Prawda

Piątek, 5 czerwca 2020 - 23:49

« Poprzedni Następny »


O rzekomym wojującym, fundamentalistycznym, ateizmie


Jerry Coyne 2014-09-15


Często zastanawiałem się, dlaczego ateiści, także ci liberalni, często atakują “wojujący” ateizm, a równocześnie ignorują perfidię religii. Nie jest przecież tak, że ateizm jest zagrożeniem dla dobrostanu mieszkańców świata, ateiści nie zabijają ludzi ani nie mówią im, co maja jeść, jak i kiedy mają uprawiać seks, ani nie grożą innym potępieniem po śmierci.

Niemniej w niektórych kręgach liberalnego dziennikarstwa – myślę tu o takich dziennikach jak  „Guardian” i „New York Times” – powtarzają się absurdalne twierdzenia o ateistach, że przypominają fundamentalistów religijnych, przy równoczesnym ignorowaniu zagrożeń ze strony islamu i katolicyzmu – a nawet lubią oskarżać krytyków islamu o „islamofobię”. W „Guardianie” Andrew Brown jest jednym z tego typu ateistów z ich nieodłącznym: „tak, ale...”, którzy wydają się nie mieć nic innego do roboty poza obrzucaniem błotem ludzi takich jak Richard Dawkins, podczas gdy ISIS obcina głowy jego kolegom po fachu.


Dzisiaj jednak Nick Cohen, pisząc w “Guardianie”, dał wspaniałą ripostę temu całemu towarzystwu  piszącemu o “wojujących, fundamentalistycznych, ateistach” w eseju zatytułowanym “The phantom of militant atheism” [Urojone zagrożenie wojującym ateizmem]. Jest to świetnie napisany i błyskotliwy tekst. I chociaż zarówno wielu innych,  jak i ja sam prezentowałem wcześniej te same argumenty, moim zdaniem nigdy nie zostały one połączone w tak ciekawy sposób. (Dziękuję czytelnikom, którzy przysłali mi link.)


Pozwólcie, że zacytuje kilka akapitów. Oto początek:


Moja rodzina wybrała się w zeszłym tygodniu do centrum Londynu. Po ich wyjściu zacząłem sprawdzać wiadomości w Internecie, czy nie ma informacji o jakichś zamachach bombowych. Oczywiście było to z mojej strony absurdalne i paranoiczne. Racjonalnie rzecz biorąc, wiem, że jest znacznie bardziej prawdopodobne, iż zabije cię nieuważny kierowca samochodu niż terrorysta. Od czasu wojny w Iraku wiem także, że „zagrożenia” przedstawiane przez służby wywiadowcze, mogą być dziełem wyobraźni. Wiem jednak, podobnie jak wszyscy inni, że jeśli wybucha bomba, nikt nie dojdzie do wniosku, że to jakiś „wojujący ateista” zaatakował swój kraj. Nikt nie powie: „Zastanawiam się, czy ktoś nie pociągnął za daleko tego argumentu o urojonym bogu”. Albo: „Ateiści powinni wiedzieć, że agresywne słowa prowadzą do agresywnych czynów”.


Policja nie wysyła tajnych agentów do stowarzyszeń sceptyków i parlament nie uchwala nadzwyczajnych praw do zwalczania ateistycznej przemocy. Muzułmańscy fanatycy grożą europejskim muzułmanom śmiercią, jeśli porzucą swoją wiarę, ale nie zaatakuje ich żaden ateista za to, że nadal wierzą w swojego boga. Nikt nie uważa, że gdziekolwiek na Zachodzie ateiści grożą życiu swoich współobywateli.


Niemniej wśród tych, którzy uchodzą za inteligencję, modna jest równoważność moralna. Po jednej stronie jest wojująca religia, a po drugiej wojujący ateizm. Nie mamy obowiązku dokonywania wyboru. W rzeczywistości powinniśmy wręcz poświęcić energię na atakowanie raczej ateizmu niż religii.

Oraz to (koniecznie kliknijcie na link o tej „moralnej równoważności”):


Klimat intelektualny, który obecnie jest tak dominujący, że można wybaczyć przeoczenie jego dziwaczności, wzmacnia manię prześladowczą. Na lewicy i na prawicy, w BBC, na uniwersytetach i w podobno poważnej prasie, ataki na ateizm i „agresywny sekularyzm” traktowane są jako rzecz oczywista. Kiedy intelektualiści są wyjątkowo prymitywni (a ja nie cofam się przed używaniem słowa prymitywny) i piszą o moralnej równoważności, twierdzą w efekcie, że zachowania ateistów i humanistów odzwierciedlają zachowania wyznawców religijnych.


Ponieważ zbiór ateistów łączy zaledwie wspólna niezdolność do wiary w boga lub w zestaw bogów, taki argument sprowadza się do krytyki mniejszości ateistów, którzy uznali, że wraz z 9/11, nacjonalizmem hindusów i autentycznie wojującymi nurtami chrześcijaństwa oraz judaizmu czasy wymagają od nas zrezygnowania z uprzejmości.


Sporadyczny dogmatyzm, który pojawił się w reakcji na wzrost religijnego fanatyzmu, rzekomo czyni ateizm „tym samym co religia”. Nie jest to oskarżenie, które bym rzucał, gdybym chciał bronić religii. Kiedy ludzie mówią o dziesiątkach ruchów politycznych i kulturowych, od monetaryzmu do marksizmu, że ich zwolennicy traktują swoją sprawę „jak religię”, nigdy nie chodzi im o powiedzenie komplementu. Chodzi im o tępe posłuszeństwo wyższemu autorytetowi i uparte przywiązanie do dogmatu, jakimi odznaczają się wyznawcy kultów religijnych.


Andrew Brown nie będzie lubił tego linku! Tak się szczęśliwie składa, że “Albatross” także zawiera nieco uwag o ironicznych komentarzach religiantów i “wierzących w wiarę”, którzy twierdzą, że nauka jest podobna do religii, ponieważ rzekomo polega na wierze.


Podoba mi się także odpowiedź tym wszystkim, którzy mówią, że ateiści (lub kraje, które są w znacznej mierze ateistyczne, jak Szwecja) są moralne tylko dzięki swojemu “chrześcijańskiemu dziedzictwu”:


Tymczasem tracę rachubę i cierpliwość wobec apologetów, którzy mówią, że bez religii nie byłoby żadnej moralności. Powtarzanie tego w poważnej prasie i w BBC jest równie szokujące jak przygnębiające. Minęło niemal 150 lat od momentu, kiedy w 1867 r., Matthew Arnold słyszał „melancholijny, przeciągły ryk wycofującego się” morza wiary na Dover Beach. Czy pisarze religijni sugerują, że wiktoriańska Wielka Brytania była bardziej moralnym krajem w takich sprawach jak traktowanie kobiet, stosunek do homoseksualistów i ubogich?


Niewielu ośmiela się twierdzić, że niemoralność wzrosła, kiedy załamała się religijność. Zamiast tego mówią, że moralność każdego człowieka, niezależnie od tego, czy jest religijny, czy nie, jest zakorzeniona w naszej wspólnej kulturze chrześcijańskiej, lub naszej wspólnej kulturze judeo-chrześcijańskiej, albo, jak powiedział mi oponent podczas debaty w ubiegłym roku, w naszej wspólnej kulturze judeo-chrześcijańsko-islamskiej. Zapomnij, jeśli potrafisz, że istnieje wiele niemoralnej kultury religijnej, z czego nie najmniejszą jest gotowość wzajemnego wyrzynania się, i rozważ to, że jeśli twierdzisz, iż każdy jest religijny, to znaczy, że nikt nie jest religijny; religia zostaje wówczas ogołocona ze znaczenia i staje się tylko niewyraźnym dziedzictwem kulturowym, jak jazda samochodem po lewej stronie lub odpalanie sztucznych ogni 5 listopada. 


To jest naprawdę bardzo wyraźne przedstawienie tego sporu.


Trudno, zacytuję resztę (ale nie wszystko), kiedy Cohen dobiera się do tego, co pewien czytelnik nazywa “argumentem małego człowieka”:


Złą wiarę apologetów religijnych najlepiej widać w ich teologicznej pustce. Przewertuj ich teksty, a trudno będzie ci znaleźć jeden uczciwy argument, jaki rozpoznaliby prawdziwi wierzący z wcześniejszych epok: musisz odrzucić ateizm, by zbawić swoją duszę. Z mojego doświadczenia intelektualnego Londynu widzę, że ci, którzy krzyczą najgłośniej przeciwko wojującemu ateizmowi, sami nie wierzą. Wiara nie jest dla ludzi naszego pokroju. Potrzebujemy jej dla utrzymania dyscypliny w niższych klasach i dla utrzymania tubylców w stanie szczęśliwości.


Od 9/11 zachodni intelektualiści mieli wybór. Mogli przeciwstawić się wojującej religii, zdemaskować jej teksty, potępić jej doktryny i znaleźć argumenty, by przekonać młodych mężczyzn brytyjskich, by nie jechali do Syrii zarzynać „heretyków”. Ale przecież fanatycy religijni mogliby się zemścić. W tej sytuacji wybrali bezpieczną opcję atakowania urojonego zagrożenia wojujących ateistów, którzy nigdy by im nie zrobili krzywdy. Pozostawiając na boku wszelkie zastrzeżenia filozoficzne i moralne, są oni najokropniejszymi tchórzami.


Myślę, że Nick mówi o tobie, Andrew Brown. . .


Chciałbym być autorem tego tekstu. Jest niemal orwellowski w swej otwartości i jasności.


A wonderful attack on the “militant fundamentalist atheism” trope

Why Evolution Is True, 8 września 2014

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska



Jerry A. Coyne

Profesor na wydziale ekologii i ewolucji University of Chicago, jego książka "Why Evolution is True" (Polskie wydanie: "Ewolucja jest faktem", Prószyński i Ska, 2009r.) została przełożona na kilkanaście języków, a przez Richarda Dawkinsa jest oceniana jako najlepsza książka o ewolucji.  Jerry Coyne jest jednym z najlepszych na świecie specjalistów od specjacji, rozdzielania się gatunków.  Jest wielkim miłośnikiem kotów i osobistym przyjacielem redaktor naczelnej.

Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
3. Ortodoksyjny judaizm ma być ok? Matt 2014-09-23
2. To nie tak (2) Bart 2014-09-22
1. To nie tak Bart 2014-09-18


Nowy ateizm i krytyka religii

Znalezionych 629 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Uprowadzenie Holocaustu dla Dżihadu   Pandavar   2020-06-03
Najskuteczniejsze narzędzie ludzkości – fikcja (III)   Ferus   2020-05-31
Uprowadzenie Holocaustu dla Dżihadu: Auschwitz i Knesset.   Pandavar   2020-05-27
Męczeństwo w obronie niezmiernej głupoty   Koraszewski   2020-05-25
Najskuteczniejsze narzędzie ludzkości – fikcja. II   Ferus   2020-05-24
Nie ma boga nad Boga   Koraszewski   2020-05-18
Najskuteczniejsze narzędzie ludzkości - fikcja   Ferus   2020-05-17
Naprawdę świat chce być oszukiwany?   Ferus   2020-05-10
Usunięcie „Izraela” z duńskiej Biblii   Jacoby   2020-05-05
Fikcja uznawana za Prawdę (VIII)   Ferus   2020-05-03
Fikcja uznawana za Prawdę (VII)   Ferus   2020-04-26
Fikcja uznawana za Prawdę (VI)   Ferus   2020-04-19
Fikcja uznawana za Prawdę (V)   Ferus   2020-04-11
Fikcja uznawana za Prawdę (IV)   Ferus   2020-04-05
Oderwanie charedim   Rosenthal   2020-04-01
Fikcja uznawana za Prawdę (III)   Ferus   2020-03-29
Pandemia i muzułmańskie priorytety   Pandavar   2020-03-26
Fikcja uznawana za Prawdę (II)   Ferus   2020-03-22
Fikcja uznawana za Prawdę   Ferus   2020-03-15
Uciekłaś od wojny, a oni przyjęli cię      2020-03-13
Najdłużej trwająca mistyfikacja. Podsumowanie.   Ferus   2020-03-08
Religie usprawiedliwiają zabijanie, kradzież i inne przestępstwa   Al-Tamimi   2020-03-06
Credo islamu z ust autorytetu     2020-03-02
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości (IX)   Ferus   2020-03-01
Francja po cichu wprowadza z powrotem przestępstwo bluźnierstwa   Meotti   2020-02-27
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości (VIII)   Ferus   2020-02-23
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości (VII)   Ferus   2020-02-16
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości (VI)   Ferus   2020-02-09
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości (V)   Ferus   2020-02-02
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości (IV)   Ferus   2020-01-26
Nie, islamofobia nie jest tym samym co antysemityzm   Bulut   2020-01-26
Niepowodzenie islamistycznej kampanii Erdogana w Turcji   Bekdil   2020-01-25
Najbardziej szalony grant Templetona jak dotąd: Ewolucja i “ofiarna miłość”   Coyne   2020-01-20
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości. Suplement „B”.   Ferus   2020-01-19
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości. Suplement „A”.   Ferus   2020-01-12
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości (III)   Ferus   2020-01-05
Murem za czarną zarazą   Koraszewski   2019-12-30
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości (II)   Ferus   2019-12-29
Jak Bóg stworzyl kiłę i dlaczego było to dobre   Kruk   2019-12-28
Najdłużej trwająca mistyfikacja w dziejach ludzkości   Ferus   2019-12-22
Moje ostatnie jasełkowe refleksje   Ferus   2019-12-15
Papież Franciszek, „Pieśń o Rolandzie” i imam Al-Tayeb   Meotti   2019-12-12
Refleksje sprzed lat: Podstępna działalność Szatana i inne.   Ferus   2019-12-08
Chrześcijaństwo, Zagłada i syjonizm   Koraszewski   2019-12-02
Bajka-nie bajka o powstaniu religii   Ferus   2019-12-01
Wskrzeszenie Józefy K.   Koraszewski   2019-11-26
Refleksje sprzed lat: Wartości chrześcijańskie   Ferus   2019-11-24
Byli ateiści, obecnie wierzący   Ferus   2019-11-17
Dewocja to pobożność? Czyli wizyta u starszej pobożnej pani.   Ferus   2019-11-10
Biskupa czerep rubaszny   Koraszewski   2019-11-08
Sen mara, Bóg wiara, nieśmiały głos podświadomości, czy bezsensowne rojenia senne?   Ferus   2019-11-03
Refleksje sprzed lat: „Proporcje krzyku i smaku”   Ferus   2019-10-27
Trudne początki mitu   Ferus   2019-10-20
Jak Bóg ogarnia swoje dzieło   Ferus   2019-10-13
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców (V)   Ferus   2019-10-06
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców IV   Ferus   2019-09-29
Katolicka Afryka i jej niepokoje   Igwe   2019-09-27
Turcja: ucieczka od religii?   Bulut   2019-09-25
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców (III)   Ferus   2019-09-22
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców (II)   Ferus   2019-09-15
Uduchowiony erotyzm bogów i wyznawców   Ferus   2019-09-08
Zlecenie walki z szatanem   Koraszewski   2019-09-02
Mrówki i ludzie. Czyli niepokojące podobieństwo „korony stworzenia” do bezrozumnych owadów.   Ferus   2019-09-01
Jabłko, które jabłkiem nie było   Ferus   2019-08-25
Ta miłość zaczęła się od strachu   Koraszewski   2019-08-24
Problem „ukrywającego się Boga”.   Ferus   2019-08-18
Hipoteza Boga kontra nauka (IV)   Ferus   2019-08-11
Na początku był jakiś Jezus   Koraszewski   2019-08-05
Hipoteza Boga kontra nauka (III)   Ferus   2019-08-04
Hipoteza Boga kontra nauka (II)   Ferus   2019-07-28
Hipoteza Boga kontra nauka   Ferus   2019-07-21
Apostołowie Nowego Ładu (II)   Ferus   2019-07-14
Bóg bez państwa i państwo bez Boga   Koraszewski   2019-07-12
Apostołowie Nowego Ładu. Czyli ludzie pogodzeni z nieubłaganymi prawami natury.   Ferus   2019-07-07
Pamięć i odrzucona tożsamość   Koraszewski   2019-06-27
O znaczeniu świeckich usług medycznych   Igwe   2019-06-22
Bezlitosne Miłosierdzie Boże   Ferus   2019-06-16
Dziecko i jego I Komunia Święta   Ferus   2019-06-09
Tajemnica zawodowa duchownych   Ferus   2019-06-02
Rozmyślając nad sensem życia (VIII)   Ferus   2019-05-26
Rozmyślając nad sensem życia (VII)   Ferus   2019-05-19
Rozmyślając nad sensem życia (VI)   Ferus   2019-05-12
De non existentia Dei   Koraszewski   2019-05-06
Rozmyślając nad sensem życia (V)   Ferus   2019-05-05
Nieszczęsny ateizm. List do przyjaciela   Koraszewska   2019-05-04
Ewangelia według pana Jeża   Koraszewski   2019-05-02
Biły się dwa bogi   Koraszewski   2019-04-29
Rozmyślając nad sensem życia IV.   Ferus   2019-04-28
Ani nie manifest, ani nie tak nowego ateizmu   Koraszewski   2019-04-26
Wzrastająca obecność boga   Koraszewski   2019-04-22
Rozmyślając nad sensem życia (III)   Ferus   2019-04-21
Dziękujmy Panu, korona cierniowa ocalona   Koraszewski   2019-04-19
Czary, zagrożenie bezpieczeństwa i prawo szariatu   Igwe   2019-04-16
Rozmyślając nad sensem życia (II).   Ferus   2019-04-14
Dlaczego ateiści walczą o prawo wyjścia z cienia w Afryce i nie tylko w Afryce?   Igwe   2019-04-10
Rozmyślając nad sensem życia   Ferus   2019-04-07
Krzywdy wyrządzone ludzkości przez naukę   Ferus   2019-04-01
Zdobywca nagrody Templetona i jego nonsensy w „Scientific American”   Coyne   2019-03-28
Mały Traktat o duszy dziecka poczętego tak lub inaczej   Koraszewski   2019-03-26
Czy religijne prawdy są zbyt trudne do zrozumienia? (II)   Ferus   2019-03-24

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk