Prawda

Niedziela, 25 czerwca 2017 - 02:12

« Poprzedni Następny »


Youtube

Najnowsze filmy
Najczęściej oglądane
youtube - ikona

Zbrodnie, które trzeba wreszcie zrozumieć


David Collier 2017-05-29

Zamordowani w Manchesterze przez muzułmańskiego fanatyka.
Zamordowani w Manchesterze przez muzułmańskiego fanatyka.

Ta historia zaczyna się w Tel Awiwie, nie w Manchesterze. Za kilka dni będzie dokładnie szesnaście lat od masakry w Dolfinarium. Ataku terrorystycznym na dyskotekę, w którym zginęło 21 Izraelczyków, z czego 16 nastolatków. Terrorysta, Saeed Hotari, był związany z Hamasem. Cel: dzieci.

4 marca 1996 r. dwóch trzynastoletnich chłopców wyszło z domu, żeby pójść do Dizengoff Centre. Byli przyjaciółmi i to był pierwszy raz, kiedy wyszli z domu bez nadzoru rodziców. Był to wieczór święta żydowskiego Purym. Ubrali się w kostiumy purymowe, chodzili po centrum tak, jak to robią trzynastolatki, a potem wyszli, żeby autobusem pojechać do domu. Kobi Zaharon i Yovav Levi nigdy nie dotarli do przystanku autobusowego.


Kiedy wyszli z centrum handlowego, zamachowiec-samobójca z radykalnej islamskiej grupy terrorystycznej Hamas wysadził się w powietrze przed Dizengoff Centre. Ulica była pełna dzieci w przebranych w kostiumy.  


Ta ludzka bomba, dwudziestoczteroletni Abdel-Rahim Iszak, umyślnie obrał za cel dzieci.


Kilka dni temu muzułmanin wniósł materiały wybuchowe na imprezę w Manchesterze, która była pełna dzieci i zdetonował bombę. Motywowany odrażająca ideologią islamską Salman Abedi zrujnował życie setek ludzi. Dwadzieścia dwoje ludzi zostało brutalnie zamordowanych, wielu więcej odniosło rany, które zmienią im życie, a setkom innych życie zmieniło się w dramatyczny sposób.  


Salman Abedi umyślnie obrał za cel dzieci. Prawdopodobnie inni pomagali mu w wyborze tego celu.


Fakt, że był muzułmaninem, jest integralną częścią tej historii. Gdyby był hindusem, chrześcijaninem albo żydem, to by się nigdy nie zdarzyło. To był plugawy, niewybaczalny atak na niewinne dzieci, które dobrze bawiły się w tym specjalnym momencie swojego życia. To był atak na samo serce naszego społeczeństwa.  


Wyryte w kamieniu


Nigdy nie zapomnisz, jeśli byłeś świadkiem zamachu samobójczego. To nie tylko dźwięk eksplozji, inny rodzaj krzyków, lub potykanie się o części ciał. Tylko ci, którzy tego doświadczyli, wiedzą, że jest tam także zapach, którego się nie zapomina.  


W Manchesterze ośmioletnia Saffie Rose Roussos żyła przez krótką chwilę po eksplozji bomby. Jej straszliwie poranionym ciałem zajmował się medyk. Nie opiszę tutaj jej ran. Była przytomna i pytała o matkę. Nie każdego śmierć zabiera natychmiast. Moja przyjaciółka, Dominique, brutalnie zamordowana przez brytyjskiego zamachowca samobójcę w Tel Awiwie w 2003 r., spędziła ostatnie chwile na wpół świadoma tego, co się stało. Dominique została zabita w pubie dla turystów, na plaży. Wśród niewinnych cywilów dobrze się bawiących. Hamas wziął na siebie odpowiedzialność także za to.


Dziesięć spośród dwudziestu dwóch ofiar w Manchesterze nie ukończyło 20 lat. Według mojego doświadczenia z atakami skoncentrowanymi na dzieciach, ten także zostawi głębokie rany społeczne.  


Puste słowa po Manchesterze


Jeszcze zanim krew wyschła na ulicach zaczęły się komunały. Jednymi z pierwszych słów do ludzi, którzy zgromadzili się po tej zbrodni w Newcastle było stwierdzenie, że terroryzm nie ma religii. Ale na tym się nie skończyło. Natychmiast pojawiła się sugestia, że terrorysta nie był muzułmaninem, że atak terrorystyczny nie był islamski. Na Facebooku były dziesiątki postów, że jeden morderczy osobnik nie reprezentuje 99,99% muzułmanów.  Oficjele, w obawie przed odwetem na niewinnych cywilach, powtarzali to jako nieustającą mantrę.


Mówiono, że jeśli pozwolimy nienawiści i gniewowi wejść w nasze serca, pozwolimy na wygraną terrorystów. W centrach miast tłumy, które trzymają nic nieznaczące transparenty, gromadzą  się na placach słuchając pustych słów i wklepują na Twitterze hashtagi takie jak #wemuststandtogether [musimy stać razem].


Zawiedzione zaufanie


Widziałem już to wszystko wcześniej. Obserwowałem całe społeczeństwo, spalające się na ołtarzu nadziei w latach 1993-2000. Kiedy ulice izraelskie tonęły w niewinnej krwi kampanii terroru Hamasu, Izraelczykom mówiono, tak jak mówi się nam teraz, że to są czyny małej grupki.


Twierdzenie, że jest to tylko maleńka mniejszość, jest niebezpieczne, ponieważ opiera się na kłamstwie. Te komunały, choć mogą opierać się na dobrych intencjach lub braku opcji, sieją ziarno olbrzymich tarć społecznych. Międzywyznaniowe zakłamanie dla zachowania status quo czyni to wszystko gorszym, nie zaś lepszym. W końcu będziemy winić umiarkowanych, bo powiedziano nam, że mamy im ufać. To zaufanie będzie trwało tylko, jeśli mogą uchronić nas przed ekstremistami. Nie mogą. Spójrzcie na Libię, Jemen, Irak, Syrię, Iran, Afganistan. Najnowsza wiadomość: jeśli chodzi o niekontrolowany islam, umiarkowani przegrywają.


Prawda jest taka, że pozwoliliśmy milionom ludzi osiedlić się w Wielkiej Brytanii z powodu błędnej, nowoczesnej mentalności, że wszystko jest równe. Że wszystkie kultury, wszystkie wartości społeczne, wszystkie wiary są w jakiś sposób takie same. Że nie ma podstawowych wartości, których warto bronić. Samonienawidząca się mentalność nowoczesnej lewicy. Niektórzy mówią, że to szaleństwo zrodziło się z poczucia winy za Imperium, ale czymkolwiek jest, bierzemy wszystko, co cenimy jako naród i wyrzucamy za burtę.


Lewica w Izraelu dokonała autodestrukcji w 2000 r. Kiedy prawdziwy horror błędów, jakie popełnili, rozwinął się w koszmarny scenariusz, jaki widzimy dzisiaj. Mur po jednej stronie i blokada po drugiej.


Nienawiść w meczetach


Ludzie mówiąc o ekstremistycznych meczetach, próbują dopaść imamów, którzy szerzą nienawiść. Polujemy na te meczety tak, jak polujemy na ekstremistów. Szukając kogoś, kto trzyma przysłowiowy pistolet. W rzeczywistości jest to jak nieustanne gonienie za myszami zamiast znalezienie dziury, przez którą wchodzą. Jest to gra, w którą gramy, żebyśmy wszyscy poczuli się lepiej. Kiedy złapiemy jakiegoś imama, który przekroczył wszystkie  granicę, uważamy jego możliwą deportację za zwycięstwo, kiedy aresztujemy podejrzanego w spisku terrorystycznym, „wygrywamy wojnę z terrorem”.


A potem przychodzi nieunikniona kolejna eksplozja. Martwe ciała znowu leżą na ulicach.


W lipcu odbędzie się marsz w centralnym Londynie, celebrujący dzień “Al-Kuds”. Obecnie reklamuje go komisja Islamskich Praw Człowieka. Na marszu będą flagi Hezbollahu. A także Hamasu. Ogłoszenia o tym marszu można swobodnie wywieszać w meczetach. To nie będzie uważane za ekstremizm.


W wielu meczetach antysemityzm szerzy się niepohamowanie. Nawet nie rozumie się szerzonych ideologii antyzachodnich. Charlie Hebdo, 9/11, 7/7, Niceę, Brukselę a nawet Manchester można uważać za zachodnie prowokacje, które zostały zorganizowany, by przedstawić muzułmanów w złym świetle. Nic z tego nie jest uważane za karygodny ekstremizm.


Można chwalić Hamas, radykalną islamską grupę terroru, a nikt nawet nie mrugnie. Tylko jeśli linia zostanie przekroczona, jeśli jakoś ISIS zostaje zidentyfikowane, dopiero wtedy uznajemy, że to jest „nie do przyjęcia”


To nie są tylko meczety


Proszę sobie wyobrazić, że stoję na jakimś uniwersytecie gdzieś na świecie. Rozmawiam z wykładowczynią uniwersytecką. Pytam ją, co sądzi o zamachu ISIS w Manchesterze. Odpowiedź: „Nie do mnie należy mówienie ISIS, jak ma prowadzić swój opór”.


To właśnie usłyszeli studenci uniwersytetu w Warwick, kiedy zapytano prelegentkę o terroryzm Hamasu.


Jaka jest różnica? Nie można mówić o likwidacji terroryzmu, a potem umożliwić oddawanie honorów terrorystom Hamasu na kampusach. Osiemnaście miesięcy temu, kiedy krew zaczęła raz jeszcze rozlewać się na ulicach Izraela, gromadzono się na kampusach w Wielkiej Brytanii opłakując martwych terrorystów. W sierpniu zeszłego roku trzynastoletnia dziewczynka izraelska została zadźgana nożem, kiedy spała we własnym łóżku. Jeśli oddasz honory jej mordercy urządzając żałobę na kampusie, władze uniwersyteckie najprawdopodobniej będą cię chroniły.


Na naszych kampusach uważa się za uprawnione traktowanie Hamasu jako ruchu oporu. Kiedy sprzeciwiamy się temu, opatruje się nas etykietką  dokuczliwych, płatnych sługusów Izraela. Moje zażalenie do Uniwersytetu Warwick niewątpliwie trafi w próżnię. Jeśli jednak legitymizują oni masakrę w Purym, legitymizują Manchester.


To nie jest inne


Istnieją różnice między ISIS a Hamasem, ale te ugrupowania mają podobne korzenie. Podstawowym elementem do omówienia są działania. A działania są uniwersalnie złe. Czy jest to 8-letnia brytyjska dziewczynka na koncercie w Manchesterze, czy 13-letni chłopiec w purymowym kostiumie w Tel Awiwie. Nigdy nie ma usprawiedliwienia tego typu barbarzyńskiego zachowania.


Jeśli mówicie, że jedno jest horrendalne, ale drugie usprawiedliwione, to przechodzicie na stronę zamachowca. Dajecie mu władzę decydowania, kiedy jest to słuszne, a kiedy niesłuszne. Jeśli więc usprawiedliwiacie Hamas, usprawiedliwiacie także Manchester. Różnice są zachodnimi pojęciami w waszych głowach. Są waszymi błędami. Te różnice po prostu nie istnieją w umyśle terrorysty.


Co najgorsze, pozwalamy takiej “legitymizacji” oddychać i rozwijać się w naszym społeczeństwie. Jeśli wysyła ona sygnały, że czasami jest to w porządku, to nie powinniśmy wyrażać zdziwienia, kiedy objawia się z taką brutalnością na naszych ulicach. Mówimy o wytępieniu terroryzmu, ale pozwalamy mu rosnąć i rozwijać się. W meczetach, na kampusach. Nawet przywódca opozycji nazwał Hamas swoimi „przyjaciółmi” To ten Hamas, który wysadził w powietrze dzieci w Purym. Mógłby równie dobrze chwalić ISIS, bo jaka jest różnica?


Od ponad dwudziestu lat walczę przeciwko radykalnej nienawiści islamskiej. Czy nazywa się ISIS, czy Hamas. Dopiero kiedy ludzie zrozumieją, że to jest ta sama walka, zaczniemy mieć szansę na zwycięstwo.


Moje myśli i modlitwy są z wszystkimi 22 ofiarami, z tymi, którzy odnieśli rany podczas zamachu, z wszystkimi ich rodzinami, z wszystkimi przyjaciółmi i z tymi, których to zraniło emocjonalnie.

 

Manchester, identifying the extremissm

Beyond The Great Divide, 26 maja 2017

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska

 

David Collier

Autor blogu Beyond the great devide


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj






Notatki

Znalezionych 756 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Czy bogatym mieszkańcom północy brakuje wiedzy i zrozumienia biednych tego świata?   Lomborg   2017-06-22
Omar i Mohammed mają wspólny cel    Koraszewski   2017-06-20
W poszukiwaniu uczciwości w dyskusjach o Żydach i Izraelu   Chesler   2017-06-20
Gesty dobrej woli Izraela wysyłają niewłaściwe sygnały   Tawil   2017-06-13
Tożsamość i prawda, czyli mała rzecz o jednoczących narracjach   Koraszewski   2017-06-09
Prawda o izraelskiej okupacji     2017-06-08
Sto dwadzieścia tysięcy istnień   Koraszewski   2017-06-06
Letni wieczór, Londyn, 2017   Maitra   2017-06-05
Przywódcy arabscy istotnie planowali zlikwidowanie Izraela w wojnie sześciodniowej   Yemini   2017-06-04
Europa: Muzułmańskie zbrodnie przeciwko kobietom? Nie szkodzi.   Bulut   2017-06-01
Wyścig Czerwonej Królowej przeciwko wirusom komputerowym   Ridley   2017-05-31
Wielka plaga gatunków inwazyjnych   Kruk   2017-05-29
Zbrodnie, które trzeba wreszcie zrozumieć   Collier   2017-05-29
Komu bije dzwon?   Koraszewski   2017-05-28
Zegar naszych czasów   Koraszewski   2017-05-26
Terroryzm trwa, bo jest skuteczny   Dershowitz   2017-05-25
List otwarty do premiera Australii   Roth   2017-05-24
To jest Turcja!   Kalwas   2017-05-23
Widziane z Indonezji: Ameryka i rzeczywistość   Lato   2017-05-23
To nie Państwo Islamskie jest problemem, ale islamska nienawiść   Ibrahim   2017-05-21
ONZ do uwięzionych dysydentów islamskich: “Będziecie to uwielbiali”   Meotti   2017-05-20
Sto lat komunizmu   Sixsmith   2017-05-19
Brudny secret Islamskiego Państwa   Frantzman   2017-05-19
Pięć powodów, by nie kupować narracji “Izrael i państwa Zatoki sojusznikami”   Frantzman   2017-05-17
Turcja bombarduje ziemię ojczystą Jazydów   Bulut   2017-05-16
Dyktat najbardziej nietolerancyjnych   Koraszewski   2017-05-11
Historyczne/kulturowe przywłaszczenie i inwersja rzeczywistości   Rosenthal   2017-05-11
Błazen w studio wiadomości   Novella   2017-05-08
Państwo palestyńskie czy tyrania islamska?   Meotti   2017-05-08
Tak się umiera w Bangladeszu   Koraszewski   2017-05-07
Wychowujemy nasze dzieci w kulturze pokoju      2017-05-06
Planuj zamiast biadolić o zmianie klimatu   Frantzman   2017-05-05
Nowe deklaracje Hamasu   Tawil   2017-05-05
 Internet i wojna z terrorem   Carmon   2017-05-04
Muzułmanin, który zginął ratując chrześcijan   Lato   2017-05-03
Wybory w Iranie: czarne turbany kontra białe turbany   Amin   2017-05-02
Zdumiewający artykuł arabski o tym, jak Arabowie od dziesięcioleci psują sobie wszystko   Hamid   2017-04-29
Okaleczanie małych dziewczynek w Małej Palestynie w Michigan   Greenfield   2017-04-28
Dziwaczny świat Klubu Apologetów Assada   Frantzman   2017-04-26
 Różnorodność jako wartość i historyczna konieczność   Koraszewski   2017-04-25
Nowe sposoby reagowania na ekstremistyczny islam   Meotti   2017-04-25
Dziwna zmowa Zachodu z terrorystami   Murray   2017-04-22
Chora poprawność polityczna: śnieżynki żądają zniszczenia obrazu o Emmetcie Tillu   Coyne   2017-04-21
Skazany na śmierć za "obrażenie islamu"   Rafizadeh   2017-04-21
Turcy głosują za odrzuceniem demokracji   Bekdil   2017-04-20
“New York Times” popiera terrorystów   Maroun   2017-04-19
Czy terror przeciwko Europie jest inny niż terror przeciwko Izraelowi?   Gold   2017-04-18
Dziesięć osiągnięć Zachodu i 10 w świecie arabskim   Rumman   2017-04-17
Obchodzisz wielkanoc - nie bądź hipokrytą   Maroun   2017-04-16
Polski naukowiec, wspólnik tureckich islamistów   Wójcik   2017-04-15
Płaska Ziemia   Novella   2017-04-13
Jak Algieria straciła swoich Żydów   Julius   2017-04-13
Rosja wpędziła się w Syrii w kozi róg   Frołow   2017-04-11
Uzdrawianie wiarą: kwestionowanie nieetycznych praktyk medycznych w Nigerii   Igwe   2017-04-10
Na kampusie: priorytet mniejszości   Murray   2017-04-10
Palestyńczycy: Mamy prawo zatruwać umysły naszych dzieci   Tawil   2017-04-09
Łysa tożsamość na wybiegu   Koraszewski   2017-04-08
Głupota i bigoteria “intersekcjonalności”   Dershowitz   2017-04-08
Mosul, Gaza i hipokryzja świata   Yemini   2017-04-07
Europejska DysUnia: dobre idee, kiepscy ideolodzy   Tsalic   2017-04-06
Atak białych liberałów na kolorowych dysydentów ze świata islamu   Meotti   2017-04-06
Menażeria błędów statystycznych   Ridley   2017-04-05
Skrytykowałem Hamas i moje życie w Turcji stało się koszmarem   Bekdil   2017-04-05
Europa jest NAPRAWDĘ islamofobiczna w porównaniu do Izraela     2017-04-04
Badanie: Szczepionki powodem nie umierania na straszliwe choroby, którym można zapobiegać     2017-04-01
O rodzicielstwie i rodzicach   Boutwell   2017-03-30
Rohingja, Aung San Suu Kyi i oczernianie Birmy   Fitzgerald   2017-03-30
Fake news czyli partyjna “Prawda”   Koraszewski   2017-03-29
„Mambo Spinoza”, marokański ateista i inni   Koraszewski   2017-03-25
Prawo do wyboru obejmuje prawo do wyboru życia   Dershowitz   2017-03-23
Bezmiar nieszczęść arabskich nie ma nic wspólnego z Izraelem   Marquardt-Bigman   2017-03-22
Lewica podeptała swoje wartości   Koraszewski   2017-03-20
Tunezyjczycy przeciw złemu prawu o gwałtach     2017-03-19
Europejski dysonans schizoidalny: kuszenie polityką ustępstw   Landes   2017-03-18
Ameryka żąda ekstradycji terrorystki Hamasu     2017-03-17
“Tureckie przebudzenie” Europy   Bekdil   2017-03-16
Żyją ze wsparcia systemu, który przysięgają zniszczyć   Meotti   2017-03-15
Zachodni spisek, by traktować muzułmanów jak niebezpieczne dzieci   Fernandez   2017-03-12
Proces Georgesa Bensoussana albo śmiertelna choroba Europy   Lewin   2017-03-10
Waszyngton może rozpocząć atak na zabójczy system “Nagród za Terror” Abbasa – co należało dawno zrobić   Roth   2017-03-09
Od niepamiętnych czasów – książka, do której trzeba wracać   Koraszewski   2017-03-08
Problemy i dylematy państwa dobrobytu   Koraszewski   2017-03-06
Jednokierunkowa ulica ekstremistów muzułmańskich   Bekdil   2017-03-04
Oferta, która zamieniłaby Strefę Gazy w Singapur   Tawil   2017-03-01
Obrona demokracji w Gambii jest lekcją dla nas wszystkich   Frantzman   2017-02-28
Palestyńczycy muszą zasłużyć na swoje państwo   Dershowitz   2017-02-26
Różne narody, różna medialna prezentacja   Collins   2017-02-25
Palestyński atak na wolność   Toameh   2017-02-24
Autorzy własnego zniszczenia   MacEoin   2017-02-23
Kilka myśli o prawie do wolnego słowa     2017-02-22
Umiarkowani islamiści, twardogłowi Szwedzi i islamistyczna islamofobia   Frantzman   2017-02-22
Koń trojański w ruchu kobiet   Khan   2017-02-21
Opowieść o dwóch wystąpieniach: wolność słowa w USA   Murray   2017-02-20
Wydarzenie w McGill ujawnia myślenie antysyjonistyczne   Maroun   2017-02-20
Co tureccy islamiści rozumieją przez “edukację”?   Bekdil   2017-02-16
Europa i jej wściekłe uprzedzenia   Nirenstein   2017-02-15
Prawdziwa bigoteria Zachodu: odrzucenie prześladowanych chrześcijan   Bulut   2017-02-14
Moje kontrowersyjne poglądy   Koraszewski   2017-02-13
Francuska Inkwizycja, nowy proces Dreyfusa, dżihad przeciw prawdzie   Mamou   2017-02-11
Kiedy porównujesz uchodźców żydowskich i muzułmańskich, pamiętaj o Karadawim   Marquardt-Bigman   2017-02-10

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure



świecące ryby



Lewica klania sie



Nis zgubic



Religia pieklo



Nienawisc



Niedożywienie w Ugandzie



Ewolucja nieunikniona



Starty z powierzchni



Niewolnictwo seksualne



Miłość teoretycznie przyzwoitych



Psy nie idą do Nieba



Problem zielonych strachów



Antysemiccy Żydzi



Nowy gatunek homininów na czołówkach gazet.