Prawda

Poniedziałek, 19 lutego 2018 - 17:09

« Poprzedni Następny »


Zachodni politycy, skończcie z obsesją na punkcie “rozwiązań” na Bliskim Wschodzie


Seth J. Frantzman 2017-07-13

Mapa świata na kafelkach. (zdjęcie: REUTERS)
Mapa świata na kafelkach. (zdjęcie: REUTERS)

 Zamiast zawsze dążyć do „światowego porządku”, może byłoby lepiej zaakceptować pewien poziom nieporządku, żeby pracować z jednostkami, które istotnie funkcjonują, mówiąc inaczej, żeby zacząć widzieć fakty w terenie. Może nie będzie faszystowskich dyktatorów z lat 1970, tego gatunku, który z jakiegoś powodu akceptuje ONZ i z którym wszyscy lubią współpracować, ale nowe jednostki mogą stanowić lepszą nadzieję niż grupa państw, które nie reformują się i prawdopodobnie mają przed sobą kolejne 50 lat wojen domowych. Może nie powinno się na siłę podtrzymywać ich jedności.

 


Ostatnie wielkie przemówienie Johna Kerry’ego, jakie wygłosił przed odejściem z urzędu, skupiało się na “zachowaniu rozwiązania w postaci dwóch państw”.  Użył zwrotu “rozwiązanie w postaci dwóch państw” 23 razy w swoim przemówieniu. 40 razy powiedział „rozwiązanie”. “Rozwiązać” otrzymało honorowe sześć wspomnień.  


Terminologia i pogląd Kerry’ego nie są aberracją. To tradycja długiej linii dyplomatów USA i Zachodu, którzy chcą “pracować nad tym problemem”. Zawsze są “plany”, jak załatwić sprawy. Plan Alfa. Plan Rogersa. Proces Pokojowy. Mapa Drogowa. Są Porozumienia z Oslo i Oslo II, i Wye River. Temat jest zawsze ten sam: robisz pokój tak jak robisz kiełbasę. Rzeczy wchodzą z jednej strony i coś innego wychodzi z drugiej, a wszystko owinięte w dziwnego kształtu worek. Europejczycy robili to od chwili zakończenia kolonializmu.  


Przypomnienie: nie robili tego od początku kolonializmu.

Kiedy zaczął się kolonializm w XV wieku, konkwistadorzy po prostu wyrąbywali drogę przez dżunglę i przejmowali to, co tam było. Granice były zamazane i płynne, bo nikt nie potrzebował rzeczywistych granic. Ale z nastaniem Pokoju Westfalskiego, systemu państw narodowych, pojawiają się „rozwiązania”, „układy” i linie na mapie. Wiesz, kiedy Europejczycy narysowali linie na mapie, bo na ogół są proste; nie kroili przecież swoich państw. Oczywiście, kiedy kroili Niderlandy lub musieli uporać się z Górną Adygą lub Irlandią Północną, sprawy były bardziej skomplikowane. Kiedy jednak mieli do czynienia z resztą świata, to dlaczego nie użyć linii prostej.

 

Przejdźmy szybko do czasów obecnych. Bliski Wschód jest na wiele sposobów produktem ery kolonialnej, ale nie jest największą ofiarą tej ery. Kolonializm wytyczył granice na Bliskim Wschodzie (znajdź linie proste), ale większość państw była skolonizowana tylko na krótko. Algiera i Egipt należały do tych, które były skolonizowane najdłużej, od XIX do połowy XX wieku. Jordania, Irak, Syria, Liban i Mandat Palestyny należały do tych, gdzie rządy kolonialne były krótkie, tylko kilkadziesiąt lat po I wojnie światowej. Inne miejsca miały różny stopień władzy i wpływów kolonialnych, takie jak Jemen, Zatoka i Iran. Arabia Saudyjska i Turcja pozostały w większości niepodległe.

 

Co zrodziła era kolonialna? Po pierwsze, pozostawiła region, włącznie z Afryką Północną, z monarchiami, z których kilka obalili w zamachach stanu młodzi oficerowie. Zniknął Faisal II z Iraku, Farouk z Egiptu i Idris z Libii. Królestwa Jordanii, Arabii Saudyjskiej, Zatoki i Maroko pozostały. Do władzy doszli nacjonaliści arabscy. Zapożyczali wiele od Zachodu nie tylko technologę i sposoby ubierania się, ale także idee, głównie socjalizm i faszyzm, zazwyczaj złączone razem. Od lat 1980. region został obdarowany powrotem tego, co niektórzy purytanie nazywają jego triumfującą przeszłością: rewolucją islamistyczną. Czarne sztandary i mułłowie. Naser, Saddam i Szach także mówili o minionej chwale, ale oni mieli na myśli przeszłość przed-islamską.

 

Jeśli zatrzymamy się tutaj i podsumujemy to wszystko, co otrzymamy? Kolonialne granice, ale słabe struktury kolonialne. Królestwa, faszyzm i socjalizm. Islamizm. Dodajmy rywalizacje etniczne, syjonizm i sekciarstwo religijne, a schludnie włożyliśmy Bliski Wschód i Afrykę Północną do jakichś małych szufladek.

Dla zachodnich polityków region wygląda czasami jak Pentagon’s New Map Thomasa Barnetta z 2004 r. z jego stabilnymi krajami „trzonu” i „nie zintegrowaną luką”. Luką jest głównie Bliski Wschód i Afryka Północna. Można do tego dodać książkę z 1995 r. Jihad vs. McWorld i Samuela Huntingtona (1996) Zderzenie cywilizacji. Zmarły Zbigniew Brzeziński zatytułował rozdział trzeci swojej książki z 2012 r. Strategic Vision “By 2025, not Chinese but Chaotic.” Henry Kissinger nazwał Bliski Wschód w rozdziale książki World Order wydanej w 2015 “Islamism and the Middle East: A world disorder.”
 
Rozumiemy więc: Bliski Wschód jest “chaosem” “upadłych państw” i “terytorium, którym nie daje się rządzić”. Ten “chaos” rozciąga się od Sahelu i Sahary aż po Afganistan. Kiedy był podobno trzymany w szachu przez faszystowskich dyktatorów, dobrze funkcjonował z „trzonem”, ale teraz tego nie robi.

Oczywiście więc, potrzebuje teraz więcej porozumień, umów i planów. Potrzebuje poradników typu Jak osiągnąć TAK. Musimy “przepracować problem”, a to wymaga prostej terminologii, jak “dobrzy aktorzy”, “źli aktorzy”, „wojowniczy” i „umiarkowani”.  

Problem polega na tym, że nie ma żadnych sygnałów, by te “chaotyczne” obszary stawały się mniej chaotyczne, mimo całego dokonanego na nich “przepracowania”. Somalia zaczęła rozpadać się w 1991 r. po rządach dyktatora Mohameda Siad Barrego. Somaliland i Puntland oderwały się, a w reszcie kraju toczy się wojna między ekstremistami islamistycznymi i uznanym międzynarodowo, ale ledwo funkcjonującym rządem. W Libii ten sam upadek zaczął się w 2011 r. Afganistan jest w takim stanie od lat 1980. Irak od lat 1990. i na poważnie od 2003 r. Syria od 2011 r. Jemen od lat 1990. Mali przez ostatnie dziesięciolecie.

Możemy dodać – w różnym stopniu – inne państwa takie jak Czad i północna Nigeria, jak również Republika Afryki Środkowej, Sudan Południowy i części Sudanu. Dodajmy również Gazę od 2006 r. i do pewnego stopnia Zachodni Brzeg. Liban nie jest chaosem, „rozwiązał” 14-letnią wojnę domową w 1989 r., ale niepokojąco obsuwa się w nią ponownie. Pakistan poddał część swojego kraju islamistom. Azja Środkowa może być na krawędzi chaosu. Inne kraje są schwytane w pułapkę zamrożonych konfliktów, jak na Kaukazie.

Ale zdaniem Johna Kerry’ego i zachodniego światopoglądu “rozwiązujemy” te konflikty.

Głównym problemem jest to, iż bardzo niewielu ludzi chce przyznać, że – być może – nie są one rozwiązywalne. Być może Jemen nie posuwa się w kierunku „jedności”. Zachodni politycy są przywiązani do pojęcia jedności. Niepodległy Kurdystan w Iraku? Nie do pomyślenia. To byłoby “chaotyczne”. Mimo że jest to oaza stabilności w regionie chaosu, z jakiegoś powodu jest to problem. Puntland i Somaliland? Dlaczego mielibyśmy w nie inwestować? Nie są częścią naszego “trzonu”. Nie, nie. Oni są złymi aktorami, bo nie wierzą w boga “jedności” Somalii. Zjednoczcie się z upadłym rządem centralnym i z islamistami. Nie starajcie się o stabilność we własnym, małym państwie. Każdy kto stara się o takie rzeczy jest oskarżany o „podział” krajów stworzonych przez biurokratów europejskich w latach 1920. lub 1960.  

W końcu, pierwszą rzeczą, jaką zrobiła Nigeria, kiedy została niepodległa, było prowadzenie bestialskiej wojny, w której miliony zmarły z głodu w Biafrze. Zapłatą za “niepodległość” była wojna. Także Kurdowie musieli żyć pod ludobójczymi rządami Saddama, bo to jest część “stabilności” irackiej; z jakiegoś powodu, jeśli nie chcesz być obiektem ludobójstwa, tworzysz “niestabilność” w porządku światowym. Niestabilność oznacza zmianę linii granicznych państwa, podczas gdy stabilność oznacza chaos, ale niezmienione linie na mapie. To jest orwellowskie, ale przecież o to chodzi.

 

Jesteśmy uzależnieni od „rozwiązań” na Bliskim Wschodzie. Nie jest tak z powodu orientalizmu lub zachodniego rasizmu, ale dlatego, że kultury „myślą inaczej”. Może to być spowodowane kulturami legalizmu, formalności i biurokracji. Kluczem jednak jest zaakceptowanie, że pewne sprawy nie są „rozwiązywalne” i że struktury hybrydowe i nowe paradygmaty są czymś dobrym. Zamiast zawsze dążyć do „światowego porządku”, może byłoby lepiej zaakceptować pewien poziom nieporządku, żeby pracować z jednostkami, które istotnie funkcjonują, mówiąc inaczej, żeby zacząć widzieć fakty w terenie. Może nie będzie faszystowskich dyktatorów z lat 1970, tego gatunku, który z jakiegoś powodu akceptuje ONZ i z którym wszyscy lubią współpracować, ale noew jednostki mogą stanowić lepszą nadzieję niż grupa państw, które nie reformują się i prawdopodobnie mają przed sobą kolejne 50 lat wojen domowych. Może nie powinno się na siłę podtrzymywać ich jedności.

 

Western policy makers stop being obsessed with solutions in the Middle East

Jerusalem Post, 3 lipca 2017

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Seth J. Frantzman


Publicysta “Jerusalem Post”. Zajmował się badaniami nad historią ziemi świętej, historią Beduinów i arabskich chrześcijan, historią Jerozolimy, prowadził również wykłady w zakresie kultury amerykańskiej. Urodzony w Stanach Zjednoczonych w rodzinie farmerskiej, studiował w USA i we Włoszech, zajmował się handlem nieruchomościami, doktoryzował się na  Hebrew University w Jerozolimie.

Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 971 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Każdy naród powinien uchwalić prawa przeciwko fatwom   Nasreen   2018-02-19
Potworności, o których nikt nie mówi   Toameh   2018-02-19
Kryzys humanitarny w Gazie   Adam   2018-02-18
Irańska “Opowieść podręcznej” i etnocentryzm #MeToo   Frantzman   2018-02-17
Długi spacer z cudzymi myślami   Koraszewski   2018-02-16
Czy afrykańscy migranci powinni dostać pozwolenie na pozostanie w Izraelu?   Rosenthal   2018-02-16
Oświecenie: Rozum jest niezbywalny    Pinker   2018-02-15
Mroczny sekret dwulicowych akademików   Meotti   2018-02-13
Libańczycy zapłacą za grzech pierworodny Arabów   Maroun   2018-02-12
Polska, Izrael i Holocaust   Tsalic   2018-02-11
Jak nie upamiętniać Holocaustu   Rosenthal   2018-02-09
Holenderscy łowcy Żydów, którzy udzielili olbrzymiej pomocy nazistom   Gerstenfeld   2018-02-07
Niedobrze mi się robi na widok hidżabu, prawa szariatu, policji szariatu   Rafizadeh   2018-02-04
Co trzeba wiedzieć o obecnym trudnym położeniu Izraela    Flatow   2018-02-03
Konflikt arabsko-izraelski – dlaczego nie ma pokoju?   Kemp   2018-02-02
Zapomniani więźniowie sumienia   Koraszewski   2018-02-01
Prawa człowieka są uniwersalne, Amnesty. Także prawa Żydów   Nawaz   2018-02-01
Czy Oxfam popiera terror?    Clarfield   2018-01-28
Czy Trump zakończy problem palestyńskich uchodźców?   Rosenthal   2018-01-27
Tsunami w świecie arabskim   Kedar   2018-01-26
Muzułmańskie prześladowania chrześcijan: “Wyznawcy krzyża, zabijemy was wszystkich”   Ibrahim   2018-01-25
Urojenie dwóch państw jest największą przeszkodą dla pokoju    i Bruce Abramson   2018-01-24
W Gazie kolejna niewidzialna rakieta, która “spadła za blisko” i zniszczyła dom palestyńskich Arabów   Roth   2018-01-23
Takiej wody nie piłem jak żyję…   Koraszewski   2018-01-22
Korzenie BDS są zanurzone w antysemityzmie   Marquardt-Bigman   2018-01-22
Przestańcie “rozumieć” Palestyńczyków    Yemini   2018-01-19
Jak @UNRWA łamie najbardziej podstawową regułę NGO: "Nie czyń szkody"     2018-01-16
Czy wolno krytykować Unię Europejską?   Koraszewski   2018-01-15
Dlaczego Trump zdobywa poparcie na syjonistycznej lewicy?   Maroun   2018-01-15
Religia, kultura, mentalność i wartości   Koraszewski   2018-01-13
Arabski św. Mikołaj rozdaje granaty i bomby   Saif   2018-01-13
Arabski apartheid uderza w Palestyńczyków   Toameh   2018-01-12
Jak zakończyć finansowanie ONZ   Bolton   2018-01-08
Palestyńczycy: gdzie oni się podziali?   Bryen   2018-01-07
Myślenie stadne versus myślenie zbiorowe   Koraszewski   2018-01-06
Tolerancja Europy wobec terrorystów   Greenfield   2018-01-06
Kto jest najbardziej purytański?   Meotti   2018-01-05
Irańczycy przeciwko irańskiemu reżimowi      2018-01-03
Arabscy autorzy o kurdyjskim referendum     2018-01-02
Czego chcą Palestyńczycy? Widziane z Malezji   Lau   2017-12-31
Islamistyczne reżimy przejmują UNESCO   Meotti   2017-12-28
Wielka Brytania: Perwersja sprawiedliwości   Khan   2017-12-26
„Arabska ulica” wybucha w Europie   Murray   2017-12-23
Do czego wzywa imam w New Jersey?     2017-12-22
Nowy, irański porządek świata     2017-12-21
“Wdowy ISIS” i mit o niewinnych kobietach dżihadystkach   Frantzman   2017-12-20
Reakcje w Iranie na oświadczenie Trumpa     2017-12-19
Wielki palestyński szantaż. Czy Arabowie mają dość?   Tawil   2017-12-18
Erdogan: Nie ma umiarkowanego islamu   Bekdil   2017-12-17
Europa znowu walczy o pokój   Koraszewski   2017-12-16
Przestępstwo: Spacerowanie będąc Żydem   Flatow   2017-12-15
Czy kobiety rzeczywiście są ofiarami? Cztery kobiety dorzucają swoje zdanie      2017-12-15
Dla młodzieży priorytetem jest rolnictwo   Lomborg   2017-12-14
Postęp i historia idąca zygzakiem   Taheri   2017-12-14
Niebezpieczna nuklearna „dyplomacja” Rosji   Ghoshal   2017-12-12
Wiadomość z ostatniej chwili: Jerozolima nie jest w ogniu!   Tawil   2017-12-12
Gdyby Izrael był normalnym krajem   Gerstman   2017-12-11
Dlaczego Trump ma rację uznając, że Jerozolima jest stolicą Izraela?   Dershowitz   2017-12-10
Ci, którzy oddali życie za przekonania   Koraszewski   2017-12-09
Czy Donald Trump podważył watykański paradygmat?   Koraszewski   2017-12-08
Czy “Guardian” zawsze musi kłamać?   White   2017-12-07
Afryka: droga naprzód   Charai   2017-12-06
Dżihadystyczny terror nie potrzebuje wymówek   Yemini   2017-12-06
Barbie w hidżabie: użyteczni idioci kulturowego dżihadu   Bergman   2017-12-05
Liban: czyli “oszukaj i niczego nie zmieniaj”   Taheri   2017-12-04
Kiedy stworzono "naród palestyński"? Google ma odpowiedź   Grumberg   2017-12-03
Jak dziesięciu (durnych) demokratycznych członków Kongresu zachęca do posługiwania się dziećmi-terrorystami   Dershowitz   2017-11-29
Masowy morderca Charles Manson i masowa morderczyni Ahlam Tamimi: kto jest większym potworem?   Roth   2017-11-28
Chomsky i mit natychmiastowej ekspertyzy   Frantzman   2017-11-27
Niemożliwa umowa stulecia   Begin   2017-11-27
Rzeczywistym wrogiem Izraela jest Rosja   Linn   2017-11-26
Cywilizacja zniszczona przez obojętność Zachodu?   Meotti   2017-11-25
Hipokryzja odwołań i bojkotów   Yemini   2017-11-24
Czego uczą w islamskich szkołach i w meczetach na Zachodzie?   Bulut   2017-11-23
Zmowa Europy z Palestyńczykami w zawłaszczaniu ziemi   Blum   2017-11-22
Wróg otwiera bramę     2017-11-21
Dymią kominy, dym nad Dąbrową…   Koraszewski   2017-11-20
Kanarek w kopalni   Lewin   2017-11-20
Zachować żydowskie państwo   Rosenthal   2017-11-19
Kto płaci Palestyńczykom rzucającym kamienie!   Flatow   2017-11-18
Liban: długi lament nad narodem z lewego łoża   Maroun   2017-11-17
Jak Iran próbował zamienić państwa arabskie w widma   Taheri   2017-11-16
Czy wielokulturowość jest utopią?   Koraszewski   2017-11-15
Amerykański plan pokojowy dla Bliskiego Wschodu?   Tawil   2017-11-15
Dawa: sianie nasion nienawiści   Bergman   2017-11-14
Ignorujemy islamizm na własną zgubę   Maroun   2017-11-13
Problemem nie jest to, co dzieje się pod szkołami UNRWA   Bedein   2017-11-12
Tunele terroru i obrzucanie się błotem   Collins   2017-11-11
Cztery dekady irańskiej nienawiści     2017-11-10
Każdy naród ma swoją “Nakbę”   Yemini   2017-11-09
Niespodzianka! Badanie wykazuje, że islamski terroryzm jest islamski   Bergman   2017-11-08
Rewolucyjny romantyzm wiecznie żywy   Koraszewski   2017-11-07
Dlaczego jesteśmy w Nigrze?   Bryen   2017-11-07
Stalinowskie czystki Erdogana w Turcji   Meotti   2017-11-06
Milicje a palestyńskie “pojednanie”   Toameh   2017-11-04
Kryzys uchodźców Rohingja: rola islamistycznych terrorystów   Franklin   2017-11-03
Demistyfikacja Deklaracji Balfoura   Tsalic   2017-11-02
Dlaczego tak wielu twierdzi, że Iran stosuje się do porozumienia, skoro dowody pokazują, że tego nie robi?   Dershowitz   2017-11-01
Wielkie manewry na globalnej scenie   Koraszewski   2017-10-31
Europa: dziennikarze przeciwko wolności słowa   Bergman   2017-10-31

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure



świecące ryby



Lewica klania sie



Nis zgubic



Religia pieklo



Nienawisc


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk