Prawda

Czwartek, 19 lipca 2018 - 18:59

« Poprzedni Następny »


Witajcie na uniwersytecie “sprawiedliwości społecznej”


Philip Carl Salzman 2017-02-07


Uniwersytety były kiedyś źródłami wiedzy z zadaniem szerzenia tego, co już wiadomo i poszukiwania nowej wiedzy. Progresiści wnieśli jednak wielki progres na uniwersytety: progresiści znają wszystkie odpowiedzi oraz to, że problemem nie jest zrozumienie świata, ale zmienienie go.

Witajcie na uniwersytecie “sprawiedliwości społecznej”. Jego kierunek wskazuje School of Social Work na Ryerson University w Toronto:

School of Social Work jest liderem krytycznej edukacji, badań i praktyki z kulturowo i społecznie zróżnicowanymi studentami i społecznościami w rozwijaniu antyopresji/antyrasizmu, antyczarnego rasizmu, antykolonializmy/dekolonizacji, pojednania z Aborygenami, feminizmu, antykapitalizmu, walk o wyzwolenie gejów i trans, kwestii niepełnosprawności i szaleństwa, wśród innych walk o sprawiedliwość społeczną.

Wiele uniwersytetów nie ma aż tak wyraźnych deklaracji jak Ryerson, ale często ich stanowisko jest identyczne. Wiele ustanowiło specjalne komisje „równości i włączenia” do nadzorowania „sprawiedliwej praktyki”, szerzenia „poprawnych” poglądów przez literaturę, plakaty i warsztaty reedukacyjne, w niektórych wypadkach obowiązkowe. Stosują również sankcje wobec członków kadry pedagogicznej, którzy wyrażają nieakceptowane poglądy. Uczelnie pedagogiczne zapewniają, że ich absolwenci będą wpajali uczniom w szkołach zasady „sprawiedliwości społecznej” i będą identyfikowali godnych pogardy „multifobów” w swoich rodzinach i społecznościach. Amerykańskie dzieci w szkołach są uczone przez nauczycieli zdeterminowanych, by dyskredytować Amerykę twierdzeniami, że niewolnictwo było amerykańskim wynalazkiem i istniało wyłącznie w Ameryce – osłupiający przekaz, sprzeczny z faktami.


Co zamierzają progresiści pod hasłem “sprawiedliwości społecznej”? Szerzenie jakich teorii i jakiej polityki uczynią centralnym zadaniem dla uniwersytetów?


Pierwszym ich celem jest równość, przez co rozumieją równość wyników, w odróżnieniu od równych możliwości – które często są niewystarczająco równe i trzeba się tym zająć. Tak więc, aby szerzyć równość ekonomiczna, progresiści głoszą redystrybucję bogactwa, zabierając pieniądze tym, którzy je mają, i rozdając je innym. („Problem z socjalizmem – jak powiedziała nieżyjąca już premier Margaret Thatcher – polega na tym, że prędzej lub później kończą ci się pieniądze innych ludzi”.)


Progresiści rozumieją także, że równość wyników jest sprzeczna z wolnością indywidualną i że wolność indywidualna trzeba zdławić na rzecz rzekomego dobra wspólnego. Przymus jest niezbędny, by wymusić cele sprawiedliwości społecznej. Znajomy wojownik sprawiedliwości społecznej argumentował niedawno, że transport publiczny powinien zastąpić samochody i że ludzie powinni mieszkać w centrach miast, nie zaś na przedmieściach. Kiedy zwrócono mu uwagę na to, że wybory w budownictwie i transporcie wskazują, iż Amerykanie wydają się zdecydowanie preferować przedmieścia i że wolą jeździć samochodami niż transportem publicznym, odpowiedział, że trzeba ich będzie zmusić do życia w miastach i używania transportu publicznego. Taki jest rzeczywisty plan Narodów Zjednoczonych, znany jako Agenda 21.


Przy konieczności przymusu, by ludzie robili “słuszne” rzeczy, progresiści opowiadają się za silnym rządem centralnym, który będzie kierował życiem obywateli – lub poddanych.


Po drugie, równość między jednostkami jest “niewystarczająca” i musi być uzupełniona przez kolektywne prawa oparte na “członkostwie w kategorii”. Każda kategoria – płci, preferencji seksualnych, pochodzenia narodowościowego, kultury, rasy, religii i tak dalej musi być uważana za równą i otrzymywać równe korzyści. Wszystkie role społeczne powinny więc mieć równą liczbę w każdej kategorii, albo równocześnie albo na zasadzie rotacji. Równość wyników nakazuje także, by członkowie każdej kategorii mieli tę samą pozycję i te same korzyści, co wszyscy inni: równa liczba mężczyzn i kobiet w biurach rządowych i w administracji biznesu. To samo z członkami różnych ras, religii, preferencji seksualnych i tak dalej. Dla zrównoważenia reprezentacji etnicznej w różnych zawodach Żydów, którzy chcą zostać dentystami, trzeba zmusić, by zostali policjantami, podczas gdy Irlandczyków, którzy chcą zostać policjantami, trzeba zmusić, by zostali dentystami. Różnorodność staje się celem moralnym sama w sobie.


Jeśli na jakiejś imprezie lub w organizacji nie są reprezentowane wszystkie odmiany istot ludzkich, uważana jest ona za uprzedzoną i dyskryminującą. Nie stosuje się to jednak do członków większości, którzy są coraz mniej mile widziani; mile widziani są tylko „różnorodni” członkowie mniejszości. To stosuje się także do historii. Wydział języka angielskiego University of Pennsylvania usunął z sali wykładowej portret Szekspira, ponieważ Szekspir nie jest wystarczająco różnorodny i zastąpił go portretem czarnej poetki lesbijskiej, Audre Lorde.


Po trzecie, wszystkie ofiary nierówności muszą zjednoczyć się według zasady “intersekcjonalności”, by przeciwstawić się swoim ciemiężcom. Ponieważ kapitalizm został uznany za przyczynę nierówności, a więc ucisku, trzeba mu się przeciwstawić i go zastąpić. W dzisiejszych czasach progresiści na ogół nie mówią konkretnie, czym ma zostać zastąpiony kapitalizm, ale przypuszczalnie imponują im wielkie korzyści [uwaga! ironia], jakie socjalizm przyniósł ludności ZSRR, Chin maoistowskich, Kambodży za Czerwonych Khmerów, Korei Północnej i Kuby. Nie tylko są to znakomite przykłady rzeczywistych wersji „sprawiedliwości społecznej”, gdzie przywódcy byli „równiejsi od innych”, ale i „innym” udało się uniknąć korumpującego dobrobytu kapitalizmu, egoistycznej wolności jednostki i antysocjalistycznej nierówności różnic. A likwidacja kapitalizmu będzie bezbolesna [uwaga! ironia]; podobno nikt nie został „skrzywdzony” w państwach socjalistycznych XX wieku. A przynajmniej wszyscy, poza ukochanymi przywódcami, zostali skrzywdzeni w równym stopniu, co przypuszczalnie czyni bycie krzywdzonym czymś w porządku.


Także imperializm i kolonializm muszą zostać zniesione, a oba są uważane przez progresistów jako coś unikatowego dla Zachodu – oczywiście nigdy nie odnoszą się do podbojów imperiów islamskich, jak na przykład podbicie przez Turcję, Grecji, Afryki Północnej, Europy Wschodniej oraz części Portugalii i Hiszpanii. Pod etykietką „postkolonializmu” imperializm zachodni obwiniany jest za całe zło świata, świata, który przed ingerencją Zachodu był podobno miejscem pokoju, dobrobytu i braterstwa. Tak więc imperialistyczny Zachód jest zły, a prześladowana reszta - Południe, Ludzi Kolorowi – są „Dobrzy”.


Progresiści nie zauważają imperiów z przeszłości – Fenicjan, Greków, Rzymian, Arabów, Mongołów, Turków Rosjan, by wymienić tylko kilka – ani teraźniejszych, wśród nich imperium chińskiego, irańskiego i tureckiego, które wszystkie ukształtowały nasz świat poza stosunkowo krótkotrwałymi imperiami brytyjskim, francuskim, holenderskim, belgijskim, niemieckim i włoskim. Nie, wojownicy sprawiedliwości społecznej potrafią wyobrazić sobie tylko pełne niedoinformowania, prostackie dobro i zło. Najwyraźniej nikt już nie naucza historii, więc wszyscy, tak jak UNESCO, mogą teraz tworzyć własną historię, która pasuje do ich poglądów.


Po czwarte, na każda kulturę trzeba patrzeć przez soczewkę kulturowego, etycznego i totalnego relatywizmu między opinią i faktem. Każda kulturę trzeba więc uważać za równie cenną jak każdą inną, włącznie z ISIS i Boko Haram, a więc mającą równą reprezentację w każdym społeczeństwie. Ten „sprawiedliwy” multikulturalizm akceptuje wszystkie zwyczaje i praktyki i ustanawia wszystkie języki jako języki oficjalne. Chociaż chwalono Kanadę jako przykład multikulturalizmu, który został przyjęty jako oficjalna polityka rządu federalnego, w rzeczywistości Kanada poważnie nie dorasta do ideału „sprawiedliwości kulturowej”. Jednym z powodów jest, że kanadyjski multikulturalizm istnieje w państwie dwujęzycznym, gdzie tylko francuski i angielski mają status języków oficjalnych. Innym powodem jest to, że kanadyjska kultura francuska i angielska stanowią główny nurt kulturowy i duża większość Kanadyjczyków chce, by imigranci i obywatele o innym pochodzeniu kulturowym zaadaptowali się do głównego nurtu kanadyjskiego.


Wojownicy sprawiedliwości kulturowej postrzegają kanadyjski relatywizm kulturowy jako słaby i pełen wad.


Multikulturalizm wymaga ponadto pokazywania szacunku dla innych kultur przez, na przykład, nie imitowanie w żaden sposób innej kultury i przez nie pożyczanie od niej. Nieautoryzowane naśladownictwo, takie jak noszenie kostiumu na Halloween reprezentującego inną kulturę, jak Amerykanin noszący sombrero, lub uczestniczący w zajęciach takich jak indyjska joga lub azjatycka sztuka walki, nazywane jest "zawłaszczeniem kulturowym” i jest zakazane przez wojowników sprawiedliwości społecznej. Ta inżynieria społeczna istnieje podobno dlatego, że ludzie z innych kultur mogliby poczuć się zranieni, ośmieszeni lub umniejszani.  


Zranione uczucia są kryterium sprawiedliwości społecznej tego co jest i co nie jest dozwolone. Nie wolno ci powiedzieć niczego, co mogłoby zranić czyjeś uczucia, a jeśli zrobisz to, musisz zostać ukarany. Oto ilustracja, o której pisała Margaret Wente w “Globe and Mail”, z Queen's University w Kingston, Ontario:

W Queen's, przyjacielskie przyjęcie kostiumowe poza kampusem urosło do rangi  rasistowskiego kryzysu. Rektor Queen's, Daniel Woolf, potępił to wydarzenie na swoim blogu jako “nieakceptowalne zawłaszczenie i stereotypizację licznych kultur” i uroczyście przysiągł raz jeszcze poprawić różnorodność i włączenie na kampusie. Z innych wiadomości z Queen’s, szefowa studenckiej grupy teatralnej została zmuszona do uniżonego przepraszania za ogłoszenie planu obsadzenia roli głównej w Otello przez białą kobietę. „Nie ma absolutnie żadnego usprawiedliwienia za decyzję obsady, która była ciemiężąca i spowodowała, że ludzie kolorowi czuli, jak gdyby byli nieważni” – przepraszała, Przedstawienie odwołano.

Dalszą konsekwencją multikulturalizmu jest to, że granice, blokujące napływ cennych imigrantów, powinny zostać zlikwidowane i musi być ustanowiona polityka w pełni otwartych granic. Wszyscy imigranci uważani są za łagodnych, a możliwość, że niektórzy mogliby stanowić zagrożenie dla przyjmującej ich populacji, odrzuca się. Sprzeciw wobec takiej humanitarnej prawości może istnieć tylko dlatego, że krytycy są ksenofobami i rasistami.


Wreszcie, różnorodność opinii we wszechświecie sprawiedliwości społecznej jest zabroniona: sprzeciw wobec sprawiedliwości społecznej nigdy nie może być rozsądną opinią, ale jest nikczemny. Niezgoda na zasady sprawiedliwości społecznej identyfikuje krytyków jako seksistów, rasistów homo-lesbo-transfobów, ksenofobów i faszystów.


Na naszych uniwersytetach sprawiedliwość społeczna reprodukuje się przy pomocy rozmaitych technik. Jednym są specjalne komisje nadzorcze, zazwyczaj nazywane „Komisjami równości i włączenia”, które sprawują nadzór policyjny nad socjalizacją i słowami nowych studentów oraz słowami i działaniami akademików i innego personelu.


Drugą techniką jest to, że władze uniwersytetów, a także czołowi wojownicy sprawiedliwości społecznej wśród profesorów w naukach społecznych i humanistycznych, mają na celu ulepszenie, realizowanie i obronę polityki sprawiedliwości społecznej. Dysydenci nie znajdą żadnego schronienia lub sanktuarium w administracji uniwersyteckiej; wręcz przeciwnie.


Trzecią techniką są zajęcia, na których indoktrynuje się studentów “Prawdą Sprawiedliwości Społecznej”, a ci, którzy się opierają, są karani obniżonymi stopniami. Profesorowie sprawiedliwości społecznej muszą karać studentów, którzy odmawiają nauczenia się Prawdy Sprawiedliwości Społecznej. Z drugiej strony, studenci z „kategorii ofiar” muszą być „zachęcani” dobrymi stopniami. Miałem nieprzyjemne doświadczenie z naciskami ze strony kolegów, by dać dobry stopień słabemu studentowi z grupy mniejszościowej.


Czwartą techniką jest dobrze znana preferencja przyjmowania słabszych studentów z kategorii ofiar i odrzucania zdolniejszych studentów z innych kategorii. Tak więc, w systemie University of California, kandydaci z środowisk latynoskich o słabych wynikach są przyjmowani, a kandydaci pochodzenia azjatyckiego ze świetnymi wynikami akademickimi są odrzucani – co jest „równością kategorii” i uprzywilejowanym traktowaniem w całej krasie.


Piątą techniką jest “Reprodukcja sprawiedliwości społecznej”: zatrudnianie personelu akademickiego po dokładnym sprawdzeniu, by zagwarantować, że mają poprawną orientację w kwestii sprawiedliwości społecznej. Na Boga, czy chciałbyś oddać studentów, a więc przyszłość społeczeństwa, w ręce „multifobów” i faszystów?! Selekcja na rzecz sprawiedliwości społecznej jest jedynie słuszną drogą.


Nieliberalny ruch sprawiedliwości społecznej uderza w kilka ważnych wartości liberalnych: po pierwsze, podważa autonomię indywidualną i wolność przez redukowanie jednostek do członkostwa w takiej czy innej “kategorii” etnicznej, rasowej, płciowej, narodowej lub religijnej. Po drugie, dąży do podważenia autonomii i wolności indywidualnej przez ograniczenie wyników działań poprzez narzucenie arbitralnego kryterium równych rezultatów. Po trzecie, podważa podstawowe prawa człowieka, takie jak wolność słowa, przez zakaz mówienia czegokolwiek, co kogoś „obraża”. Po czwarte, podważa prawo do pokojowych zgromadzeń, ponieważ wojownicy sprawiedliwości społecznej próbują przerwać zebrania, na których ktoś może wyrazić niepoprawną opinię. Po piąte, podważa zrozumienie przez redukowanie ludzi do ofiar i ciemiężców, dobrych i złych, co jest olbrzymim uproszczeniem złożoności historii i życia ludzkiego.


Dla progresistów ruch sprawiedliwości społecznej jest postępem w natarciu; dla innych wydaje się coraz bardziej ruchem nietolerancyjnego autorytaryzmu. Jego główną ofiarą, jak dotąd, jest koncepcja otwartego, zajmującego się nauką, liberalnego uniwersytetu.


Welcome to the “Social Justice” University

Gatestone Institute, 1 lutego 2017

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska

 

Philip Carl Salzman jest profesorem antropologii na McGill University w Kanadzie.


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
1. Justin Trudeau MEF 2017-02-08


Notatki

Znalezionych 1085 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Plucie na Izrael to wielki (wspierany przez państwo) biznes   Bergman   2018-07-19
Kaczka trojańska i jej wredne potomstwo   Koraszewski   2018-07-18
Futbol i inne rodzaje „postępowego” kolonializmu   Tsalic   2018-07-17
Orzeczenia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka wskazują, że nie ma „prawa powrotu” i że Gaza nie jest okupowana   Amos   2018-07-16
Biskup Graham Tomlin i demonizacja Izraela   MacEoin   2018-07-13
Wyrazy uznania dla Lee Kuan Yew   Fitzgerald   2018-07-09
Czy poczucie winy zabija Zachód od środka?   Meotti   2018-07-08
Jak pomóc sąsiadom, którzy uciekają przed swoimi   Koraszewski   2018-07-06
Lata po ludobójstwie Jazydzi pilnie potrzebują pomocy   Bulut   2018-07-04
Racjonalizm przerywany, czyli mambo-jumbo wiecznie żywe   Koraszewski   2018-07-02
Oszczerstwo o niemowlęciu z Gazy: równe narracje; nierówne traktowanie   Plosker   2018-07-01
Mega-antysemici współczesnego świata   Gerstenfeld   2018-06-29
Zachodnioeuropejskie postawy wobec Żydów: raport z dużego badania     Gerstenfeld   2018-06-27
Kolejny rok suszy, czy zdążymy się obudzić?   Koraszewski   2018-06-25
Jak NGO pomagają imigrantom   Frantzman   2018-06-24
Dlaczego nie bronimy się?   Rosenthal   2018-06-23
Marsz na rzecz terroryzmu w Londynie? Żaden problem   Bergman   2018-06-21
Etniczna czystka północnego Cypru. Wyznania turecko-cypryjskiego masowego mordercy   Bulut   2018-06-19
O chorobie psychicznej i wspomaganym samobójstwie   Coyne   2018-06-18
NGO finansowane z zagranicy - władza polityczna i prawowita demokracja   Steinberg   2018-06-18
Palestyna: Oblanie egzaminu historii   Sherman   2018-06-17
Wielka Brytania: Nowa akcja na rzecz islamskich praw o bluźnierstwie?   Bergman   2018-06-16
Sport, czyli szlachetna rywalizacja   Koraszewski   2018-06-15
Gangi gwałcicieli: opowieść z zielonego Oxfordshire   Murray   2018-06-15
Odrażający antysemityzm w ONZ   Bayefsky   2018-06-11
Palestyńscy podpalacze z latawcami   Rosenthal   2018-06-10
Unijne i palestyńskie nielegalne „fakty w terenie”   Tawil   2018-06-09
Odrastające głowy hydry nazizmu   Koraszewski   2018-06-08
Iran odpłaca za ciosy Izraelowi palestyńską krwią   Kedar   2018-06-07
Kobiety są ofiarami islamskich ekstremistów   Ayari   2018-06-06
Palestyńska „zdrada”   Tawil   2018-06-05
Dobrzy Europejczycy marzą choćby o proporcjonalności   Koraszewski   2018-06-04
Jak multikulturowy, intersekcjonalny postkolonializm cofa nas do Średniowiecza   Rosenthal   2018-06-03
Kolonizowanie martwych Gazy dla teatru kadiszu   Frantzman   2018-06-01
Propalestyńskie organizacje praw człowieka gwiżdżą na Palestyńczyków i na prawa człowieka   Tawil   2018-05-31
Problem mediów z Izraelem   Rosenthal   2018-05-30
Kazania na górkach   Koraszewski   2018-05-29
Norweska NGO gubi drogę na granicy Gazy   Steinberg   2018-05-28
Samodzielnie stworzona Nakba Palestyńczyków   Yemini   2018-05-26
Pięć filarów palestynizmu   Rosenthal   2018-05-25
Pilny list otwarty do sekretarza generalnego ONZ António Gutteresa   Kalulu   2018-05-24
Palestyńczycy: prawdziwa blokada Gazy   Toameh   2018-05-23
Cywilizacja zderzeń narracji   Koraszewski   2018-05-22
Trump przestaje karmić krokodyla   Rosenthal   2018-05-22
Zachód zdradza Kurdów   Meotti   2018-05-21
Gaza, Daniel i toporna robota   Tsalic   2018-05-19
Czy media rzeczywiście rozumieją przemoc w Gazie?   Plosker   2018-05-17
Zasłona dymna: sześć tygodni przemocy na granicy Gazy   Kemp   2018-05-16
220 nalotów na Palestyńczyków; świat ziewa   Toameh   2018-05-14
Ku politycznemu wymarciu   Carmon   2018-05-11
Kiedy nawet ateiści wierzą w fatwy i zaklęcia   Koraszewski   2018-05-10
Czy Putin realizuje idee Sołżenicyna, jak sądzą niektórzy analitycy?   de Lazari   2018-05-10
Palestyńczycy: nowy zwrot w starym kłamstwie   Tawil   2018-05-09
Dlaczego jestem wdzięczny Mahmoudowi Abbasowi   Rosenthal   2018-05-08
Igrzysk, igrzysk, pal diabli chleb   Koraszewski   2018-05-07
Artykuł w “Guardianie” kwestionuje “sztywną ortodoksję” Jom Ha’atzmaut, że Izrael powinien istnieć   White   2018-05-06
Dlaczego nienawidzisz Izraela?   O'Neill   2018-05-01
Proces Tariqa Ramadana o gwałt: obwinianie  ofiar   Meotti   2018-04-27
Zabójcza broń Hamasu: kombinacja rasizmu i antysemityzmu   Maroun   2018-04-26
Europejska imigracja: zakonnice won, terrorystów zapraszamy   Murray   2018-04-25
Niebezpieczne ignorowanie islamskiego antysemityzmu   Bergman   2018-04-24
Dlaczego chrześcijanie potrzebują samostanowienia w Iraku   Bulut   2018-04-23
Wielka Brytania: finansowanie nauki wysadzania się w powietrze   Murray   2018-04-20
Kto jest “uchodźcą”? Żydzi z Maroka a Palestyńczycy z Izraela   Dershowitz   2018-04-19
Tajemny świat Autonomii Palestyńskiej   Tawil   2018-04-18
Bliskowschodnie dziennikarstwo stadne: wszyscy zgadzają się   Landes   2018-04-17
Wolność, rynek, innowacje i wstawanie z kolan   Koraszewski   2018-04-16
Antysemityzm szaleje w Turcji   Bulut   2018-04-16
Izraelski dylemat afrykańskich migrantów   i Daniel Pomerantz   2018-04-15
Nieograniczona tania energia zmieniłaby społeczeństwo   Ridley   2018-04-14
“Obowiązek nienawidzenia Brytanii”   Murray   2018-04-14
Gaza: To co jest ludobójczymi rozruchami dla jednego, jest pokojowymi demonstracjami dla innego   Ruda (Daled Amos)   2018-04-12
Szwedzka minister spraw zagranicznych nie jest antysemitką, ona jest demagogiem   Flatow   2018-04-10
Nieodwzajemniona miłość Erdogana do ArabówBurak Bekdil   Bekdil   2018-04-09
Spotkanie na szczycie Turcja-Iran-Rosja     2018-04-08
Co wspólnego mają Alt-Right i Regresywna Lewica   Anomaly   2018-04-07
Chrześcijanie Nigerii dzisiaj, chrześcijanie Europy jutro   Meotti   2018-04-07
Apartheid w Judei i Samarii narzucony przez AP, wspierany przez Oslo   Maroun   2018-04-06
Co naprawdę znaczy wizyta saudyjskiego księcia?   Charai   2018-04-04
Pseudonauka i pseudoinformacja   Koraszewski   2018-04-02
Mity i fakty: śmiertelne “protesty ” Gazy   Pomerantz   2018-04-02
Prawo powrotu: kłamstwo, które zabija   Maroun   2018-04-01
Intersekcjonalność, plemienność i Farrakhan   Greenfield   2018-03-29
“Washington Post” broni Funduszu Męczenników AP   Pomerantz   2018-03-29
Turecka dyplomacja: bierz zakładników   Bulut   2018-03-28
Pora, by Zachód poszedł w ślady Izraela   Kasheikal   2018-03-27
Masakra Jazydów w Afrin: zabite dzieci, zbombardowane wsie, zniszczone świątynie   Bulut   2018-03-25
Dlaczego Arabowie tak nienawidzą Palestyńczyków?   Kedar   2018-03-24
Stu francuskich intelektualistów ostrzega przed islamskim totalitaryzmem      Fitzgerald   2018-03-23
Prawo Izraela do samoobrony   Rosenthal   2018-03-21
Żydowskie curesy   Lewin   2018-03-19
Jak lewica stała się własnym najgorszym wrogiem – część II   MacEoin   2018-03-18
Jak lewica stała się własnym najgorszym wrogiem – Część I   MacEoin   2018-03-17
Czy zachodni "Zatroskani" rzeczywiście troszczą się o pomoc dla Syryjczyków i Palestyńczyków?   Meotti   2018-03-13
Amerykański syndrom i Katar   Carmon   2018-03-12
Zabobony w postkolonialnej Afryce   Igwe   2018-03-10
"Ohydne przestępstwo" szkolnego programu   Tawil   2018-03-09
Izrael – państwo antyimperialistyczne   Krygier   2018-03-08
Świat mówi „nie”, ale już nie cały świat   Koraszewski   2018-03-07
#MeToo w meczecie   Meotti   2018-03-06

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk