Prawda

Piątek, 28 lutego 2020 - 10:21

« Poprzedni Następny »


Powiadom znajomych o tym artykule:
Do:
Od:

Słabość cywilizacji i zderzenie barbarii z barbarią


Andrzej Koraszewski 2019-08-09

Narodowcy na Jasnej Górze (2 kwietnia 2017)
Narodowcy na Jasnej Górze (2 kwietnia 2017)

Podżegacz w biskupich szatach mówi o tęczowej zarazie, grasujący na polskiej scenie polityczenej dobrze wykształcony bandzior w eleganckiej muszce zapowiada pogromy LGTB. W bardziej cywilizowanych krajach coraz częściej uzbrojony gangster wyposażony w mocną ideologiczną wiarę, gromadzi arsenał broni i pewnego dnia wkracza do meczetu, do synagogi, do szkoły, do supermarketu czy innego miejsca, zabijając dziesiątki ludzi.


Mord prezydenta Gdańska, wydarzenia w Białymstoku, pobicie dziennikarza we Wrocławiu budzą uzasadnione obawy, że zbliża się zupełnie nowa, znacznie bardziej brutalna rzeczywistość w Polsce.


W Teksasie prawicowy szaleniec zamordował 20 osób, zranił dalszych 26. Nie wszystko jest jasne, prawdopodobnie obiektem jego zwierzęcej nienawiści byli Latynosi. W dzień później w Ohio inny gangster, tym razem lewicowy, zabił 9 osób i ranił 16. Informacje o codziennych aktach przemocy z Afryki i Azji rzadko trafiają do naszych wiadomości, więc częściej dowiadujemy się, że nietrzeźwy kierowca jechał na autostradzie pod prąd, niż że muzułmańscy fanatycy wymordowali chrześcijańskich mieszkańców wsi w Nigerii, zabijając kilkaset osób.  


Polska jest częścią świata. To banalne stwierdzenie przestaje być tak banalne, kiedy mówimy to w kontekście rzekomego zderzenia cywilizacji.  


Sformułowana przed ćwierćwieczem teza Samuela Hungtingtona o zderzenieu cywilizacji islamskiej z cywilizacją chrześcijańską, była przez wielu autorów zasadnie krytykowana. Twierdzenie, że zachodnia cywilizacja jest cywilizacją chrześcijańską, jest mylące. Techniczna i naukowa dominacja Zachodu nie jest produktem religii chrześcijańskiej (a jeśli już, to raczej stopniowego przezwyciężania tworzonych przez religię barier rozwoju). Również islam nie jest cywilizacją.


Encyklopedyczne definicje pojęcia cywilizacji są dość zgodne

Cywilizacja – poziom rozwoju społeczeństwa w danym okresie historycznym, który charakteryzuje się określonym poziomem kultury, stopniem opanowania środowiska naturalnego i nagromadzeniem instytucji społecznych. Stanowi ona najwyższy poziom organizacji społeczeństw, z którymi jednostki identyfikują się. W skład cywilizacji wchodzą mniejsze jednostki, np.: narody, wspólnoty pierwotne czy inne zbiorowości.

Z tego punktu widzenia religie odegrały w historii znaczącą rolę cywilizacyjną, nieodmiennie przekształcały się jednak w siłę konserwatywną, hamującą rozwój cywilizacyjny. Arabski renesans był konsekwencją osłabienia centralnej władzy religijnej i otwarcia na inne kultury, a jego upadek związany był z nasileniem islamskiej ortodoksji i izolacjonizmem. Podobnie późniejszy o kilka stuleci europejski renesans kojarzy się z osłabieniem władzy Watykanu i wzmocnieniem rozproszonej władzy świeckiej. Reformacja była rewolucją społeczną przełamującą antycywilizacyjne oddziaływanie katolicyzmu. Trudno o wątpliwości, że kontrreformacja była ruchem antycywilizacyjnym, a kraje, które w jej wyniku pozostały przy katolicyzmie, zapłaciły za to zastojem w rozwoju społecznym, w rozwoju nauki i techniki.        


Islamska heroiczna obrona przed cywilizacyjnym wpływem Zachodu oznaczała powrót do fundamentalizmu i do islamskich wartości, broniących przed społeczną równością, tolerancją, a przede wszystkim, przed nauką mogącą prowadzić do kwestionowania religijnych dogmatów i (boskiej) władzy warstwy kapłańskiej. Nie sądzę, abyśmy mogli zasadnie mówić o cywilizacji komunistycznej, czy o cywilizacji nazistowskiej. Rosyjski komunizm miał w założeniu przełamać cywilizacyjne bariery stworzone przez prawosławie i tym samym „dogonić i przegonić” kraje kapitalistyczne, w efekcie jednak prowadził do głębszej cywilizacyjnej zapaści; sprawniejszy organizacyjnie nazizm, odwołując się do barbarzyństwa, okazał się wyłącznie niszczącą siłą antycywilizacyjną. Cywilizacyjna zapaść świata islamu trwa od wielu stuleci, a strategię „dogonienia i przegonienia” Zachodu pod hasłem „islam jest rozwiązaniem” zaczęto intensywnie rozwijać po ostatecznym upadku Imperium Osmańskiego i kalifatu. Pierwsze organizacyjne sukcesy tej ideologii zaczęły się wraz z powstaniem Bractwa Muzułmańskiego, w latach 30 ubiegłego wieku.


Ideologia politycznego islamskiego radykalizmu rozwijała się równolegle i we współpracy z europejskim nazizmem. Po zakończeniu drugiej wojny światowej konkurowała z wpływami radzieckiego komunizmu, by odżyć z całą mocą w irańskiej rewolucji islamskiej, jak również w saudyjskim wahabizmie.


Radziecka wojna w Afganistanie wydawała się być kolejnym frontem „zimnej wojny” między Związkiem Radzieckim i Zachodem. Dzięki amerykańskiemu wsparciu mudżahedinów okazała się być pierwszym od stuleci znaczącym zwycięstwem wojującego islamu nad niemuzułmanami.


Wycofanie się Armii Czerowniej z Afganistanu wpłynęło niesłychanie silnie na morale ludzi głoszących, że „islam jest rozwiązaniem”, twierdzących że przyczyną klęsk i zacofania świata islamu jest zbyt słaba wiara w Allaha i dążenie świeckich władców do modernizacji, czy to na wzór Ameryki, czy na wzór ZSRR. Powstanie Islamskiej Republiki Iranu było narodzinami islamskiego totalitaryzmu, otwarcie głoszącego zamiar podboju świata. Trudno było z Polski dostrzec w tym zdarzeniu jakiekolwiek niebezpieczeństwo, a jednak w czasie stanu wojennego krążył po Warszawie żart na temat znienawidzonego rzecznika rządu: „Gdyby Urban nosił turban, to zamiast świni byłby Chomeini”.


Na Zachodzie nikt jeszcze nie zdawał sobie sprawy z zupełnie innego aspektu, że z każdym tankowaniem samochodu wzmacniamy siłę nowego totalitarnego potwora. Po sztucznie wywołanym w 1973 roku kryzysie naftowym, pieniądze popłynęły szerokim strumieniem do ludzi przejętych islamistyczną ideologią i bardziej zainteresowanych propagowaniem tej ideologii niż modernizacją własnych społeczeństw. Cywilizacja zachodnia świętowała zwycięstwo nad komunizmem i wielu wierzyło w koniec wszelkich ideologii. Skończyła się zimna wojna, nic już nie mogło hamować globalnego harmonijnego cywilizacyjnego rozwoju.


Po upadku ZSRR skutki osierocenia niektórych dyktatorów w muzułmańskich krajach były widoczne, mniej wiemy jak oddziaływały na ich psychikę zmiany w Chinach i gospodarcze sukcesy Chin mimo ich formalnego pozostania przy ideologii komunistycznej. To co było widać gołym okiem, to zbieżność w czasie końca zimnej wojny i gwałtownego nasilenia się ideologii wojującego islamu, otwarcie wrogiego wobec demokracji i wszelkiego liberalizmu oraz narastania religijnego fundamentalizmu w krajach islamu i w muzułmańskiej diasporze w krajach zachodnich.


Nie wydawało się to specjalnie przerażające, a nieliczne głosy ostrzegawcze często wychodziły ze strony dysydentów  z muzułmańskiego świata. O ile wcześniej śmiertelnie poważnie traktowano imperialne zapędy ZSRR i komunistycznych Chin, twierdzenie o islamskim imperializmie mogło wydawać się zgoła oksymoronem.


Wszelki totalitaryzm charakteryzuje ideologiczny fanatyzm usprawiedliwiający przemoc, ignorowanie prawa, przejmowanie systemu sprawiedliwości i resortów siłowych oraz niszczenie ideologicznej i politycznej opozycji. Terror nieodmiennie zwraca się w pierwszej kolejności przeciw własnemu społeczeństwu.   


W cywilizowanym społeczeństwie zazwyczaj nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, dla jak wielu ludzi atrakcyjne mogą być ideologie wzywające do przemocy i głoszące obietnicę panowania nad życiem i śmiercią innych. Religijny totalitaryzm należał do odległej historii i trudno było sobie wyobrazić jego odrodzenie się w dzisiejszym świecie. Jeszcze trudniejsze było wyobrażenie sobie, że może być atrakcyjny dla milionów mieszkańców demokratycznego świata. Sto lat temu poematy opiewające „rękę milionopalcą w jedną miażdżąca pieść zaciśniętą” były poezją dla ludzi wyobrażających sobie, że to oni będą miażdżyć, a nie że będą miażdżeni. Tu ludobójstwo było lekko skrywane, obiecywano rozprawę tylko z wrogami ludu, nie mówiąc, kto i jak ich będzie wskazywał, niebawem kolejny potwór głosił chwałę germańskiej rasy i budził podziw nie tylko tych, którzy wierzyli że się jakoś załapią na tę kategorię, ale również Persów, Japończyków czy Arabów.


Wiele lat temu przeczytałem po raz pierwszy, że nie ma zderzenia cywilizacji, że jest walka między zwolennikami wolności i zwolennikami totalitaryzmu. Na kilka lat przed zamachem 11 września 2001 roku pisał to pisarz amerykańsko-brytyjski pakistańskiego pochodzenia, który od 12 roku życia wychowywał się w Wielkiej Brytanii. Ibn Warraq wiele razy podkreślał, że linia frontu nie przebiega wzdłuż państwowych granic, że jest to wojna barbarii z cywilizacją.


W miarę upływu lat ta prawda staje się coraz bardziej wyraźna, a równocześnie coraz bardziej złożona. Pretendenci do podboju świata przez islam mają różne twarze, mamy tu Islamską Republikę Iranu i rządzoną przez powiązaną z Bractwem Muzułańskim Turcję, w której od dawna obserwuje się aspiracje do odbudowy osmańskiego imperium. Wahabicka Arabia Saudyjska i maleńki, ale niezmiernie bogaty Katar od lat finansują nie tylko terroryzm, ale może nawet przede wszystkim, wojnę propagandową. (Arabia Saudyjska łoży dziesiątki miliardów dolarów na zachodnie uniwersytety, na zachodnie media, a przede wszystkim na budowę meczetów w krajach zachodnich i w Afryce). Al-Kaida była nie tylko utworzona i kierowana przez Saudyjczyka, ale wszyscy zamachowcy z 11 września 2001 byli Saudyjczykami. Iran finansuje Hezbollah i Hamas (Hamas wspierają również Katar i Turcja.) ISIS miało ciche wsparcie Arabii Saudyjskiej, a Turcja nie tylko kupowała od tej terrorystycznej organizacji  ropę naftową, ale dostarczała wsparcia logistycznego.


Świat islamu nie jest jednolity. Widzimy tam mnóstwo napięć i konfliktów. Główna oś konfliktu przebiega między szyitami i sunnitami, co nie przeszkadza lokalnej, czy chwilowej współpracy. Dla Turcji i Iranu Kurdowie są wspólnym wrogiem, Katar rządzony przez ludzi związanych z Bractwem Muzułańskim współpracuje z Iranem, zaopatrując terrorystyczną bazę w Gazie. Największym polem otwartej walki muzułmanów z niemuzułmanami jest dziś Afryka, gdzie atakowani są głównie chrześcijanie, tymczasem w krajach muzułmańskich Bliskiego Wschodu dramatycznie topnieją mniejszości etniczne i religijne, toczą się również śmiertelne zmagania o to, która wersja muzłmanskiego totalitaryzmu weźmie górę.


Podobnie jak w czasach zimnej wojny, kiedy komunistyczne działania zmierzające do zwiększenia swoich stref wpływu powodowały ustawiczną destabilizację Trzeciego Świata, skutecznie hamując jego rozwój, dziś ekspansja islamu jest jednym z głównych czynników destabilizacji na Bliskim Wschodzie i w Afryce przyczyniając się do zwiększenia nacisków imigracyjnych na kraje Zachodnie.


Cywilizacja nigdy nie jest święta, żyje się w niej jednak lepiej niż w barbarii, więc pogłębiająca się destabilizacja w barbariach spowodowała kryzys imigracyjny, na który byłe mocarstwa kolonialne nie znalazły racjonalnej odpowiedzi. Czy wynika to tylko z poczucia winy za kolonializm? Trudno tu o pełną i jasną odpowiedź. Możemy podejrzewać brak wizji i krótkowzroczność, lęk przed koniecznością naruszenia cywilizowanych form prawnych, naiwne sądy o wrodzonej dobroci człowieka i o możliwości rozwiązania wszystkich spraw tego świata przy pomocy łagodnej perswazji. Narastanie problemu prowadziło jednak do samooszukiwania się i do oszukiwania społeczeństwa a w efekcie do zmiany postaw wyborczych. Pragmatyczne centrum polityczne zaczęło się dezintegrować ustępując zacietrzewionej prawicy i zacietrzewionej lewicy. Cywilizacja została zaatakowana wirusem irracjonalnego fanatyzmu. Z prawa i z lewa na scenę zaczęli wychodzić miłośnicy barbarii. Najpierw o polityce zaczęła coraz częściej decydować ulica, dziś jest to coraz częściej ulica grożąca lub odwołująca się do przemocy. Po stosunkowo nielicznych zamachach terrorystycznych przyszło rozbijanie sklepów i podpalanie samochodów, pojawiły się dzielnice bezprawia, Internet stał się areną agresji i otwartych gróźb. Zwolenicy przemocy są coraz lepiej zorganizowani, zwolennicy wolności coraz bardziej rozproszeni, a ich głosy wydają się być coraz bardziej nieadekwatne w stosunku do rzeczywistego zagrożenia. Piszemy petycje, spotykamy się na wiecach i protestach, piszemy artykuły i ćwierkamy, że protestujemy. Trudno się oprzeć wrażeniu, że trochę bezradnie patrzymy na powolny rozkład cywilizacji.


Ciekawe są tu reakcje chrześcijańskich miłośników barbarii wyruszających na bój w obronie cywilizacji, a w rzeczywistości chcących przeciwstawić chrześcijański fundamentalizm fundamentalizmowi islamskiemu. Te religijne fundamentalizmy zieją wzajemną nienawiścią, ale są do siebie dziwnie podobne, po obu stronach mamy silne przekonanie o własnej wyższości, uwielbienie siły, konserwatyzm społeczny, pogardę dla kobiet i wszelkiej inności.


Maszerujący pod hasłem „śmierć wrogom ojczyzny” idą z błogosławieństwem biskupów i pod osłoną partii politycznej, której członkowie nawet nie kryją swoich marzeń na temat likwidacji wszelkiej opozycji.


Tymczasem po lewej stronie sceny politycznej respektująca parlamentarne zasady socjaldemokracja nie cieszy się większym zainteresowaniem, rosną szeregi ludzi żyjących młodzieńczym rewolucyjnym romantyzmem, którzy dziwnie często patrzą z zachwytem na islamistyczną barbarię, uznają islamskie zniewolenie kobiet za wyzwolenie, wolą kłamać na temat zabójstw honorowych, mordowania gejów, ludobójstw popełnianych na mniejszościach etnicznych i religijnych niż zauważać rzeczywistość. A wszystko w imię sprawiedliwości społecznej, czyli podziwu dla nowego sojusznika w walce z tym strasznym kapitalizmem.


Niby nasza chata z kraja, ale nadal jesteśmy częścią globalnej wioski, w której toczy się starcie cywilizacji z barbarią. Zwolennicy barbarii może nie mają liczebnej przewagi, są jednak zawsze zdecydowani do odwołania się do brutalnej przemocy.


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
4. Świetny tekst - jak zwykle Jan Res 2019-08-12
3. Co tu robić... Magda 2019-08-09
2. Dzięki za tekst Rafał Potempa 2019-08-09
1. Słabość cywilizacji i zderzenie barbarii z barbarią Krzysztof Rafi Górski 2019-08-09


Notatki

Znalezionych 1481 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Zaraza, bóg i polityka prewencyjna   Koraszewski   2020-02-28
Zapomnij o „pokoju”. Zacznij optymalizować status quo. To przecież już wybrali Izrael i Autonomia Palestyńska     2020-02-26
Olbrzymi błąd MFW w ocenie subsydiów energetycznych   Lomborg   2020-02-22
Co myślą palestyńscy Arabowie?   Roth   2020-02-19
Palestyńskie wybory: Jak Abbas i Europa próbują obwinić Izrael   Toameh   2020-02-18
Thatcher ostrzegała nas, żeby powoli budować europejską integrację. Niestety, nie chcieliśmy słuchać.   Wennström   2020-02-17
From Brussels with love   Koraszewski   2020-02-16
Okrucieństwo wobec zwierząt jest bardziej nagłaśniane niż chrześcijanie z odciętymi głowami   Meotti   2020-02-14
Wielka Brytania, jeśli chce lepiej się rozwijać, musi ponownie odkryć niepowodzenie   Ridley   2020-02-08
”Zbrodnia” Arabów śpiewających dla Arabów w Izraelu   Toameh   2020-02-08
Martin Luther King i Edward Said: Palestyńskich intelektualistów nie interesują prawa człowieka     2020-02-07
Trochę optymizmu na odmianę   Rosenthal   2020-02-06
Z sennika ateisty: anioły   Kruk   2020-02-05
Francja, "pączkująca republika islamska"   Meotti   2020-02-03
„Umowa stulecia”, czy „policzek stulecia”?   Koraszewski   2020-02-01
Plan pokojowy Trumpa wykazuje więcej troski o polepszenie życia Palestyńczyków niż jakikolwiek poprzedni plan „ekspertów”     2020-01-30
Homo sapiens i jego późniejsze nakładki   Koraszewski   2020-01-29
Wielka Brytania powinna poprzeć plan pokojowy Trumpa   Kemp   2020-01-29
Czy jestem antysemitką współczując  Palestyńczykom?   Koraszewski   2020-01-25
Polityczne gry w Hadze   Steinberg   2020-01-21
Polityka wokół Holocaustu jest błędna   Tobin   2020-01-20
Potomkinowskie wsie polityków i historyków   Koraszewski   2020-01-19
Kieruneki Madagaskar   Garczyński-Gąssowski   2020-01-18
Putinowskie wsie   Garczyński-Gąssowski   2020-01-17
Obłuda zachodnich postępowców   Yemini   2020-01-17
Bałkanizacja humanistycznych umysłów   Koraszewski   2020-01-15
Zachodnie feministki zdezerterowały z frontu wspierającego uciemiężone muzułmańskie kobiety   Chesler   2020-01-15
Szukając drogi przez Brexit Unia Europejska może spojrzeć na rok 1783   Ridley   2020-01-14
Osmanowie wrócili   Frantzman   2020-01-13
Co było wspaniałe w latach 2010.   Jackoby   2020-01-11
Dlaczego mówienie o „żydowskim geniuszu” jest kontrowersyjne   Tobin   2020-01-11
Czy trup generała jest dobrym papierkiem lakmusowym?   Koraszewski   2020-01-10
Promowanie błędnego przekonania o ”Palestyńczykach”   Oz   2020-01-09
Szaleństwo tłumów - nowa rewolucja kulturalna   Koraszewski   2020-01-08
Dlaczego prezydent Trump spełnia obietnicę daną w San Remo w 1920 roku   Kontorovich   2020-01-06
Dlaczego atakują Żydów w Nowym Jorku   Rosenthal   2020-01-05
„Niebezpiczna i głupia eskalacja”   Koraszewski   2020-01-04
My, ”krytyczne wobec gender” feministki, płacimy cenę za głośne mówienie. Ale cena milczenia jest wyższa   Emmons   2020-01-03
ONZ i Wielka Brytania traktują prześladowanych chrześcijan jak „wrogów”   Ibrahim   2020-01-02
Groźna prawda o BDS i antysemityzmie na kampusach   Tobin   2020-01-01
Kampania kłamstw ICC   Yemini   2019-12-30
Raport Davida Colliera o Amnesty International oraz jej toksyczności i nienawici   (Varda Epstein)   2019-12-28
Amnesty International – od uprzedzeń do obsesji   Collier   2019-12-26
Absurdalna niechęć UE do ryzyka dławi nowe idee   Ridley   2019-12-26
BBC potrafi znaleźć choinki tylko w Palestynie    Collier   2019-12-25
Despoci imperiów na swoim kilometrze kwadratowym   Taheri   2019-12-25
Opowieść wigilijna i wojna narracji   Koraszewski   2019-12-24
Obłędne tango islamofobii     2019-12-23
Kto będzie decydował?   Novella   2019-12-21
Uwiecznianie kłamstwa o palestyńskich uchodźcach   Yemini   2019-12-20
Turcja: Zabójstwa kobiet stają się epidemią   Bulut   2019-12-19
Plan Iranu udaremnienia zawieszenia broni w Gazie   Toameh   2019-12-19
Dyskusja o antysemityzmie w czarnej społeczności jest bardzo spóźniona     2019-12-18
Zanikająca woda i energetyczna apokalipsa   Koraszewski   2019-12-17
Europa nie ukrywa dłużej swojej wrogości wobec Izraela   Destexhe   2019-12-17
Zwróćcie uwagę, naiwni zachodni dobro-czyńcy   Chesler   2019-12-11
Hopium czyli stan umysłów   Koraszewski   2019-12-09
Spisek przeciwko szczelinowaniu   Ridley   2019-12-07
W studio aktorów uświadomionych: jak szkoliłam przyszłych lekarzy, by pilnowali swoich zaimków   Slatz   2019-12-06
Antysyjonizm na kampusie widziany oczyma syryjskiego uchodźcy    Dandachi   2019-12-06
Pies Pawłowa wiecznie żywy   Koraszewski   2019-12-05
Elizabeth Warren gra kartą ”seksizmu”   Jacoby   2019-12-04
Irańczycy: “Dlaczego świat milczy, kiedy nasz rząd nas morduje?”   Bulut   2019-11-30
Zerwana zasłona zniewolenia   Koraszewski   2019-11-28
Socjalizm stał się antysemityzmem oświeconych   Tobin   2019-11-28
Dokąd zmierzają ludowe powstania na Bliskim Wschodzie?   Fernandez   2019-11-23
Socjalizm? Nie, dziękuję.   Koraszewski   2019-11-20
Hańba Europie     2019-11-19
Izrael nie może pozwolić tym, którzy wzywają do jego zniszczenia, na pozostawanie w kraju   Yemini   2019-11-18
”Guardian” nie kwestionuje kłamstw Omara Shakira z HRW   Levick   2019-11-17
Aktywiści klimatyczni koncentrują się na złych rozwiązaniach   Lomborg   2019-11-16
Spirala islamskiego terroru   Koraszewski   2019-11-14
Żelazna Kopuła przechwytując rakiety zamyka usta uprawnionej krytyce Izraela     2019-11-11
Kiedy spotkania z historią gubią się w cyberprzestrzeni   Collins   2019-11-10
Niezrozumiana Palestyna   Marquardt-Bigman   2019-11-09
Coolidge i FDR mieli rację w sprawie pracowników państwowych i związków zawodowych   Jacoby   2019-11-07
Zakaz mowy nienawiści nie chroni Żydów ani przed jej przyczynami, ani skutkami   Amos   2019-11-07
Rozkład normalny i paranormalny   Koraszewski   2019-11-05
Milczący świadkowie w wojnie przeciwko Żydom   Chesler   2019-11-05
Pochowajcie Baghdadiego, ale nie jego zbrodnie   Collins   2019-11-03
Straszna wrzawa na ulicy Żydowskiej   Koraszewski   2019-11-02
Autonomia Palestyńska i jej pieniądze   Bedein   2019-11-01
Obwiniony przez fałszywe skojarzenie: Izrael ”w szczególności”   Plosker   2019-10-30
Kościół, który szerzy nienawiść   Pour   2019-10-26
Nie, Omar Barghouti nie jest współzałożycielem ruchu bojkotu, BDS   Steinberg   2019-10-25
Netanjahu, media i los izraelskiej demokracji   Glick   2019-10-23
Dlaczego nauki ścisłe są ścisłe, a nauki społeczne rozwiązłe?   Koraszewski   2019-10-23
Kolejny cios zadany przez ONZ prawom człowieka   Neuer   2019-10-21
Ogórkowi Żydzi w Paryżu   Lewin   2019-10-19
Palestyńczycy kradną elektryczność, a potem winią Izrael   Tawil   2019-10-18
Syryjskiej wojny domowej nie wywołała zmiana klimatu   Lomborg   2019-10-17
Syzyf znowu marzy   Landes   2019-10-16
Gra Teheranu w ciuciubabkę   Taheri   2019-10-15
BDS: odporny na rozsądek i wiedzę   MacEoin   2019-10-14
ISIS wraca pod skrzydła Turcji   Coughlin   2019-10-13
Pierwsze dymy w następnej wojnie bliskowschodniej   Frantzman   2019-10-12
Walczyli obok USA przez pięć lat, żeby zbombardował ich sojusznik USA z NATO   Frantzman   2019-10-11
Powrót nieumiarkowanych katolików i innych   Koraszewski   2019-10-09
Lekcje z północnej Syrii   Spyer   2019-10-09
Czy palestyńscy przywódcy chcą lepszego życia dla swojej ludności?   Toameh   2019-10-08

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk