Prawda

Wtorek, 20 sierpnia 2019 - 04:55

« Poprzedni Następny »


Naiwność to jeszcze nie dobroć


Sarah Lawson 2014-06-21


Historia kwakrów, podobnie jak historia Braci Polskich, należy do piękniejszych kart chrześcijaństwa, autentycznie walczyli z ubóstwem, pomagając najbiedniejszym i tworząc fundamenty uczciwego handlu, walczyli z niewolnictwem, odmawiając służby z bronią w ręku, odznaczali się bohaterstwem w pomocy rannym na polach bitew. Dziś, podobnie jak wszystkie inne kościoły protestanckie, „walczą o pokój”, przez popieranie strony,  która wydaje im się słabszą i uciemiężoną. Sarah Lawson jest kwakierka od wielu dziesięcioleci, założyła również kwakierską grupę poparcia Izraela, twierdząc, że obecne zaangażowanie kwakrów jest naiwne, moralnie naganne i sprzeczne z całą kwakierską tradycją.

 

Niedawno jej znajomy poprosił ją o recenzje artykułu przygotowanego dla kwakierskiego kwartalnika. (Jego artykuł możecie przeczytać tu: http://lynes.info/Article%20for%20Friends%20Quarterly/Draft.pdf ) W odpowiedzi Sarah Lawson pisze:


Próbę spojrzenia poza bojkot i znalezienia bardziej konstruktywnego podejścia do sytuacji Izrael/Palestyna uważam za dobry pomysł. Jeśli chodzi o działanie na rzecz pokoju, bojkotowanie jest ślepym zaułkiem. Skończymy z nieufnością do jednej strony i pełnieniem roli “użytecznych idiotów” dla drugiej. Wszystko więc, co zachęca do kreatywnego myślenia w tej sytuacji musi być dobre.

 

Zaczynasz od powiedzenia, że okupacja Zachodniego Brzegu jest tragedią dla obu stron, ale twoja definicja tragedii pokazuje nieszczęsną stronniczość, która wypacza resztę twoich argumentów. W sprawie Palestyńczyków mówisz o poniżeniach na punktach kontrolnych, „uwięzieniu ich przywódców” (ale dlaczego tak jest? Dlaczego zostali uwięzieni? Bo byli przywódcami? Czy dlatego, że popełnili przestępstwa? Jakie przestępstwa? Musimy to wiedzieć.), “ich skradzionej ziemi” – to jest rozpowszechniona kaczka dziennikarska, którą akceptujesz bez pytań lub zastrzeżeń. Cały ten obszar sporny był w rzeczywistości anektowany przez Jordanię w latach 1948-1967. Czy wtedy też był „ukradziony”? Jest trochę zbyt łatwe oskarżanie Izraela o kradzież „ziemi palestyńskiej”, kiedy ten obszar miał taką bardzo burzliwą historię, a idea arabskich „Palestyńczyków” jest stosunkowo niedawna. Następnie mówisz o „atakach na ich sady i gaje oliwne”, ale czy to jest oficjalna polityka, jak wydajesz się sugerować? Nie, najwyraźniej nie jest, skoro sprawcy są sądzeni w sądach izraelskich, ale to zupełnie nie jest jasne w tym, co piszesz o obecnej sytuacji. Następnie: „ich dzieci są przerażone, szczególnie podczas nalotów policyjnych na ich domy”. Jaki jest jednak powód tych nalotów? Czy dokonywane są na oślep dla zastraszenia, czy też dlatego, że żołnierze szukają terrorystów? Nie wiemy, ale koncentrujesz się wyłącznie na emocjonalnym obrazie przerażonych dzieci. (A może izraelskie dzieci także są przerażone działaniami palestyńskimi – wylatującymi w powietrze autobusami, porwaniami, bombami w restauracjach, strzelaniem do samochodów na drogach?)

 

Następnie zwracasz się do tragicznych aspektów dla Izraelczyków. Nie ma tu niczego o konieczności bronienia się przed atakami siły, która zapowiada ich unicestwienie. Nie, tylko, że „ich przemysł, edukacja i opieka społeczna są wypaczone przez imperatywy militarne, ich reputacja międzynarodowa jest w gruzach, ich dzieci są powoływane do wojska, mają prane mózgi, są brutalizowane i narażane na niebezpieczeństwo na Zachodnim Brzegu”. Tutaj stronniczość jest żenująco oczywista. Izraelskie dzieci mają „wyprane mózgi” i są „brutalizowane”. Tak to definiujesz? Czy obrona własnego kraju zależy od „wypranego mózgu”? Nie ma nawet aluzji do tego, że pranie mózgów i brutalizacja mogą być znacznie poważniejsze po stronie palestyńskiej, gdzie dzieci, poczynając od maluchów w przedszkolu, uczy się wesołych pioseneczek o nienawidzeniu Żydów i dorastaniu po to, by zostać bohaterskim zamachowcem samobójcą. Doprawdy, tym należało się zająć. Jeśli sądzi się, że Palestyńczycy chcą pokoju i pragną żyć w przyjaźni ze swoimi sąsiadami, nie można ignorować lub tuszować tej nieustannej indoktrynacji. Jeśli, jak zakładasz, naprawdę chcą żyć w pokoju, to jest to bardzo dziwny sposób przygotowania ludności – kolejnego pokolenia – do zaakceptowania państwa żydowskiego tuż obok. A jeśli chodzi o ich leżącą w gruzach reputację, Kwakrzy przyczynili się do szczucia na tę oblężoną demokrację, otoczoną krajami, które chcą ją zetrzeć z powierzchni ziemi i nieustannie to powtarzają. W jaki sposób znaleźliśmy się w takiej pozycji?

 

Zaczynasz drugi akapit w pozornie bezstronny sposób: powinniśmy odpowiedzieć na „ból i cierpienie obu stron” i być zarówno proizraelscy, jak i pro-palestyńscy. Brzmi to jak rozsądna podstawa do działania na rzecz pokoju, ale potem próbujesz wepchnąć kwadratowy kołek w okrągłą dziurkę. „Kwakrzy nie mogą uciekać w neutralność”. Nieważny więc jest pokój i pojednanie, musimy wybrać jedną stronę. Stwierdzasz bez ogródek: „Okupacja jest sytuacją ucisku”. Następnie przychodzi wypaczony sylogizm, że „Jezus był zawsze po stronie uciskanych”, ergo Kwakrzy powinni przeciwstawiać się „okupacji”. To założenie o okupacji, bez żadnej analizy, dlaczego Izrael został obarczony nadzorem nad tym terenem spornym , osłabia twój argument. Mimo że masz kilka dobrych, a przynajmniej pozytywnych pomysłów, ta stronniczość oznacza, że twoja argumentacja jest w ostatecznym rachunku domkiem z kart budowanym na kisielu.

 

Następnie proponujesz popieranie palestyńskiego handlu, co przynajmniej jest konstruktywne i zazwyczaj pomijane przez większość grup „pro-palestyńskich”, których główne działania są bardzo wyraźnie „antyizraelskie”. Idea społeczności bliźniaczych także wydaje się pozytywna, ale psuje ją korzyść, jaką podajesz, że „brytyjscy sympatycy mogą dzielić się świadomością społeczności narażonych na atak”. Nie ma tu ani słowa o narażonych społecznościach izraelskich, które rzeczywiście są atakowane przez rakiety do tego stopnia, że wszystkie przystanki autobusowe w Sderot są wzmocnione i służą także jako schrony przeciwrakietowe, a nowe budynki muszą – według prawa – mieć schrony. Dlaczego Sderot i Berszewa i inne podobne miasta izraelskie nie zasługują na nieco sympatii i współczucia? Jest tam bardzo dużo „przerażonych dzieci”.

 

Jako korzyść miast bliźniaczych i wzajemnych wizyt podajesz także, że „mogą one pomóc utrzymać nadzieję przy życiu”. Ale nadzieję na co właściwie? Nadzieję na spełnienie marzenia o zniszczeniu Izraela i odzyskaniu „palestyńskich” miast Hajfy i Tel Awiwu? To z pewnością jest „nadzieja”, za którą opowiada się Autonomia Palestyńska. Czy to jest „nadzieja”, jaką chcemy wspierać? Nadzieja na lepsze życie w spokojnym kraju – tak, oczywiście; ale ci, którym próbujemy pomóc, mogą nie tak rozumieć „nadzieję”. „Nadzieja” może znaczyć cokolwiek.

 

Piszesz o sprzeciwie niektórych Palestyńczyków wobec „normalizacji”. Oczywiście nie są to tylko „niektórzy Palestyńczycy”, ale Autonomia Palestyńska, a zwykli Palestyńczycy mogą popaść w niemałe tarapaty, jeśli próbują zachować normalne stosunki z „Tworem żydowskim”. To powinno dać nam jakąś wskazówkę o tym, z czym się borykamy. Izrael nie jest przeciwny „normalizacji”. Czy my jesteśmy za normalizacją? Czy powinniśmy zachęcać tych, którzy są za, czy tych, którzy są przeciw?

 

 Granice, powiadasz, „będą oparte na Zielonej Linii z uzgodnionymi wymianami terytoriów”. Ależ to właśnie była koncepcja od 1967 r., musisz jednak znać Deklarację Chartumską i odmowę Palestyńczyków uznania tego za granicę. Zielona Linia jest mało istotna, bo była to linia zawieszenia broni, nie zaś granica w jakimkolwiek znaczącym sensie.

 

Później, kiedy proponujesz różne scenariusze dla izraelskiego wycofania się z rozmaitych pozycji, musisz wiedzieć, że poza względami bezpieczeństwa, Izrael już wycofał się z części Zachodniego Brzegu. Piszesz: „Palestyńczycy będą świadomi, że drugi etap nie będzie miał miejsca, chyba że pierwszy etap przebiegnie pokojowo; będzie więc także w ich interesie zapewnienie, że zwolnione terytorium nie zostanie użyte jako baza wyrzutni rakiet Kasam”. Myślę, że wielu ludzi uzna to za naiwne. Dlaczego Palestyńczycy nie mieliby wyciągnąć wniosku, że wyparli Izrael z kolejnego kawałka ziemi i pora wykorzystać tę przewagę i nasilić ataki rakietowe? Dlaczego decydujemy, jakie będą ich interesy? To mogą być nasze interesy, gdybyśmy byli w ich sytuacji – z naszymi zachodnimi pojęciami fair play i zalet pokoju. Słusznie piszesz, że Izraelczycy mogą powiedzieć, iż oddawanie ziemi kończy się atakami rakietowymi. Z powodzeniem wymienili ziemię za pokój z Egiptem i Jordanią, ale nie wyszło to w Gazie. (A jeśli jedna strona jest gotowa wymieniać ziemię za pokój, czy nie powinniśmy patrzeć przychylnie na tę stronę – stronę, którą bardziej interesuje pokój niż terytorium? Dlaczego demonizujemy ich jako ciemiężycieli, przestępców, złodziei ziemi i ludzi zasługujących na bojkot?)

 

Scenariusz, w którym twardogłowi osadnicy mogą zdecydować się na pozostanie i przyjąć obywatelstwo palestyńskie, jest zdumiewający. „W Palestynie byliby przedmiotem prawa palestyńskiego z dokładnie takimi samymi prawami i obowiązkami mutatis mutandis, jak nie-żydowscy obywatele, którzy obecnie stanowią jedną piątą populacji Izraela. Te prawa będą obejmowały prawo do głosowania w wyborach palestyńskich…” Porozumienie pokojowe będzie chronić „mniejszości w obu narodach”. Jest tutaj kilka problemów. Mniejszość arabska w Izraelu już ma pełną ochronę prawną, ale Abbas ogłosił, że państwo palestyńskie nie będzie w ogóle miało żadnego Żyda na swoim terytorium.  Rozczarowująco dla tych osadników, którzy mogą wyrazić pragnienie pozostania, Abbas już zapowiedział, że do tego nie dopuści. Prawo głosowania w wyborach palestyńskich byłoby bardzo łatwym obowiązkiem.

 

Przeskakując na koniec, widzę, że proponujesz konfiskatę całej broni w rękach prywatnych i ograniczenie transportu w ramach Starego Miasta do osłów i wielbłądów. Dodałoby to malowniczego uroku starym uliczkom, ale nie jestem pewna, że właściciele hoteli i sklepów ciszyliby się z dostaw na wielbłądach i osłach, nie mówiąc już o zachowaniu higieny. Wszystkie osiem bram miałyby po dwa filtry bezpieczeństwa, jeden izraelski i jeden palestyński! A więc punkty kontrolne i bariera bezpieczeństwa są poniżające, ale teraz ma ich być o osiem, a raczej o szesnaście więcej! EAPPI będą mieli ręce pełne roboty zapisując wszystkie „naruszenia praw człowieka” przez Izraelczyków i umyślnie ignorując wszystko inne!

 

John, przynajmniej szukasz innych dróg poza całkowicie amoralnym bojkotem i uważam to za coś pozytywnego, ale jak pokazałam, aby twoje argumenty trzymały się kupy, musisz wziąć pod uwagę szerszą perspektywę i włączyć izraelski punkt widzenia oraz kontekst historyczny. Nawet dobre pomysły są niewypałem, jeśli oparte są na błędnych założeniach i pominięciu zasadniczych spraw.

 

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska

 

Od Redakcji

 

Zbiegiem okoliczności brytyjski satyryk, Pat Condell, opublikował kilka dni temu na YouTube swoje stanowisko na temat konfliktu izraelsko-arabskiego i postaw ludzi Zachodu wobec tego konfliktu.   







Sarah Lawson

Amerykańska poetka i tłumaczka zamieszkała w Londynie. Tłumaczyła na angielski wiersze księdza Jana Twardowskiego, wydane w tomie Serious Angel przez wyd. Dedalius. Jest kwakierką, założyła organizację "Quaker Friends of Israel". Każdego roku przyjeżdża do Dobrzynia nad Wisłą, żeby zobaczyć się z Hili i resztą domowników. 

 


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 1353 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Czy Izrael jest państwem bliskowschodnim?   Koraszewski   2019-08-19
Czy Palestyńczycy w Gazie mogą zbuntować się przeciwko Hamasowi?   Toameh   2019-08-18
Chińczycy trzymają się mocno   Koraszewski   2019-08-17
Najnowszy horror ONZ: ignorowani uchodźcy chrześcijańscy   Bulut   2019-08-16
Państwo, naród, społeczeństwo   Koraszewski   2019-08-15
Zaślepienie w sprawie muzułmańskiego antysemityzmu   Julius   2019-08-15
Polowania na czarownice wymagają międzynarodowego działania   Igwe   2019-08-13
"Sprawiedliwość" jest dla lewicy antyizraelskim wytrychem. Nie ma nic wspólnego z prawdziwą sprawiedliwością.     2019-08-12
Barack Obama i ludobójstwa    Isaac   2019-08-10
Słabość cywilizacji i zderzenie barbarii z barbarią   Koraszewski   2019-08-09
Demon ISIS jest w nas wszystkich     2019-08-09
Coraz groźniejszy impas między cywilizacjami   MacEoin   2019-08-07
Dlaczego Palestyńczycy zaatakowali Saudyjczyka?   Toameh   2019-08-03
Jordania podziela obawy Izraela   Koraszewski   2019-08-02
Schadenfreude i skandal w UNRWA   Blum   2019-08-01
Szczęśliwe zakończenie dramatów palestyńczyka prześladowanego za uratowanie rannych Żydów   Blum   2019-07-31
Jordania, pokój i jak niewiele się naprawdę zmieniło   Roth   2019-07-30
Demaskowanie oszukańczych organizacji praw człowieka   Gerstenfeld   2019-07-24
Biafra kiedyś i w przyszłości?   Fitzgerald   2019-07-24
W BDS nie chodzi o bojkot. Chodzi o zamianę Izraela w państwo pariasa.     2019-07-23
Kocha, lubi, szanuje   Koraszewski   2019-07-22
Pora, by Europa przebolała ”najgorszą możliwą umowę”   Coughlin   2019-07-21
Zamienianie Holocaustu w metaforę   Greenfield   2019-07-20
Tylko nie nazywaj jej palestyńską Arabką!   Flatow   2019-07-19
Trzy „nie”, które ustawiły Bliski Wschód na drodze konfliktu   Lipman   2019-07-18
USA i Iran: Co NIE jest mądrą polityką   Rafizadeh   2019-07-16
Dziesięciolecia szczucia na brytyjskich Żydów   Collier   2019-07-16
Zbadaj swoje przesądy   Koraszewski   2019-07-15
"Hamas nie boi się wyborów"   Toameh   2019-07-14
Niemcy: niektóre mowy nienawiści są ”równiejsze od innych”   Bergman   2019-07-12
Słowa Lindy Sarsour, „Jezus był Palestyńczykiem”, ignorują żydowską historię   Frantzman   2019-07-10
Niemcy, które zbroiły Saddama Husajna, mówią, że państwo kurdyjskie zaszkodzi pokojowi   Frantzman   2019-07-09
Palestyńska bieda: kto nie ma udziału w bogactwie?     2019-07-08
Afryka: alarmujący wzrost prześladowań chrześcijan   Bulut   2019-07-07
Palestyńska wojna z przedsiębiorcami   Tawil   2019-07-06
Nie potrzebujemy żadnej edukacji   Collins   2019-07-02
Czy zbliża się wielka wojna?   Koraszewski   2019-07-01
Abstrakcyjna ludzka godność   Ferus   2019-06-30
Moje świadectwo o reparacjach za niewolnictwo   Hughes   2019-06-29
Pamięć o Jazydach i Lalisz w Światowy Dzień Uchodźcy   Frantzman   2019-06-28
Bahrajn dowodzi raz jeszcze: jeśli ”pokój” nie jest etapem do zniszczenia Izraela, to palestyńscy przywódcy nie są zainteresowani     2019-06-27
Nowa kultura politycznej przemocy w Turcji   Bekdil   2019-06-23
Zły sen Arabów: absorbowanie Palestyńczyków   Toameh   2019-06-21
Podtrzymuję to, co napisałam o „Palestynie”   Chesler   2019-06-20
Zakrywanie kultury, żeby ”nie urazić”   Meotti   2019-06-18
Dlaczego geje stają po stronie kultur, które ich mordują?   Rosenthal   2019-06-17
Szanse rozmowy o prawdziwym arabsko-izraelskim pokoju na konferencji w Bahrajnie   Bryen   2019-06-16
Palestyńczyk wbija nóż i natychmiast pojawiają się usprawiedliwienia   Flatow   2019-06-15
Oczywiście Palestyńczycy nie potrafią się rządzić. Bowiem w rzeczywistości nie chcą zbudować państwa – chcą zniszczyć inne państwo     2019-06-11
(Niezbyt) ukryte manipulacje mediów   Cohen   2019-06-10
Nigdy więcej   Lewin   2019-06-10
Rezerwiści na służbie walczą o Izrael na amerykańskich kampusach uniwersyteckich   Greenfield   2019-06-09
Biały terroryzm on line: identyfikowanie potencjalnych zagrożeń   Michael Davis   2019-06-08
Problem w Niemczech jest większy niż ”jarmułka”   Tobin   2019-06-08
Świat jest dziwaczny, skoro jedynym człowiekiem, który naprawdę próbuje pomóc Palestyńczykom, jest Jared Kushner – a wszyscy inni są przeciwko     2019-06-07
Dlaczego ”New York Times” próbuje storpedować plan pokojowy Trumpa?   Dershowitz   2019-06-04
Długie życie Roberta Bernsteina   Koraszewski   2019-06-03
WHO, Francja i flirtowanie z antysemityzmem   Yemini   2019-06-02
Dlaczego Palestyńczycy są tak przeciwni „Umowie Stulecia”?   Kedar   2019-06-01
Nowa lista Hamasu ze ”zdrajcami”   Toameh   2019-05-31
Akademicka wolność dla mnie, ale nie dla ciebie   Altabef   2019-05-29
Zbrodnia wojenna!: umieszczenie karteczki w Ścianie Zachodniej   Dershowitz   2019-05-28
Socjalizm to paskudna rzecz   Koraszewski   2019-05-27
Czy powinniśmy porównywać Indie i Izrael?   Julius   2019-05-27
Dajcie pokojowi szansę!   Tsalic   2019-05-26
Jak palestyńscy przywódcy karzą pacjentów   Tawil   2019-05-25
Jaka przyszłość czeka amerykańskich Żydów   Rosenthal   2019-05-24
Imigracja, czyli jak współczuć i być mądrym   Koraszewski   2019-05-23
Iran otrzymał status państwa nuklearnego   Yigal Carmon   2019-05-22
Flirty UE z Ligą Arabską   Bergman   2019-05-19
Coraz węższy, zaściankowy pryzmat dziennikarstwa   Murray   2019-05-16
Kiedy ajatollah rozgrywa swojego  dżokera   Taheri   2019-05-15
”Pinkwashing” i Izrael: jak działać przeciwko własnym, najlepszym interesom   MacEoin   2019-05-14
Sankcje USA nałożone na mułłów działają   Rafizadeh   2019-05-11
Czyje to było zwycięstwo?   Skalski   2019-05-11
Największy zdecentralizowany pomnik pamięci na świecie   Gross   2019-05-03
Raport o naszym niewstąpieniu do Unii   Ferus   2019-05-01
Unicestwienie chrześcijańskiego życia i ludzi: gdzie jest oburzenie Zachodu?   Meotti   2019-04-30
Niemiecki rząd: antyizraelski i proirański   Frank   2019-04-28
Dajmy priorytet zapobieganiu przemocy domowej   Lomborg   2019-04-25
Wzgórza Golan i głębie hipokryzji   Mor   2019-04-24
Naród Islamu i ”społeczna sprawiedliwość” kobiet   MacEoin   2019-04-22
Cierpienia ludności Gazy   Kedar   2019-04-18
Dyplomaci w ONZ dokonują antysemickich czynów   Gerstenfeld   2019-04-16
Dlaczego Palestyńczycy uciekają z Libanu   Toameh   2019-04-14
Powodzie, mułłowie i Kopciuszek w kamaszach   Taheri   2019-04-12
“Dla jednego terrorysta…” – fragment książki   Landes   2019-04-12
Milan Kundera ostrzegał nas przed historyczną amnezją. Teraz widzimy ją znowu.   Morrison   2019-04-11
Morderstwa w Christchurch: prawdziwi współsprawcy   Milliere   2019-04-10
Zbrodnie Zachodu wobec prześladowanych mniejszości na Bliskim Wschodzie   Bergman   2019-04-09
Tysiące muzułmańskich kobiet zgwałconych, torturowanych, zabitych w syryjskich więzieniach. Gdzie są media, ONZ, grupy „praw człowieka”?   Tawil   2019-04-04
Inne porozumienie w sprawie pokoju   Toameh   2019-04-02
Wielka Brytania delegalizuje Hezbollah   Bergman   2019-04-01
Hamed Abdel-Samad o lewicy: Rasism niskich oczekiwań; Oni traktują muzułmanów jak małpy w zoo     2019-03-31
Turcja: Dziesiątki tysięcy ściganych sądownie za „obrażenie” Erdoğana   Bulut   2019-03-30
Fronda: „Brawo Polska - Wzgórza Golan nie dla Izraela!!!”   Koraszewski   2019-03-29
Podtrzymywanie palestyńskiej ”narracji”   Bergman   2019-03-28
Dla BBC nikab to „symbol buntu”   Pearson   2019-03-27
Zastraszony "New York Times" opublikował kłamstwa o ”większość Arabów usuniętych siłą z ich domów w Jaffie”     2019-03-26
To jeszcze nie apokalipsa   Jacoby   2019-03-25

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk