Prawda

Wtorek, 29 wrzesnia 2020 - 04:59

« Poprzedni Następny »


O trudności zamiany rozmów nocnych na dzienne


Marcin Kruk 2017-02-21


Franciszek (zbieżność imion przypadkowa), lubi mówić „my, naród”, ciąg dalszy jest zazwyczaj niecenzuralny i z prakseologicznego punktu widzenia mało treściwy. Z tego i z innych względów, próba streszczenia wypowiedzi Franciszka jest poważnie utrudniona, w pewnym sensie przypominają one modlitwy o pokój, mają co prawda wyższy poziom zaangażowana, ale podobny poziom skuteczności.

Podobnie jak Prezes (i niegdyś towarzysz Stalin) Franciszek obraduje głównie nocą. Zajmuje się rozważaniami o stanie rzeczywistości, na którą jego zdaniem „my, naród” nie mamy większego wpływu, a która wymaga gruntownej zmiany. Proponowałem Franciszkowi, żeby prowadził „Dziennik nocnych rozmów Polaków” ale uznał ten pomysł za niefortunny, bo najciekawsze treści są w późnych godzinach nocnych, z których człowiek mało pamięta. Zastanawiał się nawet, czy nie rozwinąć tego pomysłu i nie zacząć prowadzić „Nocnika sejmowego”, informującego o zdarzeniach w Sejmie, które mają miejsce po godzinie dwudziestej. Ostatecznie porzucił tę ideę ze względu na jej dużą pracochłonność.

 

Jednym z uczestników nocnych rozmów jest Sasza. Sasza po ojcu jest Rosjaninem, a po matce Ukraińcem. Mieszka tu od kilku lat, ale nadal nie jest pewien, czy nowym znajomym przedstawiać się jako Rosjanin, czy jako Ukrainiec. To zależy od różnych okoliczności, które trudno przewidzieć. Zdaniem Saszy, nocne rozmowy Polsków są niemal rzeczowe, a konsumpcja alkoholu przy tych rozmowach jest umiarkowana. Czasem posuwa się do stwierdzenia, że Polacy właściwie nic nie wiedzą o nocnych rozmowach. Sasza twierdzi, że wie co mówi, bo jest i Rosjaninem, i Ukraińcem, a to jego zdaniem nie jest łatwe. Franciszek odrzuca te twierdzenia, mówiąc, że żyjemy w postrzeczywistości mocarstwowej, która wymaga dekonstrukcji intelektualnej i fizycznej, przy czym ta druga jest ważniejsza, bo  nikt tego nie wytrzyma.

 

Sasza się śmieje i mówi, że polska inteligencja popełnia ten sam błąd, co inteligencja rosyjska, która sama już nie wie, gdzie Rzym, gdzie Krym, też lubi mówić w kółko „my, naród”, a naród to oni w metrze oglądają, spluwając z pogardą w duszy.    

 

Franciszek narzeka na drenaż mózgów, a Sasza na to, że jak Niemcy prowadzili z Rosją wojnę, to im Lenina oddali.  Ponadto kręci, najpierw stawia hipotetyczne pytanie ile Nobli dostaliby Rosjanie, którzy dostali Noble, bo wyjechali, gdyby nie wyjechali. Zgadzamy się, że zero, a on na to  z żalem, że on się wydrenował w podeszłym wieku trzydziestu trzech lat i w złym kierunku, co nie miało już żadnego znaczenia poza ekonomicznym.

 

Zapytałem z ciekawości, gdzie popełnił błąd, a on odpowiedział, że w jego życiu wszystko było błędem od poczęcia i wszystko będzie błędem do usranej śmierci, ale nie narzeka, bo inni mają gorzej.

 

Franciszek wrócił jednak do naszej postrzeczywistości mocarstwowej, która doprowadza go do rozpaczy i uważa, że naród powinien mocniej protestować.  Ja go nawet rozumiem, bo wszystko wskazuje na to, że ta postrzeczywistość mocarstwowa niebawem odsunie mnie od nauczycielskiego koryta. Sasza uczy w naszej szkole matematyki i jego odsunięcie od nauczycielskiego koryta jest pewne jak w banku. A Szasza jest genialny, patrzy na ucznia z tej, z tamtej z dziesiątej, aż znajdzie dziurę w murze. Tak było z Julką. Szara mysz, we wszystkim średnia i dramat z matematyką. Potem, jak już pojechała na olimpiadę matematyczną opowiadał, że mu spokoju dawało, wcale nie podejrzewał, że tam coś jest, zwyczajny dzieciak, który po prostu nic nie rozumie i ma kompletną blokadę. Obejrzał jej fejsbuk  i zobaczył, że dziewczyna wkleja przepisy kulinarne. Zaczął jej układać zadania z tych przepisów i w końcu ją rozbawił. Diabli wiedzą jak, pewnie samym uporem. Ona nie była jedna, chociaż o niej było głośno, nawet wywiady z nią robili, a ona powtarzała, że to wszystko pan Sasza, że pan Sasza pokazał jej, że matematyka jest spoko. Z innymi tak dobrze nie poszło, ale on umiał nauczyć narkomana kląć po rosyjsku, geniusza z niego nie zrobił, ale chłopak skończył gimnazjum z solidną trójką z matematyki.     

 

Ludzie wiedzą, że on jest genialny, tyle, że na samych korepetycjach nie pociągnie, chyba, że znajdzie jakiś chytry sposób.

 

Franciszek swoje, że trzeba organizować protesty. Sasza uśmiecha się ze smutkiem i kręci głową. Starczy już tych słowiańskich, słomianych barykad -mówi - jesteśmy jak dzieci, Majdan, chorągwie, wstążki, wiece, nocne rozmowy i wszystko od początku. Po jednej i po drugiej stronie ten sam naród i to samo marzenie, że przyjdzie lepszy car i zrobi porządek. Z kim ma robić porządek – pyta i sam odpowiada ze złością  – z nami ma zrobić porządek, bo my sami to tylko pogadać umiemy.

 

Zdaniem Saszy Ruski to mentalność, Ukrainiec to mentalność, Polak to mentalność, trochę różne te mentalności, ale właściwie jedna cholera, nie umiemy zrozumieć, że te wszystkie protesty do niczego nie prowadzą.

 

A co – pyta Franciszek – znosić wszystko z pokorą i patrzeć jak nam te pobożne sukinpisy na łby włażą? Uczyć – mówi Sasza – uczyć tak, żeby te dzieciaki umiały się potem uczyć same, uczyć, żeby przestały się onanizować nocnymi rozmowami, żebyśmy wreszcie przeszli na dzienne rozmowy bez butelki i z kalkulatorem w ręku.

 

Zgniewał mnie pobratymiec i pytam złośliwie – a słowiańska dusza gdzie? Sasza nie miał do słowiańskiej duszy nabożeństwa, ale dobrze wiedział do czego piję i mówi, że słowiańska dusza diabła warta, że w porządnie zorganizowanym świecie starcza jej jak raz w miesiącu pozwolą jej pośpiewać. Niechby się ludzie nauczyli za dnia rozmawiać jak ludzie, a przejdzie im tęsknota do nocnych rozmów.

 

Niby prawda, ale on to chyba jakiś romantyk, albo coś takiego.

 

Franciszek klął łagodnie, popijając wytworny „Absolut”.  A Sasza mruknął, chyba już tylko do siebie – Jeśli bóg jest matematyką, to ja jestem katechetą, ale co ja wam będę mówił, Francuzy ne pajmut.       

Marcin Kruk            

Autor dostępnej on-line książki: "Człowiek zajęty niesłychanie" (http://listyznaszegosadu.netgenes.pl/dl/Marcin_Kruk-Czlowiek_zajety_nieslychanie.pdf)

                                                                


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Znasz li ten kraj

Znalezionych 278 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

„Moje życie jest klęską”   Koraszewski   2020-09-14
Inna twarz polskiego Sejmu   Koraszewski   2020-09-10
Niech żyje król!   Łukaszewski   2020-09-01
Wojaki Chrystusa i cudaki z PZPR   Koraszewski   2020-08-21
Maska jako symbol statusu społecznego   Koraszewski   2020-08-16
Raz na ludowo   Łukaszewski   2020-08-11
W okopach świętej  niechęci   Koraszewski   2020-08-05
Uwaga: PiS kocha ubogich   Koraszewski   2020-07-29
Rozważania wokół praworządności   Koraszewski   2020-07-27
Reizm nasz ledwie żywy   Koraszewski   2020-07-19
Wspinaczka na szczyt nieprawdopodobieństwaMarcin Kruk   Kruk   2020-07-16
Smutek obwodów kiepsko scalonych   Kruk   2020-07-11
W niedzielę druga tura, ale właściwie czego?   Koraszewski   2020-07-07
Przekonajcie mnie dlaczego mam głosować na Trzaskowskiego   Koraszewski   2020-07-01
Dyskurs narodowy i jego meandry   Kruk   2020-06-09
Widziane z ławy oskarżonych   Koraszewski   2020-06-01
Niespodziewana erekcja impotenta na placu elekcyjnym   Koraszewski   2020-05-09
Wolność jest zaledwie wstępem   Koraszewski   2020-05-06
Między świętem braku pracy a świętem gwałcenia konstytucji   Koraszewski   2020-05-02
Trzy razy NIE w bolszewickim plebiscycie na prezydenta   Koraszewski   2020-04-17
Samorząd, solidarność, samopomoc   Koraszewski   2020-04-15
Zdalna lekcja wychowawcza   Kruk   2020-04-06
Jak zbrodniczy okaże się ten rząd?   Koraszewski   2020-04-03
Kochać i być mądrym   Koraszewski   2020-04-01
Plac Powstańców i inne przystanki   Zbierski   2020-03-12
Bóg Kościołem upupiony   Koraszewski   2020-03-05
Wyścig do fotela i dylematy wyborcy   Koraszewski   2020-02-19
PiS budzi się z ręką w nocniku i przeciera oczy   Koraszewski   2020-02-15
Podanie o posadę prezydenta   Koraszewski   2020-02-12
Raport z małego miasta   Koraszewski   2020-01-23
Kości zostały rzucone   Koraszewski   2020-01-21
Diabeł hasa po Księżych Górkach   Kruk   2019-11-21
Nie cała władza w rękach postprawdziwków   Koraszewski   2019-11-18
Sen nocy listopadowej   Kruk   2019-11-12
Troski i zmartwienia z celibatem   Koraszewski   2019-10-30
Zjednoczona prawica i Halloween   Koraszewski   2019-10-26
Moralne zwierzę to oburzone zwierzę   Koraszewski   2019-10-21
Związki partnerskie w czwartej Rzeczpospolitej   Koraszewski   2019-10-16
Dzień po wyborach, Dzień Nauczyciela   Koraszewski   2019-10-14
Bób, Hummus, Włoszczyzna   Koraszewski   2019-10-02
Niedziela handlowa i Ogórek małoetyczna   Kruk   2019-10-01
Czy Polscy wybiją się i na co teraz?   Koraszewski   2019-09-28
Homo politicus vs. Homo sapiens   Koraszewski   2019-09-16
Uwagi o groźnej przewadze donosów nad doniesieniami   Koraszewski   2019-09-09
Dla kogo feralna okaże się trzynastka?   Koraszewski   2019-08-31
Kilka uwag o podwójnej lojalności   Koraszewski   2019-08-21
Przeszłość i przyszłość polskiego paralmentaryzmu   Koraszewski   2019-07-27
Ogólna teoria zatroskania   Koraszewski   2019-07-25
Struktura klasowa w świadomości aspołecznej   Koraszewski   2019-07-20
Trudno kochać i być mądrym, jeszcze trudniej nie znosić i pozostać mądrym   Koraszewski   2019-07-10
O szkodliwości palenia (na stosach) i migotaniu przedsionków (do władzy)   Koraszewski   2019-07-08
Marchewka stadnego myślenia i niechciany kij racjonalizmu   Koraszewski   2019-07-04
Wściekłość nieboszczyka i duma romantyków   Koraszewski   2019-06-24
Kronika szczęśliwego dzieciństwa   Ferus   2019-06-23
Spór o wiek zgody w czasach przyzwolenia   Koraszewski   2019-06-19
Nocne polucje wiceministra nieprawości   Kruk   2019-06-15
Jak słuchać, żeby być rozumianym?   Koraszewski   2019-06-12
Przepraszam, że przypominam raz jeszcze   Koraszewski   2019-06-06
Za Głupotę Naszą i Waszą   Koraszewski   2019-05-30
Uwagi o pełniących obowiązki  mądrych i dobrych   Koraszewski   2019-05-20
Primas Poloniae i jego niepokojący brak zgody   Koraszewski   2019-05-13
Serwus, madonna, czyli signum temporis   Koraszewski   2019-05-10
Chwała Bogu, mamy święto maryjne   Kruk   2019-05-03
Strajki szkolne czyli niesolidarna "Solidarność"   Garczyński-Gąssowski   2019-04-24
Jak będziemy obchodzić święto Konstytucji?   Koraszewski   2019-04-08
Oświata, poświata, stan umysłów   Koraszewski   2019-04-03
Niewiara szukająca zrozumienia   Koraszewski   2019-03-12
Jak sztuczna inteligencja wyssała antysemityzm z  mlekiem matki   Koraszewski   2019-03-03
Nie pluć na Ogórek, nie zanieczyszczać wagonu   Koraszewski   2019-02-11
Inspirująca „Pieśń ciszy”   Ferus   2019-02-03
Czy dzisiejsza Polska jest demokracją?   Koraszewski   2019-01-24
Błąd sprzed 30 lat, za który nadal płacimy   Koraszewski   2019-01-19
Czy można reaktywować Komisję Edukacji Narodowej   Koraszewski   2019-01-14
Człowiek, katolik, przecie nie ssak   Koraszewski   2019-01-09
Biblia Dobrej Zmiany(plagiat)Marcin Kruk    Kruk   2018-12-28
Rzecznik Praw Dziecka w państwowego Anioła Stróża zamieniony   Koraszewski   2018-12-17
Zawierzeni bez granic   Koraszewski   2018-12-03
Cała władza w ręce marginesu   Koraszewski   2018-11-28
Odnaleziony tekst Tischnera oraz portret (pewnego) Polaka AD 2018   Koraszewski   2018-11-19
Być Polką – duma czy wstyd? Refleksje na tle obchodów stulecia odzyskania niepodległości   Górska   2018-11-14
Jasnowidzolożka wraca na czarnym koniu   Kruk   2018-11-12
Patologia instytucji, czyli uwagi o "Klerze"   Górska   2018-11-03
Bal w Świątyni Opaczności Narodowej   Koraszewski   2018-11-02
Partie polityczne i dylematy parlamentaryzmu   Koraszewski   2018-10-29
Do urn obywatele, do urn   Koraszewski   2018-10-18
Polska w obiektywie Konrada Szołajskiego   Koraszewski   2018-10-16
Polak od kuchni   Kruk   2018-10-11
Ważny komunikat Skarbnicy Narodowej   Koraszewski   2018-10-08
Narodowa dyskalkulia i lokalne porachunki   Kruk   2018-10-04
Satyra na leniwych patriotów   Koraszewski   2018-09-28
Prawoznawstwo - broń się   Zajadło   2018-09-19
Preambułka   Koraszewski   2018-09-15
Raport z oblężonego miasta   Koraszewski   2018-09-12
Jaki ślad zostawiają słowa?   Koraszewski   2018-09-04
PRL Chrystusem narodów   Koraszewski   2018-08-31
Wolna prasa, wolność słowa, wolność handlu    Koraszewski   2018-08-24
Pamiętaj o nim na wszystkich swoich drogach   Lewin   2018-08-21
Doświadczony, kompetentny, rzetelny inteligent poszukuje rozwiązania   Koraszewski   2018-08-17
List otwarty do Mendy   Koraszewski   2018-08-13
Znieważenie pomnika dłuta Stanisława Milewskiego   Koraszewski   2018-07-30

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Cervantes



Wojaki Chrystusa



 Palestyńskie weto



Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk