Prawda

Środa, 11 grudnia 2019 - 18:54

« Poprzedni Następny »


Fenomen żydowskiego antysyjonizmu


Andrzej Koraszewski 2019-03-22

<span>Na zdjęciu izraelski policjant broni amerykańskiego turystę, Tuvia Grossmana, przed arabskim motłochem. W NYT to zdjęcie ilustrowało grozę izraelskiej brutalności wobec uciskanych Palestyńczyków. Patrz: </span>https://en.wikipedia.org/wiki/Tuvia_Grossman
Na zdjęciu izraelski policjant broni amerykańskiego turystę, Tuvia Grossmana, przed arabskim motłochem. W NYT to zdjęcie ilustrowało grozę izraelskiej brutalności wobec uciskanych Palestyńczyków. Patrz: https://en.wikipedia.org/wiki/Tuvia_Grossman

Muszę się przyznać, że świadomie i z premedytacją przez lata unikałem tego tematu. Antysemitów z lewa i z prawa cechuje ta sama stała tendencja – umniejszania zbrodni popełnionych przeciwko narodowi żydowskiemu, odsuwania tych zbrodni od własnego narodu, namiętnego poszukiwania śladów współudziału Żydów w Zagładzie, podpierania swojej nienawiści sfałszowanymi, ale również autentycznymi wypowiedziami Żydów.


Odnosi się wrażenie, że żaden antysemita nie potrafi niczego wymyśleć bez podparcia się żydowskim autorytetem, ale też podaż żydowskich autorytetów na wszystkie okazje jest ogromna.


Żyjemy w czasach, w których antysemitów nie ma, są setki milionów antysyjonistów domagających się otwarcie kolejnej Zagłady lub tylko dających do zrozumienia, że ich  perspektywa zagłady sześciu milionów Żydów mieszkających w Izraelu zupełnie nie przeraża.


Żydowskie wsparcie antysemityzmu opartego na teorii ras ludzkich i otwarcie głoszącego zamiar eksterminacji wszystkich ludzi, których dawało się zdefiniować jako Żydów, mogło być udziałem bardzo nielicznych Żydów, którzy mieli nadzieję, że nikt nie odkryje ich żydowskości. Z antysyjonizmem sprawa jest zupełnie odmienna, ponieważ daje złudzenie, że żydowskość zostanie wybaczona za gorliwą niechęć do Izraela i jego mieszkańców.

 

Nie jest to oczywiście takie proste, ponieważ przed powstaniem Izraela spór w społecznościach żydowskich toczył się o to, czy walczyć o emancypację i prawo do bycia Polakiem, Rosjaninem, Francuzem, Amerykaninem, Turkiem lub Irańczykiem, czy też uznać,  że to beznadziejne i walczyć o stworzenie własnego kraju, w którym Żyd nie będzie obywatelem drugiej kategorii. Komunizm kusił obietnicą braterstwa, które pozbawi wszelkiego znaczenia religię, pochodzenie etniczne i kolor skóry; demokratyczne państwa narodowe obiecywały zmianę więzi krwi na więź obywatelską. Wielu Żydów miało nadzieję, na normalne życie w krajach, w których mieszkali od dziesiątków, a czasem od setek pokoleń.


Czy umiemy zrozumieć Juliana Tuwima, Marka Edelmana i tak wielu innych wspaniałych ludzi, którzy odmawiali wyrzeczenia się swojej polskości, nie wyrzekając się swojej żydowskości? Z pewnością, ale czy tego rodzaju postawa może czasem prowadzić do postaw amoralnych, do systematyczych kłamstw i świadomego lub nieświadomego poparcia zbrodniarzy dążących do kolejnej zagłady? Od dawna zdawałem sobie sprawę z tego, że tak, ale unikałem tego tematu. Moją niechęć przełamało dopiero ukazanie się książki, analizującej długą historię antysyjonizmu jednej z najważniejszych gazet świata – „New York Times’a”. Jerold Auerbach, amerykański emerytowany profesor historii, opublikował książkę pod tytułem Print to Fit: The New York Times, Zionism and Israel: 1896-2016.

„Kiedy Adolph Ochs-Sulzberger wykupił gazetę „New York Times” w 1896 roku – czytamy w informacji o tej książce na stronie Amazona - uznał ruch syjonistyczny i perspektywę utworzenia państwa Izrael za ideę sprzeczną z tradycją rodziny Sulzbergerów. On, a potem jego potomkowie uznali, że judaizm jest religią, a nie tożsamością narodową. Obawiając się, że istnienie żydowskiego państwa może podważyć lojalność amerykańskich Żydów wobec Ameryki, rodzina Sulzbergerów przyjęła antysyjonizm jako stały element polityki redakcyjnej zarówno w dziale opinii, jak i w doniesieniach.

 

Analizując publikowane przez NYT treści, autor pokazuje jak to co jest „fit to print” staje się doniesieniami, które ujawniają poczucie niewygody właścicieli pisma, że od 1948 roku istnieje kwitnące demokratyczne państwo żydowskie na historycznej ziemi żydowskiego narodu.”

Motto NYT głosi: “All the News that’s Fit to Print” – czyli „publikujemy wszystko co nadaje się do druku i co powinno być opublikowane”. Lęk przed oskarżeniem o lojalność wobec innych Żydów skłaniał i skłania nadal do ustawicznego okłamywania czytelników, kiedy tylko fakty ujawniają rozmiary zbrodni wobec Żydów, czy bezmiar niesprawiedliwości wobec żydowskiego państwa. 

 

Theodore Herzl opublikował swoją pracę o konieczności zbudowania państwa żydowskiego jako jedynej logicznej odpowiedzi na nienawiść świata wobec Żydów zaledwie sześć miesięcy przed zakupem NYT przez Ochsa. Dla głęboko wierzącego członka ruchu reformowanego judaizmu, zakup tej gazety był nie tylko drogą do zbudowania fiansowego imperium, chciał stworzyć idealną amerykańską gazetę, politycznie niezależną i wolną od oskarżeń, że jest pismem żydowskim. Te obawy prowadziły do ukrywania nazwisk żydowskich autorów i do starannego omijania problemu antysemityzmu. A ruch syjnistyczny był od początku na cenzurowanym.                

 

Amerykański reformowany judaizm widział w Ameryce Ziemię Obiecaną, kraj pozwalający uciec od piętna żydowskości. Zgodnie z tą ideą, Adolph Ochs uważał, że Żyd mający amerykańskie obywatelstwo, jest przede wszystkim Amerykaninem  i musi być wyłącznie Amerykaninem. Poparcie dla syjonizmu mogło oznaczać uznanie, że Żydzi mogą mieć podwójną lojalność. 

 

W interesującej recenzji z tej książki napisanej przez Edwarda Alexandera (autora głośnej książki Jews against themselves) znajdujemy historię jak Ochs został przekonany do wystąpienia w obronie amerykańskiego Żyda fałszywie oskarżonego o gwałt i zamordowanie nastolatki i po zarzutach, że NYT uprawia żydowską propagandę, zapowiedział, że więcej nie będzie popierał spraw dotyczących Żydów.

Antysyjonistyczna ideologia prowadziła prostą drogą do polityki redakcyjnej świadomego ignorowania antysemickiej ideologii nazistowskiej w Europie i odmowy wsparcia Żydów uciekających przed nazistowską zagładą.


Oczywiście polityka redakcyjna NYT nie była w USA wyjątkiem. W połowie lat 80. ubiegłego wieku ukazała się książka Deborah Lipstadt Beyond Belief, w której analizowała sposób relacjonowania w mediach amerykańskich nazizmu w Europie w latach 1933-1945. Powszechna była praktyka nie dawania wiary informacjom przekazywanym przez Żydów zaś wszelkie inne informacje o nazistowskim okrucieństwie były systematycznie łagodzone i przekazywane na najmniej eksponowanych miejscach. Społeczeństwo amerykańskie było świadomie oszukiwane przez media. W przypadku właścicieli NYT motywacją był lęk przed posądzeniem o sprzyjanie Żydom. W przypadku nieżydowskich właścicieli mediów zapewne decydowały o tym odwieczne uprzedzenia i przesądy.

 

Kilkanaście lat temu głośna była inna publikacja książkowa o dziennikarskiej nieuczciwości „New York Timese’a”. W 2005 roku ukazała się książka profesor Laurel Leff, która wykłada na wydziale dziennikarstwa w Northerneastern University. Książka ma znamienny tytuł Buried by the Times i jest bardzo szczegółową analizą dziennikarskiej nierzetelności w doniesieniach NYT na temat zbrodni nazistów wobec Żydów, manipulacji w tytułach, skrótowej bądź zaniekształconej prezentacji faktów, a przede wszystkim umieszczania najważniejszych informacji na dalszych stronach pisma, a w samych doniesieniach, raczej na końcu niż na początku. To ukrywanie istotnych faktów było, jak pisała autorka, polityką żydowskiego właściciela pisma, Arthura Haysa Sultzbergera (syna Adolpha), który podobnie jak jego ojciec uważał, że lepiej kłamać, niż narazić się na podejrzenia sympatii wobec Żydów.       


Książkę Laurel Leff można by nazwać krytycznym podręcznikiem dziennikarstwa. Jak napisał były znany dziennikarz NYT (i laureat nagrody Politzera) Max Frankel jest to dramatyczna demonstracja polityki redakcyjnej prowadzonej tak, by fakty nie mówiły same za siebie.


Jerold Auerbach w Fit to Print pokazuje jak po powstaniu Izraela, wcześniejsza polityka nieeksponowania zbrodni wobec Żydów, wynikająca z ciągłej obawy, by nie zostać posądzonym o chociażby cień etnicznej solidarności, została wzbogacona o nowy elment dotyczący sposobu relacjonowania o konfliktach wokół tego państwa i o arabskiej agresji wobec państwa żydowskiego. Od samego początku wprowadzono zasadę „obwiń najpierw Izrael”. Zajęcie terenów okupowanych wcześniej przez Jordanię to „podbój”, militarna kontrola w oczekiwaniu na zgodę negocjowania „pokoju za ziemię” to okupacja, zbrojne reakcje na agresję są prezentowane w kategoriach moralnej równowagi. To zumiewająco nieuczciwe dziennikarstwo w doniesieniach dotyczących żydowskiego państwa to polityka żydowskich właścicieli pisma prowadzona głównie rękoma wybitnych dziennikarzy pochodzenia żydowskiego. NYT nieustannie promuje każdą iluzję pokoju, zapewniając o pokojowym charakterze ludzi takich jak Arafat, o umiarkowaniu Abbasa, o rzekomej gołosłowności gróźb Iranu, o braku podstaw do lęku przed arabskim terroryzmem. NYT starannie zamazuje pronazistowską historię politycznego islamu, rozmiary dzisiejszej popularności nazizmu w krajach arabskich, w Turcji czy w Iranie, łagodzi doniesienia o łamaniu praw człowieka w krajach arabskich i ochoczo zapewnia, że do pokoju prowadzi wyłącznie polityka nieustających ustępstw ze strony Izraela.

 

W rozdziale za rozdziałem autor pokazuje jak dziennikarze NYT, tacy jak Thomas Friedman czy Anthony Lewis uprawiają obsesyjne dwójmyślenie i do jakiego stopnia sprawiają wrażenie ludzi nieustannie zapewniających, że ich legitymacją stuprocentowej amerykańskości jest nieustająca nieuczciwość wobec Izraela.

 

Opowieści o tym, że w zachodnich mediach jest widoczna nadreprezentacja dziennikarzy pochodzenia żydowskiego, nie są pozbawione podstaw, stanowią one część absurdalnego mitu o Żydach rządzących światem i te obsesje zarówno żydowskich potentatów medialnych, jak i żydowskich dzienikarzy, znakomicie wzmacniają nowy antysemitym ukrywany pod płaszczykiem antysyjonizmu.

 

Jest on niesłychanie silny w mediach brytyjskcich, widzimy go również nad Wisłą. Podobną książkę możnaby dziś napisać o „Gazecie Wyborczej”, o dziennikarzach jeżdżących do Izraela tylko po to, żeby odwiedzić redakcję „Haaretz”, pojechać z wycieczką  organizowaną przez „Breaking the Silence” na „tereny okupowane”, porozmawiać pod palmą z jednym Arabem, który z jakiegoś powodu powtarza wszystkie opowieści gazetek Abbasa i powrócić do ojczyzny z głębokim przekonaniem, że można uczciwie opowiedzieć o okrucieństwach prawicowego rządu żydowskiego państwa, o zupełnie nieuzasadnionym straszeniu Izraelczyków jakimiś wydumanymi zagrożeniami i o tym jak bardzo wszyscy ”Palestyńczycy” pragną pokoju i normalnego życia. Polski odbiorca mediów głównego nurtu nie ma najmniejszych szans na wyrobienie sobie własnego zdania na temat konfliktu izraelsko-arabskiego, ani na temat roli Iranu czy Turcji w tym konflikcie, ponieważ jest systematycznie oszukiwany i to nie z powodu złej woli, a raczej z powodu psychologicznej potrzeby zapewnienia samego siebie, że polski dziennikarz żydowskiego pochodzenia dobrze pamięta żądanie Władysława Gomułki, żeby Polak miał tylko jedną ojczyznę i nie zawracał sobie głowy faktami.  

 

Swego czasu uderzyło mnie zdanie otwarające relację z podróży do Izraela krakowskiego filozofa, Jana Hartmana: „Spadam na parę dni tam, gdzie wielu chciałoby mnie wysłać na stałe.” Cała reszta jest całkowicie podporządkowana lękom ujawnionym w tym otwarciu. Nie zauważysz tu cienia rzetelnego zainteresowania historią odwiedzanego kraju, ani prawdziwej ciekawości tego, co się właściwie widzi. Izrael nie może być dla tego polskiego filozofa zwyczajnym obcym krajem, ani krajem szczególnie bliskim, jest miejscem, które jest dla niego osobistym zagrożeniem. Nie interesują go ani Arabowie, ani Izraelczycy, wydaje się coś gaworzyć na leżance u psychoterapeuty.

 

Zegar Pana Boga składa się z niezliczonej ilości idealnie zazębiających się błędnych kół. Żadnego Pana Boga nie ma, błędne koła popycha irracjonalizm bez granic. Wśród irracjonalnych schorzeń ludzkości antysemityzm plasuje się niezwykle wysoko, być może na samym szczycie. Naród żydowski nie został wybrany przez żadnego boga, został wybrany przez ludzkość i nieustannie pomaga nam stronić od logiki i uczciwości. Nie należy oczekiwać, że pewnego dnia ktoś z rodziny Sulzbergerów powie, że warto być przyzwoitym nawet w sprawach Izraela. Możemy długo wydziwiać, że tylu Żydów aktywnie przyczynia się do podtrzymania tradycji antysemityzmu, możemy uznać, że wszystko można próbować zrozumieć, ale przed koszmarnymi skutkami nietórych psychologicznie zrozumiałych odlotów należy się bronić. Dlaczego? Ponieważ Arabowie (również ci palestyńscy) zasługują na większe zainteresowanie i większą sympatię niż tylko współczucie, że Izraelczycy utrudniają im zabijanie Żydów, ponieważ antysemityzm nie tylko szkodzi Żydom, ale zatruwa antysemitów, ponieważ sam Izrael jest fascynujący, a wreszcie dlatego, że racjonalizm to dobra rzecz.      

 

P.S. Wracam na forum Zuckerberga, bo znów jakiś rodak ma do mnie straszne pretensje, że on o czymś pierwsze słyszy.    

Zainteresowanym (nieskromnie) polecam moją ksiazke, która była próbą dialogu z dziennikarką "Polityki" prezentującą Bliski Wschód według modelu wypracowanego przez właścicieli NYT.                        




Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
1. @ subject Hal 2019-03-23


Syjonizm

Znalezionych 132 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Arabskie państwa roszczą sobie prawo do dziedzictwa po wygnanych Żydach   Julius   2019-12-09
Richard Landes: człowiek, który dał nazwę Pallywood   (Varda Epstein)   2019-12-08
Postępowi Demokraci mylą się w sprawie Izraela – raz jeszcze   Rosenthal   2019-12-07
Nieproporcjonalna obrona cywilna Izraela   Shindman   2019-12-04
Izrael: Podzielony ekran   Glick   2019-12-01
Czterdzieści lat, od kiedy uciekła Victoria i 80 tysięcy innych   Julius   2019-11-29
List do Goldy Meir   Tabarovsky   2019-11-26
Dyplomatyczne deklaracje i fakty w terenie   Collins   2019-11-24
Jak wyjaśnić bezprecedensowe wsparcie dla Arabów przez „rasistę” Netanjahu?     2019-11-08
Wdzięczny gospodarz wirusa antysemityzmu   Rosenthal   2019-10-10
Zaprzeczanie żydowskiej historii Jerozolimy mimo archeologicznych dowodów   Franklin   2019-10-02
Obłęd na punkcie Netanjahju & mit o izraelskiej teokracji   Sherman   2019-09-30
Judith Butler pisze recenzję z książki     2019-09-26
Rząd jedności – bez Arabów i bez charedim   Rosenthal   2019-09-23
Obejmuję moją izraelsko-arabską tożsamość   Adi   2019-09-19
Czy arabska izraelskość jest atrakcyjna   Amos   2019-09-10
Rozważania o plemiennej i narodowej lojalności   Rosenthal   2019-09-01
Zawsze byliśmy tutaj: historyczne prawo narodu żydowskiego do Ziemi Izraela   Rosenthal   2019-08-24
“Nie macie prawa istnieć. Czy możemy wjechać?”   Rosenthal   2019-08-20
Jak i dlaczego przegrywamy wojnę kognitywną   Rosenthal   2019-08-13
Zakończyć milczącą zgodę na upokorzenia   Rosenthal   2019-08-08
Nikt nie zawłaszczył Izraela. Po prostu nie jest tym, co jego pionierzy myśleli, że stworzyli.   Horovitz   2019-08-06
Oduczanie się lekcji Diaspory   Rosenthal   2019-08-05
Walka z BDS, Część II   Rosenthal   2019-07-28
Jeśli chcesz pomóc Izraelowi, porzuć słowo ”konflikt”   Rose   2019-07-25
Wymazywanie historii Jerozolimy; wymazywanie TWEETów   Collins   2019-07-17
To nie jest Ferguson   Rosenthal   2019-07-09
Zasadniczy “przywilej”   Rosenthal   2019-07-05
Uderzenie młotem nie ”judaizuje” Jerozolimy, ani nie zabija procesu pokojowego   Tobin   2019-07-03
Jak odzyskać roztrwoniony dar 1967 roku   Rosenthal   2019-06-13
Jak przywódcy izraelskich Arabów wypaczają znaczenie demokracji   Krygier   2019-06-12
Kwestionowanie mitu o ”białym, kolonialnym” Izraelu   Julius   2019-06-05
Nadchodzący kryzys konstytucyjny Izraela   Rosenthal   2019-06-03
”Dzień Nakby” tylko infantylizuje arabską agresję   Kryger   2019-05-30
Powody, dla których trwają wojny z Gazą     2019-05-23
Musicie się z tym pogodzić: Jerozolima jest stolicą Izraela   Benson   2019-05-17
Dzień Nakby: Dlaczego Arabowie uciekli w 1948 roku, a Żydzi zostali?     2019-05-16
Dobry książę i umowa z Iranem   Rosenthal   2019-05-13
Żydowska i palestyńska tożsamość narodowa (odpowiedź dla @HenMazzig)     2019-05-10
Jak poskromić naszych kuzynów z Gazy   Rosenthal   2019-05-07
Netanjahu chce zamknąć sprawę rozwiązania w postaci dwóch państw. Dobrze!   Rosenthal   2019-04-25
“Wszyscy wiedzą” … ale wszyscy się mylą   Rosenthal   2019-04-21
Pesach i wolność Żydów     2019-04-19
Beresheet: księżyc, duma i śmiech   Stern   2019-04-12
Netanjahu zmierza do rekordowej, piątej kadencji, ale może zaprosić Gantza do przyłączenia się      Gross   2019-04-11
Atak na prawo o państwie narodowym   Rosenthal   2019-04-08
Czy Izrael może spełnić oczekiwania prawicy lub lewicy?   Amos   2019-04-05
Fenomen żydowskiego antysyjonizmu   Koraszewski   2019-03-22
Strach i odraza na punktach kontrolnych IDF   Altabef   2019-03-19
Izraelski Arab z prawicy chce być bezpieczny   Oz   2019-03-12
Nie, syjonizm nie jest kolonializmem osadniczym     2019-03-10
Absurdalność wymiany terytoriów   Rosenthal   2019-03-02
Żydowska krew   Bergman   2019-02-25
Wrogowie Izraela wreszcie przyznają, że kamienie zabijają   Tobin   2019-02-06
Nie uczestniczyłem w Dniu Pamięci o Holocauście   Tsalic   2019-02-04
Dlaczego odmówiłam udziału w Marszu Kobiet   Levin   2019-02-02
O konflikcie arabsko-izraelskim i lewicowych grupach żydowskich   Thaabet   2019-01-18
Do naszych arabskich obywateli   Rosenthal   2019-01-17
Moje serce jest w Izraelu   Maroun   2019-01-10
Dlaczego syjonizm nie jest ani jak panafrykanizm, ani jak biały nacjonalizm   Valdary   2019-01-07
Kolejna bitwa w wojnie o kulturę w Izraelu   Rosenthal   2018-12-10
Okrzyk ”Prawo powrotu” wyciszony przez pełną historię   Julius   2018-11-30
Partia Meretz próbuje zawłaszczyć pamięć Icchaka Rabina   Maroun   2018-11-16
Trauma i terror: widok z Południa   Plosker   2018-11-15
Zamach na Hotel King David   Amos   2018-11-09
Wypełnianie warunków umowy społecznej   Rosenthal   2018-10-29
Pokój z Jordania – nie wpadajcie w panikę   Kedar   2018-10-28
Gideon Levy jest pijany siłą   Maroun   2018-09-17
Żydowskie prawa do Izraela (część 1): Deklaracja Niepodległości   Rain   2018-09-12
Antysyjonizm nie jest antysemityzmem, ale jest może gorszy   Maroun   2018-09-11
Kto jest okupantem?     2018-08-23
Czy Izrael pozostanie państwem żydowskim i syjonistycznym?   Rosenthal   2018-08-17
Żydowskie państwo w nieżydowskich oczach     2018-08-03
Znieść Rabbinat!   Rosenthal   2018-07-02
Żołnierz IDF o swoich przeżyciach podczas obrony granicy   Barad   2018-06-20
Taniec na linie     2018-05-13
List otwarty do niemieckiej kanclerz   Bat Adam   2018-05-12
O latawcach i Natalie Portman   Collins   2018-04-29
Tchórzliwy profesor Henry Maitles i aktywiści, którzy uciekli   Collier   2018-04-13
Muzułmańscy dysydenci przeciw nienawiści   Koraszewski   2018-04-05
Prawdziwe powody, dla których ułuda dwóch państw nie umiera... i prosty powód, dla którego powinna   Bellerose   2018-03-11
Arab z urodzenia, syjonista z wyboru   Maroun   2018-02-14
Jak Golda Meir definiowała “Palestyńczyków”?   Meir   2018-01-21
Dlaczego milczycie?   Stern   2017-12-25
Otwarty list do Mandla Mandeli   Neguise   2017-12-13
Czy Izrael musi płacić za pokój?   Rosenthal   2017-12-01
Naród Narracji   Rosenthal   2017-08-18
Niepodważalne argumenty o ludach rdzennych   Fred Maroun   2017-08-16
Nasi druzyjscy sąsiedzi   Shapiro   2017-07-27
Przerywając ciszę, by ujawnić zbrodnię   Koraszewski   2017-06-12
Do pokoju przez prawdę: książka, która odważa się powiedzieć prawdę o Izraelu   Greenfield   2017-06-09
Przestańcie próbować ratować Izrael   Collins   2017-06-05
Czasami obraz wart jest więcej niż tysiąc słów   Fitzgerald   2017-05-26
Z takimi “syjonistami”, kto potrzebuje wrogów?   Yemini   2017-05-15
50 lat demonizacji i wypaczania prawdy     2017-05-12
Czy spotkał się pan z Chelsea Manning, Herrr Minister?   Yemini   2017-05-10
 Kogo obchodzi Izrael?   Koraszewski   2017-05-09
Dlaczego budują osiedla?   Tsalic   2017-03-21
To nie Izrael powoduje antysemityzm   Dershowitz   2017-03-02
Czy Żydzi są rdzennym ludem w ziemi Izraela? Oczywiście   Bellerose   2017-02-19

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk