Prawda

Niedziela, 18 sierpnia 2019 - 23:23

« Poprzedni Następny »


Elegia z Rakki dla Państwa Islamskiego pokazuje zarówno słabość, jak siłę


Alberto M. Fernandez 2017-06-25


19 czerwca 2017 r., Wilaya (Prowincja) Rakki Państwa Islamskiego, jednego z dwóch głównych miast “kalifatu” ISIS, opublikowała 36-minutowy film w języku arabskim, “Oczyszczenie dusz”. Film zawiera wiele elementów, jakie wielokrotnie widzieliśmy w propagandzie ISIS: obrazy wojny, zwłoki wrogów i wezwania do ataków na Zachód „w krajach niewiary”.


Ale kiedy przewodzone przez Kurdów Syryjskie Siły Demokratyczne (SDF) coraz bardziej zbliżają się do Rakki, film ma niezwykle elegijny ton, niespotykany w propagandzie ISIS. To jest wideo zrobione podczas Ramadanu, a więc skupienie na wieczności i boskości jest na miejscu, ale w filmach ISIS rzadko widać tyle łkania i emocji, to jest, łkania i emocji ze strony bojówkarzy ISIS, nie zaś ich ofiar.


Mija niemal sześć minut filmu na skupieniu najpierw na śmierci i stracie, a potem na słodyczy i przemijającej naturze życia: grób wypełniany jest ziemią; młody człowiek wpatruje się w niebo wśród ruin Rakki; stary człowiek wyciąga zdezelowany rower z ruin domu; ktoś liczy złote monety, które znikają w wieczności; kowal pracuje ciężko na swoim zadaniem; inny człowiek toruje ścieżkę w opadłych, zwiędłych liściach; ojciec wpatruje się w swoje nowonarodzone dziecko; widzimy zdjęcia niewinnych dzieci, uśmiechy i kwiaty, złoto i drzewa. Widzimy normalne ulice i te same ulice zamienione w ruiny.


Jest to Rakka i w pewnym sensie jest to opowieść o trwającej kampanii powietrznej Koalicji przeciwko ISIS. Ale komentarz jest o czymś znacznie większym. Narrator mówi, że ci, którzy wybrali drogę Dżihadu i Drogę Boga, dokonali lepszego wyboru niż rzeczy z tego świata, z al-Dunya. Następnie słyszymy głos nieżyjącego Abu Musab Al-Zarkawiego, kiedy widzimy bojówkarza ISIS na piaszczystej wydmie, postrzelonego i powoli padającego bez życia. Al-Zarkawi mówi, że w życiu dla muzułmanina w ostatecznym rachunku nie ma niczego poza dżihadem i czcią Pana. Zamiast na tym przemijającym świecie skupcie się na życiu wiecznym, na al-Akhira, nie na tym życiu.


Film przechodzi następnie do obowiązkowych scen walki, pomniejszych potyczek w gajach oliwnych i przy nie do końca spalonych domach na przedmieściach Rakki, przedstawianych jakby była to inwazja Normandii. Przesłanie tutaj jest nie tylko o Rakce, ale znacznie szersze, że cierpliwość i niezłomność  doprowadzą wcześniej lub później do ostatecznego zwycięstwa.



Scena zmienia się znowu z pola bitwy przechodzimy do świadectw poszczególnych bojówkarzy i zamachowców-samobójców ISIS. Kilku z nich to młodzi chłopcy i starzy mężczyźni. Jest jasne, jak już od pewnego czasu wynikało z innych filmów ISIS, że organizacja stara się zmaksymalizować swoją liczebność przez rekrutację bardzo młodych, starych, a nawet inwalidów lub rannych w próbie oddalenia porażki i skompensowania strat bitewnych. Ton jest osobisty i emocjonalny, kiedy te osoby opowiadają, często z łzami w oczach, o swojej walce o słuszne postępowanie w wypełnieniu nakazów wiary i przezwyciężaniu dystrakcji i oporu codziennego życia. Każdy, kto widzi te świadectwa, miałby wielkie kłopoty z powiedzeniem, że są to nieudacznicy lub nihiliści, albo że dla wielu bojówkarzy ISIS motywacja nie jest duchowa, emocjonalna i głęboko wyznawana. Oczywiście, jest to film propagandowy, który przedstawia skrzywiony i sfabrykowany wizerunek rzeczywistości ISIS. Z pewnością jednak siła motywująca tutaj jest przedstawiona z miłością i starannie jako wiara i idealizm[i]. Jeden młody chłopiec opowiada, jak zarejestrował się do walki i został odesłany, by przyjść następnego dnia. Pozostał przekonany, że to właśnie chce zrobić i powiedział to matce, która była przepełniona radością.  


Starszy mężczyzna relacjonuje, że większość jego chłopców jest mudżahedinami, a kilku jest męczennikami. Mówi, że chciałby mieć 20 synów, by dać wkład do walki, ale sam postanowił chwycić za broń. Inny starszy mężczyzna ze łzami w oczach mówi, żeby pamiętać, że jest się gościem i obcym na tej ziemi i że Allah, do którego tęsknimy, może zaakceptować nas jako męczenników. Uśmiechnięty młody mężczyzna pojawia się po nim, przypominając widzom, że bramy niebios są otwarte dla męczenników.  



I tylko, żeby uczynić całkiem jasnym, jaki jest cel na tej ziemi wszystkich poświęceń i męczeństwa, jeszcze inny mówca wyjaśnia to dokładnie. Wszystkie te eksplozje i wszystkie te operacje samobójcze, te Zarkawijat, są po to, by całkowicie zlikwidować niewiarę (Kufr), żeby w końcu wyłącznie wiara w Allaha istniała na ziemi.


Jest tu widoczna siła i osłabienie. Można patrzeć na ten film i – słusznie – widzieć słabość organizacji, która wygrzebuje resztki, wciągając w swoje szeregi chłopców, starców, urzędników, lekarzy, dentystów i inwalidów jako mięso armatnie. Ale można także zobaczyć tkwiącą w tym siłę poruszenia umysłów, która zmobilizowała do działania tysiące ludzi poza granicami Państwa Islamskiego i która nadal inspiruje akty dewastacji, mimo że Państwo Islamskie chyli się ku upadkowi.



Ironią jest to, że trzy rzeczy dzieją się teraz równocześnie: (1) dla ISIS imperatyw zwiększenia działania na całym świecie, dokonania więcej i poważniejszych aktów dewastacji, jest sprawą najwyższej wagi; (2) zdolność ISIS do przeprowadzania skomplikowanych operacji jest coraz bardziej ograniczona przez jego fizyczny upadek z powodu kurczenia się obszaru bezpiecznego i zakłócenia ustalonych wzorów działania; (3) ramy ideologiczne ISIS, z jego całą siłą polityczno-religijną, pozostają mniej lub bardziej nienaruszone w ten sam sposób, w jaki nieżyjący Anwar Al-Awlaki i nieżyjący Al-Zarkawi nadal inspirują.


A chociaż wojny toczą się na polach bitew, toczą się one również w umysłach i w mediach. MEMRI udokumentował niedawno, jak to robi niemal codziennie, że ludzie otwarcie pokazują lojalność wobec Państwa Islamskiego w mediach społecznościowych[ii]. Niedawne deklaracje lojalności przyszły z El Salvadoru i Tokio, z więzienia w Nigerii i z wygodnych miejsc w Polsce i Australii. Niedawny film ISIS z Mosulu przedstawiał starszego wiekiem Egipcjanina, który poprzednio żył w Stanach Zjednoczonych, a który zgłosił się na misję samobójczą. Jego ostatnie słowa do niewiernych, zanim odjechał swoim SVBIED, żeby ich zabić, były parafrazą hadisu Mahometa, powtórzoną trzy razy dla podkreślenia; “Przychodzimy, żeby was zmasakrować"[iii].



Choć Państwo Islamskie chyli się ku upadkowi w mateczniku syryjsko-irackim, pozostawia za sobą olbrzymią kulturę materialną. 11 czerwca 2017 r. pro-ISIS Al-Yaqeen Media opublikowały infografikę dokumentującą 41 230 produktów medialnych ISIS z ostatnich trzech lat. Z nich 2 880 to filmy. Nie obejmuje to nawet nieoficjalnych materiałów produkowanych przez zwolenników ISIS ani indoktrynacji rywalizujących z nim grup dżihadystycznych. Odcisk ISIS, kiedy już zniknie z Rakki i Mosulu, pozostanie olbrzymi i będzie jeszcze przez lata kształtował i wpływał na ludzi.  


Amerykański konserwatywny myśliciel katolicki, Russell Kirk, napisał kiedyś: "Wszystkie wielkie systemy etyczne lub polityczne zdobywają umysły ludzi dzięki ich apelowaniu do wyobraźni; kiedy zaś przestają poruszać struny zachwytu, tajemnicy i nadziei, tracą moc i ludzie szukają gdzie indziej zestawu zasad, którymi mogą się kierować. Żyjemy mitem. ‘Mit’ nie jest kłamstwem; przeciwnie, wielkie i starożytne mity są głęboko prawdziwe"[iv].


Oczywiście, ISIS nie jest “wielkim etycznym lub politycznym systemem”, ale z pewnością zawłaszcza taki system, islamską historię i praktykę, a następnie selektywnie wybiera różne element dla maksymalnego efektu, który dostarcza głębi i „apelu do wyobraźni”, czego nie mogą zaspokoić wyłącznie przemoc, powierzchowny blichtr i powierzchowne apele do działania przez płytką młodzież. Aż nazbyt łatwo jest patrzeć na salafizm-dżihadyzm i widzieć tylko masakry i nietolerancję. Jest tam jednak więcej.


Tak więc marka ISIS, w pewnym sensie, dokonywała podboju w miarę dojrzewania. Dzisiaj, nie jest to, na ile możemy powiedzieć, tylko najnowszy film lub czyn, który radykalizuje, ale znacznie szerszy wizerunek, który sam jest stworzony z sumy rzeczywistych akcji i wypowiedzi, i dziesiątków tysięcy filmów, zdjęć, artykułów i komentarzy (włącznie z tymi, które są przeciwko ISIS). Samo ISIS jest częścią dużo większej – i często zażarcie rywalizującej i sprzecznej – marki czynów i myśli islamistycznych i dżihadystycznych, która ma rzeczywistą siłę, ponieważ jest zakorzeniona w czymś świętym i ponieważ jest także związana z językiem i aurą rewolucji politycznej.



Wyobcowanie ze społeczeństwa, które najbardziej dramatycznie ujawnia się w arabskim świecie muzułmanów sunnickich, co dało początek ISIS, ma miejsce także – w mniejszym, ale realnym stopniu – w społeczeństwach nie-muzułmańskich na Zachodzie, a może też w innych miejscach, kiedy młodzi ludzie – także w zamożnych państwach demokratycznych – czują się wyobcowani od wszelkiego rodzaju procesów społecznych, od politycznego do duchowego i ekonomicznego, i są podatni na najróżniejsze uproszczone, potężne patologie polityczne.


W takiej interpretacji historii ISIS nie jest przeszłością, ale przyszłością. Organizacja, która potrafi połączyć frapującą narrację polityczno-religijną z prawdopodobnie brzmiącą rzeczywistością, może znaleźć płytkich, znudzonych, rozczarowanych młodych ludzi, którzy szukają czegoś nowego i podniecającego w postrzeganiu pewności połączonej z odkupicielską przemocą. W takim przedstawieniu momentu politycznego i duchowego, wyzwaniem nie jest tylko salaficko-dżihadystyczna interpretacja islamu, ale wszelkiego rodzaju dobrze sformułowany „nowy dogmat”, który może porwać młodzież do przemocy, a może to być skrajna lewica, skrajna prawica lub jakiś rodzaj religijnego lub etnicznego nacjonalizmu, albo nowe powtórzenie al-kaidyzmu, jakie widzieliśmy w przeszłości[v].


Jeden z przywódców ulotnego ruchu antykapitalistycznego, Occupy Wall Street, w USA mówił o przyszłości jako miejscu, w którym “autentyczność idzie ręka w rękę ze skrajnością”, i że w tej przyszłości, której narodziny dostrzega, “większość nie idzie za swoim środkiem,    faluje ku inspirującym krańcom"[vi]. Choć ostatecznie OWS nie zdziałało wiele, dla wielu młodych ludzi ISIS i podobne grupy żyją i oddychają „na krańcach” i tam zdobywają siłę, w „skrajności” i dramatyczności znajdowanej na ostrzu noża.


W świecie, gdzie dobre towarzystwo i elita kulturalna coraz bardziej podkreślają hedonistyczny kult jednostki lub niejasne, dające dobre samopoczucie braterstwo hegemonistycznego globalizmu jako jedyne dwa dostępne, mdłe wybory, wielu będzie szukało czegoś innego, sprawy, która mówi o prawdziwym poświęceniu dla czegoś ważnego. Zazwyczaj nie będzie to prowadzić do terroryzmu ani nawet przemocy i szczera wiara w coś i walka o to wydaje się być szlachetną rzeczą.


Choć Państwo Islamskie jest straszliwe i zgubne, szerszy pęd ludzki do poświęcenia i wiary wyrażany w umieraniu, a także zabijaniu za coś ważnego i transcendentalnego, pozostaje i jest głęboko zakorzeniony w psychice człowieka i wdrukowany w naszą duszę. Sami się zaślepiamy, jeśli myślimy, że jest to wyzwanie, które można rozwiązać tylko na polach bitwy w Rakce lub na zebraniach w Davos, Silicon Valley lub też Turtle Bay.


[i] https://www.memri.org/reports/they-are-neither-losers-nihilists-worshipers-death-nor-sick-cowards%E2%80%93-rather-believers-and

[ii] https://www.memri.org/jttm

[iii] https://www.memri.org/jttm/egyptian-isis-fighter-featured-video-says-he-left-us-caliphate

[iv] http://www.theimaginativeconservative.org/2013/06/we-live-by-myth.html

[v] https://www.cfr.org/blog-post/rise-ethnonationalism-and-future-liberal-democracy

[vi] http://www.globatron.org/hashtag/author/micahwhite

 

Źródło: MEMRI, Daily Brief 130, 22 czerwca 2017
Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Alberto M. Fernandez


Wiceprezes MEMRI, pracował w amerykańskim Departamencie Stanu jako koordynator Strategic Counterterrorism Communications (CSCC). Zajmował się zwalczaniem propagandy Al-Kaidy i innych organizacji terrorystycznych, był ambasadorem USA w Gwinei Równikowej, wcześniej był chargé d'affaires amerykańskiej ambasady w Chartumie. Fernandez był dyrektorem Bureau of Near Eastern Affairs przy Departamencie Stanu w latach 2005-2007.

 


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 1352 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Czy Palestyńczycy w Gazie mogą zbuntować się przeciwko Hamasowi?   Toameh   2019-08-18
Chińczycy trzymają się mocno   Koraszewski   2019-08-17
Najnowszy horror ONZ: ignorowani uchodźcy chrześcijańscy   Bulut   2019-08-16
Państwo, naród, społeczeństwo   Koraszewski   2019-08-15
Zaślepienie w sprawie muzułmańskiego antysemityzmu   Julius   2019-08-15
Polowania na czarownice wymagają międzynarodowego działania   Igwe   2019-08-13
"Sprawiedliwość" jest dla lewicy antyizraelskim wytrychem. Nie ma nic wspólnego z prawdziwą sprawiedliwością.     2019-08-12
Barack Obama i ludobójstwa    Isaac   2019-08-10
Słabość cywilizacji i zderzenie barbarii z barbarią   Koraszewski   2019-08-09
Demon ISIS jest w nas wszystkich     2019-08-09
Coraz groźniejszy impas między cywilizacjami   MacEoin   2019-08-07
Dlaczego Palestyńczycy zaatakowali Saudyjczyka?   Toameh   2019-08-03
Jordania podziela obawy Izraela   Koraszewski   2019-08-02
Schadenfreude i skandal w UNRWA   Blum   2019-08-01
Szczęśliwe zakończenie dramatów palestyńczyka prześladowanego za uratowanie rannych Żydów   Blum   2019-07-31
Jordania, pokój i jak niewiele się naprawdę zmieniło   Roth   2019-07-30
Demaskowanie oszukańczych organizacji praw człowieka   Gerstenfeld   2019-07-24
Biafra kiedyś i w przyszłości?   Fitzgerald   2019-07-24
W BDS nie chodzi o bojkot. Chodzi o zamianę Izraela w państwo pariasa.     2019-07-23
Kocha, lubi, szanuje   Koraszewski   2019-07-22
Pora, by Europa przebolała ”najgorszą możliwą umowę”   Coughlin   2019-07-21
Zamienianie Holocaustu w metaforę   Greenfield   2019-07-20
Tylko nie nazywaj jej palestyńską Arabką!   Flatow   2019-07-19
Trzy „nie”, które ustawiły Bliski Wschód na drodze konfliktu   Lipman   2019-07-18
USA i Iran: Co NIE jest mądrą polityką   Rafizadeh   2019-07-16
Dziesięciolecia szczucia na brytyjskich Żydów   Collier   2019-07-16
Zbadaj swoje przesądy   Koraszewski   2019-07-15
"Hamas nie boi się wyborów"   Toameh   2019-07-14
Niemcy: niektóre mowy nienawiści są ”równiejsze od innych”   Bergman   2019-07-12
Słowa Lindy Sarsour, „Jezus był Palestyńczykiem”, ignorują żydowską historię   Frantzman   2019-07-10
Niemcy, które zbroiły Saddama Husajna, mówią, że państwo kurdyjskie zaszkodzi pokojowi   Frantzman   2019-07-09
Palestyńska bieda: kto nie ma udziału w bogactwie?     2019-07-08
Afryka: alarmujący wzrost prześladowań chrześcijan   Bulut   2019-07-07
Palestyńska wojna z przedsiębiorcami   Tawil   2019-07-06
Nie potrzebujemy żadnej edukacji   Collins   2019-07-02
Czy zbliża się wielka wojna?   Koraszewski   2019-07-01
Abstrakcyjna ludzka godność   Ferus   2019-06-30
Moje świadectwo o reparacjach za niewolnictwo   Hughes   2019-06-29
Pamięć o Jazydach i Lalisz w Światowy Dzień Uchodźcy   Frantzman   2019-06-28
Bahrajn dowodzi raz jeszcze: jeśli ”pokój” nie jest etapem do zniszczenia Izraela, to palestyńscy przywódcy nie są zainteresowani     2019-06-27
Nowa kultura politycznej przemocy w Turcji   Bekdil   2019-06-23
Zły sen Arabów: absorbowanie Palestyńczyków   Toameh   2019-06-21
Podtrzymuję to, co napisałam o „Palestynie”   Chesler   2019-06-20
Zakrywanie kultury, żeby ”nie urazić”   Meotti   2019-06-18
Dlaczego geje stają po stronie kultur, które ich mordują?   Rosenthal   2019-06-17
Szanse rozmowy o prawdziwym arabsko-izraelskim pokoju na konferencji w Bahrajnie   Bryen   2019-06-16
Palestyńczyk wbija nóż i natychmiast pojawiają się usprawiedliwienia   Flatow   2019-06-15
Oczywiście Palestyńczycy nie potrafią się rządzić. Bowiem w rzeczywistości nie chcą zbudować państwa – chcą zniszczyć inne państwo     2019-06-11
(Niezbyt) ukryte manipulacje mediów   Cohen   2019-06-10
Nigdy więcej   Lewin   2019-06-10
Rezerwiści na służbie walczą o Izrael na amerykańskich kampusach uniwersyteckich   Greenfield   2019-06-09
Biały terroryzm on line: identyfikowanie potencjalnych zagrożeń   Michael Davis   2019-06-08
Problem w Niemczech jest większy niż ”jarmułka”   Tobin   2019-06-08
Świat jest dziwaczny, skoro jedynym człowiekiem, który naprawdę próbuje pomóc Palestyńczykom, jest Jared Kushner – a wszyscy inni są przeciwko     2019-06-07
Dlaczego ”New York Times” próbuje storpedować plan pokojowy Trumpa?   Dershowitz   2019-06-04
Długie życie Roberta Bernsteina   Koraszewski   2019-06-03
WHO, Francja i flirtowanie z antysemityzmem   Yemini   2019-06-02
Dlaczego Palestyńczycy są tak przeciwni „Umowie Stulecia”?   Kedar   2019-06-01
Nowa lista Hamasu ze ”zdrajcami”   Toameh   2019-05-31
Akademicka wolność dla mnie, ale nie dla ciebie   Altabef   2019-05-29
Zbrodnia wojenna!: umieszczenie karteczki w Ścianie Zachodniej   Dershowitz   2019-05-28
Socjalizm to paskudna rzecz   Koraszewski   2019-05-27
Czy powinniśmy porównywać Indie i Izrael?   Julius   2019-05-27
Dajcie pokojowi szansę!   Tsalic   2019-05-26
Jak palestyńscy przywódcy karzą pacjentów   Tawil   2019-05-25
Jaka przyszłość czeka amerykańskich Żydów   Rosenthal   2019-05-24
Imigracja, czyli jak współczuć i być mądrym   Koraszewski   2019-05-23
Iran otrzymał status państwa nuklearnego   Yigal Carmon   2019-05-22
Flirty UE z Ligą Arabską   Bergman   2019-05-19
Coraz węższy, zaściankowy pryzmat dziennikarstwa   Murray   2019-05-16
Kiedy ajatollah rozgrywa swojego  dżokera   Taheri   2019-05-15
”Pinkwashing” i Izrael: jak działać przeciwko własnym, najlepszym interesom   MacEoin   2019-05-14
Sankcje USA nałożone na mułłów działają   Rafizadeh   2019-05-11
Czyje to było zwycięstwo?   Skalski   2019-05-11
Największy zdecentralizowany pomnik pamięci na świecie   Gross   2019-05-03
Raport o naszym niewstąpieniu do Unii   Ferus   2019-05-01
Unicestwienie chrześcijańskiego życia i ludzi: gdzie jest oburzenie Zachodu?   Meotti   2019-04-30
Niemiecki rząd: antyizraelski i proirański   Frank   2019-04-28
Dajmy priorytet zapobieganiu przemocy domowej   Lomborg   2019-04-25
Wzgórza Golan i głębie hipokryzji   Mor   2019-04-24
Naród Islamu i ”społeczna sprawiedliwość” kobiet   MacEoin   2019-04-22
Cierpienia ludności Gazy   Kedar   2019-04-18
Dyplomaci w ONZ dokonują antysemickich czynów   Gerstenfeld   2019-04-16
Dlaczego Palestyńczycy uciekają z Libanu   Toameh   2019-04-14
Powodzie, mułłowie i Kopciuszek w kamaszach   Taheri   2019-04-12
“Dla jednego terrorysta…” – fragment książki   Landes   2019-04-12
Milan Kundera ostrzegał nas przed historyczną amnezją. Teraz widzimy ją znowu.   Morrison   2019-04-11
Morderstwa w Christchurch: prawdziwi współsprawcy   Milliere   2019-04-10
Zbrodnie Zachodu wobec prześladowanych mniejszości na Bliskim Wschodzie   Bergman   2019-04-09
Tysiące muzułmańskich kobiet zgwałconych, torturowanych, zabitych w syryjskich więzieniach. Gdzie są media, ONZ, grupy „praw człowieka”?   Tawil   2019-04-04
Inne porozumienie w sprawie pokoju   Toameh   2019-04-02
Wielka Brytania delegalizuje Hezbollah   Bergman   2019-04-01
Hamed Abdel-Samad o lewicy: Rasism niskich oczekiwań; Oni traktują muzułmanów jak małpy w zoo     2019-03-31
Turcja: Dziesiątki tysięcy ściganych sądownie za „obrażenie” Erdoğana   Bulut   2019-03-30
Fronda: „Brawo Polska - Wzgórza Golan nie dla Izraela!!!”   Koraszewski   2019-03-29
Podtrzymywanie palestyńskiej ”narracji”   Bergman   2019-03-28
Dla BBC nikab to „symbol buntu”   Pearson   2019-03-27
Zastraszony "New York Times" opublikował kłamstwa o ”większość Arabów usuniętych siłą z ich domów w Jaffie”     2019-03-26
To jeszcze nie apokalipsa   Jacoby   2019-03-25
Kolonialne pochodzenie sympatii do ”Żon ISIS”   Frantzman   2019-03-25

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk