Prawda

Niedziela, 24 wrzesnia 2017 - 05:19

« Poprzedni Następny »


Najnowsze filmy
Najczęściej oglądane

Zachodni politycy, skończcie z obsesją na punkcie “rozwiązań” na Bliskim Wschodzie


Seth J. Frantzman 2017-07-13

Mapa świata na kafelkach. (zdjęcie: REUTERS)
Mapa świata na kafelkach. (zdjęcie: REUTERS)

 Zamiast zawsze dążyć do „światowego porządku”, może byłoby lepiej zaakceptować pewien poziom nieporządku, żeby pracować z jednostkami, które istotnie funkcjonują, mówiąc inaczej, żeby zacząć widzieć fakty w terenie. Może nie będzie faszystowskich dyktatorów z lat 1970, tego gatunku, który z jakiegoś powodu akceptuje ONZ i z którym wszyscy lubią współpracować, ale nowe jednostki mogą stanowić lepszą nadzieję niż grupa państw, które nie reformują się i prawdopodobnie mają przed sobą kolejne 50 lat wojen domowych. Może nie powinno się na siłę podtrzymywać ich jedności.

 


Ostatnie wielkie przemówienie Johna Kerry’ego, jakie wygłosił przed odejściem z urzędu, skupiało się na “zachowaniu rozwiązania w postaci dwóch państw”.  Użył zwrotu “rozwiązanie w postaci dwóch państw” 23 razy w swoim przemówieniu. 40 razy powiedział „rozwiązanie”. “Rozwiązać” otrzymało honorowe sześć wspomnień.  


Terminologia i pogląd Kerry’ego nie są aberracją. To tradycja długiej linii dyplomatów USA i Zachodu, którzy chcą “pracować nad tym problemem”. Zawsze są “plany”, jak załatwić sprawy. Plan Alfa. Plan Rogersa. Proces Pokojowy. Mapa Drogowa. Są Porozumienia z Oslo i Oslo II, i Wye River. Temat jest zawsze ten sam: robisz pokój tak jak robisz kiełbasę. Rzeczy wchodzą z jednej strony i coś innego wychodzi z drugiej, a wszystko owinięte w dziwnego kształtu worek. Europejczycy robili to od chwili zakończenia kolonializmu.  


Przypomnienie: nie robili tego od początku kolonializmu.

Kiedy zaczął się kolonializm w XV wieku, konkwistadorzy po prostu wyrąbywali drogę przez dżunglę i przejmowali to, co tam było. Granice były zamazane i płynne, bo nikt nie potrzebował rzeczywistych granic. Ale z nastaniem Pokoju Westfalskiego, systemu państw narodowych, pojawiają się „rozwiązania”, „układy” i linie na mapie. Wiesz, kiedy Europejczycy narysowali linie na mapie, bo na ogół są proste; nie kroili przecież swoich państw. Oczywiście, kiedy kroili Niderlandy lub musieli uporać się z Górną Adygą lub Irlandią Północną, sprawy były bardziej skomplikowane. Kiedy jednak mieli do czynienia z resztą świata, to dlaczego nie użyć linii prostej.

 

Przejdźmy szybko do czasów obecnych. Bliski Wschód jest na wiele sposobów produktem ery kolonialnej, ale nie jest największą ofiarą tej ery. Kolonializm wytyczył granice na Bliskim Wschodzie (znajdź linie proste), ale większość państw była skolonizowana tylko na krótko. Algiera i Egipt należały do tych, które były skolonizowane najdłużej, od XIX do połowy XX wieku. Jordania, Irak, Syria, Liban i Mandat Palestyny należały do tych, gdzie rządy kolonialne były krótkie, tylko kilkadziesiąt lat po I wojnie światowej. Inne miejsca miały różny stopień władzy i wpływów kolonialnych, takie jak Jemen, Zatoka i Iran. Arabia Saudyjska i Turcja pozostały w większości niepodległe.

 

Co zrodziła era kolonialna? Po pierwsze, pozostawiła region, włącznie z Afryką Północną, z monarchiami, z których kilka obalili w zamachach stanu młodzi oficerowie. Zniknął Faisal II z Iraku, Farouk z Egiptu i Idris z Libii. Królestwa Jordanii, Arabii Saudyjskiej, Zatoki i Maroko pozostały. Do władzy doszli nacjonaliści arabscy. Zapożyczali wiele od Zachodu nie tylko technologę i sposoby ubierania się, ale także idee, głównie socjalizm i faszyzm, zazwyczaj złączone razem. Od lat 1980. region został obdarowany powrotem tego, co niektórzy purytanie nazywają jego triumfującą przeszłością: rewolucją islamistyczną. Czarne sztandary i mułłowie. Naser, Saddam i Szach także mówili o minionej chwale, ale oni mieli na myśli przeszłość przed-islamską.

 

Jeśli zatrzymamy się tutaj i podsumujemy to wszystko, co otrzymamy? Kolonialne granice, ale słabe struktury kolonialne. Królestwa, faszyzm i socjalizm. Islamizm. Dodajmy rywalizacje etniczne, syjonizm i sekciarstwo religijne, a schludnie włożyliśmy Bliski Wschód i Afrykę Północną do jakichś małych szufladek.

Dla zachodnich polityków region wygląda czasami jak Pentagon’s New Map Thomasa Barnetta z 2004 r. z jego stabilnymi krajami „trzonu” i „nie zintegrowaną luką”. Luką jest głównie Bliski Wschód i Afryka Północna. Można do tego dodać książkę z 1995 r. Jihad vs. McWorld i Samuela Huntingtona (1996) Zderzenie cywilizacji. Zmarły Zbigniew Brzeziński zatytułował rozdział trzeci swojej książki z 2012 r. Strategic Vision “By 2025, not Chinese but Chaotic.” Henry Kissinger nazwał Bliski Wschód w rozdziale książki World Order wydanej w 2015 “Islamism and the Middle East: A world disorder.”
 
Rozumiemy więc: Bliski Wschód jest “chaosem” “upadłych państw” i “terytorium, którym nie daje się rządzić”. Ten “chaos” rozciąga się od Sahelu i Sahary aż po Afganistan. Kiedy był podobno trzymany w szachu przez faszystowskich dyktatorów, dobrze funkcjonował z „trzonem”, ale teraz tego nie robi.

Oczywiście więc, potrzebuje teraz więcej porozumień, umów i planów. Potrzebuje poradników typu Jak osiągnąć TAK. Musimy “przepracować problem”, a to wymaga prostej terminologii, jak “dobrzy aktorzy”, “źli aktorzy”, „wojowniczy” i „umiarkowani”.  

Problem polega na tym, że nie ma żadnych sygnałów, by te “chaotyczne” obszary stawały się mniej chaotyczne, mimo całego dokonanego na nich “przepracowania”. Somalia zaczęła rozpadać się w 1991 r. po rządach dyktatora Mohameda Siad Barrego. Somaliland i Puntland oderwały się, a w reszcie kraju toczy się wojna między ekstremistami islamistycznymi i uznanym międzynarodowo, ale ledwo funkcjonującym rządem. W Libii ten sam upadek zaczął się w 2011 r. Afganistan jest w takim stanie od lat 1980. Irak od lat 1990. i na poważnie od 2003 r. Syria od 2011 r. Jemen od lat 1990. Mali przez ostatnie dziesięciolecie.

Możemy dodać – w różnym stopniu – inne państwa takie jak Czad i północna Nigeria, jak również Republika Afryki Środkowej, Sudan Południowy i części Sudanu. Dodajmy również Gazę od 2006 r. i do pewnego stopnia Zachodni Brzeg. Liban nie jest chaosem, „rozwiązał” 14-letnią wojnę domową w 1989 r., ale niepokojąco obsuwa się w nią ponownie. Pakistan poddał część swojego kraju islamistom. Azja Środkowa może być na krawędzi chaosu. Inne kraje są schwytane w pułapkę zamrożonych konfliktów, jak na Kaukazie.

Ale zdaniem Johna Kerry’ego i zachodniego światopoglądu “rozwiązujemy” te konflikty.

Głównym problemem jest to, iż bardzo niewielu ludzi chce przyznać, że – być może – nie są one rozwiązywalne. Być może Jemen nie posuwa się w kierunku „jedności”. Zachodni politycy są przywiązani do pojęcia jedności. Niepodległy Kurdystan w Iraku? Nie do pomyślenia. To byłoby “chaotyczne”. Mimo że jest to oaza stabilności w regionie chaosu, z jakiegoś powodu jest to problem. Puntland i Somaliland? Dlaczego mielibyśmy w nie inwestować? Nie są częścią naszego “trzonu”. Nie, nie. Oni są złymi aktorami, bo nie wierzą w boga “jedności” Somalii. Zjednoczcie się z upadłym rządem centralnym i z islamistami. Nie starajcie się o stabilność we własnym, małym państwie. Każdy kto stara się o takie rzeczy jest oskarżany o „podział” krajów stworzonych przez biurokratów europejskich w latach 1920. lub 1960.  

W końcu, pierwszą rzeczą, jaką zrobiła Nigeria, kiedy została niepodległa, było prowadzenie bestialskiej wojny, w której miliony zmarły z głodu w Biafrze. Zapłatą za “niepodległość” była wojna. Także Kurdowie musieli żyć pod ludobójczymi rządami Saddama, bo to jest część “stabilności” irackiej; z jakiegoś powodu, jeśli nie chcesz być obiektem ludobójstwa, tworzysz “niestabilność” w porządku światowym. Niestabilność oznacza zmianę linii granicznych państwa, podczas gdy stabilność oznacza chaos, ale niezmienione linie na mapie. To jest orwellowskie, ale przecież o to chodzi.

 

Jesteśmy uzależnieni od „rozwiązań” na Bliskim Wschodzie. Nie jest tak z powodu orientalizmu lub zachodniego rasizmu, ale dlatego, że kultury „myślą inaczej”. Może to być spowodowane kulturami legalizmu, formalności i biurokracji. Kluczem jednak jest zaakceptowanie, że pewne sprawy nie są „rozwiązywalne” i że struktury hybrydowe i nowe paradygmaty są czymś dobrym. Zamiast zawsze dążyć do „światowego porządku”, może byłoby lepiej zaakceptować pewien poziom nieporządku, żeby pracować z jednostkami, które istotnie funkcjonują, mówiąc inaczej, żeby zacząć widzieć fakty w terenie. Może nie będzie faszystowskich dyktatorów z lat 1970, tego gatunku, który z jakiegoś powodu akceptuje ONZ i z którym wszyscy lubią współpracować, ale noew jednostki mogą stanowić lepszą nadzieję niż grupa państw, które nie reformują się i prawdopodobnie mają przed sobą kolejne 50 lat wojen domowych. Może nie powinno się na siłę podtrzymywać ich jedności.

 

Western policy makers stop being obsessed with solutions in the Middle East

Jerusalem Post, 3 lipca 2017

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Seth J. Frantzman


Publicysta “Jerusalem Post”. Zajmował się badaniami nad historią ziemi świętej, historią Beduinów i arabskich chrześcijan, historią Jerozolimy, prowadził również wykłady w zakresie kultury amerykańskiej. Urodzony w Stanach Zjednoczonych w rodzinie farmerskiej, studiował w USA i we Włoszech, zajmował się handlem nieruchomościami, doktoryzował się na  Hebrew University w Jerozolimie.

Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 832 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Jak alarmistyczna retoryka wypacza politykę klimatyczną   Lomborg   2017-09-22
Masowe prześladowania chrześcijan i Kurdów przez Turcję   Bulut   2017-09-22
Argument przeciwko otwartym granicom i liberalna nieposkromiona pycha   Sixsmith   2017-09-21
Nazywanie Izraela państwem “białej supremacji” utrwala zachodni antysemityzm   Frantzman   2017-09-21
Testament palestyńskiego nożownika, Katiby Zahrana     2017-09-19
Czy huragan Irma był karą boską?     2017-09-18
Kulisy Porozumienia z Oslo   Carmon   2017-09-15
W poszukiwaniu merytorycznej bezstronności   Koraszewski   2017-09-14
Students for Justice in Palestine wrzucają syjonistów do jednego worka z faszystami i zwolennikami białej supremacji, i wzywają do przemocy   Coyne   2017-09-14
Centryzm: manifest umiarkowania   Winegard   2017-09-13
Oszczerstwo o eksmitowaniu Palestyńczyków z Jerozolimy szerzy się jak ogień na prerii   Julius   2017-09-12
Prawdziwy nauczyciel Chameneiego - Chomeini czy Kim?   Taheri   2017-09-11
Socjalizm głupców, czyli o lewicowym antysemityzmie   Koraszewski   2017-09-10
Patrząc na Afrykę oczyma Ryszarda Kapuścińskiego   Koraszewski   2017-09-08
Chrześcijanie, którzy kochają zbrodniarzy   MacEoin   2017-09-08
Czy pakistańska broń atomowa wpadnie w ręce dżihadystów?   Ahmad   2017-09-07
Czego lub kogo mamy się bać?   Koraszewski   2017-09-05
Czy kultura tolerancji jest zastępowana przez kulturę nietolerancji?   Fares   2017-09-03
Kiedy feministki dołączają do islamskich terrorystów   Rafizadeh   2017-08-31
Przypowieść o dobrym muzułmaninie   Koraszewski   2017-08-30
Apel do sekretarza generalnego   Prosor   2017-08-29
Turcy świętują bombardowanie Cypru napalmem w 1964 r.   Bulut   2017-08-28
Polowanie na muchosa   Kruk   2017-08-26
Marzenia o muzułmańskiej Hiszpanii   Fernandez   2017-08-26
Autonomia Palestyńska jest tworem terrorystycznym i tak powinna być traktowana   Milliere   2017-08-25
Chroniona droga do nuklearnego Iranu   i A. Savyon   2017-08-24
Edukacja turecka: dżihad wchodzi, ewolucja wypada   Bekdil   2017-08-23
Współistnienie czy ISIS   Charbel   2017-08-22
Wielka Brytania nadal zaprasza dżihadystów   Murray   2017-08-21
Wojna z nietolerancją wymaga nietolerancji   Koraszewski   2017-08-20
Liberalizm w niebezpieczeństwie   Palmer   2017-08-20
Obawy przed rosyjskim straszydłem osłabiają Zachód   Frantzman   2017-08-17
Dziecięca choroba „lewicowości”   Koraszewski   2017-08-15
Do wszystkich liberałów: Czy nikt nie zatroszczy się o prawa kobiet i dzieci?   Khan   2017-08-15
Obozy Hamasjugend, Gaza 2017     2017-08-14
Lewica i konflikt izraelsko-palestyński: droga do wzniosłej nienawiści    Palmer   2017-08-13
Dlaczego niektórzy usprawiedliwiają antysemityzm argumentem o polityce Izraela? Ponieważ chcą użyć antysemityzmu do motywowania sprzeciwu wobec polityki Izraela   Frantzman   2017-08-12
Na Wzgórzu Świątynnym i w Australii   Marquardt-Bigman   2017-08-11
Dlaczego żaden członek Państwa Islamskiego nie jest postawiony przed sądem za ludobójstwo Jazydów w 2014 r.?   Frantzman   2017-08-09
Ocenzurowany film, którego nie chcą, byście zobaczyli   Frank   2017-08-08
NGO rzeczywiście troszczące się o ludzi i o pokój     2017-08-07
Islamizacja historii   Bulut   2017-08-05
Środki bezpieczeństwa i rosnące napięcia   Collins   2017-08-04
“Washington Post” wybiela wezwania do zabijania Żydów   Marquardt-Bigman   2017-08-02
Burzliwe życie Wiesława Jaszczyńskiego   Koraszewski   2017-08-01
Oszczerstwa o Al-Aksa, serial wielopokoleniowy   Yemini   2017-08-01
Arabskie powody do zawiści   Charbel   2017-07-30
Jedna z głównych gazet w Niemczech: Media zamieniają terrorystów palestyńskich w ofiary   Weinthal   2017-07-29
Kaznodzieje nienawiści z Al-Aksa   Marquardt-Bigman   2017-07-28
Czy YouTube pomaga terrorystom?   Koraszewski   2017-07-27
Turcja: Obsesja Erdogana na temat Jerozolimy   Bekdil   2017-07-26
Dwoje geografów mówi, że akademicy powinni przestać cytować tak dużo prac heteroseksualnych białych mężczyzn   Coyne   2017-07-25
Trzy konflikty żydowsko-arabskie   Rosenthal   2017-07-24
Mord na Wzgórzu Świątynnym i kanonizacja zbirów     2017-07-22
Problemy na Wzgórzu Świątynnym   Plosker   2017-07-21
Czy ateista może być islamofobem?   Koraszewski   2017-07-19
Szczyt białego przywileju - protesty wobec G20   Frantzman   2017-07-18
Masowa migracja do Europy: przywódcy kontra społeczeństwa   Murray   2017-07-18
Drobna życzliwość (Koran 107): wielkoduszne rozwiązanie konfliktu arabsko-izraelskiego   Landes   2017-07-17
Nieprzemyślana koncepcja relokacji uchodźców.   Ferus   2017-07-16
Australia: Szaleństwo politycznej poprawności trwa dalej   Bergman   2017-07-14
Zachód poddaje się ekstremistom   Koraszewski   2017-07-13
Zachodni politycy, skończcie z obsesją na punkcie “rozwiązań” na Bliskim Wschodzie   Frantzman   2017-07-13
Mohammad Dahlan, nowy burmistrz Strefy Gazy?   Toameh   2017-07-12
Media i ideologia - ponad połowa pola bitwy   Fernandez   2017-07-11
Amerykanin w Warszawie i w Hamburgu   Koraszewski   2017-07-11
Przemoc wobec kobiet: trochę niewygodnych danych dla skorumpowanej ONZ   Bekdil   2017-07-10
Alternatywna rzeczywistość CNN   Stern   2017-07-09
Bohaterowie palestyńskiej walki o pokój     2017-07-07
Islam, jedenasta plaga   Koraszewski   2017-07-06
Bliski Wschód – niespójna polityka USA   Yigal Carmon   2017-07-05
Brudne interesy zaangażowanych i zatroskanych   Koraszewski   2017-07-03
Europa musi przestać finansować demonizowanie Izraela   Yemini   2017-07-02
Z notatnika reportera: Osobista podróż przez wojnę Mosulu z ISIS   Frantzman   2017-06-27
Oszalały multikulturalizm: okaleczanie genitaliów kobiecych   Khan   2017-06-26
Elegia z Rakki dla Państwa Islamskiego pokazuje zarówno słabość, jak siłę   Fernandez   2017-06-25
Czy bogatym mieszkańcom północy brakuje wiedzy i zrozumienia biednych tego świata?   Lomborg   2017-06-22
Omar i Mohammed mają wspólny cel    Koraszewski   2017-06-20
W poszukiwaniu uczciwości w dyskusjach o Żydach i Izraelu   Chesler   2017-06-20
Gesty dobrej woli Izraela wysyłają niewłaściwe sygnały   Tawil   2017-06-13
Tożsamość i prawda, czyli mała rzecz o jednoczących narracjach   Koraszewski   2017-06-09
Prawda o izraelskiej okupacji     2017-06-08
Sto dwadzieścia tysięcy istnień   Koraszewski   2017-06-06
Letni wieczór, Londyn, 2017   Maitra   2017-06-05
Przywódcy arabscy istotnie planowali zlikwidowanie Izraela w wojnie sześciodniowej   Yemini   2017-06-04
Europa: Muzułmańskie zbrodnie przeciwko kobietom? Nie szkodzi.   Bulut   2017-06-01
Wyścig Czerwonej Królowej przeciwko wirusom komputerowym   Ridley   2017-05-31
Wielka plaga gatunków inwazyjnych   Kruk   2017-05-29
Zbrodnie, które trzeba wreszcie zrozumieć   Collier   2017-05-29
Komu bije dzwon?   Koraszewski   2017-05-28
Zegar naszych czasów   Koraszewski   2017-05-26
Terroryzm trwa, bo jest skuteczny   Dershowitz   2017-05-25
List otwarty do premiera Australii   Roth   2017-05-24
To jest Turcja!   Kalwas   2017-05-23
Widziane z Indonezji: Ameryka i rzeczywistość   Lato   2017-05-23
To nie Państwo Islamskie jest problemem, ale islamska nienawiść   Ibrahim   2017-05-21
ONZ do uwięzionych dysydentów islamskich: “Będziecie to uwielbiali”   Meotti   2017-05-20
Sto lat komunizmu   Sixsmith   2017-05-19
Brudny secret Islamskiego Państwa   Frantzman   2017-05-19
Pięć powodów, by nie kupować narracji “Izrael i państwa Zatoki sojusznikami”   Frantzman   2017-05-17

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure



świecące ryby



Lewica klania sie



Nis zgubic



Religia pieklo



Nienawisc



Niedożywienie w Ugandzie



Ewolucja nieunikniona



Starty z powierzchni



Niewolnictwo seksualne



Miłość teoretycznie przyzwoitych



Psy nie idą do Nieba


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk