Prawda

Poniedziałek, 27 marca 2017 - 04:52

« Poprzedni Następny »


Youtube

Najnowsze filmy
Najczęściej oglądane
youtube - ikona

Dysydenci arabscy i wojna o pokój


Z materiałów MEMRI 2017-01-19


Rada Bezpieczeństwa w ciągu jednego miesiąca dwukrotnie spotkała się w sprawie pilnego potępienia Izraela, przedstawiciele 70 państw spotkali się na konferencji w Paryżu, żeby potępić Izrael zanim będzie za późno, papież Franciszek spotkał się z prezydentem „Palestyny”, żeby go zapewnić, że kocha pokój. Pomniejszych imprez w tej dziedzinie sportu nawet nie warto wymieniać. Tymczasem w samym świecie arabskim tu i ówdzie odzywają się głosy, na które walczący o pokój świat nie zwraca uwagi. 


W Egipcie były parlamentarzysta i były członek kierownictwa rządowej gazety „Al-Ahram”, Salah Montasser jeszcze w listopadzie przypominał jak Egipt uznał Izrael. Cytując fragmenty przemówienia Sadata do Knesetu, w których wyraził uznanie Izraela przez Egipt i gotowość do życia z nim w pokoju,  Montasser napisał, że uznanie Izraela przez Sadata było ważnym posunięciem i opierało się na poprawnym zrozumieniu faktów, zamiast na roszczeniach historycznych, których zaakceptowania Egipt odmawia. Egipski dziennikarz tak opisywał wydarzenia sprzed 39 lat.

9 listopada 1977 r., ówczesny prezydent Egiptu, Anwar Sadat zaskoczył cały świat, kiedy oznajmił w parlamencie egipskim, że jest skłonny pójść na koniec świata i jeszcze dalej, do samego Knesetu izraelskiego, jeśli to zapobiegłoby rozlewowi krwi po stronie egipskiej lub izraelskiej. Kierowałem wówczas sekretariatem zarządu „Al-Ahram. Tego wieczoru ze zdziwieniem przyjąłem telefon od Waltera Cronkite’a, który był znanym prezenterem telewizyjnym w USA w owym czasie. Mówiąc z Waszyngtonu zapytał mnie… czy Sadat byłby skłonny zaakceptować zaproszenie od premiera Izraela, Menachema Begina, do odwiedzenia Jerozolimy, gdyby otrzymał takie zaproszenie.

 

Poprosiłem go, by zadzwonił za pół godziny i w tym czasie poinformowałem redaktora naczelnego gazety, Hamdiego Al-Gamala, o tej sprawie, a on zadzwonił do prezydenta Sadata. Kiedy Cronkite zadzwonił ponownie, przekazałem mu odpowiedź prezydenta. Kilka godzin później nawiązano oficjalne kontakty i wieczorem 19 listopada Sadat pojechał do Jerozolimy. Następnego ranka odmawiał modlitwę [‘Id Ak-Adha] w meczecie Al-Aksa, a wieczorem wygłosił przemówienie w Knesecie.

 

Według doniesień, świat nigdy przedtem nie widział wydarzenia, które spowodowało, że ludzie tak wlepiali oczy w telewizory, jak to bezprecedensowe wydarzenie dotyczące dwóch krajów, które walczyły przeciwko sobie w pięciu wojnach i były przepojone wzajemną wrogością.

 

Dlatego tak ważne było zobaczenie, jak prezydent Sadat uznaje swojego wroga, którego obecność w regionie wynika z historycznych okoliczności. Z tego powodu następująca część przemówienia Sadata uważana jest za dokument historyczny: „Odrzucaliśmy was. Tak, mieliśmy przyczyny i roszczenia. Tak, określaliśmy was jako ‘tak zwany’ Izrael. Tak, bywaliśmy razem na konferencjach i w organizacjach międzynarodowych i nasi przedstawiciele nie wymieniali i nadal nie wymieniają pozdrowień. Niemniej dzisiaj mówię wam i oświadczam to całemu światu, że akceptujemy życie z wami w trwałym pokoju opartym na sprawiedliwości”.

 

Na koniec Sadat doszedł do najważniejszej części przemówienia, w której powiedział: “Oznajmiałem światu przy więcej niż jednej okazji, że Izrael jest fait accompli, uznanym przez świat i że dwa supermocarstwa przyjęły odpowiedzialność za jego bezpieczeństwo i obronę jego istnienia”. To była podstawa ważnego uznania Izraela przez Sadata, a był tym fait accompli, który został narzucony przez ONZ, przez historyczne roszczenia lub dowody prawomocności Izraela, których uznania Egipt odmawia.  

[1] “Al-Ahram” (Egipt), 22 listopada 2016.

Za podpisanie pokoju z Izraelem prezydent Sadat zapłacił własnym życiem. A jednak ten pokój trwa do dziś, pojawiają się czasem napięcia i wrogie wypowiedzi, ale jest również współpraca tak handlowa, jak i w sprawach bezpieczeństwa.   

 

Tymczasem świat islamski zmaga się z terroryzmem i ekstremizmem. Kiedy Rada Bezpieczeństwa ONZ martwiła się osiedlami żydowskimi w Jerozolimie i Judei marokański pisarz Sa’id Naszeed pisał w wychodzącej w Londynie gazecie „Al-Arab”, że rządy arabskie bojąc się wewnętrznych konfliktów prowadzą ugodową politykę wobec terrorystów. Jego zdaniem wojna z terroryzmem jest przegrana zanim się rozpoczęła i jest to porażka nie tylko polityków, ale całej kultury.

Nie ulega wątpliwości, że jesteśmy na krawędzi przegrania wojny z terrorem. Przegramy ją, zanim ją zaczęliśmy. Najwyraźniej jeszcze nie zaczęliśmy, a przynajmniej z minimalnym  stopniem zdecydowania. Nie ma niczego, co by sugerowało, że jesteśmy skłonni dołączyć do tej wojny w najbliższej lub nieco dalszej przyszłości. Co gorsza, kiedy mobilizujemy się, robimy odwrotność tego, co konieczne… Za każdym razem, kiedy poprawiamy programy szkolne, szczególnie programy religijne, ekstremiści podnoszą głos i podżegają przeciwko temu. I co robimy? Trzęsiemy się ze strachu i tworzymy programy jeszcze gorsze niż stare w próbie uniknięcia konfliktu wewnętrznego i trzymania go, drzemiącego, pod powierzchnią, aż do kolejnego kryzysu.


W wojnie prowadzonej przeciwko nam przez globalne grupy terroru takfiri rządy arabskie nalegają na utrzymywanie tej samej polityki: takiej, która dławi całą kulturę, myśl, wiedzę, kreatywność i debatę publiczną i pozostawia intelektualistów samotnie w boju, walczących bez poparcia w tej „świętej wojnie”… Czasami rządom nie przeszkadza nawet zdradzanie  intelektualistów i wbijanie im noża w plecy, używając ich jako kozłów ofiarnych, by ugłaskać kustoszy domów modlitw, których apetyt jest nienasycony…


Nasza gotowość do walki z terrorem nieustannie zmniejsza się. Z roku na rok podwaja się liczba kaznodziei, a liczba intelektualistów, artystów i poetów maleje. Liczba organizacji poświęconych nauczaniu religijnemu rośnie, podczas gdy liczba stowarzyszeń poświęconych rozwojowi i kulturze spada. Codziennie buduje się nowy dom modlitw, czasami bez potrzeby, podczas gdy zamyka się kina, teatry i ośrodki kultury. Po każdej rzekomej reformie jest więcej religijnych programów szkolnych, które odrzucają racjonalizm, a czasami uchwala się prawa pozorujące walkę z terrorem, prawa które w rzeczywistości są pomyślane do zmiażdżenia liberałów. Jak więc zamierzacie wygrać wojnę z terrorem?


Niemal przegraliśmy już bitwę, ponieważ nie rozumiemy jej natury lub, dokładniej, ponieważ zaprzeczamy jej prawdziwej naturze. Wbrew temu, co sądzą niektórzy, na przykład, administracja Obamy, to nie jest wojna przeciwko kilku charyzmatycznym przywódcom, którą można wygrać przez wyeliminowanie ich przy pomocy armii lub służb bezpieczeństwa… Jest to raczej wojna przeciwko bardzo niebezpiecznej percepcji, która objawia się na bardzo różne sposoby… To nie jest wróg zewnętrzny, którego można pokonać przez odtworzenie naszej wewnętrznej jedności, ale raczej wróg, który przychodzi od środka, spomiędzy nas. To jest raczej wojna idei niż kampania wojskowa…


Dzisiaj musimy przyznać, że przegraliśmy wojnę z terrorem. Przegraliśmy ją w chwili, kiedy pozostawiliśmy ją, by zajęły się nią siły zewnętrzne i czekaliśmy, by poniosły porażkę, żebyśmy mogli je obwinić. Zadowalaliśmy się uniewinnianiem sprawców przez zaprzeczanie ich winie, a nawet wchodziliśmy w układy z terrorystami w celu odsunięcia konieczności ogłoszenia porażki… To nie jest tylko porażka militarna lub polityczna ze strony rządów, ale porażka całej kultury.

 „Al-Arab” (Londyn), 27 grudnia 2016.

Zmiana proporcji, pojawienie się znaczącej liczby muzułmanów gotowych zwalczać religijny ekstremizm może się bardzo długo okazać nierealne. Jak mówi egiski badacz, dom, meczet, szkoła i media wychowują przyszłych członków ISIS. 



Również w Londynie w arabskiej gazecie “Al-Shark Al-Awsat”, ktora publikuje wiele głosów arabskich liberałów, pisarz i dziennikarz iracki  Chalid Al-Kisztainy, napisał, że odpowiedzialność za wyeliminowanie terroryzmu islamskiego i ideologii, która leży u jego podstaw, spoczywa wyłącznie na muzułmanach i że tylko wytrwałe wysiłki w tym kierunku dadzą pożądane rezultaty.

21 grudnia 2016r., sekretariat generalny Rady Starszych Duchownych Arabii Saudyjskiej wydał fatwę, która potępia jako niewiernych wszystkich muzułmanów, którzy zabijają innych muzułmanów lub sprzymierzeńców muzułmanów, których krew jest chroniona i których zgodnie z szariatem nie wolno zabijać. Ta fatwa oznajmia, że ktokolwiek to robi, popełnia jedno z najgorszych wykroczeń, którego w żaden sposób nie można usprawiedliwić, i nie ma wstępu do raju. To jest wyraźny komunikat, ale niestety, nie zyskał rozprzestrzenienia ani uwagi, na jakie zasłużył. Tę fatwę wydano w czasie, kiedy myślałem i wzywałem do wydania globalnej fatwy tego rodzaju, ponieważ terror ekstremistów muzułmańskich wyrósł na potwora, którego cień majaczy nad całym światem, zagrażając wszystkim społeczeństwom ludzkim. Nie ma dnia, byśmy nie usłyszeli wiadomości o katastrofie spowodowanej przez ten terror; żaden kraj islamski i żaden kraj, który interweniuje w kraju islamskim, nie jest oszczędzony.


Terror ekstremistów islamskich jest dobrze znaną plagą i dlatego wymaga zdecydowanej reakcji. Inne nie-islamskie kraje na świecie próbowały podejmować różne środki w celu monitorowania tych ekstremistycznych muzułmanów - śledzenie ich, naloty na ich kryjówki i aresztowanie ich przywódców i zwolenników. Rzeczywistość pokazuje jednak, że te wysiłki są daremne, ponieważ zwolennicy Al-Kaidy, ISIS, Boko Haram i im podobnych mnożą się i szerzą po całym świecie… Ich główną bronią jest ich zboczona wiara… i musimy walczyć  nimi używając tej samej broni [tj. ideologii religijnej]… W tym celu potrzebujemy globalnej fatwy, uzgodnionej z wszystkimi uczonymi islamskimi z wszystkich krajów i sekt islamskich. Muszą wydać wyróżniające się orzeczenie, które będzie szerzone w meczetach, szkołach, więzieniach, instytucjach edukacyjnych i armiach oraz zamieszczane w miejscach publicznych. Nauczyciele i duchowni będą ją odczytywać i wyjaśniać w meczetach i w telewizji, radio, przez Internet i w sieciach społecznościowych. Ważne jest trwanie w tych wysiłkach – bo tylko przez uparte powtarzanie tego komunikatu raz za razem osiągniemy pożądane rezultaty.


Musimy oczyścić chore umysły z tych bezpodstawnych i oszukańczych przekonań. To jest wojna, którą musimy podjąć. Ludzie Zachodu nie mogą prowadzić jej za nas; odpowiedzialność spoczywa na nas. Jeśli ISIS osiąga swoje cele przez pranie mózgów młodzieży i zapełnianie jej umysłów trucizną, musimy oczyścić jej umysły używając prawdziwego środka dezynfekującego, a mianowicie prawdziwej wiary, która wzmacnia umysł i wiedzę.

“Al-Sharq Al-Awsat” (Londyn), 1styczni 2017.

Trudno uwierzyć, aby religia zdołała wytworzyć odtrutkę na religię, a jednak wydaje się to i tak bardziej racjonalne  niż dyskutowanie w Radzie Bezpieczeństwa z przedstawicielem Iranu o zagrożeniu światowego pokoju żydowskim domem. Wydana w Arabii Saudyjskiej fatwa Rady Starszych Duchownych Arabii Saudyjskiej zrównuje muzułmanów, którzy zabijają innych muzułmanów z niewiernymi. Powtarzają to co mówią terroryści, chociaż nadają temu odrobinę inne znacznie – możesz mordować, ale nie swoich. Pisarz iracki sądzi, że i to dobre, bo jego zdaniem walkę z religijną ideologią trzeba toczyć na polu religii. Nie jesteśmy pewni, ale i tak jest to ciekawsze niż odważny głos Japończyków w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, że Izraelczycy zbyt zdecydowanie bronią swojego życia przed terrorystami (trudno powiedzieć, czy jest to irracjonalna ocena rzeczywistości, czy racjonalne ocena oczekiwań dostawców ropy naftowej).

Żródło: MEMRI
Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska
Polska strona MEMRI: http://www2.memri.org/polish/


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Dysydenci

Znalezionych 127 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Palestyńczycy: fałszywe informacje i “alternatywne fakty”   Tawil   2017-03-14
Antysemityzm: wpatrywanie się w mrok   Maroun   2017-03-07
Wspieranie terroryzmu pod przykrywką dziennikarstwa   Tawil   2017-03-06
Tortury za murami Jerycha   Toameh   2017-02-08
Świat ma dość muzułmańskiego ekstremizmu religijnego     2017-01-22
Dysydenci arabscy i wojna o pokój     2017-01-19
Spojrzenie Araba na pokojowy szczyt w Paryżu   Maroun   2017-01-17
Przemówienie noworoczne do świata muzułmańskiego   Darwish   2017-01-07
Kontratak liberalnych muzułmanów   Palmer   2016-12-24
Komu po drodze z Trumpem?   Koraszewski   2016-12-09
Strach przed prezydenturą Trumpa jest  przesadny   Al-Hadj   2016-11-27
Żydzi z sześcioma ramionami   Rahola   2016-11-04
Skończcie z podżeganiem przeciwko Żydom     2016-10-23
Wywiad z francuskim eseistą, Majidem Oukacha   Canlorbe   2016-10-19
Świat jest jeden i trzeba do niego dołączyć     2016-10-17
Długa walka dra Turkiego Al-Hamada   Fernandez   2016-10-13
Złe wiadomości dla nienawidzących Izraela   Toameh   2016-09-24
Wzrastające szeregi muzułmańskich syjonistów   Koraszewski   2016-08-20
Terror jest produktem ekstremizmu w mediach, meczetach i szkołach   Al-Rashed   2016-08-15
Kampania „antynormalizacji” i prawo Izraela do istnienia   Toameh   2016-08-14
Arabowie muszą otworzyć nowy rozdział w kontaktach z Izraelem   Maroun   2016-08-12
Arabscy dziennikarze o kryzysie islamu i kultury arabskiej     2016-07-29
Historyczne błędy Arabów w relacjach z Izraelem   Maroun   2016-07-20
Terroryzm i muzułmańska hipokryzja – list otwarty muzułmanki     2016-07-18
Kiedy rasiści oskarżają o rasizm...     2016-07-02
"Sprzedanie domu Żydowi jest zdradą Allaha”   Toameh   2016-06-30
Czego spodziewać się od niepodległego państwa palestyńskiego   Maroun   2016-06-28
Pogrzebane nadzieje na europejski islam     2016-06-21
Jako Arab oniemiałem widząc reakcję Bliskiego Wschodu na zamach w Orlando     2016-06-19
Dostarczając usługi religijne państwo tworzy ekstremizm i marnuje fundusze publiczne   Ghuraibeh   2016-05-25
Historyczna zdrada Palestyńczyków   Tawil   2016-04-16
List od Araba do Żyda, który popiera BDS   Maroun   2016-04-10
Kampusy palestyńskie "bardziej hamasowskie niż Hamas"   Toameh   2016-04-05
Najlepszą nadzieją Arabów na przyszłość jest państwo Izrael   Maroun   2016-04-01
Musimy przyznać, że terroryzm jest dziś głównie dziełem muzułmanów   Charbel   2016-03-31
Przywódcy palestyńscy: kogo oszukują?   Toameh   2016-02-27
Muzułmanie, których nie znamy   Koraszewski   2016-02-26
Izrael prześcignął nas we wszystkim     2016-02-22
Palestyńczycy chcą godności przed tożsamością   Eid   2016-02-20
Egipcjanin broni Izraela i spotyka się z odrzuceniem   Pine   2016-02-11
Szkoły państwowe powinny znieść naukę religii     2016-02-06
Kto zdradza Palestyńczyków?   Tawil   2016-01-27
Odbudujemy wasze spalone kościoły   Koraszewski   2016-01-12
Uratujcie nas przed poczciwymi ludźmi Zachodu!     2016-01-12
Tylko Palestyńczycy są “męczennikami”     2016-01-03
Noże Fatahu i noże ISISPalestyńskie składanie ofiar z dzieci   Tawil   2015-12-20
ISIS wyłoniło się z ksiąg naszego dziedzictwa; jeśli nie zreformujemy naszego nauczania,  wymrzemy     2015-12-03
Terroryści finansowani przez Zachód   Tawil   2015-12-02
Czego Francja i Europa mogłyby się nauczyć   Tawil   2015-11-27
Wyznania politycznego uchodźcy z Egiptu   Koraszewski   2015-11-26
Rozpaczliwy krzyk liberałów arabskiego świata     2015-11-18
Dlaczego Palestyńczycy nie chcą kamer na Wzgórzu Świątynnym   Toameh   2015-11-17
Lekcja historii   Bellerose   2015-11-14
Palestyński dżihad: kłamstwa, kłamstwa i więcej kłamstw To nie jest "Intifada"   Tawil   2015-11-10
Popieram Palestyńczyków więc popieram Izrael   Maroun   2015-11-05
Zbirokracja w Turcji i zbliżające się wybory   Bekdil   2015-10-29
Czego chcą palestyńscy terroryści?   Tawil   2015-10-26
Może Żydzi izraelscy są nazbyt przyzwoici   Maroun   2015-10-25
Izrael ma prawo do obrony przeciwko palestyńskiemu terroryzmowi   Al-Hadlak   2015-10-21
Kryzys migracji: "Islam podbije Europę bez jednego wystrzału"   Tawil   2015-10-18
Dwugłos muzułmańskiego zażenowania   Kasim Hafeez   2015-10-11
Ajatollah-dysydent pisze z irańskiego więzienia   Boroudżerdi   2015-09-02
Pocałunek śmierci dla liberalizmu na Bliskim Wschodzie     2015-09-01
Jestem syjonistą, ponieważ jestem Arabem   Maroun   2015-08-17
Arabska dziennikarka do kobiet arabskiego Wschodu   Al-Budair   2015-08-11
Czy Izrael uratuje świat po raz trzeci?   Zahran   2015-07-30
Światło w samym środku piekła   Maroun   2015-07-25
Kto jest odpowiedzialny za potworności w świecie muzułmańskim?   Bulut   2015-07-24
Jeśli zniknie Izrael, inni znikną także   Zahran   2015-07-12
Problem z nieba rodem. Dlaczego USA powinny poprzeć islamską reformację.   Hirsi Ali   2015-06-27
Reżimy arabskie nie zapłacą za swoje zbrodnie przeciwko Palestyńczykom   Maroun   2015-06-20
Wezwanie do obudzenia się sumienia: Palestyńczycy są realnymi ludźmi   Fred Maroun   2015-06-13
Egipski historyk chce normalizacji z Izraelem     2015-06-06
Anioł pokoju i dysydenci   Koraszewski   2015-05-18
Przestępstwa zdrady stanu w Autonomii Palestyńskiej   Toameh   2015-05-16
Postępowi, osamotnieni muzułmanie   Fatah   2015-05-14
Izraelski Arab o arabskiej nadziei   Deek   2015-05-09
Ludobójstwo Ormian: przywódcy kurdyjscy dają przykład moralny Turcji przez przyznanie się do swoich zbrodni   Bulut   2015-05-05
Tracąc moją religię?   Fellah   2015-04-30
Reżim irański i ISIS są dwiema stronami tej samej średniowiecznej monety     2015-04-29
Co Żydzi robią źle   Bellerose   2015-04-27
Hołd muzułmanina dla syjonistycznego tworu     2015-04-24
Francuski imam czeka na twoją pomoc     2015-04-19
Polityka Obamy przynosi plon przemocy   Ghaddar   2015-04-01
Dlaczego islam potrzebuje reformacji   Hirsi Ali   2015-03-30
O bluźnierstwie, wartościach i wielokulturowości   Nawaz   2015-03-04
Muzułmanie, których nie znamy   Koraszewski   2015-02-25
Lekcja historii   Bellerose   2015-02-24
My, Palestyńczycy, trzymamy klucz do lepszej przyszłości   Eid   2015-02-15
Dysydenci muzułmańskiego świata     2015-02-14
Ameryka zdradza umiarkowanych Arabów i kolaboruje z terrorystami   Toameh   2015-02-13
Śmierć 12 w Paryżu i 200 tysięcy w Syrii   Wannous   2015-02-08
Dziwaczny bojkot Izraela   Eid   2015-02-07
Ani jeden to jeszcze za dużo   Bellerose   2015-02-02
Dlaczego media mają obsesję na punkcie Izraela?   Friedman   2015-02-01
Czy Palestyńczycy są odpowiedzialny za swoją niedolę?   Maroun   2015-01-31
Jestem muzułmaninem, jestem Charlie   Bari   2015-01-19
Jak uratować islam przed islamistami   Ahmed   2015-01-18
Dysydenci arabscy: demonstrujmy jak w Paryżu     2015-01-15
Czy naprawdę jesteśmy Charlie Hebdo?   Ghaddar   2015-01-13

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure



świecące ryby



Lewica klania sie



Nis zgubic



Religia pieklo



Nienawisc



Niedożywienie w Ugandzie



Ewolucja nieunikniona



Starty z powierzchni



Niewolnictwo seksualne



Miłość teoretycznie przyzwoitych



Psy nie idą do Nieba



Problem zielonych strachów



Antysemiccy Żydzi



Nowy gatunek homininów na czołówkach gazet.



Moc Chrystusa zmusza cię


Technika, konsumeryzm i papież


W obronie pesymizmu



Tracąc moją religię?



Ewolucja pomogła im...



Konstytucyjni demokraci