Prawda

Poniedziałek, 20 maja 2019 - 13:25

« Poprzedni Następny »


Ani nie manifest, ani nie tak nowego ateizmu


Andrzej Koraszewski 2019-04-26


Czy była jakaś ateistyczna rewolucja? A jeśli tak, to czy powinniśmy jej ojcem ogłosić Woltera, Karola Marksa, Ludwiga Feuerbacha, Roberta Ingersolla czy może Bertranda Russella?   

 

Dlaczego czterech autorów nazwano „nowymi ateistami”? Kto ich tak nazwał? Czym się różnią od starych ateistów? Jedno jest pewne, to nie oni wymyślili nazwę „nowy ateizm”, nie stworzyli żadnego ruchu, nie napisali żadnego manifestu i nie zapoczątkowali żadnej ateistycznej rewolucji.  


Słynny biolog, słynny filozof, znany neurobiolog i znany dziennikarz napisali książki krytyczne wobec religii i te książki stały się bestsellerami. Sprzedawały się nie w tysiącach, nie w dziesiątkach tysięcy, a w setkach tysięcy egzemplarzy na całym świecie.

 

Nowością nie było to, co napisali, prawdziwą nowością była właśnie niesłychana popularność tych książek. Ateistyczna ewolucja dotarła do punktu, w którym ateizm wyszedł z intelektualnych salonów i literackich kawiarni i poszedł w lud.

 

Bez wątpienia talent literacki i niebywała erudycja tych autorów pomogły w promocji ich książek, ale to co było najważniejsze, to że pojawiła się znacząca publiczność gotowa sięgnąć po tego rodzaju literaturę. 

Współcześnie około 2 do 3 procent dorosłej populacji świata deklaruje się jako niewierzący. Te proporcje wyglądają inaczej w krajach najbardziej rozwiniętych. Są już środowiska, w których ateiści stanowią większość (97 procent członków amerykańskiej Akademii Nauk deklaruje ateizm.) Ale ateizm dotarł również pod przysłowiowe strzechy i znam całkiem sporo ateistow ze wsi i małych miasteczek, którzy dobrze znają nazwiska Richarda Dawkinsa, Daniela Dennetta, Sama Harrisa i Christophera Hitchensa.


Właśnie wyszła książka Czterej jeźdźcy apokalipsy z podtytułem „Jak zaczęła się ateistyczna rewolucja” (Wydawnictwo CiS Stare Groszki 2019.) Ta książka jest przede wszystkim zapisem rozmowy tych czterech pisarzy, rozmowy, która odbyła się w domu Hitchensa 30 września 2007 roku. Kiedy wydawca przesłał mi egzemplarz tej książki, sądziłem, że najciekawsza będzie dla mnie przedmowa Stephena Fry’a i noty autorów napisane z perspektywy czasu. Samą rozmowę znałem, słuchałem nagrania dawno temu i nie sądziłem, że jej czytanie będzie tak fascynującą lekturą.


Daniel Dennett w swojej nocie do książkowego wydania zapisu tamtej rozmowy stwierdzał:

„ …są tacy, którzy w naszym spotkaniu widzą katalizator, który uruchomił Wielką Reakcję. Oczywiście miło byłoby myśleć, że to dzięki nam pustoszeją kościoły w całym zachodnim świecie, ale chyba żaden z nas nie miał nigdy takiej pokusy.”

Dennett pisze, że wpisali się w istniejący już trend, że było to kilka ważnych deklaracji wypowiedzianych we właściwym czasie i właściwym miejscu. Możemy to uznać za nadmierną skromność, ale równocześnie te uwagi przywracają perspektywę – ewolucja postaw i poglądów zrodziła zapotrzebowanie, a ci autorzy wspaniale na to zapotrzebowanie odpowiedzieli.


Co ich połączyło? Sława na tym samym polu bitwy. Nic też dziwnego, że w samej rozmowie wiodącym wątkiem są krytycy ich książek i opowieści o reakcjach. Wśród tych krytyków było bardzo wielu ateistów, różnie prezentujących swoje niezadowolenie z powodu tego, że właśnie ci autorzy zyskali sławę, o której tak bardzo marzyli inni.


Ta ich swobodna rozmowa jest ucztą ze względu na ich kulturę, wiedzę, poczucie humoru i to, że możemy być świadkami rozmowy przyjaciół prowadzonej bez planu, swobodnej, a równocześnie będącej swego rodzaju podsumowaniem nie tylko tej ewolucji postaw i poglądów w społeczeństwie, ale i stanu wiedzy.

Nowi ateiści nie nazwali sami siebie nowymi ateistami, to ich krytycy zauważyli, że jest coś nowego w tej czwórce i całej fali autorów zabierających głos na temat religii, ale związanych raczej z naukami ścisłymi niż z tymi mniej ścisłymi. Ci „nowi ateiści” przeciwstawiają religii naukową metodę badania rzeczywistości, mówią otwarcie o konflikcie nauki i religii, odmawiają ściszania głosu z obawy, że krytyka religii może kogoś urazić. Richard Dawkins swoje uwagi po latach zatytułował „Pycha religii, pokora nauki i intelektualna odwaga ateizmu”. Przypomina, że zyskali sławę lub niesławę w związku z publikacją pięciu książek: Sama Harrisa Koniec wiary i List do chrześcijańskiego narodu, Odczarowanie religii Daniela Dennetta, Bóg urojony Richarda Dawkinsa i bóg nie jest wielki Christophera Hitchensa. Dawkins pisze, że nie spiskowali, nie konspirowali, ale zaczęto ich ze sobą łączyć. Przypomina również, że w tym okresie pojawiała się cała fala autorów piszących krytycznie o religii. Wymienia Ayaan Hirsi Ali, Victora Stengera, Lawrence’a Kraussa, Jerrego Coyne’a, Michaela Schermera, A.C. Graylinga i Dana Barkera.


Kiedy całą naszą czwórkę zaproszono w 2007 roku na konferencję Atheist Aliance International w Waszyngtonie, Hitchens zaprosił pozostałą trójkę do swojego domu na obiad, a ich zarejestrowana na wideo rozmowa stała się głośnym wydarzeniem.


Sam Harris po latach przypomina, że ludzie traktują ich jak „czwórgłową ateistyczną hydrę” niedostrzegając, że w wielu sprawach dzielą ich poważne różnice zdań. Łączy ich przekonanie że nauka i religia odmiennie postrzegają rzeczywistość oraz że religijny dogmatyzm zagraża postępowi wiedzy i bez potrzeby dzieli ludzi. To jest paradoks – pisze Sam Harris – bo nieustannie twierdzi się, że religia jednoczy, ale religia wzmacnia plemienność i gra na poczuciu winy i moralnych lękach, które sztucznie generuje.


Słynną rozmowę z 2007 roku otwiera następujące pytanie Richarda Dawkinsa:

„Na pewno wszyscy spotkaliśmy się z oskarżeniem, że jesteśmy aroganccy, złośliwi i pełni jadu. Co o tym myślicie?”

Dennett odpowiada na to, że pisząc swoją książkę testował kolejne wersje na swoich głęboko wierzących studentach. Ich reakcje skłaniały go do wprowadzania poprawek i łagodzenia, ale to nic nie dawało. Wszystko było odbierane jako napastliwe i agresywne. W końcu doszedł do wniosku, że te próby szukania wspólnego języka są jałowe.

„Religie – mówił w tej rozmowie – są dziś na takim etapie, że po prostu nie da się z nimi nie zgadzać i ich krytykować, nie stając się, jak możemy usłyszeć, grubianinem”.

Harris w chwilę później mówi:

„Zderzamy się z tym, że religia niemal oficjalnie jest chroniona przed racjonalną krytyką. Jest chroniona również przez osoby o takich samych jak my poglądach. Przez sekularystów i ateistów. Zostawia się ludzi na pastwę ich własnych przesądów. Nawet gdy są żenujące i kogoś krzywdzą, masz w to nie wnikać.”

Kawałek dalej mamy zabawny wręcz fragment, w którym Dennett mówi, że „bardzo trudno komuś powiedzieć…” Na co Harris dopowiada: „że zmarnowałeś życie”. To niesłychanie istotne. Religia wpajana od kołyski staje się fundamentem tożsamości blokującej krytyczne myślenie i zdolność rewizji poglądów. Hitchens przypomina w tym momencie swoje młodzieńcze spory z komunistami, którzy już wiedzieli o komunistycznych zbrodniach, ale znajdowali tysiące sposobów racjonalizowania, żeby pozostać przy swojej fanatycznej wierze.


O tych ateistycznych krytykach Daniel Dennett mówi:

„Mnie szczerze bawi – choć przyznam, że początkowo doprowadzało mnie to do furii, ale dziś  już tylko śmieszy – to, że udało im się zwerbować całe legiony niereligijnych ludzi, którzy obrażają się w ich imieniu.

Ci oburzeni religijni i areligijni dziennikarze i intelektualiści, w kółko zarzucali naszym autorom arogancję. Ta arogancja to stanowcza obrona naukowej metody poznawania świata. Zabawny zgoła spór, czy to nauka jest arogancka, czy zgoła odwrotnie, religia grzeszy arogancją wiedzy, której nie posiada. Cnotą naukowca jest przyznanie się do błędu, ale obowiązkiem powiedzenie, jak doszedł do swoich wniosków i poddanie swojego badania oraz rozumowania sprawdzeniu przez innych. Cnotą wierzącego jest wiarą na słowo. Tu możliwości otwartej dyskusji są ograniczone. Jednak na krytykę wiary w dziwaczne i sprzeczne z nauką religijne opisy rzeczywistości przeciwnicy systematycznie odpowiadają, że atakuje się jakiegoś Boga, w którego nikt rozsądny nie wierzy. Na co Dawkins przypomina to, co wszyscy wiemy, mianowicie, że zupełnie inaczej rozmawiają ze sobą tak zwani wyrafinowani teolodzy, inaczej pisze się o religii w pismach dla intelektualistów, co innego mówi ksiądz z ambony, a co innego mówi się dzieciom.


Dennett zauważa w tym miejscu, że gdyby ci profesorowie teologii zaczęłi mówić tym językiem do zwykłych księży czy pastorów, mało który by cokolwiek z tego zrozumiał. Dla wierzącego wiara bez dowodów jest cnotą wbijaną do głów przez setki pokoleń. Hitchens przywołuje atak Alistera McGratha na Dawkinsa. McGrath wytknął Dawkinsowi błąd w cytacie z Tertuliana [chrześcijański teolog z Kartaginy, przeszedł na chrześcijaństwo w 190 roku, zmarł ok. 240] – Credo quia absurdum – wierzę, bo to niedorzeczne. McGrath pisze, że chociaż przytoczony przez Dawkinsa cytat jest bardzo rozpowszechniony, ale w rzeczywistości Tertulian napisał To pewne, bo to niemożliwe. Oczywiście dokładność jest ważna, nawet w przypadku, gdy absurdalność poprawnej i nieco zmienionej wersji jest właściwie identyczna.


Ludzie z wyćwiczonymi na takiej teologii umysłami bez obawy, że wierni zaczną się stukać w czoła, plotą jak ówczesny biskup Liverpoolu, który oznajmił, że powódź w Yorkshire była spowodowana plagą hgomoseksualizmu.


Hitchens komentuje krótko: „Niech mi nikt nie mówi, że nie mam prawa oceniać kościoła na podstawie wypowiedzi jego biskupów. Mam!”


Czy to jest arogancja? Można tak to nazwać, chociaż takie oskarżenia można by nazwać wyrafinowaną prawdofobią.


Czy znajdujemy w zapisie tej rozmowy cokolwiek, co mogłoby wskazywać na to, że jest to manifest jakiegoś nowego ruchu? Druga część rozmowy, (po posiłku podanym przez żonę Christophera Hitchensa), zaczyna się od pytania Sama Harrisa „Co chcemy osiągnąć?” Harris przypomina natychmiast powszechne przekonanie, że nie można ludzi odwodzić od ich wiary. On sam nie ma takich obiekcji i mówi z zadowoleniem, że ciągle dostaje listy od czytelników, że jego książki pozwoliły komuś ostatecznie odrzucić religię. Idea, że religie znikną, wydaje się utopijna, mogą się jednak zmienić proporcje.


Daniel Dennett mówi w tym wątku:

„Myślę, że podważanie w ludziach wiary może być łatwiejsze niż nam się wydaje. Tylko od dawna jest to objęte moratorium. Jesteśmy dopiero na początku drogi, ale to obiecujące początki.”

W chwilę później przypomina, że trzeba naprawdę wielkiej odwagi, by oświadczyć, że człowiek skończył z tym wszystkim. Grozi to konfliktami w rodzinie, czasem konfliktami w pracy, konfliktami z przyjaciółmi. Osobiście mam wrażenie, że ci „nowi ateiści” zaczęli wychodzić naprzeciw tym, którzy już zbierają w sobie tę odwagę.


Więc, tak, to jest rodzaj manifestu, wezwania do oporu przeciw biernej akceptacji religijnej tyranii.


Tę książkę czyta się jak opowieści o Harrym Potterze i prawdę mówiąc, wcale bym się nie zdziwił, gdyby jakiś przedstawiciel takiego lub innego stowarzyszenia obrońców wiary przodków zarządził egzorcyzmy i publiczne spalenie egzemplarza tej książki. Chociaż przy obecnym stanie czytelnictwa mogą się nie dowiedzieć, że ta straszna książka istnieje.


Co do mnie, polecam i zapewniam – czyta się znakomicie.




Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
7. Tak tylko pytam przez ciekawość Lucjan Ferus 2019-04-28
6. Podstawy biologii... kuba 2019-04-28
5. Ani nie manifest... kuba 2019-04-28
4. co do książki Leszek 2019-04-27
3. do Ani nie manifest... Leszek 2019-04-27
2. Bardzo dziękuję Lucjan Ferus 2019-04-27
1. Ani nie manifest... kuba 2019-04-26


Nowy ateizm i krytyka religii

Znalezionych 549 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Rozmyślając nad sensem życia (VII)   Ferus   2019-05-19
Rozmyślając nad sensem życia (VI)   Ferus   2019-05-12
De non existentia Dei   Koraszewski   2019-05-06
Rozmyślając nad sensem życia (V)   Ferus   2019-05-05
Nieszczęsny ateizm. List do przyjaciela   Koraszewska   2019-05-04
Ewangelia według pana Jeża   Koraszewski   2019-05-02
Biły się dwa bogi   Koraszewski   2019-04-29
Rozmyślając nad sensem życia IV.   Ferus   2019-04-28
Ani nie manifest, ani nie tak nowego ateizmu   Koraszewski   2019-04-26
Wzrastająca obecność boga   Koraszewski   2019-04-22
Rozmyślając nad sensem życia (III)   Ferus   2019-04-21
Dziękujmy Panu, korona cierniowa ocalona   Koraszewski   2019-04-19
Czary, zagrożenie bezpieczeństwa i prawo szariatu   Igwe   2019-04-16
Rozmyślając nad sensem życia (II).   Ferus   2019-04-14
Dlaczego ateiści walczą o prawo wyjścia z cienia w Afryce i nie tylko w Afryce?   Igwe   2019-04-10
Rozmyślając nad sensem życia   Ferus   2019-04-07
Krzywdy wyrządzone ludzkości przez naukę   Ferus   2019-04-01
Zdobywca nagrody Templetona i jego nonsensy w „Scientific American”   Coyne   2019-03-28
Mały Traktat o duszy dziecka poczętego tak lub inaczej   Koraszewski   2019-03-26
Czy religijne prawdy są zbyt trudne do zrozumienia? (II)   Ferus   2019-03-24
Zwalczanie oszukańczych kapłanów i komercjalizacji religii w Republice Południowej Afryki   Igwe   2019-03-23
Dlaczego musiałem zostać ateistą   Ferus   2019-03-17
Eks-ateistka obnaża nędzę ateizmu   Koraszewski   2019-03-07
Ego kontra Świadomość. Czyli lepiej żyć złudzeniami czy prawdą o rzeczywistości?   Ferus   2019-03-03
Trzy dni, które nie wstrząsną Kościołem   Koraszewski   2019-02-25
Ego kontra Świadomość II. Czyli lepiej żyć złudzeniami czy prawdą o rzeczywistości?   Ferus   2019-02-24
Kiedy największa na świecie sunnicka instytucja religijne potępi swój kolonializm?    Shoaaib   2019-02-24
Artykuł w ”New York Times”: Nauka może uczyć się od religii   Coyne   2019-02-20
Ego kontra Świadomość. Czyli lepiej żyć złudzeniami czy prawdą o rzeczywistości?   Ferus   2019-02-17
Papież ucałował notorycznego islamistycznego antysemitę   Meotti   2019-02-12
Czy religijne prawdy są zbyt trudne do zrozumienia?   Ferus   2019-02-10
Płaska Ziemia: kwestia wiedzy czy wiary? (II)   Ferus   2019-01-27
Płaska Ziemia: czyli kwestia wiedzy czy wiary?   Ferus   2019-01-20
Zachodni apologeci ekstremizmu   Rafizadeh   2019-01-19
Refleksje po lekturze „Ateisty”   Ferus   2019-01-13
Czy Afryce potrzebna jest religijna reformacja?   Igwe   2019-01-08
Eksperci od „prawdziwej” wolności i grzechu   Ferus   2019-01-06
Ośmioletnia panna młoda   Rafizadeh   2019-01-02
Intrygujące pytanie papieża Franciszka   Ferus   2018-12-30
Tak, jest wojna między nauką a religią   Coyne   2018-12-29
Jasełkowo-teologiczne refleksje dziadka „Maryi panienki”.   Ferus   2018-12-23
Pogodzenie nauki i religii?   Coyne   2018-12-21
Adwokat diabła II.Czyli religijna wersja ludzkich umiejętności „poszukiwania wyjścia”.   Ferus   2018-12-16
Adwokat diabła. Czyli religijne racje zastępujące prawdę.   Ferus   2018-12-09
Duchowni wypaczają religię i mordują kobiety   Reza   2018-12-03
Niechciany dar Boga. Czyli trudności z akceptacją nieuniknionego.   Ferus   2018-12-02
W Nigerii porzucenia religii jest ryzykownym przedsięwzięciem   Igwe   2018-11-29
Człowiek musi w coś wierzyć. Podsumowanie.   Ferus   2018-11-25
 “Islam przeżywa ostre starcie z nowoczesnością i wymaga reform”     2018-11-22
Człowiek musi w coś wierzyć. Schizma arcybiskupa Lefebvre'a   Ferus   2018-11-18
Człowiek musi w coś wierzyć. Mariawici.   Ferus   2018-11-11
Boski niebyt, nauka i patriotyzm   Koraszewski   2018-11-07
Człowiek musi w coś wierzyć. Raskolnicy, Swedenborg.   Ferus   2018-11-04
Człowiek musi w coś wierzyć. Savonarola, Luter i inni   Ferus   2018-10-28
Allah stworzył kobiety, żeby były w domach     2018-10-25
Prawdziwy opór przeciw fanatyzmowi   Chesler   2018-10-24
Człowiek musi w coś wierzyć. Kontynuacja.   Ferus   2018-10-21
List Einsteina kwestionujący religię, biblię i ideę Boga jest znowu na sprzedaż   Coyne   2018-10-19
Jak ekstremistyczny rząd traktuje dziewczynki i kobiety   Bulut   2018-10-19
Szatan pierwszej klasy   Kruk   2018-10-15
Przemyślana odmowa przymusowej relokacji uchodźców   Ferus   2018-10-14
Kiedy rzeczywistość zaprzecza religijnej fikcji. Czyli refleksje nad listem papieża Franciszka do ludu Bożego.   Ferus   2018-10-07
Rozum uskrzydlony wiarą (III)   Ferus   2018-09-30
Rozum uskrzydlony wiarą (II)   Ferus   2018-09-23
Rozum uskrzydlony wiarą   Ferus   2018-09-16
Zbrodnie Boga czy zbrodnie ludzi w imieniu Boga?   Ferus   2018-09-09
Kiedy stworzenie czuje się lepsze od Stwórcy.   Ferus   2018-09-02
Na skrzydłach Nauki i Wiary (III)   Ferus   2018-08-26
Na skrzydłach Nauki i Wiary (II)   Ferus   2018-08-19
Na skrzydłach Nauki i Wiary   Ferus   2018-08-12
Religia i strach, historia hidżabu   Rafizadeh   2018-08-10
Dziecko, grzech i kochający Ojciec w niebie   Ferus   2018-08-05
Refleksje sprzed lat: Na skrzydłach Nauki i Wiary II.   Ferus   2018-07-29
Refleksje sprzed lat: Na skrzydłach Nauki i Wiary.   Ferus   2018-07-22
Bogowie jak ludzie: bogowie na niby (VI)   Ferus   2018-07-15
Czy panie zaorzą Kościół?   Koraszewski   2018-07-09
Bogowie jak ludzie: bogowie na niby (V)   Ferus   2018-07-08
Bogowie jak ludzie: bogowie na niby (IV)   Ferus   2018-07-01
Wolna myśl, religianctwo i nasze uniwersytety   Igwe   2018-06-29
Bogowie jak ludzie: bogowie na niby (III)   Ferus   2018-06-24
Bogowie jak ludzie: bogowie na niby (II)   Ferus   2018-06-17
Bogowie jak ludzie: bogowie na niby   Ferus   2018-06-10
Islam jest nie do pogodzenia z wolnością   Imani   2018-06-06
Człowiek musi w coś wierzyć. Nestorianizm.   Ferus   2018-06-03
Wielkie urojenie świętych pism   Mohamed   2018-06-01
Niech przemówią tureccy uczeni: zobaczymy czym jest islamizm   Bekdil   2018-05-30
Człowiek musi w coś wierzyć. Arianizm.   Ferus   2018-05-27
Seks w Kościele Powszechnym   Koraszewski   2018-05-25
Człowiek musi w coś wierzyć. Spadkobiercy manicheizmu.   Ferus   2018-05-20
Ateizm w Nigerii Północnej   Igwe   2018-05-15
Człowiek musi w coś wierzyć. Manicheizm.   Ferus   2018-05-13
Paradoksy cudu Słońca w Fatimie   Ferus   2018-05-06
Człowiek w labiryncie iluzji. Suplement II.   Ferus   2018-04-29
Człowiek w labiryncie iluzji. Suplement.   Ferus   2018-04-22
Człowiek w labiryncie iluzji. Część VI.   Ferus   2018-04-15
Australijski arcybiskup odmawia informowania o pedofilii księży i ich ofiarach   Coyne   2018-04-12
Nocna rozmowa z biskupem o sensie życia   Koraszewski   2018-04-09
Człowiek w labiryncie iluzji (Część V)   Ferus   2018-04-08
Człowiek w labiryncie iluzji  (Część IV)   Ferus   2018-04-02
Czy Bóg kocha małpi patriotyzm?   Koraszewski   2018-03-26

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk