Prawda

Niedziela, 18 sierpnia 2019 - 03:03

« Poprzedni Następny »


Dlaczego Arabowie tak nienawidzą Palestyńczyków?


Mordechai Kedar 2018-03-24

\
"Prezydernt" Abbas w 12 roku czteroletniej kadencji (drugi z lewej).

Z wielu powodów świat arabski zupełnie nie jest zainteresowany w daniu palestyńskim Arabom państwa. Także palestyńscy Arabowie w rzeczywistości nie bardzo go chcą, dlaczego bowiem zabijać  „uchodźczą” kurę, która znosi złote jajka?

W Izraelu, podobnie jak w świecie zachodnim, myślimy zazwyczaj, że świat arabski jest zjednoczony w poparciu dla Palestyńczyków, że niczego tak bardzo nie pragnie jak rozwiązania problemu palestyńskiego przez danie im własnego państwa i że wszyscy Arabowie i muzułmanie kochają Palestyńczyków i nienawidzą Izraela. Jest to jednak nadmiernie uproszczony pogląd, choć bowiem jest prawdą, że wielu, może nawet większość Arabów i muzułmanów nienawidzi Izraela, jest bardzo wielu, którzy w równym stopniu nienawidzą Palestyńczyków.

Ich nienawiść do Izraela wynika z sukcesu Izraela w przetrwaniu mimo wojen, terroru, bojkotów i wrogości skierowanej na państwo żydowskie; wynika z faktu, że istnieje państwo żydowskie, mimo że judaizm został zastąpiony przez „prawdziwą religię” - islam. Jest pogłębiony przez fakt, że Izrael jest demokracją, podczas gdy oni żyją pod dyktaturami, ponieważ Izrael jest bogaty, a oni są biedni, ponieważ Izrael jest rajem w porównaniu do krajów arabskich, z których wiele najbardziej przypomina ostatni przystanek tramwajowy przed piekłem (patrz Syria, Irak, Liban, Jemen, Sudan, a lista się ciągnie)… i co najważniejsze, ponieważ Izrael odnosi sukcesy w dziedzinach, w których oni odnieśli porażkę, a ich zazdrość doprowadza ich do szału.


Dlaczego jednak mieliby nienawidzić “nieszczęsnych” Palestyńczyków? W końcu, arabska narracja mówi, że ziemia palestyńskich Arabów została skradziona i zostali zmuszeni do uchodźctwa. Odpowiedź na to pytanie jest złożona i jest funkcją bliskowschodniej kultury, której my w Izraelu oraz większość ludzi na Zachodzie ani nie rozumiemy, ani nie rozpoznajemy.


Jedną z najgorszych rzeczy w kulturze arabskiej jest dać się oszukać, zwieść lub wykorzystać. Kiedy ktoś próbuje oszukać – a tym bardziej, jeśli mu się to udaje – oszukanego ogarnia wściekła złość, nawet jeśli tą osobą jest jego kuzyn. Wzywa na pomoc brata, by zemścić się na kuzynie, zgodnie z arabskim porzekadłem: „Mój brat i ja przeciwko mojemu kuzynowi – i mój brat, mój kuzyn i ja przeciwko obcemu”.


Jeśli chodzi o palestyńskich Arabów, to przede wszystkim wielu w ogóle nie jest z pochodzenia Palestyńczykami. Są potomkami imigrantów, którzy przybyli do Ziemi Izraela ze świata arabskiego w okresie Mandatu Brytyjskiego, żeby znaleźć pracę w miastach i na farmach zbudowanych przez Żydów. Ci imigranci noszą nazwiska takie jak „Al Hurani (z Huranu w południowej Syrii)”, „Al Tzurani (z Tyre w południowym Libanie), „Al Zrakawi (z Mazraka w Jordanii)”, „Al Masri (Egipcjanin)” i wiele innych nazwisk, które wskazują na rzeczywiste, geograficzne pochodzenie tak zwanych Palestyńczyków. Dlaczego, pytają pozostali Arabowie, mają oni otrzymywać uprzywilejowane traktowanie w stosunku do tych, którzy pozostali w swoich krajach?


Zaczynając od końca izraelskiej wojny o niepodległość 1948 r. polityka w świecie arabskim zaczęła koncentrować się na Izraelu i „problemie palestyńskim”, którego rozwiązanie miało zostać osiągnięte tylko przez wyeliminowanie Izraela. Jako pomoc w tej misji arabskich uchodźców trzymano w obozach, z jawnymi instrukcjami z Ligi Arabskiej, by trzymać ich tam i nie dawać obywatelstwa w innych krajach arabskich.


UNRWA zapewniła, że bezpłatnie dostawali żywność, edukację i opiekę medyczną – to znaczy, narody świata płaciły rachunek, podczas gdy arabscy sąsiedzi tych wiecznych „uchodźców” musieli pracować i w pocie czoła dostarczać żywności, edukacji i opieki medycznej swoim rodzinom. Uchodźcy, którzy dostawali ryż, mąkę, cukier i oliwę na użytek swoich rodzin, często sprzedawali część tego swoim nie-uchodźczym sąsiadom, zagarniając przyzwoity zysk.


Ci, którzy żyją w obozach dla uchodźców, nie płacą podatków miejskich, co prowadzi do znacznej liczby “uchodźców”, którzy wynajmują swoje domy innym i zbierają ogromne sumy w porównaniu do tych, którzy wynajmują mieszkania w pobliskich miastach, dzięki temu zwolnieniu z podatków. Innymi słowy, świat subsydiuje podatki, a uchodźcy napełniają własne kieszenie.


W Libanie zbudowano kilka obozów dla uchodźców w pobliżu Bejrutu, ale zostały włączone do rozbudowującego się miasta, a potem zamieniły się w wytworne dzielnice z imponującymi apartamentowcami. Ktoś zgarnął zyski z tej zamiany, ale nie był to przeciętny człowiek z ulicy, który miał wszystkie powody, by czuć się oszukany.


Obozy palestyńskich “uchodźców” w Libanie przejęły zbrojne organizacje – od OWP do ISIS, a także Hamas, Front Ludowy, Front Demokratyczny i organizacje salafickich dżihadystów. Te organizacje są brutalne wobec żyjących wokół obozów obywateli libańskich a w 1975 r. wywołały wojnę domową, która trwała przez 14 długich lat rozlewu krwi, zniszczenia i spowodowała, że setki tysięcy Libańczyków musiało opuścić swoje wsie i żyć w strasznych warunkach w obozach namiotów rozrzuconych po całym kraju. Wielu schroniło się w palestyńskich obozach „uchodźców”, ale libańscy uchodźcy otrzymywali mniej niż 10% tego, co otrzymywali palestyńscy Arabowie, co wywoływało wiele zawiści i nienawiści.


W Jordanii w 1970 r. palestyńscy Arabowie pod przewodnictwem Jasera Arafata próbowali przejąć kraj przez ustanowienie własnego, autonomicznego regionu, z blokadami drogowymi i uzbrojonymi palestyńskimi Arabami na północy kraju, stanowiąc wyzwanie dla monarchii. We wrześniu 1970 r., znanym jako „Czarny wrzesień”, król Hussein uznał, że ma tego dosyć i pokaże im, kto jest szefem w Jordanii. Wojna, jaką im wypowiedział, kosztowała tysiące istnień ludzkich po obu stronach.


Tymczasem w Izraelu 20% obywateli w granicach sprzed 1967 r. stanowią „palestyńscy” Arabowie, którzy nie buntują się ani nie walczą przeciwko państwu. Innymi słowy, „Palestyńczycy” żyjący w Izraelu żyją w jedynej demokracji na Bliskim Wschodzie, podczas gdy kraje arabskie poświęcają krew swoich żołnierzy, by wyzwolić „Palestynę”. Czy istnieje gorszy przypadek poczucia wykorzystania niż żołnierza arabskiego, który naraża życie dla tej bezsensownej sprawy?


Jeszcze gorsze jest to, co wiedzą wszyscy Arabowie: palestyńscy Arabowie sprzedają ziemię Żydom od co najmniej stulecia, mają z tego olbrzymie zyski, a potem idą jęczeć do swoich arabskich braci, by przyszli i wyzwolili „Palestynę” spod „syjonistycznej okupacji”.


Przez lata palestyńscy Arabowie dostawali wiele miliardów euro i dolarów od narodów świata, a więc roczny dochód na głowę w AP jest kilkakrotnie wyższy niż Egipcjanina, Sudańczyka lub Algierczyka. Żyją też znacznie, znacznie lepiej niż przez ostatnich siedem lat żyli Arabowie w Syrii, Iraku i Jemenie.


Na poziomie politycznym Palestyńczykom udało się wywołać nienawiść wielu swoich arabskich braci: w 1990 r. Arafat popierał inwazję Saddama Husajna ma Kuwejt. W odwecie Kuwejt, po wyzwoleniu spod okupacji irackiej, wydalił dziesiątki tysięcy Palestyńczyków, z których większość pracowała na polach naftowych, z dnia na dzień zostawiając ich bez środków do życia. Doprowadziło to do ekonomicznego kryzysu dla ich rodzin w Judei, Samarii i w Gazie, które otrzymywały regularnie pieniądze od swoich synów w Kuwejcie. 


Dzisiaj Hamas i Palestyński Islamski Dżihad są wspierani przez Iran, kraj nie cierpiany przez wielu Arabów, którzy pamiętają też, że porywanie samolotów i związany z tym szantaż wynaleźli Palestyńczycy, którzy porwali samolot El Alu do Algieru w 1968 r., pięćdziesiąt lat temu, zaczynając okres problemów, z którymi nadal boryka się cały świat.


Mimo porozumienia Taaf z 1989 r., które zakończyło wojnę domową w Libanie i miało doprowadzić do rozbrojenia i rozwiązania wszystkich libańskich milicji, Syria pozwoliła Hezbollahowi na zatrzymanie broni i swobodne rozwijanie swojej siły militarnej. Powtarzaną wymówką było, że ta broń jest przeznaczona do „wyzwolenia Palestyny” i nie zostanie skierowana przeciwko Libańczykom. Dla każdego z odrobiną rozumu było jasne, że opowieść o Palestynie jest listkiem figowym przykrywającym smutną prawdę, że broń będzie skierowana przeciwko syryjskim i libańskim wrogom Hezbollahu. „Palestyna” była po prostu wymówką dla przejęcia Libanu przez szyitów.


Najgorsze ze wszystkiego jest palestyńskie żądanie, by kraje arabskie powstrzymały się od jakichkolwiek stosunków z Izraelem aż do rozwiązania problemu palestyńskiego zgodnie z życzeniami OWP i przywódców Hamasu. Jednak znaczna część świata arabskiego nie może znaleźć wspólnego gruntu, który zjednoczyłby OWP i Hamas. Zrezygnowali z osiągnięcia wewnętrznego, palestyńskiego pojednania, patrząc jak niekończące się sprzeczki rujnują wszystkie szanse postępu w rozmowach z Izraelem. Podsumowując sytuację, świat arabski – ta część, która widzi Izrael jako jedyną nadzieję w rozprawie z Iranem – nie jest szczęśliwa z oczekiwaniami, że musi położyć na szali całą swoją przyszłość i samo swoje istnienie na rzecz wewnętrznej walki między OWP i Hamasem.


A nie zapominajmy, że Egipt i Jordania podpisały porozumienia pokojowe z Izraelem, wystąpiły z kręgu wojny o “wyzwolenie Palestyny” i porzuciły swoich palestyńsko-arabskich „braci”, zostawiając ich, by samodzielnie poradzili sobie z problemem.


Znaczna część świata arabskiego i muzułmańskiego jest przekonana, że “Palestyńczycy” nie chcą własnego państwa. Przecież, jeśli to państwo zostanie założone, świat przestanie dawać olbrzymie sumy, nie będzie więcej „uchodźców” i palestyńscy Arabowie będą musieli pracować tak jak wszyscy inni. Jak mogą zrobić to, kiedy wszyscy są uzależnienie od otrzymywania datków bez żadnych związanych z nimi warunków?


Można powiedzieć ze znaczną pewnością, że 70 lat po stworzeniu “problemu palestyńskiego” świat arabski zorientował się, że nie ma rozwiązania, które zadowoliłoby ludzi, którzy zamienili „uchodźczość” w zawód, tak że „problem palestyński” stał się emocjonalnym i finansowym przekrętem, który służy wyłącznie do wzbogacenia skorumpowanych przywódców w Ramallah i Gazie.

 

Why do the Arabs hate the Palestinians so?

Israel National News, 5 marca 2018

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Dr. Mordechai Kedar


Wykładowca na wydziale arabistyki w Bar-Ilan University. Przez 25 lat pracował w wywiadzie wojskowym, zajmując się, arabskimi mediami i organizacjami islamistycznymi. Jest częstym gościem w mediach arabskich jak i komentatorem spraw arabskich w mediach izraelskich. 


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
1. śmiem wątpić justi 2018-05-30


Notatki

Znalezionych 1351 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Chińczycy trzymają się mocno   Koraszewski   2019-08-17
Najnowszy horror ONZ: ignorowani uchodźcy chrześcijańscy   Bulut   2019-08-16
Państwo, naród, społeczeństwo   Koraszewski   2019-08-15
Zaślepienie w sprawie muzułmańskiego antysemityzmu   Julius   2019-08-15
Polowania na czarownice wymagają międzynarodowego działania   Igwe   2019-08-13
"Sprawiedliwość" jest dla lewicy antyizraelskim wytrychem. Nie ma nic wspólnego z prawdziwą sprawiedliwością.     2019-08-12
Barack Obama i ludobójstwa    Isaac   2019-08-10
Słabość cywilizacji i zderzenie barbarii z barbarią   Koraszewski   2019-08-09
Demon ISIS jest w nas wszystkich     2019-08-09
Coraz groźniejszy impas między cywilizacjami   MacEoin   2019-08-07
Dlaczego Palestyńczycy zaatakowali Saudyjczyka?   Toameh   2019-08-03
Jordania podziela obawy Izraela   Koraszewski   2019-08-02
Schadenfreude i skandal w UNRWA   Blum   2019-08-01
Szczęśliwe zakończenie dramatów palestyńczyka prześladowanego za uratowanie rannych Żydów   Blum   2019-07-31
Jordania, pokój i jak niewiele się naprawdę zmieniło   Roth   2019-07-30
Demaskowanie oszukańczych organizacji praw człowieka   Gerstenfeld   2019-07-24
Biafra kiedyś i w przyszłości?   Fitzgerald   2019-07-24
W BDS nie chodzi o bojkot. Chodzi o zamianę Izraela w państwo pariasa.     2019-07-23
Kocha, lubi, szanuje   Koraszewski   2019-07-22
Pora, by Europa przebolała ”najgorszą możliwą umowę”   Coughlin   2019-07-21
Zamienianie Holocaustu w metaforę   Greenfield   2019-07-20
Tylko nie nazywaj jej palestyńską Arabką!   Flatow   2019-07-19
Trzy „nie”, które ustawiły Bliski Wschód na drodze konfliktu   Lipman   2019-07-18
USA i Iran: Co NIE jest mądrą polityką   Rafizadeh   2019-07-16
Dziesięciolecia szczucia na brytyjskich Żydów   Collier   2019-07-16
Zbadaj swoje przesądy   Koraszewski   2019-07-15
"Hamas nie boi się wyborów"   Toameh   2019-07-14
Niemcy: niektóre mowy nienawiści są ”równiejsze od innych”   Bergman   2019-07-12
Słowa Lindy Sarsour, „Jezus był Palestyńczykiem”, ignorują żydowską historię   Frantzman   2019-07-10
Niemcy, które zbroiły Saddama Husajna, mówią, że państwo kurdyjskie zaszkodzi pokojowi   Frantzman   2019-07-09
Palestyńska bieda: kto nie ma udziału w bogactwie?     2019-07-08
Afryka: alarmujący wzrost prześladowań chrześcijan   Bulut   2019-07-07
Palestyńska wojna z przedsiębiorcami   Tawil   2019-07-06
Nie potrzebujemy żadnej edukacji   Collins   2019-07-02
Czy zbliża się wielka wojna?   Koraszewski   2019-07-01
Abstrakcyjna ludzka godność   Ferus   2019-06-30
Moje świadectwo o reparacjach za niewolnictwo   Hughes   2019-06-29
Pamięć o Jazydach i Lalisz w Światowy Dzień Uchodźcy   Frantzman   2019-06-28
Bahrajn dowodzi raz jeszcze: jeśli ”pokój” nie jest etapem do zniszczenia Izraela, to palestyńscy przywódcy nie są zainteresowani     2019-06-27
Nowa kultura politycznej przemocy w Turcji   Bekdil   2019-06-23
Zły sen Arabów: absorbowanie Palestyńczyków   Toameh   2019-06-21
Podtrzymuję to, co napisałam o „Palestynie”   Chesler   2019-06-20
Zakrywanie kultury, żeby ”nie urazić”   Meotti   2019-06-18
Dlaczego geje stają po stronie kultur, które ich mordują?   Rosenthal   2019-06-17
Szanse rozmowy o prawdziwym arabsko-izraelskim pokoju na konferencji w Bahrajnie   Bryen   2019-06-16
Palestyńczyk wbija nóż i natychmiast pojawiają się usprawiedliwienia   Flatow   2019-06-15
Oczywiście Palestyńczycy nie potrafią się rządzić. Bowiem w rzeczywistości nie chcą zbudować państwa – chcą zniszczyć inne państwo     2019-06-11
(Niezbyt) ukryte manipulacje mediów   Cohen   2019-06-10
Nigdy więcej   Lewin   2019-06-10
Rezerwiści na służbie walczą o Izrael na amerykańskich kampusach uniwersyteckich   Greenfield   2019-06-09
Biały terroryzm on line: identyfikowanie potencjalnych zagrożeń   Michael Davis   2019-06-08
Problem w Niemczech jest większy niż ”jarmułka”   Tobin   2019-06-08
Świat jest dziwaczny, skoro jedynym człowiekiem, który naprawdę próbuje pomóc Palestyńczykom, jest Jared Kushner – a wszyscy inni są przeciwko     2019-06-07
Dlaczego ”New York Times” próbuje storpedować plan pokojowy Trumpa?   Dershowitz   2019-06-04
Długie życie Roberta Bernsteina   Koraszewski   2019-06-03
WHO, Francja i flirtowanie z antysemityzmem   Yemini   2019-06-02
Dlaczego Palestyńczycy są tak przeciwni „Umowie Stulecia”?   Kedar   2019-06-01
Nowa lista Hamasu ze ”zdrajcami”   Toameh   2019-05-31
Akademicka wolność dla mnie, ale nie dla ciebie   Altabef   2019-05-29
Zbrodnia wojenna!: umieszczenie karteczki w Ścianie Zachodniej   Dershowitz   2019-05-28
Socjalizm to paskudna rzecz   Koraszewski   2019-05-27
Czy powinniśmy porównywać Indie i Izrael?   Julius   2019-05-27
Dajcie pokojowi szansę!   Tsalic   2019-05-26
Jak palestyńscy przywódcy karzą pacjentów   Tawil   2019-05-25
Jaka przyszłość czeka amerykańskich Żydów   Rosenthal   2019-05-24
Imigracja, czyli jak współczuć i być mądrym   Koraszewski   2019-05-23
Iran otrzymał status państwa nuklearnego   Yigal Carmon   2019-05-22
Flirty UE z Ligą Arabską   Bergman   2019-05-19
Coraz węższy, zaściankowy pryzmat dziennikarstwa   Murray   2019-05-16
Kiedy ajatollah rozgrywa swojego  dżokera   Taheri   2019-05-15
”Pinkwashing” i Izrael: jak działać przeciwko własnym, najlepszym interesom   MacEoin   2019-05-14
Sankcje USA nałożone na mułłów działają   Rafizadeh   2019-05-11
Czyje to było zwycięstwo?   Skalski   2019-05-11
Największy zdecentralizowany pomnik pamięci na świecie   Gross   2019-05-03
Raport o naszym niewstąpieniu do Unii   Ferus   2019-05-01
Unicestwienie chrześcijańskiego życia i ludzi: gdzie jest oburzenie Zachodu?   Meotti   2019-04-30
Niemiecki rząd: antyizraelski i proirański   Frank   2019-04-28
Dajmy priorytet zapobieganiu przemocy domowej   Lomborg   2019-04-25
Wzgórza Golan i głębie hipokryzji   Mor   2019-04-24
Naród Islamu i ”społeczna sprawiedliwość” kobiet   MacEoin   2019-04-22
Cierpienia ludności Gazy   Kedar   2019-04-18
Dyplomaci w ONZ dokonują antysemickich czynów   Gerstenfeld   2019-04-16
Dlaczego Palestyńczycy uciekają z Libanu   Toameh   2019-04-14
Powodzie, mułłowie i Kopciuszek w kamaszach   Taheri   2019-04-12
“Dla jednego terrorysta…” – fragment książki   Landes   2019-04-12
Milan Kundera ostrzegał nas przed historyczną amnezją. Teraz widzimy ją znowu.   Morrison   2019-04-11
Morderstwa w Christchurch: prawdziwi współsprawcy   Milliere   2019-04-10
Zbrodnie Zachodu wobec prześladowanych mniejszości na Bliskim Wschodzie   Bergman   2019-04-09
Tysiące muzułmańskich kobiet zgwałconych, torturowanych, zabitych w syryjskich więzieniach. Gdzie są media, ONZ, grupy „praw człowieka”?   Tawil   2019-04-04
Inne porozumienie w sprawie pokoju   Toameh   2019-04-02
Wielka Brytania delegalizuje Hezbollah   Bergman   2019-04-01
Hamed Abdel-Samad o lewicy: Rasism niskich oczekiwań; Oni traktują muzułmanów jak małpy w zoo     2019-03-31
Turcja: Dziesiątki tysięcy ściganych sądownie za „obrażenie” Erdoğana   Bulut   2019-03-30
Fronda: „Brawo Polska - Wzgórza Golan nie dla Izraela!!!”   Koraszewski   2019-03-29
Podtrzymywanie palestyńskiej ”narracji”   Bergman   2019-03-28
Dla BBC nikab to „symbol buntu”   Pearson   2019-03-27
Zastraszony "New York Times" opublikował kłamstwa o ”większość Arabów usuniętych siłą z ich domów w Jaffie”     2019-03-26
To jeszcze nie apokalipsa   Jacoby   2019-03-25
Kolonialne pochodzenie sympatii do ”Żon ISIS”   Frantzman   2019-03-25
Izrael kontra jego wrogowie w Europie   Blum   2019-03-23

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk