Prawda

Sobota, 25 czerwca 2022 - 18:15

« Poprzedni Następny »


Spacer do krańca wiśniowego sadu


Andrzej Koraszewski 2017-01-19


Pyta pan kim jestem, zdziwi się pan, jestem oportunistą. Nie, nie w tym sensie w jakim ten termin jest używany w słownikach. Ciekawa sprawa ze słowami, podobnie jak geny ich funkcja może się zmieniać, mają długą historię, z której znamy zaledwie maleńkie fragmenty.

 

Kiedy mówi pan „oportunista” nie słyszy pan ukrytego w nim słowa port, ale lingwiści twierdzą, że powinniśmy pamiętać o ob portus, o tych, którzy tchórzliwie kierowali statek do portu, by uniknąć sztormu. Po angielsku opportunity to po prostu okazja, ale oczywiście również używają słowa oportunista w tym samym znaczeniu co my, jako określenie karierowicza bez zasad, ludzkiej mendy, która po trupach idzie do celu. Podobno Anglicy przejęli to znaczenie oportunisty od Włochów stosunkowo niedawno, jakieś dwieście, może trzysta lat temu. Pewnie w tym samym okresie przyszło również do nas. Włoska polityka bardzo potrzebowała takiego słowa, a mieli już surowiec w rzymskim dziedzictwie. Dziwi się pan, że reszta Europy rzuciła się na to pojęcie jak cham na sodową wodę?


Potrzeba nam jednak tego, albo podobnego słowa w nieco innym znaczeniu. Tak jak go używają biolodzy. Ostatecznie każdy z nas jest produktem miliardów przypadków. Znamy zaledwie garstkę. Przypadki pozwalały naszym przodkom przetrwać i wydać potomstwo, przypadki decydowały o tym, że nasi przodkowie spotykali się i kojarzyli w pary, przypadkowe mutacje pozwalały im przetrwać lepiej niż innym, przypadkiem w czasach zarazy byli w innym miejscu lub pili wodę z innej studni. Reagowali na przypadki, chroniąc się w porcie przed burzą lub podejmując ryzyko.

 

Czasem życie ratowała ostrożność, a czasem zdolność podejmowania ryzyka. Podejmujemy decyzje, nie wiedząc, co jest słuszne. A jednak próbujemy być mądrzy. Rozważamy szanse, częściej jednak kierujemy się odruchem, który wypływa z wcześniejszych doświadczeń. Nasz oportunizm to reakcja na przypadki. Prawdopodobnie większość przypadkowych okazji, które mogłyby zmienić nasze życie, pozostaje niezauważona. Zwyczajnie nie wiemy, co by się stało gdybyśmy poszli w prawo, a nie w lewo. Ten nasz oportunizm jest niesłychanie ułomny. Przegapiamy większość okazji, nigdy nie dowiadując się, że były okazjami.

 

Tak więc, jestem oportunistą, istotą, która reaguje na to, co ją spotyka. Powie pan, że oportunizm jest sprzężony z postawami moralnymi, z naszym stosunkiem do innych, z egoizmem lub, jeśli ktoś woli, z samolubstwem. To prawda, nie możemy lekceważyć powszechnego znaczenia tego terminu.  Czy słyszał pan o samolubnym genie? To tylko metafora, po prostu informująca, o tym, że geny dążą do samoreplikacji. Ta metafora samolubnego genu spowodowała mnóstwo nieporozumień. Samolubność to egoizm, a egoizm to świadomy wybór własnego dobra kosztem innych. Oczywiście geny nie są świadome, są oportunistyczne, replikują się w sprzyjających warunkach.  Wie pan jak to jest, trzyma pan kostkę drożdży miesiącami w lodówce i nic, ale wystarczy wyjąć je do ciepłego pomieszczenia, rozkruszyć i wrzucić do miski z ciepłą wodą i odrobiną mąki a oszaleją. Ich oportunizm jest oczywisty, widoczny gołym okiem, chociaż sam proces budzenia się do życia w sprzyjających okolicznościach jest nieco bardziej skomplikowany.

 

Kiedy mówimy samolubny gen, mamy wrażenie, jakby każdy z nich walczył o lepsze z  wszystkimi innymi. Ludzie czasem myśleli, że jak samolubny gen, to samolubny organizm, samolubna natura, samolubny człowiek. To nie o to chodziło w tej metaforze. Oportunizm genów nie wyklucza współpracy.

 

To ciekawa historia. Darwin pisał, że natura jest księgą diabła. Dostrzegał w niej nieustanną walkę, bezwzględne okrucieństwo, morze cierpienia. Kropotkin odwrotnie. Kropotkin nie był biologiem, był księciem, anarchistą, skazańcem i obserwatorem zafascynowanym przyrodą. Ale on w przyrodzie dostrzegał współpracę i oczywiście też miał rację, bo w naturze jest mnóstwo współpracy i to na wszystkich poziomach.


Te obserwacje doprowadziły Kropotkina do wniosku, że państwo jest samolubne, a bez państwa oportunizm skłania ludzi do spontanicznej współpracy. Czy zastanawiał się pan nad pytaniem, dlaczego anarchizm zrodził się w Rosji? Państwo wszędzie jest samolubne, ale czasem jest bardziej samolubne, a czasem mniej. 


Tam gdzie banda łajdaków powtarza od rano do  nocy – państwo to ja, łatwo dojść do wniosku, że wszystko lepsze niż samowola władców. Anarchizm jest naiwną ideą zrozpaczonych, przekonanych, że pozbycie się samolubów wyłoni ład, ale tak nie jest, anarchia jest prawem silniejszego i dość rzadko wyłania się z niej współpraca.


Dura lex
, sed lex, pod warunkiem, że prawo jest prawem, a nie samowolą. Nie bez powodu znamy to przysłowie po łacinie. To w Atenach, a potem w Rzymie zaczęto przymuszać władców do przestrzegania prawa, a nie tylko do  jego stanowienia z pejczem w ręku. Ale zmuszanie władców do przestrzegania prawa to jest syzyfowa praca i wymaga ogromnej umiejętności współpracy, tu samo narzekanie nie wystarczy, konieczna jest praca od podstaw i zdolność korzystania z okazji. 


Czy wyobraża pan sobie polityka, który otwarcie mówi na wiecu – nie kocham was, nawet nie jestem przekonany, że was lubię, ale jestem oportunistą, chciałbym namówić was, żebyśmy się bogacili razem, a nie jeden kosztem drugiego, bo to w końcu daje lepsze zyski? Pewnie wzbudziłby śmiech. Ludzie wolą słuchać o miłości i wpadają w pułapki zastawiane przez oszustów. Tyrani i księża zalewają nas miłością, wielu im pomaga, orientując się po niewczasie, że zostali nabrani. Nie zawsze, skazani przez Stalina na rozstrzelanie często stojąc pod murem wykrzykiwali przed śmiercią „Niech żyje Stalin”, wcześniej przemycali do niego listy, w głębokim przekonaniu, że gdyby wiedział, to przecież nigdy nie dopuściłby do takiej niesprawiedliwości.


Odszedłem od tematu, bo miałem opowiedzieć panu o moim oportunizmie. Wie pan, kilka dni temu dostałem mail od młodego człowieka, który opisywał mi swoją wielogodzinną dyskusję z przyjacielem. Zastanawiali się przy winie, czy altruizm w ogóle istnieje. Jego przyjaciel przekonywał go, że istnieje tylko egoizm, bo nawet jeśli robimy coś dla innych, to zyskujemy nagrody w postaci wdzięczności, liczymy na wzajemność, albo na ciepłe uczucia, albo mamy satysfakcję, nierzadko połączoną z poczuciem wyższości. Roześmiałem się czytając ten list, bo przypomniały mi się dyskusje w gronie przyjaciół grubo ponad pół wieku temu. Ta dyskusja toczy się od pokoleń, widzimy jej ślady w literaturze.


Moja nauczycielka w szkole mówiła nam o mądrym egoizmie. Właściwie mówiła to samo, co przyjaciel mojego młodego przyjaciela. Tak, nasz altruizm daje nam nagrody, nawet wtedy kiedy dyktuje go instynkt. W malarstwie powraca motyw młodej kobiety karmiącej piersią niemowlę. Ten motyw powraca, bo sam widok karmiącej matki nas rozczula.

 

Tego poświęcenia matki dla dziecka nie uważamy za altruizm, jest w sposób oczywisty podyktowane przez biologię i oburza nas niedostateczna troska matki o dziecko. Altruizm to odruch pomocy wobec ludzi obcych, bez oczekiwania na wzajemność, czasem sięgający narażenia własnego życia. Kiedy ktoś skoczy do rzeki, żeby ratować dziecko, czy psa, to dla mediów jest gratka. Lekarz, czy pielęgniarka pracująca na oddziale chorób zakaźnych wydaje się być pracą jak każda inna, ale oni całkiem świadomie narażają się na ryzyko i czasem płacą cenę najwyższą.


Oczywiście, że egoizm i altruizm to rodzeństwo. Tak, altruizm daje nagrody, chociaż bywa również powodem kłopotów. Życzliwość wobec obcych ułatwia życie, a co więcej, poprawia atmosferę. Nie brakuje rzecz jasna łajdaków polujących na jelenia. Nawet wampiry wiedzą, że pasażerom na gapę trzeba dać po łapach. Jakie wampiry? Nietoperze wampiry. Nie każdej nocy udaje im się upuścić komuś krwi, a wampir bez krwi długo nie pociągnie, więc one się dzielą, ale takiemu, który miał pełen brzuch i się nie podzielił, kiedy sam jest w potrzebie, pokazują figę.


Pomaganie i współpraca jest okazją, ale i ryzykiem. Warto być oportunistą, ale nie idiotą. A to, proszę pana, wcale nie jest takie proste.


Więc jestem oportunistą i muszę panu powiedzieć, że nie wyszedłem na tym źle. Jasne, przegapiłem mnóstwo okazji, nie w tym rzecz, miałem dużo szczęścia, często mogłem robić to, co lubiłem robić.


Pyta pan, jakie okazje ceniłem najbardziej? Poznawanie ciekawych ludzi. Nie jestem zbyt mądry, jestem wiecznym ignorantem, więc ciekawi ludzie to skarb. Nie ma ich mało, właściwie każdy człowiek jest na swój sposób ciekawy, ale są ludzie, którzy fascynują. Oczywiście ma pan rację, pytanie kto i dla kogo jest fascynujący. Tu może być jakiś imprinting, coś czego uczymy się zanim zaczynamy rozumieć, co się wokół nas dzieje. Potem nazywamy to intuicją, albo wydaje nam się, że kierujemy się czystym rozumem. Czystego rozumu nie ma, rozum jest zawsze obarczony zaszłościami, o których zazwyczaj nie mamy pojęcia. Tak czy inaczej, starałem się zawsze szukać ciekawych ludzi, tych żywych i tych martwych, więc był to oportunizm aktywny, przynajmniej na tym polu.


Nie wiem, czy pan wierzy w Boga? Ja nie wierzę, więc to moje życie to tylko tu i teraz, jednorazowa okazja, czasem przekleństwo. Starzy ludzie lubią mówić o marności życia. Stara tradycja, można powiedzieć biblijna, ale mnie to trochę denerwuje. Filozof, który miał na mnie duży wpływ w młodości, ciągle powtarzał przed śmiercią, że życie jest porażką. To są, proszę pana, puste słowa, to nic nie znaczy. On nie powiedział, kiedy byłoby sukcesem, albo co musiałoby się stać, żeby życie nie było porażką. Mam wrażenie, że on po prostu bał się śmierci i zaczął tęsknić do wiary w bajki. Mnie, proszę pana, śmierć nie przeraża. Przypadkiem zaistniałem i miałem dużo szczęścia, że to życie nie było najgorsze, nawet przeciwnie, z wyjątkiem wczesnego dzieciństwa nie żyłem w czasach wojny, nie musiałem zabijać, ani bać się, że mnie za chwilę zabiją, czasem chroniłem się w porcie przed sztormem, czasem ciekawość, albo złość brała górę i decydowałem się na ryzyko. Nie powiem, że te moje decyzje były dobrze przemyślane, jeśli kończyły się dobrze, pomagał łut szczęścia, rozwój zdarzeń, których nie mogłem przewidzieć. Nie w tym rzecz, proszę pana, życie nie jest porażką, życie jest, a jak już jest, to warto być oportunistą, starając się nie być mendą, i cieszyć się innymi. A że się kończy? Powiem panu prawdę, to też jest okazja, życie wieczne byłoby kompletną porażką.  


Widzi pan te oszronione brzozy, czekają na okazję, żeby znowu pokryć się zielenią.


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
4. futbolowy oportunizm LL 2017-01-19
3. Oportunizm czy zachowawczość? Lucjan ferus 2017-01-19
2. Tym filozofem, Mirek 2017-01-19
1. Do autora Jan 2017-01-19


Notatki

Znalezionych 2151 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Amnesty International UK jest „instytucjonalnie rasistowska”, „kolonialistyczna” – a jej antysemityzm jest z tym ściśle powiązany     2022-06-25
Kiedy aktor jest aktorem   Jacoby   2022-06-24
Burzenie domów i zagarnianie ziemi, o których nikt nie mówi   Toameh   2022-06-23
Dziwaczna francuska sprawiedliwość   Carmon   2022-06-22
Turcja uderza na Irak, Syrię, Cypr i Grecję   Bulut   2022-06-21
Podcast "Guardiana": 34 minuty palestyńskiej propagandy udającej dziennikarstwo   Levick   2022-06-19
„Choroba” przywrócona przez Putina   Taheri   2022-06-18
Podsycanie urojeń Palestyńczyków   Bard   2022-06-18
Mało nas, mało nas do pieczenia chleba   Koraszewski   2022-06-17
Jak UE może chcieć bliższych więzi z Izraelem, finansując równocześnie terrorystyczne organizacje pozarządowe?   Deutsch   2022-06-16
Kilka słów do prezydenta Macrona: Sois Beau Et Tais-Toi   Fitzgerald   2022-06-15
Nuklearne zwycięstwo irańskich mułłów   Rafizadeh   2022-06-14
Co by było, gdyby Izrael traktował Amerykę tak, jak Ameryka traktuje Izrael?   Bard   2022-06-12
Iran: zbliża się lato gniewu   Taheri   2022-06-10
Alternatywny wszechświat palestyńskiej „suwerenności”   Altabef   2022-06-09
Nie zostawiajcie Amerykanów i sojuszników w ciemności   Rafizadeh   2022-06-08
ONZ twierdzi, że Izrael „w przeważającej mierze” ponosi winę za konflikt z Palestyńczykami     2022-06-08
Klinika Odessa - Ostatni felieton Ludwika Lewina   Lewin   2022-06-07
Wyszukiwarka Google promuje antysemityzm   Collier   2022-06-05
Pięćdziesiąt lat temu masakra w Izraelu ujawniła przerażający stan bezpieczeństwa na lotniskach   Gross   2022-06-04
Bibi, PiS, Kafka i pustelnik   Koraszewski   2022-06-03
Dlaczego dla ONZ jedna masakra w meczecie jest o wiele gorsza niż niezliczone masakry w kościołach?   Ibrahim   2022-06-03
Administracja Bidena błędnie rozumie posunięcia Erdoğana   Bekdil   2022-06-01
Oczywista prawda, której świat nie akceptuje: Palestyńczycy są odpowiedzialni za palestyńską przemoc     2022-06-01
Jak zaprzeczyć Holocaustowi, udając że się tego nie robi   Apfel   2022-05-30
Nienawidzący Izraela są naprawdę mistrzami propagandy     2022-05-29
Czy da się naprawić Human Rights Watch?   Steinberg   2022-05-28
Porozmawiajmy o „nakbie” i o tym, kto jest naprawdę odpowiedzialny za cierpienie Palestyńczyków   Tobin   2022-05-27
Czy politycy mogą być racjonalni?   Koraszewski   2022-05-25
Uchodźcy, ekonomia, zazdrość i nienawiść   Koraszewski   2022-05-23
BDS: Rosja versus Izrael   Kontorovich   2022-05-22
Oszałamiające kłamstwo najbardziej wpływowego muzułmanina na świecie   Ibrahim   2022-05-21
Narcyzm moralny i psychologia porażki   Landes   2022-05-20
Dlaczego Erdoğan szantażuje NATO?   Bekdil   2022-05-19
Radości, których dostarcza antysemityzm   Garrard   2022-05-19
Dlaczego Joe Biden ma taką obsesję na punkcie izraelskich osiedli?   Flatow   2022-05-17
Bardzo potrzebny rurociąg EastMed oczekuje na zaaprobowanie   Bergman   2022-05-17
Smutek wolności utopionej w krwi   Koraszewski   2022-05-16
Jak Biden rozpoczął wojnę z MBS, a potem przyszedł żebrać   Abdul-Hussain   2022-05-14
Urok intratnej neutralności   Koraszewski   2022-05-13
Szefowa związku brytyjskich studentów oskarżona o antysemityzm   Wójcik   2022-05-12
Dlaczego Rosja sądziła, że opowiadanie o “nazistach” będzie przekonujące   Franzman   2022-05-09
Rektor Princeton odrzuca wolność słowa i demonizuje jej obrońców   Klainerman   2022-05-07
Błogosławieństwo uczenia się na pamięć   Jacoby   2022-05-06
Wojna Rosji z Ukrainą: Bez szminki   Tsalic   2022-05-03
W redakcji „New York Timesa” słowo „okupowany” sprawia kłopot   Flatow   2022-05-03
Spiskowe teorie szacownego “Guardiana”   Collier   2022-05-01
Czarny Piotruś w rękawie Putina   Koraszewski   2022-04-30
Odstraszanie Chin: USA powinny uzbroić Tajwan po zęby – natychmiast   Chang   2022-04-29
Bliski Wschód: amerykańska wizja   Taheri   2022-04-28
Kursy walut w czasach putinowskiej zarazy   Koraszewski   2022-04-27
Przypomnienie o wszystkich tych palestyńskich uchodźcach   Bard   2022-04-27
Recenzja książki People Love Dead Jews     2022-04-26
Długi zbiór krótkich tematów   Rosenthal   2022-04-25
Turcja: Strzeżcie się islamistów niosących dary   Bekdil   2022-04-23
Dno nienawiści do Izraela   Levick   2022-04-22
Problem z świadkami Boga i z błaznami w kapłańskich szatach   Koraszewski   2022-04-21
Sprawy, których nie zauważają apologeci Putina   Taheri   2022-04-19
Europa kocha Palestyńczyków i udaje, że nie wie dlaczego   Koraszewski   2022-04-17
„Guardian” trzyma się narracji „biernej ofiary” w sprawie arabskiej przestępczości   Levick   2022-04-16
Gaz ziemny dla Hezbollahu, ale nie dla UE?   Bryen   2022-04-15
Nie, Sekretarzu Blinken, palestyński terror nie jest “bezsensowny”   Suissa   2022-04-15
Kiedy rządy stają po stronie antysemitów   Tobin   2022-04-14
“Kiedy Biden zobaczy, że jego błędy szkodzą interesom Ameryki?”   Toameh   2022-04-13
Wielki rosyjski energetyczny przekręt   Meotti   2022-04-12
Wojna zmienia ludzi w bestie   Koraszewski   2022-04-12
To demografia, głupcze!   Bard   2022-04-10
Wykopanie Rosji z Rady Praw Człowieka ONZ jest pustym gestem   Tobin   2022-04-07
Nieskończona ignorancja wiązania potrzeb Ukrainy z izraelską Żelazną Kopułą   Frantzman   2022-04-07
Jak Unia Europejska finansuje działania na Zachodnim Brzegu łamiące międzynarodowe prawo i podważające pokój   Van Koningsveld   2022-04-06
Obywatel i jego ewolucja w czasie i przestrzeni   Koraszewski   2022-04-06
Irański emerytowany generał: Rosja nie powinna być pośrednikiem w rozmowach nuklearnych     2022-04-05
Pod sztandarem walki z faszyzmem i o prawa człowieka   Koraszewski   2022-04-04
Prawdziwy powód krytykowania izraelskiej reakcji pomocowej dla Ukrainy   Altabef   2022-04-04
Oskarżenie o apartheid, Porozumienie Abrahamowe i “właściwa strona historii”     2022-04-03
Co się dzieje w gabinecie Putina?   Koraszewski   2022-04-01
Czy wywiad USA podrasowuje dowody o Iranie?   Bard   2022-03-31
PMW demaskuje żałosne “potępienie” terroru przez Abbasa   Marcus   2022-03-31
Jak Putin wydał miliony na szerzenie fałszywych informacji o szczelinowaniu   Ridley   2022-03-30
Wiara i człowieczeństwo - przypadek islamu   Koraszewski   2022-03-29
Dla Żydów fake news nie zaczynają się od Trumpa – zaczynają się od Al Dury   Amos   2022-03-28
Arabia Saudyjska i ZEA odmawiają poparcia USA przeciwko Rosji, ponieważ USA odmawiają poparcia ich przeciwko Iranowi     2022-03-28
BBC, rewizja historii i wynalezienie starożytnej Palestyny   Collier   2022-03-27
Grupa na wydziale prawa Harvardu, próbuje tak zdefiniować “apartheid”, by pasował do Izraela     2022-03-26
Czekiści z ulicy Sezamkowej   Koraszewski   2022-03-26
“Uczyńmy antyamerykańskie dyktatury znowu wielkimi”   Rafizadeh   2022-03-25
Kolejny palestyński “umiarkowany” jest zdemaskowany   Flatow   2022-03-24
Porażka odstraszania   Stewart   2022-03-24
Posłaniec z nieudanej przeszłości wskazuje ku problematycznej przyszłości   Tobin   2022-03-23
Jak odstraszyć wystraszonego, że nie dość straszy?   Koraszewski   2022-03-21
Czechosłowacka opcja   Rosenthal   2022-03-20
Zwycięzcą w wojnie z Ukrainą nie będzie Rosja ani Ameryka. Będą nim Chiny   Stern   2022-03-19
Jeśli chcesz prawdziwego pokoju, nie nalegaj na podział Jerozolimy, @USAmnIsrael     2022-03-19
Dlaczego świat tak bardzo obchodzi to, co Izrael robi w sprawie Ukrainy?   Tobin   2022-03-18
Amnesty International przyznaje, że chce zniszczenia Izraela   Collier   2022-03-17
Wymyślanie dyskryminacji tam gdzie jej nie ma   Abdul-Hussain   2022-03-16
Przeciwstawianie się Putinowi jest czymś więcej niż sympatią dla słabszego   Tobin   2022-03-15
Sonata na cztery kałachy i czołg   Koraszewski   2022-03-15
Nowa Wielka Gra   i Hügo Krüger   2022-03-14
Reakcje “przebudzonych” na wojnę w Ukrainie   Goska   2022-03-14

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

„Przebudzeni”


Pod sztandarem


Wielki przekret


Łamanie praw człowieka


Jason Hill


Dlaczego BIden


Korzenie kryzysu energetycznego



Obietnica



Pytanie bez odpowiedzi



Bohaterzy chińskiego narodu



Naukowcy Unii Europejskiej



Teoria Rasy



Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk