Prawda

Poniedziałek, 3 sierpnia 2020 - 14:52

« Poprzedni Następny »


Uwaga: PiS kocha ubogich


Andrzej Koraszewski 2020-07-29


Serdecznie nie znoszę memów, te internetowe makatki, wykrzyczane wielkimi literami na kolorowym tle, wciskają się w oczy i czasem powodują ucieczkę od oglądanej strony. Bywa jednak, że coś przykuwa uwagę, albo uświadamiamy sobie, że jest interesujące, kiedy już poszliśmy dalej. Wczoraj zauważyłem wymalowaną na czerwonym tle żółtymi literami sentencję: „Łatwo być komunistą w wolnym kraju. Spróbuj być wolny w komunistycznym kraju.” Dla młodszych o dwa pokolenia odbiorców oczywistość tego twierdzenia nie jest tak nachalna, jak dla starych zgredów, którzy doświadczyli życia w komunistycznym systemie na własnej skórze. 


Obecna sezonowa wyprzedaż wolności specjalnie nie dziwi. Popyt jest mały, nie bardzo wiadomo do czego to służy i jak jej używać.


Dlaczego tak wymarzona wolność przestała rajcować? Czasami wracam myślą do artykułu Waclava Havla o niebezpieczeństwie nadmiernych oczekiwań. Ludzie chcieli mieć nadzieję, że z dnia na dzień nasz realny socjalizm stanie się idyllicznym rajem, w którym wszyscy będą bogaci, zadowoleni i szczęśliwi. Fakt, że tak się nie stało, wywoływał oburzenie i gniew. Poczucie, że zostaliśmy oszukani. Euforyczna solidarność okazała się złudzeniem, a kapitalizm otwierał niesłychane możliwości nie tylko dla przedsiębiorczych, ale i dla cwaniaków. Łatwiej było zauważyć tych drugich niż tych pierwszych.


Kochający ubogich dostrzegli swoją szansę.


Kościół kocha ubogich, ubogich kocha również komunistyczna i socjalistyczna awangarda proletariatu. Jedni i drudzy wspomagają ubogich nie swoimi pieniędzmi, pilnując starannie, żeby przypadkiem liczba ubogich nie zmalała, bo bez nich nieszczęście, sypie się Kościół, wyborcy odwracają się od awangardy zapewniającej, że kocha ubogich jeszcze bardziej niż Kościół.


Kapitaliści nie kochają ubogich. Nie zawsze jednak wiedzą, co robić, żeby było ich mniej. Masowa produkcja skłania do obniżania cen i zainteresowania się również tymi, którzy mają mało pieniędzy. Lubiłem opowiadać o historii maszyn włókienniczych. Francuzi mieli doskonałych wynalazców i cudowne maszyny do przędzenia i tkania tkanin jedwabnych, na które był wielki popyt arystokratów. Anglicy mieli mniej skomplikowane maszyny do przędzenia i tkania tkanin wełnianych dla wszystkich. We Francji lud dalej trzymał się chałupniczo wyrabianych tkanin lnianych, w Anglii len przestano uprawiać. Jeszcze ciekawsza była historia kwakierskich fortun. Ci łajdacy zarabiali na uczciwości.        


Niewidzialna ręka rynku jest kapryśna i wymaga wspomagania, bywa jednak, że wspomagający robią jej krzywdę. Na arenie politycznej szczególnie zasłużyli się socjaldemokraci. Różnili się od komunistów i socjalistów świadomością, że prywatna własność jest cenna i sporą dozą podejrzliwości wobec nacjonalizacji i centralnego planowania. Jak mi kiedyś wyjaśniał socjologicznie dyplomowany szwedzki komunista – socjaldemokraci to sługusy kapitalistów, walczą tylko o to, żeby robotnicy mieli pieniądze na kupowanie towarów wyprodukowanych w fabrykach kapitalistów. Był to doktorant profesora maoisty, który bardzo się dziwił, że mam inne zdanie. Powtarzałem wówczas systematycznie hasło, że ‘Polsce potrzebna prawdziwa socjaldemokracja’. Z czasem miałem rozbudować tę sentencję o część drugą: ‘oraz wiedza o tym jak z tym draństwem walczyć’. Zachwycająca trzecia droga zaczyna być wyboista, kiedy zajmujący się wtórnym podziałem dochodu narodowego zmieniają się z niewielkiej grupy zawodowej w całą klasę społeczną, znajdującą sens istnienia w poszukiwaniu ubogich, również (a może szczególnie), kiedy już ich nie ma.


Biskupi oraz głęboko niewierzący profesorowie socjologii walczą z równym zapałem przeciwko konsumeryzmowi. Widok ubogich idących do swoich samochodów z wózkami pełnymi towarów wpędza biskupów w depresję i ściąga czarne chmury nad biskupie pałace, jest to również prawdziwa udręka dla awangardy proletariatu. Ani prawdziwy katolik, ani prawdziwy socjalista nie może czegoś takiego zaakceptować. 


Pojawia się wówczas zapotrzebowanie na ideologię głoszącą, że ubodzy są ofiarami jakiegoś układu, że to wszystko jest oszustwem, że kraj jest w ruinie, nie ma uczciwego handlu, ani uczciwej prywatnej przedsiębiorczości. Trzeba ludzi przekonać, że są ofiarami, a potem walka z wolnością będzie już prosta.


Nieraz zdarzało mi się rozmawiać z nafaszerowaną tym bełkotem młodzieżą i próbowałem ustalić jak często są oszukiwani w sklepie spożywczym, w sklepie z elektroniką, czy kupując przez Internet. Bardziej inteligentni zauważali, że ich obraz świata nie zgadza się z ich osobistym doświadczeniem, przyznanie jednak, że handel bywa uczciwy i obustronnie korzystny, że produkty wielkich korporacji mogą cieszyć, a fakt, że są dostępne niemal dla każdego, to niesamowite osiągnięcie, które warto zauważyć, okazywał się z reguły zbyt trudny z powodu dysonansu poznawczego. Robiłem im krzywdę, domyślając się, że wiele nie zmienię. Z religijną monotonią powracali do zawodzenia o krzywdzącym ich świecie.


Kochający ubogich mają długą tradycję i znakomite doświadczenie. Wzmacnianie poczucia krzywdy i męczeństwa, jakaś jałmużna, trochę pochlebstw, obietnica świetlanej przyszłości. Stałe wmawianie, że pod ich przewodem jest o niebo lepiej niż było, że jesteśmy na dobrej drodze, że trzeba się tylko rozprawić z tymi, którzy przeszkadzają.


Jakim cudem kochający ubogich zdobywają czyjekolwiek zaufanie? Ordynarne oszustwo bije z każdego kazania. Przez całą historię ubodzy byli straszliwie doświadczani przez głoszących miłość do ubogich.


Kiedy komunizm obiecywał chłopom, że robotnikom będzie lepiej i tworzył centralnie planowaną pańszczyźnianą industrializację, żądano chleba i wolności. Nie, nie prawa do produkowania chleba i nie wolności do samodzielności. Ludzie chcieli lepszego pana, państwo miało dać chleb, a wolność miała tylko oznaczać złagodzenie terroru stworzonego przez kochających ubogich.


Dziwimy się, że suweren zaufał. Nie dziwmy się, po raz kolejny dał się nabrać na starą sztuczkę. Katolicka miłość do ubogich była intensywnie wspierana przez socjalistyczną nieufność do kapitalizmu, niewiarę w to, że powszechna dostępność środków produkcji pozwala zostać dobrym rzemieślnikiem na dowolnym polu i robić to, co naprawdę lubisz robić, że jeśli coś robisz naprawdę dobrze, to ludzie to kupią.


Niektórzy naprawdę dobrze opowiadają o swojej miłości do ubogich i ciemny lud to kupuje. Tylko co zrobiliśmy źle, że ludzie mają więcej marzeń niż ambicji i czekają na to, iż jakaś władza spełni ich marzenia. Nie ma masowego nauczania, co zrobić z wolnością od pańszczyzny, więc zapewnienia o miłości do ubogich zapraszają na drogę do poddaństwa.  


Poszukiwanie polskiej lewicy, rozumiejącej prawa rynku i walczącej o liberalizm, nie przyniosło rezultatu. Samo ostrzeżenie, że PiS kocha ubogich wiele nie zmieni.


Ktoś powie, że dzisiejsza atmosfera na świecie nie sprzyja dyskusji o liberalizmie i uczeniu sztuki korzystania z wolności. Nigdy nie ma sprzyjającej atmosfery do takiej dyskusji. Kochający ubogich wygrywają, bo nie umiemy cenić przedszkolanek. Nadal potrzebujemy prawdziwej socjaldemokracji wspierającej niewidzialną rękę rynku, nadal warto szerzyć wiarę w moc zarabiania na rzetelności i uczciwości. Nawet wtedy kiedy człowiek naraża się na wyniosły śmiech głoszących miłość do ubogich.                                                      


Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj



Znasz li ten kraj

Znalezionych 271 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Uwaga: PiS kocha ubogich   Koraszewski   2020-07-29
Rozważania wokół praworządności   Koraszewski   2020-07-27
Reizm nasz ledwie żywy   Koraszewski   2020-07-19
Wspinaczka na szczyt nieprawdopodobieństwaMarcin Kruk   Kruk   2020-07-16
Smutek obwodów kiepsko scalonych   Kruk   2020-07-11
W niedzielę druga tura, ale właściwie czego?   Koraszewski   2020-07-07
Przekonajcie mnie dlaczego mam głosować na Trzaskowskiego   Koraszewski   2020-07-01
Dyskurs narodowy i jego meandry   Kruk   2020-06-09
Widziane z ławy oskarżonych   Koraszewski   2020-06-01
Niespodziewana erekcja impotenta na placu elekcyjnym   Koraszewski   2020-05-09
Wolność jest zaledwie wstępem   Koraszewski   2020-05-06
Między świętem braku pracy a świętem gwałcenia konstytucji   Koraszewski   2020-05-02
Trzy razy NIE w bolszewickim plebiscycie na prezydenta   Koraszewski   2020-04-17
Samorząd, solidarność, samopomoc   Koraszewski   2020-04-15
Zdalna lekcja wychowawcza   Kruk   2020-04-06
Jak zbrodniczy okaże się ten rząd?   Koraszewski   2020-04-03
Kochać i być mądrym   Koraszewski   2020-04-01
Plac Powstańców i inne przystanki   Zbierski   2020-03-12
Bóg Kościołem upupiony   Koraszewski   2020-03-05
Wyścig do fotela i dylematy wyborcy   Koraszewski   2020-02-19
PiS budzi się z ręką w nocniku i przeciera oczy   Koraszewski   2020-02-15
Podanie o posadę prezydenta   Koraszewski   2020-02-12
Raport z małego miasta   Koraszewski   2020-01-23
Kości zostały rzucone   Koraszewski   2020-01-21
Diabeł hasa po Księżych Górkach   Kruk   2019-11-21
Nie cała władza w rękach postprawdziwków   Koraszewski   2019-11-18
Sen nocy listopadowej   Kruk   2019-11-12
Troski i zmartwienia z celibatem   Koraszewski   2019-10-30
Zjednoczona prawica i Halloween   Koraszewski   2019-10-26
Moralne zwierzę to oburzone zwierzę   Koraszewski   2019-10-21
Związki partnerskie w czwartej Rzeczpospolitej   Koraszewski   2019-10-16
Dzień po wyborach, Dzień Nauczyciela   Koraszewski   2019-10-14
Bób, Hummus, Włoszczyzna   Koraszewski   2019-10-02
Niedziela handlowa i Ogórek małoetyczna   Kruk   2019-10-01
Czy Polscy wybiją się i na co teraz?   Koraszewski   2019-09-28
Homo politicus vs. Homo sapiens   Koraszewski   2019-09-16
Uwagi o groźnej przewadze donosów nad doniesieniami   Koraszewski   2019-09-09
Dla kogo feralna okaże się trzynastka?   Koraszewski   2019-08-31
Kilka uwag o podwójnej lojalności   Koraszewski   2019-08-21
Przeszłość i przyszłość polskiego paralmentaryzmu   Koraszewski   2019-07-27
Ogólna teoria zatroskania   Koraszewski   2019-07-25
Struktura klasowa w świadomości aspołecznej   Koraszewski   2019-07-20
Trudno kochać i być mądrym, jeszcze trudniej nie znosić i pozostać mądrym   Koraszewski   2019-07-10
O szkodliwości palenia (na stosach) i migotaniu przedsionków (do władzy)   Koraszewski   2019-07-08
Marchewka stadnego myślenia i niechciany kij racjonalizmu   Koraszewski   2019-07-04
Wściekłość nieboszczyka i duma romantyków   Koraszewski   2019-06-24
Kronika szczęśliwego dzieciństwa   Ferus   2019-06-23
Spór o wiek zgody w czasach przyzwolenia   Koraszewski   2019-06-19
Nocne polucje wiceministra nieprawości   Kruk   2019-06-15
Jak słuchać, żeby być rozumianym?   Koraszewski   2019-06-12
Przepraszam, że przypominam raz jeszcze   Koraszewski   2019-06-06
Za Głupotę Naszą i Waszą   Koraszewski   2019-05-30
Uwagi o pełniących obowiązki  mądrych i dobrych   Koraszewski   2019-05-20
Primas Poloniae i jego niepokojący brak zgody   Koraszewski   2019-05-13
Serwus, madonna, czyli signum temporis   Koraszewski   2019-05-10
Chwała Bogu, mamy święto maryjne   Kruk   2019-05-03
Strajki szkolne czyli niesolidarna "Solidarność"   Garczyński-Gąssowski   2019-04-24
Jak będziemy obchodzić święto Konstytucji?   Koraszewski   2019-04-08
Oświata, poświata, stan umysłów   Koraszewski   2019-04-03
Niewiara szukająca zrozumienia   Koraszewski   2019-03-12
Jak sztuczna inteligencja wyssała antysemityzm z  mlekiem matki   Koraszewski   2019-03-03
Nie pluć na Ogórek, nie zanieczyszczać wagonu   Koraszewski   2019-02-11
Inspirująca „Pieśń ciszy”   Ferus   2019-02-03
Czy dzisiejsza Polska jest demokracją?   Koraszewski   2019-01-24
Błąd sprzed 30 lat, za który nadal płacimy   Koraszewski   2019-01-19
Czy można reaktywować Komisję Edukacji Narodowej   Koraszewski   2019-01-14
Człowiek, katolik, przecie nie ssak   Koraszewski   2019-01-09
Biblia Dobrej Zmiany(plagiat)Marcin Kruk    Kruk   2018-12-28
Rzecznik Praw Dziecka w państwowego Anioła Stróża zamieniony   Koraszewski   2018-12-17
Zawierzeni bez granic   Koraszewski   2018-12-03
Cała władza w ręce marginesu   Koraszewski   2018-11-28
Odnaleziony tekst Tischnera oraz portret (pewnego) Polaka AD 2018   Koraszewski   2018-11-19
Być Polką – duma czy wstyd? Refleksje na tle obchodów stulecia odzyskania niepodległości   Górska   2018-11-14
Jasnowidzolożka wraca na czarnym koniu   Kruk   2018-11-12
Patologia instytucji, czyli uwagi o "Klerze"   Górska   2018-11-03
Bal w Świątyni Opaczności Narodowej   Koraszewski   2018-11-02
Partie polityczne i dylematy parlamentaryzmu   Koraszewski   2018-10-29
Do urn obywatele, do urn   Koraszewski   2018-10-18
Polska w obiektywie Konrada Szołajskiego   Koraszewski   2018-10-16
Polak od kuchni   Kruk   2018-10-11
Ważny komunikat Skarbnicy Narodowej   Koraszewski   2018-10-08
Narodowa dyskalkulia i lokalne porachunki   Kruk   2018-10-04
Satyra na leniwych patriotów   Koraszewski   2018-09-28
Prawoznawstwo - broń się   Zajadło   2018-09-19
Preambułka   Koraszewski   2018-09-15
Raport z oblężonego miasta   Koraszewski   2018-09-12
Jaki ślad zostawiają słowa?   Koraszewski   2018-09-04
PRL Chrystusem narodów   Koraszewski   2018-08-31
Wolna prasa, wolność słowa, wolność handlu    Koraszewski   2018-08-24
Pamiętaj o nim na wszystkich swoich drogach   Lewin   2018-08-21
Doświadczony, kompetentny, rzetelny inteligent poszukuje rozwiązania   Koraszewski   2018-08-17
List otwarty do Mendy   Koraszewski   2018-08-13
Znieważenie pomnika dłuta Stanisława Milewskiego   Koraszewski   2018-07-30
Chłopiec, którego zabito, ponieważ był Żydem   Koraszewski   2018-07-15
Ksiądz pana wini, pan księdza, a wójt jeden taki, a drugi inny   Koraszewski   2018-07-13
Cała Polska myśli o pięcie   Kruk   2018-06-14
Dowcipy, memy, przysłowia    Koraszewski   2018-06-02
Wielkie kazanie o małej dziurze w drzwiach   Kruk   2018-05-23
Czy naród może zakochać się w demokracji?   Koraszewski   2018-05-16
Adoracja Jezusa Użytkowego   Kruk   2018-04-28

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk