Prawda

Poniedziałek, 18 stycznia 2021 - 23:53

« Poprzedni Następny »


Pochowajcie Baghdadiego, ale nie jego zbrodnie


Liat Collins 2019-11-03

Jordańscy demonstranci niosą kukłę przywódcy ISIS, Abu Bakr al-Baghdadiego w Ammanie w lutym 2015 roku, po ukazaniu się wideo z makabrycznym mordem pilota, Muatha Al-Kaseasbeha. (zdjęcie: MUHAMMAD HAMED/REUTERS)
Jordańscy demonstranci niosą kukłę przywódcy ISIS, Abu Bakr al-Baghdadiego w Ammanie w lutym 2015 roku, po ukazaniu się wideo z makabrycznym mordem pilota, Muatha Al-Kaseasbeha. (zdjęcie: MUHAMMAD HAMED/REUTERS)

Pisanie zwięzłych, poprawnych tytułów jest sztuką. Ktoś w „Washington Post” jej nie opanował.


Albo ściślej, ktoś próbował poprawić coś, co nie wymagało poprawek i wykonał okropną robotę. Początkowy tytuł nekrologu przywódcy ISIS w „Washington Post” Brzmiał: „Abu Bakr al-Baghdadi, ‘naczelny terrorysta’ Państwa Islamskiego, ginie w wieku 48 lat”.


Przeginając zasadę, że nie mówi się źle o zmarłych, gazeta zmieniła to na: „Abu Bakr al-Baghdadi, ascetyczny uczony religijny na czele Państwa Islamskiego, ginie w wieku 48 lat”. Burza medialna, jaka się po tym rozpętała, zmusiła gazetę do kolejnej zmiany na: „Abu Bakr al-Baghdadi, ekstremistyczny przywódca Państwa Islamskiego, ginie w wieku 48 lat”.  


Na kilka godzin Twitter, Facebook i inne platformy mediów społecznościowych wpadły w szał wymyślania podobnie niestosownych, fałszywych nekrologów, takich jak: „Adolf Hitler, austriacki działacz na rzecz wegetarianizmu i malarz krajobrazów, ginie w wieku 56 lat” (David Burge), „Saddam Hussein, odnoszący sukcesy polityk, magnat naftowy i wybitny ale surowy szef, ginie w wieku 69 lat” (kanadyjska senatorka Denise Batters) i „Osama bin Laden, duchowy przywódca i architekt projektów rewitalizacji dolnego Manhattanu, ginie w wieku 54 lat” (John Noonan).


Francuska dziennikarka, Anne-Elizabeth Moutet, zabawiała się inaczej: „Gajusz Juliusz Cezar, lat 56, znany autor i egiptolog, ginie otoczony przyjaciółmi”. Ja także myślałam o Juliuszu Cezarze, choć zabarwionym przez Marka Antoniusza Williama Szekspira: „Przyjaciele, Rzymianie, rodacy, użyczcie mi swoich uszu; przyszedłem, by pogrzebać Cezara, nie po to, by go chwalić”.  

”Zło, jakie czynią ludzie, żyje po ich śmierci; dobro jest często chowane wraz z ich kośćmi”. „Washington Post” i inni przyszli chwalić Baghdadiego, zamiast pochować go. I choć niektóre parodie mogą być zabawne, to nie jest sprawa do śmiechu.  

Więcej ”nekrologów” opiewało przywódcę ISIS, który był złem wcielonym.  

Hołd złożony przez „Washington Post” napisał Joby Warrick ze znacznie większym szacunkiem niż zasługiwał na to ten arcyterrorysta i tyran. Pisał o nim jako „panu Baghdadim” i przedstawił go jako człowieka, który „pomógł przekształcić swój upadający ruch w jedną z najbardziej osławionych, brutalnych i – na pewien czas – odnoszących największe sukcesy grup terrorystycznych nowoczesnych czasów”. 

“Człowiek, który miał później zostać założycielem najbardziej brutalnej terrorystycznej grupy na świecie, spędził swoje wczesne lata dorosłości jako nieznany akademik, chcący wieść spokojne życie profesora islamskiego prawa. Inwazja USA na Irak w 2003 roku zniweczyła jednak jego plany i wpuściła go na drogę ku rewolcie, więzieniu i pełnego przemocy dżihadu”.

Teraz więc wiemy, kto jest odpowiedzialny za mordercze szaleństwa, które kosztowały życie setek tysięcy. Najwyraźniej Abu Bakr al-Baghdadi pozostałby nieznanym religijnym nauczycielem o imieniu Ibrahim Awwad Ibrahim al-Badri, gdyby nie sprowokowały go Stany Zjednoczone.  

Może powinniśmy zrewidować również sprawę tego, kogo obwinić za globalne terrorystyczne wyczyny Osamy bin Ladena.

W dziale politycznym w „Bloomberg” artykuł Tareka El-Tablawy’ego miał zwodniczo neutralny tytuł: „Kim był przywódca Państwa Islamskiego, Abu Bakr Al-Baghdadi?” Najpierw poprawnie zanotowano, że „przewodził terrorystycznej grupie, która zmasakrowała tysiące ludzi podczas przerażającego wzrastania jej siły, zatrzymanego dopiero przez międzynarodową koalicję wojskową, którą stworzono, by ją pokonać”. Autor jednak napisał dalej, że „Baghdadi, który przekształcił się z mało znanego nauczyciela koranicznych recytacji w samozwańczego władcę tworu, który obejmował połacie Syrii i Iraku, został zabity wraz z szeregiem swoich wyznawców, powiedział prezydent USA, Donald Trump. Jego ciało zostało okaleczone, kiedy zdetonował pas samobójczy, uciekając do  tunelu bez wyjścia”.  

Bardzo nagłośniono sposób, w jaki Trump dostarczył informację o pomyślnie przeprowadzonej akcji, w której  Baghdadi został dosłownie wytropiony przez psa armii USA i zginął „jak pies, skowycząc, jęcząc i krzycząc od początku do końca”. Wydaje się jednak, że niektórzy ludzie pozwolili, by ich nienawiść do Trumpa przeważyła nad wszystkim innym: jeśli Trump był dumny z tej akcji, to Baghdadi automatycznie stał się „ofiarą”, zamiast wrogiem.

Misja, która była wynikiem pracy wywiadu w połączeniu z dobrym planowaniem, otrzymała nazwę „Operacja Kayla” od imienia Kayli Mueller, porwanej przez ISIS i przekazanej Baghdadiemu w charakterze niewolnicy seksualnej. Amerykańscy funkcjonariusze naturalnie skupili się na zbrodni ISIS – dekapitacji dwóch amerykańskich dziennikarzy, Jamesa Foleya i Stevena Sotloffa (który miał także izraelskie obywatelstwo i pracował dla Grupy Jerusalem Post, „Jerusalem Report”) – jak również na śmierci w niewoli Kayli Mueller (przedstawionej jako amerykańska pracowniczka humanitarna). Oczywiście jednak ISIS jest winne torturowania i zamordowania dziesiątków tysięcy  nie-Amerykanów.

Kobiety gwałcono i zamieniano w niewolnice; dzieci oddzielano od rodzin, chłopców zamieniano w żołnierzy, dziewczynki „wydawano za mąż” za dżihadystów; wszystkim mężczyznom obcinano głowy lub ukrzyżowano – tylko „szczęściarze” ginęli od kuli. Zdjęcia jordańskiego pilota,  Muatha Al-Kaseasbeha, palonego żywcem w klatce, nie przestają dręczyć. Mimo średniowiecznego sposobu życia, ISIS jako organizacja posługiwało się nowoczesnymi technikami PR i szerzyło swoje przesłanie przez media społecznościowe. (Może powinniśmy dodać określenie do nekrologu Baghdadiego - ”obyty z mediami”?) Fanatycy ISIS dumnie pokazywali makabryczne egzekucje jako sposób siania strachu – a także rekrutowania nowych członków, wielu z nich z Zachodu, przyciągniętych obietnicą wolnego seksu i morderczego szaleństwa w tej wersji islamu.

Ta terrorystyczna organizacja zabijała muzułmanów – zarówno sunnitów, jak szyitów – i niszczyła społeczności chrześcijańskie, kurdyjskie i jazydzkie oraz innych mniejszości na całym Bliskim Wschodzie, zaś stowarzyszone z nią organizacje, takie jak Boko Haram, nadal dokonują rzezi chrześcijan i innych w całej Afryce i Azji. ISIS dokonała terrorystycznych potworności w głównych miastach Europy, jak również w Ameryce Północnej.  

Śmierć Baghdadiego, chociaż to ważny kamień milowy, nie zakończy globalnego dżihadu, tak samo jak terrorystyczna organizacja Osamy bin Ladena, Al-Kaida, kontynuowała działalność w innych postaciach także po tym, jak został schwytany i zabity przez siły USA.

Chociaż Barack Obama nadzorował akcję, w której wyeliminowano bin Ladena, ten były prezydent USA należał do tych, którym niezmiernie trudno było głośno przyznać, że istnieje coś takiego jak dżihad i islamistyczny terroryzm. Zamach terrorystyczny z 2015 roku na francuski HyperCacher – koszerny supermarket – opisał jako „grupka agresywnych, brutalnych fanatyków, którzy obcinają ludziom głowy lub strzelają do kilku facetów w delikatesach w Paryżu”.

Takie rozumowanie oznacza, że terrorystów nazywa się jakimiś  „zbrojnymi ludźmi” i „napastnikami” zamazując islamistyczną ideologię, która stanowi ich siłę napędową. Strach przed oskarżeniem o islamofobię – lub dążenie do znalezienia równoważności moralnej – prawdopodobnie pomogły szerzeniu się globalnego dżihadu.

W 2015 roku podczas Narodowego Śniadania Modlitewnego zamiast jednoznacznego potępienia potworności ISIS, Obama oświadczył: „A żebyśmy się nie wywyższali i nie myśleli, że jest to wyjątkowe dla jakichś innych miejsc, pamiętajmy, że podczas krucjat, za czasów Inkwizycji, ludzie popełniali straszliwe czyny w imię Chrystusa…”

W tym tygodniu na konferencji J Street w Waszyngtonie parada czołowych Demokratów zamieniła pomoc militarną USA dla Izraela w element kampanii wyborczej. Jak w „Jerusalem Post” relacjonował Omri Nahmias, pretendent do stanowiska prezydenta, Bernie Sander, posunął się do powiedzenia: „Uważam, że słuszne jest powiedzenie, że część z tych 3,8 miliardów dolarów powinna natychmiast zostać przekazana na pomoc humanitarną do Gazy”.

Sanders z pewnością zna znaczenie słowa „hucpa”. Jest jednak czymś więcej niż czelnością proponowanie, by zamiast pomagać Izraelowi w bronieniu się przed rakietami i atakami terrorystycznymi, które przychodzą z Gazy, Izrael powinien być ukarany, a Gaza nagrodzona.  Nazwa Hamas jest arabskim akronimem Islamskiego Ruchu Oporu i jego Karta nadal wzywa do zniszczenia Izraela. Gdyby, zamiast inwestować w środki do atakowania Izraela, Hamas inwestował w budowanie swojego quasi-państwa, nie byłoby tam żadnego kryzysu humanitarnego.

Świat który nie potrafi przyznać, że istnieje islamistyczny terroryzm, jest niezdolny do walki z nim. Nie powinniśmy współczuć Baghdadiemu, powinniśmy współczuć jego ofiarom. „Washington Post” zrobił coś więcej niż tylko na nowo napisał tytuł – próbował na nowo napisać historię. Abu Bakr al-Baghdadi był nikczemnym człowiekiem. Nie będzie go brakowało i nie powinno się go opłakiwać.


Bury Baghdadi, not his crimes

Jerusalem Post, 1 listopada 2019

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Liat Collins

Urodzona w Wielkiej Brytanii, osiadła w Izraelu w 1979 roku i hebrajskiego uczyła się już w mundurze IDF, studiowała sinologię i stosunki międzynarodowe. Pracuje w redakcji “Jerusalem Post” od 1988 roku. Obecnie kieruje The International Jerusalem Post.


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 1743 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Izrael wraca do przyszłości   Glick   2021-01-18
Grona rozproszonego gniewu   Koraszewski   2021-01-18
Oskarżenie Izraela o “apartheid” przez B’Tselem ukrywa jego złowrogą agendę   Frantzman   2021-01-17
W obronie obiektywności i liberalizmu   Jackoby   2021-01-15
Media społecznościowe cenzorem XXI wieku.   Lindenberg   2021-01-13
Depcząc zdrowy rozsądek   Tsalic   2021-01-12
Zamach na dyskurs wieczorową porą   Koraszewski   2021-01-11
Biegnące ku dorosłości. Czyli jak szybko dojrzewają dzieci? Zbyt szybko!   Ferus   2021-01-10
Arabia Saudyjska i progi zwalniające postęp na drodze do normalizacji   Fitzgerald   2021-01-10
Szalone rady dla prezydenta Bidena   Bard   2021-01-09
Kiedy załamują się rządy prawa nikt nie jest bezpieczny   Tobin   2021-01-08
Dwa “haniebne” lata Niemiec w Radzie Bezpieczeństwa ONZ   Kern   2021-01-08
Nowy rok: lepszy czy mniej zły?   Taheri   2021-01-07
Jak antyizraelskie głosy stworzyły pełną hipokryzji, nieprawdziwą narrację o szczepionkach   Frantzman   2021-01-07
Co mówił Stalin o fałszowaniu wyborów   Greenfield   2021-01-06
Radości Paryża w czasach koronawirusa   Taheri   2021-01-05
Palestyńczycy: Międzynarodowa konferencja “pokojowa” dla wyeliminowania Izraela   Tawil   2021-01-04
Joseph Massad i “Brzydki Palestyńczyk”     2021-01-03
Czy Palestyńczycy potrafią przystosować się do zmieniających się czasów?   Tobin   2021-01-02
Zrozumienie lobby sprzeciwiającego się nowym stosunkom Izraela w Zatoce   Frantzman   2021-01-01
Otwarcie nawiasu prezydentury Bidena   Taheri   2020-12-30
Więcej niż tylko pokój – normalność   Amos   2020-12-28
Trudne lekcje Arabskiej Wiosny   i Alberto M. Fernandez   2020-12-27
Życzcie swoim chrześcijańskim znajomym Wesołych Świąt   Al-Sajf   2020-12-26
Sprawa palestyńska w oczach Libańczyka   Saghija   2020-12-26
Heretycki impuls: Zamiatin i Orwell   Moore   2020-12-25
Nowy raport o antysemityzmie online, który trzeba koniecznie przeczytać     2020-12-23
Propagandziści palestyńskich Arabów dosłownie piszą na nowo historię   Flatow   2020-12-22
Mało nas, mało nas, do pieczenia chleba   Koraszewski   2020-12-22
Europa nie może walczyć z antysemityzmem, podczas gdy ignoruje zagrożenie  Izraela   Harris   2020-12-21
Pochwała dyplomatycznych quid pro quo   Tobin   2020-12-20
Czy Zjednoczone Emiraty Arabskie będą bezpieczniejsze i bardziej tolerancyjne wobec Żydów niż większość Europy?   Frantzman   2020-12-19
Kolumbowy błąd Georga Orwella   Koraszewski   2020-12-17
Czy Palestyńczycy są ofiarami “kultury anulowania”?     2020-12-16
Baronówna Sonia von Dombrowsky   Garczyński-Gąssowski   2020-12-15
Terroryzm: ostrzeżenie Iranu dla Europy   Kemp   2020-12-15
Nowa kokieteria Erdoğana: oszukańcze reformy demokratyczne   Bekdil   2020-12-14
New York Times wyciąga starą historię, by zmieszać z błotem Izrael   Miller   2020-12-13
Kobayahshi Maru, paradoks szantażysty i Trump   Amos   2020-12-10
Moralne bankructwo Banku Światowego   Hirsch   2020-12-09
Wołanie o spóźnioną sprawiedliwość dla pułkownika Larry’ego Franklina   Glick   2020-12-07
Pogromcy szarańczy szkolą Etiopczyków    Leichman   2020-12-07
Arabowie: Dlaczego UE opłakuje tego irańskiego naukowca?   Toameh   2020-12-06
Biblia w ręku ateisty - recenzja   Koraszewski   2020-12-03
Arabka pisze o głupocie odmowy normalizacji stosunków z Żydami   Mahmoud   2020-12-03
Iran, a  nie Izrael, jest wrogiem Arabów   Zajed   2020-12-02
Ziemia obiecana Baracka Obamy   Lipman   2020-12-01
Książka, której jeszcze nie możesz przeczytać   Pandavar   2020-12-01
Zamachowcy, demokraci i potępieńcze łkania   Koraszewski   2020-11-30
Antysemici zwalczają antysemityzm: orwellowska farsa   Blum   2020-11-28
Czy Francja, Hiszpania i Irlandia zgodziły się finansować palestyńskie organizacje terrorystyczne?   Hirsch   2020-11-26
Odkrywając pokój w Dubaju   Yemini   2020-11-25
Izrael jest besztany za opór przeciwko arabskiej kolonizacji   Rosenthal   2020-11-24
Usprawiedliwianie muzułmańskiej wściekłości na karykatury Mahometa   Saghieh   2020-11-23
Brytyjski rząd raz za razem opluwa Izrael   Collier   2020-11-21
Urojenie osobistej dyplomacji   Tobin   2020-11-20
Iran: Mułłowie świętują w nadziei na powrót do bomby nuklearnej   Rafizadeh   2020-11-20
Trzynastu wspaniałych pod wodzą misjonarza   Koraszewski   2020-11-19
Pluralistyczna Europa odrzuciła wojny religijne, a teraz poddaje się „potworowi” ekstremistycznego, politycznego islamu   Abdel-Samad   2020-11-18
W wasze ręce, czyli moja nowa książka   Koraszewski   2020-11-17
Historyczna Palestyna: czyli co należy wiedzieć!   Oz   2020-11-17
Wybory 2020 były okropne   Glick   2020-11-16
Amerykańsko-żydowsko-radzieckie doświadczenie   Tabarovsky   2020-11-15
Muzułmanie: Meczet Al-Aksa nie należy do Palestyńczyków   Toameh   2020-11-14
Muślinowa kurtyna samooszustwa   Koraszewski   2020-11-14
Święta wojna Erdoğana przeciw ‘niewiernej Europie’   Bekdil   2020-11-13
Gazeta “Guardian” w pełni naśladuje Electronic Intifada   Collier   2020-11-13
Dlaczego znowu głosowałam na Trumpa   Nykiel-Herbert   2020-11-12
„Co izraelscy żołnierze robią palestyńskim dzieciom” -  recenzja   Kalwas   2020-11-12
Hipokryzja Demokratów szkodzi demokracji   Tobin   2020-11-11
Oblężenie Francji, 2020   Rosenthal   2020-11-10
Europa musi bezwarunkowo bronić swoich wartości   Harris   2020-11-10
Sukces Trumpa na Bliskim Wschodzie wynika z jego konkretnego (nie tylko retorycznego) poparcia dla trwałości Izraela     2020-11-09
Ataki na chrześcijan ukazują hipokryzję kontrowersji wokół  “bluźnierstwa”   Frantzman   2020-11-07
Corbyn to tylko jeden człowiek. Lewicowy antysemityzm to tradycja   Johnson   2020-11-07
Dziennikarz: rzemieślnik czy misjonarz?   Koraszewski   2020-11-06
Europa świadoma konsekwencji nadal finansuje radykalizację AP   Sucharewicz   2020-11-06
Odpowiedzialność instytucji za tsunami współczesnego antysemityzmu   Nirenstein   2020-11-05
Jak “New York Times” pomógł ukryć masowe morderstwo Stalina na Ukrainie   Tabarovsky   2020-11-04
Jak wygląda palestyńska porażka   Toameh   2020-11-04
Rzeczywisty dylemat Netanjahu (i Trumpa)   Glick   2020-11-02
Pora rozliczyć grupy “praw człowieka” za ich antysemityzm   Tobin   2020-10-30
“GUARDIAN” znowu propaguje kłamstwo o “50 rasistowskich prawach”   Levick   2020-10-29
Roosevelt i Żydzi   Rosenthal   2020-10-28
Dlaczego islam pilnie potrzebuje reformacji   Ayaan Hirsi Ali   2020-10-28
Jedna wojna i sześciu przegrywających   Taheri   2020-10-27
Zamordowanie francuskiego nauczyciela i sprawa terminologii używanej przez media   Frantzman   2020-10-26
Czy koniec wojen o ropę naftową?   Koraszewski   2020-10-24
Zakup Chevron jest kolejnym gwoździem do trumny ruchu BDS   Tobin   2020-10-21
Całkowicie nieodpowiedzialny wirus   Koraszewski   2020-10-21
Saeb Erekat pospiesznie przewieziony do szpitala Hadassah   Fitzgerald   2020-10-20
Media społecznościowe i radykalna wolność słowa   Rosenthal   2020-10-20
Po co Żydom państwo, a szczególnie żydowskie?   Koraszewski   2020-10-19
“Przebudzony” świat idzie na wojnę przeciwko Wonder Woman   Tobin   2020-10-18
Arabia Saudyjska: My także mamy dosyć Palestyńczyków   Toameh   2020-10-17
Pokój z Izraelem jest koniecznością   Al-Dughaither   2020-10-16
Czy możliwe jest pohamowanie skrajnej stronniczości BBC?   Gerstenfeld   2020-10-15
Umowa Izrael-ZEA pokazuje hipokryzję “aktywistów ruchu pokojowego”     2020-10-14
Życie na salonach światowego humanizmu   Koraszewski   2020-10-14
Nagle nie ma zgody co do tego, jak ma wyglądać izraelsko-palestyński pokój   Amos   2020-10-12

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk