Prawda

Piątek, 27 maja 2022 - 02:26

« Poprzedni Następny »


Osiem wskazówek czytania o Izraelu


Matti Friedman 2021-05-09

Angielskojęzyczne konferencje Hamasu traktują nieodmiennie o \
Angielskojęzyczne konferencje Hamasu traktują nieodmiennie o "okupacji" i ściągają uwagę mediów całego świata.

Jako dziennikarz mieszkający w Izraelu, patrząc na to co w moim kraju interesuje ludzi Zachodu i jaki on jest w rzeczywistości, dostrzegam rosnącą lukę w jego postrzeganiu. Ta luka jest wyraźnie widoczna w rozmowach z tymi, którzy przylatują tu na krótką wizytę, lub z tymi, którzy interesują się Izraelem z daleka. Ci ludzie stworzyli sobie obraz Izraela w oparciu o różne opowieści, które mogą pochodzić z rodzinnego domu, od znajomych, ze szkoły, od nauczycieli, czasem z żydowskiego letniego obozu lub z mediów.

Niektóre z tych opowieści mogły być pozytywne, inne negatywne, ale to, co zazwyczaj  je łączy, to fakt, że są w niewielkim stopniu powiązane z rzeczywistością. Taki obserwator próbuje połączyć w swojej głowie to, co w Izraelu widzi, z narracjami, które ze sobą przywiózł, co często kończy się albo okopaniem się w wyimaginowanym krajobrazie, albo frustracją z powodu tego, że rzeczywistość nie chce się zgadzać z tym, co spodziewał się zobaczyć. Nie można wykluczyć, że odwiedzając jakikolwiek kraj ma podobny problem, ale podejrzewam, że ludzie z Zachodu odwiedzając, powiedzmy, Burundi (żeby przywołać kraj, mający mniej więcej tyle samo mieszkańców co Izrael), jadą tam z mniejszą ilością informacji i emocji, więc zderzenie wyobrażeń i rzeczywistości stawia mniejsze wyzwanie. 


Ludzie przybywający z liberalnych krajów Europy Zachodniej i Ameryki Północnej częściej patrzą na Izrael przez pryzmat wspólnej narracji, której źródłem jest głównie międzynarodowa prasa. Dobrze znam to źródło, ponieważ pierwsze lata mojej kariery dziennikarskiej spędziłem jako korespondent w jerozolimskim biurze Associated Press, jednej z największych światowych organizacji informacyjnych. 


Ta wspólna narracja jest w przeważającej mierze negatywna. I staje się coraz bardziej negatywna, w miarę jak krajobraz ideologiczny Zachodu staje się bardziej spolaryzowany i emocjonalnie rozgrzany, gotowy do manichejskiego dzielenia świata na strefę dobra i zła. Równocześnie zbyt wielu dziennikarzy głównego nurtu porzuca stare ideały, takie jak obiektywizm, na rzecz idei, że dziennikarstwo jest narzędziem wpływania na społeczeństwo. Podobny trend pojawia się w  świecie uniwersyteckim, gdzie dostarczanie studentom rzetelnej wiedzy jest zastępowane szkoleniem aktywistów, a Izrael jest tu prezentowany jako szczególnie ważny symbol wszystkiego, wobec czego słusznie myślący człowiek ma być przeciwny.   


Pytają mnie często gdzie szukać dobrych informacji o Izraelu. Czasami wręcz sprowadza się to do pytania: „Jak mogę uzyskać pozytywne informacje o Izraelu?” To nie moja działka. (Jest wiele organizacji żydowskich, które się zajmują kreowaniem pozytywnego obrazu kraju.) Pytający często próbuje poradzić sobie z nawałem dezinformacji, a tu akurat być może mogę zaoferować jakąś pomoc - przynajmniej dla kogoś, kto podejrzewa, że nie wszystko, co pojawia się w gazecie, jest „wiadomością”, ale może również ukrywać bardziej złożone uczucia i narracje. 


Izrael jest krajem żydowskim, domem wielu Żydów z całego świata. Związana z Izraelem bardzo mocna opowieść, to historia opowieści o Żydach. Ciągnąca się od starożytności kategoria zachodnich opowieści, typowo moralistycznych, w których Żydzi byli wykorzystywani do „wyjaśniania” utrapień danego miejsca i czasu. Nie musi to rozstrzygać, tak często dyskutowanego problemu, czy „anytysyjonizm” jest czy też nie jest antysemityzmem, niezależnie co się pod te dwa terminy podkłada. Nie oznacza to również, że opowieści o Izraelu w prasie głównego nurtu są zawsze i pod każdym względem błędne lub pisane ze złymi intencjami. Oznacza to, że opowieść o Izraelu jest związana z długą tradycją narracji, która miała i ma tragiczne skutki uboczne i że nie należy  tej opowieści zawsze przyjmować za dobrą monetę.             


Przeglądając wiadomości z Izraela, mam listę pytań, które zadaję, a które pomagają odgadnąć, czy otrzymam rozsądne informacje, czy raczej tendencyjną narrację. Zastanawiając się nad tym i często rozmawiając o tym w ostatnich latach, zestawiłem osiem takich pytań. To efekt dwudziestu pięciu lat mojej pracy dziennikarskiej w Izraelu i w innych miejscach na Bliskim Wschodzie, ale te pytania mogą również okazać się przydatne przy analizie innych silnych narracji we własnym kraju i o innych krajach.      


1. CZY INFORMUJĄCY ZNA JĘZYK KRAJU, O KTÓRYM INFORMUJE?


Amerykanie nigdy nie zaakceptowaliby jako eksperta spraw amerykańskich kogoś, kto nie zna języka angielskiego. Jeśli nie możesz czytać amerykańskich gazet ani rozmawiać z Amerykaninem w jego języku, nikt nie będzie cię traktować poważnie, kiedy mówisz o amerykańskim społeczeństwie lub polityce. Jednak wielu, a może nawet większość  informujących ludzi z Zachodu o obcych społeczeństwach to właśnie dziennikarze nie znający lokalnego języka. Dotyczy to większości korespondentów, jak i pracowników organizacji pozarządowych w Izraelu, którzy tworzą bańką społeczną, z której pochodzi wiele informacji w prasie. Obserwatorzy, komentatorzy i aktywiści, którzy nie mają porządnego rozeznania w miejscu, w którym się znajdują, będą trzymać się swoich wcześniejszych narracji i naśladować kolegów. Dlatego też reporterzy często nie tylko mylą różne sprawy, ale także mylą je w identyczny sposób.


Tak więc, jednym z prostych sposobów weryfikacji rzekomej wiedzy na temat izraelskiej polityki i społeczeństwa, jest pytanie, czy autor artykułu w gazecie, profesor, czy inna informująca nas osoba mówi i czyta po hebrajsku. To dobra zasada, która dotyczy nie tylko Izraela. Jeden z moich ulubionych cytatów to zdanie eksperta w sprawach Korei, BR Myersa, które kiedyś napisał w The Atlantic , oceniając kilka niezbyt mądrych książek o Korei Północnej: „Kwestia, gdzie kończy się Europa, a zaczyna Azja, niepokoiła wielu ludzi na przestrzeni lat. Ale oto praktyczna zasada: jeśli ktoś może udawać eksperta w danym kraju bez znajomości lokalnego języka, jest to część Azji ”.


To dobra zasada (która również usuwa niepewność co do tego, na którym kontynencie znajduje się Izrael).


2. DLACZEGO MI TO MÓWISZ?


Czy Twoje źródło informacji jest obserwatorem, którego zadaniem jest wyjaśnianie rzeczy, czy aktywistą z określonym celem politycznym? Nic złego w samym fakcie bycia aktywistą, ale jest rzeczą ważną, żebyśmy rozumieli z kim rozmawiamy. Aktywista nie musi mówić wszystkiego, będzie raczej próbował przekonać cię do swojego punktu widzenia. Na przykład w Izraelu, grupy takie jak Breaking the Silence czy B'Tselem są grupami zaangażowanych aktywistów, a po drugiej stronie spektrum znajdziesz grupy takie jak StandWithUs. Ich materiał nie ma na celu wyjaśnienia, co się dzieje, ale przekonanie cię do poparcia pewnego  stanowiska. Informacje sprzeczne z ich opcją polityczną nie zostaną uwzględnione. Ich rola jest podobna do roli adwokata na rozprawie rozwodowej: jeśli reprezentujesz żonę, nie jest twoim zadaniem prezentowanie pełnej oceny męża. 


Niestety, odróżnienie dziennikarzy od aktywistów staje się coraz trudniejsze, ponieważ wielu dziennikarzy jest aktywistami - co oznacza, że postrzegają swoją pracę nie jako dostawców informacji pozwalających na zrozumienie wydarzeń, ale jako agitatorów przekonujących do  swoich wniosków. Ich doniesienia prowadzą w określonym kierunku. W Izraelu wielu zachodnich reporterów, jak również świat zaangażowanych organizacji pozarządowych i organizacji międzynarodowych (który jest podobnym światem społecznym i zawodowym, z dużym przepływem ludzi między nimi), uważa, że Izrael jest problemem. Wynika to z faktu, że jeśli jesteś aktywistą, to interesuje cię nie tyle zrozumienie obaw Izraela, co jakieś zabójstwo, które podsyci gniew, który uderzy w winną stronę. Celem nie jest informacja, ale wywołanie wściekłości. Dlatego rozlew krwi podczas organizowanych przez Hamas prób przedarcia się przez granicę z Gazą (by przytoczyć przykład z 2018 roku) nie był opisywany jako konsekwencja działań (być może niedoskonale realizowanych) izraelskich żołnierzy, które miały na celu ochronę życia obywateli. Taki opis byłby prawdziwy, ale jako aktywizm jest mało skuteczny. W relacji agitatorów wydarzenie musi zostać przedstawione jako  morderstwo, a nawet masakra. 


Kiedy dziennikarze angażują się w aktywizm, raporty i doniesienia nie dają żadnych możliwości zrozumienia tego, co się dzieje. Jeśli chcesz zrozumieć, musisz szukać doświadczonych obserwatorów, umiejących znaleźć i przedstawić różne punkty widzenia.  


3. CZY JESTEŚ WYSTARCZAJĄCO PODEJRZLIWY WOBEC SZOKUJĄCYCH OBRAZÓW I DRASTYCZNYCH SZCZEGÓŁÓW?


Wszyscy jesteśmy bombardowani zdjęciami i kilkunastosekundowymi filmikami, nie tylko z Izraela. Ale ilość i jakość tych filmików oraz obeznanie z charakterem graczy może pokazać, że jesteśmy zalewani niepokojącymi obrazami. W 2021 roku niby wszyscy już o tym wiemy, ale przypomnijmy, że zdjęcia i filmy nie zawsze pokazują to, co rzekomo pokazują. Nawet kiedy są prawdziwe, często nie są całą prawdą, a kiedy nawet są całą prawdą, pomijają kontekst, w którym występują.  


Przypomnijmy, że na przykład podczas amerykańskiego desantu w Normandii i kampanii w głąb okupowanej Europy pod koniec II wojny światowej wojska amerykańskie popełniały zbrodnie wojenne, takie jak zabijanie niemieckich jeńców. Filmy o tym, gdyby się pojawiły, byłyby szokujące. Ale nie powiedziałyby nic o celowości i sprawiedliwości tej kampanii, nie mówiąc już o amerykańskim udziale w tej wojnie. Jeśli kierujesz się głównie szokującymi szczegółami i drastycznymi obrazami, prawdopodobnie popełnisz błąd. 


4. CO ROBIĄ INNE KRAJE?


Świat jest popsuty, a wszystkie państwa są skażone, przynajmniej w pewnym stopniu. Izrael jest tylko jednym z wielu państw na świecie, tak więc dyskusje o Izraelu muszą być porównywane do dyskusji o innych krajach i ich działań w podobnych sytuacjach, a nie w odniesieniu do abstrakcyjnych ideałów takich jak idealna demokracja lub (jak to czasem robią Żydzi) w odniesieniu do ideałów judaizmu. Jeśli ktoś twierdzi, że liczba ofiar izraelskiej operacji w Gazie jest zbyt wysoka, co często twierdzili dziennikarze, należy to porównać z analogicznymi operacjami militarnymi takimi jak działania amerykańskich marines podczas bitwy o Faludżę w Iraku w 2004 roku, operacje Brytyjczyków w Irlandii Północnej lub Francuzów w Mali. Jeśli jesteś krytyczny wobec użycia ostrej amunicji podczas forsowania granicy z Gazą przez ludzi Hamasu, powinieneś również wiedzieć, jak to wygląda na granicy indyjsko-pakistańskiej, turecko-syryjskiej lub podczas ataków na bazy wojskowe USA w Afganistanie. To samo dotyczy przyjmowania uchodźców, wolności prasy, praw mniejszości czy czegokolwiek. Izrael nie zawsze jest wzorem wszystkich cnót. Ale zwróć uwagę na fakt, że większość krytyk Izraela nie porównuje tego kraju z żadnym innym krajem. To oznacza, że dyskusja nie dotyczy prawdziwego kraju, tylko wyimaginowanego.


Kiedy rozmawiałem z różnymi Amerykanami, pytano mnie często o izraelskich żołnierzy zabijających cywilów, co jest obecnie jednym z ulubionych tematów prasy głównego nurtu. Czasami zadaję pytanie o wiedzę na temat tego, ilu cywilów zabili żołnierze amerykańscy w ciągu ostatniego roku. Pytałem o to dosłownie setki ludzi, większość z nich wykształconych i zainteresowanych polityką, ale nie spotkałem jeszcze ani jednej osoby, która mogłaby mi podać poprawne dane. (Na przykład oficjalna liczba podawana przez Pentagon na rok 2019 wynosiła 132 zabite osoby, ale ONZ podała liczbę zabitych cywilów w samym Afganistanie na 559). Jeśli ktoś ma zamiar krytykować zachowanie Izraela w kontekście świata, trzeba wiedzieć jak ten świat wygląda i jak inne kraje się w nim zachowują. Kilka tego rodzaju porównań szybko zmienia pełną uprzedzeń dyskusję w bardziej rozsądną.


5. CZY ZAKRES JEST RACJONALNY?


Izrael zajmuje 0,01 procenta powierzchni świata i 0,2 procenta obszaru zdominowanego przez świat arabski. Liczba mieszkańców jest mniej więcej taka sama jak w Nowym Jorku. Liczba ofiar śmiertelnych w tym konflikcie w ubiegłym roku (2020) wśród Izraelczyków i Palestyńczyków, kombatantów i cywilów, wyniosła łącznie około 30 osób, z których prawie wszyscy byli Palestyńczykami. To okropna liczba, a niektóre przypadki były tragicznymi błędami, za które odpowiedzialni są Izraelczycy. Trzydzieści to także mniej niż jedna szósta 202 - liczby osób  zamordowanych w tym samym okresie w Nowym Orleanie, miejscu, które nie zwraca uwagi reporterów w Ameryce, nie mówiąc już o reszcie świata.  


Kiedy w latach 2006-2011 byłem reporterem AP w Jerozolimie, amerykański gigant informacyjny miał więcej pracowników zajmujących się konfliktem izraelsko-palestyńskim  (z udziałem około 14 milionów ludzi, Izraelczyków i Palestyńczyków łącznie) niż w Chinach czy Indiach, państwach z których każde liczy ponad miliard mieszkańców. To skupienie uwagi na Izraelu, które było standardem dla prasy z Ameryki Północnej i Europy Zachodniej, jest widomym znakiem, że ludzie „informujący” o Izraelu nie zajmują się racjonalną analizą świata, ale zajmują się czymś zupełnie innym. Moim zdaniem to „coś innego” to symboliczna opowieść, w której Żydzi są wykorzystywani, często podświadomie, do ilustrowania problemów, które zajmują gawędziarzy w ich własnych społeczeństwach. Dobrym sposobem na odróżnienie symbolicznej opowieści od analizy faktów jest zadanie pytania: czy ta opowieść pokazuje jasno miarę problemu w skali świata? 


Narracja antyżydowska nie zawsze jest świadomie konstruowana. Czasami jest to efekt nadmuchania szczegółu i pominięcia kontekstu. Dla przykładu ktoś, kto chce zilustrować bolączki kapitalizmu za pomocą nikczemnych żydowskich bankierów, może to zrobić bez kłamstwa. W końcu rzeczywiście istnieją odrażający żydowscy bankierzy. Wystarczy pominąć fakt, że większość żydowskich bankierów nie jest nikczemna, że Żydzi nie są bardziej nikczemni niż inni bankierzy i że większość bankierów nie jest Żydami. To samo dotyczy opowieści o żydowskich bolszewikach, które były i nadal są tak popularne wśród antykomunistów. Negatywne opowieści o Izraelu, które plenią się wśród zachodnich liberałów, działają bardzo podobnie – wyrywa się Izrael z kontekstu i wyolbrzymia jakieś detale, zmieniając go z prawdziwego miejsca na ziemi w symbol zła na świecie. To wtedy rzekoma analiza faktów zaczyna przypominać starsze, znane opowieści, ze znanymi z przeszłości efektami, takimi jak wezwania do bojkotu Żydów, dopóki nie dostosują się do subiektywnej i unikalnej listy żądań lub nie doprowadzi do ich zniknięcia. Zdarzało się to wielokrotnie w przeszłości i dzieje się teraz. Kiedy opowieść prowadzi do takich efektów, zamiast pytać, co zrobić, żeby zmienić rzekomo straszne zachowanie Żydów, zapytaj kto i dlaczego tak forsuje tę opowieść.


6. CZY ROZUMIEMY REGIONALNY KONTEKST KONFLIKTU?


Regionalny kontekst jest ważny. Weźmy dla przykładu wojnę amerykańsko-włoską w 1944 roku. Armia amerykańska rzeczywiście walczyła we Włoszech w 1944 roku. Nikt jednak tej wojny tak nie nazywa, ponieważ mowa jest o drugiej wojnie światowej. Żeby zrozumieć włosko-amerykański komponent tej wojny musimy wrócić do Pearl Harbor, do niemieckiego ataku na Polskę, zrozumieć globalny konflikt, którego większość uczestników nie była ani Amerykanami ani Włochami.  


Słyszałeś o „konflikcie izraelsko-palestyńskim”? Z pewnością słyszałeś, chociaż Izrael w większości prowadził wojny nie przeciwko Palestyńczykom, ale raczej przeciwko Egipcjanom, Jordańczykom, Syryjczykom, Irakijczykom, Libańczykom i innym, a dziś głównym przeciwnikiem Izraela jest irańska teokratyczna dyktatura, kraju, który nie jest ani arabski, ani tym bardziej palestyński. Opowieść o „izraelsko-palestyńskim konflikcie” to uproszczony obrazek, który ukrywa ramy rzeczywistego konfliktu. Dziennikarze uwielbiają sztuczki z kadrowaniem obrazu, po części ze względu na nasze ograniczenia – musisz zmieścić wiadomość w kilkuset słowach, masz 90 sekund w programie telewizyjnym, 280 znaków w tweecie. Złożoność rzeczywistego świata trudno w to wcisnąć. Musisz mieć bohatera i czarny charakter – pokazujesz Palestyńczyków i Izraelczyków.                  


Jeśli widzisz tylko konflikt „izraelsko-palestyński”, decyzje Izraela mogą ci się wydawać  bez sensu. Patrząc z Zachodu,Zachodni Brzeg i Syria to dwie zupełnie odrębne opowieści. W rzeczywistym świecie dzieli je bardzo mała odległość, podróż między nimi zajmuje tyle czasu, co przejazd metrem przez Nowy Jork. Jeśli tego nie wiesz, trudno jest zrozumieć, dlaczego wielu Izraelczyków obawia się, że polityczna anarchia na Zachodnim Brzegu nie będzie jakimś „państwem palestyńskim”, jak obiecują zachodni dziennikarze, ale bagnem podobnym do Syrii, gdzie wojna domowa zabiła w ostatnich latach ponad pół miliona ludzi. Świat arabski to około 330 milionów ludzi, z których maleńki ułamek stanowią Palestyńczycy. Palestyńczycy będący pod izraelską kontrolą, są małą częścią regionalnej większości. Świat islamu to (w zależności od tego, kogo zapytasz) około 1,5 miliarda ludzi. W Izraelu jest 6 milionów Żydów. Cała populacja Żydów na Ziemi liczy około 13 milionów, jest o wiele mniejsza niż populacja Kairu. 


Regionalny kontekst nie oznacza, że wszystkie decyzje Izraela są słuszne – pokazuje tylko że są motywowane przez czynniki, o których wielu ludziom brakuje informacji. Kiedy dodajemy  kontekst regionalny, wiele problemów związanych z tą opowieścią widzimy nieco jaśniej, a dyskusja o Izraelu może być bardziej rozsądna.


7. CZY CHRONOLOGIA JEST WŁAŚCIWA?


Opowieści o Izraelu często zaczynają się w 1967 roku. Wojskowa okupacja Palestyńczyków rozpoczęła się w tym roku i ma nam to powiedzieć, że to jest przyczyna konfliktu i wzmocnić sugestię, że rozwiązanie tego problemu przyniesie pokój. To zaś stwarza wrażenie, że widzimy problem, który Izrael mógłby rozwiązać, gdyby tylko chciał, a to pokazuje Żydów jako winnych, a nie jako ludzi uwikłanych w zawikłaną sytuację, w której wszyscy popełnili błędy i tak naprawdę nikt nie wie, co można z tym zrobić.


Konflikt rozpoczął się na długo przed rokiem 1967. Organizacja Wyzwolenia Palestyny została założona w 1964 r., Zanim Zachodni Brzeg lub Gaza znalazły się pod kontrolą Izraela. Okupacja militarna Zachodniego Brzegu jest tylko jednym z symptomów konfliktu, a nie jego przyczyną. Wielu Izraelczyków (w tym i ja) twierdzi, że wykonaliśmy kiepską robotę w leczeniu tego objawu. Bardzo niewielu uważa, że leczenie objawowe rozwiązałoby problem, który jest obiektywnie rzecz biorąc znacznie starszy i głębszy niż ten symptom. Znajomość chronologii zdarzeń pozwala lepiej ten konflikt rozumieć.


8. WSZYSTKIE INNE SPRAWY


W dyskusjach wokół amerykańskich problemów wewnętrznych, takich jak przemoc z użyciem broni palnej, Amerykanie zdają sobie sprawę z tego, że jest to tylko jeden z wielu aspektów życia w ich kraju, część skomplikowanej mozaiki spraw, które składają się na funkcjonowanie społeczeństwa Stanów Zjednoczonych. Tymczasem czytając doniesienia prasowe o obcych krajach, pojedyncze tematy są izolowane jako „opowieść”. Dobrym przykładem jest przemoc gangów w Meksyku czy fenomen Władimira Putina w Rosji. To są ważne sprawy, ale jeśli mieszkasz w Meksyku lub w Rosji, wiesz, że dzieje się tam o wiele więcej. 


Kiedy widzisz portret Izraela, warto zapytać, czy jest to pełny obraz rzeczywistego kraju. Większość zachodnich relacji prasowych dotyczy tzw. okupacji wojskowej na Zachodnim Brzegu, zwłaszcza osiedli, oraz konfliktu Izraela z Palestyńczykami. Jest to ważna kwestia dla Izraelczyków, ale taka, która jest częścią szerszego kontekstu życia i bezpieczeństwa kraju, w którym 9 milionów obywateli żydowskich i arabskich cieszy się poziomem stabilności niedostępnym nigdzie indziej w regionie Bliskiego Wschodu. Ruch osadniczy ma poparcie części izraelskiego społeczeństwa, którego większość rozumie problem okupacji, z jego bardzo realnym złem i sprawami, jakie są z tym związane, takimi jak konieczne akcje wojskowe, która zapewniają bezpieczeństwo. Sposób myślenia jest dość  podobny do sposobu, w jaki Amerykanie zdecydowali się na okupację w Afganistanie, uważając ja za „samoobronę” i nie postrzegając tego jako sprawę definiującą amerykańskie życie ostatnich dwóch dekad. Jeśli postrzegasz okupację Zachodniego Brzegu jako abstrakcyjny problem moralny, który przyćmiewa wszystko inne, wtedy normalne elementy egzystencji Izraela - na przykład życie osób LGBT, gospodarka technologiczna, wegetarianizm lub turystyka - zaczynają wyglądać jak ciemne spiski mające odwrócić uwagę od „prawdziwej” historii, a ludzie zaczynają mieć paranoję na temat „różowego prania”, „wegańskiego prania” i tak dalej. 


Każdy kraj jest bardzo skomplikowany, więc jeśli obraz Izraela, jaki otrzymujesz, jest prosty – bardzo cukierkowy lub okropnie czarny - możesz być pewien, że ten obraz nie jest prawdziwy. 


Eight Tips for Reading About Israel

Sapir, Spring 2021

Tłumaczenie: Andrzej Koraszewski

 



Matti Friedman


Wieloletni dziennikarzAssociated Press, pracował jako reporter w Libanie, Maroko, Egipcie, Moskwie i w Waszyngtonie. Informowqał o konfliktach na Kaukazie i w Izraelu. w 2014 roku wydał książkę The Aleppo Codex, która szybko stała się bestsellerem. Mieszka w Jerozolimie.


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 2123 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Czy politycy mogą być racjonalni?   Koraszewski   2022-05-25
Uchodźcy, ekonomia, zazdrość i nienawiść   Koraszewski   2022-05-23
BDS: Rosja versus Izrael   Kontorovich   2022-05-22
Oszałamiające kłamstwo najbardziej wpływowego muzułmanina na świecie   Ibrahim   2022-05-21
Narcyzm moralny i psychologia porażki   Landes   2022-05-20
Dlaczego Erdoğan szantażuje NATO?   Bekdil   2022-05-19
Radości, których dostarcza antysemityzm   Garrard   2022-05-19
Dlaczego Joe Biden ma taką obsesję na punkcie izraelskich osiedli?   Flatow   2022-05-17
Bardzo potrzebny rurociąg EastMed oczekuje na zaaprobowanie   Bergman   2022-05-17
Smutek wolności utopionej w krwi   Koraszewski   2022-05-16
Jak Biden rozpoczął wojnę z MBS, a potem przyszedł żebrać   Abdul-Hussain   2022-05-14
Urok intratnej neutralności   Koraszewski   2022-05-13
Szefowa związku brytyjskich studentów oskarżona o antysemityzm   Wójcik   2022-05-12
Dlaczego Rosja sądziła, że opowiadanie o “nazistach” będzie przekonujące   Franzman   2022-05-09
Rektor Princeton odrzuca wolność słowa i demonizuje jej obrońców   Klainerman   2022-05-07
Błogosławieństwo uczenia się na pamięć   Jacoby   2022-05-06
Wojna Rosji z Ukrainą: Bez szminki   Tsalic   2022-05-03
W redakcji „New York Timesa” słowo „okupowany” sprawia kłopot   Flatow   2022-05-03
Spiskowe teorie szacownego “Guardiana”   Collier   2022-05-01
Czarny Piotruś w rękawie Putina   Koraszewski   2022-04-30
Odstraszanie Chin: USA powinny uzbroić Tajwan po zęby – natychmiast   Chang   2022-04-29
Bliski Wschód: amerykańska wizja   Taheri   2022-04-28
Kursy walut w czasach putinowskiej zarazy   Koraszewski   2022-04-27
Przypomnienie o wszystkich tych palestyńskich uchodźcach   Bard   2022-04-27
Recenzja książki People Love Dead Jews     2022-04-26
Długi zbiór krótkich tematów   Rosenthal   2022-04-25
Turcja: Strzeżcie się islamistów niosących dary   Bekdil   2022-04-23
Dno nienawiści do Izraela   Levick   2022-04-22
Problem z świadkami Boga i z błaznami w kapłańskich szatach   Koraszewski   2022-04-21
Sprawy, których nie zauważają apologeci Putina   Taheri   2022-04-19
Europa kocha Palestyńczyków i udaje, że nie wie dlaczego   Koraszewski   2022-04-17
„Guardian” trzyma się narracji „biernej ofiary” w sprawie arabskiej przestępczości   Levick   2022-04-16
Gaz ziemny dla Hezbollahu, ale nie dla UE?   Bryen   2022-04-15
Nie, Sekretarzu Blinken, palestyński terror nie jest “bezsensowny”   Suissa   2022-04-15
Kiedy rządy stają po stronie antysemitów   Tobin   2022-04-14
“Kiedy Biden zobaczy, że jego błędy szkodzą interesom Ameryki?”   Toameh   2022-04-13
Wielki rosyjski energetyczny przekręt   Meotti   2022-04-12
Wojna zmienia ludzi w bestie   Koraszewski   2022-04-12
To demografia, głupcze!   Bard   2022-04-10
Wykopanie Rosji z Rady Praw Człowieka ONZ jest pustym gestem   Tobin   2022-04-07
Nieskończona ignorancja wiązania potrzeb Ukrainy z izraelską Żelazną Kopułą   Frantzman   2022-04-07
Jak Unia Europejska finansuje działania na Zachodnim Brzegu łamiące międzynarodowe prawo i podważające pokój   Van Koningsveld   2022-04-06
Obywatel i jego ewolucja w czasie i przestrzeni   Koraszewski   2022-04-06
Irański emerytowany generał: Rosja nie powinna być pośrednikiem w rozmowach nuklearnych     2022-04-05
Pod sztandarem walki z faszyzmem i o prawa człowieka   Koraszewski   2022-04-04
Prawdziwy powód krytykowania izraelskiej reakcji pomocowej dla Ukrainy   Altabef   2022-04-04
Oskarżenie o apartheid, Porozumienie Abrahamowe i “właściwa strona historii”     2022-04-03
Co się dzieje w gabinecie Putina?   Koraszewski   2022-04-01
Czy wywiad USA podrasowuje dowody o Iranie?   Bard   2022-03-31
PMW demaskuje żałosne “potępienie” terroru przez Abbasa   Marcus   2022-03-31
Jak Putin wydał miliony na szerzenie fałszywych informacji o szczelinowaniu   Ridley   2022-03-30
Wiara i człowieczeństwo - przypadek islamu   Koraszewski   2022-03-29
Dla Żydów fake news nie zaczynają się od Trumpa – zaczynają się od Al Dury   Amos   2022-03-28
Arabia Saudyjska i ZEA odmawiają poparcia USA przeciwko Rosji, ponieważ USA odmawiają poparcia ich przeciwko Iranowi     2022-03-28
BBC, rewizja historii i wynalezienie starożytnej Palestyny   Collier   2022-03-27
Grupa na wydziale prawa Harvardu, próbuje tak zdefiniować “apartheid”, by pasował do Izraela     2022-03-26
Czekiści z ulicy Sezamkowej   Koraszewski   2022-03-26
“Uczyńmy antyamerykańskie dyktatury znowu wielkimi”   Rafizadeh   2022-03-25
Kolejny palestyński “umiarkowany” jest zdemaskowany   Flatow   2022-03-24
Porażka odstraszania   Stewart   2022-03-24
Posłaniec z nieudanej przeszłości wskazuje ku problematycznej przyszłości   Tobin   2022-03-23
Jak odstraszyć wystraszonego, że nie dość straszy?   Koraszewski   2022-03-21
Czechosłowacka opcja   Rosenthal   2022-03-20
Zwycięzcą w wojnie z Ukrainą nie będzie Rosja ani Ameryka. Będą nim Chiny   Stern   2022-03-19
Jeśli chcesz prawdziwego pokoju, nie nalegaj na podział Jerozolimy, @USAmnIsrael     2022-03-19
Dlaczego świat tak bardzo obchodzi to, co Izrael robi w sprawie Ukrainy?   Tobin   2022-03-18
Amnesty International przyznaje, że chce zniszczenia Izraela   Collier   2022-03-17
Wymyślanie dyskryminacji tam gdzie jej nie ma   Abdul-Hussain   2022-03-16
Przeciwstawianie się Putinowi jest czymś więcej niż sympatią dla słabszego   Tobin   2022-03-15
Sonata na cztery kałachy i czołg   Koraszewski   2022-03-15
Nowa Wielka Gra   i Hügo Krüger   2022-03-14
Reakcje “przebudzonych” na wojnę w Ukrainie   Goska   2022-03-14
Coraz więcej i więcej…   Bard   2022-03-13
To nie jest irańska umowa Obamy. To jest coś dużo, dużo gorszego   Noronha   2022-03-12
Eksperci szukający zrozumienia   Koraszewski   2022-03-10
“Między Kijowem a Gazą” – ukrainizacja palestyńskiej narracji     2022-03-09
Ruch Putina na rzecz podkopania obudzonego Zachodu   Blum   2022-03-08
Putin i prawo niezamierzonych konsekwencji   Taheri   2022-03-08
Następnym celem zastraszania przez Rosję może być Izrael   Svetlova   2022-03-06
Dlaczego irańscy mułłowie są zachwyceni nuklearną umową z Bidenem   Rafizadeh   2022-03-05
Niemcy w historycznym zwrocie porzucają proputinowską politykę wobec Rosji   Kern   2022-03-05
Rosyjski tyran Władimir Putin   Newell   2022-03-04
Moce sprawcze globalnego znikania   Zbierski   2022-03-04
Barbarzyńcy doszli do wniosku, że już można   Koraszewski   2022-03-02
Czego Izrael musi nauczyć się z wojny w Ukrainie   Steinberg   2022-03-01
Dlaczego Arabowie nie ufają administracji Bidena   Toameh   2022-02-27
Minął kolejny dzień wojny   Koraszewski   2022-02-27
Najlepszy sojusznik Putina   Koraszewski   2022-02-26
Spojrzeć kłamstwu w oczy   Koraszewski   2022-02-25
Katar i gry wojenne   Collins   2022-02-25
Wolność słowa w Wielkiej Brytanii?   Bergman   2022-02-24
Czy zwracamy zbyt dużo, czy zbyt mało uwagi na “Szwadron”?   Tobin   2022-02-24
Mój ojciec był idiotą   Koraszewski   2022-02-23
Pięciogwiazdkowy dżihad palestyńskich przywódców   Toameh   2022-02-22
Administracja Bidena blokuje gazociąg z Izraela do Europy   Kern   2022-02-22
Dramat mieszkańców Gazy   Fitzgerald   2022-02-19
Nie wolno zaprzeczać nazistowskim korzeniom arabskiego antysemityzmu   Julius   2022-02-17
Kto pamięta Gitę Sahgal?   Koraszewski   2022-02-17
Podwójna śmierć „Palestyńczyków”   Pandavar   2022-02-16
Rzeczywisty apartheid na Bliskim Wschodzie   Toameh   2022-02-16

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

„Przebudzeni”


Pod sztandarem


Wielki przekret


Łamanie praw człowieka


Jason Hill


Dlaczego BIden


Korzenie kryzysu energetycznego



Obietnica



Pytanie bez odpowiedzi



Bohaterzy chińskiego narodu



Naukowcy Unii Europejskiej



Teoria Rasy



Przekupieni



Heretycki impuls



Nie klanial



Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk