Yemini   2020-11-25
Izrael jest besztany za opór przeciwko arabskiej kolonizacji   Rosenthal   2020-11-24
Usprawiedliwianie muzułmańskiej wściekłości na karykatury Mahometa   Saghieh   2020-11-23
Brytyjski rząd raz za razem opluwa Izrael   Collier   2020-11-21
Urojenie osobistej dyplomacji   Tobin   2020-11-20
Iran: Mułłowie świętują w nadziei na powrót do bomby nuklearnej   Rafizadeh   2020-11-20
Trzynastu wspaniałych pod wodzą misjonarza   Koraszewski   2020-11-19
Pluralistyczna Europa odrzuciła wojny religijne, a teraz poddaje się „potworowi” ekstremistycznego, politycznego islamu   Abdel-Samad   2020-11-18
W wasze ręce, czyli moja nowa książka   Koraszewski   2020-11-17
Historyczna Palestyna: czyli co należy wiedzieć!   Oz   2020-11-17
Wybory 2020 były okropne   Glick   2020-11-16
Amerykańsko-żydowsko-radzieckie doświadczenie   Tabarovsky   2020-11-15
Muzułmanie: Meczet Al-Aksa nie należy do Palestyńczyków   Toameh   2020-11-14
Muślinowa kurtyna samooszustwa   Koraszewski   2020-11-14
Święta wojna Erdoğana przeciw ‘niewiernej Europie’   Bekdil   2020-11-13
Gazeta “Guardian” w pełni naśladuje Electronic Intifada   Collier   2020-11-13
Dlaczego znowu głosowałam na Trumpa   Nykiel-Herbert   2020-11-12
„Co izraelscy żołnierze robią palestyńskim dzieciom” -  recenzja   Kalwas   2020-11-12
Hipokryzja Demokratów szkodzi demokracji   Tobin   2020-11-11
Oblężenie Francji, 2020   Rosenthal   2020-11-10
Europa musi bezwarunkowo bronić swoich wartości   Harris   2020-11-10
Sukces Trumpa na Bliskim Wschodzie wynika z jego konkretnego (nie tylko retorycznego) poparcia dla trwałości Izraela     2020-11-09
Ataki na chrześcijan ukazują hipokryzję kontrowersji wokół  “bluźnierstwa”   Frantzman   2020-11-07
Corbyn to tylko jeden człowiek. Lewicowy antysemityzm to tradycja   Johnson   2020-11-07
Dziennikarz: rzemieślnik czy misjonarz?   Koraszewski   2020-11-06
Europa świadoma konsekwencji nadal finansuje radykalizację AP   Sucharewicz   2020-11-06
Odpowiedzialność instytucji za tsunami współczesnego antysemityzmu   Nirenstein   2020-11-05
Jak “New York Times” pomógł ukryć masowe morderstwo Stalina na Ukrainie   Tabarovsky   2020-11-04
Jak wygląda palestyńska porażka   Toameh   2020-11-04
Rzeczywisty dylemat Netanjahu (i Trumpa)   Glick   2020-11-02
Pora rozliczyć grupy “praw człowieka” za ich antysemityzm   Tobin   2020-10-30
“GUARDIAN” znowu propaguje kłamstwo o “50 rasistowskich prawach”   Levick   2020-10-29
Roosevelt i Żydzi   Rosenthal   2020-10-28
Dlaczego islam pilnie potrzebuje reformacji   Ayaan Hirsi Ali   2020-10-28
Jedna wojna i sześciu przegrywających   Taheri   2020-10-27
Zamordowanie francuskiego nauczyciela i sprawa terminologii używanej przez media   Frantzman   2020-10-26
Czy koniec wojen o ropę naftową?   Koraszewski   2020-10-24
Zakup Chevron jest kolejnym gwoździem do trumny ruchu BDS   Tobin   2020-10-21
Całkowicie nieodpowiedzialny wirus   Koraszewski   2020-10-21
Saeb Erekat pospiesznie przewieziony do szpitala Hadassah   Fitzgerald   2020-10-20
Media społecznościowe i radykalna wolność słowa   Rosenthal   2020-10-20
Po co Żydom państwo, a szczególnie żydowskie?   Koraszewski   2020-10-19
“Przebudzony” świat idzie na wojnę przeciwko Wonder Woman   Tobin   2020-10-18
Arabia Saudyjska: My także mamy dosyć Palestyńczyków   Toameh   2020-10-17
Pokój z Izraelem jest koniecznością   Al-Dughaither   2020-10-16
Czy możliwe jest pohamowanie skrajnej stronniczości BBC?   Gerstenfeld   2020-10-15
Umowa Izrael-ZEA pokazuje hipokryzję “aktywistów ruchu pokojowego”     2020-10-14
Życie na salonach światowego humanizmu   Koraszewski   2020-10-14
Nagle nie ma zgody co do tego, jak ma wyglądać izraelsko-palestyński pokój   Amos   2020-10-12
Ostatni gwóźdź do trumny palestyńsko-arabskich stosunków?   Toameh   2020-10-11
Ścigając i będąc ściganym: wiara w czarnoksięstwo i afrykańskie oświecenie   Igwe   2020-10-10
UE staje po stronie “najgorszego na świecie sprawcy łamania praw człowieka”   Rafizadeh   2020-10-10
Jak BBC tworzy materialy edukacyjne dla szkół   Sela   2020-10-09
Wojna o pokój w mediach drukowanych i elektronicznych   Koraszewski   2020-10-08
Czy faszyzm to już tylko wyzwisko?   Koraszewski   2020-10-06
Czy państwa arabskie rzeczywiście popierają Palestyńczyków?   Kedar   2020-10-04
BBC idzie na wojnę z Żydami w Jerozolimie   Collier   2020-10-03
Zadawanie złych pytań o ekstremistyczną przemoc   Tobin   2020-10-02
Lekcja białoruskiego, czyli Francišak Viačorka i inni   Zbierski   2020-10-02
Znamienne toponimy w “New York Times”    Fitzgerald   2020-10-01
Autocenzura w USA   Bergman   2020-09-30
Arabowie: "Palestyńczycy powtarzają te same błędy"    Toameh   2020-09-30
Nowe szaty cesarza   Doran   2020-09-29
Arabscy muzułmanie są ludźmi kolorowymi, arabscy chrześcijanie są biali   Greenfield   2020-09-28
Międzynarodowe prawo dla jednego narodu   Kontorovich   2020-09-27
Dla postmodernizmu tożsamość jest ważniejsza od rozumu   Rosenthal   2020-09-25
Nieprzyjemna wiadomość dla Thomasa Friedmana   Flatow   2020-09-25
Arabowie przyznają się do błędu   Koraszewski   2020-09-24
Więcej niż stracona okazja dla Palestyńczyków   Tobin   2020-09-23
Symbole (i symbolizm) ujawniają gorzką bliskowschodnią prawdę   Flatow   2020-09-22
Wojna Czerwono-Zielonego sojuszu przeciwko Izraelowi trwa   Glick   2020-09-21
Dlaczego John Kerry i inni nie mieli racji w sprawie pokoju i Izraela - analiza   Frantzman   2020-09-20
Obnażenie palestyńskich kłamstw    Blum   2020-09-19
Niewolnice w Al-Dżazira   Fernandez   2020-09-19
Arabowie: Izrael nie jest naszym wrogiem   Toameh   2020-09-18
Prośba o pokorę od Benjamina Franklina   Jacoby   2020-09-17
Ostry zakręt historii   Koraszewski   2020-09-16
Niewolnictwo: czy jest monopol na cierpienie?   Taheri   2020-09-15
Kulturowe wojny w szkołach w Kalifornii   Julius   2020-09-15
Przegląd wiadomości w drodze na zakupy   Koraszewski   2020-09-13
Pożegnanie lata, czyli prywatne drzewo życia   Ferus   2020-09-13
ZEA: Nie jesteśmy zdrajcami, palestyńscy przywódcy są skorumpowani   Toameh   2020-09-11
Nawet antysemickie media w Iraku mówią z zainteresowaniem o normalizacji     2020-09-10
Normalizacja może stworzyć prawdziwy „Nowy Bliski Wschód”   Rosenthal   2020-09-09
Milczenie ONZ i UE wobec “szokującego łamania praw człowieka” przez Iran   Rafizadeh   2020-09-08
Kiedy Palestyńczyk wreszcie się obudzi?!   Al-Dahiri   2020-09-08
Lot nad Arabią Saudyjską   Jacoby   2020-09-07
Kogo Żydzi powinni bać się najbardziej podczas „powstania”?   Tobin   2020-09-06
Wielki krok naprzód dla światowego pokoju – i ci, którzy wolą go ignorować   Kemp   2020-09-05
Harvard zaprasza głównego palestyńskiego negacjonistę    Lipman   2020-09-04
Obietnica i zagrożenia porozumienia pokojowego z Dżuba    Fernandez   2020-09-04
Arabski antysemityzm za europejskie pieniądze   Koraszewski   2020-09-03
Zgraja „proizraelskiej surowej miłości” a umowa z ZEA   Frantzman   2020-09-02
Dlaczego niektórzy Palestyńczycy popierają porozumienie Izrael-ZEA?   Toameh   2020-09-01
Krótka historia europejskich obserwatorów w Gazie   Steinberg   2020-08-31
ONZ doprowadza mnie do szału   Collins   2020-08-30
Świat na śliskiej drodze   Taheri   2020-08-29
Co finansuje Europa?   Henig-Cohen   2020-08-29
Appeasement: Europejska choroba   Kemp   2020-08-27

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk