Prawda

Wtorek, 12 listopada 2019 - 17:22

« Poprzedni Następny »


Powiadom znajomych o tym artykule:
Do:
Od:

Jak despoci interpretują umowy z Zachodem


Bassam Tawil 2019-09-22

Sekretarz obrony USA, Mark Esper, powiedział 28 sierpnia, że USA „nie szukają konfliktu z Iranem”. Podczas konferencji prasowej w Pentagonie Esper powtórzył wezwanie Trumpa do dyplomatycznych rozmów z Iranem. (Zdjęcie: Alex Wong/Getty Images)
Sekretarz obrony USA, Mark Esper, powiedział 28 sierpnia, że USA „nie szukają konfliktu z Iranem”. Podczas konferencji prasowej w Pentagonie Esper powtórzył wezwanie Trumpa do dyplomatycznych rozmów z Iranem. (Zdjęcie: Alex Wong/Getty Images)

Unia Europejska mówi, że poprze rozmowy między USA a Iranem, ale tylko jeśli zostanie zachowana obecna umowa nuklearna z Teheranem.

Pomysł bezpośrednich rozmów między USA a Iranem powstał, kiedy prezydent Donald Trump powiedział niedawno, że jest gotowy spotkać się z prezydentem Iranu, Hassanem Rouhanim.

"Zawsze jesteśmy zwolennikami rozmów, im więcej ludzie rozmawiają, tym lepiej rozumieją się wzajemnie  na podstawie jasności i szacunku” - powiedziała w zeszłym tygodniu szefowa dyplomacji UE, Federica Mogherini.


UE chce, by świat przyjął ponownie Iran do społeczności międzynarodowej, ponieważ (to może brzmieć brutalnie, ale jest coraz trudniej w to nie wierzyć) mają nadzieję, że przywódcy Teheranu skupią swoje wysiłki na osiągnięciu celu Iranu unicestwienia Izraela. Wydaje się, że dla Europejczyków im Iran jest silniejszy, tym lepiej: odrodzony Iran zwiększyłby szanse na zrealizowanie nadziei Europy, że zobaczy Izrael i Żydów startych z powierzchni ziemi. Zaledwie kilka miesięcy temu słyszeliśmy takie wezwania, jak "Żydzi do gazu", "Hitler nie dokończył roboty" i "zabić Żydów".


Sekretarz obrony USA, Mark Esper, powiedział 28 sierpnia, że USA „nie szukają konfliktu z Iranem”. Podczas konferencji prasowej w Pentagonie Esper powtórzył wezwanie Trumpa do dyplomatycznych rozmów z Iranem. „Podczas weekendu widzieliście pewne relacje. Prezydent raz jeszcze powiedział, że jest skłonny spotkać się z przywódcami Iranu, by rozwiązać to… dyplomatycznie”.


Gesty administracji Trumpa wobec Iranu nie wydają się jednak imponować przywódcom Rewolucji Islamskiej. W rzeczywistości, Arabowie i muzułmanie mają zwyczaj interpretowania gestów ze strony ludzi Zachodu jako oznak słabości i wycofywania się. W dodatku takie gesty w historii zaostrzały apetyty Arabów i muzułmanów, prowadząc do żądania dalszych ustępstw.   


Administracja Trumpa stworzyła w świecie arabskim i muzułmańskim wrażenie, że jest gotowa błagać przywódców Iranu, by przystąpili do bezpośrednich negocjacji z Waszyngtonem. To podejście jest wyjątkowo szkodliwe dla interesów USA: dla wielu Arabów i muzułmanów jest to komunikat, że Amerykanie gotowi są znowu poddać się i upokorzyć w imię jakiejkolwiek umowy z Iranem. Jak powiedział  w zeszłym miesiącu prezydent Iranu, Hassan Rouhani, Ameryka powinna „pokłonić się” Iranowi. Wygląda na to, że robi to.  


W oczach wielu Arabów i muzułmanów USA wydają się obecnie zalecać do irańskiego reżimu mimo zwiększonego wsparcia terroryzmu przez Teheran, szczególnie na Bliskim Wschodzie. Ci Arabowie i muzułmanie są także przekonani, że jest tylko kwestią czasu, kiedy administracja Trumpa stanie na  ich progu, żebrząc o spotkanie między Trumpem a Rouhanim.


Irańczycy już przedstawiają sprawy tak, jakby to oni musieli rozważać, czy spotkać się z administracją Trumpa. Ta polityka ma na celu wysłanie następującego komunikatu do Arabów i muzułmanów: „Widzicie, jak ci żałośni ludzie Zachodu przyszli do nas z miską żebraczą? Widzicie, jak nie mają cienia szacunku dla samych siebie?”  


W tym samym duchu mówił w zeszłym miesiącu irański minister spraw zagranicznych Dżavad Zarif:

"Nie będzie dla nas możliwe rozmawianie z USA, jeśli nie zakończą narzucania wojny i angażowania się w ekonomiczny terroryzm… Jeśli chcą powrócić do stołu [negocjacyjnego] istnieje do tego bilet, a tym biletem jest przestrzeganie porozumienia”. 

Zarif mówił o umowie nuklearnej z 2015 roku, znanej także jako JCPOA, ale nigdy nie podpisanej przez Iran i nigdy nie przedstawionej Senatowi USA, by uczynić z niej wiążący traktat.


Innymi słowy, Zarif mówi, że Iran ma własne warunki wstępne do rozmów z administracją Trumpa. Takie wypowiedzi mają na celu wywołanie wrażenia wśród Arabów i muzułmanów, że Iran jest krajem, który może sobie pozwolić na otwarte stawianie wyzwania – a nawet poniżanie – USA.


Obecnie wydaje się, że Irańczycy przeważają i mają ostatnie słowo w kryzysie z USA. To jeszcze bardziej ośmiela przywódców Teheranu i ich marionetki na Bliskim Wschodzie, szczególnie Hezbollah w Libanie, Hamas i Islamski dżihad w Gazie i szyicką milicję Huti w Jemenie.


Administracja Trumpa zamiast unikać telefonów od izraelskiego premiera, Benjamina Netanjahu, powinna wyciągnąć wnioski z izraelskiego doświadczenia, jeśli chodzi o oferowanie gestów dobrej woli i czynienie terytorialnych i politycznych ustępstw: że zawieranie umów z arabskimi i islamskimi reżimami i organizacjami, takimi jak Iran i Autonomia Palestyńska – jak również Taliban, Chiny, Korea Północna i Rosja, które wszystkie wydają się uważać, że przestrzeganie porozumień jest dla innych ludzi – pociąga za sobą wysoką cenę.   


W 1993 roku Izrael podpisał Porozumienia z Oslo z OWP – co pozwoliło przewodniczącemu OWP, Jaserowi Arafatowi i tysiącom jego „wojowników” na przeniesienie się z Tunezji na Zachodni Brzeg i do Strefy Gazy.


Izraelczycy mieli wówczas nadzieję, że Porozumienia z Oslo doprowadzą do prawdziwego pokoju i koegzystencji z Palestyńczykami żyjącymi pod rządami OWP. Niemniej Porozumienia z Oslo okazały się katastrofą zarówno dla Izraelczyków, jak Palestyńczyków. Dlaczego? Jak później wyszło na jaw,  Arafat i OWP nigdy nie mieli zamiaru wprowadzenia w życie tych porozumień. W rzeczywistości Arafat mówił o Porozumieniach z Oslo jako o nowoczesnej wersji Traktatu z Hudajbijja Mahometa, w którym prorok obiecał nie atakować żydowskiego plemienia przez dziesięć lat, ale zamiast tego wrócił po dwóch latach i starł je z powierzchni ziemi.  


Funkcjonariusz OWP, Faisal Husseini
 przy dwóch różnych okazjach w 2001 roku określił Oslo jako „konia trojańskiego” – który najpierw otworzy Izrael na palestyńskie żądania, a potem zniszczy go.


W 2006 roku palestyński dziennikarz, Abdel Al-Bari Atwan ujawnił w wywiadzie telewizyjnym, że Arafat powiedział mu, że planował zamienić Porozumienia z Oslo w przekleństwo dla Izraela.

"Kiedy podpisano Porozumienia z Oslo, pojechałem odwiedzić [Arafata] w Tunisie. To było gdzieś w czerwcu, zanim pojechał do Gazy. Powiedziałem do niego: Nie zgadzamy się. Nie popieram tego porozumienia. Zaszkodzi nam, Palestyńczykom, wypaczy nasz wizerunek i wykorzeni nas z naszego arabskiego pochodzenia. To porozumienie nie osiągnie nam tego, czego chcemy, bo ci Izraelczycy oszukują i są podstępni”.


[Arafat] zabrał mnie na dwór i powiedział: Na Allaha, doprowadzę ich [Żydów] do szaleństwa. Na Allaha, zamienię to porozumienie w ich przekleństwo. Na Allaha, może nie za mojego życia, ale ty dożyjesz widoku Izraelczyków uciekających z Palestyny. Miej trochę cierpliwości. Powierzam ci to. Nie mów o tym nikomu”.

Kiedy Arafat i OWP zrozumieli podczas szczytu w Camp David w 2000 roku, że ich plan został ujawniony, rozpoczęli olbrzymią falę terroryzmu, zwaną ”Druga Intifada”, przeciwko Izraelowi. Podczas tego szczytu Arafat otrzymał najhojniejszą jak dotąd ofertę od izraelskiego premiera, Ehuda Baraka – ale palestyński przywódca i tak powiedział „nie”.


Propozycja
Baraka, według rozmaitych źródeł, obejmowała ustanowienie zdemilitaryzowanego państwa palestyńskiego na w przybliżeniu 92% Zachodniego Brzegu i 100% Strefy Gazy, z pewnymi terytorialnymi rekompensatami dla Palestyńczyków z ziemi Izraela; zdemontowanie większości osiedli i założenie przyszłej palestyńskiej stolicy w dużej części wschodniej Jerozolimy. (Oferta wysunięta w 2008 roku przez ówczesnego premiera, Ehuda Olmerts, sięgała nawet jeszcze dalej, ale Palestyńczycy odrzucili ją bez przedstawienia własnej propozycji.)


Izrael wierzył w to, co mówili OWP i Arafat, i spotkał się z bezprecedensową kampanią zamachów samobójczych i różnych postaci terroryzmu, które kosztowały życie tysięcy Izraelczyków przez te ostatnie 27 lat.


W 2005 roku Izrael znowu zapłacił ciężką cenę za krok, który miał promować pokój i stabilność na Bliskim Wschodzie: izraelskie wycofanie się ze Strefy Gazy. Wtedy Izrael wycofał się do linii zawieszenia broni z 1949 roku na granicy Strefy Gazy po ewakuowaniu ponad ośmiu tysięcy Żydów z ich domów w osiedlach w Strefie Gazy. Gest Izraela został jednak zinterpretowany przez wielu Palestyńczyków jako oznaka słabości i odwrotu. Palestyńczycy widzieli to w sposób następujący: No no! Zabiliśmy tysiąc Żydów przez cztery i pół roku – a teraz Żydzi uciekają! Musimy nasilić nasz terroryzm: dzisiaj ewakuują Strefę Gazy, jutro będą ewakuowali miasto Aszkelon, potem Aszdod, potem Tel Awiw… a stamtąd do morza”.


Tak więc Palestyńczycy nadal strzelają rakietami ze Strefy Gazy do Izraela, także po wycofaniu się Izraela. Najwyraźniej doszli do wniosku, że rozlanie więcej krwi żydowskiej zmusi Żydów do jeszcze większych ustępstw i ostatecznie doprowadzi do likwidacji Izraela.


Izrael wielokrotnie zapłacił także ciężką cenę za inne gesty, takie jak zwalnianie skazanych terrorystów z więzienia lub usuwanie punktów kontrolnych. Dosłownie za każdym razem odpowiedzią Palestyńczyków był większy terroryzm i zabijanie więcej Żydów. Wielu Palestyńczyków zwolnionych przez Izrael w ostatnich dziesięcioleciach, powróciło do terrorystycznej działalności. Wyraźnie widzieli zwolnienie z więzienia jako oznakę słabości, nie zaś gest dobrej woli ze strony Izraela. Ich wnioskiem było: żeby Izrael zwolnił więcej więźniów, trzeba zabić więcej Żydów. 


A przede wszystkim, administracja Trumpa zrobiłaby mądrze, gdyby nauczyła się z gorzkich doświadczeń Izraela w stosunkach z palestyńskimi marionetkami Iranu: Hamasem i Islamskim Dżihadem. Ile porozumień o zawieszeniu broni zawarł Izrael z terrorystycznymi grupami z Gazy w ciągu ostatnich 15 lat? Co najmniej dziesięć. Co się zdarzało? Większość porozumień łamali Hamas i Islamski Dżihad, czasami w ciągu godzin, dni lub tygodni.


Izrael przekonał się na własnej skórze, że porozumienia z terrorystami i dyktatorami (takimi jak Jaser  Arafat i Mahmoud Abbas) nie są warte papieru, na którym są spisane – i zazwyczaj po prostu służą jako zaproszenie do dalszej przemocy.  


Administracja Trumpa ze swoimi inicjatywami wobec irańskiego reżimu – i wobec Chin, Korei Północnej, Rosji i Turcji – może stać przed takim samym scenariuszem. Porada dla administracji Trumpa: Bądźcie silni. Jak poprawnie zauważył Osama bin Laden: „Kiedy ludzie widzą silnego konia i słabego konia, naturalnie będą lubili silnego konia”.  


Siła i więcej siły to jedyny sposób zdobycia respektu tych, którzy rządzą Berlinem, Kabulem, Moskwą, Pjongjangiem, a szczególnie Teheranem, Gazą i Bejrutem.


How Despots Interpret Deals with the West

Gatestone Institute, 6 września 2019

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska


Bassam Tawil

Muzułmański badacz i publicysta mieszkający na Bliskim Wschodzie.

 


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 1409 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Żelazna Kopuła przechwytując rakiety zamyka usta uprawnionej krytyce Izraela     2019-11-11
Kiedy spotkania z historią gubią się w cyberprzestrzeni   Collins   2019-11-10
Niezrozumiana Palestyna   Marquardt-Bigman   2019-11-09
Coolidge i FDR mieli rację w sprawie pracowników państwowych i związków zawodowych   Jacoby   2019-11-07
Zakaz mowy nienawiści nie chroni Żydów ani przed jej przyczynami, ani skutkami   Amos   2019-11-07
Rozkład normalny i paranormalny   Koraszewski   2019-11-05
Milczący świadkowie w wojnie przeciwko Żydom   Chesler   2019-11-05
Pochowajcie Baghdadiego, ale nie jego zbrodnie   Collins   2019-11-03
Straszna wrzawa na ulicy Żydowskiej   Koraszewski   2019-11-02
Autonomia Palestyńska i jej pieniądze   Bedein   2019-11-01
Obwiniony przez fałszywe skojarzenie: Izrael ”w szczególności”   Plosker   2019-10-30
Kościół, który szerzy nienawiść   Pour   2019-10-26
Nie, Omar Barghouti nie jest współzałożycielem ruchu bojkotu, BDS   Steinberg   2019-10-25
Netanjahu, media i los izraelskiej demokracji   Glick   2019-10-23
Dlaczego nauki ścisłe są ścisłe, a nauki społeczne rozwiązłe?   Koraszewski   2019-10-23
Kolejny cios zadany przez ONZ prawom człowieka   Neuer   2019-10-21
Ogórkowi Żydzi w Paryżu   Lewin   2019-10-19
Palestyńczycy kradną elektryczność, a potem winią Izrael   Tawil   2019-10-18
Syryjskiej wojny domowej nie wywołała zmiana klimatu   Lomborg   2019-10-17
Syzyf znowu marzy   Landes   2019-10-16
Gra Teheranu w ciuciubabkę   Taheri   2019-10-15
BDS: odporny na rozsądek i wiedzę   MacEoin   2019-10-14
ISIS wraca pod skrzydła Turcji   Coughlin   2019-10-13
Pierwsze dymy w następnej wojnie bliskowschodniej   Frantzman   2019-10-12
Walczyli obok USA przez pięć lat, żeby zbombardował ich sojusznik USA z NATO   Frantzman   2019-10-11
Powrót nieumiarkowanych katolików i innych   Koraszewski   2019-10-09
Lekcje z północnej Syrii   Spyer   2019-10-09
Czy palestyńscy przywódcy chcą lepszego życia dla swojej ludności?   Toameh   2019-10-08
Rosjanie i Polacy raz jeszcze   i Andrzej Koraszewski   2019-10-07
Trzech skrajnie prawicowych przywódców zamierza stworzyć telewizję „zwalczającą islamofobię”   Frantzman   2019-10-07
Czy regulowanie antysemityzmu na kampusach jest cenzurą?   Tobin   2019-10-05
Turcja: Alarmująca rozprawa z dziennikarzami, rozpaczliwy apel do ONZ   Bulut   2019-10-03
Co następne dla Turcji? Broń jądrowa!   Bekdil   2019-10-01
Kolejne palestyńskie oszczerstwo o Izraelu i Żydach   Tawil   2019-09-29
Dlaczego Egipt nie chce pomóc Gazie   Toameh   2019-09-25
Kiedy muzułmanie prześladują gejów, jest to wina Żydów   Greenfield   2019-09-24
Jak despoci interpretują umowy z Zachodem   Tawil   2019-09-22
Dlaczego Arabowie nienawidzą Palestyńczyków   Toameh   2019-09-20
Brexit i jego efekty na Bliskim Wschodzie   Gross   2019-09-17
Dlaczego Izraelczycy nigdy nie zapomnieli swojego 9/11   Tobin   2019-09-16
Palestyńczycy: ofiary arabskiej dyskryminacji i rasizmu   Toameh   2019-09-09
Izraelczycy, Palestyńczycy i ”Love Island”   Tsalic   2019-09-08
Negocjacje USA-Taliban: śmiertelna pułapka Kataru   Carmon   2019-09-07
Niebezpieczny stalinizm „przebudzonych” na skrajnej lewicy   Dershowitz   2019-09-07
Czego amerykańscy Żydzi nie rozumieją o BDS   Greenfield   2019-09-06
Odwaga twierdzenia, że nie wszystkie kultury są równe   Hill   2019-09-05
Globalna nieodpowiedzialność: brak procesów ISIS za zbrodnie wojenne   Frantzman   2019-09-04
Czy Autonomia Palestyńska przygotowuje kolejną intifadę?   Tawil   2019-09-02
BBC przedstawia Izrael jako kraj, którego armia krzywdzi palestyńskie dzieci   Plosker   2019-08-29
Muzułmanie przeciwko antysemityzmowi   MacEoin   2019-08-28
W Absurdystanie bez zmian   Koraszewski   2019-08-27
Jak TRUMP rozpoczął wojnę domową między Hamasem a agendą ONZ   Greenfield   2019-08-27
Najdłużej istniejąca teoria spiskowa   MacEoin   2019-08-26
Dlaczego zachodni lewicowcy uwielbiają prawicowych ekstremistów za granicą?   Frantzman   2019-08-26
Iran: chłostanie martwego osła jest daremne   Taheri   2019-08-25
Palestyńczycy: co jest złego w budowaniu szpitala?   Tawil   2019-08-21
Czy Izrael jest państwem bliskowschodnim?   Koraszewski   2019-08-19
Czy Palestyńczycy w Gazie mogą zbuntować się przeciwko Hamasowi?   Toameh   2019-08-18
Chińczycy trzymają się mocno   Koraszewski   2019-08-17
Najnowszy horror ONZ: ignorowani uchodźcy chrześcijańscy   Bulut   2019-08-16
Państwo, naród, społeczeństwo   Koraszewski   2019-08-15
Zaślepienie w sprawie muzułmańskiego antysemityzmu   Julius   2019-08-15
Polowania na czarownice wymagają międzynarodowego działania   Igwe   2019-08-13
"Sprawiedliwość" jest dla lewicy antyizraelskim wytrychem. Nie ma nic wspólnego z prawdziwą sprawiedliwością.     2019-08-12
Barack Obama i ludobójstwa    Isaac   2019-08-10
Słabość cywilizacji i zderzenie barbarii z barbarią   Koraszewski   2019-08-09
Demon ISIS jest w nas wszystkich     2019-08-09
Coraz groźniejszy impas między cywilizacjami   MacEoin   2019-08-07
Dlaczego Palestyńczycy zaatakowali Saudyjczyka?   Toameh   2019-08-03
Jordania podziela obawy Izraela   Koraszewski   2019-08-02
Schadenfreude i skandal w UNRWA   Blum   2019-08-01
Szczęśliwe zakończenie dramatów palestyńczyka prześladowanego za uratowanie rannych Żydów   Blum   2019-07-31
Jordania, pokój i jak niewiele się naprawdę zmieniło   Roth   2019-07-30
Demaskowanie oszukańczych organizacji praw człowieka   Gerstenfeld   2019-07-24
Biafra kiedyś i w przyszłości?   Fitzgerald   2019-07-24
W BDS nie chodzi o bojkot. Chodzi o zamianę Izraela w państwo pariasa.     2019-07-23
Kocha, lubi, szanuje   Koraszewski   2019-07-22
Pora, by Europa przebolała ”najgorszą możliwą umowę”   Coughlin   2019-07-21
Zamienianie Holocaustu w metaforę   Greenfield   2019-07-20
Tylko nie nazywaj jej palestyńską Arabką!   Flatow   2019-07-19
Trzy „nie”, które ustawiły Bliski Wschód na drodze konfliktu   Lipman   2019-07-18
USA i Iran: Co NIE jest mądrą polityką   Rafizadeh   2019-07-16
Dziesięciolecia szczucia na brytyjskich Żydów   Collier   2019-07-16
Zbadaj swoje przesądy   Koraszewski   2019-07-15
"Hamas nie boi się wyborów"   Toameh   2019-07-14
Niemcy: niektóre mowy nienawiści są ”równiejsze od innych”   Bergman   2019-07-12
Słowa Lindy Sarsour, „Jezus był Palestyńczykiem”, ignorują żydowską historię   Frantzman   2019-07-10
Niemcy, które zbroiły Saddama Husajna, mówią, że państwo kurdyjskie zaszkodzi pokojowi   Frantzman   2019-07-09
Palestyńska bieda: kto nie ma udziału w bogactwie?     2019-07-08
Afryka: alarmujący wzrost prześladowań chrześcijan   Bulut   2019-07-07
Palestyńska wojna z przedsiębiorcami   Tawil   2019-07-06
Nie potrzebujemy żadnej edukacji   Collins   2019-07-02
Czy zbliża się wielka wojna?   Koraszewski   2019-07-01
Abstrakcyjna ludzka godność   Ferus   2019-06-30
Moje świadectwo o reparacjach za niewolnictwo   Hughes   2019-06-29
Pamięć o Jazydach i Lalisz w Światowy Dzień Uchodźcy   Frantzman   2019-06-28
Bahrajn dowodzi raz jeszcze: jeśli ”pokój” nie jest etapem do zniszczenia Izraela, to palestyńscy przywódcy nie są zainteresowani     2019-06-27
Nowa kultura politycznej przemocy w Turcji   Bekdil   2019-06-23
Zły sen Arabów: absorbowanie Palestyńczyków   Toameh   2019-06-21
Podtrzymuję to, co napisałam o „Palestynie”   Chesler   2019-06-20

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk