Prawda

Sobota, 26 wrzesnia 2020 - 07:56

« Poprzedni Następny »


MEMRI

Zdumiewający głos z Syrii


Ofir Winter 2014-06-03


Naszym problemem w Syrii, a także ogólnie problemem Arabów, nie są ludzie tacy jak Baszar lub Al-Kaddafi, ale raczej kultura, logika i mentalność polityczna, które zrodziły te reżimy i tych przywódców, a które obejmują odrzucenie Innego, fanatyzm, brak wolności, totalitaryzm, faszyzm, bałwochwalstwo i mentalność stada, jak również kult jednostki, tyranie, korupcję, barbarzyństwo i zbrodnię… Bez zmiany tych wzorów kulturowych i bez pomocy zewnętrznej naród syryjski pozostanie na długo uwikłany w bezsensowne konflikty.

Wprowadzenie


W ostatnich miesiącach syryjski liberał i znany opozycjonista, dr Kamal Al-Labwani promuje publiczną inicjatywę, która wzywa Izrael, by dostarczył militarnej i dyplomatycznej pomocy opozycji syryjskiej w jej walce przeciwko reżimowi Assada jako ruch wstępny do pokoju i normalizacji stosunków z przyszłymi władzami syryjskimi. Według doniesienia w gazecie londyńskiej „Al-Arab” inicjatywę przygotowano razem z pewnymi elementami arabskimi i regionalnymi oraz we współpracy z pewnymi elementami w Kongresie USA, a także otrzymała ona poparcie niektórych wyższych oficerów i dowódców Wolnej Armii Syryjskiej (FSA)[1][1]. Jako część starań o promowanie tej inicjatywy Al-Labwani wziął udział w wielu tajnych spotkaniach w Niemczech i wyraził także gotowość odwiedzenia Izraela “jeśli zrobienie tego będzie służyło ludowi syryjskiemu, pokojowi i ludom regionu"[1][2].


W odpowiedzi na inicjatywę przedstawianą przez Al-Labwaniego syryjskie media rządowe przez ostatnich kilka miesięcy oskarżają go o zachęcanie „wroga izraelskiego” do okupowania ziemi syryjskiej i o zdradę ojczyzny[1][3]. Pozytywne komentarze o tej inicjatywie przywódcy izraelskiej Partii Pracy Isaaca Herzoga[1][4] zostały przedstawione przez oficjalną syryjską agencję informacyjną SANA jako dowód poparcia Izraela dla „terrorystów” działających w Syrii  oraz jako dowód „kooperacji, koordynacji, konspiracji i jawnego spiskowania tak zwanej ‘opozycji syryjskiej’ i tworu syjonistycznego w nadziei osłabienia sił państwa syryjskiego i doprowadzenia do jego zniszczenia"[1][5].


Al-Labwani (ur. 1957), praktykujący lekarz, jest od dwudziestu lat jednym z wiodących liberalnych działaczy praw człowieka w Syrii. Siedział w więzieniu od 2001 do 2004 r. za propagowanie reform demokratycznych w Syrii jako część Wiosny Damaszku[1][6] i znowu od 2005 do 2011 r., za "szkodzenie bezpieczeństwu narodowemu" przez wizytę w Waszyngtonie, spotkanie z przedstawicielami administracji amerykańskiej i omawianie z nimi demokratyzacji Syrii[1][7].  Za drugim pobytem w więzieniu, kiedy był skazany na 12 lat, został zwolniony wcześniej w ramach prób reżimu uspokojenia opinii publicznej w obliczu narastających protestów w Syrii wzywających do zmiany reżimu. Po zwolnieniu Al-Labwani brał udział w pokojowych protestach w Syrii; wkrótce potem, obawiając się ponownego aresztowania lub jeszcze gorszego losu, uciekł do Jordanii i stamtąd złożył podanie o azyl polityczny w Szwecji, który otrzymał.


Od tego czasu Al-Labwani pracował głównie w Turcji w Syryjskiej Radzie Narodowej, a kiedy Rada została rozwiązana, jako członek sekretariatu i komitetu założycielskiego Narodowej Koalicji Syryjskich Sił Rewolucyjnych i Opozycyjnych. Na początku 2014 r. wycofał się z koalicji narodowej, oskarżając ją o korupcję administracyjną i finansową oraz o naśladowanie kultury tyranii reżimu Assada. Od tego czasu działa jako polityk niezależny[1][8].


Poniższy raport stanowi przegląd szczegółów inicjatywy Al-Labwaniego, jego prób propagowania jej wobec syryjskiej opinii publicznej i niektórych reakcji – zarówno popierających, jak wrogich – jakie wywołała w syryjskich kręgach opozycyjnych.

 


Dr Kamal Al-Labwani
Dr Kamal Al-Labwani

Plan Al-Labwaniego: Egzekwowana przez Izrael strefa zakazu lotów w południowej Syrii


W ostatnich miesiącach Al-Labwani przedstawiał w licznych artykułach i wywiadach telewizyjnych dla mediów arabskich, izraelskich i zachodnich swoją inicjatywę współpracy między opozycją syryjską a Izraelem, która doprowadzi – po zakończeniu wojny domowej i usunięciu obecnego reżimu - do rzeczywistego pokoju i normalizacji stosunków między obydwoma krajami.


Według Al-Labwaniego inicjatywa ta jest reakcją na impas w syryjskiej wojnie domowej, który jest wynikiem militarnego status quo w terenie i niepowodzenia sponsorowanych przez USA, Rosję i ONZ rozmów w Genewie. Mówi on, że współpraca z Izraelem, który ma siłę militarną i wpływy międzynarodowe, szczególnie w USA, może pomóc opozycji syryjskiej przeważyć militarny i dyplomatyczny układ sił na swoją korzyść, zatrzymać trwający rozlew krwi w Syrii i ostatecznie pokonać reżim Assada[1][9]. Dlatego, mówi, opozycja syryjska może tym razem wybrać “między długotrwałą anarchią i trwającymi cierpieniami i torturami narodu syryjskiego lub planem, który akceptuje Zachód i który mógłby stworzyć przeciwwagę do sojuszników reżimu Assada, pokonać ich projekt w Syrii i zrehabilitować region w sposób godny jego mieszkańców”. Plan, który obejmuje pokój z Izraelem, dodał, zostanie pozytywnie przyjęty przez Zachód[1][10].


Główną rolę militarną, jaką Al-Labwani przeznacza dla Izraela jako część proponowanej współpracy, jest stworzenie strefy zakazu lotów w południowej Syrii, którą Izrael będzie egzekwował bez naruszania syryjskiej przestrzeni powietrznej. Zgodnie z tym planem Izrael dokonywałby zestrzału każdego odrzutowca syryjskiego w 60 sekund od wystartowania. Używałby do tego swojego systemu obrony powietrznej, który pokrywa obszar 100 km, od Wzgórz Golan do Damaszku. Ten obszar obejmuje Al-Suwayda, Daraa, prowincję południowego Rif Dimaszk i granicę syryjsko-libańską. NATO, ze swej strony, atakowałby bazy lotnicze Al-Assada [1][11]. Jeśli chodzi o dyplomatyczną rolę Izraela, jego zadaniem według Al-Labwaniego byłoby usunięcie zastrzeżeń wobec obalenia reżimu syryjskiego i zgoda na dostarczenie broni siłom opozycyjnym przez jego zachodnich sojuszników[1][12].


Al-Labwani wskazał na szereg zalet takiej inicjatywy dla Izraela, która leży w interesie obu stron: w kwestii bezpieczeństwa – zniweczyłoby to plan Hezbollahu założenia placówek w Syrii podobnych do tych, jakie ma w Libanie południowym, z których ekstremistyczne grupy sunnickie atakowałyby codziennie Izrael w imieniu Hezbollahu, ale bez tego, by organizacja musiała brudzić własne ręce. W samej Syrii posunięcie takie powstrzymałoby Syrię od dalszego ześlizgiwania się w ekstremizm, fanatyzm i anarchię – co jest zagrożeniem także dla Izraela. W dziedzinie polityki – syryjska opozycja usunęłaby ze swoich planów opcję działań militarnych przeciwko Izraelowi, a po ustanowieniu legalnego rządu w Syrii pracowałaby na rzecz układu pokojowego z Izraelem, pod warunkiem, że uda się dojść do porozumienia w sprawie Wzgórz Golan. W dziedzinie kultury – wynikiem układu byłyby ciepłe, pokojowe stosunki Izrael-Syria i to otwarłoby drzwi do normalizacji obecności żydowskiej na Bliskim Wschodzie[1][13].


Co do losu Wzgórz Golan w przyszłym porozumieniu Al-Labwani pozostaje nieco niejasny. „W wywiadzie dla „Al-Arab” sugerował, że opozycja syryjska wyjdzie lepiej na rezygnacji z Wzgórz Golan w zamian za kooperację izraelską w obaleniu reżimu, lub wręcz na „sprzedaniu” Wzgórz Golanu Izraelowi niż na utracie całej Syrii –włącznie ze Wzgórzami Golan, nad którymi i tak nie panuje – na wypadek, gdyby wojna trwała jeszcze wiele lat i prowadziła albo do upadku kraju, albo do zwycięstwa Assada[1][14]. W innym wywiadzie jednak, w kilka dni później dla Orient News TV, która jest związana z opozycją syryjską, wycofał się z tego, mówiąc, że każde przyszłe potencjalne porozumienie pokojowe między Syrią a Izraelem byłoby zależne od powrotu Wzgórz Golan do Syrii zgodnie z Rezolucją ONZ 242[1][15]. W każdym razie, powiedział Al-Labwani, Izraelczycy mieszkający na Wzgórzach Golan będą mogli tam pozostać jako część przyszłego porozumienia: “Golan będą platformą do rozwiązania na raz wszystkich problemów regionalnych. Pragniemy, by Golan stały się międzynarodowym rajem pokoju i by ich atrakcje turystyczne otwarły się dla całego świata. Ci spośród osadników [izraelskich], którzy zechcą zostać, mogą to zrobić, a ci, którzy zechcą przenieść się do Izraela lub gdzie indziej, też mogą to zrobić"[1][16].


Uzasadnienie inicjatywy: pragmatyzm i zmiana paradygmatu


Al-Labwani wyjaśnił, że postanowił położyć swoją inicjatywę “na stole” publicznie, otwarcie i przejrzyście, żeby wywołać debatę publiczną w zasadniczej sprawie, o której kiedyś “nie wolno było nawet myśleć” – to jest o zmianie dogmatycznego odrzucenia pokojowych stosunków z Izraelem[1][17].

[…]


Rozwiązanie kryzysu wymaga myślenia realistycznego i wychodzącego “poza ramy”


Al-Labwani przyznał, że początkowo miał trudności w przezwyciężeniu “bariery psychologicznej” związanej z jego proponowanym planem: „Nie chcę nikogo potępiać. Sam ciężko pracowałem, żeby pozbyć się dogmatu, który jest przekazywany z pokolenia na pokolenie i podniesiony do poziomu świętości i tabu – dogmatu, który wzywa do utrzymywania konfliktów zamiast pogrzebania ich. Zrezygnowałem z tego sposobu myślenia tylko pod wpływem okoliczności. Nie twierdzę, że jestem odważny – tylko realistyczny, co nie zawsze jest honorowe i śmiałe. Musimy teraz zaproponować jakieś rozwiązanie dla cierpiących i poniewieranych ludzi.


Jako politycy musimy szukać sposobu na uratowanie narodu syryjskiego przed rzezią, jaką prowadzi własnymi rękami. Można to osiągnąć tylko przez myślenie wychodzące poza ramy i poza dogmat, jaki odziedziczyliśmy od poprzednich pokoleń…” [1][18]

[…]


Pokój z Izraelem jest warunkiem wstępnym szerokiej zmiany kulturowej

Al-Labwani opisał pokój z Izraelem jako część szerokiego ruchu, który jest niezbędny, by Syria odrodziła się jak kraj demokratyczny, wolny i postępowy. W artykule zatytułowanym „Izrael – nasz wróg historyczny?!”  Al-Labwani twierdził, że wyzwolenie się z kultury zakorzenionej w konflikcie z Izraelem jest warunkiem wstępnym liberalizacji w świecie arabskim. Napisał:


"Czy świat arabski powinien, jak to proponują nacjonaliści, poświęcić swój rozwój, kulturę, demokrację i przyszłe pokolenia i ugrzęznąć w kryzysach i ekstremizmie na rzecz problemu palestyńskiego? Czy powinniśmy nadal używać problemu palestyńskiego, by pokryć korupcję, tyranię i zacofanie reżimów arabskich? Czy powinniśmy, jak Iran i organizacje terrorystyczne, planować pełną wojnę przeciwko państwu żydowskiemu z bronią nuklearną i chemiczną, żeby nikt nigdy więcej nie mógł żyć w ‘Ziemi Obiecanej’?...


Naszym problemem w Syrii, a także ogólnie problemem Arabów, nie są ludzie tacy jak Baszar lub Al-Kaddafi, ale raczej kultura, logika i mentalność polityczna, które zrodziły te reżimy i tych przywódców, a które obejmują odrzucenie Innego, fanatyzm, brak wolności, totalitaryzm, faszyzm, bałwochwalstwo i mentalność stada, jak również kult jednostki, tyranie, korupcję, barbarzyństwo i zbrodnię… Bez zmiany tych wzorów kulturowych i bez pomocy zewnętrznej naród syryjski pozostanie na długo uwikłany w bezsensowne konflikty.


To skłoniło mnie do przedstawienia nowej wizji opartej na innej logice, przy poszukiwaniu regionalnych i międzynarodowych mechanizmów promowania jej. Pomoże to nam odbudować nasze społeczeństwa i kraje w sposób, który jest inny od tego, przeciwko któremu zbuntowaliśmy się. Ponieważ każdy na Bliskim Wschodzie definiuje siebie według stanowiska zajmowanego wobec konfliktu arabsko-izraelskiego, zdefiniujmy najpierw ten konflikt; proponowane rozwiązanie tego skomplikowanego problemu odbije się naturalnie w innych tematach historycznych i konfliktach…


Czytałem artykuł Jassina Sweiha na witrynie internetowej Al-Gumhouriyya; w artykule omawia on moją inicjatywę zmiany procesu myślenia politycznego i dążenia do kultury pokoju. Dochodzi on do wniosku, że jest to niebezpieczna inicjatywa, która może zmienić naszą tożsamość historyczną. Ponieważ – jak pisze - jesteśmy wrogami Izraela, jeśli pogodzimy się z nim, co się stanie? Stracimy naszą tożsamość!... Przypomina mi to film amerykański, w którym dwóch bohaterów, przestępców, sądzi, że goni ich tajna policja. Uciekają samochodem w próbie uniknięcia jej. Odkrywają, że tylko wyobrażali to sobie, kiedy ich samochód spada z mostu w Brooklynie, a oni lecą w dół i za chwilę wpadną do wody"[1][19].


Lud syryjski nie może nadal ponosić głównego ciężaru nacjonalizmu arabskiego


Al-Labwani podkreślił także, że dążenie do pokoju z Izraelem nie jest już dłużej tabu na Bliskim Wschodzie, po tym, jak zdecydowały się to robić Egipt, Jordania, Turcja, Palestyńczycy i Kurdowie. Syryjczycy, powiedział, mogliby także dążyć do pokoju, jeśli pomogłoby to rozwiązać ich kryzys:


„Wszyscy wycofali się z problemu palestyńskiego – ‘głównego problemu Arabów’ – który lud syryjski dźwigał na swoich barkach przez tak wiele lat. Sadat pierwszy zbuntował się przeciwko tym zasadom przez podpisanie Umów Camp David; po nim poszedł sam Jaser Arafat, potem Jordania i wiele krajów arabskich i islamskich. Dlaczego biedni, pozbawieni środków do życia obywatele syryjscy, którzy stracili rodziny w atakach wybuchających beczek Assada, których domy i miasta zostały zniszczone i którzy zostali wygnani na cztery strony świata – dlaczego mieliby oni ponosić dodatkowy ciężar ponad to, co już dźwigją? Po spaleniu Homs, Aleppo, Deir Al-Zor i Idlib, czy lud syryjski ma nadal ponosić ciężar arabskiego nacjonalizmu? Boli mnie zadanie pytania: Dlaczego, kiedy Baszar Al-Assad bombardował nas bronią chemiczną, nie było żadnych protestów potępiających tę niegodziwą zbrodnię w żadnej ze stolic arabskich?"[1][20]


W wywiadzie telewizyjnym Al-Labwani powiedział, że pokój z Izraelem jest dla Syrii “sprawą wewnętrzną” i że inni nie powinni w to ingerować. Jest tak dlatego, powiedział, że Syria jest jednym z ostatnich krajów, który nie zawarł pokoju z Izraelem i nie ma żadnego sensu żądanie, by lud syryjski – którego dzieci od trzech lat nie chodzą do szkoły i który próbuje poradzić sobie z tragedią setek tysięcy zabitych i milionów uchodźców – miałby całkiem sam nadal powiewać sztandarem walki przeciwko Izraelowi[1][21].


Pokój bardziej pomoże celom arabskim niż robią to pociski Hezbollahu


Al-Labwani oskarżył siły “oporu” o hipokryzję, mówiąc, że wykrzykują swoje slogany walki przeciwko Izraelowi w imię nacjonalizmu arabskiego i problemu palestyńskiego, ale równocześnie zwracają broń przeciwko własnym ludziom. Powiedział, że dlatego pokój z Izraelem „przyniesie większe korzyści Arabom i Palestynie niż wszystkie doktryny nacjonalistyczne i wszystkie pociski Hassana Nasrallaha”, które w ostatecznym rachunku były wycelowane „wyłącznie przeciwko ludowi syryjskiemu"[1][22].


Dodał: "Widzieliśmy tych, którzy wzywają do równowagi strategicznej z wrogiem i do oporu wobec ‘Wielkiego Szatana’, jak zwrócili wszystkie swoje zapasy broni przeciwko własnym ludziom w sposób, który swoją ohydą wzbudził obrzydzenie nawet wroga izraelskiego"[1][23].

[…]


Izrael nie jest już dłużej głównym wrogiem Syrii i krajów arabskich


W wywiadzie telewizyjnym Al-Labwani powiedział, że syryjska wojna domowa fundamentalnie wstrząsnęła tradycyjnym wizerunkiem Izraela jako wroga i skłoniła go do zdystansowania się od starych, skostniałych wzorów i do sformułowania polityki izraelskiej zgodnej z dynamicznymi interesami: „Dzisiaj ‘wspaniała’ arabska armia syryjska i ‘opór’ (chodzi o Hezbullah – M.K.) atakują nas, podczas gdy Izrael opatruje naszych rannych. Nastąpiły zmiany w równaniu ‘kto jest wrogiem’ i ‘kto jest przyjacielem’. Wydarzenia ostatnich lat odwróciły terminologię. Kto jest naszym wrogiem? Czy Libańczycy, którzy walczą przeciwko nam, czy Izraelczycy, którzy żyją w Jerozolimie?... Dzisiaj jest wiele nowych pytań i dogmatyczne myślenie nie może dłużej dostarczyć na nie odpowiedzi"[1][25].


Dodał także, że patrząc w kontekście historycznym większość masakr przeciwko Arabom nie była dokonana przez Izrael, ale przez innych Arabów – którzy podzielają ich tożsamość i religię – lub, co jeszcze gorsze, przez własne władze, które powinny ich ochraniać i bronić. Zauważył, że kiedy papież Jan Paweł II odwiedził Liban w latach 1990., dostał garść ziemi z miejsca „masakry izraelskiej” z 1996 r. w Qana. Wspominając artykuł dziennikarza francuskiego, który napisał, że incydent w Qana był tylko jednym spośród dziesiątków, a nawet setek masakr w Libanie, których nie dokonali Izraelczycy i który wyliczał masakrę Ain Al-Rammaneh z 1975 r. (tj. masakrę autobusu w Bejrucie) masakrę Tel Al-Zaatar z 1976 r., masakrę Ehden z 1978 r. i masakrę Sabra i Szatila, Al-Labwani powiedział, że ten dziennikarz mówił, iż liczba Libańczyków zamordowanych przez Libańczyków i liczba Syryjczyków zamordowanych przez Syryjczyków jest dużo wyższa niż liczba ludzi z obu tych ludów zabitych przez Żydów izraelskich[1][26]


Powiedział następnie, że ekspansjonistyczne aspiracje Iranu, “który spogląda na Jemen, Arabię Saudyjską, Syrię, Liban, Irak, Bahrajn i resztę Zatoki” są znacznie bardziej niepokojące niż Izrael[1][27]. Dlatego, powiedział Al-Labwani, "po barbarzyństwie, którego dokonał nasz reżim, Iran i jego bandy i po tym, jak porzuciła ich społeczność międzynarodowa, większość sił zbrojnych w terenie w Syrii nie sprzeciwia się dłużej tak kategorycznie kooperacji z Izraelem"[1][28].


Poza namacalnymi zmianami, które dowodzą, że Izrael nie jest już dłużej „głównym wrogiem”, Al-Labwani powiedział, że rozpowszechniony pogląd na Izrael jako na kraj agresywny wypływa z niezrozumienia i ignorancji. Prawdą jest, powiedział, że Izrael jest krajem zmilitaryzowanym, który żyje w obawie o swoje istnienie i że naród żydowski uciekł przed Holocaustem i prześladowaniami i tęskni do pokoju i bezpieczeństwa. Przyjęcie takiego pełnego empatii spojrzenia pokazałoby, że dostarczenie Izraelowi przyjaźni i bezpieczeństwa przez jego sunnicko-arabskie otoczenie, może zmienić agresywną naturę Izraela[1][29].


Żydzi są naszymi partnerami historycznymi


Jako część wezwania, by zastąpić wyświechtane mity historyczne świeżym, pragmatycznym podejściem, odpowiednim do dynamicznej rzeczywistości obecnie, Al-Labwani zaatakował powszechny pogląd na Żydów jako na „wrogów historycznych”:


"Jestem przeciwny temu stereotypowemu procesowi myślowemu, który klasyfikuje szyitę lub Żyda jako historycznego wroga. Żyliśmy obok Żydów od Chajbar (w pierwszych dniach islamu) do powstania państwa Izrael i nie prowadziliśmy wojen (z nimi)"[1][30].  Wskazał na zbieżności religijne i historyczne Żydów i muzułmanów i powiedział: “Czy zapomnieliśmy, że Abraham – historyczny i kulturowy symbol naszego narodu – jest ojcem zarówno Izmaela, jak Izaaka i dziadkiem Jakuba Izraela – ojca Hebrajczyków? Oni są naszymi historycznymi partnerami na tej ziemi..."[1][31]

[…]


Ambiwalentne reakcje opozycji syryjskiej


Organizacja parasolowa opozycji syryjskiej unikała jak dotąd zajęcia wyraźnego stanowiska wobec inicjatywy Al-Labwaniego. Narodowa Koalicja Syryjskich Sił Rewolucyjnych i Opozycyjnych, z której Al-Labwani wycofał się w styczniu 2014 r., wyraziła zastrzeżenia do propozycji “sprzedania” Wzgórz Golan Izraelowi w zamian za egzekwowanie przez Izrael strefy zakazu lotów w Syrii południowej, ale nie odrzuciła idei współpracy z Izraelem. Hadi Al-Bahra, członek komitetu politycznego koalicji, powiedział w komunikacie, że Al-Labwani nie jest już członkiem koalicji i że “stanowisko, które wyraża, nie reprezentuje ani nie odzwierciedla stanowiska politycznego koalicji”[1][34]. FSA nie odpowiedziała oficjalnie na inicjatywę Al-Labwaniego, ale rzecznik FSA Thaer Al-Naszef powiedział, że lud syryjski nie sprzeciwi się pokojowi z Izraelem po obaleniu reżimu Assada oraz że rząd ustanowiony w Syrii po jego obaleniu będzie starał się odzyskać Wzgórza Golan drogą negocjacji, jak to poprzednio zrobiły Egipt i Jordania[1][35].

[…]


Poparcie dla inicjatywy


Syn byłego syryjskiego ministra obrony: nie sprzeciwiam się rzeczywistemu pokojowi z Izraelem


Firas Tlass, syryjski biznesmen i syn byłego syryjskiego ministra obrony,  Mustafy Tlassa, powiedział, że wielu przywódców koalicji narodowej i FSA nawiązało bezpośrednie i pośrednie kontakty z kierownictwem izraelskim, zrozumiawszy, że zwycięstwo w syryjskiej wojnie domowej leży w rękach Izraela. Tlass, który przeszedł na stronę opozycji po rozpoczęciu się w Syrii protestów przeciwko reżimowi, powiedział, że osobiście nie sprzeciwia się “pełnemu i rzeczywistemu pokojowi z Izraelem, który umożliwiłby całościowy rozwój regionu i otworzył jego granice dla przekraczania i pracy dla wszystkich ludów regionu”. Dodał jednak, że “taka decyzja potrzebuje autoryzacji legalnych władz wybranych w wolnych wyborach przez lud syryjski"[1][36].


Jamal Karsli: Przesłanie pokoju przyniosłoby korzyści rewolucji


Niespodziewane poparcie dla pokojowej inicjatywy Al-Labwaniego przyszło ze strony Jamala Karsliego, byłego parlamentarzysty niemieckiego pochodzenia syryjskiego, który musiał opuścić partię Zielonych w 2002 r. po wypowiedzeniu szeregu antysemickich uwag. Karsli, który jest jednym z organizatorów Cordoba Conference[1][37], powiedział, że inicjatywa pokojowa Al-Labwaniego przyszła we właściwym czasie, ponieważ społeczeństwo syryjskie jest bardziej niż kiedykolwiek przygotowane emocjonalnie na pokój z Izraelem, jeśli przyniosłoby to obalenie Assada.  Ponadto powiedział, że “byłoby korzystne, gdybyśmy zasygnalizowali Zachodowi, że opozycja syryjska jest skłonna zawrzeć pokój z Izraelem, ponieważ żądania Zachodu mówią o zjednoczeniu opozycji, zwalczaniu ekstremizmu i zapewnieniu bezpieczeństwa Izraela”. Powiedział także, że Zachód jest gotowy „poświęcić wszystkich Arabów” dla przetrwania Izraela i dlatego „jeśli przekażemy Zachodowi informację, że ci, którzy opanują Syrię, będą elitą demokratyczną, która jest gotowa na pokój z Izraelem, przyniesie to korzyść rewolucji”[1][38].

[…]


List do AIPAC: Idea wojny przeciwko Izraelowi zniknęła ze słownictwa ludu syryjskiego


Wkrótce po ogłoszeniu inicjatywy Al-Labwaniego Narodowa Grupa Syryjska, obejmująca znanych opozycjonistów syryjskich, którzy pracują wspólnie z Al-Labwanim, wysłała list do American Israeli Public Affairs Committee (AIPAC), wyrażając pragnienie pokojowej koegzystencji między tymi dwoma ludami, uznanie praw narodu żydowskiego do Izraela i nadzieję na współpracę sunnicko-izraelską przeciwko osi irańsko-szyickiej.  


W liście pisali: "Przed rozpoczęciem w marcu 2011 r. syryjskiej rewolucji ludowej przeciwko najbardziej barbarzyńskiemu i morderczemu reżimowi, reżim Assada zachęcał do nienawiści wobec narodu izraelskiego i do wrogości między ludami Izraela i Syrii. Reżim ignorował historyczne i geograficzne prawa narodu żydowskiego w ich historycznej ziemi, gdzie narodzili się wszyscy prorocy, w Ziemi Obiecanej…


Opozycja syryjska jeszcze przed rewolucją zaczęła wzywać do pokoju z Izraelem na takich platformach medialnych, jakie były dla nas dostępne. My, opozycja, wyjaśnialiśmy narodowi syryjskiemu znaczenie życia w prawdziwym pokoju z Izraelem, co jest koniecznością dla przyszłości Syrii…


Pokój z Izraelem stał się oczywisty i w pełni akceptowany przez wszystkich Syryjczyków, a szczególnie przez większość sunnicką… Sunnici w Syrii zrozumieli, że życie w pokoju z Izraelem jest jedynym rozwiązaniem dla postępu na Bliskim Wschodzie, na którym żyjemy…

Izrael podpisał traktaty pokojowe z krajami arabskimi, wśród których są Egipt i Jordania, jak również ma dobre stosunki z krajami islamskimi, takimi jak Turcja i Pakistan, stosunki, które nie zawsze były najlepsze, mamy też nadzieję, że stosunki między ludami syryjskim i izraelskim zostaną zbudowane na mocnej podstawie, żeby osiągnąć prawdziwy, logiczny i trwały pokój między tymi dwoma krajami i tym dwoma ludami, które podzielają tę samą historię i geografię. Wzgórza Golan były dla reżimu Assada towarem, którym handlowali przez ponad 40 lat, a będą zamożnym domem, który pomieści dwa ludy w pokoju i bezpieczeństwie.


Dzisiaj my, jako Syryjczycy, a szczególnie większość sunnicka, którzy walczymy w bitwie o wolność ręka w rękę z innymi wyznaniami w Syrii, wyciągamy rękę w pokoju do Izraela i narodu izraelskiego, by pracować ręka w rękę na rzecz zatrzymania krwawienia, jakie dotyka lud syryjski przez ostatnie trzy lata w wyniku morderstw reżimu Assada i jego sojuszników: Irańczyków, milicji śmierci i ekstremistów szyickich z całego świata, którzy dowiedli swojej wrogości wobec narodu izraelskiego…


Wrogość, jaką reżim siał w sercach Syryjczyków wobec Izraela i narodu żydowskiego przez wszystkie lata swoich rządów, zniknęła, szczególnie wśród sunnickiej większości. Dzięki rewolucji syryjskiej, która była pobudką podnosząca świadomość ludu syryjskiego i katalizatorem pozwalającym im na dążenie do pokoju i bezpieczeństwa i dobrej przyszłości w życiu obok swoich sąsiadów, słowo wojna zniknęło ze słownika ludu syryjskiego, a szczególnie większości sunnickiej, która myśli tylko o prawdziwym pokoju z Izraelczykami i narodem żydowskim na całym świecie.


Wyciągamy rękę w prawdziwym pokoju i partnerstwie"[1][39].


Przeciwnicy inicjatywy


Burhan Ghalioun: Inicjatywa Al-Labwaniego – zdrada Syrii i przestępstwo przeciwko opozycji syryjskiej


Liberał syryjski Burhan Ghalioun, który w latach 2010-2011 był przewodniczącym Syryjskiej Rady Narodowej, twierdził, że inicjatywa Al-Labwaniego jest naiwna z następujących powodów: „Po pierwsze, Izrael nie jest wrogiem reżimu syryjskiego, który będzie działać, by obalić ten reżim dla dobra opozycji; jest wrogiem ludu syryjskiego. Z powodu tej wrogości i z powodu interesów, jakie nim kierują, a które są sprzeczne z interesami ludu syryjskiego, Izrael bronił reżimu syryjskiego i współpracował z nim i nadal robi to do dzisiaj… Po drugie, gdyby Izrael uznał, że dalsze istnienie reżimu syryjskiego jest sprzeczne z jego interesami, nie potrzebuje apeli lub układów takich jak te, które proponuje Al-Labwani, żeby wymierzyć reżimowi śmiertelny cios… Po trzecie, Izrael nie potrzebuje Al-Labwaniego, by dawał mu Golan, bowiem Golan jest w praktyce pod jego panowaniem, nie pod panowaniem Al-Labwaniego…


Urojenia i powierzchowne wypowiedzi Al-Labwaniego mają apelować do małej części społeczeństwa syryjskiego, która straciła wiarę w siebie w obliczu tragedii humanitarnej i narodowej, i która błędnie wierzy, że trwanie reżimu jest dowodem, iż Izrael chce, by trwał i że zdobycie poparcia Izraela jest jedynym sposobem wyeliminowania go… Wypowiedzi Al-Labwaniego pokazują, że pewien destrukcyjny fragment społeczeństwa syryjskiego ze złego stał się gorszy i pędzi by poddać się wrogowi, który nie ma i nie można się spodziewać, by miał, jakiekolwiek współczucie lub litość dla ludzi, którzy kiedyś stanowili zagrożenie dla Izraela…


Izrael jest ostatnim krajem, który myśli o uratowaniu Syryjczyków od ich ciężkiego losu, ostatnim krajem od którego Syryjczycy mogą oczekiwać ratunku przed przemocą i terrorem reżimu… Kierowanie wzroku wygnanych i torturowanych Syryjczyków ku Izraelowi i kultywowanie fałszywej nadziei w ich sercach, że pomoże im w zamian za wyrzeczenie się syryjskiej prawdy narodowej, jej zasad i jej ducha – jest czymś więcej niż błędem politycznym.  Jest to zdrada Syrii i jej historii oraz przestępstwo przeciwko opozycji. Al-Labwani nie przestaje rzucać oskarżeń na opozycję, niszcząc jej wiarygodność i wpychając ją na pozycję, która nie służy żadnemu celowi poza podzieleniem jej i oczernieniem jej reputacji"[1][40].

[…]


[Tekst jest nieco skrócony w stosunku do oryginału angielskiego] 

Przypisy (nie spolszczone):

 


[1][1] Al-Arab (London), March 14, 2014.

[1][2] Rai Al-Yawm (Jordan), April 25, 2014.

[1][3] SANA (Syria), March 9, 2014.

[1][4] Walla.co.il, April 11, 2014; All4syria.info, May 1, 2014.

[1][5] Sana (Syria), April 14, 2014.

[1][6] The Damascus Spring was the Syrian political awakening after Bashar Al-Assad's took office in June 2000; during it, a number of forums promoting democracy and civil society were established throughout Syria.

[1][7] See MEMRI Inquiry & Analysis No. 361, "Syrian Oppositionists Call for International Action," June 7, 2007.

[1][8] Rozana.fm/ar, January 6, 2014; Zamanalwsl.net, March 23, 2014.

[1][9] Al-Arab (London), March 14, 2014; Orient News TV, March 19, 2014.

[1][10] All4syria.info, May 13, 2014.

[1][11] Al-Arab (London), March 14, 2014.

[1][12] Orient News TV, March 19, 2014.

[1][13] Al-Arab (London), March 14, 2014; Orient News TV, March 19, 2014; All4syria.info, May 13, 2014.

[1][14] Al-Arab (London), March 14, 2014.

[1][15] Orient News TV (Syria), March 19, 2014.

[1][16] Al-Arab (London), March 14, 2014.

[1][17] Orient News TV, March 19, 2014.

[1][18] Zamanalwsl.net, April 21, 2014.

[1][19] Zamanalwsl.net, April 21, 2014.

[1][20] Al-Arab (London), March 14, 2014.

[1][21] Orient News TV, March 19, 2014.

[1][22] Al-Arab (London), March 14, 2014.

[1][23] Zamanalwsl.net, April 21, 2014.

[1][24] Al-Arab (London), March 14, 2014.

[1][25] Orient News TV, March 19, 2014.

[1][26] Zamanalwsl.net, April 21, 2014.

[1][27] Al-Arab (London), March 14, 2014.

[1][28] All4syria.info, March 7, 2014.

[1][29] Orient News TV, March 19, 2014.

[1][30] Orient News TV, March 19, 2014.

[1][31] Zamanalwsl.net, April 21, 2014.

[1][32] Zamanalwsl.net, April 21, 2014.

[1][33] Orient News TV, March 19, 2014.

[1][34] Syria-news.com, March 16, 2014.

[1][35] Al-Arab (London), March 7, 2014.

[1][36] Dp-news.com, March 13, 2014.

[1][37] A conference that took place in Cordoba, Spain, in January 2014, in which Syrian oppositionist leaders, including Al-Labwani, met to coordinate positions leading up to negotiations with the Syrian regime in Geneva.

[1][38] Zamanalwsl.net, March 25, 2014.

[1][39] The letter was sent to AIPAC in May, 2014. A copy was provided to MEMRI by one of the authors.

[1][40] All4syria.info, March 16, 2014. In a scathing article he wrote in response, Al-Labwani accused Ghalioun of taking nationalist stances that do not help the opposition but effectively serve Assad and Iran. Mufaker.org, March 18, 2014.

[1][41] All4syria.info, May 13, 2014.

 

Tłumaczenie Małgorzata Koraszewska

Źródło: MEMRI, Badania i analizy nr 1096, 29 maja 2014

 

Ofir Winter

Doktorant na  wydziale Historii Bliskiego Wschodu i Afryki na uniwersytecie w Tel Awiwie. Współautorem napisanej wraz z Uriya Shavit, książki „Mój wróg, mój mentor”  (dostępna tylko po hebrajsku).  


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
1. Dziękuję nie MEF 2014-06-14


Notatki

Znalezionych 1627 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Dla postmodernizmu tożsamość jest ważniejsza od rozumu   Rosenthal   2020-09-25
Nieprzyjemna wiadomość dla Thomasa Friedmana   Flatow   2020-09-25
Arabowie przyznają się do błędu   Koraszewski   2020-09-24
Więcej niż stracona okazja dla Palestyńczyków   Tobin   2020-09-23
Symbole (i symbolizm) ujawniają gorzką bliskowschodnią prawdę   Flatow   2020-09-22
Wojna Czerwono-Zielonego sojuszu przeciwko Izraelowi trwa   Glick   2020-09-21
Dlaczego John Kerry i inni nie mieli racji w sprawie pokoju i Izraela - analiza   Frantzman   2020-09-20
Obnażenie palestyńskich kłamstw    Blum   2020-09-19
Niewolnice w Al-Dżazira   Fernandez   2020-09-19
Arabowie: Izrael nie jest naszym wrogiem   Toameh   2020-09-18
Prośba o pokorę od Benjamina Franklina   Jacoby   2020-09-17
Ostry zakręt historii   Koraszewski   2020-09-16
Niewolnictwo: czy jest monopol na cierpienie?   Taheri   2020-09-15
Kulturowe wojny w szkołach w Kalifornii   Julius   2020-09-15
Przegląd wiadomości w drodze na zakupy   Koraszewski   2020-09-13
Pożegnanie lata, czyli prywatne drzewo życia   Ferus   2020-09-13
ZEA: Nie jesteśmy zdrajcami, palestyńscy przywódcy są skorumpowani   Toameh   2020-09-11
Nawet antysemickie media w Iraku mówią z zainteresowaniem o normalizacji     2020-09-10
Normalizacja może stworzyć prawdziwy „Nowy Bliski Wschód”   Rosenthal   2020-09-09
Milczenie ONZ i UE wobec “szokującego łamania praw człowieka” przez Iran   Rafizadeh   2020-09-08
Kiedy Palestyńczyk wreszcie się obudzi?!   Al-Dahiri   2020-09-08
Lot nad Arabią Saudyjską   Jacoby   2020-09-07
Kogo Żydzi powinni bać się najbardziej podczas „powstania”?   Tobin   2020-09-06
Wielki krok naprzód dla światowego pokoju – i ci, którzy wolą go ignorować   Kemp   2020-09-05
Harvard zaprasza głównego palestyńskiego negacjonistę    Lipman   2020-09-04
Obietnica i zagrożenia porozumienia pokojowego z Dżuba    Fernandez   2020-09-04
Arabski antysemityzm za europejskie pieniądze   Koraszewski   2020-09-03
Zgraja „proizraelskiej surowej miłości” a umowa z ZEA   Frantzman   2020-09-02
Dlaczego niektórzy Palestyńczycy popierają porozumienie Izrael-ZEA?   Toameh   2020-09-01
Krótka historia europejskich obserwatorów w Gazie   Steinberg   2020-08-31
ONZ doprowadza mnie do szału   Collins   2020-08-30
Świat na śliskiej drodze   Taheri   2020-08-29
Co finansuje Europa?   Henig-Cohen   2020-08-29
Appeasement: Europejska choroba   Kemp   2020-08-27
Entliczek, pentliczek, czerwony stoliczek   Koraszewski   2020-08-27
Erdoğan potrzebuje nowych wrogów   Bekdil   2020-08-26
A co z 17 milionami niewolników w świecie islamskim?   Meotti   2020-08-22
Mulowie i Hezbollah – specjaliści w szmuglu narkotyków   Rafizadeh   2020-08-21
"Guardian" doszlusował do Iranu i Turcji w sprzeciwie wobec umowy pokojowej Izraela i ZEA   Levick   2020-08-19
Kiedy pamięć staje się więzieniem narodów   Taheri   2020-08-18
Czyje życie liczy się?   Maistrovoy   2020-08-17
Iran: najnowsza kolonia Chin?   Rafizadeh   2020-08-15
Jak zostałam anulowana   Chesler   2020-08-13
Gorsza strona naszej natury   Koraszewski   2020-08-12
Amerykanie nie ufają medium   Jacoby   2020-08-10
Urok domowej wirusologii   Koraszewski   2020-08-09
Dramat w Bejrucie ukazuje poziom zagrożenia Izraela   Frantzman   2020-08-08
Turcja na ścieżce wojennej   Bulut   2020-08-07
Między Zachodnią Papuą a Zachodnim Brzegiem   Collins   2020-08-06
Intersekcjonalność, czyli kto, co i z kim?   Amos   2020-08-05
Strach przed słowem zastępuje wolność słowa   Jacoby   2020-08-04
Izrael był Strefą Zero dla nowej “przebudzonej” religii   Friedman   2020-08-03
Brytyjski wykładowca wyrzucony z pracy za wyrażenie podziwu dla Żydów   Fitzgerald   2020-08-01
List, który były niewolnik, Frederick Douglass napisał do swojego pana w 10. rocznicę ucieczki   Douglas   2020-08-01
Dlaczego podpisałam list w „Harper’s Magazine”   Hakakian   2020-07-30
Zimna wojna europejskich NGO, by “minimalizować proizraelskie głosy”   Steinberg   2020-07-29
Kiedy napięcia rasowe wrą, czy o taranowaniu samochodami w Izraelu informuje się inaczej?   Ben-Zvi   2020-07-25
“Przebudzona” Ameryka jest rosyjską powieściąMetafizyczna przepaść między XIX-wieczną Rosją a XXI-wieczną Ameryką zmniejsza się   Savodnik   2020-07-24
Europa: ofiary gwałtu oskarżone o rasizm   Ibrahim   2020-07-22
Czymże jest nazwa? Pochodzenie Judei, Filistii, Palestyny i Izraela   Judd   2020-07-20
Francja opowiada się za popierającymi terror politycznymi żądaniami AP, włącznie z żądaniem uwolnienia masowych morderców   Hirsch   2020-07-19
UE mówi, że odrzuca jednostronne kroki na Obszarze C – finansując jednostronne kroki na Obszarze C     2020-07-18
Wojna kulturowa lewicy niszczy zwyczajnych ludzi wraz z potężnymi   Tobin   2020-07-18
ONZ adoptowała palestyńskie kłamstwa, mity i morderczy terror wobec Izraela    Hirsch   2020-07-17
Igraszki z hasłem „nie zabijaj”   Koraszewski   2020-07-14
Jazydzi: historia prześladowań   Bulut   2020-07-13
Andrew Sullivan o nowomowie   Coyne   2020-07-12
Kontrrewolucjoniści wszystkich krajów łączmy się   Koraszewski   2020-07-09
Mohammad Massad: Gorący apel o rozsądek  byłego terrorysty   Oz   2020-07-05
Chińskie urojenie Nasrallaha i innych   Fernandez   2020-07-04
Zatruty koktajl skarg i zażaleń   Taheri   2020-07-04
Kiedy trzeba powiedzieć: przepraszam, myliłem się   Koraszewski   2020-07-03
Współczesne niewolnictwo i “przebudzona” hipokryzja   Bergman   2020-06-30
Erdoğan życzy: „Wielu dalszych szczęśliwych zdobyczy"   Bekdil   2020-06-29
Czarne Życie Się Liczy, a co z palestyńskim życiem?   Blum   2020-06-28
Postępujący nihilizm i zgnilizna postmodernizmu na Zachodzie   Hill   2020-06-26
Sowiecka mentalność Amerykanów. Zbiorowa demonizacja przenika naszą kulturę   Tabarovsky   2020-06-23
Normalizacja i prezenty z warunkami   Collins   2020-06-23
Niszczycielska siła rewolucyjnego romantyzmu   Koraszewski   2020-06-22
Karykatura sprawiedliwości w Międzynarodowym Trybunale Karnym?Prokuratorka Bensouda powinna zostać zdyskwalifikowana.   Calvo   2020-06-22
Zamach na dziedzictwo Martina Luther Kinga   Blum   2020-06-21
Jordania zaprzecza, że anektowała Zachodni Brzeg     2020-06-20
Mocarstwa igrają z ogniem w Libii   Taheri   2020-06-19
Gaza, jakiej nie chcą, byście zobaczyli   Tawil   2020-06-16
Hipokryci z UE anektują terytoria i ostro potępiają izraelską aneksję   Flatow   2020-06-14
Żaden artykuł nie zrekompensuje jego uprzedzonego i antyizraelskiego tytułu   Amos   2020-06-13
Przegląd porannych narracji   Koraszewski   2020-06-10
Rosną naciski, by zatrzymać fundusze UE do związanych z terrorem palestyńskich NGO     2020-06-07
Dzień nadziei i odwagi   Jacoby   2020-06-04
Nieprzyzwoici policjanci, nieprzyzwoici buntownicy   Jacoby   2020-06-03
Sztuczne oburzenie o ”aneksję”   Rosenthal   2020-06-01
Wahający się biurokraci powstrzymują następną falę innowacji   Ridley   2020-05-29
Porwanie zachodniej wolności   Nirenstein   2020-05-25
Stan wojenny w cyberprzestrzeni   Koraszewski   2020-05-22
Międzynarodowy sąd kapturowy ma zbadać zbrodnie wojenne Izraela   Franklin   2020-05-21
Apartheid i koronawirus na Bliskim Wschodzie   Toameh   2020-05-19
Jedni osuszali moczary, inni propagują nienawiść   Koraszewski   2020-05-16
Dlaczego Międzynarodowy Czerwony Krzyż gloryfikuje matkę rodu terrorystycznej rodziny?     2020-05-13
Wielu umrze z głodu, a nie z powodu wirusa     2020-05-08
Szepty i krzyki w arabskojęzycznych mediach   Koraszewski   2020-05-08

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Wzmacnianie układu odpornościowego



Wykluczenie Tajwanu z WHO



Drzazgę źle się czyta



Sześć lat



Pochodzenie



Papież Franciszek



Schadenfreude



Pseudonaukowa histeria...


Panstwo etc



Biły się dwa bogi


 Forma przejściowa


Wstęga Möbiusa


Przemysł produkcji kłamstw


Jesteś tym, co czytasz,



Radykalne poglądy polityczne


Einstein



Socjologia



Allah stworzyl



Uprzednie doświadczenie



Żydowski exodus



PRL Chrystusem narodów



Odrastające głowy hydry nazizmu



Homeopatia, wibracje i oszustwo


Żołnierz IDF



Prawo powrotu



Mózg i kodowanie predyktywne



Nocna rozmowa



WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk