Prawda

Sobota, 21 kwietnia 2018 - 23:15

« Poprzedni Następny »


Wielka plaga gatunków inwazyjnych


Marcin Kruk 2017-05-29


Czy to ja ich prowokuję, czy to tak jest z młodymi ludźmi, że czasami nie można z nimi wytrzymać i właśnie za to ich lubimy? Owszem prawdą jest, że zleciłem napisanie wypracowanie o gatunkach inwazyjnych. Trzy lata temu zdziwiłem się, kiedy Marysia pojawiła się w naszym gimnazjum, bo Maryś w szkole od lat nie było. Grzeczna dziewczynka, z dobrego domu, pilna uczennica, nie powiem. Wyrosła przez te trzy lata, rok w rok świadectwa z paskiem, żadnych wyskoków, aż tu nagle, otwieram zeszyt i czytam:

Na początku nie było słowa, więc można by podejrzewać, że przynajmniej było cicho, ale to nie jest pewne, bo nie było również ucha, a przecież od czasu do czasu mogło coś ... rąbnąć. Był habitat, ale paskudny, więc nic w nim nie mieszkało. Zero różnorodności, siara w kominie hydrotermalnym i gorąc wielki. Pierwszy gatunek inwazyjny pojawił się przypadkiem, po milionach lat kombinowania jakby tu zaistnieć.

 

Raz zaistniawszy posiadł inwazyjny gatunek  habitat i rozmnażał się w tempie bliżej nieznanym. Jeśli rozmnażał się jak bakterie, to robił to szybko, generacje pędziły jak szalone, wylewał się pierwszy gatunek inwazyjny poza habitat, a korzystając z losowych mutacji przystosowywał się do nowych warunków, jakoś. Z pewnością nie było mu lekko, ani na duszy, ani tak w ogóle. Seksu nie było, tlenu nie było, piekło i rozmnażanie się przez podział. Jak w takich warunkach można planować jakąś bioróżnorodność?

 

Niczego nie dawało się planować, trzeba było czekać, co życie przyniesie. Generacje zmieniały się z godziny na godzinę, miliony lat uciekały jak chwile, co i rusz musiały się te bakterie dostosowywać do czegoś innego, bo chociaż chyba tak wielkiego zróżnicowania tego habitatu to raczej nie było, a z drugiej strony, kto wie jak to wyglądało z punktu widzenia bakterii. A to temperatura się zmieniała, a to ciśnienie malało, albo rosło, a to siarki nagle był niedobór, różne nieszczęścia te biedactwa spotykały i albo się dostosujesz, albo koniec trasy, przestajesz się dzielić i twoje geny wypadają z gry.

 

Szczęśliwcy jadą dalej, pracując na nową jakość bioróżnorodności, zmieniając habitat i czerpiąc przyjemność chwilowo tylko z dzielenia się co jakiś czas.

 

Żeby się dzielić trzeba mieć energię i tu właśnie jest  pies pogrzebany. Siarki niedobór bywał czasem, to niektóre zaczęły na słońce patrzyć z pożądaniem, a inne szukały nowych suplementów diety pożerając bliźnich.

 

Jak się pojawił drugi gatunek inwazyjny przez oddzielenie się od tego pierwszego, to się zjadać zaczęły i Pan Bóg zastanawiał się nawet, czy ich od razu nie utopić, ale techniczne to było utrudnione, bo oba gatunki inwazyjne w oceanie żyły i jak takie utopić?

 

Te, co to energię odnawialną ze słońca brały, w końcu zaczęły tlen uwalniać i Pan Bóg odetchnął z ulgą, bo wcześniej to naprawdę nie było czym oddychać. Tak czy inaczej, coś się w tym wszystkim narobiło, bo zaczęły te gatunki dzielić się w szybszym tempie.

 

Nie tylko gatunki żywe wędrowały, ale i kontynenty, jedne w jedną, inne w drugą, dokładnie nie wiem, ale nie stały w miejscu jak Pan Bóg przykazał. Czas mijał, zaczęła się inwazja gatunków na lądy, które dostarczały różnych habitatów jak również izolacji, co powodowało, że ta ewolucja robiła co chciała bez żadnego porządku. Tyle że bliźni pozostał ważnym, a może nawet najważniejszym źródłem energii.

 

Jak ewolucja wpadła na pomysł rozmnażania się płciowego, tego nie wiemy, ale chyba nikt nie sugeruje, że to była decyzja odgórna. To raczej zaczęło się spontanicznie. Musiało życie eksperymentować, bo inaczej tego nie widzę. Może nawet mama ma rację i najpierw to poszło z kwiatka na kwiatek, a potem już było z górki. To może być ważne dla sporów o gatunki inwazyjne, bo żeby były różne gatunki, to musi być między nimi bariera. Nie mogą się ze sobą krzyżować, najpierw z powodu  jakichś barier fizycznych, a potem różnie sobie ewoluują i pojawia się bariera biologiczna. Te fizyczne bariery, odległe kontynenty, wyspy, góry spowodowały, że powstawała odmienna bioróżnorodność.

 

Różnie to z tymi fizycznymi barierami bywa, czasem zmienia się klimat i gatunek inwazyjny może przejść po lodzie, a czasem morze wysychało i można było przejść po lądzie, a czasem prądy morskie przewoziły najeźdźców na naturalnych tratwach, ale i tak długo się ta odmienna bioróżnorodność trzymała, póki nie pojawił się najbardziej inwazyjny gatunek, czyli my.

 

Trochę mi się to wszystko plącze, bo w środy mamy biologię po religii i sama już nie wiem jak to jest, czyli jak było. Kiedy Pan Bóg tego człowieka na swoje podobieństwo stworzył, to od razu zauważył, że coś jest nie tak. Tu są jednak sprzeczne zeznania. Pierwsze, dotyczące czasu zdarzenia. Ksiądz katecheta za Darwinem nie przepada, a o geologii rozmawiać nie chce, raczej daje do zrozumienia, chociaż nie wiadomo, co chce przez to powiedzieć. W to, że Pan Bóg stworzył to wszystko sześć tysięcy lat temu, to raczej ciężko uwierzyć, ale niektórzy potrafią. Tak, czy inaczej, raczej wcześniej niż później, człowiek się pojawił i zaczął się kręcić niemiłosiernie, a na dodatek zmyślny był i nie tylko sobie, ale i innym gatunkom inwazyjnym dostarczał transportu. 

 

Przewoził człowiek te gatunki inwazyjne, czasem z potrzeby, czasem przypadkiem, a czasem tak sobie, bo nie wiedział nawet, że nie powinien. Wszyscy teraz na niego krzyczą, ale czy to jego wina? Czy naprawdę Pan Bóg musiał tworzyć coś takiego na swój obraz i podobieństwo? Komu to właściwie było potrzebne? Tylko namieszaliśmy i teraz musimy gatunki ratować, które przedtem mogły wymierać sobie na własną rękę.

 

Wniosek to właściwie pozostaje jeden, musimy najeźdźcom powiedzieć nie, ale czy oni nas posłuchają?

 

P.S. Szopów u nas nie ma, a szkoda, bo ja je bardzo lubię.

 

***

Narysowałem Marysi uśmiechniętego kotka postawiłem piątkę  i wpadłem w zadumę, a potem, machnąłem ręką i sięgnąłem po kolejny zeszyt zastanawiając się, czy słusznie.    


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
1. Rosnie pisarka? Piotr Szybek 2017-05-29


Notatki

Znalezionych 1023 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Wielka Brytania: finansowanie nauki wysadzania się w powietrze   Murray   2018-04-20
Kto jest “uchodźcą”? Żydzi z Maroka a Palestyńczycy z Izraela   Dershowitz   2018-04-19
Tajemny świat Autonomii Palestyńskiej   Tawil   2018-04-18
Bliskowschodnie dziennikarstwo stadne: wszyscy zgadzają się   Landes   2018-04-17
Wolność, rynek, innowacje i wstawanie z kolan   Koraszewski   2018-04-16
Antysemityzm szaleje w Turcji   Bulut   2018-04-16
Izraelski dylemat afrykańskich migrantów   i Daniel Pomerantz   2018-04-15
Nieograniczona tania energia zmieniłaby społeczeństwo   Ridley   2018-04-14
“Obowiązek nienawidzenia Brytanii”   Murray   2018-04-14
Gaza: To co jest ludobójczymi rozruchami dla jednego, jest pokojowymi demonstracjami dla innego   Ruda (Daled Amos)   2018-04-12
Szwedzka minister spraw zagranicznych nie jest antysemitką, ona jest demagogiem   Flatow   2018-04-10
Nieodwzajemniona miłość Erdogana do ArabówBurak Bekdil   Bekdil   2018-04-09
Spotkanie na szczycie Turcja-Iran-Rosja     2018-04-08
Co wspólnego mają Alt-Right i Regresywna Lewica   Anomaly   2018-04-07
Chrześcijanie Nigerii dzisiaj, chrześcijanie Europy jutro   Meotti   2018-04-07
Apartheid w Judei i Samarii narzucony przez AP, wspierany przez Oslo   Maroun   2018-04-06
Co naprawdę znaczy wizyta saudyjskiego księcia?   Charai   2018-04-04
Pseudonauka i pseudoinformacja   Koraszewski   2018-04-02
Mity i fakty: śmiertelne “protesty ” Gazy   Pomerantz   2018-04-02
Prawo powrotu: kłamstwo, które zabija   Maroun   2018-04-01
Intersekcjonalność, plemienność i Farrakhan   Greenfield   2018-03-29
“Washington Post” broni Funduszu Męczenników AP   Pomerantz   2018-03-29
Turecka dyplomacja: bierz zakładników   Bulut   2018-03-28
Pora, by Zachód poszedł w ślady Izraela   Kasheikal   2018-03-27
Masakra Jazydów w Afrin: zabite dzieci, zbombardowane wsie, zniszczone świątynie   Bulut   2018-03-25
Dlaczego Arabowie tak nienawidzą Palestyńczyków?   Kedar   2018-03-24
Stu francuskich intelektualistów ostrzega przed islamskim totalitaryzmem      Fitzgerald   2018-03-23
Prawo Izraela do samoobrony   Rosenthal   2018-03-21
Żydowskie curesy   Lewin   2018-03-19
Jak lewica stała się własnym najgorszym wrogiem – część II   MacEoin   2018-03-18
Jak lewica stała się własnym najgorszym wrogiem – Część I   MacEoin   2018-03-17
Czy zachodni "Zatroskani" rzeczywiście troszczą się o pomoc dla Syryjczyków i Palestyńczyków?   Meotti   2018-03-13
Amerykański syndrom i Katar   Carmon   2018-03-12
Zabobony w postkolonialnej Afryce   Igwe   2018-03-10
"Ohydne przestępstwo" szkolnego programu   Tawil   2018-03-09
Izrael – państwo antyimperialistyczne   Krygier   2018-03-08
Świat mówi „nie”, ale już nie cały świat   Koraszewski   2018-03-07
#MeToo w meczecie   Meotti   2018-03-06
Oxfam, NGO i efekt aureoli    Steinberg   2018-03-04
Poinformujmy Abbasa: Wieczną stolicą “Palestyny” nie jest Jerozolima, jest nią Damaszek     2018-03-03
Więź społeczna, dziedzictwo krwi i rządy jego kurewskiej mości   Koraszewski   2018-03-02
Lekcje historii z dziesiątków lat pod rządami islamizmu   Rafizadeh   2018-03-02
Łupki są prawdziwą rewolucją energetyczną   Ridley   2018-03-01
Jak Izrael, Diaspora i Polska mogą opanować debatę o Holocauście   Frantzman   2018-03-01
Cenzorscy millennialsi są nowymi wiktorianami   Ridley   2018-02-27
Kto spowodował kryzys zdrowotny w Gazie?   Pomerantz   2018-02-27
Przyzwolenie, czyli dziś wolno zabijać   Koraszewski   2018-02-26
Amnesty wie, że to konflikt wewnętrzny między Palestyńczykami spowodował kryzys w Gazie, ale i tak obwinia Izrael     2018-02-26
Śmierć demokracji?   MacEoin   2018-02-25
Zachodnie feministki: hipokryzja hidżabu   Khan   2018-02-24
Europejscy apologeci arabsko-islamskiego ucisku i terroryzmu   Meotti   2018-02-23
Religia i polityka w zwarciu między Arabią Saudyjską a Katarem   Kedar   2018-02-21
Każdy naród powinien uchwalić prawa przeciwko fatwom   Nasreen   2018-02-19
Potworności, o których nikt nie mówi   Toameh   2018-02-19
Kryzys humanitarny w Gazie   Adam   2018-02-18
Irańska “Opowieść podręcznej” i etnocentryzm #MeToo   Frantzman   2018-02-17
Długi spacer z cudzymi myślami   Koraszewski   2018-02-16
Czy afrykańscy migranci powinni dostać pozwolenie na pozostanie w Izraelu?   Rosenthal   2018-02-16
Oświecenie: Rozum jest niezbywalny    Pinker   2018-02-15
Mroczny sekret dwulicowych akademików   Meotti   2018-02-13
Libańczycy zapłacą za grzech pierworodny Arabów   Maroun   2018-02-12
Polska, Izrael i Holocaust   Tsalic   2018-02-11
Jak nie upamiętniać Holocaustu   Rosenthal   2018-02-09
Holenderscy łowcy Żydów, którzy udzielili olbrzymiej pomocy nazistom   Gerstenfeld   2018-02-07
Niedobrze mi się robi na widok hidżabu, prawa szariatu, policji szariatu   Rafizadeh   2018-02-04
Co trzeba wiedzieć o obecnym trudnym położeniu Izraela    Flatow   2018-02-03
Konflikt arabsko-izraelski – dlaczego nie ma pokoju?   Kemp   2018-02-02
Zapomniani więźniowie sumienia   Koraszewski   2018-02-01
Prawa człowieka są uniwersalne, Amnesty. Także prawa Żydów   Nawaz   2018-02-01
Czy Oxfam popiera terror?    Clarfield   2018-01-28
Czy Trump zakończy problem palestyńskich uchodźców?   Rosenthal   2018-01-27
Tsunami w świecie arabskim   Kedar   2018-01-26
Muzułmańskie prześladowania chrześcijan: “Wyznawcy krzyża, zabijemy was wszystkich”   Ibrahim   2018-01-25
Urojenie dwóch państw jest największą przeszkodą dla pokoju    i Bruce Abramson   2018-01-24
W Gazie kolejna niewidzialna rakieta, która “spadła za blisko” i zniszczyła dom palestyńskich Arabów   Roth   2018-01-23
Takiej wody nie piłem jak żyję…   Koraszewski   2018-01-22
Korzenie BDS są zanurzone w antysemityzmie   Marquardt-Bigman   2018-01-22
Przestańcie “rozumieć” Palestyńczyków    Yemini   2018-01-19
Jak @UNRWA łamie najbardziej podstawową regułę NGO: "Nie czyń szkody"     2018-01-16
Czy wolno krytykować Unię Europejską?   Koraszewski   2018-01-15
Dlaczego Trump zdobywa poparcie na syjonistycznej lewicy?   Maroun   2018-01-15
Religia, kultura, mentalność i wartości   Koraszewski   2018-01-13
Arabski św. Mikołaj rozdaje granaty i bomby   Saif   2018-01-13
Arabski apartheid uderza w Palestyńczyków   Toameh   2018-01-12
Jak zakończyć finansowanie ONZ   Bolton   2018-01-08
Palestyńczycy: gdzie oni się podziali?   Bryen   2018-01-07
Myślenie stadne versus myślenie zbiorowe   Koraszewski   2018-01-06
Tolerancja Europy wobec terrorystów   Greenfield   2018-01-06
Kto jest najbardziej purytański?   Meotti   2018-01-05
Irańczycy przeciwko irańskiemu reżimowi      2018-01-03
Arabscy autorzy o kurdyjskim referendum     2018-01-02
Czego chcą Palestyńczycy? Widziane z Malezji   Lau   2017-12-31
Islamistyczne reżimy przejmują UNESCO   Meotti   2017-12-28
Wielka Brytania: Perwersja sprawiedliwości   Khan   2017-12-26
„Arabska ulica” wybucha w Europie   Murray   2017-12-23
Do czego wzywa imam w New Jersey?     2017-12-22
Nowy, irański porządek świata     2017-12-21
“Wdowy ISIS” i mit o niewinnych kobietach dżihadystkach   Frantzman   2017-12-20
Reakcje w Iranie na oświadczenie Trumpa     2017-12-19
Wielki palestyński szantaż. Czy Arabowie mają dość?   Tawil   2017-12-18

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

WSzyscy wiedza



Nieustający marsz



Oświecenie Pinker



Alternatywna medycyna zabija



Kobiety ofiarami



Prometeusz



modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure



świecące ryby



Lewica klania sie



Nis zgubic


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk