Prawda

Czwartek, 28 maja 2020 - 00:00

« Poprzedni Następny »


Powiadom znajomych o tym artykule:
Do:
Od:

Zdumienie szukające zrozumienia


Andrzej Koraszewski 2016-05-15

h/t Jay Corwin
h/t Jay Corwin

W moim wieku człowiek nie powinien się już niczemu dziwić, a jednak czasem dopada mnie zdumienie w sprawach wielkich i w sprawach małych. Ameryka, którą podziwiam jako kolebkę konstytucyjnej demokracji, stoi dziś przed wyborem między Donaldem Trumpem i Hilary Clinton (nie można wykluczyć, że Clinton zostanie w ostatniej chwili wypchnięta przez Sandersa, chociaż prawdopodobieństwo takiego zwrotu jest raczej znikome, a byłaby to zmiana raczej na gorsze niż na lepsze). Moje zdumienie dotyczy w tym przypadku tego, co jakiś amerykański internauta uchwycił w memie: „Kampania prezydencka pochłonie ponad 5 miliardów dolarów, z pewnością można by taniej wytypować parę najgorszych kandydatów”.


Coraz częściej spotykam się z opiniami, że demokracja wyczerpała zdolność wyłaniania mądrych przywódców. Zabawne, bo te zarzuty towarzyszą demokracji od chwili jej narodzin. Arystofanes, korzystał ze swobody, jaką zapewniała ateńska demokracja, aby ją wyśmiewać. W „Rycerzach" pojawia się postać sprzedawcy kiełbas, Agorakritosa, którego Demostenes przekonuje, że ma wszystkie kwalifikacje na polityka — ma nędzne wykształcenie, jest bezczelny, nie ma ogłady, jedyną przeszkodą może być to, że umie trochę czytać. Arystofanes był przekonany, że rządy ludu są nie tylko śmieszne, ale i wręcz groźne, gdyż prowadzą do nierozsądnych decyzji.

 

Po upadku starożytnej Grecji idea demokratycznego państwa popadła w zapomnienie, a próby jej wskrzeszenia napotykały na zdecydowany opór. Renesans demokracji przyszedł dopiero wraz z Oświeceniem. Lud nie jeden raz buntował się, czasem nawet obalał władzę, ale zdobycie władzy nie oznaczało jeszcze władzy ludu. Potem okrucieństwo rewolucji francuskiej nie zachęcało do takich pomysłów. Ameryka przyniosła jednak zupełnie nowe doświadczenie, po części dlatego, że nie było tam zakorzenionej struktury społecznej, nie było arystokracji, szlachty, mieszczan, chłopów i mechanizmów strzegących, by każdy znał swoje miejsce. Demokracja w Europie wchodziła tylnymi drzwiami, wejściem dla służby i do dziś nie umie się otrząsnąć z kultury pogardy. A jednak zdobyła sobie w końcu prawa obywatelskie i dziś negowane jej jest tak bardzo w złym tonie, że każdy tyran udaje demokratę, urządza wybory i zapewnia, że kieruje się konstytucją. Sama demokracja zawodziła wiele razy. Mogliśmy kpić z pozorów komunistycznej demokracji w ZSRR czy w Chinach, byliśmy bowiem przekonani, że było to oszustwo z premedytacją. Rosyjscy inteligenci obiecywali chłopom, że robotnikom będzie lepiej i wzywając do obalenia caratu, postanowili przy okazji obalić kapitalizm. Obiecywali demokrację, władzę ludu oraz elektryfikację. Carat, próbując zniechęcić lud  do tego pomysłu, wezwał do pogromów, przekonując, że to są wszystko żydowskie pomysły. Odwoływał się do odwiecznej tradycji skierowania nagromadzonych frustracji na kozła ofiarnego, którego lud będzie mógł bezkarnie mordować. Strategia była skuteczna, ale nie dość skuteczna, bo rewolucja zwyciężyła, ale arystokrację zastąpiła awangarda proletariatu, a właścicieli ziemskich dyrektorzy kołchozów.      

 

Przeciwnicy demokracji chętnie przywołują przykład dojścia do władzy Hitlera, zwycięstwo wyborcze jednego z największych demagogów w historii, który zdołał porwać wyborców, odwołując się do narodowej dumy i paranoicznych lęków. Jego antysemicki obłęd okazał się skuteczniejszy niż ten, którym carat bronił się przed kuszącymi lud komunistami.

 

Adolf Hitler założył buty mesjasza i udał się do piwiarni w Monachium. Właściwie nie mówił niczego nowego, używał tylko mocniejszych słów:

Moje uczucia jako chrześcijanina wskazują mi mojego Pana i Zbawcę jako wojownika. Wskazują mi człowieka, który kiedyś w swej samotności, otoczony przez garstkę uczniów, rozpoznawał w Żydach, czym naprawdę są, i zebrał ludzi, by walczyć przeciwko nim, i który był największym nie jako męczennik, ale jako wojownik. W nieograniczonej miłości jako chrześcijanin i jako człowiek czytam ustępy, które mówią, jak Pan wystąpił w swej mocy i pochwycił bicz, by wypędzić ze świątyni ten ród węży i żmij. Jak wspaniała była jego walka w obronie świata przeciwko truciźnie żydowskiej. Dziś, po dwu tysiącach lat, z głębokim uczuciem rozpoznaję wyraźniej niż kiedykolwiek, że w tym właśnie celu rozlał On swoją krew na krzyżu. Jako chrześcijanin nie mam obowiązku, by przyzwalać na oszukiwanie mnie, lecz obowiązkiem moim jest być wojownikiem o prawdę i sprawiedliwość… I jeśli jest cokolwiek, co potwierdzałoby, że działamy właściwie, jest to ucisk, który codziennie wzrasta. Jako chrześcijanin mam też obowiązek wobec mojego własnego narodu. Kiedy wychodzę rano i widzę tych ludzi stojących w kolejkach i patrzę na ich ściśnięte twarze, wierzę, że byłbym nie chrześcijaninem, ale samym diabłem, gdybym nie odczuwał żalu, gdybym nie zwrócił się, jak nasz Pan dwa tysiące lat temu, przeciwko tym którzy do dziś wykorzystują i grabią tych biedaków.

(12 kwietnia 1922 w Monachium. Źródło: The Speeches of Adolf Hitler. April 1922-August 1939, red. Norman H. Baynes, Oxford University Press, Londyn 1980.)

Też socjalizm, ale narodowy, wskazujący winnego, który jest blisko, w sklepie na sąsiedniej ulicy, którego łatwo dopaść i który nie ma możliwości obrony. Niechęć do tego winnego była osadzona głęboko, obecna w świadomości i w podświadomości, bo o jego winie słyszała matka i babka, i wszyscy przodkowie od niepamiętnych pokoleń.

 

Zdradzili Jezusa, zdradzili Mahometa (co akurat w monachijskiej piwiarni było mniej ważne), porywali chrześcijańskie dzieci i zabijali je na macę, kaleczyli hostię, zatruwali studnie, rozpijali chłopów, uprawiali lichwę, wymyślili komunizm, kapitalizm i byli winni długich kolejek. Przydatni na każdą okazję i dla każdego, ale przede wszystkim dla chcących szybko zorganizować machinę terroru.

 

Wielu zastanawiało się nad pytaniem, dlaczego tak nieliczni protestowali, dlaczego uderzający absurd tego antysemickiego obłędu pociągał miliony i to zarówno motłoch, klasę średnią, intelektualistów i warstwę urzędniczą. Ten strach na wróble był nędzny i przemożny, odrażający i przerażający, słaby i wzbudzający pogardę oraz budzący lęk. To właśnie ta mieszanka czyniła z antysemityzmu idealny instrument demagoga, pozwalający na autentycznie demokratyczne dojście do władzy.

 

Demokracja liczy na racjonalizm, jest ustrojem, który zakłada, że ludzie są zdolni do samodzielnego myślenia i że wysoko cenią swoją wolność, a wreszcie, że nie są samobójcami. O ucieczce od wolności słyszeliśmy wiele i słuchaliśmy zawsze z pewnym niedowierzaniem i głębokim przekonaniem, że taka choroba może dopaść tylko innych. Zjawisku ucieczki od wolności towarzyszą nieodmiennie nawoływania do kolektywnego myślenia, co jest oksymoronem, ale samo zjawisko dostarcza ciepłego poczucia wspólnoty i pewności, że nie mogę się mylić. Kolektywne myślenie kocha zbiorowy obłęd, żywi się potrzebą nienawiści i mordu. Na tym polu antysemityzm jest po prostu niezastąpiony.  


Pokusa kolektywnego myślenia czyha na każdego, jest nieustający popyt na idee zmieniające nasze małe wspólnoty w wielomilionowe masy, żyjące jedną myślą. Pojawia się również popyt na wodza, a nie przywódcę, który kieruje dyskusją. Chcący wierzyć, coraz częściej wierzą w cokolwiek, dostawcy informacji przestają sprawdzać jakość rzucanego na rynek towaru, bo jest popyt na wszystko.     

 

Zdumieni i przerażeni tym, co dzieje się z naszą demokracją, mam wrażenie, że tracimy z pola widzenia to, co dzieje się w miejscach, które były dla nas niedoścignionym wzorem. Kiedy przestajemy panować nad rzeczywistością, wyłania się potrzeba myślenia magicznego, potrzeba wroga, który winny jest wszystkiemu. Dla Hitlera takim wrogiem byli Żydzi jako rasa, tę ideę podchwycili przywódcy społeczeństw muzułmańskich, głęboko przekonani, że samo istnienie Izraela jest barierą blokującą ich szanse rozwoju, a rozproszeni po świecie Żydzi są przemożną siłą, mobilizującą resztę świata przeciwko jedynej prawdziwej wierze. (Na przyjęcie tej idei byli dobrze przygotowani przez całą religijną tradycję.) Nieliczne jednostki otwarcie odrzucają autorytet tych przywódców, miliony żyją w lęku przed tymi, którzy próbują zjednoczyć wszystkich wokół jednego wodza, jeszcze inni gotowi są ginąć za swojego kalifa. Demokracje nie chcę dłużej być policjantem i uporczywie poszukują umiarkowanych fanatyków, patrząc niechętnie, a coraz częściej wręcz wrogo, na umiarkowanie wierzących. Odległe fronty przestały być odległe, a szaleńcy mają dużo więcej niż tylko przestarzałe karabiny. Chcemy wierzyć, że nie są samobójcami, że będzie się można z nimi dogadać, że są jednak racjonalni, dlatego właśnie szukamy raczej umiarkowanych fanatyków, niż umiarkowanie wierzących, gotowi jesteśmy usprawiedliwiać, a nawet dzielić ich chorobliwą obsesję. Z dzieleniem tej obsesji nie mamy problemu, w końcu jest to również nasza tradycja, którą Hitler troszkę skompromitował, więc potrzebujemy nowych słów.

 

Codziennie dostajemy nowe zdumiewające przykłady przenikania obłędu. Brytyjska Partia Pracy w ciągu jednego miesiąca zawiesiła ponad 20 członków z powodu antysemityzmu (ponad 30 innych zawieszono już wcześniej). Są tu takie tuzy jak były burmistrz Londynu, Ken Livingston, który doszedł do odkrywczego wniosku, że Hitler był syjonistą (czyli przyczynił się do powstania tego strasznego Izraela). Przed kilkoma dniami zawieszono działacza Partii Pracy z Londynu, który przedstawił „historię żydowskiego ludobójstwa Brytyjczyków”. odkrył, że to Żydzi finansowali Cromwella, doprowadzili do ścięcia Charlesa I, ponieważ chciał pozbawić ich  kontroli nad finansami państwa zaś Neville Chamberlain, Winston Churchill i Tony Blair byli żydowskimi marionetkami. Musabbir Ali  dorzucił jeszcze, że to Izrael kryje się za ISIS i niedawnymi zamachami w Ankarze.  

Można by wzruszyć ramionami na tę aberrację umysłową, gdybyśmy nie byli świadkami nawrotu choroby, którą widzieliśmy tak niedawno. Masowy obłęd idzie szerokim frontem. Absurdalne doniesienia prasowe, którym ludzie dają wiarę bez najmniejszego zmrużenia oka. Izraelczycy popełniają ludobójstwo, Izraelczycy wycinają Palestyńczykom organy i handlują nimi na międzynarodowym rynku, Izraelczycy zabijają dzieci, strzelają do bezbronnych i nikomu niewinnych ludzi. Izraelczycy nie są Żydami, to jacyś Chazarzy, którzy się podszywają pod Żydów, są kolonialistami, którzy zastąpili wcześniejsze mocarstwa kolonialne i nieustannie podżegają do wojny.


W te zdumiewające opowieści wierzy szary człowiek i wierzą politycy. Polityczny islam przejął rolę obłąkanego nazistowskiego systemu, zagrzewa do walki swoje społeczeństwa przekonując je, że Zachód nienawidzi islamu i muzułmanów. Wielu na Zachodzie ma trudności z rozróżnieniem między ideą islamofaszyzmu i muzułmanami, podobnie jak poprzednie pokolenie miało często trudności z rozróżnieniem między nazizmem i Niemcami. Groźba kolejnego kataklizmu, poczucie zagubienia, poczucie, że marzyliśmy o lepszym świecie i że nie radzimy sobie z naszymi problemami, każe nam szukać mesjasza, który nam powie co robić. Kandydatów jest wielu, ale wybieramy tych, którzy mówią rzeczy zrozumiałe, które słyszeliśmy już wcześniej, które brzmią znajomo i nie wywołują naszego sceptycyzmu.      


Obchodzimy siedemdziesiątą rocznicę procesu norymberskiego, czy umiemy dziś zrozumieć dlaczego Europa bez słowa protestu pozwoliła połknąć Czechosłowację, dlaczego do dziś wydaje nam się, że wojna zaczęła się od ataku na Polskę, dlaczego Ameryka czekała na atak Japończyków obojętnie patrząc na rzeź w Europie, dlaczego antysemicki obłęd nazizmu nie tylko nie był traktowany z powagą, ale budził życzliwe zainteresowanie w Europie i za oceanem? To były pytania mojej młodości, dziś zdumiewa mnie powtórka, niezdolność dostrzeżenia choroby, ani tego, do czego chorzy są zdolni. 


W obliczu zagrożenia demokracji przestajemy w demokrację wierzyć, w obliczu gróźb kolejnej zagłady mobilizujemy sympatię dla zboczeńców i pokłady nienawiści do zagrożonych. Czy umiemy sobie wyobrazić lewicowego publicystę, zagorzałego ateistę, który pisze artykuł pod tytułem ‘Niech Bóg błogosławi IDF”? Fred Maroun, Kanadyjczyk urodzony i wychowany w Libanie, na marginesie rocznicy procesu norymberskiego, pisze o groźbie zniszczenia izraelskiego państwa i zagłady jego mieszkańców, o potworach, które raz jeszcze uprawiają propagandę dehumanizacji Żydów w imię idei podboju świata. Różnicą między sytuacją Żydów w latach trzydziestych ubiegłego wieku i dniem dzisiejszym jest istnienie Izraela i istnienie izraelskiej armii, pisze Maroun. Kontynuacja nazistowskich planów zaczęła się w 1948 roku, kolejną próbę podjęto w 1967 potem w 1973. Na torach do Auschwitz stał izraelski żołnierz raz za razem odpierając ataki. Nie dziwcie się – pisze dalej - że IDF jest głównym obiektem nienawiści arabskich, europejskich i amerykańskich antysemitów z lewa i z prawa.           

Ale dziś IDF jest równie moralna jak była 50 lat temu. Antysemicka nienawiść nie osłabła. Różnica jest taka, że dziś ataki przychodzą nie ze strony regularnych armii, ale tchórzliwych band, które używają dzieci jako głównej broni i które korzystają z naiwności mediów i cynicznych graczy.


IDF jest dziś równie ważna dla żydowskiego narodu jak była 50 lat temu. Antysemityzm nie osłabł. W rzeczywistości rośnie. Nienawistnicy wiedzą, że Zachód będzie chciał ich ugłaskać a międzynarodowe instytucje są na ich usługach, ale IDF istnieje, dzielna armia strzegąca żydowskiego narodu.


Być może jest to dziwne ze strony ateisty, a jeszcze dziwniejsze ze strony Araba, ale każdy człowiek mający sumienie, niezależnie od narodowości i religijnych przekonań powinien powiedzieć dziś wraz ze mną – niech Bóg błogosławi IDF.

Dlaczego? Fred Maroun wyjaśniał to wiele razy, nie da się oddzielić walki o demokrację od walki z faszyzmem. Dorzuca tu jeszcze swoje lewicowe przekonania o równości i poszanowaniu praw mniejszości. Dorzuca również racjonalizm, któremu nieustannie zagraża obłęd.   


Egipski niepokorny dziennikarz próbuje wyjaśnić egipskiej publiczności, że dała się porwać islamistycznej faszystowskiej propagandzie, że uwierzyła w absurdalne twierdzenia o nienawiści Zachodu do islamu, ale buduje meczety, przyjmuje uchodźców z rozdartego wojnami świata islamu i wybiera muzułmanina na burmistrza Londynu. Publikuję film z jego tyradą i ogląda go kilkadziesiąt osób. Inny film, zatytułowany „Co izraelscy żołnierze robią palestyńskim dzieciom” obejrzało w polskiej wersji ponad milion dwieście tysięcy osób, a codziennie przybywa kilkaset nowych amatorów wiedzy, która ożywi starą nienawiść.


W moim wieku nie powinienem się już niczemu dziwić. Ucieczce od wolności towarzyszy potrzeba kolektywnego myślenia. Wklejam tu krótki film z wystąpieniem Ibrahima Issy, obejrzy go jeszcze kilka osób, które również się dziwią i szukają zrozumienia, które pytają co dzieje się z Ameryką, która stoi przed wyborem między Trumpem i Clinton, co dzieje się z Polską, co dzieje się z Wielką Brytanią. Nie próbuję przewidywać przyszłości, jestem tylko obserwatorem, każdego dnia widzę uporczywe poszukiwanie umiarkowanych fanatyków i uporczywe odrzucanie umiarkowanie wierzących.



Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
1. szukanie zrozumienia świata mieczysławski 2016-05-15


Notatki

Znalezionych 1535 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Porwanie zachodniej wolności   Nirenstein   2020-05-25
Stan wojenny w cyberprzestrzeni   Koraszewski   2020-05-22
Międzynarodowy sąd kapturowy ma zbadać zbrodnie wojenne Izraela   Franklin   2020-05-21
Apartheid i koronawirus na Bliskim Wschodzie   Toameh   2020-05-19
Jedni osuszali moczary, inni propagują nienawiść   Koraszewski   2020-05-16
Dlaczego Międzynarodowy Czerwony Krzyż gloryfikuje matkę rodu terrorystycznej rodziny?     2020-05-13
Wielu umrze z głodu, a nie z powodu wirusa     2020-05-08
Szepty i krzyki w arabskojęzycznych mediach   Koraszewski   2020-05-08
Rada Praw Człowieka Narodów Zjednoczonych wychwala Iran   MacEoin   2020-05-07
„Przebudzona” feministka woli, by ludzie umierali, niż żeby biali mężczyźni z Oksfordu pierwsi stworzyli szczepionkę na koronawirusa   Coyne   2020-05-01
Popiół czy diament   Lewin   2020-04-30
Żydowskie zniewolenie pod rządami islamu wypełza na światło dzienne   Pandavar   2020-04-29
Jak nie świętować Dnia Ziemi   Tobin   2020-04-29
Koronawirus: belgijska masakra   Godefridi   2020-04-28
Nędza filozofii arystokratów ducha   Koraszewski   2020-04-27
Izrael od tygodni wydaje pozwolenia na towary „podwójnego zastosowania” dla Gazy – i nikt o tym nie informuje     2020-04-27
Jak zaraźliwe są teorie spiskowe?   Koraszewski   2020-04-22
Moralny dylemat opróżniania więzień podczas pandemii   Tobin   2020-04-22
Koronawirus: dyrektor WHO ma długą historię tuszowania faktów    Kern   2020-04-21
Lekcje z pandemii   Rosenthal   2020-04-21
Mieszane uczucia o WHO   Novella   2020-04-20
Ludzie nienawidzący Izraela, którzy udają, że obchodzi ich Gaza, wyrządzają krzywdę dziesiątkom milionów Arabów     2020-04-20
Jak media i palestyńscy Arabowie zmienili się przez ostatnie 50 lat?   Amos   2020-04-18
Jemen, Libia, Syria: kraje, gdzie koronawirus może się  szerzyć się niedostrzegany   Frantzman   2020-04-17
Pracownica @Amnesty International, która naciskała Hamas, by aresztował Gazańczyków za wideokonferencję z Izraelczykami     2020-04-14
Równania z bezlikiem niewiadomych   Koraszewski   2020-04-13
Epidem-ideologia: jak polityczny dogmat wpływa na reakcje na COVID-19   Tsalic   2020-04-13
Artykuł o Gazie w farmaceutycznym piśmie jest niezgodny z medyczną etyką zawodową   Plosker   2020-04-11
WHO musi odpowiedzieć na poważne pytania zanim można jej będzie powierzyć prowadzenie dochodzenia w sprawie COVID-19   Ridley   2020-04-10
Koronawirus: UE wspiera Palestyńczyków 71 milionami euro   Toameh   2020-04-10
Amerykanin, Chińczyk, Rosjanin, Turek i Polak mówią o świecie po pandemii   Koraszewski   2020-04-09
Wykluczenie Tajwanu z WHO jest politycznym i medialnym skandalem   Jacoby   2020-04-08
Członkowie Kongresu wprowadzeni w błąd i skłonieni do podpisania rasistowskiego listu przeciwko Izraelowi   Flatow   2020-04-08
Chronienie się przed koronawirusem a izraelska godzina policyjna   Fitzgerald   2020-04-04
Pułapka białego przywileju i odrzucenie kultu wiktymologii   Hill   2020-03-31
Ukoronowanie efektu motyla   Collins   2020-03-30
Pokątna hodowla staruszków   Koraszewski   2020-03-28
Antyizraelskie NGO wykorzystują COVID-19, żeby szerzyć nienawiść   Wertman   2020-03-27
Antysemicka propaganda Hamasu nauczana w naszych szkołach   Collier   2020-03-26
Demokratyczny wirus i autorytarne metody przeciwdziałania zarazie   Koraszewski   2020-03-24
Dwa rodzaje antysemityzmu stały się częścią prezydenckiej kampanii   Tobin   2020-03-22
Syria ma duże więcej palestyńskich kobiet w więzieniach niż Izrael. I tortutują je na śmierć     2020-03-20
Jesień Oświecenia   Koraszewski   2020-03-19
Breaking the Silence! Dlaczego kłamiecie?   Oz   2020-03-18
Jestem sceptyczny wobec paniki klimatycznej, ale poważnie traktuję obawy w sprawie koronawirusa   Jacoby   2020-03-17
Izrael pomaga Palestyńczykom w powstrzymaniu koronawirusa; Arabowie zdradzają ich   Toameh   2020-03-17
Wyzwania, wyznania i środki zapobiegawcze   Koraszewski   2020-03-14
Kto atakuje palestyńskich chrześcijan?   Tawil   2020-03-13
Brexit jako stymulacja dla brytyjskiej bionauki   Ridley   2020-03-11
Czarna rozpacz egipskiego dysydenta   Koraszewski   2020-03-09
Kto uniemożliwia Palestyńczykom głosowanie?   Toameh   2020-03-09
Co Boris Johnson powinien wiedzieć o innowacjach   Ridley   2020-03-04
UNESCO, Izrael i kultura jako broń   Shindman   2020-03-01
Mieszkańcy greckich wysp chcą odzyskać swoje życie   Bekdil   2020-02-29
Zaraza, bóg i polityka prewencyjna   Koraszewski   2020-02-28
Zapomnij o „pokoju”. Zacznij optymalizować status quo. To przecież już wybrali Izrael i Autonomia Palestyńska     2020-02-26
Olbrzymi błąd MFW w ocenie subsydiów energetycznych   Lomborg   2020-02-22
Co myślą palestyńscy Arabowie?   Roth   2020-02-19
Palestyńskie wybory: Jak Abbas i Europa próbują obwinić Izrael   Toameh   2020-02-18
Thatcher ostrzegała nas, żeby powoli budować europejską integrację. Niestety, nie chcieliśmy słuchać.   Wennström   2020-02-17
From Brussels with love   Koraszewski   2020-02-16
Okrucieństwo wobec zwierząt jest bardziej nagłaśniane niż chrześcijanie z odciętymi głowami   Meotti   2020-02-14
Wielka Brytania, jeśli chce lepiej się rozwijać, musi ponownie odkryć niepowodzenie   Ridley   2020-02-08
”Zbrodnia” Arabów śpiewających dla Arabów w Izraelu   Toameh   2020-02-08
Martin Luther King i Edward Said: Palestyńskich intelektualistów nie interesują prawa człowieka     2020-02-07
Trochę optymizmu na odmianę   Rosenthal   2020-02-06
Z sennika ateisty: anioły   Kruk   2020-02-05
Francja, "pączkująca republika islamska"   Meotti   2020-02-03
„Umowa stulecia”, czy „policzek stulecia”?   Koraszewski   2020-02-01
Plan pokojowy Trumpa wykazuje więcej troski o polepszenie życia Palestyńczyków niż jakikolwiek poprzedni plan „ekspertów”     2020-01-30
Homo sapiens i jego późniejsze nakładki   Koraszewski   2020-01-29
Wielka Brytania powinna poprzeć plan pokojowy Trumpa   Kemp   2020-01-29
Czy jestem antysemitką współczując  Palestyńczykom?   Koraszewski   2020-01-25
Polityczne gry w Hadze   Steinberg   2020-01-21
Polityka wokół Holocaustu jest błędna   Tobin   2020-01-20
Potomkinowskie wsie polityków i historyków   Koraszewski   2020-01-19
Kieruneki Madagaskar   Garczyński-Gąssowski   2020-01-18
Putinowskie wsie   Garczyński-Gąssowski   2020-01-17
Obłuda zachodnich postępowców   Yemini   2020-01-17
Bałkanizacja humanistycznych umysłów   Koraszewski   2020-01-15
Zachodnie feministki zdezerterowały z frontu wspierającego uciemiężone muzułmańskie kobiety   Chesler   2020-01-15
Szukając drogi przez Brexit Unia Europejska może spojrzeć na rok 1783   Ridley   2020-01-14
Osmanowie wrócili   Frantzman   2020-01-13
Co było wspaniałe w latach 2010.   Jackoby   2020-01-11
Dlaczego mówienie o „żydowskim geniuszu” jest kontrowersyjne   Tobin   2020-01-11
Czy trup generała jest dobrym papierkiem lakmusowym?   Koraszewski   2020-01-10
Promowanie błędnego przekonania o ”Palestyńczykach”   Oz   2020-01-09
Szaleństwo tłumów - nowa rewolucja kulturalna   Koraszewski   2020-01-08
Dlaczego prezydent Trump spełnia obietnicę daną w San Remo w 1920 roku   Kontorovich   2020-01-06
Dlaczego atakują Żydów w Nowym Jorku   Rosenthal   2020-01-05
„Niebezpieczna i głupia eskalacja”   Koraszewski   2020-01-04
My, ”krytyczne wobec gender” feministki, płacimy cenę za głośne mówienie. Ale cena milczenia jest wyższa   Emmons   2020-01-03
ONZ i Wielka Brytania traktują prześladowanych chrześcijan jak „wrogów”   Ibrahim   2020-01-02
Groźna prawda o BDS i antysemityzmie na kampusach   Tobin   2020-01-01
Kampania kłamstw ICC   Yemini   2019-12-30
Raport Davida Colliera o Amnesty International oraz jej toksyczności i nienawici   (Varda Epstein)   2019-12-28
Amnesty International – od uprzedzeń do obsesji   Collier   2019-12-26
Absurdalna niechęć UE do ryzyka dławi nowe idee   Ridley   2019-12-26
BBC potrafi znaleźć choinki tylko w Palestynie    Collier   2019-12-25
Despoci imperiów na swoim kilometrze kwadratowym   Taheri   2019-12-25

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk