Prawda

Środa, 13 grudnia 2017 - 16:04

« Poprzedni Następny »


Wielka plaga gatunków inwazyjnych


Marcin Kruk 2017-05-29


Czy to ja ich prowokuję, czy to tak jest z młodymi ludźmi, że czasami nie można z nimi wytrzymać i właśnie za to ich lubimy? Owszem prawdą jest, że zleciłem napisanie wypracowanie o gatunkach inwazyjnych. Trzy lata temu zdziwiłem się, kiedy Marysia pojawiła się w naszym gimnazjum, bo Maryś w szkole od lat nie było. Grzeczna dziewczynka, z dobrego domu, pilna uczennica, nie powiem. Wyrosła przez te trzy lata, rok w rok świadectwa z paskiem, żadnych wyskoków, aż tu nagle, otwieram zeszyt i czytam:

Na początku nie było słowa, więc można by podejrzewać, że przynajmniej było cicho, ale to nie jest pewne, bo nie było również ucha, a przecież od czasu do czasu mogło coś ... rąbnąć. Był habitat, ale paskudny, więc nic w nim nie mieszkało. Zero różnorodności, siara w kominie hydrotermalnym i gorąc wielki. Pierwszy gatunek inwazyjny pojawił się przypadkiem, po milionach lat kombinowania jakby tu zaistnieć.

 

Raz zaistniawszy posiadł inwazyjny gatunek  habitat i rozmnażał się w tempie bliżej nieznanym. Jeśli rozmnażał się jak bakterie, to robił to szybko, generacje pędziły jak szalone, wylewał się pierwszy gatunek inwazyjny poza habitat, a korzystając z losowych mutacji przystosowywał się do nowych warunków, jakoś. Z pewnością nie było mu lekko, ani na duszy, ani tak w ogóle. Seksu nie było, tlenu nie było, piekło i rozmnażanie się przez podział. Jak w takich warunkach można planować jakąś bioróżnorodność?

 

Niczego nie dawało się planować, trzeba było czekać, co życie przyniesie. Generacje zmieniały się z godziny na godzinę, miliony lat uciekały jak chwile, co i rusz musiały się te bakterie dostosowywać do czegoś innego, bo chociaż chyba tak wielkiego zróżnicowania tego habitatu to raczej nie było, a z drugiej strony, kto wie jak to wyglądało z punktu widzenia bakterii. A to temperatura się zmieniała, a to ciśnienie malało, albo rosło, a to siarki nagle był niedobór, różne nieszczęścia te biedactwa spotykały i albo się dostosujesz, albo koniec trasy, przestajesz się dzielić i twoje geny wypadają z gry.

 

Szczęśliwcy jadą dalej, pracując na nową jakość bioróżnorodności, zmieniając habitat i czerpiąc przyjemność chwilowo tylko z dzielenia się co jakiś czas.

 

Żeby się dzielić trzeba mieć energię i tu właśnie jest  pies pogrzebany. Siarki niedobór bywał czasem, to niektóre zaczęły na słońce patrzyć z pożądaniem, a inne szukały nowych suplementów diety pożerając bliźnich.

 

Jak się pojawił drugi gatunek inwazyjny przez oddzielenie się od tego pierwszego, to się zjadać zaczęły i Pan Bóg zastanawiał się nawet, czy ich od razu nie utopić, ale techniczne to było utrudnione, bo oba gatunki inwazyjne w oceanie żyły i jak takie utopić?

 

Te, co to energię odnawialną ze słońca brały, w końcu zaczęły tlen uwalniać i Pan Bóg odetchnął z ulgą, bo wcześniej to naprawdę nie było czym oddychać. Tak czy inaczej, coś się w tym wszystkim narobiło, bo zaczęły te gatunki dzielić się w szybszym tempie.

 

Nie tylko gatunki żywe wędrowały, ale i kontynenty, jedne w jedną, inne w drugą, dokładnie nie wiem, ale nie stały w miejscu jak Pan Bóg przykazał. Czas mijał, zaczęła się inwazja gatunków na lądy, które dostarczały różnych habitatów jak również izolacji, co powodowało, że ta ewolucja robiła co chciała bez żadnego porządku. Tyle że bliźni pozostał ważnym, a może nawet najważniejszym źródłem energii.

 

Jak ewolucja wpadła na pomysł rozmnażania się płciowego, tego nie wiemy, ale chyba nikt nie sugeruje, że to była decyzja odgórna. To raczej zaczęło się spontanicznie. Musiało życie eksperymentować, bo inaczej tego nie widzę. Może nawet mama ma rację i najpierw to poszło z kwiatka na kwiatek, a potem już było z górki. To może być ważne dla sporów o gatunki inwazyjne, bo żeby były różne gatunki, to musi być między nimi bariera. Nie mogą się ze sobą krzyżować, najpierw z powodu  jakichś barier fizycznych, a potem różnie sobie ewoluują i pojawia się bariera biologiczna. Te fizyczne bariery, odległe kontynenty, wyspy, góry spowodowały, że powstawała odmienna bioróżnorodność.

 

Różnie to z tymi fizycznymi barierami bywa, czasem zmienia się klimat i gatunek inwazyjny może przejść po lodzie, a czasem morze wysychało i można było przejść po lądzie, a czasem prądy morskie przewoziły najeźdźców na naturalnych tratwach, ale i tak długo się ta odmienna bioróżnorodność trzymała, póki nie pojawił się najbardziej inwazyjny gatunek, czyli my.

 

Trochę mi się to wszystko plącze, bo w środy mamy biologię po religii i sama już nie wiem jak to jest, czyli jak było. Kiedy Pan Bóg tego człowieka na swoje podobieństwo stworzył, to od razu zauważył, że coś jest nie tak. Tu są jednak sprzeczne zeznania. Pierwsze, dotyczące czasu zdarzenia. Ksiądz katecheta za Darwinem nie przepada, a o geologii rozmawiać nie chce, raczej daje do zrozumienia, chociaż nie wiadomo, co chce przez to powiedzieć. W to, że Pan Bóg stworzył to wszystko sześć tysięcy lat temu, to raczej ciężko uwierzyć, ale niektórzy potrafią. Tak, czy inaczej, raczej wcześniej niż później, człowiek się pojawił i zaczął się kręcić niemiłosiernie, a na dodatek zmyślny był i nie tylko sobie, ale i innym gatunkom inwazyjnym dostarczał transportu. 

 

Przewoził człowiek te gatunki inwazyjne, czasem z potrzeby, czasem przypadkiem, a czasem tak sobie, bo nie wiedział nawet, że nie powinien. Wszyscy teraz na niego krzyczą, ale czy to jego wina? Czy naprawdę Pan Bóg musiał tworzyć coś takiego na swój obraz i podobieństwo? Komu to właściwie było potrzebne? Tylko namieszaliśmy i teraz musimy gatunki ratować, które przedtem mogły wymierać sobie na własną rękę.

 

Wniosek to właściwie pozostaje jeden, musimy najeźdźcom powiedzieć nie, ale czy oni nas posłuchają?

 

P.S. Szopów u nas nie ma, a szkoda, bo ja je bardzo lubię.

 

***

Narysowałem Marysi uśmiechniętego kotka postawiłem piątkę  i wpadłem w zadumę, a potem, machnąłem ręką i sięgnąłem po kolejny zeszyt zastanawiając się, czy słusznie.    


Skomentuj     Wyślij artykuł do znajomego:     Wydrukuj




Komentarze
1. Rosnie pisarka? Piotr Szybek 2017-05-29


Notatki

Znalezionych 917 artykuły.

Tytuł   Autor   Opublikowany

Niebezpieczna nuklearna „dyplomacja” Rosji   Ghoshal   2017-12-12
Wiadomość z ostatniej chwili: Jerozolima nie jest w ogniu!   Tawil   2017-12-12
Gdyby Izrael był normalnym krajem   Gerstman   2017-12-11
Dlaczego Trump ma rację uznając, że Jerozolima jest stolicą Izraela?   Dershowitz   2017-12-10
Ci, którzy oddali życie za przekonania   Koraszewski   2017-12-09
Czy Donald Trump podważył watykański paradygmat?   Koraszewski   2017-12-08
Czy “Guardian” zawsze musi kłamać?   White   2017-12-07
Afryka: droga naprzód   Charai   2017-12-06
Dżihadystyczny terror nie potrzebuje wymówek   Yemini   2017-12-06
Barbie w hidżabie: użyteczni idioci kulturowego dżihadu   Bergman   2017-12-05
Liban: czyli “oszukaj i niczego nie zmieniaj”   Taheri   2017-12-04
Kiedy stworzono "naród palestyński"? Google ma odpowiedź   Grumberg   2017-12-03
Jak dziesięciu (durnych) demokratycznych członków Kongresu zachęca do posługiwania się dziećmi-terrorystami   Dershowitz   2017-11-29
Masowy morderca Charles Manson i masowa morderczyni Ahlam Tamimi: kto jest większym potworem?   Roth   2017-11-28
Chomsky i mit natychmiastowej ekspertyzy   Frantzman   2017-11-27
Niemożliwa umowa stulecia   Begin   2017-11-27
Rzeczywistym wrogiem Izraela jest Rosja   Linn   2017-11-26
Cywilizacja zniszczona przez obojętność Zachodu?   Meotti   2017-11-25
Hipokryzja odwołań i bojkotów   Yemini   2017-11-24
Czego uczą w islamskich szkołach i w meczetach na Zachodzie?   Bulut   2017-11-23
Zmowa Europy z Palestyńczykami w zawłaszczaniu ziemi   Blum   2017-11-22
Wróg otwiera bramę     2017-11-21
Dymią kominy, dym nad Dąbrową…   Koraszewski   2017-11-20
Kanarek w kopalni   Lewin   2017-11-20
Zachować żydowskie państwo   Rosenthal   2017-11-19
Kto płaci Palestyńczykom rzucającym kamienie!   Flatow   2017-11-18
Liban: długi lament nad narodem z lewego łoża   Maroun   2017-11-17
Jak Iran próbował zamienić państwa arabskie w widma   Taheri   2017-11-16
Czy wielokulturowość jest utopią?   Koraszewski   2017-11-15
Amerykański plan pokojowy dla Bliskiego Wschodu?   Tawil   2017-11-15
Dawa: sianie nasion nienawiści   Bergman   2017-11-14
Ignorujemy islamizm na własną zgubę   Maroun   2017-11-13
Problemem nie jest to, co dzieje się pod szkołami UNRWA   Bedein   2017-11-12
Tunele terroru i obrzucanie się błotem   Collins   2017-11-11
Cztery dekady irańskiej nienawiści     2017-11-10
Każdy naród ma swoją “Nakbę”   Yemini   2017-11-09
Niespodzianka! Badanie wykazuje, że islamski terroryzm jest islamski   Bergman   2017-11-08
Rewolucyjny romantyzm wiecznie żywy   Koraszewski   2017-11-07
Dlaczego jesteśmy w Nigrze?   Bryen   2017-11-07
Stalinowskie czystki Erdogana w Turcji   Meotti   2017-11-06
Milicje a palestyńskie “pojednanie”   Toameh   2017-11-04
Kryzys uchodźców Rohingja: rola islamistycznych terrorystów   Franklin   2017-11-03
Demistyfikacja Deklaracji Balfoura   Tsalic   2017-11-02
Dlaczego tak wielu twierdzi, że Iran stosuje się do porozumienia, skoro dowody pokazują, że tego nie robi?   Dershowitz   2017-11-01
Wielkie manewry na globalnej scenie   Koraszewski   2017-10-31
Europa: dziennikarze przeciwko wolności słowa   Bergman   2017-10-31
Najlepszy amerykański rektor uniwersytetu   Coyne   2017-10-30
Żydzi, mniejszość, która irytuje   Maroun   2017-10-30
Hiszpania głośno domaga się rozwiązania w postaci dwóch państw, ale nie w Katalonii   Jacoby   2017-10-29
Grona ich gniewu: Żydzi i Arabowie walczą o ugory   Dann   2017-10-28
Przekleństwo dobrych intencji   Ridley   2017-10-27
Francja: Islamiści Facebooka polują stadami   Mamou   2017-10-27
Wielka Brytania: Skrajnie selektywna wolność słowa   Bergman   2017-10-26
Na tropie islamofobów   Koraszewski   2017-10-24
“Nasz spór z Żydami jest religijny”     2017-10-23
Bajka: Gdyby arabscy przywódcy byli mądrzy   Maroun   2017-10-22
Patrząc z Jemenu na Singapur     2017-10-21
“Słodki handel” Monteskiusza i “dyplomacja Boga” Cobdena   Ridley   2017-10-20
Izraelscy Arabowie przełamują milczenie   Yemini   2017-10-20
Szwecja: kraj podwójnych standardów   Bergman   2017-10-19
Rakka zdobyta, Erdogan w Warszawie   Koraszewski   2017-10-18
Nazywam się Rachel ‘X’   Collier   2017-10-18
Islam i feminizm   Assaf   2017-10-17
Nieuczciwy artykuł redakcyjny z “Ha’aretz”   Rosenthal   2017-10-15
Państwo w państwie?   Toameh   2017-10-13
Palestyńska normalizacja – z Hamasem, nie z Izraelem   Tawil   2017-10-13
“Szlachetna dzikuska” przemówiła   Arbabzadah   2017-10-12
Odkrycie Ameryki zawdzięczamy islamowi i muzułmanom   Spencer   2017-10-12
Kiedy wilk pilnuje owiec   Nirenstein   2017-10-11
Uwolniony w umowie o Shalita pobożny Arab palestyński, morderca, wraca (zbyt późno) do więziennej celi   Roth   2017-10-10
Mowa obronna na rzecz kurdyjskiej niepodległości    Dershowitz   2017-10-09
Żydowskie matki i palestyńscy ojcowie   Bellerose   2017-10-08
Prawdziwe znaczenie “Nigdy więcej”   Rosenthal   2017-10-07
Mohammad Bakri, wróg Palestyńczyków   Yemini   2017-10-06
Walczymy z radykałami, nie z muzułmanami   Bauer   2017-10-05
Muzułmańscy reformatorzy potrzebują ochrony policyjnej   Meotti   2017-10-04
Najbardziej orwellowska instytucja świata   Koraszewski   2017-10-03
Islamskie reguły w duńskich szkołach   Bergman   2017-10-03
Demokratyczny Kurdystan zainspiruje wolność na Bliskim Wschodzie   Boteach   2017-10-01
Phyllis Chesler na wojnie z “fałszywymi feministkami” z lewicy   Landes   2017-09-30
A jednak moja żona niczego nie złamała   Koraszewski   2017-09-29
Narody Zjednoczone żądają powrotu do status quo   Koraszewski   2017-09-27
Islamiści odpowiedzialni za kryzys uchodźców Rohingya   Habib   2017-09-26
Lekcje dla Zachodu: Uwięzieni z powodu wiary   Rafizadeh   2017-09-25
Big Pharma i inne teorie spiskowe   Koraszewski   2017-09-25
Jak alarmistyczna retoryka wypacza politykę klimatyczną   Lomborg   2017-09-22
Masowe prześladowania chrześcijan i Kurdów przez Turcję   Bulut   2017-09-22
Argument przeciwko otwartym granicom i liberalna nieposkromiona pycha   Sixsmith   2017-09-21
Nazywanie Izraela państwem “białej supremacji” utrwala zachodni antysemityzm   Frantzman   2017-09-21
Testament palestyńskiego nożownika, Katiby Zahrana     2017-09-19
Czy huragan Irma był karą boską?     2017-09-18
Kulisy Porozumienia z Oslo   Carmon   2017-09-15
W poszukiwaniu merytorycznej bezstronności   Koraszewski   2017-09-14
Students for Justice in Palestine wrzucają syjonistów do jednego worka z faszystami i zwolennikami białej supremacji, i wzywają do przemocy   Coyne   2017-09-14
Centryzm: manifest umiarkowania   Winegard   2017-09-13
Oszczerstwo o eksmitowaniu Palestyńczyków z Jerozolimy szerzy się jak ogień na prerii   Julius   2017-09-12
Prawdziwy nauczyciel Chameneiego - Chomeini czy Kim?   Taheri   2017-09-11
Socjalizm głupców, czyli o lewicowym antysemityzmie   Koraszewski   2017-09-10
Patrząc na Afrykę oczyma Ryszarda Kapuścińskiego   Koraszewski   2017-09-08
Chrześcijanie, którzy kochają zbrodniarzy   MacEoin   2017-09-08

« Poprzednia strona  Następna strona »
Polecane
artykuły

modyfikowana pszenica



Arabowie



Roboty będą uprawiać ziemię



Sumienie, czyli moralność bez smyczy



Skomplikowana ewolucja



Argument neuroróżnorodności



Nowe badanie pamięci długotrwałej



Ściganie bluźnierstwa



Ryby jaskiniowe



Autyzm



Od niepamiętnych czasów



Tunezyjczycy przeciw złemu prawu



Drugie prawo termodynamiki



Pochwała ignorancj



Mistyfikacja Sokala



Intronizacja Chrystusa



Obama chrzescijanie



Szelest liści



Czego wam nie pokazują?



Rozdzielenie religii i państwa



Trwa ewolucyjne upokorzenie archeopteryksa



Trucizna, kamuflaż i tęcza ewolucji



Religia zdrowego rozsądku



Kto się boi czarnego luda?



Land of the pure



świecące ryby



Lewica klania sie



Nis zgubic



Religia pieklo



Nienawisc



Niedożywienie w Ugandzie



Ewolucja nieunikniona



Starty z powierzchni


Listy z naszego sadu
Redaktor naczelny:   Hili
Webmaster:   Andrzej Koraszewski
Współpracownicy:   Jacek, , Malgorzata, Andrzej, Marcin, Henryk